Dodaj do ulubionych

Kukliński - zdrajca bohaterem ulicy Wrocławia!

05.10.06, 19:06
Dzisiejsza uchwała RM Wrocławia w sprawie nadania wrocławskiej ulicy imienia
Kuklinskiego, to czarny dzień wrocławskiego samorządu.Trudno mi zrozumieć
moralne motywacje prawicowych radnych, aby szpieg, zdrajca i dezerter został
uhonorowany własną ulicą.Współczuję tysiącom oficerom i milionom poborowych,
którzy spełniali swój patriotyczny i obywatelski obowiązek w ludowym Wojsku
Polskim, bo innego nie było, że napluto im prosto w twarz.Skoro Kukliński,
Kuraś to bohaterowie, to oni byli zdrajcami!
A swoją drogą wrocławscy samorządowcy są głusi na argument, że był on płatnym
agentem amerykańskim.Bo przecież normalnego oficera, nawet generała LWP nie
było stać, by kupić za pensję oficerską jachtu pełnomorskiego, willi, sadu i
wypasionego samochodu.Warto przypomnieć, że rząd Jerzego Buzka zwrócił mu z
rezerwy budżetowej za utracone mienie ponad 1,3 mln. zł.Nie chcą radni słyszeć
sugestii rezydenta GRU w Warszawie Ryliewa, że Kukliński mógł być podwójnym
agentem. Co by też tłumaczyło "ślepotę" polskiego kontrwywiadu przez aż tyle
lat.Pogwałciła również wrocławska rada własną uchwałę, że przez 5 lat od
śmierci danej osoby nie można nadać jej imienia ulicy, placu, skweru itp.
Mam tylko nadzieję, że nowa Rada Miejska, wybrana 12 listopada br. anuluje tą
haniebną uchwałę!
podpułkownik LWP K.M.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafis Kukliński bohaterem IP: *.wro.vectranet.pl 05.10.06, 19:19
      rejam napisał:


      tak to juz jest dziecko, że jak ktos ma odwage zdradzic reżim komunistyczny lub
      faszystowski to bohater a jak ktos nie ma i mu słuzy to zdrajca. Jakie to
      proste. :)
    • Gość: gosc Re: Skandal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 19:27
      Skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Ludzie hańba w V RP!!! Skandal!!!! Ludzie !!!!!! Na pomoc!!!!!
    • kklement Otrzyj pianę z pyska 05.10.06, 19:32
      To był twoim zdaniem tym zdrajcą za pieniądze CIA czy też nie - jako podwójny
      agent. Zdecyduj się na coś, pieniaczu :)
      • Gość: gosc Re: Kukliński z Wrocławia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 19:35
        Dla przypomnienia płk. Ryszard Kukliński studiował we Wrocławiu w WSO i nawet
        ożenił się we Wrocławiu. Po prostu nasz człowiek. Brawo za ulicę dla niego.
        • Gość: maks Re: Kukliński z Wrocławia IP: *.e-wro.net.pl 08.10.06, 14:45
          Zdrajca, Zdrajca Zdrajca ! Po trzy kroc zdrajca. Zasluzyl sobie na los jaki
          spotkal jego i jego rodzine. Sprzedal sie za judaszowe srebrniki.
    • kklement Re: Kukliński - zdrajca bohaterem ulicy Wrocławia 05.10.06, 19:35
      rejam napisał:

      > Współczuję tysiącom oficerom i milionom poborowych,
      > którzy spełniali swój patriotyczny i obywatelski obowiązek w ludowym Wojsku
      > Polskim

      STRZELAJĄC DO STOCZNIOWCÓW W 1970 ??? PACYFIKUJĄC ZAKŁADY PRACY W 1981 ???
      NAJEŻDŻAJĄC DEMOKRATYZUJĄCĄ SIĘ CZECHOSŁOWACJĘ W 1968 ?

      > to oni byli zdrajcami!

      Tak, byli zdrajcami narodu polskiego.
      • Gość: gosc Re: Kukliński z Wrocławia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 19:37
        Dla przypomnienia płk. Ryszard Kukliński studiował we Wrocławiu w WSO i nawet
        ożenił się we Wrocławiu. Po prostu nasz człowiek. Brawo za ulicę dla niego.
        .
      • kklement Re: Kukliński - zdrajca bohaterem ulicy Wrocławia 05.10.06, 19:38
        Rzecz jasna miałem na myśli kadrę oficerską, przede wszystkim wyższą. Poborowi
        nie pchali się do wojska i pchali się na coraz wyższe stołki bijąc pokłony
        przed sierpem i młotem.
        • bb1104 Re: Kukliński - zdrajca bohaterem ulicy Wrocławia 06.10.06, 18:21
          nie wiesc co piszesz...
    • Gość: Magnus Re: Kukliński - zdrajca bohaterem ulicy Wrocławia IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.06, 19:44
      Kazdy, kto szkodzil komunistycznym zdrajcom Polski jest bohaterem.
    • Gość: johny bravo Re: Kukliński - zdrajca bohaterem ulicy Wrocławia IP: *.chello.pl 05.10.06, 19:50
      Milcz komuszku !
    • misza1000 Szpieg dostal ulice 05.10.06, 20:09
      No i szpieg dostal ulice.

      Tak, tak, ja wiem - to byl DOBRY szpieg. Szpiegowal na rzecz Imperium Dobra,
      wroc, na rzecz Najjasniejszej Rzplitej, a tylko "tak wyszlo" ze na rzecz
      Imperium Dobra...
      No i szpiegowal przeciwko Imperium Zla, co jest rzecza pozytywna, jak kazda
      mala sikorka (no i ja) wiemy.

      Nic to, ze w takim Imperium Dobra zaden czlowiek z podwojnym obywatelstwem
      nie zostalby dopuszczony do rysunku technicznego srubki, jezeli tylko ta
      srubka mialaby przytwierdzic do sciany rolke papieru toaletowego w jakichs
      koszarach jakiegos rzymskiego (znowu, wroc!) amerykanskiego legionu.

      W Najjasniejszej taki osobnik jest Ministrem Obrony!

      A szpieg bohaterem.

      Codziennie dziekuje bozi, ze nie dostapilem zaszczytu i przywileju bycia
      wyzwalanym w Polsce od komunistow przez wspolczesne legiony Imperium Dobra.
      Ze pozwolono mi zaryzykowanie wziecia lomotu od ZOMO a nie spuszczono mi na
      leb tysiaca bomb kasetonowych i nie strzelano do mnie jadacego samochodem po
      ulicy, przy ktorej mieszkam od dziecinstwa. Bo "wygladalem" wspolczesnym
      imperialnym najemnikom "podejrzanie".

      Koreanczykow, Wietnamczykow, Laotanczykow a dzisiaj Irakijczykow i
      Libanczykow kosztowala ta "imperialna laska" zycie milionow ich krewnych. A
      jak sie pomysli, ze przerozni rednecks i inny white trash zaraz zawrzeszczy,
      ze powinno sie zaraz zaatakowac Koree Pln., Iran, Syrie, Wenezuele i ze
      wielka szkoda, ze nie zaatakowano w przeszlosci stalinowskich sowietow i
      maoistowskich Chin to sie robi niedobrze.

      W jednym miescie, w ktorym mieszkam, czci sie pamiec roznych dezerterow
      wojskowych i terrorystow panstwowych nazywajac ich imionami "boulevards" w
      centrum, a w innym miescie szpiedzy maja ulice.

      Wszystko jest szare i bure, zupelnie jak propagandowe go_no. Smacznego.

      • Gość: pako Re: Szpieg dostal ulice IP: *.chello.pl 05.10.06, 22:01
        Misza żuczydlaku zamilknij
    • wielki_czarownik Hańba. 05.10.06, 20:45
      Nie obchodzi mnie, czy ten człowiek donosił w słusznej sprawie, czy nie. Złamał przysięgę oficerską i w związku z tym jest niczym. Absolutnie niczym. Jak się daje słowo, to się go dotrzymuje. Takie jest moje zdanie.
      • Gość: gosc Re: Hańba. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 20:50
        A komu on dał przysięgę? Dał przysięge zdrajcom czyli zdradzając zdrajców stał
        się bohaterem.
        • wielki_czarownik To nie ma znaczenia 05.10.06, 21:03
          Dał słowo i tyle. Gdybyśmy poszli Twoim tropem, to ludzie którzy zdradzili Polskę w 1939 też zrobili dobrze, bo przecież Piłsudski przejął władzę nielegalnie a więc zdradzić Piłsudczyków = dokonać bohaterstwa.
          • 1410_tenrok Czarujesz czarowniku czarownie 06.10.06, 17:18
            Moja matka służyła Polsce, składając przysiege i za to kolesie tych, ktorzy
            teraz gonią pamiec Kuklinskiego, byli łaskawi chciec ja rozwalic..... I gdyby
            nie to, że paru gosci było w stanie temu przeszkodzic, mnie i mojego rodzenstwa
            teraz by nie było. To czywiscie mała strata, ale zycie matki stawiam wyzej, niz
            jakas przysiege na wiernosc cccp i partii komunistycznej. Bez kitu. Nie
            zauwazyłem, aby obecna przysiega zawierała wiernopoddancze wersety!!! A wiec
            plwam na taką przysiege, ktorej miałby dotrzymac Kuklinski!!! To nie była
            przysiega to była kupa g..... dla sowieckiego miesa armatniego.
            I nie porównuj nawet sanacyjnej RP z tym komunistycznym szajsem.
            • wielki_czarownik Nadal nie rozumiesz 06.10.06, 19:16
              To czy ci się przysięga podoba, czy nie nie ma znaczenia. Ważna jest jej DOBROWOLNOŚĆ. Tyle.
              • 1410_tenrok co ja mam niby rozumiec, ze Kuklinski 06.10.06, 21:33
                ktoremu podstepnie czerwone swinie zamordowały dwoch synow, jest przez Ciebie
                nie lubiany??? Kuklinski był polskim bohaterem!!!! Cała reszta, jak Jaruzelski
                i Tuczapski to sowieccy janczarzy. Jezeli Kuklinski jest zdrajca, to jaruzelski
                jest zdrajca po tysiackrotnie!!!! Tego gosciu nie rozumiesz i nie pojmujesz
                polskiego teatru działan wojennych w latach 70: Niemcy północne, Dania!!! Przed
                tym uratował nas Kuklinski i ludzie tacy, jak on. Zyjemy obecnie w realiach
                PiSu i choc to nie moj swiat, ale jedna: czerwony szajs idzie w odstawke (na
                smietnik historii).
                A przysiega na wiernosc socjalizmowi i zsrr - to zadna przysiega. Pomysl
                czarowniku czasem o jej wrednej przewrotnosci............ Za sprawa tej własnie
                przysiegi całe lwp było wrogiem własnego narodu, poniewaz jezeli narodo
                obrociłby sie przeciw zsrr - CO WTEDY????? Niestety.
                Bez odpowiedzi.
                • wielki_czarownik Re: co ja mam niby rozumiec, ze Kuklinski 06.10.06, 21:46
                  1410_tenrok napisał:

                  > ktoremu podstepnie czerwone swinie zamordowały dwoch synow, jest przez Ciebie
                  > nie lubiany???

                  Tak. No i masz dowody na te morderstwa?

                  Kuklinski był polskim bohaterem!!!! Cała reszta, jak Jaruzelski
                  > i Tuczapski to sowieccy janczarzy. Jezeli Kuklinski jest zdrajca, to jaruzelski
                  >
                  > jest zdrajca po tysiackrotnie!!!!

                  W tej chwili nie mówimy o Jaruzelskim.

                  Tego gosciu nie rozumiesz i nie pojmujesz
                  > polskiego teatru działan wojennych w latach 70: Niemcy północne, Dania!!! Przed
                  >
                  > tym uratował nas Kuklinski i ludzie tacy, jak on. Zyjemy obecnie w realiach
                  > PiSu i choc to nie moj swiat, ale jedna: czerwony szajs idzie w odstawke (na
                  > smietnik historii).

                  Nie szarp się tak. Żyłka ci pęknie.

                  > A przysiega na wiernosc socjalizmowi i zsrr - to zadna przysiega. Pomysl
                  > czarowniku czasem o jej wrednej przewrotnosci............ Za sprawa tej własnie
                  >
                  > przysiegi całe lwp było wrogiem własnego narodu, poniewaz jezeli narodo
                  > obrociłby sie przeciw zsrr - CO WTEDY????? Niestety.
                  > Bez odpowiedzi.

                  Przysięga to przysięga. Koniec. Kropka.
                  • 1410_tenrok czarujesz doprawdy czarownie 07.10.06, 13:36
                    przysiega komunistów - to zadna przysiega............ I tyle.
                    A Ty nic nie masz do gadania, chyba ze by system miał sie zmienic.
                    Ale na to sie nie zanosi.
                    A jak gdyby, to muzułmanie nie bedą do tego przywiązywac znaczenia......
                    Najwyzszej nazwa zostanie zmieniona na "Męczenników Al Aksy" albo na "40
                    Hurys"........

                    I jestes Czarowniku jak rzeka meandrująca sród skał, ktorych zjesc nie
                    moze........
                    a. czy są dowody na powiązania KGB z atakiem na papieża??
                    Też nie ma.............
                    b. No własnie co byłoby, jezeli narod wystąpiłby przeciw zsrr. Armia musiałaby
                    bronic zsrr. Zresztą 13.12.1981 to nic innego, jak tylko wykonanie tej
                    przysiegi, moj mistrzu.......... Tak - przysiega to przysiega!!! Taki
                    Piotrowski lub Pietruszka - coz oni biedni. On przysiegali.......
                    c. Znienawidzony przez cie Sikorski opublikował taką mapke znalezioną w SG PRL.
                    Tylko nie gadaj, że mapek jest duzo, takie argumenty mnie rozsmieszają........
                    Zwlaszcza, że oficjanie sie mowi ostatnio zupelnie realnej groźbie wojny za
                    Andropowa.
                    d. Czerwoni nigdy nie chcą mowic o roli Jaruzelskiego i innych z wierchuszki.
                    To standard. A Jaruzelski stanie na pewno przed sądem. Może ten są bedzie miał
                    miejsce po jego śmierci, ale bedzie!!!!
                    • wielki_czarownik Re: czarujesz doprawdy czarownie 07.10.06, 15:19
                      1410_tenrok napisał:

                      > przysiega komunistów - to zadna przysiega............ I tyle.

                      To która przysięga jest ważna? I jak to sprawdzić? Za pomocą lupy? A może mikroskopu?

                      > A Ty nic nie masz do gadania, chyba ze by system miał sie zmienic.

                      Ależ mam do gadania. Mam prawo do własnego zdania.

                      > Ale na to sie nie zanosi.
                      > A jak gdyby, to muzułmanie nie bedą do tego przywiązywac znaczenia......
                      > Najwyzszej nazwa zostanie zmieniona na "Męczenników Al Aksy" albo na "40
                      > Hurys"........
                      >
                      > I jestes Czarowniku jak rzeka meandrująca sród skał, ktorych zjesc nie
                      > moze........
                      > a. czy są dowody na powiązania KGB z atakiem na papieża??
                      > Też nie ma.............
                      > b. No własnie co byłoby, jezeli narod wystąpiłby przeciw zsrr. Armia musiałaby
                      > bronic zsrr. Zresztą 13.12.1981 to nic innego, jak tylko wykonanie tej
                      > przysiegi, moj mistrzu.......... Tak - przysiega to przysiega!!! Taki
                      > Piotrowski lub Pietruszka - coz oni biedni. On przysiegali.......

                      Oczywiście, że przysięgali. Ale żołnierze pod przymusem, więc ich ta przysięga nie wiąże.

                      > c. Znienawidzony przez cie Sikorski opublikował taką mapke znalezioną w SG PRL.
                      >
                      > Tylko nie gadaj, że mapek jest duzo, takie argumenty mnie rozsmieszają........
                      > Zwlaszcza, że oficjanie sie mowi ostatnio zupelnie realnej groźbie wojny za
                      > Andropowa.

                      A czy ja temu przeczę?

                      > d. Czerwoni nigdy nie chcą mowic o roli Jaruzelskiego i innych z wierchuszki.
                      > To standard. A Jaruzelski stanie na pewno przed sądem. Może ten są bedzie miał
                      > miejsce po jego śmierci, ale bedzie!!!!

                      I słusznie. Powinien stanąć przed sądem i mieć uczciwy proces.
                      • 1410_tenrok A wiec jednak czarownie 11.10.06, 10:20
                        Dwóch synów Kuklinskieog to cena Twojego prawa do własnego zdania i głoszenia
                        tego wszem i wobec. Dlatego własnie Kuklinskiemu należy sie ulica, a
                        Jaruzelskiemu długoletnie odosobnienie.

                        Czyli co z tym Pietruszką, jego przysiega niewazna?? A Kuklinskiego ważna????
                        Oj plączecie sie w zeznaniach Wielki, Potezny Czarowniku!!!!
                        • wielki_czarownik Re: A wiec jednak czarownie 11.10.06, 16:11
                          1410_tenrok napisał:

                          > Dwóch synów Kuklinskieog to cena Twojego prawa do własnego zdania i głoszenia
                          > tego wszem i wobec. Dlatego własnie Kuklinskiemu należy sie ulica,

                          Za zdradę?

                          a
                          > Jaruzelskiemu długoletnie odosobnienie.
                          >

                          A temu nie przeczę, ani nie potakuję. Proces mu się należy, ale uczciwy.

                          > Czyli co z tym Pietruszką, jego przysiega niewazna?? A Kuklinskiego ważna????
                          > Oj plączecie sie w zeznaniach Wielki, Potezny Czarowniku!!!!

                          Ale o jaką Pietruszkę chodzi? Każda przysięga jest ważna, ale nie wiem o jakiej Pietruszce mówisz. Chyba pijany byłeś jak pisałeś poprzedni post.
                          • 1410_tenrok pitolisz tez czarownie 11.10.06, 17:42
                            zdrady nie było tylko wredne morderstwo,
                            a pietrzuszka to adas (szef piotrowskiego), ten od Popieluszki. Wiec pijany nie
                            byłem! I ci kolesie, co zabili Staszka Pyjasa - tez składali przysiege. I
                            generał Grzegorz korczynski, składał przysiege i walił do robotnikow w 1970
                            roku, az miło. Oni wszyscy za dochowanie przysiegi powinni miec swoją ulice w
                            Twojej dzielnicy, co? A wraz nimi tacy, jak Berman, Milewski, Kiszczak,
                            Radkiewcz, co????
                            W mojej dzielnicy natomiast ulice bedą C, ktorzy walczyli z tymi ludzmi, czyli
                            np. wszyscy skazani przez komune za tzw. szpiegostwo, np. na korzysc USA..... I
                            tym sie roznimy. Nie potrafie uznac prl i katynia za cos OK....... Probowałem,
                            ale nie umiem. Popatrz taki Lesiak np. on też składał przysięgę i zapewne
                            dochował (dochowuje) wiernosci do konca...... Ten to powienien miec aleję w
                            Twojej dzielnicy, co????
                            To juz koniec, wiecej nie bedzie.
                            • wielki_czarownik Re: pitolisz tez czarownie 11.10.06, 20:32
                              1410_tenrok napisał:

                              > zdrady nie było tylko wredne morderstwo,
                              > a pietrzuszka to adas (szef piotrowskiego), ten od Popieluszki. Wiec pijany nie
                              >
                              > byłem!

                              Ale mało składnie się wyrażałeś.

                              I ci kolesie, co zabili Staszka Pyjasa - tez składali przysiege. I
                              > generał Grzegorz korczynski, składał przysiege i walił do robotnikow w 1970
                              > roku, az miło. Oni wszyscy za dochowanie przysiegi powinni miec swoją ulice w
                              > Twojej dzielnicy, co? A wraz nimi tacy, jak Berman, Milewski, Kiszczak,
                              > Radkiewcz, co????

                              Czy ja gdzieś napisałem, że za dochowanie przysięgi powinno się zawsze i wszędzie ludzi nagradzać? Wskaż mi gdzie!

                              > W mojej dzielnicy natomiast ulice bedą C, ktorzy walczyli z tymi ludzmi, czyli
                              > np. wszyscy skazani przez komune za tzw. szpiegostwo, np. na korzysc USA..... I
                              >
                              > tym sie roznimy. Nie potrafie uznac prl i katynia za cos OK.......

                              A gdzie ja napisałem, że popieram PRL, Katyń, Jaruzelskiego, Lenina, Stalina, komunizm, pancernik Potiomkin albo krążownik Aurora? Wskaż mi taki fragment.

                              Probowałem,
                              > ale nie umiem. Popatrz taki Lesiak np. on też składał przysięgę i zapewne
                              > dochował (dochowuje) wiernosci do konca...... Ten to powienien miec aleję w
                              > Twojej dzielnicy, co????

                              Kolejny raz proszę - wskaż gdzie do czegoś takiego nawołuję.

                              > To juz koniec, wiecej nie bedzie.

                              I słusznie, albowiem ośmieszasz się i w sposób obrzydliwy usiłujesz przypisać mi słowa, którychnie mówiłem. Jednocześnie nie ustosunkowałeś się do żadnych zarzutów, tylko wyciągasz jakieś nazwiska i mówisz "a oni byli jeszcze gorsi". To jest argumentacja na poziomie małego Kazia z piaskownicy.
                              • 1410_tenrok czarujesz czarownie, choc załosnie, nie tu zresztą 11.10.06, 22:45
                                masz to do siebie, że lubisz ostro zacząc i skonczyc. Jak taki Franek z pod
                                budki z piwem w danym czasach, co to pozniej chcesz mu ordynowac 100 batów co
                                dnia....... Ciekawi mnie, a propos, czy abys tak gadał, gdyby p.Bóg albo natura
                                kazała by Ci sie urodzic na Kniaziewicza albo na Mierniczej.
                                Moja argumentacja służyła temu, aby pokazac, do czego mozna se było wsadzic
                                przysiege w peerel - na wiernosc socjalizmowi, zwiazkowi radzieckiego i.... co
                                jeszcze tam było, a kurica nie ptica polsza nie zagranica.
                                Jakos wycofujemy sie raczkiem....... Na to stawiaj dalej te babki czerwonym
                                wiaderkiem z piasku przywiezionego prosto z Arteku..........
                                Nasz forumowy ormowcze.
                                • wielki_czarownik Re: czarujesz czarownie, choc załosnie, nie tu zr 11.10.06, 23:22
                                  1410_tenrok napisał:

                                  > masz to do siebie, że lubisz ostro zacząc i skonczyc. Jak taki Franek z pod
                                  > budki z piwem w danym czasach, co to pozniej chcesz mu ordynowac 100 batów co
                                  > dnia....... Ciekawi mnie, a propos, czy abys tak gadał, gdyby p.Bóg albo natura
                                  >
                                  > kazała by Ci sie urodzic na Kniaziewicza albo na Mierniczej.

                                  Urodziłem się w szpitalu, ale wychowałem na cholernym blokowisku z 3 rodzinami patologicznymi w bramie. W tym jedną za ścianą. Chodziłem do szkoły na tym blokowisku, miałem kontakt z takim marginesem o jakim nawet nie słyszałeś. Ale mimo to nigdy nie popełniłem przestępstwa a z wykroczeń to może przejście na czerwonym świetle.


                                  > Moja argumentacja służyła temu, aby pokazac, do czego mozna se było wsadzic
                                  > przysiege w peerel - na wiernosc socjalizmowi, zwiazkowi radzieckiego i.... co
                                  > jeszcze tam było, a kurica nie ptica polsza nie zagranica.

                                  Jakoś ci się to nie udaje. Ja pokazuję, że każda dobrowolnie złożona przysięga jest ważna. Jeżeli zaczniemy dzielić przysięgi na te które można łamać i te których trzeba dotrzymać to możemy skończyć z tą farsą. Przysięgałeś? To cierp. Nikt cię nie zmuszał.

                                  > Jakos wycofujemy sie raczkiem.......

                                  Ja?

                                  Na to stawiaj dalej te babki czerwonym
                                  > wiaderkiem z piasku przywiezionego prosto z Arteku..........
                                  > Nasz forumowy ormowcze.

                                  Posądzanie mnie o czerwone sympatie jest całkowicie nietrafione. Zechcij z łaski swojej przejrzeć moje wypowiedzi na forum, albo spytać się kogoś kto tu pisuje od dłuższego czasu czy mnie można nazwać choćby różowym.
                                  Ale w twoim rozumku nie mieści się, że można jednocześnie pluć na PRL i na Kuklińskiego. Zbyt to dla ciebie skomplikowane. Widzisz świat w sposób bardzo prymitywny - jak pluje na Kuklińskiego to komuch a jak nie to "swój".
          • copa.cojones Re: To nie ma znaczenia 07.10.06, 18:54
            To Ty czarowniku niczego nie rozumiesz. Przysięga nie jest aktem samym w sobie lecz odnosi się do kontekstu i sprawy w jakiej się ją składa. On ją złożył na wierność Ojczyźnie, która jest dobrem najwyższym nie zależnie od doraźnych sojuszy. Trzeba tę wierność Ojczyźnie rozumieć właściwie. Ty widać masz z tym problemy. Przyjmując Twój tok myślenia nie mógł był zdradzić przysięgi lojalności wobec np. swojego szefa, mimo i iż stwierdził bym że schodzi na złą drogę a ja działając na jego rzecz mu to ułatwiam.
            • wielki_czarownik Re: To nie ma znaczenia 07.10.06, 19:08
              copa.cojones napisał:

              > To Ty czarowniku niczego nie rozumiesz. Przysięga nie jest aktem samym w sobie
              > lecz odnosi się do kontekstu i sprawy w jakiej się ją składa. On ją złożył na w
              > ierność Ojczyźnie, która jest dobrem najwyższym nie zależnie od doraźnych sojus
              > zy. Trzeba tę wierność Ojczyźnie rozumieć właściwie. Ty widać masz z tym proble
              > my.

              Mylisz się. Niby komu złożył Kukliński tą przysięgę? On ją złożył PRL-owi. A więc sytuacja w momencie zdrady była zbliżona do tej w momencie składania przysięgi.

              Przyjmując Twój tok myślenia nie mógł był zdradzić przysięgi lojalności wob
              > ec np. swojego szefa, mimo i iż stwierdził bym że schodzi na złą drogę a ja dzi
              > ałając na jego rzecz mu to ułatwiam.

              Kukliński mógł zrezygnować ze służby w armii. Nie zrobił tego.
              • copa.cojones Re: To nie ma znaczenia 07.10.06, 20:31
                wielki_czarownik napisał:
                "On ją złożył PRL-owi"

                O to to. PRL-wi - nie Ojczyźnie. Właśnie tego nie pojmujesz. Przypominam Ci łaskawco, ze PRL to był taki wasalny kraj którego zdrajcy Ojczyzny - partyjni aparatczycy wpisali do KONSTYTUCJI wieczną przyjaźń czyt. podległość ZSRR-owi.

                ZSRR już nie ma a Polska też inna.

                • wielki_czarownik Ale 07.10.06, 21:36
                  Ale przeczytaj co ja piszę! Ja nie oskarżam go o działanie przeciwko PRL i ZSRR, ale o złamanie dobrowolnie złożonej przysięgi. Kto łamie dane słowo jest śmieciem. Niezależnie od motywów.
                  • copa.cojones Re: Ale 08.10.06, 14:16
                    Nie ma sensu z Tobą dyskutować.
                    Kończąc powiem tak: umowy ze złodziejem, bandytą, zdrajcami Ojczyzny [wasalne rządy komunistyczne] są nieważne. Na tej naczelnej zasadzie mającej odniesienie do prawa rzymskiego unieważniono w ostatnim okresie już wiele wyroków, praw, ustaw i dekretów bo z gruntu były fałszywe i bezprawne.
                    • wielki_czarownik Re: Ale 08.10.06, 14:53
                      copa.cojones napisał:

                      > Nie ma sensu z Tobą dyskutować.
                      > Kończąc powiem tak: umowy ze złodziejem, bandytą, zdrajcami Ojczyzny [wasalne r
                      > ządy komunistyczne] są nieważne.

                      Każda umowa jest ważna, o ile jest zawierana dobrowolnie.

                      Na tej naczelnej zasadzie mającej odniesienie
                      > do prawa rzymskiego unieważniono w ostatnim okresie już wiele wyroków, praw, us
                      > taw i dekretów bo z gruntu były fałszywe i bezprawne.

                      Prawo to jedno a moralność i honor to drugie.

                      W świetle prawa jeżeli ojciec ofiary pedofila weźmie siekierę i go pochlasta będzie winnym. W świetle zwykłej ludzkiej uczciwości miał do tego pełne prawo.
                      • copa.cojones Re: Ale 08.10.06, 16:09
                        Miałem już Ci nie odpisywać ale wspomniałeś o ważności "każdej umowy".
                        O tóż to jest nieprawda!!!
                        Umowa przestaje być ważna jeżeli jedna ze stron jej nie dotrzymuje. Sprawdź sobie rote przysięgi wojskowej nawet tej z powojennej komunistycznej Polski. Nie ma tam nic o wasalności Polski i jej armii wobec Sowietów. Zdrajcami byli ci, którzy pozwolili na okupację wojsk sowieckich, panoszenie się KGB, mordowanie tych którym to się nie podobało. Kukliński w obliczu tak realizowanej Polski postanowił na miare swoich możliwości to zmienić. Przyczynił sie do tego że mamy dziś inna Polskę a ty możesz pisać bezkarnie, że był śmieciem.
                        Wstyd mi za Ciebie.
                        • wielki_czarownik Re: Ale 08.10.06, 19:38
                          copa.cojones napisał:

                          > Miałem już Ci nie odpisywać ale wspomniałeś o ważności "każdej umowy".
                          > O tóż to jest nieprawda!!!
                          > Umowa przestaje być ważna jeżeli jedna ze stron jej nie dotrzymuje.

                          Czy nie widzisz różnicy pomiędzy umową a przysięgą? Umowa jest na zasadzie "X za Y" a przysięga "X pomimo Y".

                          Sprawdź sob
                          > ie rote przysięgi wojskowej nawet tej z powojennej komunistycznej Polski. Nie m
                          > a tam nic o wasalności Polski i jej armii wobec Sowietów. Zdrajcami byli ci, kt
                          > órzy pozwolili na okupację wojsk sowieckich, panoszenie się KGB, mordowanie tyc
                          > h którym to się nie podobało. Kukliński w obliczu tak realizowanej Polski posta
                          > nowił na miare swoich możliwości to zmienić.

                          Oj nie czaruj! Jakoś w momencie podpisywania tej przysięgi nie przeszkadzało mu ani to, że jest to LWP, ani przyjaźń z ZSRR ani wierność Stalinowi (wstąpił do armii w 1947). Więc co? Przez ponad 23 lata jakoś było dobrze i nagle (za Gierka!!) mu się nie spodobało? A może przestało mu się podobać jak Amerykanie mu zaproponowali zielone papierki?
                          Twoja argumentacja ma sens, gdyby Kukliński przysięgał za II RP a potem nagle nastąpiła zmiana sytuacji i 2RP zamieniła się w PRL. Ale on od początku wiedział w co się pakuje, bo wstąpił do wojska w latach 40 - w okresie największego stalinizmu. Jakoś nie przeszkadzało mu pojechać z bratnią pomocą do Wietnamu, ani przygotowywać inwazji na Czechosłowację. I oto nagle w czasie najlżejszego PRL - w okresie Gierkowskim przestało mu się podobać to, co wcześniej akceptował przez (jak już wspomniałem) ponad 20 lat. I to akceptował w niewymownie bardziej krwiożerczej formie! Nie dziwne to?

                          Przyczynił sie do tego że mamy dzi
                          > ś inna Polskę a ty możesz pisać bezkarnie, że był śmieciem.
                          > Wstyd mi za Ciebie.

                          Kukliński przczynił się do tego, ale czy z troski o Polskę czy dlatego, że CIA płaciła mu za zdradę grubą forsę? Bo niby skąd miał ten majątek? Zarobił w PRL te kilka milionów dolców?
                          • Gość: Iga Re: Ale IP: *.akron.net.pl 13.10.06, 09:29
                            Prosze... doczytaj a potem pisz.
                            1. W 1947 roku jak Kuklinski skladal przysiege nie bylo w niej mowy o wiernosci
                            ZSRR. Tekst przysiegi zmienil sie dopiero gdy Kuklinski juz byl w wojsku.
                            2. Akurat przygotowanie inwazji na Czechoslowacje bardzo mu przeszkadzalo -
                            poniewaz nie mogl nawiazac kontaktu wtedy z zadnym zachodnim dyplomata uznal ze
                            nalezy miec mozliwosc takiego kontaktu. Kuklinski uwazal ze samo ujawnienie
                            planow inwazji MOGLO jej zapobiec.
                            3. Czy uwazasz ze taka decyzja o nawiazaniu kontaktu z Amerykanami jest
                            podejmowana pod wplywem chwili? Dla mnie jest oczywiste ze do takiej decyzji
                            czlowiek dojrzewa, ze sa wydarzenia w zyciu ktore wplywaja na jej podjecie, ze
                            poglady ewoluuja.
                            4. Uwazaj z tymi milionami dolarow. Masz na to dowody? Nawet sad wojskowy
                            skazujac Kuklinskiego w 1984 roku na kare smierci za zdrade nie wspomnial nawet
                            o rzekomym wynagradzaniu przez CIA. Czy uwazasz ze sad wojskowy w PRL skazujac
                            oficera wspolpracujacego z USA za zdrade gdyby mial jakiekolwiek przeslanki o
                            otrzmywaniu pieniedzy pominalby je? Wolne zarty. Sprawa ta z cala pewnoscia
                            zostalaby odpowiednio naglosniona. Poza tym skoro, jak twierdzisz, on dostal
                            miliony dolarow od Amerykanow to skad, Twoim zdaniem, mieli pieniadze pozostali
                            mieszkancy tego osiedla domow? Co do jachtu - jacht zostal kupiony z demobilu,
                            tzn. wojsku nie oplacalo sie go remontowac i sprzedalo jacht za niewielkie
                            pieniadze. Poza tym nie wiem czy wiesz, ale zolnierzom przysluguje kwatera lub
                            ekwiwalent za kwatere. Otoz Kuklinski dostal ten ekwiwalent, poza tym wzial
                            pozyczke gwarantowana przez wojsko.
                            5. Piszesz tez ze mogl po prostu zrezygnowac i wystapic z wojska. Jasne ze
                            mogl. Ale pomysl. Gdyby kazdy widzac zle zasady rezygnowal w imie wiernosci tym
                            zasadom, ktore uznaje w swoim sumieniu za niewlasciwe, wowczas takie zle zasady
                            istnialyby najprawdopodobniej zawsze. Kuklinski uznal widocznie, ze wiecej
                            zaszkodzi ZSRR dalej sluzac w wojsku niz wystepujac z niego. Trudno sie z tym
                            nie zgodzic.
      • jasfinks Chwała mu! 05.10.06, 21:07
        Przysięga złożona w warunkach przymusowych jest nie ważna!Jest pusta!Można i
        NALEŻY ją łamać w słusznej sprawie!Kukliński byłby zdrajcą gdyby nie zrobił tego
        co zrobił,mając taką okazję!Tak myślę.
        • wielki_czarownik Przymusu? 05.10.06, 21:08
          Kogoś zmuszali do zostania oficerem LWP? A to numer!
          • preslaw Brednie 05.10.06, 21:14
            misza1000 napisał:

            > No i szpieg dostal ulice.
            >
            >
            > Koreanczykow, Wietnamczykow, Laotanczykow a dzisiaj Irakijczykow i
            > Libanczykow kosztowala ta "imperialna laska" zycie milionow ich krewnych. A
            > jak sie pomysli, ze przerozni rednecks i inny white trash zaraz zawrzeszczy,
            > ze powinno sie zaraz zaatakowac Koree Pln., Iran, Syrie, Wenezuele i ze
            > wielka szkoda, ze nie zaatakowano w przeszlosci stalinowskich sowietow i
            > maoistowskich Chin to sie robi niedobrze.
            >
            > W jednym miescie, w ktorym mieszkam, czci sie pamiec roznych dezerterow
            > wojskowych i terrorystow panstwowych nazywajac ich imionami "boulevards" w
            > centrum, a w innym miescie szpiedzy maja ulice.
            >
            > Wszystko jest szare i bure, zupelnie jak propagandowe go_no. Smacznego.

            *********************************

            A cóż to za brednie?
            • misza1000 Brednie preslawa 05.10.06, 21:31
              preslaw napisał: (...) "A cóż to za brednie?"

              Dzidziusiu, odloz pilota jak czytasz. To nie telewizor, nie przelaczaj kanalow
              tak szybko, mamusia nie wejdzie do pokoju i nie zabierze pilota.
              Jeszcze jedno dziecko cierpiace na ADD.
              • hrabiaa Re: Brednie preslawa 05.10.06, 21:37
                misza1000 napisał:

                > preslaw napisał: (...) "A cóż to za brednie?"
                >
                > Dzidziusiu, odloz pilota jak czytasz. To nie telewizor, nie przelaczaj
                kanalow
                > tak szybko, mamusia nie wejdzie do pokoju i nie zabierze pilota.
                > Jeszcze jedno dziecko cierpiace na ADD.

                Misza, izwieni, nie kumam tego ADD. To jakaś firma?

                • misza1000 ADD 05.10.06, 22:16
                  hrabiaa napisał: "Misza, izwieni, nie kumam tego ADD. To jakaś firma?"

                  Tak, Attention Deficit Disorder, Inc.
                  • 1410_tenrok czerwoni to zawsze cierpią na jedno - 07.10.06, 13:40
                    na chorobliwy syndrom miłosci do zsrr (przepraszam zdrady do Polski). A
                    Najjasniejszą Rzeczpospolitą to se mordki nie wycieraj miszka..........
          • sztuk6mistrz Re: Przymusu? 05.10.06, 21:37
            Porównanie go do zdrajców w 39' jest niestosowne i demagogiczne. Piłsudski
            dokonał przewrotu, ale to państwo było nadal Polską, trochę mniej demokratyczną,
            ale nie bardziej totalitarną niż inne państwa w Europie w tym czasie. Natomiast
            stopień uzależnienia i totalitarności PRLu był wielokrotynie większy, toteż
            odejście od przysięgi takiemu ustrojowi (a nie krajowi, bowiem przysięgało się
            na wierność ustrojowi i ZSRR) nie przynosi mu ujmę. To wymagało wielkiej odwagi
            bowiem gdyby wpadł jego los byłby skończony - za zdradę była czapa.
            • wielki_czarownik Pytanie 05.10.06, 23:29
              Jak bardzo "niepolska" ma być Polska aby można było ją zdradzić? I jak tą "niepolskość" sprawdzać? Termometrem? Barometrem? Papierkiem lakmusowym? A może obrotomierzem samochodowym z ustawieniem na "dwusuw"?
              Dla mnie złamanie KAŻDEJ DOBROWOLNEJ przysięgi to hańba. I niezależnie komu się przysięga.
              Kukliński złamał DOBROWOLNIE złożoną przysięgę (do bycia oficerem nikt go nie zmusił), dostał za to gruby szmal (skąd miał ten dom i jacht?) i dlatego jest dla mnie zwykłym łajdakiem.
              Z jakich pobudek to robił - nie wiem i nie zmienia to mojej oceny tej nędznej kreatury.

              BTW - o tym, że czerwonych bym chętnie wieszał na latarniach to wiesz?
              • Gość: zdziwiony Re: Pytanie IP: *.devs.futuro.pl 06.10.06, 16:33
                wielki_czarownik napisał:

                > Jak bardzo "niepolska" ma być Polska aby można było ją zdradzić? I jak tą "niep
                > olskość" sprawdzać? Termometrem? Barometrem? Papierkiem lakmusowym? A może obro
                > tomierzem samochodowym z ustawieniem na "dwusuw"?
                > Dla mnie złamanie KAŻDEJ DOBROWOLNEJ przysięgi to hańba. I niezależnie komu się
                > przysięga.
                > Kukliński złamał DOBROWOLNIE złożoną przysięgę

                Kukliński złamał DOBROWOLNIE złożoną przysięgę - to fakt niepodlegający dyskusji.
                Ale czy tym samym zdradził Polskę - tego już pewien nie jestem.
              • sztuk6mistrz Dogmatyzm 06.10.06, 19:14
                Przeczytaj uważnie to co napisałem a znajdziesz tam odpowiedź. Oficerowie
                powstań styczniowego i listopadowego byli oficerami carskiej Rosji i według
                twoich kryteriów, "nędznymi kreaturami" bo złamali przysięgę.
                • Gość: Sympatyk PRL Re: Dogmatyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 20:49
                  Należy też dodać, żę większość tych oficerów zginęłą na polu chwały, jedni z
                  bronią w ręku, a inni na szubienicach. Drobna różnica ale istotna.
                • wielki_czarownik Podtrzymuję swoje zdanie 06.10.06, 21:16
                  Osoba, która łamie dobrowolnie złożoną przysięgę jest nędzną kreaturą.
                  • Gość: nasi Re: Podtrzymuję swoje zdanie IP: *.akron.net.pl 10.10.06, 12:27
                    wybacz za osobistą wycieczkę, ale zapytam czy ciebie czasem nie zdradza
                    dziewczyna lub żona?
              • Gość: Echt Breslauer Re: Pytanie IP: *.os1.kn.pl 07.10.06, 15:56
                Wielki Czarownik napisał:
                "Z jakich pobudek to robił - nie wiem i nie zmienia to mojej oceny tej nędznej
                kreatury."

                Skoro nie zadasz trudu, by się czegoś więcej dowiedzieć o jego pobudkach, tylko
                piszesz te swoje brednie, to sam jesteś nędzną kreaturą i żałosnym małym
                człowiekiem.

                " Wrocław zawsze poddaje się ostatni "
              • jasfinks Re: Pytanie 07.10.06, 21:33
                O ile dobrze słyszałem(i czytałem) to za komuny nie mieliśmy chyba armii
                ochotniczej? Po za tym to Kukliński nie zdradził Polski tylko czerwoną macochę
                którą była PRL.I taką macochę powinno się oszukiwać dla dobra swego i innych i
                niezależnie od przysiąg jej składanych, szczególnie jeśli planuje zrobić nam
                następną krzywdę!
                I jeszcze pytanie.Czy Twoim zdaniem WC,np.kobiety które zdecydowały się na
                rozwód po wieloletnim maltretowaniu przez męża pijaka to też nędzne
                kreatury,które nie dotrzymały przysięgi wierności i miłości?
                • wielki_czarownik Re: Pytanie 08.10.06, 14:57
                  jasfinks napisał:

                  > O ile dobrze słyszałem(i czytałem) to za komuny nie mieliśmy chyba armii
                  > ochotniczej?

                  Ale Kukliński był oficerem, a oficerami zostawali tylko ci, którzy chcieli.

                  Po za tym to Kukliński nie zdradził Polski tylko czerwoną macochę
                  > którą była PRL.I taką macochę powinno się oszukiwać dla dobra swego i innych i
                  > niezależnie od przysiąg jej składanych, szczególnie jeśli planuje zrobić nam
                  > następną krzywdę!

                  Przysięga to przysięga.

                  > I jeszcze pytanie.Czy Twoim zdaniem WC,np.kobiety które zdecydowały się na
                  > rozwód po wieloletnim maltretowaniu przez męża pijaka to też nędzne
                  > kreatury,które nie dotrzymały przysięgi wierności i miłości?

                  Przysięgę małżeńską można zerwać - jest taka możliwośc. Przysięgę oficerską też można zerwać i jest to odpowiednio uregulowane. Natomiast Kukliński przysięgi nie zerwał (nie zdjął munduru) tylko złamał i brał za to na dodatek pieniądze!
    • ludendorf To może Wałęsa i Solidarność też zdrajcy 05.10.06, 22:06
      Wkońcu on też dzaiłał na szkode ZSRR i władz PRL. On jednak nazywany jest
      bohaterem? Zresztą z tego co wiem to w Ludowym WP przysięgano na wierność ZSRR,
      a taką lojalność to o kant dpy.
      • Gość: Maka A czy Piłsudski był zdrajcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 00:25
        Czy wszyscy polscy patrioci, którzy wcielani byli do zaborczych armii a później
        walczyli w powstaniach łamiąc przysiegi składane wcześniej byli zdrajcami?
        Jeśli przyjmiemy taki punkt widzenia pozbędziemy sie prawie całego panteonu
        narodowych herosów.
        • ludendorf Re: A czy Piłsudski był zdrajcą? 06.10.06, 01:17
          Każdy musi we własnym sumieniu odpowiedzieć se czy złożona przysięga wiąże go w
          danej chwilli czy nie. Piłsudski też odmówił ponowienia przysięgi na wierność
          cesarzowi Austro-Węgier w 1917, gdy zrozumiał że Austria jest cienka, a państwa
          centralne przegrają wojne. Jest zawsze coś takiego jak "wyższe dobro". :P
          • 1410_tenrok Ale wziaą kase od kajzerowskich Niemiec......... 06.10.06, 17:20
            he, he, he
    • Gość: Sympatyk PRL Re: Narazie nie ma sprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 13:27
      Ulica dopiero w budowie. A tak przy okazji. Co z działalności pana generała
      uzyskał nasz kraj?
      • Gość: stefan Re: Narazie nie ma sprawy IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.10.06, 16:34
        rządzący włodarze to socjaliści nie prawica !!!
        • bb1104 Re: Narazie nie ma sprawy 06.10.06, 18:23
          uczciwi socjaliści to nic złego..
      • bb1104 Re: Narazie nie ma sprawy 06.10.06, 18:22
        wolność
        • Gość: kalafior Cieszę się niezmiernie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 18:32
          jak się cieszę, że mojej ulicy nie nazwano imieniem Kuklińskiego. Chociaż
          teoretycznie grożą mej ulicy inne, "piękne" pomysły "naszych wspaniałych"
          radnych.
    • Gość: zby_t_wredny Re: Kukliński - zdrajca bohaterem ulicy Wrocławia IP: *.ipt.aol.com 07.10.06, 19:31
      Bog, Honor, Ojczyzna.... we wspolczesnej "Rzeczypospolitej" juz zadne z tych
      slow nie ma znaczenia.... :-(
      Bogiem stal sie pieniadz
      Honorem - zdrada
      a Ojczyzna to pierwsze ludzkie slowo ktore dobywa sie z wieprzowych ryjow...
      :-(
      • 1410_tenrok No bo padne!!! Czy ty misiu w ogole wiesz, o czym 11.10.06, 22:52
        pieszesz???? Bóg, Honor i Ojczyzna. Kuklinski zdradził jedynie przysiege na
        wiernosc do zsrr oraz socjalizmu, a to g-o-w-n-o nie przysiega!!!! Równie
        dobrze mozna było wowczas przysiegac na banana albo na zgniłego pomidora.
    • Gość: pikus kklement przestań pieprzyć durnoty IP: *.emirates.net.ae 08.10.06, 23:20
      Kukliński to zdrajca i koniec. Żadna piana z twojego pyska ani potok bredni nie
      zmieni faktów. Ulica dla Kuklińskiego to jeden z większych idiotyzmów pasujący
      zresztą do autorów pomysłu. To trolle i idioci.
      • 1410_tenrok a pan łaskawy, co esbek na robotach u Szejków??? 11.10.06, 22:48
        To szejkowie, jak kiedys południowi amerykanie.... Wiedzą skąd brac
        specjalistów od łamania paluszkow i wbijania zapałek za paznokcie.
        Ot czerwony patriota, co nie złamał przysiegi i czego swojego w piaskach Arabii
        szczesliwej......
        A ulica Kuklinskiego i tak tu bedzie, czy bedziec pluc, czy charkotac!!!
        • Gość: Sympatyk PRL Re: Pieprzysz jak namarznięty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 00:34
          Mnie dokładnie wisi jak ta ulica będzie się nazywać bo tam nie mieszkam.
          Natomiast mieszkańcom przesyłam wyrazy serdecznego współczucia. Zacharski był
          lepszym szpiegiem, a nikt go na piedestał nie stawia. Widać wyrażnie,
          że "prawicy" brakuje autrytetów moralnych. Co jakiegoś znajdą to jakiś
          skundlony.
    • Gość: Sympatyk PRL Re: Panowie i po co te spory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 23:50
      Pan Kukliński miał czyste ręce. Udowodnił to pan wojewoda ujawniając akta, z
      których wynika, że pan Kukliński pracował w fabryce mydła.
    • Gość: agata Re: Kukliński - zdrajca bohaterem ulicy Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 14:51
      ogwałciła również wrocławska rada własną uchwałę, że przez 5 lat od
      śmierci danej osoby nie można nadać jej imienia ulicy, placu, skweru itp.

      czyli nadajac placowi 1 maja nazwe JP II tez pogwalcili!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Ijon Tichy Re: Kukliński - zdrajca bohaterem ulicy Wrocławia IP: *.wroclaw.mm.pl 10.10.06, 20:56
      Jedna z ulic otrzymała imię zdrajcy. Niezwykłe, zważywszy na to, że we Wrocławiu
      nie ma ulicy Aleksandra Fredry, Zbigniewa Herberta i wielu innych znamienitych
      Polaków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka