Dodaj do ulubionych

a red ACHO...

IP: *.magma-net.pl 19.02.03, 01:08
...się poskarżę,że red ACHO poza terenem redakcji nie przyznaje się do
Forumowiczów. a w szczególności do mnie :( uśmiecham się doń na
poniedziałkowym koncercie YESHE,a jemu ani kącik ust nie drgnie...
smutność :(
m*
Obserwuj wątek
    • Gość: rk Re: a red ACHO... IP: *.wroc.gazeta.pl 19.02.03, 10:28
      A jestes pewna, ze to byl Acho? Jeszcze calkiem niedawno byl w Alpach.
      Myslalem, ze jeszcze nie wrocil, choc moge sie mylic. A moze mamy Achow
      dwoch? ;-)
      pzdr.
    • Gość: ECH Re:m* IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 10:32
      Coz to za wielkie OCH ten ACH, ze tak bardzo sie przejmujesz.Rozejrzyj sie w
      kolo pelno takich, a moze lepszych.
      • Gość: m* Re:ech... IP: *.magma-net.pl 19.02.03, 12:03


        > Coz to za wielkie OCH ten ACH,

        OCH,to nie znasz ACH'o,że nie rozumiesz mego ECH... :)))))
        m*
        pozdr dla red'ów :)
        • acho Re:ech... 19.02.03, 12:11
          Gość portalu: m* napisał(a):
          > OCH,to nie znasz ACH'o,że nie rozumiesz mego ECH... :)))))

          Się cały spłoniłem i z wrażenia w klawiaturę nie mogę trafić ;-)))
    • acho Re: a red ACHO... 19.02.03, 12:08
      To byłem ja we własnej cielesności i się nawet kilka razy usmiechałem, ale
      Tobie lico ani drgnęło, więc pomyślałem, że to może jakiś Twój klon :-)))

      A poza tym, koncercik był mniam mniam, prawda?

      Ściskam
      acho
      PS: Radziu - koncert Yeshe był zaraz po powrocie z nart.

      • Gość: a ja mam pytanie Re: a red ACHO... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.03, 12:36
        czy pan tylko publicznie odpowiedzi udziela, czy odpisuje czasem na maile?
        • diabelek2 Re: a red ACHO... 19.02.03, 12:43
          kurczę , teraz żałuję że nie poszłam na ten koncert, jak tak się wszyscy nad
          nim zachwycacie...no trudno może następnym razem
          ciepło i serdecznie pozdrawiam
          aga
          • Gość: m* diabełku... IP: *.magma-net.pl 19.02.03, 13:10


            > kurczę , teraz żałuję że nie poszłam na ten koncert,

            Aga-nie żałuj. drugi raz bym się na takowy koncert nie wybrała. był
            dobry,ale "czegoś" [a może kogoś...? Soyki?] zabrakło... -Więc nie
            rozpaczaj. :))
            pozdr
            m*
        • acho Re: a red ACHO... 19.02.03, 18:44
          Odpisuję. Ale ostatnio jakoś nikt do mnie nie napisał... :-(
          • Gość: piegdoń do red ACHO... IP: *.wroc.gazeta.pl 19.02.03, 19:30
            a ja mam już jedynkę Buddha Baru, długo szła ale doszła. I piątka też już jest,
            ale nie mam. Jeszcze.
            • acho Re: do red ACHO... 20.02.03, 14:07
              :-))) A ja też dostałem dwa dni temu! :-))) Piątkę zaraz zamawiam, to się podzielę uwagami. Pozdrowienia narciarskie ;-)

              a.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka