Gość: efka
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
11.10.01, 20:34
Salon fryzjerski francuskiej sieci J.L.Davida trafił do Wrocławia i będzie
jeszcze piękniej - a zabawniej z pewnością - gdy szanownemu Forum przypomnę, że
Mistrz Jean Luis David, od którego imienia te salony wzięły nazwę
to..."nadworny" (he,he) malarz i rysownik Francuskiej Rewolucji i
dokumentalista dekapitacji za pomocą sławnego urządzenia zwanego gilotyną -
czyż nie hrabio!
W tak optymistycznym nastroju wybieram się niebawem na rekonesans do tego
salonu, gdzie - jak poinformowała Gazeta - nie używa się wcale nożyczek...może
mają jakieś małe, fryzjerskie gilotynki?