Dodaj do ulubionych

strefy svarte_sjela

09.07.06, 20:06
w jednym z wątków nt. biletów, w/w gość sugerował wprowadzenie we wrocku
stref. w związku z tym mam pytania:
- ile stref?
- która miała by być najdroższa (wewnętrzna, czy zewnętrzna, czy po równo)?
- jak duże strefy (ile przystanków / km można byłoby przejechać w 1 strefie)?
- jak sprawdzić kto w której strefie wsiadł? - bo elektronicznych kasowników
jak na lekarstwo, a poza tym przy takich opóźnieniach, to i tak weryfikacja
miejsca wsiadania nie byłaby możliwa.
- czy granice stref byłyby między, czy na przystankach - jak wtedy traktowany
by był przystanek graniczny?
- a jeśli linia przechodzi przez strefy, ale wraca do poprzedniej (np jadę ze
strefy x do x, ale linia zahacza przez strefę y, to co wtedy)?
- i na koniec, co gdyby ktoś chciał przejechać ze strefy do strefy tylko
jeden przystanek?
Obserwuj wątek
    • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 13.07.06, 20:59
      rw.wro napisał:
      > w jednym z wątków nt. biletów, w/w gość sugerował wprowadzenie we wrocku
      > stref. w związku z tym mam pytania:
      > - ile stref?

      Według mnie
      • rw.wro Re: strefy svarte_sjela 14.07.06, 12:57
        dzięx za re, ale to co proponujesz, mnie przeraża! myślałem, że strefa to okręg
        oddalający się od centrum, a tu widzę próbę podziału miasta na getta - czyli
        duście się w swoich dzielnicach, koniec z odwiedzaniem znajomych!

        z tymi strefami będzie tak jak z paranoicznym biletem na trasie z
        rzeszowa/przemyśla do wrocka - otóż kiedyś chciałem zawczasu kupić bilet
        powrotny, pani w kasie pyta: "przez kędzierzyn czy strzelce?", a ja na to, że
        jeszcze nie wiem, niech pani mi da droższy bilet (na dłuższą trasę) przez
        kędzierzyn. na co ona: "przy takiej ilości kilometrów cena się niczym nie
        różni, ale nie można jechać przez strzelce, jeśli bilet jest przez kędzierzyn".

        i tak będzie z gettami, jeśli (w ogóle) skasuję bilet na trasie a-b-c, ale po
        drodze stwierdzę, że są za duże korki, to kanary spiszą mnie, bo pojechałem a-d-
        c, choć odległość jest taka sama, tylko strefa inna. chodzi o to, że np.
        oporowa na psie pole mogę jechać przez kozanów, centrum albo pl. grunwaldzki w
        zależności od mojego widzimisię; gdyby strefy były w postaci okręgów mógłbym
        sobie krążyć wokół centrum, w ogóle o nie nie zahaczając, a tak będę musiał z
        góry zaplanować trasę i kląć na stanie w korkach. chyba, że do super-hiper-zaje-
        fajnie działających kasowników elektronicznych na wrocławską kartę chipową
        zdik, mpk i um dadzą każdemu mieszkańcowi szklaną kulę z "certyfikatem wróżki
        gruszki", która to kula będzie w stanie przewidzieć (w opcji podstawowej) korki
        w mieście na następne 24h.

        pozdr!
        • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 14.07.06, 13:25
          rw.wro napisał:
          > dzięx za re, ale to co proponujesz, mnie przeraża! myślałem, że strefa to okręg
          > oddalający się od centrum, a tu widzę próbę podziału miasta na getta - czyli

          Strzefy mogą być różne. Wcale nie muszą być koncentryczne.

          Ja uważam, że układ koncentryczno-promienisty stref (kolejne okręgi podzielone
          na coraz więcej kawałków promieniście) jest optymalny
          • rw.wro Re: strefy svarte_sjela 14.07.06, 14:01
            svarte_sjel napisał:

            > Pokazujesz tylko, że nie zrozumiałes koncepcji.

            ja koncepcję rozumiem bardzo dobrze, ale jeszcze lepiej znam
            wprowadzanie "udogodnień" w mieście przez naszych urzędasów... popatrz na to co
            się dzieje na ulicach, a może domyślisz się, o co mi chodzi, czy może się tylko
            czepiam bez powodu?
            • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 14.07.06, 15:00
              rw.wro napisał:
              > ja koncepcję rozumiem bardzo dobrze, ale jeszcze lepiej znam

              Z takim nastawieniem niczego się nie ulepszy.
              A dobrze przecież wiesz, że system z bezprzesiadkowymi biletami "na kurs" jest
              jednym z gorszych możliwych.

              > się dzieje na ulicach, a może domyślisz się, o co mi chodzi, czy może się tylko
              > czepiam bez powodu?

              Może podaj jakiś konkretny przykład, bo takimi ogólnikami to wszystko się da
              udowodnić.
              • martouf Re: strefy svarte_sjela 15.07.06, 00:49
                Ustalić cene za 1km i liczyć kilometry w linii prostej między przystankami
                startowym i docelowym - im więcej przejechanych kilometrów tym mniejsza stawka
                za kilometr, do tego określony limit czasowy żeby przesiadka w ramach tego czasu
                była kontynuacją. Do każdego przejazdu można doliczyć dodatek czasowy - ilość
                RZECZYWIŚCIE przejechanych kilometrów przez czas (w minutach razy 1000), jaki
                zabrało ich przejechanie. Wówczas im szybciej autobus pokona trasę (np. pominie
                2 przystanki) tym droższy bilet. Symulacje jakie zrobiłem dają ciekawe efekty :)
                • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 15.07.06, 06:48
                  martouf napisał:
                  > Ustalić cene za 1km i liczyć kilometry w linii prostej między przystankami
                  > startowym i docelowym - im więcej przejechanych kilometrów tym mniejsza stawka

                  Trochę dziwna taryfa chyba wyjdzie. Ale może nie mam racji.

                  > 2 przystanki) tym droższy bilet. Symulacje jakie zrobiłem dają ciekawe efekty :)

                  Aż się boję spytać o te efekty :^)
                  • martouf Re: strefy svarte_sjela 15.07.06, 13:47
                    svarte_sjel napisał:
                    > Aż się boję spytać o te efekty :^)

                    Mamy trzy linie:
                    145 (czerwona), 146 (żółta) i K (granatowa), ale po trasach, po jakich jeździły
                    do niedawna, czyli 145 i K skręcają w lewo z Borowskiej w AK, a 146 jedzie
                    prosto i objeżdża Gaj:
                    81.168.251.49/trzytrasy.jpg
                    Tu tabela cen od przystanku Dworzec PKS z tym, że jeszcze po stałej stawce za
                    kilometr (1zł):
                    81.168.251.49/tabelacen.jpg
                    Jak widać cena do przystanku Orzechowa zarówno 145 jaki i 146 jest bardzo
                    zbliżona, niemniej musi być troszkę wyższa aby zrekompensować przewoźnikowi
                    odległość.

                    Autobus wyposażony w system GPS ma na bieżąco współrzędne, w jakich się
                    aktualnie znajduje. Odległości między przystankami wyliczane są jako normalne
                    odległości euklidesowe dwóch punktów i niekoniecznie muszą to być przystanki
                    danej trasy ale miejsca gdzie kierowca zabiera i wysadza pasażerów (zdarzenia
                    losowe). Dodatkowo liczona jest odległość rzeczywista oraz czas rzeczywisty
                    przejazdu między tymi punktami, na podstawie których liczony jest dodatek
                    czasowy - czas jest w dzielniku więc im dłużej autobus jedzie tym mniejszy
                    dodatek, stąd K mijając 2 przystanki kosztuje kilka groszy więcej.
                    Jeszcze ciekawiej wychodzi jak zwiększając dystans w linii prostej będziemy
                    zmniejszać cenę za kilometr :)
                    • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 15.07.06, 18:21
                      martouf napisał:
                      > Jak widać cena do przystanku Orzechowa zarówno 145 jaki i 146 jest bardzo
                      > zbliżona, niemniej musi być troszkę wyższa aby zrekompensować przewoźnikowi
                      > odległość.

                      No to niedobrze, niedobrze jest. Nie spełnia jednego z założeń, które ja
                      osobiście uważam za istotne
              • rw.wro przykład 23.07.06, 18:03
                svarte_sjel napisał:

                > Może podaj jakiś konkretny przykład, bo takimi ogólnikami to wszystko się da
                > udowodnić.

                a proszę bardzo: remont grunwaldu, ile czasu zajęło debilom przemyślenie
                problemu zmiany pasów przez osobówki i busy (przystanek za mostem gr. w
                kierunku biskupina), ten kocioł, który się tam dział tłumaczyli mroźną zimą,
                która nie pozwala malować na jezdni, a nie można było po prostu postawić znaku
                z odpowiednią adnotacją, że niestety linie poziome mówią co innego, ale
                zmieniono (czytaj: "usprawniono") przejazd...
                myślę, że każdy z forumowiczów mógłby podać wiele takich przykładów!
        • Gość: Paweł Z. Re: strefy svarte_sjela IP: *.dint.wroc.pl 14.07.06, 13:30
          Generalnie sens tego pomysłu jest taki, by wprowadzić nowe podwyżki opłat za
          bilety bez oficjalnego podwyższania cen za bilety, ponieważ większość osób
          będzie i tak pewnie kupowała bilety na wszystkie strefy.
          • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 14.07.06, 13:57
            Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):
            > Generalnie sens tego pomysłu jest taki, by wprowadzić nowe podwyżki opłat za
            > bilety bez oficjalnego podwyższania cen za bilety, ponieważ większość osób

            Współczuję ci. To naprawdę przykre doszukiwać się wszedzie spisku.

            Chodzi o to, żebu opłata a przejazd była uzalezniona od odległości, a nie od
            liczby przesiadek. No ale jeśli ktoś tak podstawowych rzeczy nie rozumie to nic
            mu nie pomoże.
            • Gość: Wojtek Re: strefy svarte_sjela IP: *.wh2.tu-dresden.de 14.07.06, 16:27
              > Chodzi o to, żebu opłata a przejazd była uzalezniona od odległości, a nie od
              > liczby przesiadek.

              wlasnie tu pytanie: jaki rodzaj biletu bedzie zastosowany?

              - bilet na przejazd jednorazowy dana linia? w tym wypadku tak naprawde strefy odegraja taka role, ze przy ich przekraczaniu podniesie sie cena biletu, choc niekoniecznie bedzie to zwiazane z odlegloscia przejechana (np. przystanki graniczne - rozumiem, ze tu wyjsciem sa bilety typu 'kurze strecke', ale jak ktos potrzebuje jechac 5 przystankow przez dwie strefy zaplaci wiecej niz ktos, kto jedzie 10 przystankow, ale w jednej strefie)

              - bilet czasowy, ktory umozliwialby podroz przez dany czas (np. godzine) po danych strefach - mysle, ze rozsadnie. Czas zalezny od ilosci stref, na ktore kupuje sie bilet.

              czy sa jeszcze inne mozliwosci?

              a co do samych stref, czy nie lepiej jest zrobic miasto jedna strefa, a dodatkowe strefy niech wynikaja z gmin otaczajacych miasto? oczywiscie nalezaloby wtedy zintegrowac przejazdy komunikacja miejska z pkp i pks, ale podejrzewam, ze utworzenie takiego tworu na ksztalt zwiazkow komunikacyjnych w niemczech graniczy z cudem...

              pzdr,
              Wojtek
              • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 14.07.06, 17:03
                Gość portalu: Wojtek napisał(a):
                > - bilet na przejazd jednorazowy dana linia? w tym wypadku tak naprawde strefy

                Nie... Ja nieodmiennie zakładam, że bilet ma być przesiadkowy. W innym przypadku
                całą układanka nie ma sensu.

                > degraja taka role, ze przy ich przekraczaniu podniesie sie cena biletu, choc

                Co też wcale nie musi oznaczać zwiększenia opłat brutto (zwróć uwagę na
                sugerowaną przeze mnie taryfę
                • Gość: Wojtek Re: strefy svarte_sjela IP: *.wh2.tu-dresden.de 14.07.06, 17:52
                  > To jest wersja monachijska (bilet nie tyle jest czasowy, co z ograniczeniem
                  > czasowym)

                  dokladnie o to mi chodzilo :)

                  > Zasadniczo skłonność PKP PR do włączania się w tego typu układy taryfowe dąży do
                  > zera, niestety. Zważywszy na atrakcyjność połączeń kolejowych Psiego Pola czy
                  > Leśnicy (a nawet Nowego Dworu), o gminach okolicznych nie wspominając, bardzo to
                  > niedobre jest.

                  kto tak naprawde w pkp pr za to odpowiada? dyrekcja regionalna czy warszawa? i jaka musialaby byc sila nacisku, aby pkp pr zaczelo rozwazac mozliwosc laczonej taryfy? bo podejrzewam, ze argumenty ekonomiczne nie maja u wiekszego znaczenia...
                  • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 14.07.06, 22:05
                    Gość portalu: Wojtek napisał(a):
                    > jaka musialaby byc sila nacisku, aby pkp pr zaczelo rozwazac mozliwosc laczonej
                    > taryfy? bo podejrzewam, ze argumenty ekonomiczne nie maja u wiekszego znaczeni
                    > a...

                    Trochę mają, były już mniej lub bardziej udane umowy w Wawie i w GGOP-ie. Obie
                    padły, obie ze względów finansowych (w Wawie PKP PR chciało więcej pieniędzy niż
                    ZTM był skłonny dać, w GOP-ie padło po wycofaniu się Urzedu Marszałkowskiego z
                    dofinansowania).

                    W obu przypadkach integracja tryfow abyła jednakże niepełna, honorowane były
                    tylko bilety okresowe, z czego w GOP-ie tylko specjalne
        • Gość: Wojtek Re: strefy svarte_sjela IP: *.wh2.tu-dresden.de 14.07.06, 16:29
          > i tak będzie z gettami, jeśli (w ogóle) skasuję bilet na trasie a-b-c, ale po
          > drodze stwierdzę, że są za duże korki, to kanary spiszą mnie, bo pojechałem a-d
          > -
          > c, choć odległość jest taka sama, tylko strefa inna.

          bo takie strefy to doskonale narzedzie do sterowania kierunkami potokow podroznych, ktore miasto moze wykorzystac.
          • Gość: analinom Re: strefy svarte_sjela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 19:02
            tu juz pojechales, jak nie wiem kto - realia sa takie, ze jest jedna ulica przez
            miasto czynna,a ty chcesz tutaj czyms sterowac :-(
            • Gość: Wojtek Re: strefy svarte_sjela IP: *.wh2.tu-dresden.de 14.07.06, 19:49
              > realia sa takie, ze jest jedna ulica przez
              > miasto czynna,a ty chcesz tutaj czyms sterowac :-(

              przeciez wiecznie zamkniete te ulice nie beda :) a jakby sie udalo jeszcze wybudowac w miare rozsadnym czasie AOW to juz byloby super :)
      • garym Re: strefy svarte_sjela 24.07.06, 10:26
        > Według mnie
        • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 24.07.06, 18:48
          garym napisał:
          > nalezy przyjac system okregow. Wroclaw w przeciwienstwie do GOP ma uklad

          Mi się tam ukłąd koncentryczny nie podoba ze względu na zbyt drastyczne różnice
          w cenie przejazdu po obwodzie i przez centrum.

          > maksymalnie 4 a chyba 3 by spelnilo swoje zadanie. Przykladowo w Monachium o
          > podobnej powierzchni ale znaczni wiekszej liczbie mieszkancow w obrebie miasta
          > sa 4 strefy. Pierwsza strefa moglaby ograniczona obwodnica srodmiejska

          Oj. 4 strefy w Monachium to są w całej aglomeracji. Pierwsza strefa obejmuje
          praktycznie całe miesto,
          Chyba, że mówisz o tych "małych" strefach, których jest 16, ale one tylko
          biletów okresowych dotyczą.
          • garym Re: strefy svarte_sjela 27.07.06, 09:24
            svarte_sjel napisał:


            > Mi się tam ukłąd koncentryczny nie podoba ze względu na zbyt drastyczne różnice
            > w cenie przejazdu po obwodzie i przez centrum.
            >

            Sam twierdziles z wskazane jest skierowanie ruchu pasazerskiego poza centrumm, a
            taki uklad to wspiera. poza tym ruch po obwodzie jest znacznie mniejszy niz ruch
            do i z centrum.

            > Oj. 4 strefy w Monachium to są w całej aglomeracji. Pierwsza strefa obejmuje
            > praktycznie całe miesto,
            > Chyba, że mówisz o tych "małych" strefach, których jest 16, ale one tylko
            > biletów okresowych dotyczą.
            >

            Racja, ale tym bardziej uwazam ze powinno sie ograniczyc do 2,3 stref zeby
            zbytnio nie komplikowac ukladu taryfikacyjnego. Przy duzej ich liczbie, kazdy
            wyjazd w mniej znane regiony miasta wiazalby sie z analiza stref i obliczaniem
            ceny bletu. Dla wielu ludzi byloby to zbyt skomplikowane a ponadto wiazaloby sie
            z potrzeba wyposazenia kazdego przystanku w dokladna mape z oznaczonymi liniami
            KM i strefami.
            Najprostszym rozwiazaniem bylaby jedna strefa wewnatrz miasta, ale to wiazaloby
            sie zapewne z podwyzka cen biletow. Ponadto Wroclaw ma niezbyt symetryczny
            ksztalt i czesc osiedli jest polozonych stosunkowo daleko - Psie Pole, Lesnica,
      • Gość: darek_w1 Burza mózgów IP: *.lan.pop.pl 10.08.06, 22:41
        > Według mnie
        • svarte_sjel Re: Burza mózgów 10.08.06, 23:37
          Gość portalu: darek_w1 napisał(a):
          > A ja znowu wsadzę kij w mrowisko i tak z głupia frant zapytam czy nie lepiej
          > byłoby zrobić komunikację miejską bezpłatną? Proponuję małą burzę mózgów.

          Według mnie absolutnie nie. Nie należy nigdy ludzi uczyć, że cokolwiek jest za
          darmo. Można dotować nawet znacznie, ale opłata być musi.
          • Gość: darek_w1 Re: Burza mózgów IP: *.lan.pop.pl 11.08.06, 10:06
            > Według mnie absolutnie nie. Nie należy nigdy ludzi uczyć, że cokolwiek jest za
            > darmo.

            Ok, to jest argument przeciw. Na razie jeden.


            > Można dotować nawet znacznie, ale opłata być musi.

            Już dotujemy. I to znacznie. Wpływy z biletów pokrywają niewiele ponad 40%
            kosztów KZ we Wrocławiu.

            Są argumenty za:
            - zdecydowany impuls zachęcający do korzystanie z KZ zamiast KI
            - zmniejszenie ruchu KI, zwłaszcza w centrum, co zmniejszy potrzeby
            inwestycyjne w zakresie budowy dróg i parkingów.
            - zwiększenie wygody korzystania z KZ - taryfa superproprzesiadkowa ;-)
            - oszczędności w funkcjonowaniu KZ: odpada koszt druku i dystrybucji biletów,
            kontroli biletowej, zakupu i konserwacji kasowników

            Faktem jest, że nigdzie, o ile mi wiadomo nie ma takiego rozwiązania. Ale to
            słaby argument. Zawsze musi być ktoś pierwszy, kto nie wie, że czegoś się nie
            da zrobić. Inna sprawa, że to byłaby decyzja kontrowersyjna, którą mogłaby
            podjąć tylko Rada Miejska. Nie chcę się na razie chwalić, ale może już
            niedługo... :-)
      • kot_b Re: strefy svarte_sjela 11.08.06, 14:26
        > Według mnie opłata za przejazd powinna być postacji nx+y, gdzie n to liczba
        > przejechanych stref, a x i y to kwoty. W szczególności y może wynosić 0.

        Byłem teraz właśnie w Hadze i tam jest system mniej wiecej taki jak proponujesz.
        Jesli chodzi o bilety to jest tak zwana Strippenkart, gdzie masz 15pasków. Jeden
        pasek kosztuje około 50centów. Kasujesz zawsze 1 pasek za wejscie do tramwaju +
        n pasków za n przejechanych stref (czyli jak jedziesz ze strefy A do B to
        płacisz 3 paski czyli 1,5 euro)
        Jesli by euro zamienić na złotówki to system wydaje sie bardzo sensowny i
        sprawiedliwy. A do tego prosty, bo y=x czyli wzór wygląda x + nx
    • rw.wro Re: strefy svarte_sjela 25.07.06, 20:45
      no ładnie, widzę, że ci, co mają najadlej do centrum muszą za karę płacić
      więcej, "daleki wschód" - leśnica.
      może najpierw udrożnijmy ulice dla komunikacji miejskiej??? a potem zaczniemy
      debatować o wkładaniu łapy w kieszeń pasażera!
      • Gość: g625 Re: strefy svarte_sjela IP: *.Slowianska.k.pL 25.07.06, 21:07
        ale to logiczne - jak mieszkasz na przedmiesciu, to masz dalej do centrum, masz
        spokojniej, ale za to mniej infrastruktury i drozsza, bo mniej uzywana. z
        tramwaju na lesnice korzystaja tylko jego mieszkancy i ich goscie. z tramu na
        nowy dwor beda korzystac mieszkancy dalszych osiedli. jezeli chcesz zeby wszyscy
        placili tyle samo, to nikt w centrum nie bedzie uzywal km bo taniej wyjdzie taxe
        wziac.
      • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 25.07.06, 22:31
        rw.wro napisał:
        > no ładnie, widzę, że ci, co mają najadlej do centrum muszą za karę płacić
        > więcej, "daleki wschód" - leśnica.

        A czemu cię nie dziwi, że muszą więcej płacić za taksówkę?
        Albo że bilet do Warszawy kosztuje więcej niż do Wałbrzycha?
        • rw.wro Re: strefy svarte_sjela 26.07.06, 10:00
          svarte_sjel napisał:

          > A czemu cię nie dziwi, że muszą więcej płacić za taksówkę?

          zależy dokąd chcą dojechać tą złotówą, nieprawdaż???

          > Albo że bilet do Warszawy kosztuje więcej niż do Wałbrzycha?

          a dlaczego do wawy trzeba jechać przez poznań? - to mnie dziwi!!!
          • piast9 Re: strefy svarte_sjela 26.07.06, 12:41
            rw.wro napisał:

            >> A czemu cię nie dziwi, że muszą więcej płacić za taksówkę?
            > zależy dokąd chcą dojechać tą złotówą, nieprawdaż???
            To dlaczego opłata za tramwaj ma nie zależeć od celu i trasy podróży?
            • rw.wro Re: strefy svarte_sjela 26.07.06, 13:21
              piast9 napisał:

              > To dlaczego opłata za tramwaj ma nie zależeć od celu i trasy podróży?

              bo to jest JEDNO miasto, a nie jakiś związek gmin!!!
              • piast9 Re: strefy svarte_sjela 26.07.06, 15:03
                rw.wro napisał:

                > bo to jest JEDNO miasto, a nie jakiś związek gmin!!!
                Taksówka też jedzie w obrębie jednego miasta a płaci się zależnie od dystansu.
                • rw.wro Re: strefy svarte_sjela 08.08.06, 23:24
                  piast9 napisał:

                  > Taksówka też jedzie w obrębie jednego miasta a płaci się zależnie od dystansu.

                  to znajdź mi taki tramwaj, który odwiedzie mnie spod samej klatki schodowej o
                  dowolnej porze dnia i nocy, taki, który będzie prowadzony przez gościa, z
                  którym można pogadać po drodze i jeszcze z uśmiechem podziękuje za kurs, pomoże
                  wyciągnąć ciężki bagaż, podwiezie tuż pod miejsce przeznaczenia itp, to może
                  nie będę mówić, że to co świadczy mpk jest g*** warte. poza tym mpk świadczy
                  usługi z niższej półki i niech nie żąda za nie jakiejś ekstra opłaty.

                  no, to już wiesz, czym z grubsza różni się opłata za taxi i za tram?
                  • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 09.08.06, 08:36
                    rw.wro napisał:
                    > no, to już wiesz, czym z grubsza różni się opłata za taxi i za tram?

                    Wybacz, ale p*** jak potłuczony.
                    Z twoich argumentów wynika co najwyżej, że za ten rzekomy komfort w taksówce się
                    płaci więcej. Ale nie że ma to wpływ na zależność lub nie opłaty od dystansu.
              • garym Re: strefy svarte_sjela 27.07.06, 09:01
                rw.wro napisał:


                > > To dlaczego opłata za tramwaj ma nie zależeć od celu i trasy podróży?
                >
                > bo to jest JEDNO miasto, a nie jakiś związek gmin!!!
                >

                wiec wg tej filozofi kazdy jadacy obojetnie jaka trasa i niezaleznie od ilosci
                przesiadek powinien placic ta sama cene. Poniekad sluszne, aczkolwiek w takim
                rozwiazaniu cena biletu na pewno by wzrosla i nie oplacaloby sie jechac 1 czy 2
                przystankow.
                Niestety obecny system jest jeszcze bardziej niesprawiedliwy. Osoba jadaca 2-3
                przystanki, ale zmuszona sie przesiasc placi 2x wiecej niz ktos kto jedzie z
                Lesnicy do centrum kilkanascie (chyba) przystankow. Sam chyba przyznasz ze
                koszty w drugim przypadku sa znacznie wieksze i bilet dla takiej trasy powinien
                byc odpowiednio drozszy.
                • rw.wro Re: strefy svarte_sjela 08.08.06, 23:29
                  garym napisał:

                  > wiec wg tej filozofi kazdy jadacy obojetnie jaka trasa i niezaleznie od ilosci
                  > przesiadek powinien placic ta sama cene. Poniekad sluszne, aczkolwiek w takim
                  > rozwiazaniu cena biletu na pewno by wzrosla i nie oplacaloby sie jechac 1 czy
                  > 2 przystankow.

                  dlatego zamiast stref powinny być bilety czasowe jadę 1,5 godz jedną linią albo
                  się w tym czasie przesiadam 10 razy, a jak nie potrzebuję, to mam bilet na 10
                  minut i już - o ile w ogóle go skasuję ;P ale co to da, jak mamy takie
                  gigakorki i kierowców-plotkarzy, dla których 5 minut opóźnienia przy wyjeździe
                  z pętli, to pikuś?
                  • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 09.08.06, 08:38
                    rw.wro napisał:
                    > dlatego zamiast stref powinny być bilety czasowe jadę 1,5 godz jedną linią

                    Bilety czasowe niestety są rozwiązaniem dość kiepskim, bo:
                    - opóźnienia są i jeszcze długo będą
                    - dają (potencjalnie?) różne opłaty dla linii jadących w tej samej relacji, ale
                    trochę inną trasą (103/403 na przykład)
                    - dają niższą opłatę za linię przyspieszoną niż za zwykła, co jest absurdalne
                    • elmumio Re: strefy svarte_sjela 09.08.06, 21:43
                      Nie jest absurdalne tak do końca.Koszt autobusu przyspieszonego jest niższy niż
                      zwykłego!Rzadziej się zatrzymuje,więc mniej paliwa zużywa!Może to nie byc
                      zużycie duże,ale to fakt!
                      • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 09.08.06, 21:57
                        elmumio napisał:
                        > Nie jest absurdalne tak do końca.Koszt autobusu przyspieszonego jest niższy

                        To o czym piszesz jest mało znaczące.

                        Natomiast istotne jest to, że ludzie zasadniczo są skłonni zapłacić więcej za
                        szybszy przejazd, za wolniejszy raczej niespecjalnie.
                        • martouf Re: strefy svarte_sjela 10.08.06, 09:37
                          ależ tu się nie ma co kłócić - ja już przedstawiłem swoją koncepcję, mieszaną
                          dystansowo-czasową, a wg niej:
                          1. płaci się za dystans w linii prostej między punktami podróży (np. 103/403) -
                          jak ktoś przejedzie "zerówką" całe kółko to dystans ma zerowy ale zapłaci za czas.
                          2. płaci się więcej jeśli się szybciej dojedzie (czyli stojąc w korkach obniża
                          się o każdą minutę cena biletu).
                          Do dopracowania są szczegóły.

                          Więcej tutaj: www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=372675

                          Okazuje się również, że w miastach, gdzie jest bilet elektroniczny, "kasuje" się
                          go dwa razy - zaraz po wejściu i zaraz przy wyjściu z pojazdu.
                          • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 10.08.06, 13:40
                            martouf napisał:
                            > Okazuje się również, że w miastach, gdzie jest bilet elektroniczny, "kasuje" si
                            > ę
                            > go dwa razy - zaraz po wejściu i zaraz przy wyjściu z pojazdu.

                            No bo tylko wtedy jest odporne na oszustwa
    • rw.wro Re: strefy svarte_sjela 18.08.06, 22:22
      svarte_sjel napisał:

      > Bilety czasowe (...) dają niższą opłatę za linię przyspieszoną niż za zwykła,
      > co jest absurdalne

      a co, pospieszna krócej stoi w korku????? zresztą absurdem jest to, że po 20:00
      i w dni wolne - kiedy ruch na drogach jest mniejszy i autobusy są naprawdę
      pospieszne, opłata za pośpiecha jest jak za zwykły, a kiedy bardziej pospieszny
      od autobusu jest rower (w godz. szczytu), wtedy trzeba płacić większą stawkę...
      • svarte_sjel Re: strefy svarte_sjela 18.08.06, 23:17
        rw.wro napisał:
        > a co, pospieszna krócej stoi w korku????? zresztą absurdem jest to, że po

        Nie wszędzie jest korek :^P

        20:00
        > i w dni wolne - kiedy ruch na drogach jest mniejszy i autobusy są naprawdę
        > pospieszne, opłata za pośpiecha jest jak za zwykły, a kiedy bardziej

        To wynika z zupełnie czego innego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka