Gość: david
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
12.04.03, 11:09
temat psy nasunal sie sam po kilku spacerach z moim psem . Zauwazylem , ze z
wiosna pojawilo sie wiele nowych psow w moich okolicach i nie tylko . Coraz
czesciej widuje psy bojowych ras pozbawione jakichkolwiek zabezpieczen tj.
kaganiec lub smycz . Chodzac na spacery obawiam sie o zycie mojego psa ,
swoje a przede wszystkim spacerowiczow z dziecmi . Musze tu wrocic to
poruszanego tematu Strazy Miejskiej , gdzie oni sa ? W Parku Szczytnickim
regularnie pojawia sie emerytka (!) z bullterierem-mieszancem , ktory wgryza
sie innym psom w kark i nic nie pomaga . Waly nad Odra przestaly byc
bezpiecznymi miejscami gdyz odwiedzaja je mlodzi bandyci ze swoimi mordercami
na smyczy i popisuja sie ich umiejetnosciami , a gdy taki czworonog dopadnie
jkiegos psiaka to radosci nie ma konca . Sadze , ze podobne doswiadczenia
maja rowniez inni posiadacza normalnych psow . Potrwa to , jak to w Polsce ,
do chwili gdy taki pies zagryzie jakies male dziecko , a wtedy gazety beda
mialy kolejny swietny tytul na pierwsza strone , a moze tak wczesniej
reagowac ? Moze skonczyc juz te zabawe w pseudo ochrone psow i kotow i
poprostu odbiera bezpanskie psy i koty , odbierac psy bojowe lub zle
prowadzone , odbiera wlascicielom i kwita . Nie umiesz , to nie bedziesz
mial . Jak dlugo potrwa ten balagan , czy tylko Unia Europejska robi
porzadek , czy my nie potrafimy ? Czy czas rakarza juz nadszedl ?