zwrocek
16.07.06, 22:14
Niedziela,godzina 17.30,wraz z zaproszonymi gośćmi spoza Wrocławia chcę wejść
na wieżę widokową kościoła garnizonowego.Dwóch rosłych panów przy kasie
mówi , że to niemożliwe bo za chwile zamykają.Uwagę, że do zamknięcia jest
jeszcze pół godziny kwitują, że są ministrantami i śpiesza się na nabożeństwo
(tak naprawde są żołnierzami).Po chwili, również odprawieni z kwitkiem młodzi
ludzie robią dodatkową zrzutkę i już za chwilę drzwi się otwierają.Ksiądz
proboszcz przełożył nabożeństwo? Nie, po prostu tak sie zarabia na lewo.Przy
Farze, na lewo od głównego wejścia...