Dodaj do ulubionych

Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki

14.03.06, 23:55
R.I.P.

Buba był wielki. Prowadził wykład bez notatek, zaglądał tylko do zeszytu
studenta w pierwszym rzędzie, by wiedział, na czym skończył.
Mnie puścił z "3" na egzaminie z teorii sterowania (dobre 20 lat temu)
komentując jedno z zadań: "inteligentny człowiek zrobiłby to inaczej".
Jeden z ostatnich ze starej, porządnej szkoły.
Obserwuj wątek
    • Gość: jp Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 08:53
      Jak życie szybko upływa. Jeszcze niedawno bo 30 lat temu zdawałem u BUBY egzamin
      z teorii sterowania a JEGO już nie ma. Pokój JEGO duszy.
    • Gość: Plotkarka Ostatni żart Profesora? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 09:08
      Słyszałam, że mają rozwiązać zakład, bo nie wychował sobie następców - to prawda?
    • Gość: kibuc Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.06, 09:56
      Duża wiedza nie usprawiedliwia bycia aroganckim, nadętym chamem. Dużo zrobił, by
      student w każdej spędzonej z nim chwili czuł się jak ostatnie gó...
      Łezki za nim nie uronię.
      • dfgfdg Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki 15.03.06, 10:13
        swieta prawda!
      • Gość: xx Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki IP: 195.117.149.* 15.03.06, 10:31
        Fakt że Profesor nie był bardzo delikatny i obiektywny. Ale to jego wykłady
        uważam za NAJLEPSZE w ciągu 5 lat studiów, najbadziej rozwijające i stymulujące
        intelektualnie. Dużo się u niego nauczyłem.
      • Gość: t palił na wykładzie IP: *.230.219.81.magma-net.pl 16.03.06, 19:08
        I palił papierosy na wykładzie.
        Na pierwszym wykładzie zadawał pytanie, czy komuś będzie przeszkadzało, jak on
        będzie sobie podczas wykładu papierosy palił. Oczywiście nikt się nie zgłaszał
        i pan profesor podtruwał studentów.
        • intermasterkalisz U nas w Kaliszu... 16.03.06, 21:47
          ... nie do pomyślenia by na wykładach profesor mógł palić !! By poleciał od razu
          • Gość: Kokeeno Re: U nas w Kaliszu... IP: *.crowley.pl 17.03.06, 07:22
            Buba był szarą eminencją... Na szczęście skończyłem Inżynierę Oprogramowania, a
            nie Systemy Sterowania, czy Systemy i Sieci Komputerowe (obecnie nie wiem,
            jakie są specjalności) - różni prowadzący byli, ale jednak zaliczenie zależało
            głównie od posiadanej wiedzy, a nie od nastroju prowadzącego... Znani
            mi "esesmani" nie powiedzieli dobrego słowa o profestorze Bubnickim...
    • Gość: Realistka Pokój Bubie ! IP: *.neurosoft.pl 15.03.06, 10:38
      Akurat nie miałam z Bubą zajęć, ale wiem o nim sporo od kumpli - był legendą! Z
      wielu powodów... :-))
      I w sumie to niestary facet - mógł jeszcze żyć...

      Pzdr.
    • Gość: mago72 Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.06, 15:02
      Niestety nie był obiektywny. Pamiętam jak podczas egzaminu oblał pierwsze 10 osób bo ktos go zdenerwował. Później zrobił przerwę a po niej, gdy był już w lepszym humorze, niemal wszyscy zdali.
      • Gość: em Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:59
        A ja pamiętam, jak uwalił całą grupę ćwiczeniową na zaliczeniu, bo poprosili
        go, żeby nie palił papierosów na zajęciach... Ale cóż, nikt z nas nie jest
        doskonały, pokój Jego pamięci...
    • Gość: absolwent70 Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.06, 19:26
      Czesc pamieci profesora Bubnickiego.
      Pisalem prace magisterska pod Jego czujnym okiem.
      Niestety (a moze na szczescie), moj komtakt z nauka o systemach sterowania na
      tym sie zakonczyl. W rzeczywistym swiecie potrzeba bylo projektantow hardware,
      programistow, ostatnio specjalistow w dziedzinie telekomikacji. Ze studiow
      przydala mi sie jedynie znajomosc ukladow logicznych.
      Probowalem znalezc publikacje pan profesora Bubnickiego w sieci (poza
      ksiazkami), ale nic z tego nie wyszlo. Za to jest mnostwo informacji o
      konferencjach imprezach naukowych itp.
      Popatrzylem na profil Wydziału Informatyki i Zarządzania W-8 Politechniki
      Wroclawskiej. Wydaje mi sie, ze absolwenci tego wydzialu po skonczeniu studiow
      musza sie natychmiast douczac, aby znalezc prace.
      Mniej teorii, panowie naukowcy, wiecej praktyki!!!

      • Gość: em Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 20:08
        Bez przesady, jestem absolwentem tego wydziału, a pracę znalazłem od razu i to
        bez douczania..
        • Gość: a Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.06, 20:30
          ja jeszcze nie skonczylem a juz znalazlem. A profesur byl cham i prostak ale
          trzeba bylo go przejsc - taka tradycja. Ciekawe kto przejmie paleczke. Doktor
          Orski czy moze mloda krew doktor Turowska :D
          • Gość: englishman in ny wolne zarty IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 15.03.06, 23:40
            > ja jeszcze nie skonczylem a juz znalazlem. A profesur byl cham i prostak ale
            > trzeba bylo go przejsc - taka tradycja. Ciekawe kto przejmie paleczke. Doktor
            > Orski czy moze mloda krew doktor Turowska :D

            zeby przejac paleczke trzeba miec okreslony dorobek.
            i wyniki.
            a my juz na IV roku dowiedzielismy sie ze sprawdza sie to łącząc:
            www.iit.pwr.wroc.pl/pracownicy.php?typ=naukowy&dok=nie
            z tym:
            www.bg.pwr.wroc.pl/opac/szuk_pr4.htm
            -i tyle. kazdy sobie moze sprawdzic, kto ile wypracowal.

            do naukowego dorobku Profesora nie mam nic.
            ale jako czlowiek - brrrr.
            no comment.
            przykro powiedziec ale po prostu dno.
            i oby teraz nie musial za to odpowiedziec...



            • Gość: .... Re: wolne zarty IP: *.dagstuhl.de 16.03.06, 14:49
              Co do dorobku naukowego to szukajac Googlem juz tak duzo sie nie znajdzie, jakby
              wynikalo z relacji prasowych. Tak samo niewiele jest
              w zagranicznych bazach danych.
              W DBLP umieszczonych 8 pozycji, ACM DL zero, w ACM Guide 6 pozycji ...

              No chyba ze naprawde zajmowal sie czyms nieco innym niz informatyka i dziennikarze
              troche przekrecili.

      • Gość: mtr Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki IP: *.crowley.pl 21.03.06, 17:02
        Zgadzam sie. Jestem po SISK i prawda jest taka, ze gdyby nie moje hobbystyczne
        zamilowanie do tego i owego, to niewiele bym sie nauczyl. No, moze poza Akademia
        Cisco i przygotowaniami do MCP w ramach zajec. Cisco to chyba dalo mi najwiecej.

        Wyklady Buby? Kogo to, ze tak powiem obchodzi? Piecyk i jego sterowanie ;)

        Brakuje tam realnego spojrzenia na rynek pracy.

        Co do Buby ... z jednej strony ciesze sie, ze go "przeszedlem". Na pewno nie
        zapomne tych nieprzespanych nocy i z perspektywy czasu bede o tym rozmyslal z
        usmiechem na twarzy. Ale nic nie zmieni faktu, ze Buba byl aroganckiem chamem i
        wbrew pozorom - prostakiem. Imo intelektualista nie zachowuje sie jak ten burak,
        dla ktorego wyznacznikiem zdania, czy nie zdania egzaminu byla rozlana herbata.

        Przykro mi ze odszedl, ale plakac nie bede.
    • Gość: WIESIEK Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki IP: *.lansa.com.au 15.03.06, 22:58
      Do autora artykulu - prof Bubnicki nic nie mial wspolnego z tworzeniem Wydzialu
      Informatyki i Zarzadzania na PWr. 'Tworca" wydzialu byl profesor Pilawski.
      Bubnicki jakkolwiek na Wydziale Cybernetyki wprowadzil specjalizacje informatyka
    • Gość: Uniks Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki IP: *.biegun.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:50
      taaa.. był wielki(m chamem).
      Studentów gnoił na każdym kroku.
      Wykład fakt był na wysokim poziomie, ale cała reszta poniżej dna. Najgorsze były
      "egzaminy". Istny totolotek, a stopień wcale nie zależał od posiadanej wiedze,
      tylko jak już ktoś to powiedział, od chwilowego humoru prof.
      Nie mniej jednak pokój jego duszy, i może naraszcze I-17 odżyje, bo była
      stłamszona przez tego despote.
      Jako następcę obstawiam prof. Borzemskiego (o ile będzie mu się chciało) albo
      prof. Józefczyka.
      Orski i Turowska są jeszcze chyba zbyt młodzi. Poza tym Orski jest opiekunem
      specjalności, a Turowska jest bez żadnego doświadczenia.
      Pozdrawiam
      Krzysztof
    • Gość: Asystentka Szczesliwego lotu i prosze zabrac kolegow! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 19:27
      Kolegow profesorkow - ktorzy zabijają polską naukę.
      • Gość: nikt ważny Re: Szczesliwego lotu i prosze zabrac kolegow! IP: *.ghnet.pl 16.03.06, 23:56
        to ja Tobie życzę "asystentko", żeby ktoś tak kiedyś o Twoich bliskich zmarłych
        napisał "szczęśliwego lotu", bardzo Ci tego życzę.
        • Gość: azja Re: Szczesliwego lotu i prosze zabrac kolegow! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.06, 07:51
          ja jestem przypadkową czytelniczką tych wpisów i nie mam żadnych uprzedzeń .widzę jednak że facet był jakąś kanalią i jeszcze w dodatku zdawało mu się, że jest nieśmiertelny. a tu, proszę państwa, zaskoczenie. i bardzo dobrze,że tak piszecie- może przeczytają to inni podobni i wyciągną jakieś wnioski. bo nie wystarczy umrzeć ,żeby zasłuzyc na szacunek.
          a swoją drogą to na tej polibudzie macie niezły zwierzyniec wśród tzw kadry.na szczęście jak widać się wykrusza.
          szczęśliwego lotu .
        • Gość: Asystentka Moja rodzina nie składa się ze świń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 10:11
          Więc nie wiem czemu mnie czegoś życzysz?
    • Gość: Lenny Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki IP: *.d-star-eutelsat.com 17.03.06, 03:50
      Tez zdawalem u niego egzamin z Teorii Sterowania, i bylem w tej grupie
      szczesciarzy co zdali, a byla to niewielka grupka:) Co prawda nie powinno sie o
      zmarlych wypowiadac zle, ale niestety Pana Profesora dlugo jeszcze nie
      zapomne:) A bede pamietal go jako antysemite i szowiniste, ktory z jakiegos
      powodu nienawidzil kobiet?:) Pamietam jak uwalil na egzamininie jedna z
      najlepszych studentek, pomimo, ze ta odpowiedziala mu na wszystkie pytania!:)
      Po prostu mial taki KAPRYS!!!:)))
      • Gość: bedek chyba prof. Bubnicki nie przepadał za kobietami IP: *.chello.pl 17.03.06, 12:16
        w ten czy inny sposób prywatnie i zawodowo hihi A mój kolega były student prof.
        B mówił o jego asystentach "pudelki".

        "Wysokich lotów i prosze zabrać kolegów" - piękny tekt. Spróbuję zapamiętać.
        Widzę że dziś pada kolejny zwyczaj ze o umarłych mówi sie albo dobrze albo
        wcale.

        Smutne jest tez to, ze dla moich znajomych tacy ludzie jak AleksanderD czy
        Bubnicki to były wielkie osobowosci i autorytety.
    • dfgfdg Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki 18.03.06, 15:15
      Niestety prawda jest taka ze buba byl strasznym prostakiem. Oprocz tego ze
      traktowal studentow jak smieci, w taki sam sposob postepowal ze swoimi
      najblizszymi wspolpracownikami (ciagle mowienie na ty z zadaniem zwracania sie
      do niego per panie profesorze). Mysle ze teraz I-17 odetchnie, ale boje sie tez
      walki o fotel prezesa pomiedzy dwojka nielepszych profesorow (Borzemski,
      Jozefczyk). Co do osiagniec naukowych buby to sa one niestety bardzo mocno
      nadmuchane przez niego samego. Wystarczy spojrzec na liste filadelfijska ktora
      jest swego rodzaju wyznacznikiem...
    • Gość: xsa Re: Zmarł prof. Zdzisław Bubnicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.13, 14:05
      prawda jest taka...czytam to po 7 latach gorącej dyskusji..Buba był mądry ..i nie znosił dupków..włazidupków...pseudointelektualistów..itp..itd...a co do specyficznego poczucia humoru...cóż ...dupeusze bywają obraźliwi...
    • Gość: absolwent pwr 1984 Zdałem za pierwszym razem ale ... to traf. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.13, 15:08
      Jako absolwent wydziału elektroniki z roku 1984 moja opowieść o Z.Bubnickim jest taka.
      Z.Bubnicki na egzaminach był "nieobliczalny" czyli nieeprzewidywalny w swoich werdyktach. Mimo, że student miał wiedzę i odpowiadał na pytania prawidłowo to nie to było głównym kryterium oceny z egzaminu. On miał swoje inne kryteria oceny.

      Być może na te kryteria więcej światła da opis sytuacji z mojego egzaminu.
      Egzamin odbywał w się w pokoju profesora. Do pokoju wzywane były po dwie osoby.
      W trakcie trwania egzaminu profesor zrobił przerwę i wychodząc z pokoju zatrzymał się przy nas i poprosił o ogień do trzymanego już w ustach papierosa.
      Mój kolega, który nie palił ale nosił zawsze ze sobą zapalniczkę szybko ją wyciągnął i zaczął krzesać ogień (wtedy nie było piezoelektrycznych) i niestety mimo starań ognia nie było. Zniecierpliwiony profesor rzekł "do kitu ta Pana zapalniczka" i odszedł.
      Niestety gdy ten kolega wszedł na egzamin to my pozostali wiedzieliśmy jaki będzie wynik - oblany. A powiem tylko, ze kolega był świetnie obryty.

      Druga sytuacji. Do pokoju na egzamin wszedłem wraz z drugim kolegą. Ja usiadłem na krześle przy stole, a koledze profesor wskazał fotel pod ścianą. Kolega będąc osobą dużej postury gdy usiadł na fotelu to nastąpiło uszkodzenie fotela -coś w nim pękło. Profesor się zirytował i z niechęcią przesadził kolege na krzesło. Doszło do egzaminu. Po wylosowaniu pytań pierwszy zaczął odpowiadać kolega. W mojej ocenie odpowiadał prawidłowo. Niestety oblał.
      Ja z kolei gdy odpowiadałem na swoje pytanie, to profesor co chwilę komentował to słowami, "nie, nie Pan się zupełnie nie nauczył, to jest bez sensu itp."
      Gdy słyszałem takie słowa to wiedziałem, że zdam bo ja nie zniszczyłem fotela tylko kolega, i to, że z wcześniejszych opowieści przed egzaminem wynikało, że gdy profesor dezawuuje treść odpowiedzi studenta to oznacza, że egzaminu będzie zdany.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka