Masa Krytyczna

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 22:00
Kiedy najbliższa wrocławska Masa Krytyczna?
    • Gość: Mikołaj Re: Masa Krytyczna IP: 213.199.196.* 23.04.06, 22:08
      Mam nadzieję, że nigdy. Nie chcę, żeby ta impreza była kojarzona z Wrocławiem.
      • Gość: Nemo Re: Masa Krytyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 22:09
        A ty mikołaj spadaj, głupku, ja też jestem ciekawa kiedy Masa?
        • Gość: AntoniuS Re: Masa Krytyczna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 00:04
          A ja nie wiem dwoch rzeczy ktore mnie ciekawia:) 1) na jakiej podstawie nemo
          nazywa miolaja glupkiem (?) 2) czemu mikolaj nie chce aby masa byla kojarzona z
          wroc. (?)
          • Gość: Nemo Re: Masa Krytyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 00:47
            mikołaj to głupek ponieważ często wypisuje głupoty, zaraz ci pokaże próbkę
            wyjasniając swoj stosunek do masy - mikołaj, twoja kolej.
          • tomek854 Re: Masa Krytyczna 24.04.06, 02:54
            Ad. 2 Pozwolę sobie odpowiedzieć, bo pewnie mam zdanie podobne do Mikołaja akurat tutaj:

            Zachęcanie ludzi do traktowania rowerzystów jak pełnoprawnych uczestników ruchu, przy jednoczesnym nie wymaganiu od siebie jakiegokolwiek szacunku dla kodeksu drogowego, czyli jazda watahą na złość blokującą ulice nie jest moim zdaniem najlepszą drogą do zmiany wizerunku rowerzysty w społeczeństwie, za to jedną z lepszych do pogłębiania antagonizmów "cykliści - blachosmrodziarze".

            Dużo lepiej pomogłaby nam np. akcja w rodzaju "prawidłowo oświetlony rowerzysta"...
            • Gość: artek Re: Masa Krytyczna IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 24.04.06, 06:51
              Zachęcanie ludzi do traktowania rowerzystów jak pełnoprawnych uczestników ruchu
              > , przy jednoczesnym nie wymaganiu od siebie jakiegokolwiek szacunku dla kodeksu
              > drogowego, czyli jazda watahą na złość blokującą ulice nie jest moim zdaniem n
              > ajlepszą drogą do zmiany wizerunku rowerzysty w społeczeństwie, za to jedną z l
              > epszych do pogłębiania antagonizmów "cykliści - blachosmrodziarze".

              biorąc pod uwagę jak rozkopane i jak zatłoczone są okolice w jakich miałaby
              masa przejeżdżać uważam taką imprezę za absolutnie niemoralną, nie służącą
              nikomu i niczemu poza zwykłą ludyczną zabawą małoletnich uczestników.
        • Gość: artek Re: Masa Krytyczna IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 24.04.06, 06:47
          też uważam że masa jest zupełnie zbędna. i mam nadzieję że się nie odrodzi.
          • Gość: maciek Pod koniec miesiąca startujemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 09:19
            W tym miesiącu na bank jest masa, niebawem więcej informacji!
          • Gość: Mikołaj Re: Masa Krytyczna IP: 213.199.196.* 24.04.06, 10:37
            A ja mam wrażenie, że zwolennicy masy z tego wątku to jedna i ta sama osoba (IP:
            *.neoplus.adsl.tpnet.pl). Mało tego sądząc z kultury i poziomu
            merytoryczengo wypowiedzi oraz IP, to ten sam człowiek, z kórym mieliśmy wątpliwą
            przyjemność dyskutować nt. masy jakiś rok temu.
            • tomek854 Re: Masa Krytyczna 24.04.06, 12:35
              Pewnie. A do tego już nie podejmuje dyskusji - bo nie ma argumentów.

              Dla mnie masownicy to tacy zadymiarze - nie zalezy im tak na prawdę na tym, czym sobie buzię wycierają, tylko chcą się poczuć ważni i wziąć udział w wielkiej akcji. A jak będzie zadyma to tym lepiej.
              • Gość: +/- Re: Masa Krytyczna IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 24.04.06, 15:09
                no nie do konca brak argumentow
                raczej kosmiczna pomylka u podstaw zrozumienia idei masy
                zastanwia mnie jedno: jak to mozliwe ze
                w budapeszcie 24 kwietnia 30.000 (!) rowerzystow stawia sie na mase
                criticalmass.hu/
                w warszawie impreza przyciaga od kilkuset do kilku tysiecy cyklistow
                www.masa.waw.pl/
                a wroclaw... jaki klimat panuje chyba wyraznie widac
                bierze sie to, tak sobie mysle, z tego ze nie ma osoby ktora zajelaby sie tym
                powaznie, bo zwolywane ad hoc masy wiecej chaosu w dzialaniach rowerowych (i
                mozgach forumowiczow;) robi niz pozytku
                byc moze formula comiesieczna tez nie jest odpowiednia
                na pewno jest to ciekawy ruch oddolny, jakkolwiek by o nim sie tu nie mowilo
                pytanie czy cos z tego sie wykluje...
                • Gość: Roman Re: Masa Krytyczna IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 24.04.06, 17:03
                  > na pewno jest to ciekawy ruch oddolny, jakkolwiek by o nim sie tu nie mowilo
                  Być może, ale potrzeba tu wiecej rozumu, a mniej żywiołu. Bo wydaje mi sie, ze
                  ton nadaje chęć zadymy i anarchii.
                • Gość: artek Re: Masa Krytyczna IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 24.04.06, 17:27
                  > no nie do konca brak argumentow
                  > raczej kosmiczna pomylka u podstaw zrozumienia idei masy

                  jak na razie skuteczność minionych mas uważam za zerową.
                  może się mylę, ale o wiele więcej zdziałać można w rzeczowych rozmowach przy
                  stoliku albo i na siodełku, ale wspólnie a nie "przeciwko".
                  na przykład mogę mieć różne zastrzeżenia co do pewnych działań koalicji rowerowy
                  wrocław, ale przyznam, że (zwłaszcza te z ostatnich miesięcy) są coraz
                  skuteczniejsze i sensowniejsze.
                  a jako impreza masowa lepiej wyszły dni bez samochodu.

                  rowerzystom w naszym mieście najbardziej potrzeba dwóch rzeczy - (z zwenątrz)
                  przychylności władz miejskich i (dla siebie) kultury jazdy. masa krytyczna z
                  założenia jest sprzeczna i z jednym, i z drugim.

                  chcesz coś zrobić dla rowerów - zrób porządną akcję edukacyjną, niech ludzie
                  nauczą się jak należy jeździć w mieście na rowerze. zrób to zgodnie z prawem, i
                  przy współudziale służb miejskich i porządkowych.
                  i niech to się nawet nazywa masa krytyczna ...
                  • tomek854 Re: Masa Krytyczna 24.04.06, 18:23
                    > chcesz coś zrobić dla rowerów - zrób porządną akcję edukacyjną, niech ludzie
                    > nauczą się jak należy jeździć w mieście na rowerze. zrób to zgodnie z prawem, i
                    > przy współudziale służb miejskich i porządkowych.
                    > i niech to się nawet nazywa masa krytyczna ...

                    I własnie ja o tym

                    A na masę jeździło wiele moich znajomych, ale się zniesmaczyli i przestali. Mi wystarczył jeden raz.
                • Gość: | Re: Masa Krytyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 19:58
                  > no nie do konca brak argumentow
                  > raczej kosmiczna pomylka u podstaw zrozumienia idei masy

                  skoro ludzie nie rozumieja idei masy (lub wrecz rozumieja ja na opak), to chyba
                  swiadczy to PRZECIW tej idei, prawda?

                  bawicie sie w niezrozumianych buntownikow, wiec nie oczekujcie poparcia.
                • Gość: Mikołaj Re: Masa Krytyczna IP: 213.199.196.* 24.04.06, 21:42
                  > raczej kosmiczna pomylka u podstaw zrozumienia idei masy

                  Idea masy nie ma najmniejszego, powtarzam najmniejszego, znaczenia!
                  Fakty są takie, że jedzie masa, i kierowcy się wkurzają bo nie mogą masy ominąć.
                  I w ogóle, kompletnie nie mają znaczenia motywacje masowników. Dla kierowcy
                  fakty są takie, że jak jest masa (złożona z roweryzstów) to on nie może
                  przejechać, czyli rowerzyści blokują ruch, czyli rowerzyści są be.

                  To jak wygląda masa w innych krajach to nie ma w ogóle wpływu na cokolwiek -
                  jesteśmy w Polsce, gdzie kultura korzystania z dróg jest taka a nie inna i
                  raczej szybko to się nie zmieni, a już napewno nie przemocą (a masa jest forą
                  przemocy wobec kierowców).
                  Weź pod uwagę nie ideologię, tylko FAKTY! Rzeczywistość jest taka, że JEDYNYM
                  efektem masy jest wkurzanie kierowców a co za tym idzie, pogłębianie wzajemnej
                  niechęci. Niczym innym masa nie owocuje.
                  • Gość: Nemo Re: Masa Krytyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:20
                    i dlatego mikołaj z kolegami to głupki - zwykłe kretynki które zawsze będą
                    przeciskać się o grubość lakieru z tirami, bo nic nie zrobią poza krytykowaniem

                    co wy zrobiliście, by miasto było bardziej przychylne dla rowerów - napisaliście
                    liścik do pana komendanta policji, który olał ze śmiechem?

                    naprawdę zkretyniałe towarzycho, ale czego się spodziewać po standardowych
                    polaczkach, z małego miasteczka...
                    • tomek854 Re: Masa Krytyczna 25.04.06, 01:00
                      Jak widać zwolennicy masy mają talent nie tylko do zrażania do siebie kierowców, ale także innych forumowiczów.

                      I o ile taki Nemo na forum pokazuje swoją własna klasę, to na popsuciu wizerunku rowerzysty przez masę cierpimy wszyscy.
                      • vinner1 Re: Masa Krytyczna 25.04.06, 07:31
                        Nemo sam jesteś głupcem i krrreetynem do tego wielkim, masa krytyczna co to
                        ku,,a jest? sam raz w tym uczestniczyłem i to z synami, błazenada która nic nie
                        daje a pogarsza naszą (rowerowych)sytuację.Jak chcesz ,,podymić,, to zapraszam
                        cię z twoją masą krytyczną na maraton 30.04.2006.SOŁTYSOWICE tam będziesz mógł
                        pokazać jaki jesteś KOZAK.Nie oczekuje odpowiedzi!!!
                    • Gość: Mikołaj Re: Masa Krytyczna IP: 213.199.196.* 25.04.06, 12:24
                      > i dlatego mikołaj z kolegami to głupki - zwykłe kretynki które zawsze będą
                      > przeciskać się o grubość lakieru z tirami, bo nic nie zrobią poza
                      > krytykowaniem

                      Posłuchaj (czy raczej: przeczytaj),
                      nikt tutaj ciebie na forum nie wyzywa, więc bądź łaskaw również nikomu nie
                      ubliżać, bo ani ja, ani żaden ze stałych uczestników tego forum niczym sobie nie
                      zasłużyliśmy na twoje dziecinne bluzgi. Nazwanie kogoś z nas głupkiem czy
                      kretynkiem nie umacnia w żaden sposób twojej argumentacji ani nie osłabia
                      naszej; natomiast niewątpliwie świadczy o pewnej twojej, jako rozmówcy,
                      niedojrzałości.

                      > co wy zrobiliście, by miasto było bardziej przychylne dla rowerów

                      Nic nie zrobiliśmy. I w żaden sposób nie odbiera nam to prawa krytykowania masy.
                      Zresztą ty też nic nie zrobiłeś - masa, jako całkowicie nieskuteczna (co
                      wykazałem ja i Tomeki i Artek) nie liczy się. PRL już się skończył - medali nie
                      przyznaje się za _samą_działalność_ tylko za _jej_rezultaty_.

                      > naprawdę zkretyniałe towarzycho, ale czego się spodziewać po standardowych
                      > polaczkach, z małego miasteczka...

                      Chyba jednak niepotrzebnie strzępię klawiaturę... :-(
                      • tomek854 Re: Masa Krytyczna 25.04.06, 14:21
                        Wypraszam sobie. Ja swoją postawą staram się kształtować wizerunek dobrego rowerzysty - jeżdżąc zgodnie z przepisami rowerem spełniającym wszelkie wymogi KD.
                        • Gość: Mikołaj Re: Masa Krytyczna IP: 213.199.196.* 25.04.06, 16:00
                          > Wypraszam sobie. Ja swoją postawą staram się kształtować wizerunek dobrego rowe
                          > rzysty - jeżdżąc zgodnie z przepisami rowerem spełniającym wszelkie wymogi KD.

                          Tak jak i my. Tylko, że, wybacz, ale żadnej łaski nie robisz mając oświetlenie i
                          dzwonek. To i tak jest obowiązek.
                          • tomek854 Re: Masa Krytyczna 25.04.06, 16:10
                            Owszem, dla nas jest to oczywiste. Ale niektorzy maja nas za dziwakow.
                        • Gość: Qb Re: Masa Krytyczna IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 25.04.06, 16:42
                          > Wypraszam sobie. Ja swoją postawą staram się kształtować wizerunek dobrego rowe
                          > rzysty - jeżdżąc zgodnie z przepisami rowerem spełniającym wszelkie wymogi KD.
                          to chyba jezdzisz tylko po walach:)
                          po miescie musialbys wiecej prowadzic ten rower niz na nim jezdzc w zgodzie z
                          przepisami
                          • tomek854 Re: Masa Krytyczna 25.04.06, 17:32
                            Unikam ścieżek rowerowych i gdzie tylko sie da wybieram drogi gdzie mozna jechac jezdnia.

                            Wyjatkiem jest Hallera/Wisniowa/Armii Krajowej :-)
                            • Gość: artek Re: Masa Krytyczna IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 26.04.06, 21:04
                              > Wyjatkiem jest Hallera/Wisniowa/Armii Krajowej :-)
                              akurat z hallera w wiśniową też najszybciej i najwygodniej jezdnią jechać,
                              podobnie jak z osobowickiej w na polance.
                              jak pomyślę o tych po..nych przejazdach dla rowerów... grrr
                              • tomek854 Re: Masa Krytyczna 27.04.06, 02:45
                                No tak, to fakt. Skrzyżowania spierdzielili ;-)
                  • Gość: ssss Re: Masa Krytyczna IP: 156.17.100.* 25.04.06, 08:58
                    > masa jest forą przemocy wobec kierowców

                    LOL
                    no to pojechales po bandzie stary :DDD
                    a zapinanie sie do znakow to forma przemocy wobec obsikujacych je psow?

                    • Gość: Tato Re: Masa Krytyczna IP: *.chello.pl 26.04.06, 10:02
                      po raz pierwszy brałem udział w masie w Krakowie i byłem zniesmaczony. idea
                      wydaje mi się genialna- dzięki solidarności i wspólnemu działaniu rowerzyści
                      zapewniają sobie bezpieczeństwo i dają się zauważyć promując alternatywny wobec
                      "blachosmroda" (piękne określenie) środek transportu. Tymczasem wyszło tak,że na
                      złość kierowcom wracającym z ppracy,został zablokowany ruch przez kilkadziesiąt
                      specjalnie wolno jadących dwoma pasami nastoletnich oszołomów.Wizerunek
                      rowerzystów znowu poleciał w dół i po co? Gratuluję wszystkim starającym się w
                      konstruktywny sposób przekownywać opinię publiczną, że rower JEST wyjściem.
                      Jeżeli miałaby działać masa, to trzeba by ją gruntownie przemyśleć (np. jedziemy
                      jednym pasem wcześniej zaplanowaną trasą, niekonieczne w szczycie, uśmiechamy
                      się przeprowadziwszy wcześniej jakiś happening etc etc) i porządnie zorganizować
                      (uwielbiam spontan,ale nie zawsze jest efektywny).
                      Pozostaje opowiadać o jeździe rowerem; informować,że zimą wcale nie jest zimno,
                      pomagać zaczynającym, wspierać współuczestników i tępić chamstwo kierowców (w
                      Krakowie nieraz zdarzyło mi się zostać otrąbionym kiedy jechałem zgodnie z
                      przepisami prawidłowo oświtlonym rowerem!!!).
                      Koalicja zdaje się działać naprawdę fajnie.
                      Pozdrawiam Wrocław po którym jazda jest największą przyjemnością :-)
                      • Gość: ! Re: Masa Krytyczna IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 27.04.06, 13:59
                        za Indymedia:

                        Dnia 29 kwietnia (sobota) odbędzie się we Wrocławiu Masa Krytyczka.
                        Godzina 17.00 – plac Bema.

                        Dlaczego w sobotę a nie w piątek jak dotychczas? Otóż dlatego że w niedzielę
                        odbędzie się Eska Fujifilm Bike Maraton 2006 ( www.bikemaraton.com.pl/)
                        na który to maraton już w sobotę zjadą ludzie do Wrocławia

                        Przekazujcie komu się da – 29 kwietnia, godz 17.00, plac Bema.
    • Gość: artek i po masie ... IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 29.04.06, 19:31
      zupełnym przypadkiem (z rodzinną wizytą) przejeżdżałem o 17:05 przez pl. bema,
      stała masa rowerzystów w ilości 3 rowery. kilkanaście minut później wracałem,
      masa (w ilości 4 rowery) właśnie się rozchodziła. wiek uczestników tak na oko
      wybitnie młodzieżowy.
      gratuluję udanej imprezy. tak trzymać!
      • Gość: Mikołaj Re: i po masie ... IP: 213.199.196.* 29.04.06, 20:28
        Nie będę ukrywał, że odczuwam coś w rodzaju sadystycznej satysfakcji :->

        Gdzie jesteś maćku, erni, nemo (czy jak ty tam się jeszcze podpisywałeś...)
        • vinner1 Re: i po masie ... 29.04.06, 22:08
          Ja też mam satysfakcję ,że z tego nic nie wyszło, sranie do własnego
          gniazda,pewno szykują formę (odpoczywają)na jutrzejszy maraton g.11
          • Gość: masa Re: i po masie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 01:49
            ja bym raczej spodziewal sie ze chodzi o descz

            ale wy wykazujecie jak zwykle mikołajową polaczkowość
            • Gość: Roman Re: i po masie ... IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 30.04.06, 09:48
              > ja bym raczej spodziewal sie ze chodzi o descz
              Dla prawdziwego cyklisty taki deszczyk jak wczoraj to pestka. A dla małoletnich
              zadymowców taka pogoda to zbytni dyskomfort.
Pełna wersja