Dodaj do ulubionych

Co zrobić z pętajacym się typem?

23.12.05, 22:47
Po naszym osiedlu zaczął się jakieś dwa tygodnie temu pętać pewien osobnik. Jest tu obcy, nikt go nie zna, zresztą chodzi poopatulany w jakieś szaliki i kaptury, tak że trudno rozpoznać, kto zacz. Pojawia się po zmroku (19-21), kręci się godzinę czy dwie i znika. Nic nikomu nie robi, nie zaczepia, nie wchodzi na posesje (osiedle składa się z domków jednorodzinnych). Po prostu powoli chodzi po ulicach i chodnikach, czasem zatrzymuje się, na coś gapi, idzie dalej. Potrafi godzinę łazić w tę i nazad po kwadracie o boku 100 m. Przez ten czas nikogo nie napadnięto ani nic się nie stało, mimo to facet jest upierdliwy. Czy jest na niego jakiś paragraf, można zawołać policję albo coś, czy ewentualnie spróbować przegonić?
Obserwuj wątek
    • mi.chal Re: Co zrobić z pętajacym się typem? 23.12.05, 22:52
      Kurcze, czy Ty aby nie przesadzasz?? To juz nawet chodzic po osiedlu sobie nie mozna??
      • Gość: pan Re: Co zrobić z pętajacym się typem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 23:03
        Można zastrzelić, poszczuć rotweilerem albo z nienacka od tyłu walnąć w głowę
        czymś ciężkim. Ale jak się to okaże tajniak z policji, który dba o
        bezpieczeństwo tego osiedla?
      • bonsoir Re: Co zrobić z pętajacym się typem? 23.12.05, 23:04
        Może przesadzam, ale takie regularne i uporczywe krążenie nie wydałoby Ci się dziwne? Kiedy wieczorami pracuję w pokoju z oknem wychodzącym na ulicę albo wychodzę z psem, gość potrafi mi mignąć kilkanaście razy w ciągu godziny. Żona wraca wieczorem z pracy i też na niego zwróciła uwagę. Może to ktoś zupełnie nieszkodliwy, jakiś filozof, poeta czy zakochany, a może jakiś świr albo złodziej wypatrujący łupu?
        • piast9 Re: Co zrobić z pętajacym się typem? 23.12.05, 23:10
          bonsoir napisał:

          > Może przesadzam, ale takie regularne i uporczywe krążenie nie wydałoby Ci się
          > dziwne?
          Ludzie bywają dziwni.

          > Może to ktoś zupełnie nieszk odliwy, jakiś filozof, poeta czy zakochany, a
          > może jakiś świr albo złodziej wypatrujący łupu?
          Podejrzewam że to jakiś "ekscentryk", tak sądzę na podstawie opisu ubioru. Nawet
          jeśli nie, to nie masz podstaw żeby coś jemu zrobić. Możesz zadzwonić na
          policję, przyjadą, wylegitymują i tyle. Przynajmniej policja będzie znała
          tożsamość i jakby coś się stało to wiadomo kto.

          Całe szczęście żyjemy w kraju, w którym na drodze publicznej można sobie
          swobodnie chodzić o dowolnej porze i nie idzie się za to siedzieć.
          • Gość: COGITO Re: Co zrobić z pętajacym się typem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 17:48
            Myślę, że jednak nie złodziej, ryzykowałby swoją regularnością zdemaskowanie.
    • rzulw A może go zapytać ? 23.12.05, 23:06
      Po naszym sklepie samoobsługowym zaczął się jakieś dwa tygodnie temu pętać
      pewien osobnik. Jest tu obcy, nikt go nie zna, zresztą chodzi
      poopatulany w jakieś szaliki i kaptury, tak że trudno rozpoznać, kto zacz.
      Pojawia się przed zamknięciem (19-21), kręci się minutę czy
      dwie i znika. Nic nikomu nie robi, nie zaczepia, przy wejściu biorze koszyk, nie
      wchodzi na regały (w sklepie jest wiele regałów z półkami). Po prostu
      powoli chodzi między regałami i stoiskami, czasem zatrzymuje się, na coś gapi,
      to cenę sprawdzi, idzie dalej. Potrafi godzinę łazić w tę i nazad po
      dziale nabiałowym. Przez ten czas nic nie zgineło ani nic się nie stało, mimo to
      facet jest upierdliwy. Czy jest na niego jakiś paragraf, można zawołać panią
      Stasię-sprzątaczkę albo coś, czy ewentualnie spróbować przegonić ?

      może podejść i zapytac czego sobie życzy ....
    • wielki_czarownik Dzielnicowy 23.12.05, 23:10
      Zgłoś to dzielnicowemu niech typka wylegitymuje. Jak się włamią do jakiegoś domku to będzie wiadomo od kogo zacząć poszukiwania.
    • Gość: ser.nowobogacki My w domkach jednorodzinnych, to najlepiej byśmy IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 23.12.05, 23:19
      się ogrodzili, żeby chołota z bloków czy innych czynszówek nam nie zużywała chodników i nie psuła krajobrazu. I jeszcze żeby ptaki na nasze niebo nie "wlatały"
    • Gość: gosc Re: Co zrobić z pętajacym się typem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 23:40
      A jaka to dzielnica?
    • Gość: matt Re: Co zrobić z pętajacym się typem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 23:40
      kurka wodna pałętam się po osiedlu bo piszę pracę dr na temat "gestapowskie
      usposobienie polaków z wyszczególnieniem dorobkiewiczów"
      • wielki_czarownik Czemu gestapowskie? 23.12.05, 23:42
        Mi też się nie podoba jak jakiś obcy kręci się pod domem. Do zwiedzania tam nic nie ma więc rodzą się podejrzenia, że obserwatora interesują samochody na parkingu albo mieszkania.
        • Gość: matt Re: Czemu gestapowskie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 23:47
          ok! tak naprawdę to myślę,że to na 70% złodziej!jakiś czas temu miałem włam na
          chatę tyle,że nikt sie nie kręcił-za to następnego dnia po zadzeniu ten koleś
          kręcił się koło domu (na około 90%:)
          • Gość: jaja Re: Czemu gestapowskie? IP: *.ip.krzyki.e-wro.net.pl 24.12.05, 12:25
            Ludzie! Ten facet dzisiaj zniknie. Dziś wieczorem kończy swoją misję, wsiada na
            renifery i pędzi do Laponii. Wróci za rok i znów będzie niepokoił szczęśliwych
            posiadaczy wypasionych wilijek, które z jego powodu strach pozostawić bez
            opieki.Sprawdźcie pod choinką, co wam przyniósł.Wesołych...
          • Gość: es-es-woman Re: Czemu gestapowskie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 12:35
            > ok! tak naprawdę to myślę,że to na 70% złodziej!

            i pijak! bo kazdy pijak to zlodziej :D
    • Gość: eNDe Re: Co zrobić z pętajacym się typem? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 24.12.05, 13:12
      Proponuję Panu, w ramach terapii pomieszkać w bloku, najlepiej na jakimś dużym
      osiedlu typu Nowy Dwór, Kozanów, Kosmonautów. Może Panu przeminą te lęki.
      Dużo Zdrowia Życzę.

      * pamiętam że kiedyś na osiedlu Muchobór Mały (chyba na ulicy francuskiej)
      rezydowała jakaś bezdomna kobieta dosłownie pod płotem posesji, no i mieszkańcy
      tego domku musieli chyba to jakoś tolerować.
    • bonsoir Muszę się wytłumaczyć 24.12.05, 13:21
      Po pierwsze. Nie jestem żadnym nowobogackim. Mieszkam w pudełkowatego kształtu standardowym domu, postawionym przez rodziców w latach siedemdziesiątych. Wiedzie nam się raz lepiej, raz gorzej. Po drugie. Nikomu nie odmawiam prawa do chodzenia po drogach i chodnikach. Biedny czy bogaty, wierzący czy ateista.Gdybym wiedział, że dziwny gość nie ma złych intencji, niech sobie chodzi i okrągłą dobę, a nawet rozbije namiot pod moim domem. Może na przykład tak bardzo mu się spodobał mój ogród. To by mi nawet pochlebiało ;) Na razie odpuszczę sprawę. Jeżeli dalej będzie łaził a nic nie będzie się działo, uznam że to jakiś nieszkodliwy dziwak. Pomyślałem sobie, że złodziej czy obserwator szajki tak by się nie zachowywał, tylko by obserwował z samochodu. Mniej zwracając na siebie uwagę. Wesołych świąt.
      • Gość: Sasha Re: Muszę się wytłumaczyć IP: *.kom / *.os1.kn.pl 24.12.05, 13:27
        ty ende,odstosunkuj sie od Kosmonautow bo to fajne miejsce jest:)a jak nie
        widziales blokerni to proponuje przejazdzke na piekne osiedle Gaj.
        do autora-moze to jakis koles co na rekonesans sie wybral zeby oszacowac co
        mozna i gdzie skubnac.lepiej miej na niego oko.
    • Gość: Anna Maria Re: Co zrobić z pętajacym się typem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 13:57
      Myślę, że to da się wyleczyć. Zdaje się, że nazywa się to manią prześladowczą.
      Zgłoś się na wszelki wypadek do psychiatry.
    • Gość: r Zapytaj go IP: *.wroclaw.mm.pl 24.12.05, 16:27
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka