Gość: Wuwu
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
26.02.03, 23:33
Ciekawi mnie jaki architek i urbanista zaakceptował projekty nowej sali
koncertowej AMuz - szczególnie ten rodzimego pochodzenia. Równie brzydkiego
obiektu nie było nam dane oglądać juz dawno. Ten kanadyjski jest dla mnie
jeszcze do przyjęcia - ciekawszy. Ja wiem, że ów budynek ma być funkcjonalny
i o dobrej akustyce wnętrza ale codziennie do tej sali koncertowej chodzić
nie będę a oglądać ją z zewnątrz - i owszem.
Zastanawia mnie także, co na to archtekt miejski - ten dawny i ten nowy,
który niebawem ma zostać wybrany. Widząc oba projekty nie dopatrzyłem się,
aby odtworzona była chociaż dawna linia zabudowy. A szkoda. Plac 1 Maja był
niekdyś (przed wojną) często cytowanym przykładem ciekawego rozwiązania
komunikacyjnego w powiązaniu z architekturą. Poza tym, gdyby
budynek "załamywał się" w stronę ulicy Legnickiej, jak było dawniej,
zasłoniłby jednocześnie szpetne szare bloki przy Legnickiej, które są
widoczne na horyzoncie idąc ul. Ruską w strone Pl. 1 Maja. Byłoby to idealne
zamknięcie perspektywy. Szkoda, że nie wzięto tego pod uwagę. Widać Biuro
Rozwoju Wrocławia jeszcze nie opracowało miejscowego planu zagospodarowania
tego obszaru, a nawet gdyby to uczyniło, to obawiam się, że byłby
on "oderwany" od pozostałych planów i nie uwzgledniono by w nim powyższego
pomysłu. W końcu nie jesteśmy Paryżem, gdzie dba się o takie "pierdoły" jak
zamknięcie perspektywy ulicy jakąś sensowną budowlą.