nowy_gosc_portalu
07.01.06, 14:34
U mnie max to 21 stopni, co nie jest dużo i z tego powodu marzne w
domu.Telefony do administracji w tej sprawie nic nie dają, bo oni tłumaczą
się tym że jest tzw. pogodynka, która reguluje temperature wody w
grzejnikach... Powstaje pytanie dlaczego mam marznąc we własnym domu???
przecież oni nie grzeją za darmo, każdy za to płaci!!wole zapłacić troche
więcej, ale mieć w domu cieplutko. Zastanawia mnie jedna rzecz, a mianowicie
po co nam w mieszkaniach zawory przy kaloryferach, skoro oni mają tę swoją
cała "pogodynka" i z góry narzucaja nam temperature w mieszkaniu????
Czy ktoś z Was ma lub miał podobny problem i jak go ewentualnie rozwiązał???
chyba są jakieś normy, których powinni przestrzegać??