Dodaj do ulubionych

Sztuka dyskusji.

14.04.06, 18:28
Bardzo lubię dyskutować i szukać argumentów. Mogę nawet bronić teorii, co do
której nie do końca jestem przekonana - aby usłyszeć co ma do zaoferowania ta
druga strona.
I bardzo przeszkadza mi w tym tylko jedno - dość napastliwy styl dyskusji jaki
ciągle spotykam: kwestionuje się całą wiedzę, wykształcenie i poziom umysłowy
rozmówcy - zamiast rozmawiać na temat. Próba przywrócenia właściwej dyskusji
kończy się śmiercią wątku.
Skąd taka powszechna potrzeba zdołowania swojego rozmówcy? Zdarza się to nawet
bardzo fajnym i ciekawym ludziom, którzy zazwyczaj rzeczowo dyskutują!
Czy to wynika z tego, że naszego rozmówcy nie widzimy? Bo w tradycyjnej
rozmowie twarzą w twarz raczej nie stosuje się takich chwytów.
A może jest jakiś inny powód?
Obserwuj wątek
    • Gość: merkóry Re: Sztuka dyskusji. IP: *.e-wro.net.pl 14.04.06, 18:31
      Taki poziom czytelników Gazety
      • anu_anu Re: Sztuka dyskusji. 14.04.06, 18:36
        To chyba o tym pisałam :)
        • Gość: merkóry Re: Sztuka dyskusji. IP: *.e-wro.net.pl 14.04.06, 18:38
          Normalni czytelnicy Gazety to jakieś 5%. Reszta to oszołomy o mentalności
          przygłupów.
    • Gość: merkóry Już o tym pisano IP: *.e-wro.net.pl 14.04.06, 18:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=39682126&a=39682126
      "Forumowicze tak bardzo potępiacie i wieszacie psy na WSZYSTKICH kibicach
      chociaż na meczu było 8000 osób a rozrabiało około 100. Sami jesteście pełni
      pogardy i złośliwości do otaczającego was świata a macie pretensje o to samo
      do innych. Czym się różnicie od stadionowych bandytów? Niczym, bo tak samo
      jak oni gardzicie innymi, nie macie szacunku dla ludzi a nienawiść jaka
      wypływa z waszych postów jest przerażająca i ani troszeczkę mniejsza od
      nienawiści oszołomów którzy zakłócają spokój normalnym kibicom. Normalni
      kibice to prawie 8000 osób a bandyci to około stu osobowa grupa a wy
      stawiacie wszystkich w jednym rzędzie. Zastanówcie się czasami co wypisujcie
      i czemu to ma służyć.
      Większość z was swoją agresją i pogardą nie różni się niczym od stadionowych
      chuliganów."
      • Gość: merkóry Re: Już o tym pisano IP: *.e-wro.net.pl 14.04.06, 20:05
        albo tutaj proszę

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=39963274&a=39963274
        Dyskutowałam na wielu forach z różnymi ludźmi ale takiego prostactwa jak na
        tym forum to nie spotkałam nigdzie. Odnoszę wrażenie że na tym forum umówili
        się wszyscy idioci z Wrocławia aby z sobą dyskutować jeśli w ogóle wasz
        bełkot można nazwać dyskusją.

        Żegnam bez żalu.
    • anu_anu chyba nie jest to temat do dyskusji. 14.04.06, 21:25
      A szkoda.
      • tomek854 Re: chyba nie jest to temat do dyskusji. 14.04.06, 21:35
        No, a o czym tu dyskutować... Masz rację, tak jest, kultura nie dopisuje.

        Moja rada - przenieść sie na mniejsze fora - tam trafia mniej buractwa...

        Ale forum wrocław, pomimo wszystkich swoich wad, wciąż ma swój klimat :-)
        • smakosz_buraka Re: chyba nie jest to temat do dyskusji. 14.04.06, 23:44
          > Moja rada - przenieść sie na mniejsze fora - tam trafia mniej buractwa...

          A jak mówiłem to nikt mi nie wierzył
        • e-kibic Re: chyba nie jest to temat do dyskusji. 15.04.06, 09:58
          > Moja rada - przenieść sie na mniejsze fora - tam trafia mniej buractwa...

          Ja takie założyłem o piłce nożnej. Jest spokój jak nigdzie indziej, bo tylko
          prawie ja na nim pisuję :)))
          • tomek854 Re: chyba nie jest to temat do dyskusji. 15.04.06, 15:44
            Hehe, to moje forum autostopowe troszkę lepiej się udało ;-)

            Ale nie martw się - pewnie się jeszcze rozwinie ;-)
    • kolejar Re: Sztuka dyskusji. 15.04.06, 04:27
      To prawda, że na forum GW właściwie dykutować się nie da. Żeby wejść w dialog,
      koniecznie trzeba ubliżać. Próbowałem różnych sztuczek. W efekcie pisuję raczej
      tylko w dziale komunikacji i oczywiście na WBC.
      Parę przykładów:
      1. Goście pisali coś o wyższości TVP za komuny nad obecną (bo "4 Pancerni &
      Pies", Hans Kloss itd.). Ja na to, że generalnie jednak - poza
      kwiatkami-wyjątkami - była okropna. Oni do mnie "ty gó..arzu, co tu się
      mądrzysz, g... wiesz o przeszłości, o czym mówimy, ucz się trochę od starszych,
      a nie oglądaj kłamstwa w dzisiejszej tv" itp. Tylko, żeby oni wiedzieli, że...
      pierwszy mój telewizor to był Neptun kupiony przez ojca w roku 1961! I wtedy
      zacząłem oglądać...
      2. Dyskusja o huraganie Katrina i tragedii N.O. toczyła się prawie wyłącznie
      wokół Busha i... wojny w Iraku! Poza tym same drwiny. Próbowałem napisać coś
      poważnie i w zgodzie z elementarną wiedzą. Odezwał się rzeczowo tylko jeden
      człowiek na kilkuset i był to... inżynier hydrolog z USA. Też ubolewał nad
      żenującym poziomem dyskusji. Z gościem tym wymieniłem potem priv parę wzajemnie
      ciepłych uwag - okazało się bowiem, że pomagał mojemu miastu i mojej Wyspie po
      naszym kataklizmie 1997 i tak nauczył się polskiego, uwielbia to miasto i Wyspę.
      To dzięki takim ludziom śpię spokojniej - mamy odnowione, podwyższone wały i
      parę innych patentów, żeby znów przetrwać powyżej 7 m w Odrze.
    • e-kibic Re: Sztuka dyskusji. 15.04.06, 09:57
      Dodałem sobie ten wątek do ulubionych, bo jest prawdziwy jak żaden inny na tym
      forum. Myślałem że tylko mnie zdziczenie w oczy kole.
    • Gość: mamo anu_anu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 10:00
      ty masz takie poglady, ze nawet z nimi dyskutowac nie ma czasu
      • anu_anu Re: anu_anu 15.04.06, 12:48
        Wyszło na to, że to wina ludzi mających złe poglądy.
        Czyli trzeba by mieć te same poglądy "jak wszyscy"? Tylko po co wtedy dyskusja?
        Czy nie sądzicie, że warunkiem dyskusji jest różnorodność poglądów?
        • tomek854 Re: anu_anu 15.04.06, 15:43
          To zależy. W radio maryja z powodzeniem odbywają się dyskusje ludzi, którzy mają wszyscy te same poglądy ;-)
          • Gość: "schopenhauer" Re: anu_anu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 15:51
            Nie znają mnie, a to abecadło każdej dyskusji czy sporu.
            • Gość: Znają Re: anu_anu IP: *.wroclaw.mm.pl 16.04.06, 10:29
              Gość portalu: "schopenhauer" napisał(a):

              > Nie znają mnie, a to abecadło każdej dyskusji czy sporu.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=33343635&a=33524948
              • anu_anu Re: anu_anu 17.04.06, 13:26
                Chyba Schopenhauer nie przewidział punktu z obrzucaniem się błotem. No chyba, że
                jest to punkt sugerujący doprowadzenie przeciwnika do złości.
                Ale mam wątpliwości czy to kogoś złości...
          • anu_anu Re: anu_anu 15.04.06, 20:57
            Dyskusje?
            Może są to raczej rozmowy?
            Bo do dyskusji potrzebna jest różnorodność poglądów. Plus podejście na zasadzie
            "nie muszę być jedynym posiadaczem prawdy". Oznacza ono pewną otwartość na cudze
            argumenty.
            • tomek854 Re: anu_anu 16.04.06, 01:10
              No nie, są to pewne dyskusje:

              "Światowa masoneria bardzo nas atakuje"
              "Nieprawda, bardzo bardzo nas atakuje, a nie bardzo" :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka