Dodaj do ulubionych

Po premierze "Opery za trzy grosze"

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 12:00
Sądzę,że częśc z Was bedzie się chciała wypowiedzieć na temat obejrzanej
premiery "Opery za trzy grosze" zapraszam do dyskusji. Dziele forum na kilka
działów: SPEKTAKL, REŻYSERIA, TANIEC, MUZYKA, SCENOGRAFIA I KOSTIUMY, INNE,
aby łatwiek można było wyrazić swoje opinie..
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Floo SPEKTAKL IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 12:01
      • Gość: Monik12 Re: SPEKTAKL IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.02, 16:43
        Jutro się wybieram do Teatru Muzycznego i porownam uwagi z moimi odczuciami,
        ciekawe czy będą zbieżne...
        • devojce Re: SPEKTAKL 13.12.02, 10:51
          Gość portalu: Monik12 napisał(a):

          > Jutro się wybieram do Teatru Muzycznego i porownam uwagi z moimi odczuciami,
          > ciekawe czy będą zbieżne...

          No i jak wrażenia? Ciekawa jestem. A jaka była obsada?
          • Gość: nikt Re: SPEKTAKL IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.02, 22:26
            zycie mozna porownywac do wielu rzeczy(papier toal.)w tym przypadku jesli
            chodzi o dlugosc niestety tak nie jest.
            • Gość: anielka Re: SPEKTAKL IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.02, 18:24
              ??????miałeś pewnie coś na mysli...???? prawda????
              • Gość: nikt Re: SPEKTAKL IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 23:32
                nie wiem co Ty mialas na mysli, ale nie robcie z KOscielniaka boga wystarczy ze
                on tak mysli.
                • Gość: ktoś Re: SPEKTAKL IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 01:49
                  Gość portalu: nikt napisał(a):

                  > nie wiem co Ty mialas na mysli, ale nie robcie z KOscielniaka boga wystarczy
                  ze
                  >
                  > on tak mysli.

                  Kurczę a Imiela tak samo myśli o sobie. no, do kształtu doskonałego ( czyli
                  kuli) już się zbliża.
                  • Gość: nikt Re: SPEKTAKL IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 21:56
                    a towarzystwo wzajemnej adoracji bawi się dalej tym razem podrabiają PRESLEJA
                    kolega reżyser ma co raz słabsze pomysły( ciekawe czy kolega Florek znowu
                    pokaże interes a moze teraz jakaś babeczka cycuszki ale lepiej nie podpowiadwć
                    reżyserowi jeszcze sie obrazi i nie będzie chciał pracować w naszym mieście i
                    pójdzie do Warszawy a tam napewno na niego czekają pozdrawiam wszystkich
                    twórców i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT
                    • devojce Re: SPEKTAKL 20.12.02, 00:52
                      Ty masz jakiś kompleks czy mi się zdaje?
                      • Gość: nikt Re: SPEKTAKL IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.02, 22:26
                        zycze jak najdluuuzszych!!!!!!!!
                      • Gość: wujcio Re: SPEKTAKL IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.02, 23:48
                        a ja mam kompleksy a Ty ich nie masz to gratuluje wspanialego samopoczucia. a
                        wracajac do tematu prosze porownac co pan Koscielniak pokazal nowego w Operze?
                        Kombinat to swietna muzyka ale strona wizualna ani tancem ani aktorstwem
                        spiewajacych aktorow nie rozni sie od opery za 3grosze niczym
                        • Gość: INIT Re: SPEKTAKL IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 12:24
                          Trzeba nosić za duże "kulturalne okulary", aby nie dostrzec różnicy w obu tych
                          przedstawieniach. Może wypisz Twoim zdaniem zbieżności, a je będę powoli starał
                          nakreślać Ci różnice.
                          Pozdrawiam
                        • devojce Re: SPEKTAKL 23.12.02, 12:42
                          Gość portalu: wujcio napisał(a):

                          > a ja mam kompleksy a Ty ich nie masz to gratuluje wspanialego samopoczucia.

                          Oczywiscie, ze mam kompleksy, każdy normalny człowiek je ma. Ale to nie jest
                          wątek o moich kompleksach.


                          > wracajac do tematu prosze porownac co pan Koscielniak pokazal nowego w
                          Operze?
                          > Kombinat to swietna muzyka ale strona wizualna ani tancem ani aktorstwem
                          > spiewajacych aktorow nie rozni sie od opery za 3grosze niczym

                          Nie zgodzę się. Styl jest podobny. z reszta każdy reżyser ma swój styl i nawet
                          nie wiedząc kto reżyserował dany spektakl często, gęsto da się odgadnąć kto
                          jest rezyserem. W ten spośób to można wszystkich reżyserów wysłać na śmietnik.
                          I teatralnych i filmowych.

                          Pozdrawiam i zycze Wesołych Świąt
                          • Gość: NIKT Re: SPEKTAKL IP: serwer:* / 192.168.1.* 26.12.02, 22:58
                            TO ZNACZY ZE SLOWAMI PANA KOSCIELNIAKA PO SEZONIE POWINIEN ODEJSC. TAK
                            POWIDZIAL O AKTORACH "JESLI KTOS ZAGRA W DWOCH, TRZECH PRODUKCJACH MOZNA DAĆ
                            ETAT" DLACZEGO NIE MOZNA TEGO ODNIESC DO REZYSERA TYLKO DLA TEGO ZE JEST
                            DYREKTOREM TEGO NIE ROZUMIEM WLADZA POLITYCZNA KOLESIÓW Z MIASTA DOTYCZY
                            WSZYSTKICH ALBO NIKOGO DYREKTOR-REŻYSER POKAZAŁ CO POTRAFI W PIOSENCE
                            AKTORSKIEJ NIESTETY TEATR MUZYCZNY TO NIE TYLKO SPIEWAJACY AKTORZY POZDRAWIAM
                    • Gość: INIT Re: SPEKTAKL IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 13:09
                      Jest w dziale Kultura/Teatr wątek Nagość w teatrze,
                      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=509&w=3647660 tam możesz
                      poczytać lub sam napisać opinie na ten temat. Nagość nie koniecznie jak sądzisz
                      jest używana w charakterze chwytu reklamowego, czy prostego środka wyrazu. Może
                      być naprawdę zmysłowa, magiczna poprzez swój silny przekaz. Tak jak nagość na
                      scenie i tak jak teatr na scenie nie do wszystkich jest w stanie dotrzeć.
                      Szczególnie dotyczy to widzów posiadających różnego rodzaju blokady. Ten
                      odwieczny problem teatru zmusił największych twórców do formułowania wniosków o
                      tym, że widownia nie jest potrzebna. Widz nie przebywa podczas procesu
                      twórczego z twórcami, musi się sam rozwijać, sam zdobywać informacje niezbędne
                      do zrozumienia sztuki. Czy ty jesteś takim widzem? Czy wiesz więcej od twórców,
                      posiadasz wystarczającą wiedzę na temat teatru, tańca, budowania przestrzeni
                      wizualnej, muzycznej itd., czy przeczytałeś tekst "Opery za trzy grosze",
                      wiesz, jakie nastąpiły zmiany, czym były powodowane(...)? Zastanów się nad tym
                      i jak uznasz, że jesteś wystarczająco wyedukowany to spróbuj stwórzyć swoją
                      sztukę i naraź się na pola krytki ludzi(...), wtedy przekonasz się, że być
                      twórcą nie jest łatwo, ale za to niezwykle wspaniale.

                      Tobie jak i wszystkim innym osobom również życzę WESOŁYCH ŚWIĄT i SZCZĘŚLIWEGO
                      NOWEGO 2003 ROKU.

                      • Gość: NIEZNAM SIE Re: SPEKTAKL IP: serwer:* / 192.168.1.* 26.12.02, 22:39
                        CZY UWAZASZ ZE KTOS OGLADACZ,SPEKTAKLU MUSI WIEDZIEC CO REZYSER MIAL NA MYSLI.
                        UWAZAM ZE ROLA REZYSERA JEST TAK ZEBY REZYSER NA TYLE WIARYGODNIE PREZENTOWAL
                        WLASNE MYSLI I PRZEMYSLENIA ZEBY WIDZ ZA NIM(REZYSEREM ) NADAZYL. PAN
                        KOSCIELNIAK JEST SPECIALISTA OD SPEKTAKLI SPIEWAJACYCH AKTOROW I CHWALA MU ZA
                        TO ALE PROWADZENIE TEATRU MUZUCZNEGO TO NIESTSTY NIE TYLKO "PPA" ALE ROWNIEZ
                        INNE GATUNKI(MUSICAL,OPERETKA)A W TYCH DZIALANIACH NIE SŁYCHAĆ NIC. TO TROCHĘ
                        TAK JAKBY NOWY DYREKTOR FILHARMONII POWIEDZIAŁA ZE NIE LUBI JAKIEGOS GATUNKU
                        MUZYKI I NIE BĘDZIE JEJ W REPERTUAZE COŚ TU NIE TAK A SPONSORING MIASTA CZY
                        TELEWIZJI NIE TŁUMACZY NICZEGO POZDRAWIAM
                        • Gość: gosciu Re: SPEKTAKL IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 23:19
                          mam nadzieje ze temat opery za 3 grosze i operetki odejdzie wreszcie do lamusa
                          nowy dyrektor nie popisal sie za mocno w telewizji i miejmy nadzieje da sobie i
                          nam widza na jakis czas spokoj, akultura we Wroclawiu przestana rzadzic Brody,
                          Kocieby-Zabskie i im podobni.
    • Gość: Floo REŻYSERIA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 12:02
    • Gość: Floo CHOREOGRAFIA, TANIEC IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 12:03
      • Gość: Olka Re: CHOREOGRAFIA, TANIEC IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.03, 19:00
        Widać pracę niestety tylko części załogi tanecznej. Brawo dla choreografi
        dziewczyn w spotach i oczywiście solowego występu, jak i dla uwertuty. Reszta
        numerów nie do końca przeklada się w energii zespołu, tu upatrywłbym przyczynę
        niedociągnięć.
      • Gość: ZBYSZEK Staniek wystawia OPENTAŃCA IP: 213.199.192.* 07.12.03, 05:02
        Podobno juz niedługo będzie mozna zobaczyc kolejną prace Jarosława Stańka. Tym
        razem do Wrocławia mam przyjechać w zwiazku z trasą po Polsce i Europie
        Opentaniec. Przedstawienie ze wzgledu na skompliowane środki techniczne może
        być jedynie grane w Hali Ludowej i tam się mozna jego spodziewać na początku
        przyszłego roku.
    • Gość: Floo MUZYKA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 12:04
    • Gość: Floo SCENOGRAFIA I KOSTUMY IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 12:04
    • Gość: Floo INNE IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 12:05
    • johann3 Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' 24.10.02, 17:05
      Gość portalu: Floo napisał(a):

      > Sądzę,że częśc z Was bedzie się chciała wypowiedzieć na temat obejrzanej
      > premiery "Opery za trzy grosze" zapraszam do dyskusji. Dziele forum na kilka
      > działów: SPEKTAKL, REŻYSERIA, TANIEC, MUZYKA, SCENOGRAFIA I KOSTIUMY, INNE,
      > aby łatwiek można było wyrazić swoje opinie..
      > Pozdrawiam


      czy powtórzysz tę ankietę po 25, 50 i 100 spektaklu? albo dajmy na to za
      miesiąc? czy już wiesz, że pójdzie tylko premiera, bo na więcej spektakli nie
      sprzedano biletów? pozdrawiam
      • Gość: Floo Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.02, 15:59

        > czy powtórzysz tę ankietę po 25, 50 i 100 spektaklu? albo dajmy na to za
        > miesiąc? czy już wiesz, że pójdzie tylko premiera, bo na więcej spektakli nie
        > sprzedano biletów? pozdrawiam

        Bilety sprzedajuą się bardzo dobrze , minęło trochę czasu od premiery, co
        prawda nie ma jeszcze 25 spektaklu, ale na podstawie 15 można już coś
        powiedzieć....

        Pozdrawiam
    • Gość: Fermata Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 17:43
      Floo,

      trzeba poczekac, az sie ludzie dopchaja do teatru.
      Na miescie mowia, ze OK.
      Ide dzis.
      pozdr.
      • Gość: widzu Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.02, 19:03
        to jest prawdziwe wydarzenie artystyczne!!!
        wgniata w fotel! reżyserska bomba!
        same achy!!...tylko konrad jakoś bladawo na tle całosci.
        koniecznie do zobaczenia.
        pozdrawiam
        • Gość: zorro Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 13:54
          No proszę, jaką mamy cudownie wyrobioną wrocławską publiczność, może by Pani
          Magi poleciła mi jakiś godny uwagi spektakl z dotychczasowego repertuaru
          operetki wrocławskiej - błyszczący dobrą reżyserią, aktorstwem i bezbłędnością
          wykonania. Poproszę również o ukazanie w nich popisów tanecznych, choć wiem, że
          na pewno zaliczyć do nich można JAKŻE MĘSKO zatańczoną postać w wykonaniu I
          tancerza Waldemara S. w piosence ,,Rudy rydz" w spektaklu ,,Ktoś mnie pokochał".
          BYŁEM, WIDZIAŁEM Z WRAŻENIA MDLAŁEM. Spektakl barwny, z piękną choreografią i
          gwiazdorską obsadą z podchmielonym Bogdanem Ł. na czele. Brakowało tyko Kasi
          Groniec.

          Byłem na ,,Operze.." - przedstawienie nie pozbawione błędów mimo to najlepsza
          pozycja w dotychczasowym repertuarze. Pozdrawiam
        • Gość: dzidzia Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 23:24
          Ktoś tu robi wokół siebie reklamę - goły tancerz i przyjaciele?
    • Gość: zgred Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 19:46
      Spektakl - bomba,hit, itp......To trzeba zobaczyć. Swietni aktorzy, niezła
      choreografia (oprócz gościa tańczącego kompletnie nago, nie wiem czy reżyserowi
      i choreografowi chodziło o odwrócenie uwagi od songu Klanieckiej i skupieniu
      uwagi na ,,dyndającej częsci ciała''). Bałem się że nie wysiedzę 3,5 godziny
      ale reżyser i wykonawcy nie zmęczyli ani ucha ani oka. Starsi wiekiem trochę
      narzekali że za głośno, inni że niedochodzą słowa zwłaszcza te wykrzyczane.
      Rewelacyjny Kilian, świetny Imiela, niesamowity Dudziński i Studniak, dobra
      Klaniecka, natomiast mniej podobała mi się aktorka grająca rolę Polly
      (wokalnie). Nareszcie zespół który w większości spektakli dotychczas spał tutaj
      żyje, angażuje się i współtworzy. To bardzo pokrzepiająca premiera mimo swych
      mrocznych treści. Wrocław ma nareszcie prawdziwy teatr muzyczny. Brawo reżyser,
      choreograf i fantastyczna orkiestra.
      • Gość: Marta Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 23:12
        Ja również dopiszę swoje "trzy grosze". Właśnie wróciłam i jestem pod
        wrażeniem, pan Kościelniak sprawdził się - a wiele osób nie wierzyło, ja
        uważam, że to jest coś wspaniałego - wreszcie we Wrocławiu będą prawdziwe
        przedsięwzięcia muzyczne...
        Reżyseria, scenografia bardzo trafiona - czuje się, że nad wszytkim czuwa ręka
        pana reżysera i jego styl...
        kieruję same superlatywy w stronę aktorów , w szczególności pana Dudzińskiego,
        p. Groniec, która przeszła samą siebie, oraz M. Kiljana i pana Imieli - ładnie
        wyszła ta piosenka : gdzie jest kwatera dla kawalera... - całość jedna wielka
        rewelacja
        jeszcze raz wyrazy uznania dla wszytkich tworcow...
        pozdrawiam
      • Gość: Frania Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.02, 23:16
        Gość portalu: zgred napisał(a):

        > Spektakl - bomba,hit, itp......To trzeba zobaczyć. Swietni aktorzy, niezła
        > choreografia (oprócz gościa tańczącego kompletnie nago, nie wiem czy
        reżyserowi
        >
        > i choreografowi chodziło o odwrócenie uwagi od songu Klanieckiej i skupieniu
        > uwagi na ,,dyndającej częsci ciała''). Bałem się że nie wysiedzę 3,5 godziny
        > ale reżyser i wykonawcy nie zmęczyli ani ucha ani oka. Starsi wiekiem trochę
        > narzekali że za głośno, inni że niedochodzą słowa zwłaszcza te wykrzyczane.
        > Rewelacyjny Kilian, świetny Imiela, niesamowity Dudziński i Studniak, dobra
        > Klaniecka, natomiast mniej podobała mi się aktorka grająca rolę Polly
        > (wokalnie). Nareszcie zespół który w większości spektakli dotychczas spał
        tutaj
        >
        > żyje, angażuje się i współtworzy. To bardzo pokrzepiająca premiera mimo swych
        > mrocznych treści. Wrocław ma nareszcie prawdziwy teatr muzyczny. Brawo
        reżyser,
        >
        > choreograf i fantastyczna orkiestra.

        fantastyczna orkiestra operetki? muszę to zobaczyć.
      • kinga!!! Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' 25.10.02, 23:17
        WIELKie GRATULACJE DLA REZYSERA!
        rewelacja...!
        świetne role Kiljana, Dudzińskiego, Studniaka!!!
        Polecam gorąco, opuszczając operetkę czułam się ze 'brałam' udział w czymś
        wyjątkowym!

        jedna małe zastrzeżenie, scenografia przypominała do 'bólu' ''Kombinat'a''
        • Gość: m. Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 25.10.02, 23:29

          > jedna małe zastrzeżenie, scenografia przypominała do 'bólu' ''Kombinat'''

          a mi kojarzyła się ze spektaklami J.Bielunasa...
          • Gość: xxl Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.10.02, 00:00
            Też jestem pod wrażeniem. Kilka uwag. Trzeba popracować nad nagłosnieniem. Dla ludzi siedzących na balkonie
            chwilami tekst jest niezrozumiały bo muzyka zgłusza aktora (song Konrada znaczy Majchra w klatce na siedząco z
            silną partią perkusji). Poly aktorsko lepsza niż wokalnie. Groniec wokalnie lepsza niż aktorsko. Z czystego aktorstwa
            najlepsza Piczumowa i Piczum (sorry że tak spolszczam). Goły tancerz fajny, choć zgadzam się z przedmówcą, że
            gdy tańczył nikt nie zwracał uwagi na vokal Piczumowej. Ale golas zrobiony ze smakiem i subtelnie, nie raził.
            Numer z podwójna sceną (na balkonie Piczum z Piczumową, na deskach Majcher z Polly) fainy. Dobre swiatło, to
            bardzo mocna strona spektaklu.
            W sumie duże wydarzenie, choć zbyt łatwo dzis wstajemy do owacji.
            xxl
      • Gość: Macke Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 16:24
        Zgredzie,

        Jako facet skupiłeś się na penisie tego tancerza, a nie na jego tańcu i
        songu Pani Peachum....

        Nic dodać nic ująć...
    • Gość: bromden Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.10.02, 03:08
      Hi,

      a mi sie nie podobalo,
      po tym, jak nie czytajac do konca pytania konkursowego,
      zerznalem odpowiedz od marshy i wygralem bilety,
      poszukalem sobie czegos o tej operze, i dowiedzialem sie,
      ze 3 grosze powstaly z zalozenia jako antyopera, idea
      swietna! lubie takie klimaty, wiec sie dosc ucieszylem i
      nastawilem na cos naprawde dobrego, ale sie rozczarowalem,

      scenografia, kostiumy, charakteryzacja - bardzo ok,
      stworzyly naprawde fajny klimat, gra calkiem w porzadku,
      user imiela pasowal itd., wszystko sie dobrze (nawet
      bardzo) zapowiadalo, ale to troche malo, zeby zaciekawic
      widza przez trzy godziny,

      w operetce chyba chodzi o to, zeby dosc trywialna
      historie opowiedziec w atrakcyjny sposob, chodzi glownie
      o spiew i taniec, tymczasem w tym spektaklu wydawalo mi
      sie, ze 'prozy' jest wiecej niz 'muzyki', postacie
      blakaly sie po scenie rozciagajac do niemozliwosci
      banalne dialogi lub monologi, to bylo po prostu nudne i
      psulo caly efekt, i to jest moje glowne zastrzezenie do
      rezyserii,

      poziom opracowania poszczegolnych songow byl nierowny,
      najlepsza scena to wg mnie dom publiczny, swietny pomysl,
      widac w tym bylo iskre, jeszcze jedno, co mi utkwilo w
      pamieci, to np. przeplecione slub i awantura w
      patologicznej rodzinie, rozwiazane znakomicie (to w koncu
      stary sprawdzony chwyt), ale z pomyslami bywalo roznie i
      na ogol niezbyt zachwycajaco, piosenka 'gdzie jest
      kwatera dla oficera' mnie zazenowala, wygladalo to na
      kompletny brak pomyslu wypelniony sztampa,

      na koncu musze sie przyznac, ze nie moglem zostac do
      konca (w koncu dosc niespodziewanie to na mnie spadlo),
      ale jakos nie zalowalem, moja mama, ktora bardzo chciala
      zobaczyc to przedstawienie i takze sie niezle nakrecila,
      rowniez przezyla zawod i mowila, ze do konca bylo dosc
      slabo, chociaz podobaly sie jej rozne elementy, a
      najbardziej chyba groniec (za wokal),

      w sumie, wszystko sie dobrze zapowiadalo, ale jakos tak
      ..., na pewno nie pojde drugi raz (zeby obejrzec do
      konca), jak to wczesniej planowalem, ale czytajac wasze
      opinie, dochodze do wniosku, ze po prostu chyba nie za
      bardzo trawie operetki...


      ps. moze ten pan to byla aluzja do 'golasow'?
      a poza tym, tak apropos, polecam 'down and out in paris
      and london' georga orwella
      • Gość: widzu Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.10.02, 09:28
        no jak ktoś idzie na brechta i oczekuje operetki to rzeczywiscie nie sposób
        wytrzymać 3 godz.
        • Gość: Marta Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 15:48
          Gość portalu: widzu napisał(a):

          > no jak ktoś idzie na brechta i oczekuje operetki to rzeczywiscie nie sposób
          > wytrzymać 3 godz.

          o bardzo trafne spostrzezenie... chyba nalezy sie zastanowic, gdzie sie idzie,
          co tam nas czeka i czego oczekujemy, takze ok. moze nie wytrzymales do
          konca ... ale ja napewno pojde raz jeszcze...
          wszystko razem stanowilo jedna calosc - podobalo mi sie , aktorzy swietni,
          muzyka siwtna - i orkiestra grala to tez przeciez wazne
          pozdrawiam serdecznie
          • Gość: MICHAL Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.swipnet.se 26.10.02, 16:57
            Gość portalu: Marta napisał(a):

            > Gość portalu: widzu napisał(a):
            >
            > > no jak ktoś idzie na brechta i oczekuje operetki to rzeczywiscie nie sposó
            > b
            > > wytrzymać 3 godz.
            >
            > o bardzo trafne spostrzezenie... chyba nalezy sie zastanowic, gdzie sie
            idzie,
            > co tam nas czeka i czego oczekujemy, takze ok. moze nie wytrzymales do
            > konca ... ale ja napewno pojde raz jeszcze...
            > wszystko razem stanowilo jedna calosc - podobalo mi sie , aktorzy swietni,
            > muzyka siwtna - i orkiestra grala to tez przeciez wazne
            > pozdrawiam serdecznie


            Marta podobnie jak Kinga zawsze bezkrytycznie zachwycone.
            Przypominacie Konferansjera z musicalu Kabaret.
            ... everything is beautiful, even the orchester is beautiful...
            orkiestra w Kabarecie to byl jak pamietamy babski big band.

          • Gość: bromden Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.10.02, 20:57
            i) nie napisalem nigdzie, ze oczekiwalem operetki,
            oczekiwalem dobrego spektaklu, ktory z przyjemnoscia sie
            bedzie ogladac,
            ii) rzeczywiscie nie wiem, czy to byla operetka, chociaz
            tego slowa uzywalem, ale naprawde nie o nazwe tu chodzi,
            opisalem swoje wrazenia, (a wlasciwie jaki to gatunek?)
            iii) nie napisalem, ze nie wytrzymalem do konca, tylko,
            ze musialem wyjsc (force majeure)
            iv) "chyba nalezy sie zastanowic, gdzie sie idzie, co tam
            nas czeka i czego oczekujemy", chyba nalezy sie
            zastanowic, co sie pisze, bo co sugerujesz? ze nalezy
            chodzic tylko na przedstawienia (filmy, etc.), ktore na
            pewno sie nam beda podobaly? czy jezeli mam co do tego
            watpliwosci, to mam w ogole na nie nie isc? a moze
            powinienem zapytac wrozki?
            a moze negatywne opinie nie sa tu mile widziane? od razu
            tak trzeba bylo powiedziec
    • Gość: zgred Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 21:46
      Hej Macke!Nie obrażaj się że zwróciłem uwagę na dyndające części tancerza. Nie
      trzeba było się nad tym skupiać to się rzucało w oczy. Niestety tancerz nie
      wyrażał nic tym tańcem, to była gimnastyka bez wyrazu. Zgadzam się też z
      przedmówcami co do nagłośnienia ale nie zgadzam się z tym że zbyt łatwo
      wstajemy do oklasków. W tym teatrze nieliczne spektakle były oklaskiwane na
      stojąco. Nie bądżmy tacy sztywni i nie zasiadajmy do obejrzenia spektaklu z
      myślą ,,do czego by się tu przyczepić" tylko poddajmy się magii teatru i
      doceńmy pracę artystów.
      • Gość: m. Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.kask.net.pl 26.10.02, 23:04
        >W tym teatrze nieliczne spektakle były oklaskiwane na
        > stojąco.

        zazwyczaj wszystkie premiery są oklaskiwane na stojąco...
        [poczekajmy na stojącą owację przy 37 spektaklu...]

        pisałam już w innym wątku-ale powtórzę-jestem zauroczona występem Czarka
        Studniaka! czarująco ohydny był i głosem wiele zdziałać potrafi. Nie wyobrażam
        sobie innego aktora w roli Peachum'a. :)

      • Gość: Magi Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 23:13
        Gość portalu: zgred napisał(a):

        > Hej Macke!Nie obrażaj się że zwróciłem uwagę na dyndające części tancerza.
        Nie
        > trzeba było się nad tym skupiać to się rzucało w oczy. Niestety tancerz nie
        > wyrażał nic tym tańcem, to była gimnastyka bez wyrazu. Zgadzam się też z
        > przedmówcami co do nagłośnienia ale nie zgadzam się z tym że zbyt łatwo
        > wstajemy do oklasków. W tym teatrze nieliczne spektakle były oklaskiwane na
        > stojąco. Nie bądżmy tacy sztywni i nie zasiadajmy do obejrzenia spektaklu z
        > myślą ,,do czego by się tu przyczepić" tylko poddajmy się magii teatru i
        > doceńmy pracę artystów.

        Byłam dzisiaj na spektaklu i widziałam tego faceta, o którym nie można
        powiedzieć, że to "mężczyzna". Pedalskie rączki i zwiewne zachwiane baletowe
        ruchy pogrążyły jego „taniec” w zupełności, a dyskotekowa fryzura to już
        żenada.

        To że z głośników leciały zakulisowe rozmowy, czasami nie włączano aktorów na
        scenie, nierówności w zbiorowych choreografiach i pomyłki nie tylko dwóch
        pierwszych par w scenie burdelu samochodowego już zupełnie rujnuje to
        przedstawienie. Orkiestra operetki – to samo za siebie mówi, żadne nagłośnienie
        temu nie pomoże. Przejęzyczenia Cezarego Studniaka i innych aktorów, a nie chce
        mi się wszystkiego pisać. Średnio!!!!!

        Biedna Katarzyna Groniec, która jako nieliczna gra na najwyższym poziomie a jej
        śpiew wykracza poza ramy tego przedstawienia i Operetki, musi się czuć
        zażenowanie.
        • Gość: Fermata Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 00:15
          Gość portalu: Magi napisał(a):

          > Orkiestra operetki – to samo za siebie mówi, żadne nagłoś
          > nienie
          > temu nie pomoże.

          Magi, jakbys byl nieco bardziej na biezaco, lub czytal program, to bys
          zauwazyl, ze w skladzie zespolu muzycznego sa dokooptowani ludzie! To nie byla
          orkiestra operetki. Litosci! Kilka nazwisk z orkiesty a reszta to Ci,
          ktorzy "siedza' w takim graniu bardziej rozrywkowym.
          Natomiast sprawa naglosnienia jest inna. To rzecz proporcji w brzmieniu zespolu
          i nakladaniu sie dzwiekow na teksty lub songi. To mnie draznillo, bo nie
          rozumialam wielu kwestii. Usytuowanie zespolu na balkonie ( dzieki temu mozna
          bylo powiekszyc scene przez zakrycie kanalu orkiestrowego) bylo fajnym
          pomyslem, ale dawalo taka czape dzwiekowa, ktora wzmocniona bez umiaru dla mnie
          byla chwilami nie do zniesienia.
          Tyle o muzyce.
          A co do nagosci, to niekoniecznie. Chociazby dlatego, ze w dyskusji nad
          spektaklem wysywa sie na plan pierwszy kwestia syndajacych organow.

          tyle
          f.
    • Gość: Dominika Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 12:34
      Byłam na tzw. drugiej premierze w piątek i sądzę,że część z osób
      uczestniczących w forum obraża szacunek widzów i artystów, którzy stworzyli
      naprawdę dobre przedstawienie.

      Trzeba być naprawdę matołem,(co po nazwie jaką używasz też widać) aby ocenić
      taneczny pokaz możliwości człowieka - mężczyzny jako bezwyrazisty popis
      gimnastyczny. Niezwykle trafnie wkomponowane ruchy w song pani Ewy Klanieckiej,
      praca mięśni całego ciała tego tancerza, nie wspominając o jego budowie,
      zarysowanej przez czerwień świateł z niezwykłą ostatnią pozą trafiły do całej
      publiczności, która z zachwytem oklaskiwała ten pokaz wokalny i taneczny. I
      tylko songi pani Katarzyny Groniec otrzymały takie brawa, do których ja się
      dołączam wszystkimi rękami. Nie widziałam tam żadnych baletowych ruchów, czy
      też homoseksualnych symptomów, a "fryzura z dyskoteki"? - chyba pomyliłaś
      artystów, albo poszłaś na inne przedstawienie Magi. Jak się ogląda
      przedstawienie trzeba posiadać pewną wrażliwość na słowo, grę aktorską, muzykę,
      taniec no i oczywiście inteligencje...

      Song "Ojcom wbrew" z naszkicowanymi punktakami tancerkami mimo, że czasami
      niezrozumiały (dykcja) obudowany jest niezwykłą formą choreograficzną - robi
      ogromne wrażenie. Tu chciałabym podkreślić duże umiejętności aktorskie Pana
      Peachuma - Cezarego Studniaka ujawniane na scenie - mocno zarysowuje swoją
      postać przez cały spektakl i radzi sobie z łamigłówką skojarzeń kreowanych
      przez reżysera (Wojciech Kościelniak), które jak na mój gust są czasami na
      zbyt "komercyjne".

      Nie chce tu straszczać przedstawienia, każdy może ocenić je sam, wybierając się
      na spektakl, ale pewne dziecinne zabawy nastolatków intelektualnych są
      zdecydowanie poniżej poziomu "Opery za trzy grosze", która jest na naprawdę
      dobrym poziomie, a jak na Wrocławski Teatr Muzyczny na bardzo dobrym...






      • Gość: Marta Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.imx.pl / 192.168.1.* 27.10.02, 14:01
        Gość portalu: Dominika napisał(a):

        > Trzeba być naprawdę matołem,(co po nazwie jaką używasz też widać) aby ocenić
        > taneczny pokaz możliwości człowieka - mężczyzny jako bezwyrazisty popis
        > gimnastyczny. Niezwykle trafnie wkomponowane ruchy w song pani Ewy
        Klanieckiej,praca mięśni całego ciała tego tancerza, nie wspominając o jego
        budowie,
        > zarysowanej przez czerwień świateł z niezwykłą ostatnią pozą trafiły do całej
        > publiczności, która z zachwytem oklaskiwała ten pokaz wokalny i taneczny. I
        > tylko songi pani Katarzyny Groniec otrzymały takie brawa, do których ja się
        > dołączam wszystkimi rękami. Nie widziałam tam żadnych baletowych ruchów, czy
        > też homoseksualnych symptomów, a "fryzura z dyskoteki"? - chyba pomyliłaś
        > artystów, albo poszłaś na inne przedstawienie Magi. Jak się ogląda
        > przedstawienie trzeba posiadać pewną wrażliwość na słowo, grę aktorską,
        taniec muzykę...


        Zgadzam się z Tobą Dominiko w 100%. Byłam tego samego dnia i naprawdę jestem
        poraz kolejny zaskoczona Maćkiem Florkiem, którego znam osbiście, chodząc na
        jego zajęcia z tańca współczesnego. Jego umiejetności, piękne ciało podczas
        ruchu, dynamika ... : )))) To tragiczne co napisał ten błazen o naprawdę
        ekscytujacym i niezwykłym tańcu podczas songu pani Klanieckiej. A mieszanie
        baletu z akrobatyką w wypowiedziach dwóch osób świadczy o ich poziomie
        oglądania sztuki.

        Tu jeszcze na koniec składam ukłon choreografowi panu Jarosławowi Stańkowi za
        pięne układy do "Ojcom wbrew", do sceny burdelu i przede wszystkim songu "O
        seksualnym uzależnieniu".

        A tym którym nie podoba się taniec "Opery za trzy grosze" odsyłam do
        Młodzieżowego Teatru Tańca, tam na pewno nie uda im się zobaczyc nawet jednej
        setnej umiejętności chreograficznej. Choć pewnie nie uda im się zobaczyć
        żadnego przedstawienia po po zmianie kierownictwa Teatru Muzycznego, chyba
        również na ten niskiego lotu teatrzyk przyjdzie fala zmian. To apel do pana
        Kościelniaka, któremu za spektakl dziękuję.

        • Gość: Doro Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: 212.127.78.* 27.10.02, 14:18
          Ja również jestem pozytywnie poruszona tańcem tego tancerza. NIespodziewałam
          się takich scenicznych rozwiązań, tym bardziej są one dojrzałym doznaniem dla
          mnie jako widza. Chciałabym zobaczyć przynajmniej półtoragodzinny spektakl
          gdzie istniałby jedynie taniec w jakimś wrocławskim ośrodku kultury.

          Na sześć oceniam występ pani Katarzyny Groniec, jej songi-rewelacja!!!. Mariusz
          Kilian powodował u mnie salwy śmiechu.A rozwiązania reżyserskie czerpane jak z
          magicznego kapelusza nie pozwalały na odwróceniee uwagi od tego co działo się
          na scenie.

          Gratuluje wszystkim twórcom i dziękuję z przemiły piątkowy wieczór...
          • konrad.imiela Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' 27.10.02, 17:25
            No muszę zabrać głos w jednej sprawie.

            Słynną partię taneczną w piosence Pani Peachum istotnie tańczą na zmianę Maciek
            Florek i Krzysiek Gliszczyński. Możliwe jest więc że rozmawiacie o dwóch
            różnych osobach. Wiem że Maciek tańczył w czwartek i piątek, wczoraj i dziś nie
            grałem więc nie wiem. Pozdrawiam.

            ki
            • kinga!!! Re: Po premierze - nagość 27.10.02, 21:43
              A mnie coś tutaj dziwi i muszę sie o coś was spytać...
              zauważyłam ze dużą kontrowersje wywołał nagi tancerz w "Operze..." czy nagość
              jest dla widzów teatru [tutaj operetki] czymś odrażjącym, czyms wstydliwym czy
              jak ?, ze az tak sie niektórzy oburzają.
              • Gość: Marta Re: Po premierze - nagość IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 23:09
                W sprawie tego gołego pana - to przecież do nie było ani nic gorsszącego ani...
                po porstu pasowalo do piosenki - posluchaliscie chociaz slow, czy was wzrok
                utwil na tanczacym panu i zostaliscie calkowicie otumanieni ? moim zdaniem -
                lagodnie byl pokazany ten watek, w szczegolnosci ze w dzisiejszych czasach
                wszedzie jest pelno nagosci
                a chyba lepiej jezeli ktos sie kocha - i to sie pokazuje niz sie zabija
                najogolniej mowiac
                • Gość: olo Re: Po premierze - nagość IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 23:46
                  Gość portalu: Marta napisał(a):

                  > W sprawie tego gołego pana - to przecież do nie było ani nic gorsszącego
                  ani...
                  >
                  > po porstu pasowalo do piosenki - posluchaliscie chociaz slow, czy was wzrok
                  > utwil na tanczacym panu i zostaliscie calkowicie otumanieni ? moim zdaniem -
                  > lagodnie byl pokazany ten watek, w szczegolnosci ze w dzisiejszych czasach
                  > wszedzie jest pelno nagosci
                  > a chyba lepiej jezeli ktos sie kocha - i to sie pokazuje niz sie zabija
                  > najogolniej mowiac


                  Kochane dzieciaki nie widzę tu nikogo zgorszonego nagością, raczej są
                  wątpliwości co do uzasadnienia jej i samego wykonania w formie popisu
                  sprawności fizycznej.
                  • Gość: rozsądny Re: Po premierze - nagość IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 00:05
                    zgadzam sie w zupełności.
                    podzielam również zdanie dzidzi ( patrz wyżej)-"KTOŚ TU ROBI SOBIE
                    REKLAME - GOŁY TANCERZ I PRZYJACIELE" - NIE DAJMY SIE NABRAĆ!!!!
                    Czytałem o nim w gazecie ,ma dopiero 21 lat - ma prawo
                    być ..............................................................
                    P.S.
                    Byłem na poremierze - b. dobry spektakl , GRATULACJE.
                    • Gość: Fermata Re: Po premierze - nagość IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 00:18
                      sekund pięć właśnie coś na ten temat napisałam, tylko wklikało mnie wcześniej.
                      proponuje zmianę tematu na bardziej ubranych
                      • Gość: rozsadny Re: Po premierze - nagość IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 00:45
                        Jasna sprawa.
                        proponuję jednak przeniesienie się do nowo utworzonego wątku goscia
                        portalu ODO pt."O premierze ........"
                        unikniemy wtedy tendencyjnych poczynań " nagiego i jego przyjaciuł ",
                        badz też czepialskich do całkiem dobrego numeru "Ballada o
                        seksu....."-
                        zaśpiewanym i odtańczonym całkiem całkiem .
                        • Gość: rozsądny Re: Po premierze - nagość IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 01:12
                          Gość portalu: rozsadny napisał(a):

                          > Jasna sprawa.
                          > proponuję jednak przeniesienie się do nowo utworzonego wątku goscia
                          > portalu ODO pt."O premierze ........"
                          > unikniemy wtedy tendencyjnych poczynań " nagiego i jego przyjacioł ",
                          > badz też czepialskich do całkiem dobrego numeru "Ballada o
                          > seksu....."-
                          > zaśpiewanym i odtańczonym całkiem całkiem .
                    • Gość: Moskal Re: Po premierze - nagość IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 13:37
                      Gość portalu: rozsądny napisał(a):

                      > zgadzam sie w zupełności.
                      > podzielam również zdanie dzidzi ( patrz wyżej)-"KTOŚ TU ROBI SOBIE
                      > REKLAME - GOŁY TANCERZ I PRZYJACIELE" - NIE DAJMY SIE NABRAĆ!!!!
                      > Czytałem o nim w gazecie ,ma dopiero 21 lat - ma prawo
                      > być ..............................................................
                      > P.S.
                      > Byłem na poremierze - b. dobry spektakl , GRATULACJE.


                      Nie sądzę, że ten chłopak lub jego przyjaciele muszą jemu robić reklamę. Już,
                      mimo że ma 21 lat, pracuje ze sławnymi nie tylko z mediów lecz za swoje
                      umiejętyności twórcami teatru (wystarczy przeczytać program, lub zerknąć do
                      internetu). Nie ma co go deprymować nieprzemyślanymi opiniami, lecz wspierać go
                      w drodze twórczej. To śmieszne, że nagość przesłoniła niektórym jego taniec,
                      który w końcu nie on komponował, przecież sam nie wyszedł na scene, rozebrał
                      się i tańczył co chciał (Na pewno dokładnie wiedział o tym choreograf i
                      reżyser). Patrząc z perspektywy innych spektakli Operetki nie
                      sądzę żeby którykolwiek z etatowych tancerzy pasowałby do tej roli lepiej.

                      Moje opinie o spektaklu napisze na drugim wątku.

                      Dziekuję twórcom...
                      • Gość: lidka Re: Po premierze - nagość IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 14:01
                        Gość portalu: Moskal napisał(a):

                        > Gość portalu: rozsądny napisał(a):
                        >
                        > > zgadzam sie w zupełności.
                        > > podzielam również zdanie dzidzi ( patrz wyżej)-"KTOŚ TU ROBI SOBIE
                        > > REKLAME - GOŁY TANCERZ I PRZYJACIELE" - NIE DAJMY SIE NABRAĆ!!!!
                        > > Czytałem o nim w gazecie ,ma dopiero 21 lat - ma prawo
                        > > być ..............................................................
                        > > P.S.
                        > > Byłem na poremierze - b. dobry spektakl , GRATULACJE.
                        >
                        >
                        > Nie sądzę, że ten chłopak lub jego przyjaciele muszą jemu robić reklamę. Już,
                        > mimo że ma 21 lat, pracuje ze sławnymi nie tylko z mediów lecz za swoje
                        > umiejętyności twórcami teatru (wystarczy przeczytać program, lub zerknąć do
                        > internetu). Nie ma co go deprymować nieprzemyślanymi opiniami, lecz wspierać
                        go
                        >
                        > w drodze twórczej. To śmieszne, że nagość przesłoniła niektórym jego taniec,
                        > który w końcu nie on komponował, przecież sam nie wyszedł na scene, rozebrał
                        > się i tańczył co chciał (Na pewno dokładnie wiedział o tym choreograf i
                        > reżyser). Patrząc z perspektywy innych spektakli Operetki nie
                        > sądzę żeby którykolwiek z etatowych tancerzy pasowałby do tej roli lepiej.
                        >
                        > Moje opinie o spektaklu napisze na drugim wątku.
                        >
                        > Dziekuję twórcom...


                        To śmieszne, jak zawzięci są przyjaciele golasa, przecież jeśli ktoś miał takie
                        odczucia i uaważł to wykonanie za nie trafione to uszanujmy to.
                        Przeniosłam się do sąsiedniego wątku O premierze...bo tu to wyczuwam
                        towarzystwo wzajemnej adoracji. >
                        • Gość: DJ Re: Po premierze - nagość IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 17:48
                          Gość portalu: lidka napisał(a):

                          > Gość portalu: Moskal napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: rozsądny napisał(a):
                          > >
                          > > > zgadzam sie w zupełności.
                          > > > podzielam również zdanie dzidzi ( patrz wyżej)-"KTOŚ TU ROBI S
                          > OBIE
                          > > > REKLAME - GOŁY TANCERZ I PRZYJACIELE" - NIE DAJMY SIE NABRAĆ!!!
                          > !
                          > > > Czytałem o nim w gazecie ,ma dopiero 21 lat - ma prawo
                          > > > być ..............................................................
                          > > > P.S.
                          > > > Byłem na poremierze - b. dobry spektakl , GRATULACJE.
                          > >
                          > >
                          > > Nie sądzę, że ten chłopak lub jego przyjaciele muszą jemu robić reklamę. J
                          > uż,
                          > > mimo że ma 21 lat, pracuje ze sławnymi nie tylko z mediów lecz za swoje
                          > > umiejętyności twórcami teatru (wystarczy przeczytać program, lub zerknąć d
                          > o
                          > > internetu). Nie ma co go deprymować nieprzemyślanymi opiniami, lecz wspier
                          > ać
                          > go
                          > >
                          > > w drodze twórczej. To śmieszne, że nagość przesłoniła niektórym jego tanie
                          > c,
                          > > który w końcu nie on komponował, przecież sam nie wyszedł na scene, rozebr
                          > ał
                          > > się i tańczył co chciał (Na pewno dokładnie wiedział o tym choreograf i
                          > > reżyser). Patrząc z perspektywy innych spektakli Operetki nie
                          > > sądzę żeby którykolwiek z etatowych tancerzy pasowałby do tej roli lepiej.
                          > >
                          > > Moje opinie o spektaklu napisze na drugim wątku.
                          > >
                          > > Dziekuję twórcom...
                          >
                          >
                          > To śmieszne, jak zawzięci są przyjaciele golasa, przecież jeśli ktoś miał
                          takie
                          >
                          > odczucia i uaważł to wykonanie za nie trafione to uszanujmy to.
                          > Przeniosłam się do sąsiedniego wątku O premierze...bo tu to wyczuwam
                          > towarzystwo wzajemnej adoracji. >


                          Jak ktoś o kimś dobrze napisze albo go nie zdani to od razu "towarzystwo
                          wzajemnej adoracji" - takie to są zachowania Polaków i nawet kultura nie jest
                          od tego wolna...
            • Gość: 3grosze Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: proxy / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.10.02, 08:26
              byłem na 'operze..'i nisko chlę czoła i to nie tylko przed gwiazdami (Groniec,
              czy Imiela) bo one po to zostały zaangazowane, zeby ludzi sciagnąć. bacznie
              obserwowałem (z duzym sceptycyzmam zreszta) etatowców operetki i jestem
              pozytywnie zaskoczony. Ewa szydło czyli Lucy w ringu to niespodzianka bardzo
              pozytywna, oczywiście klaniecka- pani piczum, oraz 3 facetów: Sztonyk jako
              poczatkujący żebrak w przebieralni piczuma ( ani sladu operety), Gebura-
              tancerz ( ani sladu pedalskich-baleciarskich naleciałości i ten gość co grał
              Mateusza, tez chyba ze "starego" zespołu tez grał jak rasowy aktor drmatyczny a
              nie "solista". to dobrze wrózy kościelniakowi, bo przecież "na codzień"
              zostanie ze satrym zespołem z którym jak widać można sporo zrobić.
              • Gość: pani bez pieska Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.02, 15:06
                Widzialam spektakl. Widzialam obie obsady. Dwoch GOLASOW tez widzialam.
                To jest bardzo dobre przedstawienie, ktore polecam wszystkim wrazliwym na
                sztuke ludziom. Otwartym na sens i przekaz bo takowy ma wieksze znaczenie niz
                goly tylek o ktorym sie tu tyle mowi. (oba gole tylki sa bardzo atrakcyjne, ale
                czy najistotniejsze?). Brawo panie Koscielniak! Czekam na nastepna sztuke.
                O aktorach:
                Imiela- pasuje, glos ma, malo straszny jak dla mnie. Ladny za to bardzo.
                Powabny!
                Drugi Majcher- ostrzejszy, ale jakis "nieobcykany"...
                Kilian- super, wie "o czym gra", przekonal mnie, rozbawil.
                Braun drugi- sorry pomylka jakas!
                Panie Peachum - obie bardzo dobre, moze nawet jedna lepsza od drugiej!
                Pani Groniec- niezastapiona... wzruszyla mnie do lez takich, ktorych prwadziwa
                kobieta sie wstydzi...(zmieklam!)
                Poli- ??? przepasc miedzy nimi! Pani Bogusia, lubi dac klapsa widzowi. Karolina
                slabo spiewa, coz trudna...muzyka ta jest.:)))))
                Policjanci, blizniacy- rewelacyjnie wykorzystani! bardzo ciekawy watek.
                Peachum- no, no (pan Czarek) BRAWO,BRAWO. Najlepszy chyba.
                Spiewak- brawo dla Sambora! spiewak nr dwa silnie wystraszony. Czego sie boi
                widowni, mnie? :))))
                W kwestii aktorow starego rezimu, swietnie dali rade. Oby tak dalej!

                W Operetce tez mozna mile spedzic wieczor. Pozdrawiam fanow golych tylkow.
                • Gość: ZGRED Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 23:45
                  Gość portalu: pani bez pieska napisał(a):

                  > Widzialam spektakl. Widzialam obie obsady. Dwoch GOLASOW tez widzialam.
                  > To jest bardzo dobre przedstawienie, ktore polecam wszystkim wrazliwym na
                  > sztuke ludziom. Otwartym na sens i przekaz bo takowy ma wieksze znaczenie niz
                  > goly tylek o ktorym sie tu tyle mowi. (oba gole tylki sa bardzo atrakcyjne,
                  ale
                  >
                  > czy najistotniejsze?). Brawo panie Koscielniak! Czekam na nastepna sztuke.
                  > O aktorach:
                  > Imiela- pasuje, glos ma, malo straszny jak dla mnie. Ladny za to bardzo.
                  > Powabny!
                  > Drugi Majcher- ostrzejszy, ale jakis "nieobcykany"...
                  > Kilian- super, wie "o czym gra", przekonal mnie, rozbawil.
                  > Braun drugi- sorry pomylka jakas!
                  > Panie Peachum - obie bardzo dobre, moze nawet jedna lepsza od drugiej!
                  > Pani Groniec- niezastapiona... wzruszyla mnie do lez takich, ktorych
                  prwadziwa
                  > kobieta sie wstydzi...(zmieklam!)
                  > Poli- ??? przepasc miedzy nimi! Pani Bogusia, lubi dac klapsa widzowi.
                  Karolina
                  >
                  > slabo spiewa, coz trudna...muzyka ta jest.:)))))
                  > Policjanci, blizniacy- rewelacyjnie wykorzystani! bardzo ciekawy watek.
                  > Peachum- no, no (pan Czarek) BRAWO,BRAWO. Najlepszy chyba.
                  > Spiewak- brawo dla Sambora! spiewak nr dwa silnie wystraszony. Czego sie boi
                  > widowni, mnie? :))))
                  > W kwestii aktorow starego rezimu, swietnie dali rade. Oby tak dalej!
                  >
                  > W Operetce tez mozna mile spedzic wieczor. Pozdrawiam fanow golych tylkow.


                  AŻ DWÓCH GOLASÓW ,PANI'WIDZIAŁA I OD TEGO ZACZYNA ,PANI' OPINIĘ. GRATULACJE DLA
                  TEGO WĄTKU. TRZEBA ZMIENIĆ TYTUŁ TEJ PSEUDO DYSKUSJI KOLESIÓW. MOŻE TO NIE
                  TOWARZYSTWO WZAJEMNEJ ADORACJI A KLIKA PEDZIÓW PODZIWIAJĄCYCH SWOJE ,PIĘKNE
                  CIAŁA'?
                  • Gość: pani bez pieska Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.02, 16:21
                    (Nie)Kochany Zgredzie!

                    Zupelnie nie rozumiem tego ataku. Moze skup sie i przeczytaj moja notatke
                    jeszcze raz. Poprzednie relacje widzow mowia prawie wylacznie o pupach. Mnie to
                    wcale sie nie podoba. Wiele innych wartosci znalazlam dla siebie w tym
                    spektaklu.
                    Kolesiem nie jestem. Najpewniej jestes nim Ty. Mam tez wrazenie, ze agresja
                    Twoja byc moze wynika z odrzucenia przez jednego z tych tancerzy. (bo ja nie
                    mam pojecia czy sa gejami- Ty masz!) Masz zlamane serce?
                    Przykro mi.
                    Ja pisze co mysle bez niepotrzebnych atakow na seksualnosc artystow, ale to
                    pewnie wynika z braku kompleksow. Swiadomosci heteroseksualnej ,swiatlej
                    kobiety pozwala mi na spokoj wewnetrzny. Moge ogladac i oceniac,tak po prostu!

                    Dziwi mnie dlaczego nie padlo nawet jedno zdanie na temat TEATRU CIENI w tym
                    przedstawieniu. Czy nie jest to scena bardziej kontrowersyjna niz te ( biedne)
                    pupy?

                    Pozdrawiam jeszcze raz fanow golych tylkow:)))) DO ZGREDA: mowiac to, w
                    glosie mam ironie i usmiecham sie...

                    jeszcze jedno!
                    Prawda jest ,ze operetka jest podzielona na dwa obozy "STARY REZIM" I ( moim
                    zdaniem ) "NOWY TEZ REZIM"
                    ...wiec Pa Pa "STARY" Zgredzie
                    • Gość: c. Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.dtvk.tpnet.pl 30.10.02, 18:03
                      Byłam na niedzielnym przedstawieniu. Spektakl oceniam b. wysoko, ale nie chcę
                      się powtarzać więc napiszę tylko, co mi się nie podobało. Może wiele osób nie
                      zgodzi się ze mną, ale bardzo drażnił mnie śpiewak. Pierwszy song dało się
                      znieść, choć nie powalił mnie na kolana, ale cała rola śpiewaka zupełnie nie
                      pasowała mi do ' o za 3 gr.'. Przy kazdym jego wystąpieniu, które często
                      burzyło nastrój nadany przez poprzednią scenę, miałam przed oczami takiego
                      zielonego ludzika z simplusa, mizdrzącego się do publiczności i próbującego
                      stworzyć teatr jednego aktora. Ta rola była więc jedynym elementem psującym
                      ogólne b. dobre wrazenie. c.
                    • Gość: m* Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.kask.net.pl 30.10.02, 19:09

                      ...TEATR CIENI- wykorzystanie go w spektaklu, to wielki plus dla reżysera
                      [szczególnie mnie ta scena wzruszyła,bo sama przez 2 lata w "teatrze cieni"
                      występowałam...]
                      dodam swoje 3gr w "sprawie golasa" - na premierze czwartkowej tańczył
                      znakomicie [w nastrojowym,czerwonym świetle] i był fantastycznym tłem dla
                      śpiewającej.
                      a śpiewak podwórzowy [Sambor Dudziński]- dobrze wykonywał swoje zadanie,ale
                      chwilami rzeczywiście było go "za dużo" i drażnił dziwolongowatymi dźwiękami.
                      [te jego "wygłupy" kilka razy popsuły nastrój]

                    • Gość: zgred Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 23:34
                      Gość portalu: pani bez pieska napisał(a):

                      > (Nie)Kochany Zgredzie!
                      >
                      > Zupelnie nie rozumiem tego ataku. Moze skup sie i przeczytaj moja notatke
                      > jeszcze raz. Poprzednie relacje widzow mowia prawie wylacznie o pupach. Mnie
                      to
                      >
                      > wcale sie nie podoba. Wiele innych wartosci znalazlam dla siebie w tym
                      > spektaklu.
                      > Kolesiem nie jestem. Najpewniej jestes nim Ty. Mam tez wrazenie, ze agresja
                      > Twoja byc moze wynika z odrzucenia przez jednego z tych tancerzy. (bo ja nie
                      > mam pojecia czy sa gejami- Ty masz!) Masz zlamane serce?
                      > Przykro mi.
                      > Ja pisze co mysle bez niepotrzebnych atakow na seksualnosc artystow, ale to
                      > pewnie wynika z braku kompleksow. Swiadomosci heteroseksualnej ,swiatlej
                      > kobiety pozwala mi na spokoj wewnetrzny. Moge ogladac i oceniac,tak po
                      prostu!
                      >
                      > Dziwi mnie dlaczego nie padlo nawet jedno zdanie na temat TEATRU CIENI w tym
                      > przedstawieniu. Czy nie jest to scena bardziej kontrowersyjna niz te (
                      biedne)
                      > pupy?
                      >
                      > Pozdrawiam jeszcze raz fanow golych tylkow:)))) DO ZGREDA: mowiac to, w
                      > glosie mam ironie i usmiecham sie...
                      >
                      > jeszcze jedno!
                      > Prawda jest ,ze operetka jest podzielona na dwa obozy "STARY REZIM" I (
                      moim
                      > zdaniem ) "NOWY TEZ REZIM"
                      > ...wiec Pa Pa "STARY" Zgredzie

                      Kochana paniusiu! Zgredem to może jestem ale nie takim starym. Jesteś świetnie
                      zorientowana co do sytuacji w operetce, musisz być tam bardzo blisko z kimś
                      albo sama jesteś tym GOLASEM który został skrytykowany i czujesz się
                      pokrzywdzona/y? Twoja zaciętość jest wręcz imponująca. Ja przy tobie wysiadam.
                      Chyba zmienię pseudo. Pa!
    • Gość: Gosia Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.02, 22:43
      Czwartkowy spektakl był niesamowity (...) Brak mi słów
    • devojce Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' 24.11.02, 23:22
      W sobotę nareszcie dane mi było obejrzeć "Operę za trzy grosze". POwaliło mnie
      na kolana!!! Dawno już nie widziałam tak dobrego spektaklu. Bardzo podoba mi
      sie poetyka przedstawień Pana Kościelniaka. Przez prawie cały spektakl miałam
      ciary. Tego sie nie da tak opisac słowami to trzeba zobaczyc. Fenomenalny
      KOnrad Imiela (wbrew opinii krytyków) i rewelacyjny Jansuz Radek. Spodziewałam
      się, że Imiela będzie świetny ale Janusz Radek zaskoczył mnie niesamowicie. Nie
      podejrzewałam go o aż taki talent. Muszę to zobaczyć raz jeszcze. Szkoda tylko,
      że mam tak daleko do Wrocławia.

      Pozdrawiam
      • Gość: konrad.imiela Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.magma-net.pl 25.11.02, 15:14
        devojce napisała:

        Fenomenalny
        > KOnrad Imiela (wbrew opinii krytyków) i rewelacyjny Jansuz Radek.



        Dziękujemy bardzo! Akurat obaj z jednego starachowickiego podwórka jesteśmy,
        więc tymbardziej miło!

        ki
        www.imiela.art.pl
        • devojce Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' 26.11.02, 16:49
          > Akurat obaj z jednego starachowickiego podwórka jesteśmy,

          Wniosek z tego, że te Starachowice coś w sobie mają :)))

          Pozdrawiam gorąco
          Devojce vel...
    • Gość: Dagmara Kiedy będzie Opera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 23:41
      Kiedy będą kolejne przedstawienia?
      • Gość: maciej Re: Kiedy będzie Opera? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.03, 11:56
        na stronie www teatru jest repertuar: www.teatr-muzyczny.pl/
        opera bedzie 16 i 17 maja w najblizszym czasie
        • Gość: Dagmara Stronka trochę bezbarwna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.03, 11:38
          Byłam na stronie. Wiem kiedy będzie Opera, szkoda, że nie ma opisu czy zdjęcia.
          Stronę oceniam na -4.
    • Gość: chłopaki Re: Po premierze 'Opery za trzy grosze' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.03, 23:29
      Właśnie ! Prosimy o jakieś zdjęcie naszego ulubionego golasa.
      Ale nie po to żeby się podniecać, chcemy powiesić w jego ulubionym gejowskim
      klubie! pa maćku!
    • martawroc swietne przedstawienie 18.05.03, 14:42
      Piątkowy spektakl był świetny. Gratuluję wykonawcom. Czasami trudno złapać się
      w konwencje, ale może to dlatego, że szerokie spektrum działań dzieję się
      jednocześnie. Trochę zadługie songi. Z 5 zwrotek można by zrobić 2 lub 3 -
      udynamizowałoby to spektakl. Bardzo ciekawy taniec i sceny zbiorowe. Piękna
      scena, gdy śpiewa Pani Peachum. Polecam. Następne spektakle dopiero za miesiąc.
      Warto wygospodarować 3 godzinki.
      Marta
    • helikopter_z_kartonu 'Opery za trzy grosze' wczoraj w 2TVP 07.07.03, 18:39
      Kto oglądał w godzinach wieczornych Operę za trzy groszę wczoraj w 2TVP?
    • Gość: Rings Kolejne spektakle 21 i 22 listopada 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 22:05
      Opera znowu będzie grana. Zapraszam na spektakl bo jest bardzo ciekawy.

      21 i 22 listopada
    • Gość: Gosiaczek KIEDY BEDĄ NASTĘPNE SPEKTAKLE? IP: *.pl-net.pl 05.02.04, 08:49
      N0 WŁAŚNIE, SŁYSZAŁAM, ŻE PRZEDSTAWIENIE JEST GODNE ZOBACZENIA PAROKROTNIE, JA
      JESZCZE NIE BYŁAM I CHĘTNIE SIE WYBIORĘ TYLKO NIE WIEM KIEDY??? MOŻE KTOŚ Z WAS
      WIE.
    • Gość: Gnia trochę długi ale naprawdę dobry spektakl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 23:31
      Brawa dla tańczącego nago chłopaka, Sambora Dudzińskiego za krzątajacego sie
      wszędzie panopka, kilku bardzo dobrze zaśpiewanych songów, Cezarego Studniaka
      za rolę zawiadującego firmą rzebraczą i dobrą energie na spektaklu.
    • Gość: zorro Re: Po premierze "Opery za trzy grosze" IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 23:12
      pedałkowaty nagus, bardzo słaby tanecznie,nie zawsze dobre nagłośnienie i
      dykcja ale generalnie interesujący spektakl. Polecam!
      • Gość: Gnia Śpiewająca Pani Peachum i tańczący nago tancerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 10:44
        Gość portalu: zorro napisał(a):

        > pedałkowaty nagus, bardzo słaby tanecznie,nie zawsze dobre nagłośnienie i
        > dykcja ale generalnie interesujący spektakl. Polecam!

        Przesadziłeś zazrdosny grubasie, albo niespełniony tanerzyku, lub jakiś
        zwolniony z Operetki pseudo artysto. To co wykonuje ten tancerz na scenie to
        majstersztyk finezji, choreografi i dopracowania formy. To, że jest przystojny
        nie oznacza, że jego taniec jest pedałkowaty, chyba ty masz z tym problem.
        Słaby tanecznie na scenie nie ma lepszego tancerza i nie często się takich
        widuje w spektaklach, a we Wrocławiu takiego nie widziałam. Scena tego songu
        jest najlepszą w tym całym spektaklu. Śpiewająca Pani Peachum i tańczący nago
        tancerz jest niezapomniana.
        • Gość: shocked Re: Śpiewająca Pani Peachum i tańczący nago tanc IP: 192.168.1.* / 62.233.250.* 29.02.04, 11:10
          > Śpiewająca Pani Peachum i tańczący nago
          > tancerz jest niezapomniana.


          No bez wątpienia. Szczególnie ten drugi "element" może długo zapaść w pamięć.
          Czy to recenzja jakiegoś nowego wrocławskiego "Peep Show"?
          • Gość: Gnia A żeś się uczepił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 15:17
            Zmieniasz sobie tylko pseudonimy i najeżdżasz na naprawdę bardzo dobrze
            rozegrana scenę i to pod względem dramatycznym jak i wizualnym, a ją trzeba
            docenić, bo cały spektakl nie jest tak stworzony aby ciagle się nim zachwycać
            • Gość: Gnia Nagi tancerz Maciej Florek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 19:13
              Nagi tancerz Maciej Florek


              mag (25-10-2002 20:10)


              Artykuł archiwalny; Wrocław

              Wrocławski tancerz. Ma 21 lat. To właśnie jego występ najgłośniej komentowała
              publiczność czwartkowej premiery "Opery za trzy grosze" w Teatrze Muzycznym-
              Operetce Wrocławskiej. Student Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii na UWr.
              zatańczył bowiem nago, ilustrując w ten sposób "Balladę o seksualnym
              uzależnieniu" śpiewaną przez Ewę Klaniecką. Niektórzy widzowie uważają nawet,
              że odebrał aktorce część show.

              - Pierwszy raz znalazłem się w takiej sytuacji. Ale wychodząc na scenę, staram
              się nie myśleć o swojej nagości - mówi tancerz. - Ta rola to dla mnie
              ekscytujące wyzwanie.

              Florek tańczy od siedmiu lat. Dał się zauważyć i zapamiętać w
              głośnym "Kombinacie" Wojciecha Kościelniaka podczas ostatniego PPA. Dziennie
              poświęca treningom sześć godzin, przez co musi studiować według indywidualnego
              toku studiów.

              Na razie nie ma dziewczyny.


              Znalazłam tekst o tym tancerzu, na tak jak brak dziewczyny od razy skazuje
              kogoś na homoseksualizm to jest w naszym kraju juz rzeczywiscie biednie pod
              wzgledem intelektu. Kombinat muszę jeszcze raz sobie pożyczyć od kolegi i
              przyjrzeć się bardziej temu spektaklowi. A w Kombinacie Sambor był rewelacyjny
              no i Szydłowski z otwierajacą piosenką, Kinga Preis z Psami Pawłowa Studniak z
              Białą Flagą...
    • Gość: zorro Re: Po premierze "Opery za trzy grosze" IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.02.04, 21:53
      MAJSTERSZTYK CHOREOGRAFII!!! no tak jak ktoś mało widział i mało potrafi to
      można odnieśc takie wrażenie , żeby choc był ładnie zbudowany ten golas. Zero
      kompletne zero emocjonalne i taneczne. No i nie pisz o sobie golasie pod
      pseudonimami.
    • Gość: sic Re: Po premierze "Opery za trzy grosze" IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.02.04, 22:03
      Przestańcie już gadać o tym golasie, byłam na spektaklu i jest grubą przesadą
      stwierdzenie że to najlepsza scena, zgadzam się w tym wypadku z opiną ZORRO.
      Mam wrażenie że tą dyskusję nakręca sam zainteresowany czyli golas robiąc sobie
      w ten sposób reklamę.
      • Gość: Mariusz Nagus jest naprawdę dobry IP: *.tele2.pl 01.03.04, 10:20
        Trudno żebyś się niezgadzał jak jesteś ta sama osobą zgredzie. Chyba Ci żal
        tyłek ściska, bo Florek jest naprawdę dobry. A po drugie Florek napewno nie
        musi sobie robić reklamy, jako jeden z twórców Opentańca - asystent reżysera i
        choreografa Jarosława Stańka (dzisiejszy newsweek o nim zamieszcza najdłuższy
        artykuł), tancerz w różnych projektach tanecznych, w Kombinacie Kościelniaka
        projektach audiowizualnych jak Generacja 2003 pokazywana w Barcelonie. Teraz
        pomaga Stańkowi robić musical Dracula. Więc daj sobie spokój chłopczyku, bo
        uderzasz w nie te drzwi, chcesz zdyskretytować dobrego tancerza -
        indywidualność chyba tylko z zazdrości.
      • Gość: Agnista Re: Po premierze "Opery za trzy grosze" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 14:46
        Uczepiłeś się wyjatkowo, a chyba ogladałeś inny spektakl. Ja byłam na premierze
        i do tej pory uważam, że ta scena o której Ty wypowiadasz się negatywnie jest
        rzeczywiście wyjatkowa, zapadajaca w pamięć i tancerz rzeczywiscie się dobrze
        prezentuje. Aby zejść trochę z tego tematu to chciałabym zapytać czemu Opera
        jest grana tak mało razy. Przecież to chyba najlepszy spektakl pod nowym
        kierownctwem, wyjatkowy pod wzgledem koncepcji patrzenia na niektóre sceny. I
        duzo lepszy od Opery za trzy grosze w Polskim.
        • Gość: Agnista No i napewno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 14:48
          no i napewno nikt by o tej scenie nie rozmawiał gdyby była cieńka.
        • Gość: prima Re: Po premierze "Opery za trzy grosze" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.04, 13:07
          Wiesz dlaczego tak rzadko grywają Operę? Bo sala byłaby pusta i kto by dołożył
          z własnej kieszeni? Ty? Nuda, nuda i jeszcze raz nuda!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka