11.09.02, 09:45
Yo!
Dziś mija rok od pamiętnych wydarzen w NYC. Będziecie w jakiś sposób czcić
pamięć ofiar, czy poprzestaniecie na oglądaniu TV? A może w ogóle Was to nie
interesuje?
Wątpię żeby dzisiaj doszło do jakiegoś nowego zamachu - równie dobrze moze
sie to stac kazdego innego dnia niekoniecznie akurat 11/9...

Pzdr. Dżekyl
Obserwuj wątek
    • Gość: jajaccek Re: Rocznica? IP: *.chicago-11-12rs.il.dial-access.att.net 11.09.02, 15:36
      Wlasnie ogladam w TV "na zywo".Z Ground Zero. Czytanie nazwisk osob, ktore
      zgiely trwa juz 48min. I sa dopiero przy literze"F".W Chicago samochody
      oflagowane, ale nie do przesady. tylko na lotnisku ruch niewielki.I zycie toczy
      sie dalej.Pozdr.
      • Gość: jajaccek Re: Rocznica? IP: *.chicago-11-12rs.il.dial-access.att.net 11.09.02, 17:08
        Wlasnie odczytano nazwisko SP. Norberta Szurkowskiego.
        • Gość: Yani Re: Rocznica? IP: *.proxy.aol.com 11.09.02, 17:21
          Czytaja juz litere "Z" . Bylo tez nazwisko Yaskolka.
          Wlasnie skonczyli czytac liste.
    • dr_jekyll Re: Rocznica? 11.09.02, 21:23
      Przetrzymałem całą listę -oczywiście żadna z polskich telewizji nie nadała
      całości, ale na szczęście jest jeszcze CNN. Zresztą rok temu właśnie na CNN'ie
      oglądałem "na żywo" to, co się działo w Nowym Jorku. Włączyłem telewizor gdzieś
      o 14:55 i widzę znany widok i napis "Samolot uderzył w wieżę WTC". Myślałem, że
      to wypadek, w końcu kiedyś myśliwiec walnął w Empire State Building. Ale jak o
      15:03 zobaczyłem "live" drugą katastrofę to zrozumiałem że to nie mógł być
      wypadek. Żal, że zginęło tylu niewinnych ludzi...
      • Gość: Yani Rocznica. IP: *.proxy.aol.com 12.09.02, 06:29
        dr_jekyll napisał:

        >Zresztą rok temu właśnie na CNN'ie oglądałem "na żywo" to, co się działo w
        >Nowym Jorku. Włączyłem telewizor gdzieś o 14:55 i widzę znany widok i
        >napis "Samolot uderzył w wieżę WTC". Myślałem, że to wypadek.(...) Ale jak o
        ᡇ:03 zobaczyłem "live" drugą katastrofę to zrozumiałem że to nie mógł być
        >wypadek.

        To ja o tym wszystkim, dowiedzialem sie tutaj chyba jako jeden z ostatnich.
        W tym dniu pospalismy wszyscy dluzej, gdyz o drugiej w nocy wrocilismy z Disney
        World. Ok. 11:00AM wyjechalem z domu. Nie pamietam juz gdzie i po co jechalem,
        ale zycie w miescie (West Palm Beach), nie roznilo sie niczym od innych dni,
        tak przynajmniej mi sie wydawalo. Po ok. 20 min. wlaczylem radio i wtedy
        uslyszalem komunikaty z NYC i Washington DC. Mowili o zburzonych WTC Towers, a
        wiec bylo juz po "wszystkim". Zadzwonilem do zony zeby wlaczyla TV news i sam
        zawrocilem do domu. Po drodze wzialem z banku troche gotowki na wszelki
        wypadek. Ciagle sluchalem tylko radio i nie widzialem jeszcze rozmiaru
        zniszczen. Spekulowano o nastepnych celach i o liczbie ofiar w NYC, ktora
        oceniano wtedy na ok. 20 tys. Mowili tez, ze rodzice w kazdej chwili moga
        odbierac dzieci ze szkol. W domu, zona nalegala zeby kupic zapas wody i suchy
        prowiant, ale zatankowalismy tylko na full samochody. Reszta czasu, dni, byla
        przed TV. Chyba jeszcze w tym samym dniu zostaly zamkniete wszystkie duze
        shopping malls w naszej okolicy. Ewakuowano tez wszystkich z Disney World,
        jednak turysci mogli pozostac w hotelach. Gdybysmy tam zostali na kolejny
        dzien , a taki mielismy plan, tylko zapowiadali deszcze, to tez bezposrednio
        odczulibysmy ten dzien na wlasnej skorze. Zawieszone tez zostaly wszystkie
        rejsy na Karaiby, Miami-Fort Lauderdale-West Palm Bch, tworza najwieksza baze
        turystyczna na swiecie. Naszym osobistym ambarasem bylo, jak przekazac te
        wydarzenia, naszej piecio letniej wowczas coreczce.
        Yani.
    • Gość: PBN Re: Rocznica? IP: *.biskupin.wroc.pl 11.09.02, 21:55

      > Dziś mija rok od pamiętnych wydarzen w NYC. Będziecie w jakiś sposób czcić
      > pamięć ofiar, czy poprzestaniecie na oglądaniu TV? A może w ogóle Was to nie
      > interesuje?

      Jeśli miałbym czcić czyjąś pamięć, to raczej...

      11 września zginęło ok. 35 000 osób
      ... podobnie jak w inne dni tego miesiąca


      35 tysięcy dzieci zmarło z głodu 11 września, 2001 roku ofiary: 35,615 dzieci (źródło: FAO)
      gdzie: biedne kraje
      specjalne programy tv: brak
      artykuły prasowe: brak
      prezydenckie przemówienia: brak
      papieskie przemówienia: brak
      akcje solidarnościowe: brak
      minut ciszy: nie zanotowano
      żałoby narodowe: brak
      zorganizowanych forum: brak
      giełda: olała sprawę
      euro: nie zmieniło kursu
      stan alarmowy: nie ogłoszono
      zmobilizowane armie: brak
      teorie spiskowe: brak
      główni podejrzani: bogate kraje

      Agencia de Noticias Anarquistas
      • Gość: qwerty Re: Rocznica? IP: *.tlsa.pl 12.09.02, 07:56
        niestety, racja silniejszego jest wieksza. na okrase fragment z jakiegos
        wczorajszego przemowienia dzordza dablju busza:
        "Terroryści chcieli, by tego dnia zginęli niewinni. Zamiast tego 11 września
        narodzili się bohaterowie." - czysty nonsens. bohaterem czlowiek nie staje sie
        automatycznie z chwila, gdy jacys idioci rozpieprzaja biurowiec w ktorym
        pracuje. na bohaterstwo, ktore skadinad jest pojeciem wzglednym, trzeba sobie
        zapracowac. i raczej nie poprzez zabijanie innych, niewazne pod jakim
        sztandarem i z jakimi na nim haslami...
    • Gość: whp Re: Rocznica? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.02, 09:39
      dr_jekyll napisał:

      > Yo!
      > Dziś mija rok od pamiętnych wydarzen w NYC.

      ze smierci i tragedii ludzi uczyniono cyrk. zrobiono cyrk nie tylko w usa, ale
      w kazdym prawie europejskim kraju, szczegolnie w amerykanskim dominium -
      eneref. "wykonano" minute ciszy, ale nie dla tych tragicznie zmarlych i dla
      solidarnosci z ich rodzinami, lecz z owczego pedu bezmyslnych, ktorym wszystko
      jedno komu salutuja, bo jest to rozrywka ich szarego dnia.

      o dniu rozpoczecia wojny i tu nie dodac ani jednego slowa mowiacego o tragedii
      trzeba, nie bylo wzmianki, sekundy ciszy, bo na zapomnianych smierciach nie
      mozna dzis zbic politycznego kapitalu!

      watpie czy my wszyscy jeszcze jestesmy ludzmi

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka