brzoza36
25.07.06, 11:36
Przepraszam wszystkich abstynentów , z chorą wątrobą i rozpieprzoną
trzustką , jak i pantoflarzy i inny niechętnych , a szczgólnie paniusie co to
na widok piwa krzywią się do pasa ...
ja piję piwo w te upały i to mnie jakoś utrzymuje w normie , bo:
alkohol mnię bawi ,
gorycz mnię gasi me pragnienie ,
wizualnie mnię humor poprawia zroszona buteleczka,
po kilku przesypiam przytulony do wiatraczka najgorsze upały w tym
śmierdzącym mieście,
polecam !
Druh B.