pan_troglodytes
19.07.06, 19:33
W zeszly piatek i sobote na przejezdzie kolejowym za Korona widzialem jak
Straznicy Miejscy oraz panowie SOKisci wykazali sie zaangazowaniem
lapiac pieszych przechodzacych przez tory przy zamknietym szlabanie.
Szczegolnie dzielni byli nieustraszeni funkcjonariusze Strazy Miejskiej,
ktorzy dali rade zatrzymac starsza pania prowadzaca rower
i serce nie zadrzalo im na mysl ze ona na tym rowerze moze probowac ucieczki.
I bardzo dobrze. Zero tolerancji dla lamania prawa. Bo wiadomo, od rzemyczka
do koziczka. Starsza pani dzis nauczona bezkarnosci, jutro
ukradnie dezodorant w sklepie a za pare lat przystapi do ulicznego gangu
i zabije kogos w bojce z uzyciem niebezpiecznego narzedzia. Lepiej jej
przestepcze inklinacje zdusic w zarodku. I za to Strazy Miejskiej dzieki.
Poza tym na zdrowy rozum, czemu mieliby nie zaczekac ?
Szlaban zamkniety raptem kwadrans a juz sie zaczynaja niecierpliwic,
z nogi na noge ci piesi przestepuja jakby siku im sie chcialo,
oczka chytre , widac ze cos kombinuja. A cierpliwosc cwiczyc nie laska ?
Jakos samochody moga stac, setka ich stoi, az przy rondzie przy wiadukcie
sie konczy kolejka.