lucand1
14.04.06, 22:41
Jest połowa kwietnia,a większość dróg ,szczególnie tych wychodzących z
Wrocławia wygląda nadal jak po nalocie bombowym, tzn. tysiące dziur,nieraz
ogromnych i b.głębokich.Tego jeszcze nie było.Rozumiem- ciężka zima,nie można
reperować w czasie mrozów.Ale mrozów od wielu dni już nie ma.Przykładowo -
drogą Wrocław- Strzelin jedzie się slalomem ;nieraz odruchowo kierowcy
skręcają na przeciwległy pas ruchu , bo poruszanie się po własnym grozi utratą
zawieszenia.Wracając wieczorem dnia dzisiejszego /14.04/z okolic Strzelina
widziałem skutki strasznego wypadku - tzw."czołówki" na tej drodze,akurat w
mniejscu gdzie jest bardzo dużo dziur.Było już pogotowie i straż,a dalej jadąc
widziałem 3 "Erki" i policję - pędzącą w to mniejsce na sygnale.Ergo: wypadek
musiał być b. poważny./samochody były wręcz wbite przodami w siebie/.Pytam się
grzecznie: dlaczego mając do dyspozycji tyle już ciepłych dni- nikt z
odpowiedzialnych za tą sprawę nie zalecił załatania ubytków w
jezdni/nb.niektóre maja 30 cm głębokości./Może bardziej opłaca się płacenie
odszkodowań , tak jak w przypadku nieodśnieżąnia- bo i tak mniejsze koszty.Ale
-to giną ludzie!!.Odpowiedzialni za taką politykę powinni dostać wieloletnie
kary więzienia/bez zawieszenia/.
To jest morderstwo z premedytacją!!!!Bezmyślne głąby.