Dodaj do ulubionych

Lech Kaczyński we Wrocławiu

19.10.05, 21:23
"PiS nie chce szpitali, w których jedni będą leżeć w salach klimatyzowanych, a inni w salach sześcioosobowych."

A czemu nie? Skoro kogoś stać to dlaczego nie może otrzymać lepszych usług tylko musi "bratać się z ludem"?
Może ja w razie czego będę skłonny dodatkowo zapłacić za 1 osobową salę z TV, bez żadnego przypadkowego towarzystwa. Czemu pan Kaczyński chce mi to uniemożliwić i uszczęśliwia mnie na siłę?
Obserwuj wątek
    • Gość: .SPRAWIEDLIWY Re: Lech Kaczyński we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.05, 21:53
      NIe lubię Kaczyńskiego i wolę by bogaci MOGLI ZAPŁACIĆ I MIEĆ LEPSZE WARUNKI
      ZWOLNIĄ MIEJSCE TYM CO ICH NIE STAĆ TO LOGICZNE
      • Gość: KRAKU Re: Lech Kaczyński we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.05, 21:56
        KOMENTARZE NIEKTÓRYCH EGOISTYCZNYCH TYPKÓW POWODUJĄ U MNIE TORSJE - A CO,
        CHWILOWO NADZIANY PEWNIAKU, JESLI LOS SIĘ ODMIENI I NIE BĘDZIESZ MIAŁ KASY NA
        SALĘ "SOLO" Z TV? BEDZIESZ ZAPEWNE INACZEJ SPIEWAŁ....
        • agasik4 Re: Lech Kaczyński we Wrocławiu 19.10.05, 22:00
          Oczywiscie ze wtedy bedzie spiewal inaczej. Tylko dlaczego teraz, jak ma kase,
          to nie moze miec lepszych warunków? To tak jak z tym co jesz, czym jezdzisz czy
          co masz na sobie i w domu. Kto ma pieniadze kupuje drozsze produkty i temu
          jakos nikt sie nie dziwi. A jak chodzi o uslugi medyczne to zaraz krzyk sie
          podnosi. Dzieki temu ze pacjenci placacy za lepsze warunki szpitale,
          przychodnie itp mialy by dodatkowy dochód.
          Ja nie widze w tym nic zdroznego.
        • wielki_czarownik O co chodzi? 19.10.05, 22:01
          Czy fakt, że ktoś będzie mógł za DODATKOWĄ opłatą mieć lepsze warunki pogorszy sytuację tych których nie stać na taki luksus?
          Wręcz przeciwnie - szpital dostanie dodatkową kasę którą w innym wypadku dostałaby prywatna klinika.
          • Gość: Ryszard Lech Kaczyński we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:18
            A skąd będą pieniądze na budowę nowych szpitali we Wrocławiu, i mniejsze sale
            chorych. Może ksiądz Rydzyk zasli budżet z pieniędzy stoczni lub Lepper ze
            świtą wezmię kredyt na koszt społeczeństwa.
        • Gość: Agulka Re: Lech Kaczyński we Wrocławiu IP: *.lubin.dialog.net.pl 20.10.05, 09:33
          Wtedy będziemy śpiewać jak obecnie :-).
          Wielki czarowniku popieram Cię
        • Gość: Realistka CZŁOWIEKU! TO, O CZYM MÓWISZ, TO SOCJALIZM. IP: *.neurosoft.pl 20.10.05, 12:25
          Optujesz a "urawniłowką", czy co?
          KRAKU, podstawowy poziom opieki zdrowotnej każdy obywatel powinien mieć
          zapewniony, zgadzam się. Ale PODSTAWOWY. Za luksusy trzeba dopłacić i kogo na
          to stać - dopłaca.
          A kogo nie - nie dopłaca. Koniec, kropka.

          Kaczor mówi:

          "PiS nie chce szpitali, w których jedni będą leżeć w salach klimatyzowanych, a
          inni w salach sześcioosobowych". A ja chcę takie szpitale.

          "Zdrowie nie jest towarem rynkowym" ?? A co, gdy np. jedni bardziej o zdrowie
          dbają, inni mniej. Jedni latają z każdą duperelą do lekarza, a inni nie. I co,
          to ma byc sprawiedliwe? Wszyscy maja płacić po równo (tj z budżetu)? Już to
          przerabialiśmy, to się nie sprawdza. A jeżeli ktoś chce np. leczyć się
          wyłącznie za granicą i polskie szpitale go nie interesują, to co?

          W kwestii ubezpieczenia zdrowotnego (i każdego innego) chcę mieć wybór - i
          więcej ubezpieczycieli na rynku. Tego się nie da uzyskać bez konkurencji w
          zakresie usług medycznych.

          Pzdr.

          P.S.
          Może PiS pójdzie dalej: upaństwowi wszystkie fabryki leków, podpasek, plastrów,
          narzędzi chirurgicznych, itp?
          To też wiąże się ze zdrowiem, tylko z wolnością gospodarczą to już nie ma wiele
          wspólnego.



          • Gość: Agulka Re: CZŁOWIEKU! TO, O CZYM MÓWISZ, TO SOCJALIZM. IP: *.lubin.dialog.net.pl 20.10.05, 13:05
            O rany! To było do mnie?? Ale ja w żadnym wypadku nie popieram programu
            pisowców:-////
            • Gość: ktostam Re: CZŁOWIEKU! TO, O CZYM MÓWISZ, TO SOCJALIZM. IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 20.10.05, 14:53
              Chyba masz problemy z odczytywanie hierarchii postow :)
      • Gość: Rych Re: Lech Kaczyński we Wrocławiu IP: *.fbx.proxad.net 20.10.05, 09:43
        Mozesz nie lubiec Kaczynskiego,i biednych tez...Biedni to "kwestia sumienia"..
    • kklement Ty też masz wrażenie, że obecnie nie ma 19.10.05, 22:22
      na polskiej scenie politycznej wiekszego socjalisty niz Kaczynski ? To, co ten
      facet wygaduje, to jakby z manifestow KPP "Proletariat" żywcem wzięte. Masakra,
      co rządza władzy robi z ludźmi...
    • Gość: swieży tato Re: Lech Kaczyński we Wrocławiu IP: 194.146.216.* 19.10.05, 22:39
      tylko niech mi pan kaczka wytłumaczy, dlaczego na porodowce, szpital we
      wroclawiu dodam, która trzy tydonie temu mialem okazje dokladnie zwizytowac
      (dla niedomyslnych - zona corke urodzila)...no wiec dlaczego trudno bylo o 2
      sale jednoosobowe? Dodam,ze wedlug cennika szpitalnego sala kosztuje 75 zlotych
      na dobe. Dodam takze, ze oprocz sal "jedynek" sa kilkuosobowe. Wiec teraz
      wyobrazmy sobie:

      1) stac mnie na to, zeby zaplacic za sale 1. Dziecko, jest z mama samo. Budzi
      sie w nocy, nie przeszkadza innym, ird.

      2) ale Pan Kaczka mowi - a figa z makiem. Macie wszyscy lezec na "6". Bedzie
      plakac nie szkodzi, inni sobie poradza. Innych dzieci beda plakac - nie ma
      lekko, trzeba cierpiec.

      No to ja mowie - bolszewikom dziekujemy!
    • Gość: skołowana Chryste!!!! nie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 23:01
      Bolszewiki parszywe!!! Czyzby powtórka z rozrywki???
      Nie stac mnie w tej chwili na ekstra szpitalne warunki; mam 46 lat, jestem bez
      pracy, i chyba bez wiekszych sznas na zatrudnienie, ale KACZYŃSKIM I innym
      oszołomom bolszewizującym mówie stanowcze NIE!!!!
      Kolejny palant-dykltator, który będzie człowiekowi dyktował ile na co może
      wydać ze swoich pieniędzy.
      • Gość: Toto spokojnie , nie bluznic IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.10.05, 23:09
        Nie rozumiem czym sie tak podniecacie.To tylko kampania wyborcza i Kaczak musi
        jakos przyciagnac elektorat polactwa.Po wyborach niezaleznie od wyniku nie
        bedzie juz tak ostro.
        • Gość: xyz kaczynski ma racje IP: 139.48.209.* 20.10.05, 00:24
          On ma racje.
          Masz pieniadze lecz sie w Szwajcarii.
        • Gość: A Re: spokojnie , nie bluznic IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.05, 20:04
          Przepraszam, a jak będzie? Jak nie wyjdzie jakiś "socjal" z platformą, to
          wyjdzie za to z samoobroną albo PSL i LPR, prawda?
      • Gość: dosc klamstwa Re: NIe wzywaj Boga nadaremno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 08:57
        Człowieku opamietaj sie! Jesli Bedzie Tusk prezydentem narod dojrzeje do
        rewolucji. On owszem nie obiecuje,m ale to znaczy ze wszystko pojdzie na żywioł.
        Jescze bardziej pogłebi sie rozwarstwienie narodu na gorszych i lepszych! Ci
        gorsi juz widze w tej chwili juz sa okrutnie traktowani. Kazdy ma prawo takie
        samo tylko nie kazdy ma prawo zarobic uczciwie tyle by stac go było na taka
        jedniososobowa sale! I w tym problem polega! Jesli mi Tusk zagwarantuje uczciwa
        zapłate za pracę nie smieszne pieniadze na wegetacje to bede na niego głosowac
        ale... on do tej pory nic nie zrobił , jedynie co potrafił zrobic to burzyc i
        dzis tez widze ze burzy nasze społeczeństwo dzieli ich wyraznie na biednych i
        bogatych. I dla tego bede na Kaczynskiego bo on nie dzieli ludzi, nie
        rozwarstwia ich! To bogaci sa oszołomy to oni we wszystkich wypowiedziach
        tłamsza i obrazaja ludzi którym sie nie powiodło nie raz nie z ich winy.
        • Gość: ktostam Re: NIe wzywaj Boga nadaremno! IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 20.10.05, 09:41
          > Jesli mi Tusk zagwarantuje uczciwa
          > zapłate za pracę nie smieszne pieniadze na wegetacje to bede na niego głosowac

          W programie PO sa mechanizmy ktore pozwola obnizyc koszty pracy i bezrobocie,
          czyli na reke bedziesz dostawal wiecej. PiS tego nie gwarantuje bo to
          kontynuacja tego co dzialo sie przez ostatnie 16 lat - rozdawnictwo,
          przeregulowanie gospodarki, korupcjogenne niejanse przepisy i drogie panstwo.

          > I dla tego bede na Kaczynskiego bo on nie dzieli ludzi

          Przeciez to Kaczynski chce utrzymania podatku progresywnego i wprowadzenie ulg
          na dzieci dla tych co maja mniej niz 500/osobe (ciekawe co zrobi z tymi co maja
          rowno 500 ;)) Czyli dzieli ludzi :)
    • Gość: bart219 oto artykul o tym jak kaczynski traktuje pielegnia IP: *.l4.c3.dsl.pol.co.uk 20.10.05, 01:48
      rki... tekst z rzeczpospolitej, sprawa opisywana rowniez w polityce.:

      Lech Kaczyński zachowywał się po chamsku - zeznali wczoraj świadkowie w
      trakcie procesu wytoczonego przez pielęgniarkę zwolnioną z podległego
      ratuszowi Szpitala Bielańskiego.


      Prezydent Kaczyński nie był na wczorajszej rozprawie. Reprezentował go
      pełnomocnik
      (c) KUBA KAMIŃSKI
      Pielęgniarka twierdzi, że została zwolniona za zwrócenie uwagi prezydentowi
      Warszawy. 23 lipca 2003 roku około godz. 21 do Szpitala Bielańskiego zgłosiła
      się Ewa Ziomecka-Junczyk, znajoma prezydenta Kaczyńskiego (jest członkiem
      rady nadzorczej miejskiej spółki Zarząd Pałacu Kultury i Nauki). Czuła się
      źle po przeprowadzonej wcześniej operacji. Została przyjęta, pielęgniarki
      pobrały jej krew. Nie zbadał jej jednak od razu żaden lekarz.

      - Dwóch naszych chirurgów akurat operowało, a trzeci był na szybkim oddziale
      ratownictwa - mówi Maria Machera, zwolniona pielęgniarka. - Koleżanki uznały,
      że nie ma zagrożenia życia i ta pani może zaczekać na lekarza.

      Po paru minutach do szpitala przyjechał Lech Kaczyński i zażądał, żeby jego
      koleżankę natychmiast ktoś zbadał.

      - Domagał się, żeby lekarze przerwali operację i zeszli do jego znajomej -
      twierdzi Machera. - Pielęgniarka z sali operacyjnej powiedziała, że zejdą za
      7 minut.

      To nie uspokoiło prezydenta. Jak zeznali wczoraj świadkowie, awanturował się
      i krzyczał: "Ja was, pielęgniarki i lekarze, pozwalniam!".- Podeszłam do
      niego i powiedziałam, iż dziwię się, że tak się zachowuje - opowiada Maria
      Machera. - A on zapytał: "Praca się pani znudziła? Zapamięta pani ten dzień
      do końca życia".

      Kilka dni później Machera została, jak twierdzi, zmuszona do odejścia z pracy
      za porozumieniem stron. Odwołała się do sądu pracy. Wczoraj odbyła się
      kolejna rozprawa w tej sprawie. Po raz pierwszy przesłuchano świadków. Na
      razie zeznawali pacjenci.

      - Leżałam w sali naprzeciwko pokoju pielęgniarek - opowiadała Aleksandra
      Paziewska. - Pan Kaczyński biegał po korytarzu. Wpadł do naszej sali, nie
      powiedział nawet "dobry wieczór". Jedna z nas zapytała go: "Czego pan tu
      szuka? ". "Nie twój interes", odpowiedział.

      - Zachowywał się po chamsku. Myśmy układali się do snu, a on wrzeszczał na
      korytarzu i odgrażał się - mówił Zbigniew Sielicki. Inny ze świadków widział,
      jak prezydent krzyczał na Marię Macherę.

      Na rozprawę nie stawiła się dyrektorka Szpitala Bielańskiego. Reprezentująca
      ją prawniczka Małgorzata Iżycka-Rączka zapewniała, że rozmowa Machery z
      prezydentem nie wpłynęła na jej późniejsze zwolnienie.

      - To nieprawda, bo pan Kaczyński publicznie, między innymi w programie Moniki
      Olejnik, przyznał, że kazał mnie zwolnić - mówi pielęgniarka. Prezydent
      twierdził, że Machera zachowała się skrajnie arogancko i zaniedbała swoje
      obowiązki.

      Kolejna rozprawa odbędzie się 5 października.

      Jacek Krzemiński

      Z SĄDU - Prezydent Kaczyński kontra pielęgniarka
      Echa wieczornej wizyty "Rzeczpospolita" 31.05.2005
      Lech Kaczyński zachowywał się po chamsku - zeznali wczoraj świadkowie w
      trakcie procesu wytoczonego przez pielęgniarkę zwolnioną z podległego
      ratuszowi Szpitala Bielańskiego.
      Pielęgniarka twierdzi, że została zwolniona za zwrócenie uwagi prezydentowi
      Warszawy. 23 lipca 2003 roku około godz. 21 do Szpitala Bielańskiego zgłosiła
      się Ewa Ziomecka-Junczyk, znajoma prezydenta Kaczyńskiego (jest członkiem
      rady nadzorczej miejskiej spółki Zarząd Pałacu Kultury i Nauki). Czuła się
      źle po przeprowadzonej wcześniej operacji. Została przyjęta, pielęgniarki
      pobrały jej krew. Nie zbadał jej jednak od razu żaden lekarz.
      - Dwóch naszych chirurgów akurat operowało, a trzeci był na szybkim oddziale
      ratownictwa - mówi Maria Machera, zwolniona pielęgniarka. - Koleżanki uznały,
      że nie ma zagrożenia życia i ta pani może zaczekać na lekarza.
      Po paru minutach do szpitala przyjechał Lech Kaczyński i zażądał, żeby jego
      koleżankę natychmiast ktoś zbadał.
      - Domagał się, żeby lekarze przerwali operację i zeszli do jego znajomej -
      twierdzi Machera. - Pielęgniarka z sali operacyjnej powiedziała, że zejdą za
      7 minut.
      To nie uspokoiło prezydenta. Jak zeznali wczoraj świadkowie, awanturował się
      i krzyczał: "Ja was, pielęgniarki i lekarze, pozwalniam!".- Podeszłam do
      niego i powiedziałam, iż dziwię się, że tak się zachowuje - opowiada Maria
      Machera. - A on zapytał: "Praca się pani znudziła? Zapamięta pani ten dzień
      do końca życia".
      Kilka dni później Machera została, jak twierdzi, zmuszona do odejścia z pracy
      za porozumieniem stron. Odwołała się do sądu pracy. Wczoraj odbyła się
      kolejna rozprawa w tej sprawie. Po raz pierwszy przesłuchano świadków. Na
      razie zeznawali pacjenci.
      - Leżałam w sali naprzeciwko pokoju pielęgniarek - opowiadała Aleksandra
      Paziewska. - Pan Kaczyński biegał po korytarzu. Wpadł do naszej sali, nie
      powiedział nawet "dobry wieczór". Jedna z nas zapytała go: "Czego pan tu
      szuka? ". "Nie twój interes", odpowiedział.
      - Zachowywał się po chamsku. Myśmy układali się do snu, a on wrzeszczał na
      korytarzu i odgrażał się - mówił Zbigniew Sielicki. Inny ze świadków widział,
      jak prezydent krzyczał na Marię Macherę.
      Na rozprawę nie stawiła się dyrektorka Szpitala Bielańskiego. Reprezentująca
      ją prawniczka Małgorzata Iżycka-Rączka zapewniała, że rozmowa Machery z
      prezydentem nie wpłynęła na jej późniejsze zwolnienie.
      - To nieprawda, bo pan Kaczyński publicznie, między innymi w programie Moniki
      Olejnik, przyznał, że kazał mnie zwolnić - mówi pielęgniarka. Prezydent
      twierdził, że Machera zachowała się skrajnie arogancko i zaniedbała swoje
      obowiązki.
      Kolejna rozprawa odbędzie się 5 października.
      Jacek Krzemiński
      • Gość: M ale bufon!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 08:19
        zajeżdża słomą i Lepperem - to ten sam styl załątwiania spraw
      • Gość: ktostam Re: oto artykul o tym jak kaczynski traktuje piel IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 20.10.05, 14:46
        Juz wiadomo dlaczego Kaczynski nie chce by za dodatkowa oplata mozna bylo dostac
        klimatyzowana jednoosobowa sale - te miejsca beda zarezerwowane dla kolesi :)
    • Gość: eNDe Re: Lech Kaczyński we Wrocławiu IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 20.10.05, 02:05
      biorąc pod uwagę niebezpieczeństwo rozprzestrzeniania się wirusa ptasiej grypy,
      powinno się zabronić Kaczyńskiemu wyjazdu ze stolicy
    • anwb Re: Lech Kaczyński we Wrocławiu 20.10.05, 08:15
      Autor chyba tych "niezaleznych" wyborcow nie zrozumial. Ci zwolennicy "radyja"
      przyszli sie leczyc, a musieli spiewac. Pamietacie taka sama scene z "Mistrza i
      Magorzaty" w szpitalu? Co prawda oni spiewali rowno. Ale opiekun podobny!
    • Gość: lemon ludzie, brońmy się przed ptasią grypą!!!! IP: 62.87.177.* 20.10.05, 08:47
      kaczki są potencjalnymi nosicielami ptasiej grypy...
    • lamancza Re: Lech Kaczyński we Wrocławiu 20.10.05, 09:55
      A Kaczyński przekonywał do wizji PiS: - Dostęp do żywności nie powinien być
      uzależniony od portfela. PiS nie chce restauracji, w których jedni będą jeść
      trzydaniowy obiad, a inni tylko zupę. Pożywienie nie jest towarem rynkowym.
      (...)
      Wyraźnie zaznaczył, że koncepcje PiS i PO znacznie się różnią, zwłaszcza w
      kwestii, czy wprowadzić żyuwienie na drogę komercji, czy solidarności
      obywatelskiej. Zapewnił, że PiS nie pozwoli, by żywienie stała się jedynym z
      sektorów rynku: - Prezydent będzie gwarantem zmian, jakie chce wprowadzić PiS.

      A główną zmianą, którą proponuje PiS, jest powrót do finansowania budżetowego
      żywienia. Kaczyński: - Nie oznacza żadnej nacjonalizacji, ale gwarantuje krótszy
      obieg pieniądza i lepszą kontrolę nad jego wydawaniem. (...)
      • Gość: Realistka Dobre.. IP: *.neurosoft.pl 20.10.05, 12:55
        W myśl bolszewickiej zasady "wszyscy mamy równe żołądki".



        Pzdr.
    • Gość: mruczek SPIEPSZAJ DZIADU! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.05, 14:04
      ...z Wrocławia
    • Gość: zd sieg heil furher Lech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 17:30
      skrajnej prawicy i rasistom z raida Ma ryja podziekowac
      persona non grata we Wro
      a i fun klub lepperiszczona jesio fuhrer Lech zalozyl
    • Gość: P.T. Re: Lech Kaczyński we Wrocławiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 17:40
      Nie będą leżeć ani w salach jedno- ani sześcioosobowych. W skaczałym
      socjaliźmie wyląduje się na korytarzu.
      • Gość: NARA Tutaj widać jakie jest prawdziwe poparcie dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 20:04
        TUSKA;
        wiadomosci.onet.pl/1,15,11,15091380,-1,1843778,0,forum.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka