Dodaj do ulubionych

Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ...

09.03.06, 13:15
nic sie nie dzieje.
Pewnie tak jak w ubiegłym roku na obietnicach sie skończy.

co większa pipidówa chce mieć obwodnicę...
Obserwuj wątek
    • mi.chal Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... 09.03.06, 13:24
      Rozumiem, ze przed napisaniem tego postu gruntowanie zbadales ten temat. Przeszukales internet, napisales do ZDiK`u i dopiero po uzyskaniu wszystkich informacji na ten temat napisales tego posta.
      • truten.zenobi Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... 09.03.06, 13:29
        Nie! Jechałem tamtędy i znowu widzę że nic sie nie dzieje!

        a posta napisałem bo wq..wia mnie gdy 100m jadę 30 min.
        • mi.chal Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... 09.03.06, 13:40
          A gdybys poszukal troche, to znalazlbys informacje, ze w tej chwili domykane sa ostatnie papierkowe sprawy, po kontroli uprzedniej z UZP. I lada dzien (jak nie juz) ma zostac podpisana umowa z generalnym wykonawca.
          • truten.zenobi Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... 09.03.06, 13:48
            to znalazłem z twojego linku

            "1.10 Wiadukt nad ulicą Klecińską wraz z przebudową ulicy
            Planowane rozpoczęcie: luty 2006
            Planowane zakończenie: grudzień 2007
            Przewidywany koszt: 64 mln zł "

            chwała Bogu mamy marzec!

            w 2004 chyba jeszcze Zdroju zapowiadał że przed zimą jeszcze nie zaczną ( bo
            nie ma sensu) ale w 2005 na wiosne, póżniej był poślizg na lato a póżniej
            cisza i teraz znowu jest mowa o wiosnie
            rozumiem że chcecie pokazać że cos robicie przed wyborami ale mnie
            niekompetencja urzedników i przerzucanie sie papierami nie interesuje!
            Oceniam po efektach! a te sa mizerne!
            • mi.chal Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... 09.03.06, 13:51
              Rozpoczecie inwestycji rozpoczyna sie duzo wczesniej niz wbicie pierwszej lopaty w ziemie, a mianowice wraz z rozpiasaniem przetargu, albo i jeszcze wczesniej. Moze tego nie wiesz, ale przebudowa trawalaby na dobre gdyby nie odwolania w zeszlym roku i skierowanie sprawy do sadu przez jednego oferenta.
              • truten.zenobi Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... 09.03.06, 14:07
                Rozumiem że rozpisanie przetargu czy przygotowanie "papierowe" również nie może
                odbyć się zimą albo wcześniej? Technologia zabrania?
                Czyli jak dopiero teraz zaczynacie sprawy z przetargiem to jest szansa na
                przyszły rok? a może znowu ktoś się odwoła itd. itd..
                tak jak śledzę tę inwestycję (która jestem żywotnie zainteresowany) to jest
                ciąg niekompetencji urzędników.
                A to zbyt niskie wyceny, a to źle przygotowane przetargi, a to źle zaplanowane
                wymagania techniczne itd. itd.
                Za to niektórzy urzędnicy dobrze wiedzą które nieruchomości kupować i co zrobić
                by przy wykupie gruntów pod obwodnice nieźle zarobić?

                > . Moze tego nie wiesz,
                Czy taka wiedza przeciętnego obywatela satysfakcjonuje Pana?
                ale jeszcze raz podkreślam nie interesują mnie usprawiedliwienia interesują
                mnie efekty bo za dużo czasu i pieniędzy tracę przez waszą nieudolność!
                • mi.chal Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... 09.03.06, 14:19
                  Jak grochem o sciane. Przeciez napisalem, ze wszyskie formalnosci juz sa zalatwione i lada dzien rozpoczna sie roboty.
                  • Gość: oszolomiony Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 14:36
                    lada dzien rozpoczna sie roboty... hihihi, nastepne papierowe roboty...

                    boze jakie to urzednicze zycie jest trudne, tyle (papierowej) roboty

                    tyle papieru ze az traci sie sens pracy - a wiec wiadukt.

                    no i ten świerszczyk michał - tuba propagandowa urzędu. ktoś mu płaci i ile?
                  • truten.zenobi Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... 09.03.06, 14:39
                    > Przeciez napisalem, ze wszyskie formalnosci juz sa zalatw
                    > ione i lada dzien rozpoczna sie roboty.

                    napisałeś:

                    "ze w tej chwili domykane sa ostatnie papierkowe sprawy, [..] lada dzien (jak
                    nie juz) ma zostac podpisana umowa z generalnym wykonawca."

                    > i lada dzien rozpoczna sie roboty.

                    uwierzę jak zobaczę! :/
                    a tak przy okazji mam nadzieję że tutaj w zasadzie sprawa jest prosta i nie da
                    sie tak spieprzyc roboty (projektu) jak na osobowickiej :|

                    ps
                    fajna stronka o inwestycjach. Twoja?
                    • mi.chal Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... 09.03.06, 14:48
                      > ps
                      > fajna stronka o inwestycjach. Twoja?

                      dzieki :) Nie moja, zalozona przez pewnego forumowicza z forum Inwestycje, ale mozna powiedziec, ze stronka jest wszystkich, bo kazdy moze ja edytyowac i umieszczac nowe informacje.
        • Gość: do truten.zenobi Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.06, 14:50
          truten.zenobi napisał:

          > Nie! Jechałem tamtędy i znowu widzę że nic sie nie dzieje!
          >
          > a posta napisałem bo wq..wia mnie gdy 100m jadę 30 min.


          To zrób to, co napisał Michał, a póżniej siadaj przed komputer i zakładaj tego
          typu wątki. Ok?
          • truten.zenobi nie OK! 09.03.06, 20:37
            Bo już dosyć mam urzędniczej niekompetencji! nie dość że płacę wcale nie małe
            podatki to jeszcze ponoszę inne dodatkowe koszty waszego nieróbstwa!

            Inwestycja miała być zaczęta na wiosnę 2005 teraz się mówiło że miała ruszyć w
            lutym.
            To rze przerzucacie się papierami mnie tak naprawdę nie pociesza liczą się
            efekty a ich jeszcze długo nie będzie!

            Budowa obwodnic powinna być priorytetem by wyprowadzić (ciężki) ruch z centrum
            miasta ale wy prowadzicie dziwną politykę budowa obwodnic leży za to miasto
            jest dokładnie zakorkowane bo rozpoczęliście kilka remontów w centrum.
            Ja wiem że zaniedbań z 50 - lecia nie da się wyprowadzić w rok ale tym bardziej
            trzeba działać z głową!
          • truten.zenobi a poczytałeś wątek do końca... 09.03.06, 20:58
            czy oceniasz odpowiedź wyrwaną z konrtekstu juz wcześniej odpowiedziałem na
            podobny zarzut!

            "Rozumiem że rozpisanie przetargu czy przygotowanie "papierowe" również nie
            może
            odbyć się zimą albo wcześniej? Technologia zabrania?
            Czyli jak dopiero teraz zaczynacie sprawy z przetargiem to jest szansa na
            przyszły rok? a może znowu ktoś się odwoła itd. itd..
            tak jak śledzę tę inwestycję (która jestem żywotnie zainteresowany) to jest
            ciąg niekompetencji urzędników.
            A to zbyt niskie wyceny, a to źle przygotowane przetargi, a to źle zaplanowane
            wymagania techniczne itd. itd.
            Za to niektórzy urzędnicy dobrze wiedzą które nieruchomości kupować i co zrobić
            by przy wykupie gruntów pod obwodnice nieźle zarobić?"

            "w 2004 chyba jeszcze Zdroju zapowiadał że przed zimą jeszcze nie zaczną ( bo
            nie ma sensu) ale w 2005 na wiosne, póżniej był poślizg na lato a póżniej
            cisza i teraz znowu jest mowa o wiosnie
            rozumiem że chcecie pokazać że cos robicie przed wyborami ale mnie
            niekompetencja urzedników i przerzucanie sie papierami nie interesuje!
            Oceniam po efektach! a te sa mizerne!"

            Czy taka wiedza przeciętnego obywatela satysfakcjonuje Pana?
      • Gość: Normalny Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 13:30
        Nie, spojrzał, kretynie, z okna samochodu przejeżdżając obok. Bo to, co się
        dzieje na papierze - wiemy - trwają od lat papierowe przygotowania.
        • truten.zenobi Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... 09.03.06, 13:50
          > Nie, spojrzał, kretynie, z okna samochodu przejeżdżając obok.
          a miałem na podziwianie efektów pracy (urzedników li tylko!)duuuuuużo czasu ;)
      • agouti Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... 09.03.06, 13:40
        A pielgrzymkowy gawędziarz znowu swoje...
        • mi.chal Re: Już wiosna sie zbliża a na klecińskiej ... 09.03.06, 13:53
          Wystarczy napisac cos rozsadnego na tym forum, a od razu zostanie sie zakrzyczanym przez chlopkow roztropkow :)
          • Gość: romuald przypomniał mi się "dzień świra" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 14:06
            i słowa mniej więcej takie"jak mnie cieszy jak te ch..e w tych korkach
            stoją"kurde ,mnie też cieszy...
            • mi.chal Re: przypomniał mi się "dzień świra" 09.03.06, 14:21
              Ale mnie wcale nie cieszy jak ludzie tkwia w korkach, sam chcialbym, zeby ta przebudowa juz trwala, ale niestety pewnych spraw sie nie przeskoczy.
              • Gość: romuald Re: przypomniał mi się "dzień świra" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 14:29
                zgoda michale ,robisz co możesz,marudy beda zawsze..
                • Gość: dzien świra 2 Re: przypomniał mi się "dzień świra" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 14:39
                  "zgoda michale ,robisz co możesz,marudy beda zawsze.."

                  tylko dlaczego ci co niby robią, nic nie mogą?

                  chodzi o to że robicie i robicie i robicie tylko nic nie jest zrobione,
                  nie liczy się wasz NAKŁAD pracy, bo to JA za niego płacę, a EFEKT pracy.

                  a tego efektu NIE MA.
                  • mi.chal Re: przypomniał mi się "dzień świra" 09.03.06, 14:45
                    Jak to nie ma? A przetarg sam sie przygotoweal? Sam zostal rozstrzygniety?, umowa sama sie podpisala? Samo wejscie eobotnikow na plac budowy to juz jest efekt finalny calego przedsiewziecia.
                    • Gość: dzien świra 2 Re: przypomniał mi się "dzień świra" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 14:51
                      "Samo wejscie robotnikow na plac budowy to juz jest efekt finalny"

                      No tak, teraz juz WSZYSTKO rozumiem..........................
                    • truten.zenobi tylko... 09.03.06, 14:53
                      tylko popraw mnie jeśli sie mylę ale wiadukt został oddany w 2004 r
                      W czasie gdy ta budowa z dużymi poslizgami dobiegała końca już wtedy mozna było
                      przygotowac wszysto pod kontynuację inwestycji czemu służyło wiec wstrzymanie
                      prac na 2 lata???

                      efektem finalnym jest Zeniu posuwający swoim bolidem i który nie wie gdzie jest
                      klecińska tak szybko ją mija.
                      • mi.chal Re: tylko... 09.03.06, 14:59
                        Tak naprawde klecinska mogla byc robiona razem z estakada Gadow, ale z powodu wlasciciela warsztatu samochodowego i dzialkowcow, ktorzy nie zgadzali sie na sprzedaz swoich nieruchomosci, musiala odwlec sie az do teraz.
                        • truten.zenobi Re: tylko... 09.03.06, 15:07

                          > ale z powodu wlasciciela warsztatu samochodowego i

                          któremu chciano zapłacić 1/10 wartośi jego nieruchomosci ...
                          Gdyby wycena była prawidłowa to by pewnie się zgodził ba myśle że nawet 80%
                          tego co zasadził mu sąd brałby nie nie wiedząc co go czeka w sadzie. ale 10%
                          To chyba lekka przesada nie uważasz?
                          • mi.chal Re: tylko... 09.03.06, 15:12
                            UM nie wzial sobie tej ceny z sufitu. Rzeczoznawca ja ustalil. A wlasciciel mial prawo sie na nia nie zgodzic. Tylko, ze potem sa tego takie skutki, ze obwodnice mamy kailka lat pozniej niz moglismy miec.
                            • truten.zenobi czemu? 09.03.06, 20:28
                              > UM nie wzial sobie tej ceny z sufitu. Rzeczoznawca ja ustalil. A wlasciciel
                              mia
                              > l prawo sie na nia nie zgodzic.

                              więc czemu piszesz :

                              > ale z powodu wlasciciela warsztatu samochodowego

                              Czemu ma służyć nagonka na tę osobę

                              czy urzędnik zatrudniający rzeczoznawcę został rozliczony, czy rzeczoznawca
                              został rozliczony, czy ktoś z nich poniósł jakiekolwiek konsekwencje swoich
                              rażąco błędnych decyzji?

                              więc dlaczego z szarego obywatela robicie kozła ofiarnego?
                              • Gość: xXx Re: czemu? IP: *.magma-net.pl 09.03.06, 20:39
                                Mechanizm wyceny jest taki:
                                1. Wybierany jest rzeczoznawca.
                                2. Urzędnik mówi na jaką cenę ma rzeczoznawca wyjść.
                                3. Rzeczoznawca robi operat szacunkowy i żonglując współczynnikami oraz
                                dobierając odpowiednie nieruchomości do porównania z wycenianą ustala cenę na
                                taką jaką chciał urzędnik.
                                4. Jeśli właściciel wycenianej nieruchomości nie jest w ciemię bity to zamawia
                                wycenę (u innego rzeczoznawcy) dla siebie podajac jaka cena go interesuje.
                                5. Analogicznie do punktu 3. tyle że słowo urzędnik zamienić na właściciel.
                                6. Jeśli rozbieżności w cenie są duże i obie strony nie chcą ustąpić to
                                pozostaje droga sądowa.
                                • truten.zenobi Re: czemu? 09.03.06, 20:51
                                  > 6. Jeśli rozbieżności w cenie są duże i obie strony nie chcą ustąpić to
                                  > pozostaje droga sądowa.

                                  i z tego co wiem sąd przyznał właściielowi prawie 10 razy tyle na ile wycenił
                                  rzeczoznawca z UM

                                  czyli wycena UM była znacznie zaniżona ale wszyscy jechali na "właściciela"
                                  • Gość: xXx Re: czemu? IP: *.magma-net.pl 09.03.06, 21:37
                                    Jedną nieruchomość można wycenić zgodnie ze sztuką w sposób taki, że cena
                                    będzie się różnić o bardzo duuuuuuuuuuuużo - wystarczy odpowiednio
                                    dobrać "bazę" i pomanipulować współczynnikami.
                                    Przykład - nieruchomość położona przy obwodnicy. Zalecenie nalezy dać niską
                                    cenę. Co robimy?? Udowadniamy, że nieruchomość leży w pobliżu ruchliwego ciągu
                                    komunikacyjnego, który zanieczyszcza powietrze, generuje hałas, etc. Te
                                    niedogodności obniżają wartość szacowanego gruntu, domu. Jeżeli zaś jest
                                    zalecenie uzyskania wysokiej ceny wówczas należy przemilczeć nformacje o
                                    niedogodnościach uwypuklając takie zalety jak - dobre skomunikowanie z innymi
                                    częściami miasta, jak rozwiniętą infrastrukturę komunikacji zbiorowej, bliskość
                                    sklepów, ośrodka zdrowi i innych. Dobry rzeczoznawca zrobi wycenę na taką kwotę
                                    jaką chce zamawiający.
                                    Kończąc wywód - zgadzam się, że miasto chciało za "psie" pieniądze odkupić
                                    teren i bardzo dobrze, że właściciel się nie poddał.
                                • Gość: Łoś_bimbacz Re: czemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 21:41
                                  >1. Wybierany jest rzeczoznawca.

                                  w drodze przetargu: obsługa przez cały rok, gdzie kryterium jest 100 % i
                                  rzeczoznawca robi wycenę np. za 200 zł., adekwatnie jakościowo do
                                  wynagrodzenia. Właściciel nieruchomości zamawia wycenę za normalne pieniądze

                                  4. Jeśli właściciel wycenianej nieruchomości nie jest w ciemię bity to zamawia
                                  > wycenę (u innego rzeczoznawcy) dla siebie podajac jaka cena go interesuje.

                                  niekoniecznie, musi się znależć wyceniacz-kamikadze.
                                  W pewnym niedalekim mieście wykupiono około 20 domów na gruntach pod
                                  obwodnicę za 200% wartości rynkowej, by załatwić problem. W skali kosztów całej
                                  inwestycji było to i tak nieistotne. My zawsze możemy wypominać
                                  jednego "pieniacza", który nie chciał oddać mienia za friko jako winowajcę.


                        • Gość: d Re: tylko... IP: 156.17.201.* 09.03.06, 15:34
                          poza tym procedury wnioskowania do Ue też trwają, a wczesniej nie można nic
                          zacząć.
                  • Gość: sales menedżer Re: przypomniał mi się "dzień świra" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 14:46
                    a ja cieszę się, że jest taki odcinek ulicy, gdzie mogę ostentacyjnie,
                    powoli przejachać się moją fabią z kratką, z noki przy uchu i zademonstrować
                    swój sukces oraz dynamizm plebsowi, który stoi na przystanku.
                    Urzędnicy powinii również skorzystac z tej możliwości promocji oraz
                    autolansowania
                    • tia666 Re: przypomniał mi się "dzień świra" 09.03.06, 22:57
                      hehe dobre to, ale najlepiej jak beda 3 pasy na strone, to wtedy mozesz na
                      spokojnie demonstrowac sukces, a co do dynamizmu fabii ee to chyba sciemniasz;-)
                      • Gość: sales menadżer Re: przypomniał mi się "dzień świra" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 00:54
                        spokojnie demonstrowac sukces, a co do dynamizmu fabii ee to chyba sciemniasz;-
                        > )
                        sales menadżer jako driver dodaje więcej mocy niż turbosprężarka, dwa wałki
                        rozrządu, sportowy wydeh i ciemne szyby.
                        Liczę na trzy pasy - mozliwość statecznego demonstrowania sukcesu pasażerom
                        pieszym i stłoczonym w autobusie oraz zielony pas dla szybkich
                        bezkompromisowych pojazdów z ludźmi sukcesu za sterami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka