Dodaj do ulubionych

Pytanie i prośba do studentów

IP: .1P1D* / *.channel4.com 09.12.05, 18:36
Witam.

Dlaczego nosicie ze sobą na wykłady wielkie turystyczne plecaki ? To naprawdę
wygląda komicznie, gdy widzę studentów w okolicach placu Grunwaldzkiego,
Galerii Dominikańskiej i Rynku z ogromnymi, wypchanymi po brzegi plecakami.
Czy nosicie ze sobą na każde wykłady 30 książek, 2 bochenki chleba i termos ?

Gdy wsiadacie do autobusu lub tramwaju, proszę, ściągnijcie to z pleców i
postawcie obok siebie. Nie każdy pasażer lubi jak ma taki plecak na swojej
twarzy lub gdy nie idzie wyjść z pojazdu, bo student ze swoim wielkim
pakunkiem na plecach tarasuje mu drogę.
Obserwuj wątek
    • wro73 Re: Pytanie i prośba do studentów 09.12.05, 19:23
      Gość portalu: jan napisał(a):

      > Witam.
      >
      > Dlaczego nosicie ze sobą na wykłady wielkie turystyczne plecaki ? To naprawdę
      > wygląda komicznie, gdy widzę studentów w okolicach placu Grunwaldzkiego,
      > Galerii Dominikańskiej i Rynku z ogromnymi, wypchanymi po brzegi plecakami.
      > Czy nosicie ze sobą na każde wykłady 30 książek, 2 bochenki chleba i termos ?
      >
      > Gdy wsiadacie do autobusu lub tramwaju, proszę, ściągnijcie to z pleców i
      > postawcie obok siebie. Nie każdy pasażer lubi jak ma taki plecak na swojej
      > twarzy lub gdy nie idzie wyjść z pojazdu, bo student ze swoim wielkim
      > pakunkiem na plecach tarasuje mu drogę.

      Dotyczy to wszystkich młodych ludzi korzystających z Komunikacji Miejskiej, nie
      tylko studentów i nie tylko w okolicach pl. Grunwaldzkiego.
      • Gość: student miejscowy Re: Pytanie i prośba do studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.05, 20:38
        A trudno wpasc na to, ze niektorzy studenci zamiejscowi tuz po zajeciach maja
        pociag do rodzinnej miejscowosci, w zwiazku z czym na zajecia jada z juz
        spakowanym plecakiem? Stawianie plecaka na zasyfionej podlodze, czy w ogole
        proby zdjecia go z plecow w zatloczonym srodku komunikacji to mission
        impossible, moi drodzy.
        • djbrunon Re: Pytanie i prośba do studentów 09.12.05, 23:34
          ja tam studentów rozumiem i po cholere ich sie czepiasz??? młodziesz szkola to
          jest problem a nie student no i co z tego ze maja kosmiczne plecaki, to moze
          byc caly dobytek
          • wro73 Re: Pytanie i prośba do studentów 10.12.05, 12:15
            1. Plecak można zdjąc przed wejściem do tramwaju/autobusu,
            2. Jeśli nie podoba się "zasyfiona" podłoga w tramwaju lub autobusie, to niech
            zap***dala piechotą,
            3. G**** mnie obchodzi co ma w tym plecaku - może równie dobrze nieść tam 100
            flaszek - plecak zgodnie z regułami dobrego wychowania i pkt. 12 Regulaminu
            wykonywania przewozu wyraźnie to determinują.
            • wro73 Re: Pytanie i prośba do studentów 10.12.05, 12:17
              wro73 napisał:

              > 3. G**** mnie obchodzi co ma w tym plecaku - może równie dobrze nieść tam 100
              > flaszek - plecak, zgodnie z regułami dobrego wychowania i pkt. 12 Regulaminu
              > wykonywania przewozu wyraźnie to determinują, ma być zdjęty z pleców i
              trzymany w ręku bądź postawiony na podłodze.
              • Gość: do djbrunon Re: Pytanie i prośba do studentów IP: *.finemedia.pl 10.12.05, 12:28
                §12 Regulaminu przewozu MPK: Podróżny posiadający plecak jest obowiązany zdjąć go z pleców i postawić obok siebie lub trzymać w ręku.
                • tomek854 Re: Pytanie i prośba do studentów 10.12.05, 15:44
                  Tak. Tylko że w regulaminie zakłada się że w autobusie tramwaju jest czysto. Jak sobie mam usyfić plecak, to dziękuję. A spróbuj przez kilkanaście minut trzymać w tłoku ciężki plecak w ręku.

                  Nie wiem o co wam chodzi - ja zawsze plecak mam na plecach, obojętnie czy w zatłoczonym tramwaju, czy pociągu, inni też mają i mi to nie przeszkadza. Trzeba się tylko ostrożnie obracać :-)
                  • piast9 Re: Pytanie i prośba do studentów 10.12.05, 18:49
                    Ja plecak w tramwaju stawiałem sobie na butach.
                  • wro73 Re: Pytanie i prośba do studentów 12.12.05, 13:39
                    tomek854 napisał:

                    >
                    > Nie wiem o co wam chodzi - ja zawsze plecak mam na plecach, obojętnie czy w
                    zat
                    > łoczonym tramwaju, czy pociągu, inni też mają i mi to nie przeszkadza. Trzeba
                    s
                    > ię tylko ostrożnie obracać :-)
                    >

                    Jak słusznie zauważyłeś - Tobie nie przeszkadza, innym tak ( radzę spytać ).
                    To jeszcze się spróbuj się usztywnić, aby kołysanie pojazdu nie powodowało
                    szturchania współpasażerów Twoim "bezcennym" plecakiem...
                    • Gość: amar| Re: Pytanie i prośba do studentów IP: *.wroclaw.mm.pl 12.12.05, 14:32
                      eh, co za emocje:), wiesz wydajemi sie ze jak zwrocisz komus uwage to moze
                      zdejmie, ale ludzie troche wyrozumialosci z obu stron i bedize dobrze, pozatym
                      jak jest tram zapchany to naprawde jest problem zdjac co kolwiek z plecow:)
                      nawet starego menela ktory na zakretach sie nie trzyma poreczy i co z nim
                      zrobic?? przeciesz stoi na podlodze:)
                      • wro73 Re: Pytanie i prośba do studentów 12.12.05, 15:12
                        Gość portalu: amar| napisał(a):


                        > jak jest tram zapchany to naprawde jest problem zdjac co kolwiek z plecow:)

                        vide:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=538&w=33259902&a=33284086
                        punkt 1.
                        • tomek854 Re: Pytanie i prośba do studentów 12.12.05, 17:46
                          Oczywiscie. Plecak mozna zdjac nawet przed wyjsciem z domu i zasuwac z nim pod pacha przez dwa tygodnie.

                          No tylko że plecak, jak sama nazwa wskazuje jest tak skonstruowany, zeby go nosic na plecach ;-)

                          Oczywiscie we Wrocławskim MPK staje sie to problemem, podobnie jak np. słynne przesiądnięcie się z jednego wagonu do drugiego ;-)

                          Ciekawe że w metrze w Pradze czy w Paryżu albo nawet w zatłoczonym pociągu do Kłodzka ludzie jakos chodza z plecakami i zyja.

                          Poza tym ciezko jest lazic z plecakiem w reku, jezeli niesie sie np. tez gitare :-)
                          • Gość: janek Re: Pytanie i prośba do studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 22:17
                            Plecak to pół biedy,są na to sposoby.Można tak pchnąć delikwenta,że sam pojmie
                            swój błąd.Większym problemem jest gównażeria,tak na oko to chyba gimnazjalna to
                            się teraz nazywa,która stoi na schodach,mimo,że w środku pusto i nawet nie ruszy
                            dupy jak ktoś wsiada zy wysiada,ale jest sposób- prosty równiez.Należy po prostu
                            przejść po nich!
                            • tomek854 Re: Pytanie i prośba do studentów 13.12.05, 05:04
                              > Plecak to pół biedy,są na to sposoby.Można tak pchnąć delikwenta,że sam pojmie

                              I oni nas uczą kultury.

                              Powiedz, lepszy ktoś kto ma plecak, ale uważa na innych, czy lepszy ktoś, kto pcha takich z plecakiem "dla pouczenia"?
            • Gość: bmr Re: Pytanie i prośba do studentów IP: *.magma-net.pl 13.12.05, 17:42
              Wiesz co wro73..
              1.Trudno zdjac i zalozyc ciezki plecak szczegolnei jak motloch taki jak Ty pcha
              sie zeby tylko wejsc do tramwaju czy autobusu...trudno tez sie z takim duzym
              plecakiem w rekach przemeiszczac.... ze o zakladaniu go nei wspomne pozniej.

              2. wez pod uwage ze lwia czesc zarobku ZDiKu stanowia pieniadze od studentow,
              ktorych notabene jest ponad 100.000 w 700.000 miescie...Gdyby nie oni topewnie
              bys sam musial "ap******ac"na piechote bo autobusow i trammwajow bylo by
              mniej :D

              3.Nie wymagaj od innych dobrego wychowania jesli sam zbyt wychowany nie jestes,
              co wynika z Twego sposobu wyrazania sie :P

              Jeszcze jakies uwagi?????
              • Gość: abc Re: Pytanie i prośba do studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.05, 22:51
                Ja często podrózuje z plecakiem (małym) i jakoś umię zdjąć go z pleców i trzymać
                w ręku, w trakcie ferii gdy potrzebowałem dostać sie na dworzec PKP z plecakiem
                turystycznym i nartami, również potrafiłem zdjąć sobie taki plecak, wszystko
                zależy od tego czy się chce.
                Co do biletów to tak samo studenci jak i inni korzystają z komunikacji miejskiej
                (sam jestem studentem)zapewne studenci nie są grupą która daje ZDi-kowi
                najwięcej zarobku, inną sprawą jest to, że teraz coraz więcej osób jeżdzi bez
                biletów.
                Ciekawy jestem jednego, jak byś się na problem plecaków zapatrywał gdyby ktoś
                takim plecakiem ubrudził cie lub zniszczył ubranie. Ja miałem taki przypadek, że
                osoba która miała plecak ze stelażem rozerwała mi kurtkę.

                W tym wszystkim nie chodzi o to, że jest trudno, bo nie uwieże, że ciężko jest
                zdjąć mały plecak, z dużym sprawa wygląda trochę inaczej, ale da się go zdjąć
                (jakoś w pociągach dalekobieżnych nikt nie jedzie przez 5 godzin z plecakiem na
                plecach) tu chodzi o wygodę i chęci..

              • wro73 Re: Pytanie i prośba do studentów 14.12.05, 10:40
                Gość portalu: bmr napisał(a):

                >
                > Jeszcze jakies uwagi?????

                Jak najbardziej:

                > 1.Trudno zdjac i zalozyc ciezki plecak szczegolnei jak motloch taki jak Ty
                pcha
                >
                > sie zeby tylko wejsc do tramwaju czy autobusu...trudno tez sie z takim duzym
                > plecakiem w rekach przemeiszczac....

                Po pierwsze - taki motłoch jak ja nie pcha się na przystanku a to na nim
                proponuje zdejmować Wasze drogocenne plecaki,
                Po drugie - taki motłoch jak ja nie ma wyboru, bo taki motłoch jak Wy wsiada do
                tramwaju/autobusu ze swoimi drogocennymi plecakami a wepchnawszy się w
                samozadowoleniu pozostaje na schodach lub tuż przy wejściu pozostawiając
                miejsce na środku wozu. No ale dźwigać te drogocenne plecaki...

                > 2. wez pod uwage ze lwia czesc zarobku ZDiKu stanowia pieniadze od studentow,

                Ha ha ha ha ha ...
                Szczególnie tych biegających po wozie w poszukiwaniu biletów pod oknami lub
                tych stojących w drzwiach wagonów i na każdym przystanku wypatrujących kanara...

                > ktorych notabene jest ponad 100.000 w 700.000 miescie...Gdyby nie oni
                topewnie

                Czyli statystycznie rzecz biorąc w dni robocze do południa, zaledwie co ósmy
                pasażer jest studentem.
                A gdzie dni wolne i popołudnia roboczych - co ten Twój lew ledwo kicią się
                zdaje...

                > bys sam musial "ap******ac"na piechote bo autobusow i trammwajow bylo by
                > mniej :D

                A to już Wam zawdzięczam - wolę iść z dzieckiem niż czekać aż oberwie w
                tramwaju jednym z Waszych drogocennych plecaków w głowę...

                > 3.Nie wymagaj od innych dobrego wychowania jesli sam zbyt wychowany nie
                jestes,
                >
                > co wynika z Twego sposobu wyrazania sie :P
                >
                Ze sposobu Waszego zachowania w środkach KZ wynika, że zasady dobrego
                wychowania też są Wam obce, w związku z tym - aby dobrze być zrozumiałym -
                musiałem się zniżyć do Waszego poziomu.
                A tak na marginesie - przysłuchując się Waszym "dyskretnym" rozmowom w
                tramwajach i autobusach uważam, że użyłem delikatnego słownictwa...
                • Gość: Do wro73 Re: Pytanie i prośba do studentów IP: *.crowley.pl 14.12.05, 17:31
                  > Ze sposobu Waszego zachowania w środkach KZ wynika, że zasady dobrego
                  > wychowania też są Wam obce, w związku z tym - aby dobrze być zrozumiałym -
                  > musiałem się zniżyć do Waszego poziomu.

                  To ciekawe, po pierwsze generalizujesz. Nie wiem jak ty ale ja znam wielu
                  studentów którzy znają zasady dobrego zachowania, powiedziałbym nawet, że jest
                  ich większość. Więc...
                  Po drugie zgodnie z zasadami pedagogiki "zniżanie się" do poziomu, nie skutkuje
                  w wychowaniu. Świadczy tylko o bezradności nauczyciela. To długa i mozolna
                  praca wychowawcza powinna zacząć się już w podstawówce (i tu wkraczamy w
                  zaniżanie poziomu nauki w szkołach).

                  > A tak na marginesie - przysłuchując się Waszym "dyskretnym" rozmowom w
                  > tramwajach i autobusach uważam, że użyłem delikatnego słownictwa...

                  Jeżeli uważasz je za delikatne współczuje poczucia estetyki.
                  • wro73 do... R..... 15.12.05, 09:16
                    Gość portalu: Do wro73 napisał(a):


                    >
                    > To ciekawe, po pierwsze generalizujesz.
                    >

                    No cóż - nie ja pierwszy generalizuje: "taki motłoch jak ty" to słowa z Twojego
                    postu...

                    > Po drugie zgodnie z zasadami pedagogiki "zniżanie się" do poziomu, nie
                    skutkuje
                    >
                    > w wychowaniu. Świadczy tylko o bezradności nauczyciela.

                    Którym nie jestem - a o bezradności swoich rodziców i nauczycieli zaświadczają
                    ci młodzi ludzie, którzy się niewłaściwie zachowują.

                    > To długa i mozolna
                    > praca wychowawcza powinna zacząć się już w podstawówce (i tu wkraczamy w
                    > zaniżanie poziomu nauki w szkołach).
                    >

                    A nawet, śmiem twierdzić, że już w domu rodzinnym.

                    > > A tak na marginesie - przysłuchując się Waszym "dyskretnym" rozmowom w
                    > > tramwajach i autobusach uważam, że użyłem delikatnego słownictwa...
                    >
                    > Jeżeli uważasz je za delikatne współczuje poczucia estetyki.

                    Nie, nie uważam je za delikatne - ich delikatność można rozpatrywać tylko w
                    układzie odniesienia zbudowanym z zachowania części młodych ludzi.
                    • Gość: R..... do... wro73 IP: *.crowley.pl 15.12.05, 19:01
                      > No cóż - nie ja pierwszy generalizuje: "taki motłoch jak ty" to słowa z
                      Twojego
                      >
                      > postu...

                      Pomyłka, to nie ja użyłem tych słów tylko inny uzytkownik (patrz ip przy
                      autorze).

                      > Którym nie jestem - a o bezradności swoich rodziców i nauczycieli
                      zaświadczają
                      > ci młodzi ludzie, którzy się niewłaściwie zachowują.
                      Dobre że użyłeś słówka "ci" a nie generalizacji - "studenci"

                      > A nawet, śmiem twierdzić, że już w domu rodzinnym.
                      Prawda, szkoła i rodzinna to naczynia połączone, więc jedni i drudzy powinni
                      poczuć się w obowiązku wychowania.

                      > Nie, nie uważam je za delikatne - ich delikatność można rozpatrywać tylko w
                      > układzie odniesienia zbudowanym z zachowania części młodych ludzi.
                      To samo, można było powiedzieć bez używania tych "delikatnych" słów,
                      powtarzająć je "lejesz" wodę na młyn przeciwników
            • Gość: R..... wro73 przedstawia zasady dobrego wychowania!!!! IP: *.crowley.pl 13.12.05, 22:24
              > 2. Jeśli nie podoba się "zasyfiona" podłoga w tramwaju lub autobusie, to
              niech
              > zap***dala piechotą,
              > 3. G**** mnie obchodzi co ma w tym plecaku - może równie dobrze nieść tam 100
              > flaszek - plecak zgodnie z regułami dobrego wychowania i pkt. 12 Regulaminu
              > wykonywania przewozu wyraźnie to determinują.

              Jak ma się przedstawianie reguł dobrego wychowania do używania
              słów "zap***dala" i "g****"?
              Wymagamy a sami się nie stosujemy? ;)
              • wro73 Do R..... 14.12.05, 10:43
                Gość portalu: R..... napisał(a):

                > Jak ma się przedstawianie reguł dobrego wychowania do używania
                > słów "zap***dala" i "g****"?
                > Wymagamy a sami się nie stosujemy? ;)

                Polecam lekturę:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=538&w=33259902&a=33464598
    • Gość: mj Re: Pytanie i prośba do studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 09:13
      Zgadzam się z Janem w 100%!
      Zdjęcie plecaku w środkach komunikacji publicznej to po prostu zasada dobrego
      wychowania i tyle!
      Sam zawsze zdejmuję (zdejmowałem) plecak, nawet mały i trzymałem w rękach lub
      na butach. Proste!
      • Gość: fotografia Re: Pytanie i prośba do studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 10:17
        mj ale na forum nie widac ze jestes mistrzem polski w kulturystyce
        • Gość: amar| Re: Pytanie i prośba do studentów IP: *.wroclaw.mm.pl 13.12.05, 10:37
          E tam, ja naprawde nie widze problemu, zreszta tyle rzeczy mnie czasem w KZ
          denerwuje u ludzi ze sobie dalem z tym spokoj. Bardziej mnie wku... korki w
          naszym miescie i np. jazda tramwajem po pulaskiego a raczej stanie w korku...
    • Gość: maciek o plecaku IP: *.magma-net.pl 13.12.05, 11:26
      niech trzymają na plecach - łatwiej będzie coś ukraść
      • martouf Re: o plecaku 13.12.05, 16:52
        > niech trzymają na plecach - łatwiej będzie coś ukraść

        I ja zawsze zdjemowałem plecak właśnie z tego powodu :)
        • Gość: bmr Re: o plecaku IP: *.magma-net.pl 13.12.05, 17:49
          A niech kradna moej skarpetki czy posciel wieziona do prania jak chca:P
          • Gość: maciek Re: bmr IP: *.magma-net.pl 13.12.05, 18:41
            A co bez skarpetek pochodzisz? Zima za pasem
    • motorniczy_wroclaw Re: Pytanie i prośba do studentów 13.12.05, 20:46
      ja mam prośbe do studentek by wchodząc do tramwaju zamiast plecaka ściągały
      swoje ubrania to moze byc bardzo ciekawe ;) pozdrowienia dla studentek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka