baart1
11.11.02, 00:24
Dzien dobry Panie Pawle!
Prosze odpowiedziec, (ale szczerze!!!), jakie wlasciwie mamy szanse na
organizacje EXPO? Czy rzeczywiscie jestesmy faworytem, jak mowia niektorzy,
czy tez nie mamy szans z dwiema swiatowymi potegami, ktore z nami konkuruja?
Wydaje mi sie, ze szanse Moskwy nieco spadly po ostatnich wydarzeniach w tym
miescie. Jak na szanse Chinczykow moze wplynac fakt, ze w 2008 r. Pekin
organizuje IO oraz to ze kraj z tego samego regionu czyli Japonia organizuje
EXPO w 2005 r. (o ile sie nie myle)?
Dla mnie byloby zupelnie niezrozumiale, gdyby jakikolwiek kraj z UE lub
kandydujacy do niej nas nie poparl (moze z wyjatkiem Hiszpanii, ktora pewnie
zaglosuje na Queretaro). Czy rzeczywiscie mamy poparcie Europy? Chyba tacy
Czesi czy Niemcy nie zaglosuja na Chiny? To by bylo moim zdaniem zupelnie
nielogiczne?
Jakie sa glowne atuty naszych przeciwnikow? Bo naszym podobno lokalizacja
(wszedzie blisko), pomysl wystawy i plan zagospodarowania po EXPO? Czym w
takim razie bije nas Moskwa i Szanghaj (poza ukladami w polityce swiatowej,
na ktore nie mamy wplywu)?
Dziekuje z gory za szczera odpowiedz i pozdrawiam
Bartosz