bartolloone
26.01.07, 10:31
Rano robię śniadanie, a za oknem niebiesko od koguta policyjnego - przy bramie
obok leży na ziemi młoda dziewczyna (bez butów, w samej koszuli) z nogami w
"nienaturalnej pozycji". Wypadła (?) z okna. Całą noc za ścianą było słychać
niezłą imprezkę ( 9 piętro! ) - może to jej skutki. Przyjechała już R-ka i
następne radiowozy; dziewczyna już przykryta czarnym workiem. - Dobrze że mój
3,5 letni syn widzi tylko radiowozy z okna, bo reszta widoku nie jest dla
"jego oczu".
Po ruszeniu do pracy widze parę karetek na sygnale jadących w jakieś inne miejsca.
Niedaleko mostu Osobowickiego policja zatrzymuje ruch, a sanitariusze z R-ki
reanimują - prawdopodobnie potrąconego - człowieka na środku ulicy.
Znowu jakieś karetki i policję na sygnale mijam po drodze, a jeszcze nie
dojechałem do pracy.
Jeśli tak zaczyna się dzień to jak będzie wyglądał jego ciąg dalszy ???