zalogowany.cookie
14.03.06, 23:55
R.I.P.
Buba był wielki. Prowadził wykład bez notatek, zaglądał tylko do zeszytu
studenta w pierwszym rzędzie, by wiedział, na czym skończył.
Mnie puścił z "3" na egzaminie z teorii sterowania (dobre 20 lat temu)
komentując jedno z zadań: "inteligentny człowiek zrobiłby to inaczej".
Jeden z ostatnich ze starej, porządnej szkoły.