Praca we Wrocławiu

13.03.06, 16:49
Mam pytanie. Mieszkam obecnie w Bydgoszczy. W najbliższym czasie mam zamiar
przeprowadzić się do Wrocławia. Mam 24 lata. Jak wyglada sprawa pracy w tym
mieście?W Bydgoszczy jest więcej niż nędza. Praca marzeń to 900 zlotych,
(znam 2 jezyki obce. Bronie magistra w 2007.Jakie sa perspektywy pracy w tym
miescie. Wroclaw bardzo sie promuje (bilborsy, czasopisma-jako miasto ktore
rozwija) Czy faktycznie jakość życia i mozlwosci znalezienia pracy sa tam
dosc wysokie? prosze o pomoc i wasza opinie.piotr
    • Gość: bydgoszczanin Re: Praca we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 22:06
      no patrz , ja mam 25 lat i zarabiam w Bydgoszczy jakieś 6-7 tys na rękę.Może
      jesteś cienki koleś , albo skończyłeś kierunek który razem z tobą skończą setki
      ludzi tyle że lepszych od ciebie?
      • Gość: Bydgoszczanka Re: Praca we Wrocławiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 23:19
        To tez jesteś cienki. Ja przeprowadziłem sie do Bydgoszczy z Warszawy i zarabiam
        tu ponad 10 tys. na rękę. No ale to trzeba być kimś aby tyle ci zaoferowano.
        • Gość: bydgoszczanin Re: Praca we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 23:02
          kiedy interes się rozwinie przewiduję że za około pół roku moje zarobki
          przekroczą 10tys miesięcznie.No i nie zapominajmy że na razie pracuję jeden
          miesiąc...:)
      • Gość: amar| Re: Praca we Wrocławiu IP: *.wroclaw.mm.pl 22.03.06, 11:04
        gratuluje ze odnioslej "sukces" ale jako czlowiek to mi nie zaimponowales takim
        tekstem!! Nie wszyscy musza skonczyc studia nie wszystkim moze sie udac...
        dupek musi byc z ciebie...
        • Gość: bydgoszczanin Re: Praca we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 23:04
          denerwują mnie po prostu kolesie którzy nie są w stanie oceniać rzeczywistości
          inaczej niż przez pryzmat własnych doświadczeń.Kolesie którzy jak nie mają
          pracy piszą "w Polsce nie ma pracy".Bo to nieprawda...A dupkiem to jest ten
          koleś który rozpoczął ten wątek...
    • rw.wro Praca??? we Wrocławiu? 21.03.06, 23:26
      24, ok, ale + 10 lat doświadczenia, 2 języki, hmmm, ale jakiś papier na to -
      możesz nic nie umieć, tylko mieć dobre plecy.
      szczerze mówiąc, to zanim nie złapiesz czegoś pewnego, siedź w bydgoszczy, bo
      cię zjedzą rachunki - choćby za wynajęty pokój.
    • Gość: Paweł Z. Re: Praca we Wrocławiu IP: *.aster.pl 21.03.06, 23:50
      Wrocław bardzo się rozwija. Mamy teraz ogromny boom inwestycyjny. Inwestorzy
      pchają się drzwiami i oknami. W mieście jest ogromny deficyt powierzchni
      biurowych (nie to, co np. w Warszawie). :-)
      Generalnie z pracą dla absolwentów jest kiepsko w całej Polsce, ale we
      Wrocławiu perspektywy są z pewnością lepsze niż w wielu innych miejscach. Dużo
      zależy, oczywiście, od wykształcenia i odpowiedniego CV.
      Ciekawa sprawa z tą Bydgoszczą, bo tak się składa, że będąc Wrocławianinem
      pracuję dla pewnej bydgoskiej firmy. :-)
      • Gość: Sdpl Re: Praca we Wrocławiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 00:00
        www.terazwroclaw.pl/
    • Gość: Sdpl Re: Praca we Wrocławiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 00:02
      Biją się o specjalistów

      praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67764,3224861.html
      Kurczy się rynek fachowców. Mamy za mało inżynierów, informatyków,
      wyspecjalizowanych handlowców. Firmy lokujące u nas centra badawcze i
      usługowe walczą o każdego dobrze wykształconego specjalistę, często muszą
      ratować się obcokrajowcami. Mało tego - o specjalistów zaczynają też bić się
      polskie miasta
      Tomasz, który studiuje informatykę na krakowskiej Akademii Górniczo-
      Hutniczej, pierwszą propozycję pracy dostał kilka miesięcy temu. - Nie miałem
      czasu na pracę. Chcę jeszcze poświęcić się nauce - mówi student trzeciego
      roku AGH. Ale dodaje: - Moi koledzy już pracują na pół albo dwie trzecie
      etatu.

      Opowiada, że oferty pracy dostają już studenci drugiego roku. - Firmy
      ogłaszają się m.in. na wewnętrznych listach dyskusyjnych. Rzadko określają
      wiek kandydatów, mówią o wymaganiach - twierdzi Tomek.

      Pracują albo wyjechali

      O tym, że Polska staje się usługowym zapleczem Europy, pisaliśmy
      wielokrotnie. Na zatrudnienie w ciągu najbliższych pięciu lat może liczyć
      około 50 tys. osób. Księgowi, fakturzyści czy informatycy. Mogą świadczyć
      usługi dla zagranicznych firm, które przenoszą do Polski centra księgowości
      czy oprogramowania.

      - Mogą, jeśli będą fachowcami - zaznacza Izabela Juralewicz, kierownik
      zasobów ludzkich w Jobs.pl, jednym z największych pośrednictw pracy. - Dotąd
      wygrywaliśmy niskimi kosztami pracy i dobrze wykwalifikowaną kadrą. Ale z
      kadrą ostatnio jest już słabiej. Najlepsi już pracują,albo wyjechali - dodaje.

      W ciągu ostatnich lat w centra usługowe w naszym kraju zainwestowało
      kilkadziesiąt firm. - Do naszego urzędu co chwila zgłaszają się zagraniczni
      inwestorzy, którzy potrzebują pomocy w znalezieniu wykwalifikowanych
      pracowników. Problem w tym, że mimo kilku wyższych uczelni w mieście już nie
      mamy gdzie ich szukać - przyznaje jeden z urzędników w dużym polskim mieście.
      I natychmiast zastrzega: - Proszę jednak nie wymieniać mojego nazwiska ani
      nazwy miasta, żeby w rozmowach z inwestorami zupełnie nie wytrącać nam
      argumentów z rąk!

      Kurczący się rynek specjalistów zauważają też pośrednictwa pracy. Izabela
      Juralewicz: - Dla naszych klientów szukamy m.in.: inżynierów, informatyków,
      handlowców. Ofert jest dużo, ale np. we Wrocławiu, na Śląsku, w Poznaniu i
      Warszawie zaczyna brakować wykształconych ludzi.

      Pośrednicy narzekają, że polskie uczelnie wciąż kształcą ich za mało,
      zwłaszcza w popularnych i nowych zawodach. - Brakuje na przykład inżynierów
      sprzedaży. Poza tym europejskie firmy wciąż wolą zatrudniać specjalistów po
      politechnikach, niechętnie decydują się na prywatne szkoły biznesu. A
      uczelnie techniczne bardzo wolno dostosowują się do trendów na rynku. Koło
      się zamyka i dlatego inżynierowie po uczelniach państwowych mogą dziś
      przebierać w ofertach - podkreśla Juralewicz.

      Jej słowa potwierdzają przedsiębiorcy. - Coraz więcej firm decyduje się na
      inwestycje w oprogramowanie high-tech, stąd wysoka konkurencyjność. Z jednej
      strony to dobrze, bo podnosi się poziom kandydatów, z drugiej wzrost ilości
      dobrych programistów jest zbyt wolny - przyznaje Katarzyna Reinfuss, dyrektor
      ds. personalnych w Centrum Oprogramowania Motoroli w Krakowie. Co ciekawe,
      zwraca uwagę na "zdecydowanie za mały udział w rynku pracy studentek
      informatyki". Firma specjalny program dla młodzieży prowadzi już w szkołach
      średnich, później studenci przychodzą do niej na praktyki, aby w przyszłości
      związać się z nią na stałe.

      Import do Wrocławia i Krakowa

      O fachowców walczą też polskie miasta. Najbardziej te, które rozwijają się
      najszybciej. Trudne zadanie ma Wrocław, w którym na absolwentów czekają też
      oferty pracy firm w Niemczech. Nierzadko są kilkakrotnie atrakcyjniejsze od
      polskich.

      Tomasz Gondek z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej nie chce jednak
      mówić o problemie z fachowcami. - To jeszcze nie problem, ale wyzwanie. Są
      może kłopoty z budowlańcami, ale LG szukało ostatnio 300 inżynierów i
      znalazło - zaznacza Gondek.

      Specjalny program na zatrzymanie u siebie fachowców ma Kraków. - Chodzi nie
      tylko o ich zatrzymanie, ale o przyciągnięcie nowych! - podkreśla Monika
      Piątkowska, dyrektor miejskiego wydziału strategii. Mówi o tzw. programie
      relokacyjnym. - Miasto pomaga firmom, które chcą otwierać u nas swoje centra.
      Jeśli nie znajdą specjalistów pod Wawelem, pomożemy sprowadzić ludzi z
      Polski - na uczelniach w Polsce informujemy studentów o firmach, które
      prowadzą rekrutację w Krakowie. A to miasto bardzo atrakcyjne do mieszkania -
      przekonuje.

      O ściąganiu pod Wawel najlepszych informatyków z całego kraju mówi IBM. -
      Zatrudniamy absolwentów i studentów ostatnich lat studiów. Dotąd w ciągu
      pięciu miesięcy przyjęliśmy do pracy 60 osób, w planach do końca przyszłego
      roku będzie to 200 informatyków - mówi Magdalena Mickiewicz, szefowa działu
      personalnego w krakowskim laboratorium IBM. Jego dyrektor Paweł Molenda
      przyznaje, że marka firmy jest magnesem, który przyciąga ludzi spoza regionu.

      Przyciąga też Motorola: - Rekrutujemy z całej Polski. Osobom spoza regionu
      oferujemy pakiet pomagający w przeprowadzce i zadomowieniu się w Krakowie -
      mówi Katarzyna Reinfuss. Tylko w ubiegłym roku Motorola zatrudniła w Krakowie
      400 osób.

      Plany zatrudnienia 500 ludzi ma Philip Morris, który organizuje pod Wawelem
      centrum usług finansowych i kadrowych dla Europy. - Do dziś przyjęliśmy już
      120 osób - zaznacza Sławomir Łatecki, menedżer kontroli wewnętrznej w PM.
      Przyznaje, że rekrutacja specjalistów wymaga znacznie więcej czasu.

      - W niektórych przypadkach bardziej opłacało nam się ściągnąć do Polski
      obcokrajowców. Zatrudniliśmy dotąd 10 Portugalczyków - mówi.

      Tomasz Godnek z Wrocławia: - My patrzymy w przyszłość. Zamówiliśmy monitoring
      rynku pracy, spotykamy się z inwestorami i przedstawicielami uczelni. Poza
      tym - przyciągnięciu młodych zdolnych ludzi do miasta służą kampanie
      reklamowe.

      Niedawno ruszyła kampania dla maturzystów z mniejszych polskich miast pod
      hasłem "Wrocław - miasto, które rozwija". Zaplanowano wspólne podróże po
      kraju przedstawicieli miasta i wyższych uczelni. - Chodzi o przekonanie, że
      we Wrocławiu dobrze studiować i dobrze się tu mieszka - dodaje Tomasz Gondek.

      Nad ściślejszą współpracą firm z uczelniami pracuje już Kraków, takie
      programy mają m.in. Politechnika Krakowska i AGH. - Chodzi o mechanizm, który
      pozwoli skojarzyć inwestorów i uczelnie. Mają powstać kierunki, na których
      studenci będą mogli dobierać przedmioty pod kątem wykorzystania wiedzy już w
      konkretnej firmie. Tego w Polsce wciąż brakuje - tłumaczy Monika Piątkowska.
    • Gość: obserwator Re: Praca we Wrocławiu IP: *.dyn.centurytel.net 22.03.06, 01:42
      Nie ma to jak urzedowy optymizm, gorsze sa urzedowe dane:

      www.stat.gov.pl/urzedy/wroc/publikacje/rocznik_stolicy_woj/rynek_pracy_wynagrodzenia_warunki_pracy/tablice/04m04_03.htm

      Witamy w miescie 36 tysiecy bezrobotnych.
      • Gość: Sdpl Re: Praca we Wrocławiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 05:36
        A ilu z nich pracuje na czarno? Witam w mieście myślących.
      • Gość: josip Re: Praca we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 10:11
        Przeca podrzucasz nam dane z 2003 roku.
      • Gość: Wrocławski Re: Praca we Wrocławiu - oszust obserwator IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.03.06, 11:21
        Gość portalu: obserwator napisał(a):

        > Nie ma to jak urzedowy optymizm, gorsze sa urzedowe dane:
        >
        >
        www.stat.gov.pl/urzedy/wroc/publikacje/rocznik_stolicy_woj/rynek_pracy_wynagrodz
        enia_warunki_pracy/tablice/04m04_03.htm
        >
        > Witamy w miescie 36 tysiecy bezrobotnych.

        Ośle niedorobiony zobacz sobie na datę - te dane dotyczą 2003 roku! A jaki rok
        mamy obecnie. Weż uderz się w ten swój pusty łeb zanim wstawisz jakieś dane
        oszuście!



        • Gość: obserwator Re: Praca we Wrocławiu - oszust obserwator IP: *.dyn.centurytel.net 22.03.06, 15:26
          Osle, osle gdzie ja cie posle?
          Do takiej szkoly co ucza woly?

          To najnowsze dostepne dane, inne dane sa jeszcze gorsze tylko trzeba umiec je
          czytac a to wymagaloby dluzszego wykladu. Poszukaj na przyklad danych nie o
          bezrobociu ale o "robociu", popatrz na strukture zatrudnienia, i tak dalej.
          Popatrza na strukture absolwentow uczelni ? Gdzie oni maja miec prace. To jest
          rozpacz ale publika niestety jest karmiona urzedowymi bajeczkami i lyka je jak
          indyk kluski. Socjotechnika, kazdy rezim potrzebuje "pozytecznych idiotow" co
          robia propagande za darmo.
          • Gość: racja Re: Praca we Wrocławiu - oszust obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 23:47
            Obserwator ma racje - Wroclaw jest w tyle za Warszawa, Krakowem i Poznaiem pod
            wzgledem wielkosci bezrobocia i stawki płacy. Tak wiec Wrocławianie kubeł
            zimnej wody i realnie spójrzcie na to co macie za oknem - Wrocław do
            zapuszczona dziura (swiadcza o tym stany drog i walace sie kamienice) - jak i
            najwyzsza liczba osób mieszkajacych w mieszkaniach komunalnych. WROCLAW to
            zapomniane miasto przez ponad 60 lat - taka jest prawda o tym miescie.
    • osia00 Re: Praca we Wrocławiu 22.03.06, 10:01
      Ja z mezem przeprowadzilismy sie do Wrocka po studiach w Bydzi. On pracuje
      zarabia jako tako, ja nie moge od listopada znalezc pracy bo nie mam
      doswiadczenia, bo jestem mezatka i pewnie zaraz zajde w ciaze. Pozdrawiam
      • brody Re: Praca we Wrocławiu 22.03.06, 10:35
        a próbowałaś w takich miejscach jak np. hipermarkety, tam jest dosyć łatwo
        znaleźć pracę
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: Praca we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 12:49
          >a próbowałaś w takich miejscach jak np. hipermarkety

          wymarzone miejsce pracy dla absolwentów uczelni...
          • brody Re: Praca we Wrocławiu 22.03.06, 12:51
            osia00 nie pisała o WYMARZONEJ pracy, tylko o jakiejkolwiek
            • Gość: Łoś_bimbacz Re: Praca we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 21:30
              > osia00 nie pisała o WYMARZONEJ pracy, tylko o jakiejkolwiek,


              wymarzona/jakakolwiek/ praca Hipermarket / Galeria / Oszołom:
              1. kasjer/kasjerka - miło będzie pogawędzić przy kasie o menedżerstwie lub
              innej mniemanologii z absolwentem,
              2. agent ochrony - to chyba tylko po AWF
          • Gość: hahaha Re: Praca we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.03.06, 15:19
            Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

            > >a próbowałaś w takich miejscach jak np. hipermarkety
            >
            > wymarzone miejsce pracy dla absolwentów uczelni...


            Uczelni Łosia_bimbacza
            • Gość: ralph Re: Praca we Wrocławiu IP: *.plusgsm.pl 22.03.06, 15:23
              łos bimbacz wykłada glazure i nieźle na tym wychodzi, polecam kazdemu :)
              • Gość: Łoś_bimbacz Re: Praca we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 21:25


                pod jakim nickiem występowałeś dotychczas? ktoś z wybuchowego koktajlu
                rafis/erni/m!cha!/ ???:))

                > łos bimbacz wykłada glazure i nieźle na tym wychodzi, polecam kazdemu :)

                umiesz układać płytki?, to mniej chwalebne ale trudniejsze niż wklepywanie
                faktur w HP.
                • Gość: hahaha Re: Praca we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.03.06, 21:37
                  Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

                  >
                  >
                  > pod jakim nickiem występowałeś dotychczas? ktoś z wybuchowego koktajlu
                  > rafis/erni/m!cha!/ ???:))
                  >
                  >

                  Cierpisz na manię prześladowczą?
                  • Gość: Łoś_bimbacz Re: Praca we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 22:06
                    > Cierpisz na manię prześladowczą?

                    trafiłem, pudło, czy obciach się przyznać do dekonspiracji???
            • Gość: ralph 900 zł IP: *.plusgsm.pl 22.03.06, 15:25
              to Twoja płaca marzeń? hehe tyle można zarobić w markecie i to gorszym bo w np
              budowlanych płaca np 1200 netto. Z dwoma językami spokojnie możesz startować do
              HP tylko najpierw sie zarejestruj jako bezrpobotny i zamelduj we Wrocławiu ;)
              • Gość: orielka Re: 900 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 21:56
                Tyle też oferuje jeden z szefow wroclawskiej agencji PR ludziom nie tylko po
                studiach,ale i kilkuletnim stażem.Ot tak,news dla zmiany, klimatu..
    • vratislaviak Wr0 22.03.06, 17:10
      praca jest na wyspach w Polsce nie ma pracy prosze aby wszyscy wyjechali wtedy
      ja znajde dla siebie to był joke :)
      a na powaznie pozdrawiam bydgoszczanina który zarabia 6 tys i pisze posty z
      wrocławskiego hosta tak trzymaj lamko :)
      "jestes mocny w gębie ale tylko przez internet" O.S.T.R.
      • Gość: Ja Re: Wr0 IP: *.echostar.pl 22.03.06, 21:10
        hej,
        wcale nie jest tak różowo we Wro z pracą :/
        kocham to miasto ale po skończeniu studiów wyjechałam do Poznania - właśnie
        dlatego, że perspektywy znalezienia pracy były większe
        i tak było- obrona w lipcu, wietna praca od 1 września
        na pewno Wro to miejsce dla informatyków, generalnie oni nie mają problemów ze
        znalezieniem pracy,a reszta .........
    • ka-8 Re: Praca we Wrocławiu 22.03.06, 21:26
      Chłopie, po pierwsze jesteś na wygranej pozycji, bo bierzesz poważnie pod uwagę
      przeprowadzkę i chcesz to rzeczywiście zrobić (zakładam że tak jest). Jak
      będzie? Pewnie tak samo jak ja to przerabiałem przenosząc się do wsiawki.
      Najpierw łapiesz jakąkolwiek pracę żeby tylko się zahaczyć i mieć pieniądze na
      to żeby przetrwać i mieć czas na wyrobienie sobie orientacji co się dzieje
      wokoło. Najpewniej jakieś call centre czy coś tędy. A potem stopniowo, krok po
      kroku, coraz lepsze zajęcie które pozwoli Ci już nie tylko przetrwać, ale i
      oszczędzać bądź kupić mieszkanie na kredyt. We wsiawce jakoś wyszedłem na
      prostą, a teraz szykuję się do kolejnej przeprowadzki, do Wrocka właśnie, gdzie
      chciałbym zostać już na dobre.
      • Gość: Breslau Fan [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 21:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja