Pazerność Rady Polityki Pieniężnej

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.01, 22:08
Zdecydowanie nie mam problemów z wysławianiem się, ale odbiera mi mowę, kiedy
słyszę o takim gansterstwie w świetle prawa. RPP - konkretnie jej 6 członków
domaga się wyrównania wynagrodzenia do wysokości v-ce prezesów NBP. Podobnież
gwarantuje im to konstytucja. 25 000 m-nie, które otrzymywali do tej pory jest
dla nich sumą skandalicznie zaniżoną. Jakby ktoś miał kłopoty z policzeniem to
wynagrodzenie RPP ( roczne) stanowi równowartość budżetu rocznego Wrocławia na
pomoc dla bezdomnych. Jako pokojowo natawiona osoba nie biorę udziału w
manifestacjach i demonstracjach, ale tu chętnie dołączyłabym się do linczu
pazernych urzędasów opłacanych z naszych podatków od ciężko zarobionych
pieniędzy.










    • Gość: bonczek Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.pl 31.10.01, 22:23
      biedni oj jacy oni biedni...zero hamulców, zero..to już dno
      • Gość: MKK Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 22:35
        Proszę zrobić rozbiór gramatyczny, tfu ... polityczny, osób, które uczestniczą
        w tym skandalu, a potem porównać z wynikami wyborów.
        Nie dziwi nic.
        :(
    • Gość: mjot Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.01, 22:32
      To jest właśnie elita naszego narodu!
      Oni tak ciężko dla nas pracują niebożęta...
      • Gość: Lukanio Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.01, 22:49
        Nie wiem w czym jest problem. Ustawa reguluje ich wynagrodznia i jakie ma to
        znaczenie czy ci ludzie zarabiają po 1000 czy 20.000 zł. Prawo jest prawem.
        Wkurzyło mnie dzisiejsze wystąpienia p. Kaczmarka użalającego sie nad brakiem
        poczucia przyzwoitości członków RPP. Nie wiem dlaczego w naszym narodzie jest
        tak głeboko zakorzenione przeświadczenie o równych żołądkach. Może żoładki
        równe ale głowy nie zawsze takie same. Pan Kaczmarek mógłby sie swoją drogą
        przyznac ile kasuje za pseudoconsulting i zasiadanie w radach nadzorczych w
        firmach które kasują duze kontrakty od państwa. Osobiscie uważam że RPP stała
        sie ostatnio pieskiem do bicia dla wszelkiego rodzaju polityków. Przeciez
        łatwiej jest narzekac na wysokie stopy niz rzczywiscie zreformować strukture
        wydatków budżetowych.
        • Gość: mjot Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.01, 22:55
          Ależ p. Kaczmarek też ciężko dla nas (a może i za nas) pracuje!
        • Gość: Żarłacz Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.01, 22:57
          Lukanio, chyba nie rozumiesz co się dzieje. Nie chodzi o to, że żądamy
          odebrania zasobów finansowych takiemu np. panu Leszkowi Czarneckiemu - EFL, czy
          Mariuszowi łukasiewiczowi- LUKAS, którzy do swoich pieniędzy doszli ciężką
          pracą, światłymi umysłami i ryzykiem finansowym. Szanowni Państwo z RPP nie
          ryzykowali, nie ponoszą odpowiedzialności ( żadnej), są współautorami katasrofy
          gospodarczej kraju i zamiast z opuszczoną przyłbicą odejść nie wracając już
          nigdy na świecznik, oni mają czelność domagać się. Piłsudski mówił: jak
          Konstytucja nie pozwala, zmienić Konstytucję
          • Gość: Lukanio Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.01, 23:26
            Gość portalu: Żarłacz napisał(a):

            > Lukanio, chyba nie rozumiesz co się dzieje. Nie chodzi o to, że żądamy
            > odebrania zasobów finansowych takiemu np. panu Leszkowi Czarneckiemu - EFL, czy
            >
            > Mariuszowi łukasiewiczowi- LUKAS, którzy do swoich pieniędzy doszli ciężką
            > pracą, światłymi umysłami i ryzykiem finansowym. Szanowni Państwo z RPP nie
            > ryzykowali, nie ponoszą odpowiedzialności ( żadnej), są współautorami katasrofy
            >
            > gospodarczej kraju i zamiast z opuszczoną przyłbicą odejść nie wracając już
            > nigdy na świecznik, oni mają czelność domagać się. Piłsudski mówił: jak
            > Konstytucja nie pozwala, zmienić Konstytucję

            Ci ludzie podpisali jakies kontrakty i państwo powinno sie z tego wywiązywać. I
            tyle. Zresztą tą ustawę na mocy której kształtowane są zarobki RPP tworzyli SLD
            PSL UW i UP czyli ci którzy najbardziej teraz na niezależność tejże rady
            narzekają. Ciekawe czy jesli Polska zanjdzie śie w strefie Euro to pan Miller mam
            nadziej że już wtedy o nim zapomnimy będzie chciał odebrać Eurpejskiemu Bankowi
            Centralnemu prawo ustalania stóp procentowych. Na jakiej to niby podstawie
            twierdzisz że akurat RPP doprowadziła do kryzysu. Wysokie stopy procentowe i
            tłumienie popytu? Sam słyszłem od Belki mając przyjemność bycia na spotakniu ze
            swoja drogą tym szalenie sympatycznym panem że Polska gospodarka wymaga istotbych
            przemian strukturalnych i bez nich nie bedzie mozliwy szybki wzrost gospodarczy
            bez wzrostu inflacji. Teraz akurat nie Belka najgłosniej narzeka na stopy ale
            jego polityczni koledzy owszem. Powyzszą wypowiedź słyszałem póltora roku temu
            kiedy niskie ówczesnie stopy gwałtownie przyśpieszły inflację i deficyt handlowy.

            • Gość: ken Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 12:58
              Dzy ty Zarlacz aby na 100% zdajesz sobie sprawe czym jest RPP? Jak jest
              postrzegana przez niezalezne srodowiska bankowe? Owszem. W obecnej sytuacji
              glupota jest to co zrobili (nie wszyscy) ale z twoich wypowiedzi mozna sie
              obawiac lepperowego "rozumowania" a to juz jest bardzo przygnebiajace dla kogos
              z odrobina chcby inteligencji. Mniej populizmu!!!
          • Gość: Pafik Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.kom-net.pl 31.10.01, 23:38
            Gość portalu: Żarłacz napisał(a):

            > Lukanio, chyba nie rozumiesz co się dzieje. Nie chodzi o to, że żądamy
            > odebrania zasobów finansowych takiemu np. panu Leszkowi Czarneckiemu - EFL,
            czy
            >
            > Mariuszowi łukasiewiczowi- LUKAS, którzy do swoich pieniędzy doszli ciężką
            > pracą, światłymi umysłami i ryzykiem finansowym. Szanowni Państwo z RPP nie
            > ryzykowali, nie ponoszą odpowiedzialności ( żadnej), są współautorami
            katasrofy
            >
            > gospodarczej kraju i zamiast z opuszczoną przyłbicą odejść nie wracając już
            > nigdy na świecznik, oni mają czelność domagać się.

            Żarłacz, z calym szacunkiem, ale czy wiesz czym w swietle prawa zajmuje sie
            RPP? Otoz odpowiada ona za stabilnosc cen i kursow walutowych. Nic nie ma o
            polityce gospodarczej czy budzetowej - te realizuje rzad. To jak zachowuje sie
            Rada zalezy przede wszystkim od tego jak zachowuje sie rzad. A zatem jesli ten
            ostatni nieodpowiedzialnie szasta pieniedzmi, zaciaga dlug publiczny itd., to
            Rada realizujac swoje konstytucyjne obowiazki wplywa na ograniczenie podazy
            pieniadza, a robi to za pomoca instrumentu stopy procentowej. Zmierzam do
            tego, ze drogi kredyt duszacy i popyt konsumpcyjny, i - co wazniejsze -
            inwestycyjny jest pochodna zlej polityki rzadu. Rada nie moze sie tu
            zachowywac inaczej, bo gdyby tak robila, to wlasnie wtedy mielibysmy do
            czynienia z odstapieniem od konstytucji!


            > Piłsudski mówił: jak
            > Konstytucja nie pozwala, zmienić Konstytucję

            Czekam zatem na Twoja inicjatywe obywatelska, ale na moj podpis nie licz.
    • Gość: Pafik Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.kom-net.pl 31.10.01, 22:56
      Gość portalu: Żarłacz napisał(a):

      > Zdecydowanie nie mam problemów z wysławianiem się, ale odbiera mi mowę, kiedy
      > słyszę o takim gansterstwie w świetle prawa. RPP - konkretnie jej 6 członków
      > domaga się wyrównania wynagrodzenia do wysokości v-ce prezesów NBP. Podobnież
      > gwarantuje im to konstytucja. 25 000 m-nie, które otrzymywali do tej pory jest
      > dla nich sumą skandalicznie zaniżoną. Jakby ktoś miał kłopoty z policzeniem to
      > wynagrodzenie RPP ( roczne) stanowi równowartość budżetu rocznego Wrocławia na
      > pomoc dla bezdomnych. Jako pokojowo natawiona osoba nie biorę udziału w
      > manifestacjach i demonstracjach, ale tu chętnie dołączyłabym się do linczu
      > pazernych urzędasów opłacanych z naszych podatków od ciężko zarobionych
      > pieniędzy.
      >

      Pretensje mozna tu miec raczej do ustawodawcow, ktorzy nie doprecyzowali co jest
      wynagrodzeniem wiceprezesa NBP w odniesieniu do wynagrodzenia czlonka RPP.
      Sprawa wyszlaby na jaw predzej czy pozniej, a skoro juz wyszla to czekajmy na
      rozstrzygniecie. Jezeli ta szostka uwaza, ze konstytucja im gwarantuje to, co
      zawarli w pozwie, to dlaczego mieliby to przemilczac? Znowu udawanie, ze nie ma
      problemu? Jak na razie dzialaja w swietle prawa, a lincz z pewnoscia bylby poza
      jego granicami.

      Inna sprawa, ze w obecnych, nielatwych dla budzetu i ludzi czasach moralnosc
      nakazywalaby wstrzymac sie od takich roszczen. Pewna nadzieje daje wypowiedz
      Dariusza Rosatiego (Wiadomosci lub Teleexpress), ze w razie uznania pozwu za
      zasadny przekaze te pieniadze na cele spoleczne. Ale odrozniajmy moralnosc od
      prawa!
    • Gość: x Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.kom-net.pl 31.10.01, 23:07
      x
    • Gość: Janek Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.01, 23:10
      Cały bałagan się zaczął już dawno, gdy posłowie zażądali podania wynagrodzeń
      prezesa i wiceprezesów NBP. Jak to przebiegało wszyscy znają. Po długich
      oporach je ujawniono. Wtedy okazało się, że członkowie RPP mają zaniżone
      wynagrodzenie w stosunku do wiceprezesów, którym płace nie wiadomo kiedy i jak
      wzrosły.Jest to naruszenie ustawy. Teraz to jest fajny punkt ruszenia i NBP i
      RPP czego domagała się Samoobrona i PSL. Unia Pracy już złożyła wniosek o
      ustalenie wynagrodzeń. Niedługo niezależność NBP i RPP będzie historią, a
      Balcerowicz byłym prezesem. Obym się mylił
      • Gość: Żarłacz Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.01, 23:13
        Obyś się nie mylił!!!
      • Gość: MKK Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 23:22
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Unia Pracy już złożyła wniosek o ustalenie wynagrodzeń. Niedługo niezależność
        > NBP i RPP będzie historią, a Balcerowicz byłym prezesem. Obym się mylił

        Daj Bóg, abyś się Janku pomylił :(

        A może wziąć przykład z górników. Parę lat temu dostali glejt do podpisu, że
        otrzymując odprawę w wysokości 40.000 zł nigdy nie zatrudnią się jako górnicy.
        Może obdarować tych 6-ciu z RPP właśnie taką jałmużną i fora ze dwora.
        • Gość: Żarłacz Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.01, 23:26
          Gosiu, napijemy się za to na spotkaniu 3 Pod Papugami
    • Gość: Dari Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 00:35
      Żarłacz napisała:
      > Zdecydowanie nie mam problemów z wysławianiem się, ale odbiera mi mowę, kiedy
      [..]
      > manifestacjach i demonstracjach, ale tu chętnie dołączyłabym się do linczu
      > pazernych urzędasów opłacanych z naszych podatków od ciężko zarobionych
      > pieniędzy.

      Pretensje możesz mieć jedynie do ustawodawcy a nie do tych ludzi. Oni działają
      zgodnie z prawem - tyle im się należało, a skoro wypłacano im mnie to znaczy, że
      byli oszukiwani i trzeba to naprawić.
      Gadki, żeby się powstrzymali bo bieda, i dziura w budżecie itp. śmieszą i smucą mnie
      niemożebnie - chciałbym zobaczyć CHOĆ JEDNĄ osobę, która się zrezygnuje z podwyżki
      bo.....
      Cóż - mentalność Kalego w narodzie jest głęboko zakorzeniona.

      A dla Ciebie cobyś bardzo zaniemówiła : są ludzie, którzy dostają - jak to napisano
      w ustawie - "trzykrotność należnego wynagrodzenia najwyższych urzędników w Państwie".
      Teraz już wiemy ile to eufeministyczne stwierdzenie wynosi. Policz sobie ile to jest x3 i spróbuj
      złapać oddech ;(

      pozdrawiam
      Dari







      >
      >
      >
      >
      >

      • Gość: BreslY Re: Pazerność Rady Polityki Pieniężnej/Dari IP: 130.225.149.* 01.11.01, 08:31
        Masz racje Dari, w tym co piszesz, ale jest jeszcze
        problem kiedy i w jakiej sytuacji osoby publiczne winny
        z dana sprawa wyskakiwac na czolowki gazet. To jest,
        przepraszam za prymitywizm porownania, nieco jak z
        nawiazywaniem blizszej znajomosci z osoba plci
        przeciwnej. Dane zachowanie, albo wypowiedz w
        niewlasciwym momencie moga wywrzec fatalne wrazenie i
        skutki, tylko dlatego ze chwila jest niewlasciwa. I to
        dotyczy zarowno Jej jak i potem Jej Matki :-).

        Goscie z RPP, przy calej ich waznej roli i
        odpowiedzialnosci pelnionej funkcji (z obarczaniem ich
        za paskudna koniunkture w gospodarce akurat sie nie
        zgadzam, ale nie to chodzi) powinni widziec co sie
        dzieje w kraju, a takze to ze montowana jest akcja
        polityczna pod nazwa "zamach na samodzielnosc NBP" i ze
        dostarczaja amunicji Lepperowi. Tymczasem zachowuja sie
        jak dzieci, ktore nie dostaly cukierka, z czego
        przecietny osobnik mojego pokroju wyciaga wniosek ze
        zyja sobie wyalienowani w jakims ksiezycowym swiecie.

        Stanowczo, sztuka public relations stoi u nas na
        poziomie kamienia lupanego :-((

        PS. Zwroccie uwage ze polityczne konotacje naszych
        chytruskow-pazerniaczkow sa bardzo rozne (od lewicy
        /Rosati, Ziolkowska/ do liberalow /Jozefiak/)
    • Gość: dlugopis Re: Lukanio masz racje IP: 195.30.191.* 01.11.01, 13:13
      Znowu nastepuje pomieszanie pojec.
      Pierwsza sprawa to wysokosc zarobkow czlonkow RPP i jest ona ustalona, wiec nie
      ma sie czego czepiac. Nie mamy rownych zoladkow, wyksztalcenia, doswiadczenia i
      odpowiedzialnosci.
      Druga sprawa to mozliwosc udania sie pracownika (nimi sa takze czlonkowie RPP)
      do sadu pracy gdy pracodawca nie wywiazuje sie ze swoich obowiazkow. Nie
      krzyczalbys tak gdyby np: pielegniarki sie skarzyly, ze maja na umowie 1200 , a
      dostaja 800 (kwoty rzucilem z sufitu , gdyz nie znam realiow).
      Zupelnie inna sprawa jest to, ze wybrali sobie kretynski moment na swoj pozew.
      Chyba sa po prostu pazerni i zorientowali sie, ze w prawie pracy roszczenia
      wygasaja po trzech latach.
      Ciekawi mnie takze, czy wczesniej zwrocili sie do Balcerowicza o wyrownanie.
      Pozdrowionka
      • Gość: marus Do Żarłacza i innych debili ekonomicznych IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 21:29
        Witam wszystkich normalnych !
        Czytam te brednie Żarłaczki i innych jej podobnych i ogarnia mnie
        stan "totalnego wkurwienia" , taki sam gdy słucham i oglądam debila leppera ,
        kalinowskiego , wrzodaka itp.
        Ludzie ! otwórzcie oczy , zobaczcie co w/w ćwoki z 1 stron gazet robią wam z
        muzgu ( patrz Żarłaczka ).
        Wbijcie sobie do głowy , że :
        - RPP , czy NBP muszą być niezależne od rządu. Tak to już jest w normalnej
        ekonomii , że RPP odpowiada za politykę monetarną państwa a rząd za politykę
        fiskalną.
        - stopy procentowe są u nas wysokie ponieważ państwo , zakładając mniejsze
        wpływy do budżetu niż wydatki musi sfinansować jakoś deficyt, a robi to
        sprzedając obligacje, ale żeby je sprzedać musi zaoferować odpowiedni zysk dla
        nabywcy (patrz : stopy%). Należy dążyć do obniżki stóp % ale może to następować
        nie tylko przy malejącej inflacji ale także musi się zwiększać wydajność pracy.
        Idę o zakład z każdym , że jeżeli uda się rządzącym (nie tylko im) zdobyć wpływ
        na ustalanie stóp % to w krótkim okresie nastąpi wzrost popytu (ale głównie na
        dobra konsumpcyjne i to z importu) ale w długim okresie dojdzie do załamania
        gospodarki , wzrośnie inflacja i bezrobocie i w efekcie nastąpi kryzys
        gospodarczy.
        Żarłaczko przepraszam za ostre słowa na początku ale szlag mnie trafia jak
        słyszę bezmyślnie powtarzane brednie za w/w imbecylami.
        Co do RPP to zgodnie z prawem należą się im wyższe zarobki. Czy są one za
        wysokie czy nie to inna sprawa. Moim zdaniem ci ludzie powinni być dobrze
        wynagradzani. Uwazam, że sprawa owych podwyżek została specjalnie
        wyreżyserowana aby zdyskredytować to konstytucyjne ciało ( i to się udało przy
        współudziale debilnych dziennikarzy , którzy o ekonomii wiedzą tyle co ja o
        robaczkach świętojańskich)teraz , przy poparciu tzw. opinii publicznej łatwo
        będzie radę rozpieprzyć ku naszej zgubie. Amen.
        Pozdr.
        • Gość: MKK Do ... innych debili ekonomicznych - czyli do mnie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 21:58
          Gość portalu: marus napisał(a):

          > Witam wszystkich normalnych !
          (mnie nie wita, szelma jedna ;( )

          > Ludzie ! otwórzcie oczy , zobaczcie co w/w ćwoki z 1 stron gazet robią wam z
          > muzgu (...).

          Mój mózg ma parę zwoi, ale przyswoił sobie ... wiesz, co?

          > Wbijcie sobie do głowy , że :
          > - RPP , czy NBP muszą być niezależne od rządu.

          Rozumiem, gdybyż chodziło o służby wywiadowcze. A tak ..., wszystko przez tą
          demokrację. Bo rząd to my, a my to nie RPP czy NBP.


          > Tak to już jest w normalnej
          > ekonomii , że RPP odpowiada za politykę monetarną państwa a rząd za politykę
          > fiskalną.
          > - stopy procentowe są u nas wysokie ponieważ państwo , zakładając mniejsze
          > wpływy do budżetu niż wydatki musi sfinansować jakoś deficyt, a robi to
          > sprzedając obligacje, ale żeby je sprzedać musi zaoferować odpowiedni zysk dla
          > nabywcy (patrz : stopy%). Należy dążyć do obniżki stóp % ale może to następować
          > nie tylko przy malejącej inflacji ale także musi się zwiększać wydajność pracy.

          Gdybyż to było takie oczywiste!?

          > Idę o zakład z każdym , że jeżeli uda się rządzącym (nie tylko im) zdobyć wpływ
          > na ustalanie stóp % to w krótkim okresie nastąpi wzrost popytu (ale głównie na
          > dobra konsumpcyjne i to z importu) ale w długim okresie dojdzie do załamania
          > gospodarki , wzrośnie inflacja i bezrobocie i w efekcie nastąpi kryzys
          > gospodarczy.

          To znaczy, że już te stopy trzymają (rządzący) w garści :(
          Oprócz inflacji (bo nie ma pieniądza na rynku) - reszta się już dokonała.
          Ale zakładać się z Tobą nie będę, bom tuman ekonomiczny.

          > Żarłaczko przepraszam za ostre słowa na początku ale szlag mnie trafia jak
          > słyszę bezmyślnie powtarzane brednie za w/w imbecylami.

          Taaaak, głośne te decybele, a mogą być jeszcze głośniejsze.

          > Co do RPP to zgodnie z prawem należą się im wyższe zarobki. Czy są one za
          > wysokie czy nie to inna sprawa. Moim zdaniem ci ludzie powinni być dobrze
          > wynagradzani.

          Czyli konkretnie ile?

          > Uwazam, że sprawa owych podwyżek została specjalnie
          > wyreżyserowana (...)

          Przecież to oni sami ... :( padlinożercy...
    • Gość: bromden Re: Glupota duzej czesci spoleczenstwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.01, 22:33
      Zdecydowanie nie mam problemów z wysławianiem się, ale odbiera mi mowę, kiedy
      widze glupote zdecydowanej wiekszosci spoleczenstwa usankcjonowana przez tzw.
      demokracje.
      • Gość: MKK Re: Glupota duzej czesci spoleczenstwa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 22:44
        Gość portalu: bromden napisał(a):

        > Zdecydowanie nie mam problemów z wysławianiem się, ale odbiera mi mowę, kiedy
        > widze glupote zdecydowanej wiekszosci spoleczenstwa usankcjonowana przez tzw.
        > demokracje.

        Jak napisał Jureek wcześniej, na razie nie wymyślono lepszego systemu (mówię o
        demokracji). A może byśmy się targnęli i wykoncypowali coś mądrzejszego?
        :)

Pełna wersja