Dodaj do ulubionych

Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła

03.01.07, 21:57
Panie Dawidzie jesteśmy z Panem! Ja też bym takiemu pijanemu menelowi
nawalił, nie mówiąc o odpychaniu. I tak zachował Pan względny spokój, jakby
jakiś pijany lump wziął moje dziecko na ręce to nie doczekał by rana i to
nawet niebyłby przypadek jak w Pana przypadku, ja bym mu jeszcze większe
manto spuścił. A każdy kto w tym przypadku bedzie najeżdzał na pis jest
draniem albo durniem, tu chodzi o obrone rodziny a nie poglady polityczne
Obserwuj wątek
    • Gość: szapr Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:05
      • Gość: Piotr Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:07
        Ile razy? Mało 2 wątków?
        • Gość: wyborca PO Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.wroc.zigzag.pl 04.01.07, 09:06
          bardzo dobzre Pan zrobił! Nie popieram PiSu ale to nie ma nic do rzeczy.
          wiekszosc normlanych ludzi skręciłaby temu menelowi kark za agresję wobec
          dziecka(!) i żony.
          • Gość: Henio K Mordercy sie udało? IP: *.hsd1.mn.comcast.net 21.02.07, 19:37
            Jackiewicz do więzienia!
    • szapr popieram 03.01.07, 22:10
      To było właściwe zachowanie. A niby dlacxzego jakis pijany ludzik ma krzywdzić
      moich bliskich. To że jest nawalony ma go w jakiś sposób usprawiedliwić????????
      • Gość: kali9 Re: popieram IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 04.01.07, 14:18
        Zachował sie Pan jak przystało a prawdziwego ojca i chwała Panu za to. Widać
        tamtemu było to pisane. Alkohol nie może być niczyim usprawiedliwieniem. Dobrze
        ze dziecku i żonie nic sie nie stało to była by prawdziwa tragedia. Ten gość
        sam się o to prosił.
    • Gość: C.W. Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:32
      Współczuję panu posłowi podwójnie,
      raz, że na sumieniu będzie miał człowieka, bo cos takiego zawsze zostaje w
      psychice , nawet, gdy nie ktoś jest winny,
      dwa, teraz się rzucą na pana posła krytykanci i inni mądrzy ludzie...
      • ratur242 Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła 03.01.07, 22:38
        rozumiem, ze znacie juz wersje wydarzen z prokuratury? swietnie, zmanipulowany
        ciemny ludzie. ja poki sie nie wypowie prokuratura bym sie nei odzywal, bo na
        razie znamy wersje pana posla. tak czy inaczej, wspolczuje mu, bo zabic nawet
        takiego pijusa jest naprawde trauma do konca zycia.
        • Gość: SiP Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 12:49
          Niekoniecznie. Jak ktoś się zapisuje do PiS, to raczej nie ma mentalności
          przejmującej się zabiciem człowieka.
          • Gość: też ojciec Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 21:04
            brawo - za durnotę. poczekaj na wyrok a nie pisz durnoty polityczne
            • hummer A co z immunitetem :) 05.01.07, 12:24
              Gość portalu: też ojciec napisał(a):

              > brawo - za durnotę. poczekaj na wyrok a nie pisz durnoty polityczne
    • Gość: lux Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:40
      Pan Dawid ścigał domniemanego napastnika (sam nie był przecież świadkiem
      incydentu)po mieście (gonił autobus, i tak go przepychał, że gość nie żyje (czy
      to on jest prawo i sprawiedliwość?, czy od tego jest policja, prokuratura itd.?)
      jak ktoś nad sobą nie panuje to chyba nie powinien być osobą publiczną!
      • Gość: ljgy Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.07, 22:43
        czapa dla mordercy!!!

        psychol jeździ za autobusami i morduje pasażerów!!!
        • Gość: arek Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.ibrokers.pl 03.01.07, 22:52
          Ty DURNY JESTES!!!!
          Panie dawidzie WIEKSZĄC jest z Panem! proszę sie nie załamywac, to tylko
          nieszczesliwy wypadek... , stanął Pan w obronie żony i dziecka BRAWO!
          • Gość: Ch. Norris Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 22:52
            Brawo szeryfie Dawidzie dałeś przykład jak ma wygladać wymierzanie prawa i
            sprawiedliwości w naszym kraju. Jutro kupuję colta. Żaden menel ani agresywna
            staruszka mi nie podskoczy strzelam bez ostrzezenia. Tak trzymać.To się nazywa
            Dziki Zachód ! Otake Polske my walczyli:)
        • Gość: Darek Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 23:31
          Wejdźcie w obie role pijanego awanturującego się gościa i faceta broniącego
          rodziny .
          I odpowiedzcie na pytanie, który z nich może mieć sobie coś do zarzucenia?
          Na pewno nie Pan poseł. Większość z was (piszę do facetów) podobnie zachowałaby
          się stając w obronie swojej dziewczyny czy też nawet kumpla a co dopiero
          najbliższych żony, dziecka.

          Każdy będąc na miejscu nieszczęsnej ofiary, mając odrobinę przyzwoitości z
          pewnością na trzeźwo co najmniej przeprosiłby napastowane osoby gdyby nie
          tragiczny finał zajścia.
          Oczywiście należy współczuć rodzinie zmarłego ale chyba i rozumie całą sytuacje.
          wierze w wyznanie posła, że dla niego cała ta sytuacja i jej finał też jest
          tragedia osobistą.
          Niezależnie od sympatii politycznych absolutnie nie należy z tego w żaden sposób
          drwić.
          • tomek854 Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła 04.01.07, 00:44
            > Na pewno nie Pan poseł. Większość z was (piszę do facetów) podobnie zachowałaby
            > się stając w obronie swojej dziewczyny czy też nawet kumpla a co dopiero
            > najbliższych żony, dziecka.
            >

            Wypraszam sobie. Ja nie goniłbym napastnika w momencie, kiedy niebezpieczeństwo
            minęło - to raz. Wolałbym zająć się uspokajaniem żony i dziecka

            Żądając wezwania policji nie posługiwałbym się legitymacją poselską - bo to nie
            ma nic do rzeczy. Każdy może wezwać policję (i dlaczego poseł kazał to zrobić
            kierowcy - nie ma komórki?)

            Po trzecie - nie goniłbym napastnika. Nawet nasza gó..ana policja potrafi
            znaleźć człowieka, którego wygląd może opisać wielu świadków.

            Jednak oczywiście współczuję panu posłowi - popełnił błąd idąc te parę kroków za
            daleko i teraz będzie musiał z tym żyć. Być może zabił gnidę - ale zabił, i to
            nie w obronie własnej ani niczyjej - bo agresor przecież już wysiadł z autobusu.
            • Gość: Do gnidy Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: 86.149.185.* 04.01.07, 01:50
              Gnidę? Sam jesteś gnida.
              • tomek854 Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła 04.01.07, 02:19
                Szkoda że agresja Ci zalewa oczki na tyle, ze nie dajesz rady czytać ze
                zrozumieniem ;-) A może sperma na monitorze po ostatnim ściąganiu pornoli z neta
                zasłoniła słówka "być może"? ;-)
                • Gość: ala Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: 86.149.185.* 04.01.07, 14:08
                  być może jesteś gnidą
                  • tomek854 Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła 06.01.07, 15:53
                    Ty tego nie wiesz, bo mnie nie znasz ;-)

                    Ci co znają, wiedzą, że nie jestem ;-)

                    Tak sobie możesz pisać ;-)
            • Gość: Marysia Dawid jestesmy z Toba IP: *.au.pwr.wroc.pl 04.01.07, 08:59
              Dawidzie mozesz liczyc na starych znajomych z Mlodziezwoki ROP - u.
              Marysia
            • Gość: czytelnik Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: 212.188.140.* 04.01.07, 13:02
              >
              > Wypraszam sobie. Ja nie goniłbym napastnika w momencie, kiedy niebezpieczeństwo
              > minęło - to raz. Wolałbym zająć się uspokajaniem żony i dziecka
              >

              Byc moze wiekszosc ludzi nie gonilaby napastnika, ale moim zdaniem reakcja posla
              byla prawidlowa, czyli nie pozwolic, aby agresor uszedl bezkarnie. Jezeli tego
              samego dnia zaczepilby kogos innego skrytykowano by posla za bezczynnosc.

              > Żądając wezwania policji nie posługiwałbym się legitymacją poselską - bo to nie
              > ma nic do rzeczy. Każdy może wezwać policję (i dlaczego poseł kazał to zrobić
              > kierowcy - nie ma komórki?)

              Legitymacja poselska nie jest konieczna, ale zauwaz, ze jest jakims dokumentem
              przyspieszajacym dzialanie. Uwazam, ze czlowiek-nie-posel musialby troszke
              dluzej natlumaczyc sie kierowcy. Dlaczego kazal wezwac policje poprzez kierowce?
              Nie widze w tym absolutnie niczego niewlasciwego. To jedna z metod i zakladanie
              z gory zle intencje (np. skapstwo posla) jest bezpodstawne.

              >
              > Po trzecie - nie goniłbym napastnika. Nawet nasza gó..ana policja potrafi
              > znaleźć człowieka, którego wygląd może opisać wielu świadków.
              >

              Jezeli bys nie gonil, ale wezwal policje tez byloby ok. Przypomina mi sie
              przypadek jak ktos kogos potracil samochodem i probowal uciekac z miejsca
              wypadku. Inny kierowca rzucil sie w poscig i swoim autem zagrodzil droge
              unimozliwiajac ucieczke. Zle zrobil? Moim zdaniem absolutnie nie. Przyspieszyl
              rozwiazanie sprawy. Pomogl policji.

              > Jednak oczywiście współczuję panu posłowi - popełnił błąd idąc te parę kroków z
              > a
              > daleko i teraz będzie musiał z tym żyć. Być może zabił gnidę - ale zabił, i to
              > nie w obronie własnej ani niczyjej - bo agresor przecież już wysiadł z autobusu.

              Jezeli ktos Ciebie zaatakuje na ulicy, obrobi i sobie odejdzie i bedzie sobie
              spokojnie szedl chodnikiem to nadal jest agresorem, nadal jest napastnikiem.
              Oczywiscie nie oznacza to, ze nalezy walic przeciwnika od tylu, ale byc moze
              posel stawal na drodze podpitemu i w ten sposob doszlo do przepychanki. Nie wiem
              dokladnie jaki byl przebieg akcji i Ty rowniez z opisu zamieszczonego w artykule
              tego wiedziec nie mozesz, wiec wstrzymaj sie z ta ocena sytuacji.

              Pzdr,
              • tomek854 Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła 04.01.07, 13:46
                Ok, ale zatem prosze nie pisac "kazdy by tak zrobil na jego miejscu" skoro, jak
                slusznie zauwazyles, nie wiemy jak bylo.

                Co do leg. poselskiej: to jest takie polskie myslenie: jak jest
                niebezpieczenstwo to trzeba wezwac policje, ale jak posel o to prosi, to trzeba
                bardziej? Niby z jakiej paki legitymacja poselska ma przyspieszac wezwanie
                policji? Jakies prawo o tym mowi? Watpie. A moze posel pokazujac legitymacje ma
                pokazac, ze jest osoba bardziej godna zaufania i powazna? Nie badzmy smieszni-
                nie w Polsce :-)

                Co do kierowcy urzadzajacego poscig: ja tez kiedys gonilem pijanego kierowce,
                ale w pewnym momencie odpuscilem, kiedy zdaje sobie sprawe, ze gnajac 120 po
                miescie powoduje o wiele wieksze bezpieczenstwo na spolke z nim niz gdy on sobie
                powolutku jezdzil osiedlowa uliczka.

                Zadzwonilem na policje, podalem numery - mam nadzieje, ze go zlapali.
                • Gość: czytelnik Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: 212.188.140.* 04.01.07, 14:31
                  > Co do leg. poselskiej: to jest takie polskie myslenie: jak jest
                  > niebezpieczenstwo to trzeba wezwac policje, ale jak posel o to prosi, to trzeba
                  > bardziej? Niby z jakiej paki legitymacja poselska ma przyspieszac wezwanie
                  > policji? Jakies prawo o tym mowi? Watpie. A moze posel pokazujac legitymacje ma
                  > pokazac, ze jest osoba bardziej godna zaufania i powazna? Nie badzmy smieszni-
                  > nie w Polsce :-)

                  Pojawia sie nie prawny, a spoleczny wplyw urzedowych dokumentow. Legitymacja
                  poselska pomaga uwierzytelnic posiadacza. Moim zdaniem, osoba okazujaca taka
                  legitymacje jest jednak traktowana z wieksza powaga. Roznice nie musza byc
                  wielkie. W przypadku zatrzymania autobusu moze sie to objawic tym, ze posel
                  mniej czas musialby stracic na tlumaczenie kierowcy zainstnialej sytuacji. Czy
                  to jest zle, ze poslowie maja jednak taki spoleczny przywilej? Uwazam, ze nie.
                  Nie sadze, aby wiekszosc ludzi dawala sie nabrac na naduzycie takiej
                  legitymacji, a wiec np. na rozkaz posla Jackiewicza, aby autobus pojechal np. na
                  komisariat.

                  > Co do kierowcy urzadzajacego poscig: ja tez kiedys gonilem pijanego kierowce,
                  > ale w pewnym momencie odpuscilem, kiedy zdaje sobie sprawe, ze gnajac 120 po
                  > miescie powoduje o wiele wieksze bezpieczenstwo na spolke z nim niz gdy on sobi
                  > e
                  > powolutku jezdzil osiedlowa uliczka.
                  >
                  > Zadzwonilem na policje, podalem numery - mam nadzieje, ze go zlapali.

                  Dlatego napisalem, ze Twoja postawa, w ktorej w ogole nie gonilbys napastnika,
                  ale jednoczesnie powiadomilbys policje jest jak najbardziej w porzadku. Gonic
                  trzeba z rozsadkiem. Z opisu sytuacji z poslem nie doszukalem sie info, zeby
                  Jackiewicz ryzykowal tak zyciem. W tekscie jest: "Na przystanku podszedł do
                  kierowcy i poprosił o wezwanie policji." - sugeruje to podjechanie samochodem na
                  przystanek, a nie zagradzanie drogi autobusowi.
                  • Gość: Trener Re: do czytelnika i tomka IP: *.as.kn.pl 04.01.07, 15:04
                    W ogóle nie porównujcie sytuacji pościgu za sprawcą wypadku drogowego
                    do "prywatnej inicjatywy Jackiewicza", ponieważ pościg opisany przez Was jest
                    pościgiem "bezpośrednio po dokonaniu przestępstwa" w celu zatrzymania
                    obywatelskiego, co jest dozwolone prawem. natomiast w sytuacji jackiewicza o
                    prawie zatrzymania obywatelskiego nie może być mowy. jedyne co mógł zrobić, to
                    wsiąść do autobusu i śledzić napastnika cały czas będąc w łączności z Policją.
                    • tomek854 Re: do czytelnika i tomka 06.01.07, 16:04
                      Wlasnie o tym mowie.
                  • tomek854 Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła 06.01.07, 16:04
                    1. NIe widzę, dlaczego "prosze wezwac policje bo pobito moja zone" ma byc mniej
                    wazne niz "prosze wezwac policje bo pobito moja zone, a ja jestem poslem".

                    2. To nie bylo obywatelskie zatrzymanie na goracym uczynku. Posel troche sie
                    zapedzil i zaczal wyreczac policje. A ze byl wzburzony, zaczela sie
                    przepychanka, wygrala agresja...

                    Dlatego wlasnie na wyreczanie policji trzeba miec legitymacje detektywa a nie
                    posla :-)
        • Gość: besz Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 13:35
          Radzę ci poradę u psychiatry jestem ojcem czwórki dzieci i nie wyobrażam sobie
          innego zachowania. Zanim cokolwiek sie napisze to warto się zastanowić. Panu
          posłowi życzę szybkiego powrotu do pracy. I głowa do góry a menele nie będą nam
          dzieci porywać.
          • Gość: SiP Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 13:49
            To znaczy, że jakby już nie było zagrożenia, to byś ciągnął samochodem żonę i
            przestraszone dziecko, żeby dla własnej satysfakcji spuścić wpie..winnemu? To
            ja współczuję Twoim dzieciom.
        • Gość: wypleniacz Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 00:37
          widać, że do usunięcia jest jeszcze jeden debil.Ten, który tak mocno wysilił się
          na te dwa zdania. Chętnie bym cię wyrwał chwaście!
    • Gość: ja Re: IP: *.magma-net.pl 03.01.07, 22:42
      Powinni postawić mu zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci (bo gdyby na
      miejscu posła z pis-u znalazł się zwykły szary obywatel to zapewne taki zarzut
      by mu postawiono) i powinien ponieść karę!
      • Gość: gnago Zbydlęcenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.07, 22:48
        Jeśli ktoś świadomie rezygnuje ze swojego człowieczeństwa, przez alkochol, narkotyki i z tego powodu zachowuje się jak bydlę to zabijając takiego powinno się odpowiadać jak za zabicie zwierzęcia , jeśli agresywny- nagroda jak za wściekłego psa.
        • Gość: wojtek Re: Zbydlęcenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 23:04
          I skąd się biorą tacy ludzie jak ty?
          • Gość: gnago Re: Zbydlęcenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 17:00
            Jak powiedział Hetman Wielki Koronny Stefcio Czarnecki : Jam nie z soli , ani roli tylko z tego co mnie boli. Dla mniej kumatych z własnych doświadczeń . Bydlę ludzkie czy zwierzęce powstrzymać może jedynie ból lub strach. Ten drugi jest znacznie efektywniejszy bo trwa dłużej. Natomiast moje wątpliwości budzi na tym forum brak informacji o innych pasażerach autobusu. z pewnością Bohaterach na forach.... i w gębie. Kilka razy widziałem podobne sytuacje i kończyło się gromadną interwencją . Wystarczył jeden śmielszy .
            Ps. Nikogo nie glanowałem nie używałem siły, wystarczyło zwrócić uwagę a bydle wycofywało się jak widziało zainteresowanie większości pasażerów.
        • net_usser Re: Zbydlęcenie 04.01.07, 00:40
          Kiedys byla taka sprawa w Szczecinie. Grupka mlodych ludzi "oczyszczala" miasto z lumpow. Zabili kilkanascie osob.. dostali kilkanascie lat.Ocencie to sami.
          • Gość: Obywatel Re: Zbydlęcenie IP: 86.149.185.* 04.01.07, 01:48
            Dla posła, który powinien świecić przykładem, kara musi być znacznie większa,
            minimum 25 lat!

            Morderco Jackiewicz! Sam się zgłoś do aresztu, albo do psychiatryka!!
            • Gość: gnago Re: Zbydlęcenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 16:49
              To jak ma świecić? Smarować się fosforem (trujące)czy może podłączyć do wysokiego napięcia ( aby szanowne ciało posła zamienić w węglową elektrodę musi być baaardzo wysokie- i śmiertelne )MORDERCY nie lepiej od razu zaciukać siekierą?
      • piast9 Re: 04.01.07, 00:18
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Powinni postawić mu zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci(...)
        I pewnie taki zarzut usłyszy. Takie jest zadanie prokuratora. Tyle, że moim
        zdaniem sąd powinien go uniewinnić, o ile przebieg wydarzeń był taki, jak
        relacjonują media.
    • Gość: matt Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.nott.adsl.virgin.net 04.01.07, 00:38
      czy to jest realizacja programu<spiepszaj dziadu>??? nie ma co..skuteczna!!
    • Gość: (nie)POPRAWNY Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.wa.bigpond.net.au 04.01.07, 01:40
      Pan Dawidek(mam nadzieje ze ma cos wspolnego z gwiazda Dawida)zadzialal jak na
      prawdziwy PiSowiec-szturmowiec, przypieprzyl dziadowi i tyle.Ziobro zmieni
      prawo i Dawidka wybroni!!!
    • Gość: Ania Morderca i psychopata Jackiewicz do więzienia! IP: 86.149.185.* 04.01.07, 01:45
      Psychopato, masz krew na rękach!
      • Gość: ANKA Re: Morderca i psychopata Jackiewicz do więzienia IP: *.core.lanet.net.pl 04.01.07, 14:17
        IDIOTKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: dd Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.chello.pl 04.01.07, 06:48
      Czy to naprawdę był atak w obronie własnej? Przecież z tego artykułu wynika, że
      ten pan zdązył odebrać żonę z autobusu! Dlaczego nie zadzwonił na policję jadać
      za autobusem? Nie mówiąc już o nadużywaniu legitymacji osła
      • Gość: Tedi Nie każdy jest tak wąski w portkach jak Wy IP: 82.160.70.* 04.01.07, 06:59
        i wyobraźcie sobie, że niektórym sprawia przyjemność zlikwidowanie takich
        typków jak ten chwast, co właśnie opuścił ziemski padół. Szkoda tylko (dla
        posła), że przy świadkach.
    • Gość: terefereqq Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: 193.109.212.* 04.01.07, 07:44
      rozumiem powagę sytuacji, ale... w jaki sposób bronił syna i żony ścigając
      autobus???? pomijam fakt, że wcześniejszy artykuł gazety przedstawia wogóle
      kosmiczną historię bohaterskiego posła broniącego dziecko przed złym pedofilem
      (sic!) jestem przekonany, że gdybym to ja puścił się w pościg za pijanym
      facetem, który półgodziny wcześniej zaczepiał moją żonę, zatrzymał autobus i
      zabił tego faceta (nawet niechcący) to dawno miałbym postawiony zarzut
      nieumyślnego spowodowania śmierci.
    • Gość: opty Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 07:49
      Zabił musi odpowiedzieć niech morderca nie mysli ,że prawo znaczy
    • mostowicz53 Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła 04.01.07, 08:16
      właśnie media się rozpisują o tym, że postawiono zarzuty Otylii Jędrzejczak,
      której grozi kara pozbawienia wolności od lat 2 do 8. (za co, to chyba wszyscy
      wiedzą) zdrowy rozum tego nie pojmie. w przypadku pana Dawida, który
      gonił "oprawcę" aby go "oprawić" po swojemu, zgodnie z prawem, spraw.... ,
      posługując się legitymacją poselską... czarny scenariusz tu widzę - kara winna
      sięgać od 20 do 80 lat. i jest mi tylko przykro z tego powodu. nadużyciem
      pewnym byłoby napisać, że Saddam za próbę porwania się na jego osobę wyrzynał
      całe wioski lub rozpylał odpowiednio dobrane mieszanki gazów bojowych. Skóra mi
      cierpnie na myśl, co mógłby pan Dawid zrobić w następnej kadencji bo kariera w
      górę zapowiadała się dobrze. gdyby nie daj Bóg został ministrem obrony
      narodowej, to mniemam iż na napastującego żonę i następnie ukrywającego się w
      drugim autobusie pijaczka, zamiast legitymacji poselskiej użyje GROM-u
      My już Panu dziękujemy
    • Gość: boib2 Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.wroclaw.mm.pl 04.01.07, 08:51
      Staję zdecydowanie w obronie posłą. Miał prawo, a NAWET OBOWIĄZEK, skutecznie
      bronic swoją rodzinę. Poseł zastosował najłagodniejszy sposób obrony przed
      napaścią fizyczną bowiem w chwili bezpośredniego ataku fizycznego persfazje nie
      odnoszą zadnego skutku.
      Bronił rodzinę przed atakiem obszymurka, a traz ma kłopoty. Kiedy skonczy się
      koszmar dla poszkodowanych,kiedy skonczy się raj dla róznego rodzaju typków
      spod ciemnej gwiazdy ?
      • Gość: jot Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 09:05
        Gdyby każdy postępował tak zdecydowanie i konsekwentnie jak pan poseł - świat
        byłby piękniejszy i bezpieczniejszy. Bezkarność rozzuchwala wszelkiego rodzaju
        śmieci, które obrzydzają życie normalnym ludziom i sprawiają kłopoty
        społeczeństwu.
      • Gość: HansKlosz czy dziecko i żona stali tuż obok napastnika ? IP: *.e-wro.net.pl 04.01.07, 11:00
        > Poseł zastosował najłagodniejszy sposób obrony przed
        > napaścią fizyczną bowiem w chwili bezpośredniego ataku
        > fizycznego persfazje nie odnoszą zadnego skutku.

        pod rozwagę: '..w chwili bezpośredniego ataku ..'
        Gdzie była żona i dziecko w momencie gdy poseł odpychał napastnika ?
        Stali w bezpośrednim sąsiedztwie tegoż napastnika ?

        Ta notka prasowa mówi że nie:
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061230/kraj/kraj_a_8.html
    • Gość: gosc czwartkowy Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.server.ntli.net 04.01.07, 09:41
      Panie Posle sam mam rodzine i tak samo bym postompil wiec glowa do gory....
      a tam gdzie jest policja potrzebana to nigdy ich nie ma!!! Czemu nikt nie
      zawiadomil jej wczesniej,czemu kierowca "K" zwlekal....to sa pytania ktore
      pozostana bez odpowiedzi....i czemu nikt sie nie stawil ze swiadkow co znow
      ludzie milcza!!!!taka jest polskie spoleczenstwo jezeli chodzi o pomoc to nigdy
      nikogo niema ale ludzie zawsze duzo mowia!!!!az brak mi slow na tych ludzi
      ktorzy maka serca z kamienia.
    • Gość: rembelek To nie była obrona konieczna !!! IP: 80.48.93.* 04.01.07, 09:50
      Jackiewicz chciał zatrzymać gościa, który własnie wychodząc z autobusu, uciekał
      podczas gdy kierowca wzywał policję. W tym momencie nie można już mówić o
      obronie koniecznej. Jednym słowem jest to nieumyślne spowodowanie śmierci, i
      taki artykuł też jest w kodeksie karnym.
    • Gość: yosip Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 09:54
      Przekroczenie "obrony koniecznej" ze skutkiem śmiertelnym,taki zarzut powinien
      otrzymać poseł Dawid Jackiewicz!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: SiP Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 14:45
        Tam w ogóle nie było obrony. Jak się pojawił posełek, to już była tylko napaść z
        jego poselskiej strony.
    • Gość: Kuba Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.telsat.wroc.pl 04.01.07, 10:00
      Popieram!! Rodzina rzecz swieta.
    • Gość: szip Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.16.akron.net.pl 04.01.07, 10:50
      cholernie nieszczęliwy zbieg okolicznosci...
    • Gość: Pytek Pytania: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 10:54
      Nie wiemy:
      1. czy zona posła nie sprowokowała swoim zachowaniem agresji tego napastnika
      2. czy dziecko nie zachowywało się (samo czy z matką) arogancko
      3. dlaczego jesli Dawidek "dba" o rodzinkę swoją świetą jego kobita posuwa
      autobusami a on autkiem z kierowcą?
      4. czy to jego dziecko, czy może przysposobione, adoptowane, bo może akurat był
      ten napastnik jego ojcem?
      5. w jakim zamiarze Dawidek zatrzymywał autobus (jeszcze bez wezwania policji)?
      6. chciał "pouczać" pijanego czy może wciagnąc go do pisu?
      7. skąd od czego ma Dawidek taka pokiereszowaną buźkę? gdyby nie garnitur można
      by pomysleć że to "dres" i zwiewać przed nim na drugi koniec miasta
      8. czy każdy kto wypije (a wielu, wielu pije choćby ten jeden raz) przemówi się
      czy poszarpie z kimś musi umrzeć??????????????????????????
      9. Nic nie wiadomo o tym człowieku i dlaczego nie?
      10. Tez miał rodzinę chyba
      11. A jesli to był "menel" to co dzieciaki z Głogowa które zatkukły bezdomnego
      mają dostac medal? Jak Kukliński ulicę od PIS we wrocku????
      12. Jak świeta rodzinka taka poszkodowana dlaczego niezgłaszają się świadkowie?
      13. Ludzie boją się pis-owatego posła?
      14. Prawa posłów pisowatych zą opłacane przez nas i wielokrotnie wzmocnione
      bronić ich nie trzeba, takich robaczków jak niezyjący, którym to robaczkiem w
      każdej sytuacji publicznie wobec posła może zostac każdy z nas w każdej chwili
      powinne być nienaruszone a tu???
      Własnoręcznie poseł stanowi prawo i wymierza sprawiedliwość?
      15. Jesli nie "dop********" niezyjącemu to po co Dawidek sam go ścigał łapał i
      bił? Tych wiele ran na ciele "agresora" od jednego upadku?
      15. Niezależnie od doszywanych po fakcie intencji zabił człowieka.
      Niech nie leje krokodylich łez nad swoją rodzinką zagrozoną publicznie bo to
      obrzydliwe jest, niech mówi prawdę......
      • Gość: antydebil Re: Pytania: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 11:13
        debil jesteś
      • Gość: leontio Re: Pytania: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 11:14
        Trzeba być kompletnym ćwokiem, by zadawać podobne pytania. Zadaj sobie
        podstawowe pytanie: po co istniejesz?
        • Gość: SiP Re: Pytania: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 12:26
          Mylisz się. Trzeba być kompletnym ćwokiem, żeby sobie takich pytań NIE zadawać.
          Rzuciłeś się jak świnia na obierki na sensacyjną półprawdę "poseł obronił
          rodzinę", a jak się pojawiają dodatkowe informacje (poseł dopadł człowieka na
          ulicy i zabił nie będąc w najmniejszym stopniu zagrożony), to przestajesz je
          widzieć. Obciach.
          • Gość: czytelnik Re: Pytania: IP: 212.188.140.* 04.01.07, 13:13
            Spusc z tonu. Na razie w GW to sensacyjna polprawda to: napastnik zabity przez
            posla. Z tresci artykulu jest wersja posla, ze bronil rodziny. Pytania sie
            pojawiaja, ale z tezami musisz sie wstrzymac.
      • Gość: Dopytek Re: Pytek Ty normalny jesteś? IP: 82.160.70.* 04.01.07, 11:36
        czy tylko rżniesz głupa?
      • Gość: irek Re: Pytania: IP: 87.204.12.* 04.01.07, 12:18
        masz rację tylko z tym apropos kuklińskiego to się nie zgadzam
      • Gość: Pytek Następne pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 12:48
        1. czy mając w aucie zonę i dziecko zajeżdżając drogę autobusowi nie narażał
        Dawidek ich zdrowia i zycia? bardziej niż zaczepki współpasażera zony którego
        gonił?
        2.ponawiam pytanie: po co gonił autobus i tego człowieka?
        3. zajeżdżając drogę autobusowi Dawidek brał pod uwagę bezpieczeństwo pasażerów
        autobusu?
        3. brał pod uwagę bezpieczeństwo na drodze innych uzytkowników?
        4. gdyby kierowca autobusu wjechał mu w auto, albo hamując gwałtownie
        spowodował obrażenia pasażerów autobusu za których odpowiada też by Dawidek
        majaczył o "obronie koniecznej"? czego? zagrozonej zony bezpiecznie siedzącej u
        jego boku w jego aucie?
        5. gdyby kierowcy innych pojazdów ucierpieli w wyniku kolizji tez by majaczł
        o walce o bezpieczeństwie swojego dziecka siedzącego bezpiecznie u jego boku w
        jego aucie w tym czasie?
        6. gdyby w wyniku niczym nieusprawiedliwionej agresji na drodze Dawidka
        zagrażajacej i ludziom w autobusie,i kierowcy autobusu i z innych pojazdów,
        przechodniom przypadkowym itp coś się stało to też
        obszczekiwacze z pisu manipulowali by wpisami by urabiać opinie puliczną, że
        w "obronie swietej rodziny" działał?
        7. czy samo zachowanie jego auta (on prowadził czy jego kierowca nie jest
        ważane) bo to on działał - poseł prawoisprawiedliwierządny - nie jest
        przypadkiem bandyckiego zachowania na drodze, niewspólmiernym do zaczepek
        pijanego człowieka
        8. czy poseł zrobił coś by autobusy, tramwaje w jego miescie dzieki któemu
        robil karierę i piął sie do góry były bezpieczne, tzn, czy kierowcy mają
        bezposrednią łaczność z polica np czy pogotowiem czy z dyspozytorem i takie
        tam??????? Dawidek cała komunikacje publiczna "swojego" miasta ma w głębokim
        poważaniu łacznie z funkcjonowaniem tejże nie tylko z bezpieczeństwem, poza
        jednym gdy nawiedza autobus jego zonka:(
        9. jesli nie chciał rzekomo (wg obszczekiwaczy) zwyczajnie "wp******" wiedząc o
        swojej przewadze fizycznej temu nieszczęsnikowi to kto mi powie czego od niego
        chciał?
        10. Po co wchodził w bezposredni z nim kontakt fizyczny? po co go gonił??????
        Zabił człowieka.
        Nie wiem czy właśnie zabić go chciał?
        Kryzwde fizyczną zrobić mu chciał na pewno!
        Dawidkowi juz dziekujemy:(

        • Gość: czytelnik Re: Następne pytania IP: 212.188.140.* 04.01.07, 13:39
          > 1. czy mając w aucie zonę i dziecko zajeżdżając drogę autobusowi nie narażał
          > Dawidek ich zdrowia i zycia? bardziej niż zaczepki współpasażera zony którego
          > gonił?

          Poprosze o zrodlo informacji, ze posel zajezdzal droge autobusowi. Bo cos tego
          znalezc nie moge. W GW jest "Na przystanku podszedł do kierowcy i poprosił o
          wezwanie policji." - co oznacza bardziej, ze Jackiewicz dogonil autobus i
          poczekal, az autobus dojedzie do przystanku.

          > 2.ponawiam pytanie: po co gonił autobus i tego człowieka?

          Po to, by np. nie pozwolic mu ujsc bezkarnie.

          > 3. zajeżdżając drogę autobusowi Dawidek brał pod uwagę bezpieczeństwo pasażerów
          >
          > autobusu?
          > 3. brał pod uwagę bezpieczeństwo na drodze innych uzytkowników?
          > 4. gdyby kierowca autobusu wjechał mu w auto, albo hamując gwałtownie
          > spowodował obrażenia pasażerów autobusu za których odpowiada też by Dawidek
          > majaczył o "obronie koniecznej"? czego? zagrozonej zony bezpiecznie siedzącej u
          >
          > jego boku w jego aucie?
          > 5. gdyby kierowcy innych pojazdów ucierpieli w wyniku kolizji tez by majaczł
          > o walce o bezpieczeństwie swojego dziecka siedzącego bezpiecznie u jego boku w
          > jego aucie w tym czasie?

          Jeszcze raz pytanie o zrodlo. Gdzie przeczytales o zajezdzaniu drogi autobusowi?

          > 6. gdyby w wyniku niczym nieusprawiedliwionej agresji na drodze Dawidka
          > zagrażajacej i ludziom w autobusie,i kierowcy autobusu i z innych pojazdów,
          > przechodniom przypadkowym itp coś się stało to też
          > obszczekiwacze z pisu manipulowali by wpisami by urabiać opinie puliczną, że
          > w "obronie swietej rodziny" działał?

          No i to sie objawia Twoje uprzedzenie, a nawet mala obsesja na punkcie PiS.

          > 7. czy samo zachowanie jego auta (on prowadził czy jego kierowca nie jest
          > ważane) bo to on działał - poseł prawoisprawiedliwierządny - nie jest
          > przypadkiem bandyckiego zachowania na drodze, niewspólmiernym do zaczepek
          > pijanego człowieka

          Od tego akapitu zaczales juz pisac fikcje.

          > 8. czy poseł zrobił coś by autobusy, tramwaje w jego miescie dzieki któemu
          > robil karierę i piął sie do góry były bezpieczne, tzn, czy kierowcy mają
          > bezposrednią łaczność z polica np czy pogotowiem czy z dyspozytorem i takie
          > tam??????? Dawidek cała komunikacje publiczna "swojego" miasta ma w głębokim
          > poważaniu łacznie z funkcjonowaniem tejże nie tylko z bezpieczeństwem, poza
          > jednym gdy nawiedza autobus jego zonka:(

          Teraz zaczales juz demagogie. Ta sprawa ma sie nijak do sprawy obrony. Jezeli
          uwazasz, ze nic nie zrobil, to mozesz go ukarac w najblizszych wyborach, ale nie
          mozesz mu odbierac prawa do obrony.

          > 9. jesli nie chciał rzekomo (wg obszczekiwaczy) zwyczajnie "wp******" wiedząc o
          >
          > swojej przewadze fizycznej temu nieszczęsnikowi to kto mi powie czego od niego
          > chciał?

          LOL.

          > 10. Po co wchodził w bezposredni z nim kontakt fizyczny? po co go gonił??????
          > Zabił człowieka.
          > Nie wiem czy właśnie zabić go chciał?
          > Kryzwde fizyczną zrobić mu chciał na pewno!
          > Dawidkowi juz dziekujemy:(
          >

          W tezach, ktore otwieraja oczy z oslupienia, jestes niesamowity.
          Zejdzmy jednak na ziemie. Poprosze dowody.
          • Gość: SiP Re: Następne pytania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 13:46
            Co się tak głupio smiejesz z pytania 9? Koleś pyta rozsądnie: skoro jakoby nie
            chciał po prostu wpie..ć, a zagrożenia ten koleś już nie sprawiał, to po co
            poseł go bił?
            • Gość: czytelnik Re: Następne pytania IP: 212.188.140.* 04.01.07, 14:11
              "Posel go bil" - ludziska kochane hamujcie sie troche z waga slow. Nie mam
              dowodow , ze posel go nie bil, ale Ty nie masz, ze posel go bil. Stad takie tezy
              sa niepowazne. Pozwol wpierw, ze prokuratura ustali dokladny przebieg zdarzen, z
              ktorym byc moze sie zapoznamy, bo jak na razie w prasie sa tylko szczatki.
              • Gość: SiP Re: Następne pytania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 14:33
                Jak to nie ma dowodów, że poseł bił? Czyżby były jakieś poszlaku wskazujące na
                to, że ofiara sama strzeliła z rozbiegu baranka w lampę i umarła od tego? A może
                poseł jeszcze własną piersią chciał go osłonić przed uderzeniem w tę lampę,
                tylko mu się łapy rozjechały?
                • Gość: czytelnik Re: Następne pytania IP: 212.188.140.* 04.01.07, 14:40
                  Czy mozesz podac zrodlo tych informacji? Moze byles swiadkiem zdarzen?

                  Prokuratura ma ustalic, czy obrazenia, ktore posiadal nietrzezwy pochodzily z
                  przepychanki z Jackiewiczem, czy tez z wczesniejszego okresu. To sie da zrobic.
                  • Gość: SiP Re: Następne pytania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 14:43
                    Facet, Falandysz już od dawna nie żyje, więc go nie udawaj. Poseł przewrócił
                    człowieka i zabił w ten sposób. Jak masz się teraz odszczekiwać, że "bić" to
                    znaczy przynajmniej dwa kopy i trzy razy z piąchy, w tym raz w jaja, to daj se
                    siana.
                    • Gość: Piotr Re: Następne pytania IP: 82.160.70.* 04.01.07, 14:47
                      Siana? A słoma w butach Cię nie uwiera?
                      • Gość: Pytek nastepne pytania do Piotra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 14:59
                        Nie zastabawia fakt, że:
                        1. swiadkowie nie chcą sie zgłaszać?
                        2. może boja się pięści posła?
                        3. może boja się wpływów posła?
                        jeśli tak wyszło, że musiał poseł w "obronie koniecznej" i sprawiedliwie tłuc
                        człowieka to dlaczego nikt za nim się nie wstawi i nie chce mówić jak było?
                        poza szczuciem na forum na zabitego człowieka jako "wyrwanego śmiecia"?
                        i urabianiem posłowi "sprawiedliwego" co?
                        z bogirm dobrzy ludzie, którzy na to nieszczęscie (dla obu stron) stajecie przy
                        sprawcy.
                        I niech ma was s swojej opiece, avyście wy nie byli w przyszłosci na miejscu
                        zmarłego tu "wyrwanego chwasta".
                        Ziarmo od plew odróżniajcie tak na wszelki wypadek.
                        • Gość: Piotr Re: nastepne pytania do Pytka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 16:50
                          ja nie feruję wyroków w przeciwieństwie do Ciebie. Stwierdzam (bez wdawania się
                          w szczegóły, bo to nie moja sprawa), że jednego pijusa mniej. I tyle. Gdyby
                          jakiś ordynus/pod wpływem obrażał/atakował/w inny sposób uchybiał mojej
                          rodzinie nie machałbym legitymacją czy coś innego, tylko nauczony
                          doświadczeniem, że w Polsce jest zdecydowana różnica pomiędzy tym co powinno
                          się/co można/a co się robi wziąłbym sprawy w swoje ręce i tak samo obił mordę
                          napastnikowi (a gdyby zaszła taka potrzeba lub równie nieszczęśliwy zbieg
                          okoliczności do całkowitego unieruchomienia włącznie). A potem się martwił czy
                          sąd uzna mnie za winnego czy nie. I w nosie mam, że niektórzy są oburzeni, że
                          nie należy wymierzać samosądów, że trzeba poczekać, wyjaśnić, zadzwonić. Mam to
                          gdzieś. A Twoje zdanie "I niech ma was s swojej opiece, avyście wy nie byli w
                          przyszłosci na miejscu zmarłego tu "wyrwanego chwasta" jest po prostu śmieszne,
                          bo mniej jakoś nikt nie chce wyrywać... być może dlatego, że nie zaczepiam
                          obcyh ludzi ani ich nie prowokuję. Nie dajmy się zwariować.
                          • Gość: SiP Re: nastepne pytania do Pytka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 16:52
                            Chcesz powiedzieć, że pół godziny po zdarzeniu rzuciłbyś się do bicia, ciągnąc
                            ze sobą żonę i wystraszone dziecko, żeby pokazali, na kim masz się wykazać swoim
                            machismo?
                            • Gość: Piotr Re: nastepne pytania do Pytka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 16:54
                              Jakbym chciał powiedzieć, a raczej napisać, że pół godziny po zdarzeniu to bym
                              to zrobił. Napisałem, co napisałem, tzn. moja reakcja byłaby natychmiastowa, bo
                              tylko taka gwarantuje efekt. Całe szczęście, że nie muszę się nad tym
                              zastanawiać, bo jak powtórzę - nie zaczepiam, nie prowokuję - w związku z czym
                              nie mam podobnych dylematów.
                              • Gość: SiP Re: nastepne pytania do Pytka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 17:08
                                No to po co się wyrywasz nie na temat? Poseł brał się do bijatyki po półgodzinie
                                od zdarzenia. Jakby pobił, albo i zabił, odpędzając napastnika, nikt by mu złego
                                słowa nie powiedział, a tak to po prostu napadł człowieka na ulicy.
                                • Gość: Piotr Re: nastepne pytania do Pytka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 17:11
                                  No i? Mam to gdzieś, dla mnie oznacza to jednego pijusa mniej. I z tego się
                                  cieszę.
                                  • Gość: SiP Re: nastepne pytania do Pytka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 17:22
                                    Jak jesteś taki twardy, to może wyjdź na ulicę i zacznij pięściami robić
                                    porządek, co?
                                    • Gość: Piotr Re: nastepne pytania do Pytka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 17:25
                                      Może zacznij organizować czas sobie, a nie innym?
                    • Gość: czytelnik Re: Następne pytania IP: 212.188.140.* 04.01.07, 15:33
                      Oczywiscie mozemy sie spierac o znaczenie slow, ale nie o to chodzi.
                      Jezeli facet upadl od uderzenia piescia lub noga, to powinno dac sie to wykryc
                      pozniejsza obdukcja. Widziales zapewne i takie bojki, w ktorych ludzie nie
                      okladali sie piesciami, ale szarpali sie za co sie tylko dalo. Latwo sobie
                      wyobrazic, ze w wyniku takiej przepychanki, ktos mogl upasc. Jezeli stawiasz
                      tezy, ze ktos kogos uderzyl posluz sie dowodem, albo poczekaj na takowe. W innym
                      przypadku nie tylko Falandysz, ale i sad Ci nie uwierzy.
                      • Gość: SiP Re: Następne pytania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 15:36
                        Przecież sam zabójca mówi, że przewrócił ofiarę? To co tu jeszcze za dowód
                        potrzebny?
                        • Gość: PYTEK Kto pyta nie bładzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 15:47
                          Po co policja szuka nozowników z Gubałówki? Przeciez ofiary były pijane:(
                          i też im sie "należało"? być napadnietym i pokłutym nożem?

                          W miejsce "posła" podstawcie "dresiarza" to może pozwoli
                          na trzeźwą ocenę zdarzenia.
                          Człowiek który zmarł w wyniku pobicia nie musiał zginąć.
                          Poseł jak dresiarz nie musiał sam wymierzać sprawiedliwości.

                          Incydent jakby nie patrzeć groźny dla jego bliskich nie był takim
                          by obywatel-poseł pięści puszczał w ruch.
                          Zabił człowieka.
                        • Gość: czytelnik Re: Następne pytania IP: 212.188.140.* 04.01.07, 15:49
                          Dowod na uzycie piesci lub/i nog.
                          W jednym z postow (choc nie w tej galezi) wspominasz o piesciach.
                          • Gość: Jasne Re: Następne pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 15:54
                            Jasne!
                            Piorunujące wrażenie na zabitym zrobiła sama legitymacja poselska.
                            Którą zabitemu samym wzrokiem poseł pokazał z odległosci dalszej niż jego
                            wyciągnięta ręka. Taka wersja ma szansę sie utrzymać.
                            Dawidek wzrokiem zabija bez uzycia rak i nóg.
                            Tylko dlaczego sam poseł w mediach zeznał, że uderzył??????????
                            co???????????????
                          • Gość: SiP Re: Następne pytania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 15:59
                            Nawet jeżeli, to użycie pięści, glana, pały czy rzutu judo nie ma dla dyskusji
                            większego znaczenia. Być może była to jakaś tam figura retoryczna. Natomiast
                            fakt jest taki, że pan poseł swoimi poselskimi rękami zabił człowieka i nawet
                            się nie wypiera. (Chociaż gdyby nie to, że miał już zawołaną policję, to by się
                            mogło różnie okazać)
                            • Gość: Pytek pytania, pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 16:11
                              Czy będzie marsz milczenia we wrocku ?
                              Czy będzie akcja "stop przemocy" w miejscach publicznych?
                              Czy bedą programy "na zywo" o agresji władzy?
                              Czy obrońcy posła wezma udział w pogrzebie jego ofiary?
                              Czy miasto chce mieć posłów bioracych sprawy w swoje ręce
                              z zabieraniem zycia innym?
                              Czy poseł miał prawo biciem rozstrzygać, który z nich jest lepszy?
                              Zabił człowieka.
                              I coś cicho nad ta trumną:(((
                              A człowieka zabitego żal.
                • Gość: Piotr Re: Następne pytania IP: 82.160.70.* 04.01.07, 14:43
                  Jak ktoś nie odróżnia odepchnięcia/popchnięcia, czy nawet uderzenia od
                  pobicia/zamordowania to czemu tu się dziwić... Śmieszni jesteście. Miał pewnie
                  zapytać czy może przyłożyć, a potem pogłaskać po główce i odwieźć na
                  wytrzeźwiałkę.
          • Gość: Pytek Re: Następne pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 13:50
            Według prokuratury jest za wcześnie, żeby oskarżyć posła. Większość materiału
            dowodowego to zeznania Jackiewicza i jego żony.

            Do tragicznej w skutkach szarpaniny posła i około 50-letniego mężczyzny doszło
            tydzień temu pod jednym z wrocławskich hipermarketów. Żona zadzwoniła po męża
            po tym, jak w autobusie pijany pasażer zaczepił ją i 5-letniego synka. Po
            wyjściu na przystanek wyrwał jej nawet dziecko, ale przewrócił się. Dzięki
            pomocy dwóch mężczyzn żona posła zdołała odebrać chłopca. Napastnika zauważyła
            potem w autobusie. Jackiewicz chciał zatrzymać mężczyznę. Doszło do szarpaniny,
            podczas której ten upadł i uderzył głową w krawężnik.

            - Będziemy musieli poczekać na wyniki sekcji zwłok i opinię biegłych, czy
            liczne obrażenia, jakie miał napastnik, mogły powstać w innych okolicznościach
            niż w wyniku szarpaniny z posłem - mówi rzecznik wrocławskiej prokuratury.

            - Dotychczasowe zeznania i dowody potwierdzają moją wersję - twierdzi poseł
            Jackiewicz. - Jest mi przykro i bardzo współczuję rodzinie zmarłego, jeśli w
            ogóle ją miał, ale nie zmienia to faktu, że występowałem w obronie koniecznej
            mojego dziecka, żony i swojej.

            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070104/kraj/kraj_a_11.html
            jesli czytac chcesz o tej sprawie to proszę zauważ jedno:

            "Napastnika zauważyła potem w autobusie" i tu nastepuje pranie, najpierw
            zmarłego potem naszych mózgów co do obrony koniecznej "Świetej rodzinki"
            • Gość: czytelnik Re: Następne pytania IP: 212.188.140.* 04.01.07, 14:08
              Najbardziej bylem ciekaw fragmentu z zajechaniem drogi autobusowi, gdyz
              wiekszosc Twoich zalozen bazowala na takim przebiegu akcji. W przytoczonym
              artykule tego nie ma.

              Co do tezy, ze Jackiewicz pojechal za napastnikiem, zeby go sprac, to tez jest
              to nierozsadna wersja. Zdanie "Jackiewicz chciał zatrzymać mężczyznę." mowi
              raczej, ze Jackiewicz chcial zatrzymac mezczyzne, czyli znaczenie takie, jak
              napisano. Mozesz powiedziec, ze chcial zatrzymac po to, by go sprac, ale dla
              mnie jest to duza nadinterpretacja. Jezeli swoja teze ulozyles na podstawie
              innych zalozen, to poprosze o dowody, a nie tylko przypuszczenia bazujace na
              niecheci do PiSu. Jak kazdy mam sympatie i antypatie polityczne, ale w
              oskarzeniach staram sie jednak hamowac, jezeli nie mam solidniejszych dowodow.
      • Gość: gość Re: Pytania: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 13:44
        Podpisałeś się pyłek bo nim jesteś
      • Gość: anka Re: Pytania:co???? IP: *.core.lanet.net.pl 04.01.07, 14:26
        czyś ty całkiem zgłupiał? rabnęło cię w móżdżek?? skąd się tacy biorą???
      • Gość: jo Re: Pytania: IP: *.magma-net.pl 12.01.07, 13:17
        Jak czegoś nie wiesz to pytaj
    • Gość: irek Dawid J. znany wczesniej z umiłowania do przemocy IP: 87.204.12.* 04.01.07, 11:56
      Znam go i wiem że lubi przemoc podobnie jak jego brat oskar no i tatuś który
      boksował dla MO
      • Gość: lolitka Re: Dawid J. znany wczesniej z umiłowania do prze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 12:11
        Kolejny "znawca" tematu. Irek, czy jak ci tam, ty to znałeś jedynie psa-kundla,
        który obszczekiwał cię podczas podsikiwania przez ciebie płotu sąsiadki. Trzeba
        być niezwykle prymitywną jednostką , by wypisywać podobne ciekawostki". Ale,
        kto mial cię tego uczyć, skoro mamusia z tatusiem odsiadują wyrok za
        chlanie.
        • Gość: irek Re: Dawid J. znany wczesniej z umiłowania do prze IP: 87.204.12.* 04.01.07, 12:15
          głupia pipko ja niestety miałem tą "przyjemność" znać dawidka i jego kompanię
          więc nie pier... tylko mów coś co odnosi sie do meritum.
      • Gość: Piotr Re: Dawid J. znany wczesniej z umiłowania do prze IP: 82.160.70.* 04.01.07, 12:16
        I co z tego, że tak spytam? Niech sobie lubi, niech ma czarny pas i tuzin
        pomocników. Wpierniczył pijusowi i bardzo dobrze!
        • Gość: irek Re: Dawid J. znany wczesniej z umiłowania do prze IP: 87.204.12.* 04.01.07, 12:21
          widze że koledze szfankuje umysł po nadmiarze pieszczot od kolegów z więzienia
          • wnuk.nerona Re: Dawid J. znany wczesniej z umiłowania do prze 04.01.07, 12:32
            Gość portalu: irek napisał(a):

            > widze że koledze szfankuje umysł po nadmiarze pieszczot od kolegów z więzienia


            kto cię przygłupie dopuścił do klawiatury ? Za pozwolenie korzystania z kompa,
            twój opiekun winien siedzieć.
            • Gość: irek Re: Dawid J. znany wczesniej z umiłowania do prze IP: 87.204.12.* 05.01.07, 10:02
              wnuku nerona widzę że dawidek tak cię potrakował że ci kozaczki spadły i
              intelekt
      • Gość: NORMAL Re: Dawid J. znany wczesniej z umiłowania do prze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 14:03
        Nie masz racji coś ci się pomyliło tatuś uprawiał inną dzidzinę sportu ale ci
        nie podpowiem bo ty znasz rodzinę Dawida. Tak się tworzy ploty nikomu nie
        potrzebne. A Pan Dawid zrobił co powinien każdy normalny ojciec i tyle.
        • Gość: Piotrek Że tak zapytam: komu jest żal pijaka? IP: 82.160.70.* 04.01.07, 14:13
          Pytanie brzmi (nie wnikając w przebieg zdarzenia), komu i kogo jest żal?
          Jackiewicz? Pomyślmy,... nie znam gościa, nie znam okoliczności, nie trawię
          PiS - wynik? Mam stosunek obojętny. A pijus, który zmarł? Osobiście się cieszę,
          oby takich zejść było jak najwięcej.
          • Gość: Pytek komu jest żal człowieka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 14:27
            Zona, może matka, może dzieci zabitego orgnizują pogrzeb.
            Może nie mają pieniedzy, może sił, może...
            Czy pijany, który po paru godzinach by wytrzeźwiał przestaje być
            człowiekiem? Za słabości "bo jest gorszy" od posła, bo był chwilowo gorszy
            bo pijany ręcznie sprawiedliwośc z pięści posła miał odbierać?

            Jezli prokuratura zastanawia się nad licznymi obrażeniami zmarłego, które wg
            niej nie mogły powstać "od jednego upadku" i przyjmując wersje posła i zonki że
            to nie om przyczynił sie do tych licznych obrażeń, to nastepne pytanie:
            1. żonka w autobusie natyka się na człowieka (!) z problemem bo rannego,
            pobitego itp. i dlaczego w obywatelskim poczuciu nie wzywa przez komórkę
            pogotowia ratunkowego, albo policji tylko pięści męża na ratunek swój? a ten
            człowiek z problemem wlazł w jej drogę i zniszczyć go trzeba?

            Jakos nikt ze znajomych zabitego nie bierze udziału w dyskusji, bo może
            zwyczajnie są zajeci czym innym (pogrzeb, pomoc rodzinie) może biedni i nie mają
            dostepu do netu, może płaczą za człowiekiem, może jedynym zywicielem rodziny?

            Miedzy nami a posłami jest wielka przepaść, i każdy z nas mając to nieszczęście
            spotkać ich na swojej drodze wejść w konflikt za sam fakt istnienia, my
            przypadkowe posłeczeństwo biedne, głupie, czasem pod wpływem, czasem chore,
            czasem bezradne, czasem z jakąs odchyłka pschiczną i nas nic nie ochroni przed
            pięściami posłów torujacych swoim drogę w tłumie niestety.

            Było pytanie daję odpowiedź:
            mnie jest żal człowieka który zmarł, kimkolwiek był, nic nie usprawiedliwia
            jego śmierci, jesli przyczyna było pobicie.
            Nic nie usprawiedliwia katolickich wyznań :Dawidzie jesteśmy z toba wysrwałeś
            chwasta" to obrzydliwe jest!!!!!!
            Kazdy z was co sam z siebie lub na polecenie łasi się do władzy w tym przypadku
            w inym też dla tej władzy bedzie chwastem.

            Czy zwyczajnie po ludzku, zakładając wyłacznie "nieszczęsliwy wypadek" pan
            poseł ze swoimi zwolennikami zainteresowali się sytuacja bliskich znarłego i
            jego pogrzebem?

            • Gość: tiktak Re: komu jest żal człowieka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 22:59
              Mnie, bo alkoholizm to choroba. Jakaś bardzo wydelikacona ta Jackiewiczowa. W
              autobusach menele jej śmierdzą ! To niech jeździ taksówkami ta dama z delfinem.
              A przez fochy paniusi człowiek nie żyje. Ziobro do roboty!
              • Gość: oko za oko teraz powinnien umrzec poseł IP: *.lanet.net.pl 08.01.07, 23:18
                nie ziobro tylko hammurabi do roboty
        • Gość: Irek Re: Dawid J. znany wczesniej z umiłowania do prze IP: 87.204.12.* 15.01.07, 08:56
          Motku "boksowanie" to metafora wiem że uprawiał judo ale dla MO bił pięściami a
          nie pieścił ich na macie młotku
      • Gość: ANKA Re: co ty wiesz chamie? IP: *.core.lanet.net.pl 04.01.07, 14:24
        ZŁOŚĆ CI Z OCZU I USZU WYŁAZI? BO MOŻNA KOMUŚ DOKOPAĆ??? CO TY MOŻESZ O
        DAWIDZIE POWIEDZIEĆ, ŁACHUDRO?
        • Gość: SiP Re: co ty wiesz chamie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 14:36
          Czyżby żoneczka Dawidka się dorwała do sieci? No to wy ładną rodziną jesteście.
          Tatuś bokser, mamuśka histeryczna wrzaskunka, dzieciaczek pewnie do MW się zaraz
          zapisze.
          • hrabiaa Re: co ty wiesz chamie? 04.01.07, 15:43
            Gość portalu: SiP napisał(a):

            > Czyżby żoneczka Dawidka się dorwała do sieci? No to wy ładną rodziną
            jesteście.
            > Tatuś bokser, mamuśka histeryczna wrzaskunka, dzieciaczek pewnie do MW się
            zara
            > z
            > zapisze.


            Ot, polaczkowe podejście do tematu. Rodem z chaziajskiej, prostackiej
            mentalności.




            Ot chaziajskie myślenie, rodem z ziemianek na Polesiu. Typowe polaczkowe
            podejście do tematu.
            • Gość: SiP Re: co ty wiesz chamie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 15:51
              No, masz rację. Wyrwała się baba z chałupy i WRZESZCZY NA FORUM, że jej mężusia
              spostponowali, a on przecież tylko w ryja chciał dać, bo sąd sądem, a
              sprawiedliwość musi być po jej stronie.
        • Gość: (nie)POPRAWNY Re: co ty wiesz chamie? IP: *.wa.bigpond.net.au 06.01.07, 03:00
          A to mozna o Dawidku powiedziec ze jest M O R D E R C A !!!!!!!!!! Dzielny
          wykonawca hasla "spieprzaj dziadu" !!!!!!
      • Gość: autor Re: Dawid J. znany wczesniej z umiłowania do prze IP: *.magma-net.pl 12.01.07, 13:22
        Czy ty go przypadkiem nie inwigilowałeś w odpowiednich służbach
    • Gość: breslauer85 Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 12:19
      Trzeba bylo zulowi-menelowi z połobrotu zapierd.... a nie tylko go popchnąć.

      W obronie własnej Panie Jackiewicz takze luzna guma..nic nie bedzie :)
      • Gość: SiP Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 12:46
        Mam gdzieś jednego i drugiego, ale to nie była obrona, bo ani posełkowi, ani
        żoneczce nic nie groziło. Dogonił człowieka na ulicy i zabił. Po prostu.
      • Gość: Darek Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.mofnet.gov.pl 05.01.07, 15:27
        Dawid Jackiewicz to prawdziwy mąż i ojciec.Jeśli ktoś broni swojej rodziny
        zasługuje na uznanie. Każdy poorządny człowiek postąpiłby identycznie.
    • Gość: coolper Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 13:08
      co ty gadasz?? przeciez poseł sam pojechał na pętlę autobusu i zaczął się
      szarpać z tym kolesiem... rozumiem gdyby jechał wtedy z żoną autobusem i ten
      koleś go zaczepiał to inna sprawa ale tak ?! nie bronie tego menela bo będąc w
      autobusie też pewnie spuściłbym mu manto ale posła w autobusie nie było. On
      wyszedł z domu, wsiadł w samochód, pojechał na pętlę, zamachał legitymacją
      poselską i myślał że mu wszystko wolno. Moim zdaniem powinni bezwzględnie
      postawić mu zarzuty - każdy inny w tej sprawie już by był przesłuchiwany w
      charakterze oskarżonego a i pewnie siedział w areszcie...
    • Gość: Ojciec Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.07, 13:52
      PANIE DAWIDZIE POSTĄPIŁ PAN JAK OJCIEC- MĄŻ. KAŻDY NORMALNY FACET ZROBIŁ BY TO
      SAMO A CI CO MAJĄ INNE ZDANIE PEWNIE NIE SĄ MĘŻAMI OJCAMI LUB PSYCHOLE. NA
      KONIEC APELUJE DO CZYTELNIKÓW, PRZYNALEŻNOŚĆ PARTYJNA NIEMA TU NIC DO RZECZY.
      I DAJCIE TEMU PRAWEMU CZŁOWIEKOWI SPOKUJ
    • Gość: Ewa Re: Zmarł mężczyzna popchnięty przez posła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 14:05
      Bardzo współczuję Panu Posłowi i jego rodzinie.Przyczyną tak tragicznego
      zakończenia historii jest oczywiście pijany szaleniec, który napastował
      bezbronną kobietę z dzieckiem. Poseł zachował się prawidłowo, a że życie
      dopisało takie a nie inne zakończenie historii to juz nie jego wina.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka