nie wpuszczac chamów!

IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 29.08.06, 12:17
jest pare skrzyzowan we Wroclawiu, ktore potrafia wyprowadzic z rownowagi
nawet dobrze wychowanego kierowce. chodzi szczegolnie o zwezenia, ktorych
teraz duzo np.: zjazd z estakady na klecinska, wjazd na most grunwaldzki a
takze o zjazd z pilsudskiego na pulawskiego. wszedzie chodzi o to samo: jeden
pas stoi, a drugi jedzie. i mam pytanie: dlaczego tak wielu kierowcow
bezczelnie sie "wbija" na wolniejszy pas tuz przed skrzyzowaniem? rozumiem
wpuscic kogos wczesniej...ale nie przed samym skrzyzowaniem! ja nigdy jeszcze
nie wpuscilem kogos kto podjezdza do konca i wymusza. APELUJE O TO SAMO. moze
wtedy bedzie mniej tych chamów!
pozdrawiam.
    • Gość: q Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.media4.pl 29.08.06, 12:50
      nie rozumiesz, że żeby korki były mniejsze, jedzie się do końca dwoma pasami, a
      tuż przed zwężeniem wpuszcza się "na jodełkę"

      mnie też krew zalewa jak dziadki i młokosy nie umiejące jeżdzić nie wpuszczają
      nikogo i dostają euforii zbierając owoce swojej zapobiegliwości (czyt. zajęcia
      pasa kilometr przed zwężeniem)
      • Gość: grzeczny Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.core.lanet.net.pl 29.08.06, 13:45
        na jodelke? w momencie jak jestes na pasie z nakazem jazdy w lewo a skrecasz w
        prawo? na jodelke sie ustawiaj grubo przed skrzyzowaniem. a dla zadania klamu
        slowom, ze tylko dziadki i mlokosy nie wpuszczaja nikogo przed skrzyzowaniem
        daje przyklad: kierowcy autobusow i ciezarowek czesto na zjezdzie na
        klecinskiej - jada sobie lewym pasem rowno z pasem prawym hamujac w ten sposob
        wszystkich, ktorzy uwazaja ze jada pieknie na zamek blyskawiczny - widzialem
        taka sytuacje i okazalo sie ze nagle prawy pas zaczal jechac. twierdzicie ze
        ladnie jezdzicie, rozladowujac korki. bezedura! swiadomie i z uporem maniakow
        lamiecie przepisy i wymuszacie pierszenstwo! a poniewaz nie wszyscy kierowcy
        maja ochote na walke z wami, udaje wam sie wbijac...
        • Gość: Kijek Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.dint.wroc.pl 01.09.06, 16:07
          Ja właśnie jeżdżę tamtędy i skręcam w lewo, a ci 'nauczyciele' są najbardziej
          denerwujący, przez takiego zamiast pojechać do końca i zjechać w lewo muszę
          czekać aż mu się znudzi blokowanie.
      • Gość: abc Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.06, 23:13
        q jakby to wytłumaczyć jadąc na zamek musisz stosować się do znaków poziomych,
        przed samym skrzyzowaniem (o taką sytuacjie chodzi założycielowi wątku) nie
        można zmieniać pasów ruchu, jeśli ktoś zmienia pas ruchu przed samym
        skrzyżowaniem popełnia wykroczenie.
        • Gość: q Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.media4.pl 04.09.06, 17:15
          abc, jaby Ci to wytłumaczyć, pisałem o zwężeniu i zanikającym pasie, nie o pasie
          do skrętu z którego wbijają się cwaniaczki jadące na wprost
    • Gość: q Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.media4.pl 29.08.06, 12:51
      grzeczny, przykro mi to powiedzieć, po prostu jesteś chamem
    • Gość: wykrys Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:05
      No i tu juz nie wytrzymałem
      Takich kolesi to wyciągać z samochodów i lać dopóki nie zrozumieją zasady
      jazdy "na zamek błyskawiczny":)
      A tak na poważnie - jak to teraz jest na kursach prawa jazdy- wspominają coś o
      tym? Za naszą zachodnią granicą można spotkać nawet specjalne znaki nakazujace
      w momencie zwężenia stoosować się do zasady zamka
      • Gość: Kierowca Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:40
        Szanowni przedmówcy nie rozumieją z regułu zasad zawartych w Prawie o ruchu
        drogowym. Uważają, że komu kończy się pas ma pierszeństwo, a jest odwrotnie. Sam
        mam ochotę wysiąść i takim chamom przyłożyć. Ma rację rozpoczynający topik.
        Chamstwo i nieuctwo się rzeszy. Cwaniaczki w służbowych samochodzikach jadący na
        stłuczkę.
        • Gość: q Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.media4.pl 29.08.06, 13:43
          Kierowco, nie ma pierszeństwa, ale logika nakazuje jazdę na "zamek", gdybyś to
          rozumiał, to by nie było cwaniactwa na drogach, bo tacy jak ty nie blokowali by
          miasta jednym zablokwanym pasem na odcinku kilometra i też nikt by się nie
          wcinał przez zwężeniem
          • Gość: grzeczny Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.core.lanet.net.pl 29.08.06, 13:50
            czy ty q nie rozumiesz ze dojezdzasz na skrzyzowanie jako ostatni, a zjezdzasz
            z niego jako pierwszy i ze to nie jest fair, ani zadna jazda na jodelke i zamek
            blyskawiczny tylko zwykle cwaniactwo? powtarzam: jazda na jodelke: TAK ale w
            odpowiedniej odleglosci od skrzyzowania a nie na ostatnich metrach. i nie
            denerwuj sie na tych co cie nie wpuszczaja bo moze im sie tez do pracy spieszy?
            myslales kiedys o tym?
            • Gość: josip zamek blyskawiczny na klecinskiej? TAK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 14:36
              Co rusz wiedze balwana stojacego na lewym pasie Kalecinskiej miedzy Szkocka a stara Klecinska, czasami taki baran blokuje umyslnie (np tiry) i uniemozliwia jazde zgodnie z przepisami tym ktory chce skrecic w lewo, albo stoi bo nikt go nie chce wpuscic i tez blokuje droge. Ludzie nie rozumieja idei jazdy na jodelke bo nikt ich tego nie nauczyl... Wlasnie podstawa tej idei tego jest dojechanie do samego konca i tam umiejetne i subtelne wpiecie sie na wlasciwy pas. Gdyby praktyka taka byla stosowana z glowa i rozsadkiem to kolega Grzeczny nie plakalby ze stoi na prawym i czeka a samochody z lewej jada do konca...wtedy predkosc lewego i prawego pasa bylaby identyczna, a sznur samochod nie blokowalby wyjazdu ze Szlockiej, wjazdu na Klecinska ze Strzegomskiej...ale ludzie pokroju pana Grzecznego nie beda wpuszczac tych chamow bo nie i juz:) makto boska...
              • Gość: grzeczny Re: zamek blyskawiczny na klecinskiej? TAK! IP: *.core.lanet.net.pl 29.08.06, 15:55
                josip. po pierwsze koles, ktory dojezdza do francuskiej i wbija sie z lewego
                pasa na prawy lamie przepisy. po pierwsze: linia ciagla oddzielajaca lewy pas
                od prawego, po drugie znak ok 100m przed skrzyzowaniem, ze z lewego w lewo, a z
                prawego w prawo (prosto ;). i nie ma nic na temat zwezenia ani jazdy na
                jodelke. nie musze nikogo wpuszczac jesli ten lamie przepisy. i nie bede :)
                do oponentow raz jeszcze: czy wy myslicie, ze tylko wam spieszy sie do pracy,
                zony, kochanki, dzieci, sklepu etc. wszystkim sie, prawie zawsze, spieszy!!!
                • Gość: josip Re: zamek blyskawiczny na klecinskiej? TAK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 17:09
                  Oczywiscie masz racje w 100%. Co do niemadrego oznakowania kierunku jazdy. Wlasnie przez to ze z lewego nie mozna wg przepisow jechac w stara Klecinska czasami tworzy sie korek ktorego koniec znajduje sie juz na estakadzie, nie mowiac o tym ze wyjazd ze Szkockiej jest zablokowany - nastomiast lewy pas jest pusty... Bezsens. Dlaczego nie wprowadzic tej pieprzonej jodelki czy zamka blyskaiwcznego na Klecisnkiej? Przeciez wszyscy wiemy jak moze skonczyc sie sytuacja w ktorej tiry beda staly w koru na zjezdzie z estakady a jakis madry inaczej kierowca w kiepskich warunkach pogodowych postanowi sprawdzic moc swojego nowego BMW na wejdzie na estakade.
            • Gość: q Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.media4.pl 29.08.06, 18:18
              no tożto własnie tłumaczę, gdyby jak na zachodzie kierowcy wjeżdżali w zwężenie
              "na jodełkę", to nie miałbym szans wjechać w korek ostatni, a wjechać w zwężenie
              pierwszy, got that?

    • mi.chal Re: nie wpuszczac chamów! 29.08.06, 16:18
      Jazda na zamek blyskawiczny - tak, ale tam gdzie mozna. Czyli np. przy wjezdzie na most Trzebnicki, na most Grunwaldzki, czy most Sikorskiego. Tam obydwa pasy sluza do jazdy na wprost i tam powinno jezdzic sie na zamek. Ale, gdy np jeden pas skreca w lewo, a drugi jedzie prosto, tak jak to jest na Klecisnskiej, to zamek w takim przypadku nie powinien byc stosowany, poniewaz uturdniony jest przejazd dla osob skrecajacych.
      • garym Re: nie wpuszczac chamów! 29.08.06, 16:48
        To powiedz w ktorym miejscu z lewego pasa powinno sie zjechac na prawy, jesli
        lewy jest caly zajety. Ustawiajac sie na jednym pasie kolejka samochodow wydluza
        sie 2x. W ten sposob moze siegac samego wiaduktu czy nawet Ostatniego Grosza.
        Akurat to skrzyzowanie jest specyficzne gdyz jest tylko tymczasowe. Po
        przebudowie Klecinskiej, zapewne zmieni swoj ksztalt, a problem sie rozwiaze.
        Inna sprawa jest jadac Strzegomska pod wiaduktem w kierunku centrum. Tam sa dwa
        pasy na wprost ktore w pewnym momencie sie schodza. Zapewne autor watku rowniez
        tutaj nie wpuszcza jadacych lewym pasem, do czego ma oczywiscie prawo (bo ma
        pierwszenstwo) ale logika kaze jechac, jak w krajach o wiekszej kulturze
        komunikacyjnej, na zamek blyskawiczny.
        Przy okazji, chcialem zwrocic uwage ze mozna w latwy sposob ulatwic wyjazd z
        Muchoborskiej na tym skrzyzowaniu. Wystarczy ze dwa pasy Strzegomskiej zejda sie
        przed skrzyzowaniem z ta ulica (kilkaset metrow wczesniej) i w ten sposob
        stworzyc osobny pas dla skrecajacych w prawo z Muchoborskiej. Nastepnie ten pas
        laczylby sie oczywiscie z pasem osob jadacych od ND najlepiej pozostawiajac
        pierwszentwo dla kierunk ND - centrum.
      • Gość: grzeczny Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.core.lanet.net.pl 29.08.06, 22:03
        uporczywie i jako jedyny ale bede sie bronil. moze macie racje - tam gdzie jest
        to wskazane - jodelka jak najbardziej. ale wasze argumenty typu: dwa razy
        dluzszy korek na jednym z pasow sa niewlasciwe: jesli nie byloby tych ktorzy,
        bezczelnie wymuszajac pierszenstwo, wbijaja sie na skrzyzowanie, korek na
        drugim pasie bylby krotszy, a co najwazniejsze (na przykladzie klecinskiej)
        prawy pas caly czas jechalby powolutku (jak juz wspominalem: kierowcy autobusow
        i niektorych ciezarowek hamuja czasami lewy pas i wtedy prawy jedzie normalnie,
        wolno ale sie porusza).
        a caly czas chodzi mi o jedno: cala masa kierowcow czeka, bo jednemu i drugiemu
        wydaje sie, ze im wolno, ze ktos ich wpusci, ze uda im sie wymusic pierszenstwo
        tuz przed skrzyzowaniem.
        ...i mowimy parowkowym skrytozercom zdecydowane NIE!!!...niech tez sobie
        chwilke w parowkowym korku postoja ;)
        • mi.chal Re: nie wpuszczac chamów! 29.08.06, 22:27
          Z tym sie zgadzam. Juz kiedys nawet na tym forum o tym pisalem. Ruch bylby duzo plynniejszy, gdyby na Klecinskiej wszyscy ustawili sie na jednym pasie. Zamek byskawiczny sprawdza sie tylko tam, gdzie natezenie ruchu jest sredniej wielkosci, a obydwa pasy prowadza w tym samym mierunku.
          • Gość: Kierowca Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.e-wro.net.pl 30.08.06, 05:38
            Jeżdżę tirem. Chamstwa nie cierpię, cwaniaczków nie lubię. Chamstwo i cwaniactwo
            precz a o zamkach błyskawicznych to Wy chyba tylko słyszeliście. Ktoś z Was
            jeździł na zachodzie?
            • Gość: q Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.media4.pl 30.08.06, 15:38
              Kierowco, jesteś kierowcą tira, to wiele tłumaczy... raczej nie jeżdziłeś tirem
              po ulicach miast za granicą, więc niewiele wiesz.

              ale jesteś tylko kierowcą tira, więc wydaje Ci się że wiesz wszystko i że masz
              rację :-)

          • Gość: Mirek to samo jest na Borowskiej IP: 194.146.120.* 30.08.06, 12:56
            koło PKS-u między Dyrekcyjną a Swobodną. Lewy pas słuzy do skrętu w lewo w
            Swobodną, prawy do jazdy na wprost lub w prawo. Cała masa cwaniaków podjeżdza
            pod skrzyżowanie ze Swobodną, blokuje lewy pas i wpycha się na prawy pas.
            Sprawa ta ma jednak podwójne dno. Codziennie z tramwaju obserwuję, jak kierowcy
            stojący na prawym pasie zachowują kilkumetrowe odstępy od pojazdów
            poprzedzających, wydłużajac w ten sposób korek, tzn zajmując więcej miejsca na
            prawym pasie. Często pomiędzy stojące auta mogą zmieścić się 2 inne. Najlepsze
            jest to, że ci sami ludzie, przez takich samych baranów, chwile wcześniej mieli
            problem, aby przejechać przez skrzyżowanie z Dyrekcyjną. Jak widać, nie
            wyciągają żadnych wniosków, jak już przejadą, nie myślą o innych. Nikt nas nie
            uczy zachowań społecznych na drodze i to są skutki
        • 2w Re: nie wpuszczac chamów! 30.08.06, 16:07
          Gość portalu: grzeczny napisał(a):

          > uporczywie i jako jedyny ale bede sie bronil. moze macie racje - tam gdzie
          jest to wskazane - jodelka jak najbardziej.

          Wskazane jest to wszędzie, gdzie jest zwężenie. Przy poprawnym "zamku
          błyskawicznym" prędkość jazdy obu pasów będzie mniejsza, ale za to będzie 2 razy
          mniejsza kolejka. Może dzięki temu korek nie zablokuje następnego skrzyżowania i
          nie uwięzi tych, którzy na owym skrzyżowaniu będą chcieli skręcić w lewo lub w
          prawo, powiększając tym samym istniejący korek. Gdyby stanął tam odpowiedni
          znak, np.:
          moon.astro.amu.edu.pl/znak.jpg
          lub najlepiej policjant kierujący ruchem, nagle okazałoby się, że jedziesz
          wolniej, ale w krótszej kolejce i efekt jest dokładnie ten sam.

          www.prawko-kwartnik.info/anima/zamek.html
          Co za różnica, czy jesteś na 100 miejscu na jednym pasie, czy na 50. gdy obok
          jedzie taki sam rządek aut? Warunek jest jeden: 1 pojazd z lewego - 1 z prawego
          pasa. W Niemczech regulują to przepisy - u nas zależy od poziomu świadomości
          motoryzacyjnej. No cóż... Musi wymrzeć kilka pokoleń, żeby logiczne zachowania
          stały się normą.
          • Gość: Kierowca Biorę pana q stłuczkę IP: *.e-wro.net.pl 30.08.06, 19:51
            Panie q podjedź Pan na najbliższym końcu pasa próbując wymusić pierszeństwo,
            zobaczymy kto zna przepisy lepiej i zasadę błyskawicznego zamka.
            • Gość: zwykły kierowca Re: Biorę pana q stłuczkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 07:20
              Panie kierowco bierz Pan wszystkich takich jak q na zderzak. Może w końcu dojadę
              do pracy niezdenerwowany. Proszę.....
              • Gość: q Re: Biorę pana q stłuczkę IP: *.media4.pl 31.08.06, 12:40
                a ty koleżko "zwykły kierowco" nie życz innemu co Tobie nie miłe, biorąc pod
                uwagę że stoisz jak ofiara losu na zapobiegliwie zajętym pasie kilkaset metrów
                przed zwężeniem, sądzę, że to Ciebie pierwszego ktoś weźmie na zderzak, bo brak
                ci refleksu i zdolności pzewidywania

                fragment dzisiejszej wyborczej:
                Na zamek

                Olbrzymie zatory tworzą się też tam, gdzie z dwóch pasów robi się jeden. Mogłyby
                jednak być mniejsze, wystarczy zastosować tzw. zamek, o którym ostatnio
                dyskutowali internauci na wielu grupach dyskusyjnych. Jak mamy wykonywać taki
                manewr? Bardzo trafnie objaśnia to forumowicz cozaciul (redakcja nie odpowiada
                na ksywy użytkowników • ): "zasada jest bardzo prosta - wszyscy jada dwoma
                pasami a zaraz przed miejscem zwężenia łączymy się w jeden pas ruchu - jedno
                autko z lewej jedno z prawej - działa jak zamek błyskawiczny - to takie proste
                KAŻDY WPUSZCZA JEDNEGO!!! nie ma nerwowych sytuacji i szukania dziury w sznurku
                samochodów - a to ktoś wepchnie się na chama, a to ktoś wpuści... albo po prostu
                jeden pas stoi a drugi jedzie i ludziska się cieszą że tamtych przyblokowało".
                Warto tylko podkreślić, że "zamek" należy wykonywać tuż przed zwężeniem, a nie
                kilkaset metrów przed nim, bo w takim wypadku ci próbujący zjechać na pas
                wcześniej blokują tych co jadą do końca i o płynności można zapomnieć.

                Cwaniak

                Niestety zamek potrafi wyrobić też, co tu dużo ukrywać, cwaniackie nawyki. Gdy
                bowiem prawy pas przeznaczony jest np. dla skręcających w lewo zdarza się, że
                jedziemy nim do końca i w ostatniej chwili zjeżdżamy na prawy pas. Niby zgodnie
                z przepisami, bo robimy to na linii przerywanej ale w żadnym razie nie
                zachowujemy się kulturalnie - utrudniamy po prostu wykonanie manewru temu, dla
                kogo ten pas został przeznaczony. O ile bez problemów wytłumaczyć się możemy gdy
                jesteśmy po raz pierwszy w danym mieście, to takim brakiem wiedzy nie
                usprawiedliwimy się gdy codziennie podróżujemy daną trasą. Jeżeli z kolei
                omijamy środkowym pasem korek do skrętu i wjeżdżamy nagle w poprzeczną ulicę (w
                kolejce w sklepie jakoś się tak nie zachowujemy, więc skąd ten nawyk) też
                zaliczamy się do "korkotwórców" i to w dodatku niekulturalnych i
                niebezpiecznych. Możemy po prostu doprowadzić do wypadku, który pomijając już
                nawet kwestie zagrożenia zdrowia, potrafi zablokować część miasta.
            • Gość: q Re: Biorę pana q stłuczkę IP: *.media4.pl 31.08.06, 12:32
              Kierowco, Ty nie znasz i pewnie nikogo nie wpuszczasz, niestety takich jest pełno.

              A jedyny Twój argument: to "biorę na zderzak, nauczę go przepisów"

              więc dalej się ciesz ilością nie wpuszczonych aut, pewni Ci to poprawia humor, a
              mnie i tak ktoś wpuści przy końcu pasa :-)
            • Gość: q Re: Biorę pana q stłuczkę IP: *.media4.pl 31.08.06, 12:36
              coś mi się wydaje Kierowco, że jesteś typem "nauczyciela" na drodze - jedziesz
              trąbiąc i myśląc: "ja was wszystkich nauczę kodeksu drogowego"

              zasady "zamka" nie ma polskich przepisach, ale to nie znaczy że nie jest
              stosowana, niestety twój przykład pokazuje że nie przez wszystkich; tylko chamy
              nie wpuszczają po jednym aucie przed siebie
            • Gość: q Re: Biorę pana q stłuczkę IP: *.media4.pl 31.08.06, 12:43
              i na koniec, ja nie wymuszam pierwszeństwa, ale do kierowcy Tira trudno dotrzeć
              z czytelnym przekazem, mylę się? :-)

              raczej nnie, bo trudno spotkać "wykształciuchów" w ciężarówkach :-)))))))

              • Gość: Kierowca Z drogi Panie q.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:32
                Tacy jak Pan q wykształciuchy co to obrażają zwykłych normalnie wykształconych
                ludzi, grzecznie poruszających się po ulicy, bardzo szybko nabierają w sobie
                buty i przekonania, że obrażanie innych jest ich domeną. Chamstwo i cwaniactwo
                tylko im jest należne z powodu wykształcenia. Z drogi Panie q....
                • Gość: Cichy i pokorny Re: Z drogi Panie q.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:34
                  Panie q zapnij Pan zamek w spodniach. To jest jedyny typ zamka na którym się
                  Pan znansz.
                  • Gość: blondynka Re: Z drogi Panie q.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:41
                    Panie q o co tutaj chodzi? O jakim zamku Pan chce nam opowiedzieć. Nie może Pan
                    sam go zapiąć?
                    • Gość: zwykły kierowca Pan q na zderzak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:43
                      ponawiam apel, Panie kierowco bierz Pan wszystkich takich jak q na zderzak. Może
                      w końcu dojadę do pracy niezdenerwowany. Proszę.....
                    • Gość: q Re: Z drogi Panie q.... IP: *.media4.pl 31.08.06, 14:46
                      kierowca TIRa, blondynka, cichy i pokorny, zwykły kierowca

                      wasze nicki mówią za was :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      • Gość: Blondynka Re: Z drogi Panie q.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:47
                        co mówią Panie q?
                        • Gość: q Re: Z drogi Panie q.... IP: *.media4.pl 31.08.06, 14:48
                          zgadnij, jeśli to nie za trudne dla Ciebie
                      • Gość: q Re: Z drogi Panie q.... IP: *.media4.pl 31.08.06, 14:47
                        pomijam że to pewnie jedna i ta sama osoba, wszystkie wpisy z neostrady w jednym
                        czasie :-)))) nawet dzieci się już na te plewy nie łapią :-)))))))))))))
                        • Gość: Blondynka Re: Z drogi Panie q.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:48
                          dzieci nie ale Pan panie q tak
                          • Gość: Kierowca Re: Z drogi Panie q.... IP: *.e-wro.net.pl 31.08.06, 18:38
                            Jak tam jazda panie q (celowo z małej). Ilu dzisiaj takich jak ja
                            niewykształconych pan spotkał na swojej drodze. Ha, ha ... dziwny jest ten świat
                            nie rozumieją pana niewykształceni................ Dołóż im q.
                            • Gość: q Re: Z drogi Panie q.... IP: *.media4.pl 31.08.06, 21:57
                              celowo z małej, toś mi pojechał po rajtach :-)))))))))))

                              q to q, pierwsza na górze z lewej litera na klawiaturze, nie to co Kierowca TIRa
                              z dużej, to chyba brzmi dumnie, sam nie wiem :-)
                              • Gość: Kierowca Re: Z drogi Panie q.... IP: *.e-wro.net.pl 01.09.06, 05:33
                                klawiatura QWERTY panie q................
                                • Gość: Blondynka Re: Z drogi Panie q.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 07:24
                                  Jak zamek Panie q. Zdołał go Pan zapiąć? Jeżeli nie to dam Panu adres znajomej
                                  krawcowej.
        • Gość: Fakir Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.os1.kn.pl 04.09.06, 07:42
          nie jako jedyny :) ten temat wraca jak bumerang ci kilka tygodni...
          • Gość: grzeczny Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.core.lanet.net.pl 04.09.06, 22:12
            no widze, ze sie temat rozrosl.i moze tak jak pisze Fakir wraca. ale ja bede
            dzielil sie z wami moimi przemysleniami.
            szlag mnie trafia nie tylko na klecinskiej (omijam w godzinach szczytu). jak
            juz pisalem skrzyzowanie pilsudskiego z pulaskiego. kolejny dramat zamka
            blyskawicznego. lewy pas - lewoskret. prawy pas - nakaz jazdy prosto i w prawo.
            i ostatnio stalem w korku i liczylem auta, ktore "wbijaly sie" z lewego na
            prawy.heh, nawet nie wlaczali kierunkowskazu, ze skrecaja w prawo. a spokojni
            kierowcy w trosce o swoje nowe i drogie auta wpuszczaja i wpuszczaja.sami
            stoja, a inni jada. to jest wlasnie zamek blyskawiczny, o ktorym piszecie?

            a propos argumentu tarasowania skrzyzowan przez sznurek samochodow na jednym
            pasie: nie powinniscie wjezdzac na skrzyzowanie jesli nie jestescie pewni, czy
            bedziecie mogli przez nie przejechac.ot co.i nie bedzie mowy o blokowaniu
            skrzyzowan.

            pozdrawiam.

            J.
            • Gość: Kierowca Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.e-wro.net.pl 05.09.06, 04:13
              q wrote: "abc, jaby Ci to wytłumaczyć, pisałem o zwężeniu i zanikającym pasie,
              nie o pasie do skrętu z którego wbijają się cwaniaczki jadące na wprost" - q
              zaczynasz mówić ludzkim głosem!!!!
            • tbernard Re: nie wpuszczac chamów! 05.09.06, 09:17
              > a propos argumentu tarasowania skrzyzowan przez sznurek samochodow na jednym
              > pasie: nie powinniscie wjezdzac na skrzyzowanie jesli nie jestescie pewni, czy
              > bedziecie mogli przez nie przejechac.ot co.i nie bedzie mowy o blokowaniu
              > skrzyzowan.

              Aby to osiągnąć każdy musiałby obowiązkowo zatrzymać pojazd przed skrzyżowaniem
              dopuki ten poprzedzający nie zjedzie na tyle, że gdy podejmiemy decyzję
              o wjechaniu to w razie nagłego zatrzymania nie będziemy blokować. W ten sposób
              zamiast 10 pojazdów przejedzie może 3, no góra 4.
              Są po prostu sytuacje kiedy mimo najszczerszych chęci nie możemy przewidzieć
              utknięcia. Przykładowo stojąc za autobusem pod światłami. Nie bardzo widać
              co jest przed nim, z drugiej strony stojąc jako drudzy do świateł mamy
              podstawy przypuszczać, że gdy światła się zmienią i on ruszy, to będzie
              tyle miejsca, że nie utkniemy i tak najczęściej jest. Sęk w tym, że raz na jakiś
              czas jednak się utyka nawet w takiej sytuacji. Czy dlatego zawsze należy
              przeczekać aż autobus całkowicie przejedzie? A co jeśli prowadzimy większe auto
              i w tą lukę jaką zrobimy będą się wpychać z prawej na strzałce warunkowej?
              Zapewne trzeba stać do skończenia świata, bo zawsze będzie wyjazd ze
              skrzyżowania tak zapełniony, że tył tego większego auta w razie utknięcia
              będzie tamował ruch poprzeczny.

              To tyle na temat przemądrzałego wytrychu z kodeksu, że należy mieć pewność,
              że skrzyżowanie można opóścić.
              Tym niemniej tych co na "późnym żółtym" a de facto na czerwonym się dopychają
              utykając na skrzyżowaniu powinno się natychmiast prawa jazdy pozbawiać.
              • Gość: grzeczny Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.core.lanet.net.pl 05.09.06, 21:24
                nie no. wielokrotnie zatrzymuje sie przed skrzyzowaniem jesli widze, ze
                sie "nie schowam". czekam i patrze, patrze i czekam i jak sie rusza (albo
                widze, ze bedzie sie ruszac w ciagu kilku sek) to podjezdzam i juz jestem za.
                oczywiscie zdarzylo mi sie, musze przyznac, ze zle cos obliczylem. ale czlowiek
                sie ciagle uczy, takze zachowan w zakorkowanym miescie ;) i juz mi sie to nie
                zdarza ;) a fakt, ze to dramat jest: wjechac i nie moc zjechac, blokowac
                prostopadly pas i jeszcze machac rekami, ze sie nie wie, nic nie poradzi, ma w
                dupie albo, ze wina kogos innego jest heh ;) na takich trzeba trabic ile sil.
                moze jak sie ich bedzie zawstydzac to kiedys nie wjada?
                swoja droga potworne korki dzisiaj w miescie byly :( czyzby gimnazjalisci do
                szkol juz furami jezdzili? ;) a moze mamy tyle nauczycieli we wrocku?

                pozdrawiam uzytkownikow toru przeszkod.
    • Gość: Kaśka Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 10:26
      Zgadzam sie ... takich debili należy blokować...
      W Czechach np jak pokazuja ze sie droga bedzie zwezała oni sie od razu
      ustawiaja pokolei jeden za drugim odpowiednio wczesnie robiąc tzw jodełkę i
      własnie nie ma korków... ale polacy-cwaniacy na chama i do końca...
      Na klecinskiej bede blokowała!!!
      • Gość: zdziwiony Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.iil.pwr.wroc.pl 05.09.06, 10:46
        Gość portalu: Kaśka napisał(a):

        > Zgadzam sie ... takich debili należy blokować...
        > W Czechach np jak pokazuja ze sie droga bedzie zwezała oni sie od razu
        > ustawiaja pokolei jeden za drugim odpowiednio wczesnie robiąc tzw jodełkę i
        > własnie nie ma korków... ale polacy-cwaniacy na chama i do końca...
        > Na klecinskiej bede blokowała!!!

        No właśnie idea "jodełki" jest taka by wjeżdżać na jeden pas jak najpóżniej.
      • Gość: q Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.media4.pl 05.09.06, 13:57
        kobiety i starsze dziadki nigdy nikogo nie wpuszczają, więc twoja deklaracja nic
        nie zmieni, jak blokowałąś, tak będziesz blokowała...
        • Gość: Blondynka Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 14:04
          q znowu zaczynasz, ja cię nie wpuszczę!!!!!!!!!
          • Gość: q Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.media4.pl 06.09.06, 11:28
            och, to dla mnie nic nowego, nawiązując kontakt wzrokowy z kierowcą, który mnie
            wpuści odpuszczam unikających kontaktu wzrokowego: kobiety i dziadków, a jak się
            zdarzy że jednak, to jest to dla mne miłym rozczarowaniem :-)
            • Gość: Blondynka Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 11:32
              q ciebie nikt nigdy nie wpuści, przemyśl swoje postepowanie. Arogancja u
              wykształciucha jest nie na miejscu, chyba, że zamiast zarostu masz mleko pod nosem.
              • Gość: q Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.media4.pl 06.09.06, 15:38
                zapisz się do jakiejś partii która lubi pouczać, albo znajdź sobie prawdziwego
                faceta
                • Gość: Kierowca Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.e-wro.net.pl 06.09.06, 19:52
                  q dyskusja z tobą jest poniżej poziomu wykształconego człowieka. Ręce precz od
                  Blondynki, arogancie.
        • tbernard Re: nie wpuszczac chamów! 06.09.06, 11:03
          Ciekaw jestem jak często wpuszczają ci którzy uprawiają styl
          jazdy z premedytacją nastawiony na korzystanie z uprzejmości innych.
          Z tego co obserwuję nie mają oni zamiaru nikogo wpuszczać, niech
          inni będą uprzejmi skoro są frajerami.
          Co innego wupścić kogoś kto znalazł się "w pułapce" z powodu znikającego
          pasa, innego zwężenia lub po prostu próbującego włączyć się do ruchu.
          Zupełnie co innego wpuszczać chama, który z pasa przeznaczonego do jazdy
          w innym kierunku i mniej zatłoczonego wpycha się przed samym skrzyżowaniem
          i widać, że robi to nie dlatego, że "w pułapce" się znalazł, tylko z czystego
          bezczelnego chamstwa.
          • Gość: jdbasd Re: nie wpuszczac chamów! IP: 195.75.14.* 14.09.06, 12:02
            Dokladnie tak :) Dlatego popieram grzecznego.
            NIE WPUSZCZAC CHAMOW!
    • Gość: kierownica Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.stat.gov.pl 06.09.06, 11:21
      ja takich chamów tępie:)) nie wpuszczam tych tępaków
    • Gość: Gość Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.06, 15:04
      Większość z tych chamów to noworysze i nowobogaccy,którzy mają jakieś niby
      znajomości i wszystkich w d....Nawet "policja" nie raczy temu
      przeciwdziałać.Prosty dowód na to: ulica Kamienna naprzeciw
      Polmozbytu,codziennie rano ci sami swoimi jeepami wcinają się na linii ciągłej
      na kierunek Hubskiej.Gdyby "policji" zależało to ze swoimi doskonałymi metodami
      maskowania ten problem zostałby definitywnie rozwiązany,ale ruszyć prezesa czy
      naczelnika....Lepiej robić statystykę na rowerzystach.
      • Gość: q Re: nie wpuszczac chamów! IP: *.media4.pl 15.09.06, 16:03
        na jakich rowerzystach? rowerzyści to święte krowy; mogą w nocy jechać
        nieoświetleni, ulicą obok ścieżki rowerowej a i tak nikt nie dzwoni po policję
        żeby takiego barana zatrzymać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja