wroclawjacek
08.02.07, 12:54
Po co policja strzelała skoro wiedziała, że samochód nie jest jego
własnością ?
Policja ma rozpracowana połowę środowiska złodziejskiego, opłaca złodzieji
informatorów, dlaczego tu strzela się do złodzieja , który nie zrobił niczego
złego?
Może komus odbiło pod wpływem alkoholu i gwizdnął auto sprzed sklepu bo
właściciel zostawił kluczyki?
Można strzelać gdyby rozbił blokadę, gdyby nie udało się go zatrzymać przez
całe województwo albo gdyby uciekał TIRem. Ale tu siedzieli mu na ogonie ,
auto dostawcze wiec nie da się go stracić. Po kiego tysiące radiowozów w
Polsce po kiego łączność, po kiego dziesiątki policjantów za biurkami ? A
potem się dziwią, że policjanci strzelają do boga winnych ludzi którzy nie
zatrzymują się do kontroli bo przez przypadek jadą podobnym samochodem do
poszukiwanych.
Wystarczyło za gostkiem jechać 50 km aż by do niego dotarło że nie ma szans
ucieczki. Ostanio taki głupi pościg we Wrocławiu o mało nie skończył się
tragedią . Pijaczyna zostawiłby auto na ulicy i własciciel odzyskałby je w
stanie nienaruszonym. Ciekawe jak wygląda teraz auto , które wyladowało w
rowie ? Wysokie auto pewnie się poturlało. Jak policja tak chce łapać
złodzieji to wystrzy że bedą monitorować parkingi przed marketami. Kiedyś
średnia przed Macro Cash wynosiła 28 aut skradionych w miesiącu.
Choc to nie moją działka to ma wiele (tanich) pomysłów aby ukrócic
złodziejstwo aut lub cześci. Dlaczego policja tak mało robi abym nie musiał
np ciągle kupowac nowych lusterek itd ? Chłopaki wolą bawić się w komwbojów.
Strzelać na strzelnicy nie na drogach. Do rodiowozu megafon aby nakłonić
uciekiniera do zatrzymania się. Nie ganiać 140 za uciekinierem aby nie wpadł
na ludzi albo nie skasował auta. Przecież chodzi o odzyskanie auta a nie o
darmowy wikt dla złodzieja na koszt podatników. Jakby się zatrzymał
to "odpowiadałby za krótkotrwały zabór auta " czyli przejażdzkę ;P a tak to
kto zapłaci ?