Dodaj do ulubionych

miejskie zapachy

IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 25.04.06, 23:14
Chciałabym poruszć temat wrocławskich urzędów, w których bynajmniej nie
występują narmalne zapachy. Weźmy np. Sąd. Wchodząc od strony Sądowej czuję
się jak w barze lub jadłodajni. Zapachy wydobywające się z "Restauracji pod
paragrafem" nie są przykre, ale do rangi instytucji jakoś mi nie pasują. Nie
lepiej jest wchidząc do Sądu od Podwala. Bucha na petenta odór papierosowy
wydobywajacy się z niskiego parteru pseudopalarni, od której drzwi są ciągle
otwarte. Takżw w wielu innych urzędach można znaleźć "siwy dym". Urzędnicy w
niektórych z nich palą oficjalnie w pokojach, gdzie pryjmowani są
interesanci!!!Nielepiej jest w sklepach.Znam takie(spożywcze !!!) i kioski, w
których sprzedawcy palą na zapleczu albo pod ladą.Wchodzę po chlebek,a tu
papierosowy smrodek...Czy naprawde nie ma możliwości rozwiązania tytoniowego
problemu. Nie jestem za tym, by powystrzelać palaczy, ale ich bezkarność jest
powalająca.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka