Dodaj do ulubionych

Trner Atlasu Marek Cieślak: - Przegraliśmy we f...

IP: *.petrus.com.pl 20.04.06, 13:10
ble ble ble... a gdyby Miedzinski pojechal normalnie, a gdyby Ząbik i Stead
nie dali sie minać, a gdyby Iversen nie dał sie minąć, itd itd...
Panie Marku, po co takie głupie gadanie? Liczy się wynik a nie gdybanie!
ale fajnie, że powiedział Pan prawde o wrocławskim torze, "ja go przygotowałe
i Gapa wiedział o nim wsystko":) prawda jest taka, że dobry zawodnik na każym
torze uzbiera "swoje" punkty a nie głupio sie tłumaczy, że było za twardo, za
ślisko, zbyt przyczepnie....
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Joaquin Żenada... IP: *.54.185.163.eltronik.net.pl 20.04.06, 14:28
      Gdyby:
      Jaguś szybciej startowal
      Ząbik sie nie przewalil
      Polewaczka przejechala jeden raz mniej
      Pedersen, Stead i Iversen wiecej jezdzili na torze w Toruniu
      Miedzinski dostal motory od Rickardssona
      Stachowiak mial najlepszy refleks
      Słaboń sie od poczatku dobrze przelozyl

      To byloby 75:15 !!!

      Żenada, panie Cieśla(k)
      • Gość: kiki Re: Żenada... IP: *.ppp.dion.ne.jp 20.04.06, 16:19
        do Joauin:
        To jest komentarz pomeczowy i cos powiedziec trzeba wiec odpi..prz sie od
        Cieslaka i pomysl sam co powiedzialbys po tak frajersko przegranym meczu. Sadze,
        ze niewiele.

        Co do przyczyn przegranej. Oczywiscie Gapinski. To byl szok i kazdy kto go
        ogladal w innych meczach napewno nie mogl uwierzc, ze probleme jest tylko
        dopasowanie. To jednak zuzlowiec naszego krajowego chowu i himeryczna postawa
        nie powinna nikofgo zaskakiwac. Bywaly juz gorsze przypadki.

        Jest jednak jeszcze jeden bohater i tu sprawa jest duzo powazniejsza. Dokladnie
        ogladalem powtorke tego meczu i wydaje mi sie, ze w niektorych biegach Crump
        pojechal jak w meczu przyjazni. Przegrana z Jagusiem, kiedy nie nalozyl sie na
        Toruniania na wejsciu w pierwszy luk choc nawet mlodzik bylby to w stanie zrobic
        po tak wspanialym starcie, potem padaczka ze Slabym, gdzie zrobil duzo
        zamieszania, a w zasadzie nic nie zyskal no i ostatni bieg, gdzie juz ciezko
        naprawde bylo uwierzyc, ze jedzie jako kandydat na mistrza swita. To ze Hampel
        sie wmieszal to jego prawo, a moze juz wiedzial, ze na Rudego nie ma co liczyc w
        tym biegu?


        To wszytsko Crump przeplatal biegami, gdzie mijal przeciwnikow latwo jak
        slalomowe tyczki, a kazdy fragment toru mu sluzyl. Co wiec sie dzialo w tych
        przegranych biegach z naszym kangurem, ano nie wiem, ale moze by go spytac?

        Zaznaczam, ze moge sie mylic.

        Pomimo tych uwag szczerze gratuluje zwyciestwa Torunianom i mam nadzieje, ze
        przynajmnie bonus pozwola nam urwac w rewanzu.

        Pzdr
    • Gość: *** Re: Trner Atlasu Marek Cieślak: - Przegraliśmy we IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.06, 15:54
      Gdyby babka miala wasy to by dziadkiem byla!Prawda jest ze ten mecz powinien
      zakonczyc sie zwyciestwem WTS-u ale sie jednak niezakonczyl.Na wlasne zyczenie
      przegrali mecz i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka