Dodaj do ulubionych

Anegdoty o pani ZBOCH:) z VI LO

IP: *.server.ntli.net 07.05.06, 02:56
czekamy na anegdoty
Obserwuj wątek
    • Gość: enfant terrible Re: Anegdoty o pani ZBOCH:) z VI LO IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.06, 18:50
      Pani Zboch jest taka brzydka, że jak widzi się w lustrze, to ze strachu ręka
      jej się trzęsie i zacina się przy porannym goleniu ;-p
      • Gość: gosiownik Re: Anegdoty o pani ZBOCH:) z VI LO IP: 82.141.233.* 25.05.06, 17:27
        za moich czasow (matura w 1998) krazyly po szkole legendy, o tym jakoby pani
        Zboch mial wiecznie potykac sie o ten podest (katedre?) na ktorym stalo jej
        biurko. Ponoc po kazdym takim wypadku uczniowie widzieli najpierw pojawiajace
        sie na blacie biurka jej dlonie, potem reszte jej osoby windujacej sie na gore
        po czym niemiennie padaly slowa 'zlego licho nie bierze'.
        a z innej beczki to pamietam jej tekst 'ja do ciebie jak do pajaczka a ty do
        mnie jak do tarantuli'
        i jeszcze jak wskakiwala na parapet widzac uczniow klasy ktorej byla
        wychowawczynia wychodzacych poza teren szkoly (kiedys byl zakaz opuszczania
        szkoly w czasie zajec) i krzyczala na nich przez uchylone gorne okienko
        • ann.ka1 Re: Anegdoty o pani ZBOCH:) z VI LO 26.05.06, 23:59
          Zdarzało się Oli umalować jak to kobiety mają w zwyczaju. Zapomniała jednak
          razu pewnego pomalować jednego oka. Ale to pomalowane nadrabiało całość :-)

          Opowiadała nam też kiedyś jak to przypadkiem połknęła rtęć z probówki, po czym
          uśmiechnęła się złowieszczo i dodała " złego szlag nie trafi "
          :-)
        • breslauer81 Re: Anegdoty o pani ZBOCH:) z VI LO 28.05.06, 19:45
          Za moich czasów (1996-2000) raz udało się jej nieżle rąbnąć wchodząc na tę
          katedrę. Nie odważyliśmy się ani pomóc ani śmiać, to było napięcia (tuż po owym
          incydencie maiła pytać). Co u niej? Dajlej jest taka piła?
          • ciapek7 breslauer81 10.06.06, 09:37
            czy pani Z. była piłą ?!? To Ty nie znasz Profesora Platy...
            Profesor Z. była bardzo równą babką i lubianą nauczycielką.
            Mam miłe wspomnienia (rocznik 90 )
            • Gość: Ola Re: Pani Zboch IP: *.CNet2.Gawex.PL 25.06.06, 11:11
              Prawdę mówi. Pan Plata znęcał się nad nami psychicznie. Odpytywał całą klasę z
              tego samego, każdemu stawiał jakiś inny szlaczek , a i tak nikt z nas nie
              wiedział kto tak naprawdę dał dobrą odpowiedź. A potem dostaliśmy Panią Zboch w
              nagrodę za walkę z Panem Profesorem. I lekcje z nią to była bajka .... I za
              naszych czasów ( matura 1990 ) to była bardzo sympatyczna kobitka, która
              potrafiła się śmiać z tego, że uczy tak potwornego przedmiotu i z samej siebie.

              Serdeczne pozdrowienia dla Pani Profesor i uczniów VI LO

              Ola
        • Gość: Dorota Re: Anegdoty o pani ZBOCH:) z VI LO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 14:20
          Kochani to nie były żadne legendy, wszystkiego byłam naocznym świadkiem.
          Poza tym ,że wielu miało koszmary fajna z niej była babka.
    • Gość: lissA Re: Anegdoty o pani ZBOCH:) z VI LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 12:00
      a kto to jest ta pani Zboch,???? bo ja w tym roku zdaje maturw i o takowej
      profesor nie slyszalam...
      • Gość: ram Re: Anegdoty o pani ZBOCH:) z VI LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 15:01
        Bo jesteś o parę lat za młod(a)y.
        • pete34 Re: Anegdoty o pani ZBOCH:) z VI LO 29.12.06, 19:44
          Achhhh, pani Zboch! Jej zjawienie się w nazej szkole było przełomowym momentem
          w życiu moim i moich koleżanek i kolegów z klasy. Znękani i umęczeni zajęciami
          z panem Platą, odetchnęliśmy z ulgą, a lekcje fizyki przestały być koszmarem -
          choć i tak nigdy nie rozumiałam z nich zbyt wiele.Za to pan Plata jawił mi się
          w koszmarach sennych jeszcze przez kilka lat i zawsze budziłam się zlana potem
          i szczęśliwa, że to tylko sen! Niech żyje pani Zboch! Popieram Olę i Monikę -
          to była równa babka! I zawsze można o niej wiele powiedzieć, ale nie da się
          zaprzeczyć, nie była to babalna nauczycielka!
          POZDRAWIAM
          • Gość: pete34 P.S. IP: *.as.kn.pl 29.12.06, 20:54
            Nie była to banalna nauczycielka!
            • Gość: jotka Re: P.S. IP: *.e-wro.net.pl 31.12.06, 13:10
              Nie doczekałam tej zamiany i do końca uczył mnie sławny Pan Plata. To były
              koszmary. Moja koleżanka przed lekcjami fizyki spędzała długie godziny w
              toalecie bynajmniej nie na poprawianiu makijażu, ale na próbie opanowania
              biegunki.
              • Gość: pete34 Re: P.S. IP: *.as.kn.pl 03.01.07, 22:37
                Kiolka tygodni temu widziałam Platę pod Astrą. Uśmiechnęłam się z wyższością.
                No cóż.Jestem nauczycielem, ale mam nadzieję, że nigdy nikt nie będzie miał w
                związku ze mną takich wspomnień.
          • Gość: monika Re: Anegdoty o pani ZBOCH:) z VI LO IP: *.magma-net.pl 18.04.07, 18:26
            Może zagląda tu ktoś z klasy "Siwej"- matura w połowie lat 80-tych? U nas to się działo, naprawdę jest co wspominać...
    • Gość: rumianka Re: Anegdoty o pani ZBOCH:) z VI LO IP: 156.17.100.* 04.01.07, 12:08
      nie znam pani Zboch,ale p.Plata to był legendą.Jego dykcja,wężyki i całokształt
      do dziś dreszcz po mnie lata.
      • ciapek7 pete34 05.01.07, 21:02
        do z której klasy jesteś ? może się znamy ?
        • Gość: pete34 Re: pete34 IP: *.as.kn.pl 06.01.07, 23:25
          Monika to jaaaa! T.j. Edyta! Zgodnie z Twoją sugestią zajrzaam na tę stronę
          i .... postanowiam bronić honoru p. Zboch. Jej gos by balsamem dla mojej duszy
          po koszmarnych lekcjach z Platą. Dla naszych rodziców też. Wreszcie przestali
          pisać informacje o tym, że wiedzą jakie ich pociechy mają oceny. Pamiętasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka