avio_netka
31.05.06, 16:15
Naprawdę, pojąć tego nie mogę! Na jakie forum nie wejdę - jest, wg
forumowiczów, tak strasznie źle. A to drogi rozkopane, a to Dutkiewicz ma
spodnie za krótkie, a to kradną, a to znowu brak inicjatyw, inwestycji i
inwencji. Nawet ktoś wątek założył o końcu wrocławskości. Ludzie, ludzie..
Przeprowadziłam się tu z takiej ślicznej, małej miejscowości Opole, której
włodarze siedzą, obecny prezydent jest tak przerażony, że wprowadził stare,
znajome wielu metody sprawdzania wiarygodności pracowników (niektórzy nawet
porównują to do SB, ale to na pewno przesada...), a co do inwestycji - nikt
nie pamięta już, co to oznacza. Miasto, krótko mówiąc, się zwija. Ludzie
wyjeżdżają, inwestorzy nie przyjeżdżają. Knajpek, wydarzeń - nie ma.
A w tym mieście aż kipi od wydarzeń! Kolejne plany inwestycji, nowa fabryka
tu, nowy sklep tam, koncerty, wystawy, galerie, wykłady, dni otwarte. Władza
zapewnie nie jest idealna - nie da się wszystkim dogodzić - ale ma pomysły,
nie boi się ich realizować i jest konsekwenta. Że czasem coś nie wyjdzie? Jak
czytam Wasze posty zgaduję, że Wam też wiele w życiu nie wyszło, stąd ta
zgryźliwość. Nie da się wszystkiego idealnie zaplanować a potem bez
komplikacji przeprowadzić.
Wasze posty nie są dla mnie oznaką wrocławskości, czasem żałuję, że to forum
w ogóle istnieje. Wrocławskość, która tak mnie ujęła, która do dziś dnia mnie
zachwyca, to optymizm i wola pozytywnych zmian, które czuję na ulicach tego
miasta. To nieustanne dążenie do tego, żeby miasto było lepsze, ładniejsze,
żeby ludzie byli szczęśliwi.
Czy naprawdę musimy porównywać się do Warszawy czy Krakowa? Klimat tych miast
to, w porównaniu z Wrocławiem, katastrofa. Zawsze czuję się tam obco, dzieje
się tam wprawdzie sporo, ale zawsze czuję się, jakby były to imprezy
zamknięte.
Mam do Was apel - przestańcie na wszystko kląć, wszystko krytykować. Jasne,
że bywa "niekolorowo", ale może czas na krytykę konstruktywną? I więcej
optymizmu, więcej doceniania trudu ludzi, którzy chcą, żeby wszystkim żyło
się lepiej?
Proponuję - więcej życzliwości tu, na forum, i na ulicach Wrocławia,
uśmiechu, wyszukiwania błędów i prób ich poprawienia a nie tylko traktowania
ich jako dobrej baza do rozpoczęcia narzekania.
I właśnie - ludzie, przestańcie wreszcie i wiecznie narzekać! Czy naprawdę
nie potraficie już nic innego...