Dziury w jezdni

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 19:59
a kiedy Wrocławskie ulice nie miały dziur. zdik lubi łatać zimą, lub kiedy
pada. Dziury chyba już nikogo nie dziwią!
    • Gość: Czepka Re: Dziury w jezdni IP: *.pl 22.12.05, 22:40
      Jasne, a jak zwolnimy, to całe miasto stanie w jeszcze większym korku. A może
      zrobić dzień wolnojadących? Albo niech ktoś poda namiary na trasy przemierzane
      przez decydentów od dróg i wtedy tamtędy codziennie, wolniutko w
      korku-megagigancie. To może obwodnicę wtedy zrobią, zamiast łatać dziury
      papierem toaletowym i Ziajkę wpuszczać.
    • Gość: misiu malusie dziureczki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 13:37
      Wkurza mnie gadanie, że jak co roku tworzą się dziury, bo woda w szczelinach
      zwiększa swoją objętość! To jest usprawiedliwianie robotników, którzy nie robią
      niczego tak jak trzeba! Co to za potworne szczeliny muszą być, żeby ten asfalt
      tak rozsadzało? Poza tym nie ma jakiś potwornych mrozów we Wrocławiu, bo nawet
      śniegu nie ma. Poza tym dziury są przez cały rok, bo firmy, które są
      odpowiedzialne za remonty niestety strasznie to knocą. Nie ma wśród nich żadnej
      rzetelności. Np w Opolu nie ma takich dziur, chociaż mrozy są takie same albo
      większe albo w Warszawie. Więc niech pan redaktor nie mówi tylko tego, co mu
      ślina na język przyniesie, tylko niech głębiej przyjrzy się problemom zamiast
      czychać na byle sensację. Wydaję mi się, że jest na tyle inteligentny, że
      potrafi wyciągać odpowiednie wnioski, czy się mylę??
      • Gość: t Re: malusie dziureczki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 18:56
        Na wstępie zaznaczam, że nie chcę usprawiedliwiać partackiej roboty, ale

        >Co to za potworne szczeliny muszą być, żeby ten asfalt
        > tak rozsadzało?

        Szczelinka może być mała, ale jak w niej zamarznie woda, to potem mamy efekt
        lawinowy.

        >Poza tym nie ma jakiś potwornych mrozów we Wrocławiu

        Tu nie chodzi o silne mrozy, lecz o liczbę tzw. przejść przez 0, a tych we
        Wrocławiu nie brakuje (np. w dzień na lekkim plusie, noc na minusie). Gdyby raz
        chwycił tęgi mróz i trzymał do wiosny byłoby o niebo lepiej dla naszych dróg.
        • almac Re: malusie dziureczki... 24.12.05, 02:28
          Gość portalu: t napisał(a):

          > Na wstępie zaznaczam, że nie chcę usprawiedliwiać partackiej roboty, ale
          >
          > >Co to za potworne szczeliny muszą być, żeby ten asfalt
          > > tak rozsadzało?
          >
          > Szczelinka może być mała, ale jak w niej zamarznie woda, to potem mamy efekt
          > lawinowy.
          OK, ale tych SZCZELINEK powinno być jak najmniej, a zwłaszcza na ulicach po
          remoncie....
    • piast9 Re: Dziury w jezdni 23.12.05, 16:45
      Może gdyby naprawy były przeprowadzane na czas i rzetelnie, to problem byłby
      dużo mniejszy? Każdy z nas może wyliczyć sporo dziur, które zamiast być załatane
      latem gdy były małe, teraz są wielkimi dziurwami zagrażającymi bezpieczeństwu.

      A pani rzecznik ZDiK uspokaja, żeby się nie dziwić, jak robotnicy uklepują teraz
      asfalt w dziurach butami...
    • wielki_czarownik QRVA MAĆ 23.12.05, 21:08
      Czemu jakoś w innych krajach nie ma tylu dziur? Czemu u nas nie można zbudować drogi z porządną nawierzchnią tylko wydaje sie miliony na buble. No czemu?
      I nie wmawiać mi, że to wina klimatu. Niemcy albo Czechy to niby jaki klimat mają?
      • almac Re: QRVA MAĆ 24.12.05, 02:32
        wielki_czarownik napisał:

        > Czemu jakoś w innych krajach nie ma tylu dziur? Czemu u nas nie można
        zbudować
        > drogi z porządną nawierzchnią tylko wydaje sie miliony na buble. No czemu?
        > I nie wmawiać mi, że to wina klimatu. Niemcy albo Czechy to niby jaki klimat
        ma
        > ją?
        >
        I tak powstaje błędne koło - wydaje się miliony na buble a potem nie ma kasy na
        porządną nawierzchnię.....
    • Gość: ziut Re: Dziury w jezdni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.12.05, 22:03
      Najwięcej dziur jest na Borowskiej/Grota Roweckiego- absolutnie pierwsze miejsce w rankingu
    • almac Re: Dziury w jezdni 24.12.05, 02:17
      "Trudno przejechać przez miasto, żeby nie wpaść choćby w jedną dziurę. Jak co
      roku pierwsze mrozy potwornie dewastują nasze drogi"
      Kto to pisze???? Wg. mnie to zdanie powinno wyglądać: "Trudno przejechać przez
      miasto, żeby nie wpaść choćby w STO DZIUR. Jak co roku pierwsze mrozy potwornie
      dewastują nasze drogi."
      • Gość: gość Re: Dziury w jezdni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 21:58
        nasze drogi nie są dewastowane, naszych dróg po prostu nie ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja