brzoza36
14.11.06, 15:50
Mówimy o dzieciach , które nie mają co zrobić ze sobą po lekcjach i
wspominamy czasy gdy dzieci mogły spedzać czas na zajeciach sortowych , kluby
sportowe poszukiwały talentów w szkołach.
Z tego wszystkiego napewno pozostali jedynie działacze.
Podam przykład zmojeg sąsiedztwa .
Dziewczyna 16 lat , talent siatkarski , duzo umie , tnie z podwójnej krótkiej
itd., rodzice to dawni zawodnicy . Poszukuje od 2 lat we Wrocławiu klubu w
którym może trenować.
We Wrocławiu nikt jej nie chce , jest za niska (181 cm) . Kluby chcą osób
powyżej 190cm. Dla mnie to szokujące , tyle pieniędzy wywalamy na sport ,
mamy tyle sal sportowych i nie ma miejsca dla chetnych w żadnym poziomie
szkolenia ?
Przypomnę, że najniższa zawodniczka na MŚ w siatkówce ma 168 cm. Wiele z nich
ma 180 cm.
Ta dziewczyna znalazła klub ...w Trzebnicy ! Rodzice ją tam wożą .
Co za idiotyzm , typowo polski.