Dodaj do ulubionych

kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym światem?

27.10.05, 13:58
kiedy studenci zrozumieją że nie są całym światem? że istnieją inni ludzie
którzy nie głosują na Tuska?
Obserwuj wątek
    • olita23 Re: kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym świ 27.10.05, 14:03
      oczywiscie ze nie sa, studneci nie glosowali wszyscy na tuska, takie uogolnianie
      nie ma sensu, a dlaczego czuja sie wazni?
      bo to oni jak skoczna te studia chcieliby miec lepszy start i prace tu w
      polsce, a nie zagranica. Jak oni wyjada to kto bedzie pracowal na socjlake dla
      starszych ludzi?
      a jesli w panstwie dzieje sie zle to wyjezdzaja. i bardzo dobrze.
      • Gość: hihi Re: kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym świ IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 27.10.05, 15:06
        I dlatego jeszcze w 2001 w większosci poparli SLD ??
        Studenci są najmniej reprezetatywna grupa wyborców i najbardziej uzależnioną od
        koniunktury i mody politycznej.Zreszta i tak wiekszosć z nich olewa politykę i
        wybory. Kiedy zaś kończą studia, to bardzo często zmieniają poglądy w
        konfrontacji z rzeczywistością już "niestudencką". Nie jest to wobec studentów
        zarzut, tylko stwierdzenie pewnej prawidłowości.
        • brody Re: kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym świ 29.10.05, 16:02
          a czy ty wiesz, ze wiekszosc studentow z 2001 NIE STUDIUJE juz w tym roku
          • Gość: tragedia Re: kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 16:09
            Jeśli to prawda to jest to tragedia.
            • brody Re: kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym świ 29.10.05, 16:32
              ty chyba nie wiesz ze studia trwaja 5 lat
      • oberver to dorzuciłaś do pieca :-((((( 27.10.05, 15:09
        a Ci starzy to nie harowali całe życie ? zebyś i Ty miała darmowe studia ? m.in.
        taka mądra jesteś ?
        no cóż i w waszym pololeniu tzw. nieudaczników jest dużo i nie wszyscy zostaną
        prezesami, to pewne.
        • olita23 Re: to dorzuciłaś do pieca :-((((( 28.10.05, 11:54
          jestem taka madra bo ja place za studia, ciezko zarobionymi pieniedzmi, a co do bledow ortograficznych i interpunkujnych(nie gramatycznych) to owszem popelniam je nagminnie i nad tym boleje bardzo
          z pozdr ta co od kiedy moze glosowac nie zmienila pogladow politycznych
      • Gość: Paweł do nauki studenci... IP: *.dint.wroc.pl 27.10.05, 15:12
        • Gość: Paweł Bo nauka to ptęgi... IP: *.dint.wroc.pl 27.10.05, 15:16
          Za granicą pisze się osobno Pani studentko - jeżeli wiedza o polityce jest taka
          jak o gramatyce to lepiej wyjedz za granicę.
          • Gość: jekdok Wyjada się zagranicę akurat panie poprawiaczu ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 18:54
            Gość portalu: Paweł napisał(a):

            > Za granicą pisze się osobno Pani studentko - jeżeli wiedza o polityce jest
            taka
            > jak o gramatyce to lepiej wyjedz za granicę.

            Choć szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak to się robi (to znaczy wyjada
            zagranicę ;-))). A czy przypadkiem nie należałoby postawić przecinka (to taki
            znaczek ,) tu i ówdzie???
        • wielki_czarownik Studenci do nauki, literaci do piór! /nt 27.10.05, 15:28


          • Gość: takajedna pasta do butów IP: *.media4.pl 28.10.05, 00:25
    • Gość: Tomek Re: kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym świ IP: *.246.jawnet.pl 27.10.05, 15:26
      Pomerdany wątek. Połączenie: studentów, założenia o byciu całym światem i
      Tuska. Czy są jakieś dane potwierdzające teze autora watku, jakieś badania,
      liczby ?
      • Gość: jekdok Może chodzi o to: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 19:05
        wiadomosci.onet.pl/4528,51571,3,temat.html
        lub o to:
        wiadomosci.onet.pl/4528,51570,3,temat.html
        chociaz to tylko dane demograficzne.
    • Gość: xyz Re: kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 18:14
      Po pierwsze nie wszyscy studenci posłuchali rektorów i zachowali swoje zdanie w
      wyborach. Wynik jest jak każdy widzi. Śmieszą mnie wątki o mocherowych beretach.
      • Gość: shee Re: kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym świ IP: *.fr1.swh.mhn.de / *.lrz-muenchen.de 27.10.05, 19:05
        nie zrozumieja i dobrze!
        bo jak sie jest studentem to jest tak ze sie jest calym swiatem, kto byl/jest
        studentem to tak jest i juz... nie zmienisz praw natury :-)
        a to co sie dzieje w polityce to brak słów :(
        lepiej moze na stale wyemigrowac...
    • Gość: jekdok Światem może nie są ale jego przyszłością na pewno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 19:07
      • Gość: Tomek Re: Światem może nie są ale jego przyszłością na IP: *.246.jawnet.pl 27.10.05, 22:59
        Ja taki całkiem pewny tego nie jestem pomimo, że studia ukończyłem. Emigracja
        to jest rozwiązanie na teraz. Co do studiów to obserwując siebie i losy mojej
        byłej grupy to nie mam sumienia zachecać młodszych kolegów do studiowania.
        Owszem tyle tylko ze jest to najpiekniejszy okres w życiu, a przyszłości to czy
        hydraulik nie ma lepszej ?
        • Gość: EMIGRANT Re: Światem może nie są ale jego przyszłością na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 23:32
          Emigracja po studiach, niekoniecznie polityczna, z reguły koniunkturalna była
          również na spora skalę w PRL. Była ona wówczas niepoprawna politycznie. To był
          jeden z argumentów o zniewoleniu narodu. Człowiek ma prawo (tak głoszono) do
          wyboru miejsca w życiu i do zamieszkania w każdym kraju. Dziś emigracja ludzi
          wykształconych też ma głównie podłoże koniunkturalne. Człowiek ma jedno życie,
          chce je przeżyć godnie i bez większych stresów, chociaż w młodym wieku jest
          wytrzymalszy i jest w stanie przeżyć niedogodności a nieraz i poniżenia, które
          czekają na niego w "raju". Nieraz wstyd przed przyznaniem sie do pomyłki hamuje
          powrót do kraju.
          • Gość: Tomek Re: Światem może nie są ale jego przyszłością na IP: *.246.jawnet.pl 28.10.05, 00:31
            "Człowiek ma jedno życie, chce je przeżyć godnie i bez większych stresów,
            chociaż w młodym wieku jest wytrzymalszy i jest w stanie przeżyć niedogodności
            a nieraz i poniżenia, które czekają na niego w "raju". Nieraz wstyd przed
            przyznaniem sie do pomyłki hamuje powrót do kraju."


            Z kraju wyjeżdża sie bo czasem już wyczerpie się wszelkie inne możliwości
            zaistnienia na rynku pracy. Takiego poniżenia zdrowy nie wytrzyma. Traci się
            zapał, zaczyna zagrażać melancholia, a bezczynność może wyniszczyć. Co wtedy ?

            Dziś w dobie internetu gdzie znane są realia i ustroje z założenia zbliżone
            nie jedzie się do "raju" tylko do czegoś konkretnego. Prawo daje taką możliwość
            to dokonuje sie kalkulacji i zawiera umowę czysto handlową.

            Po II wojnie wieliu żołnierzy zostało tam gdzie front się skończył dla nich.
            Migowało się za PRL do: Warszawy, Łodzi, na Ślask, ale i Irak, Libia.
            Opolszczyzna Niemcy, górale Chicago. Lata 90: Republika Czeska, Austria,
            Hiszpania. W XXI wieku: Londyn, Dublin, Oslo, Sztokholm, Rzym.

            Nie pierwsze i nie ostatnie pokolenie Polaków emigruje po studiach i bez
            studiów. Nie ich wina i żadna tragedia sie nie dzieje. Skoro Polska płaci
            składke do UE to jako pełnoprawny obywatel 25 można korzystac z prawa/przymusu
            migracji.

            Co do wstydu w przypadku porażki to i we własnym kraju można sie wykoleić, tak
            że to nie jest taki 100% stresor. Czasem powodem tego moze być własnie
            zaniechanie jakiejkolwiek aktywności. Nowe środowisko może też wzbogacić,
            zmotywować.

            Kandydatami na frustratow u siebie i na emigracji są za dobrzy, za sprawni, "za
            wysoko wykształceni". Tacy nie mieszcza się w normach rekrutacji bo zaczynają
            wierzyć w kreowaną przez siebie pozę ponadprzeciętności. Po miesiącu znudziliby
            sie stanowiskiem prezesa Banku Światowego albo Sekretarza Generalnego NATO. A
            tu każdy kij ma dwa końce. Jesteś w czymś do przodu to braknie ci czegoś z
            tyłu.
    • Gość: student Re: kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 04:45
      Czy wypłacili Wam stypednium za październi, bo na mojej uczelni nie. Na
      Wszystkich Św. jadę za pożyczone. Za godzinę mam pociąg. Do zobaczenia w środę.
    • Gość: marek Re: kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym świ IP: *.os.kn.pl 29.10.05, 14:29
      A kiedy Ci inni ludzie zmadrzeja i zrozumieja, ze istnieja jeszcze inne
      wartosci poza kosciolem i sluchaniem calymi dniami RM.
      • Gość: kala Re: kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 14:37
        ten wątek wydaje mi się absuradlny; autor chyba nie myślał...
    • Gość: no kiedy? Re: kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 14:08
      NZS popycha was do konfrontacji z uczelniami, z jej kadrą, do podizelenia
      środowiska. Policzcie ilu ich jest na waszych uczelaniach. To jest bezczelność
      zabierać głos w imieniu całego środowiska studenckiego.
    • Gość: Agulka Re: kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym świ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.11.05, 14:37
      W Polsce całym światem są robole. Tego nauczyła nas komuna i tego uczą nas w
      dalszym ciągu włodarze naszego kraju.....
      • Gość: elabiorat Re: kiedy studenci zrozumieją ze nie są całym świ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 15:05
        walisz koleś g.ówniane teksty. Nie prawdą jest, co piszesz. Pogadaj z
        psychiatrą. Leków Ci trza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka