system20
15.02.07, 22:07
Nie zabije sie bynajmniej na razie ale juz nie mam siły by dalej brnąć w oczekiwaniu na dobre chwile. Ciężko jak rodzina ma cie w d..pie bo wydaje sie wszytskim ze jestem taka samodzielna. A i owszem jestem jestem. Czasem jednak przyjełabym pomoc z usmiechem. Ale po co sie wysliać nie ? Jak potrzebna pomoc w drugą strone to inna bajka. Wychowywanie dziecka super sparwa ale zeby tak ktos choc troche pomógł. Mąż za granica pieniążki przysyła a i owszem ale tez bez rewelacji. Poprostu zycie na średnio srednim poziomie. Mam dość myslenia o wszystkim martwienia sie chorobami. Nawet człowiek sie nie moze położyć do łóżka i wychorować bo jest taka mała pociecha co tak kocha ze i spać nie da:). Cały czas na pełnych obrotach. A tak na basen bym sobie poszła aerobik ale nie ma jak bo z córcią ?? Nachodzi mnie takie zmęczenie i frustracja ze mamk tak czarne myśli ze nawet nie napiszę. Szkoda mi córci bo kocha mniei mysle ze ciężko by je było beze mnie. Ot taka przylepka :) mamy. Maż mówi ale masz wakacje to jakaś odskocznia. G.o prawda dwa tygodnie na rok wielka mi rewelacja.Gadanie ze inni mają gorzej mnie nie rusza czemmu mam równać do tych co mają gorzej. Jak przjedzie to zmęczony, niepowiem coś mi pomaga ale w porównaniu z tym co robię na codzien to kropla w morzu. Jestem juz wykończona. Zazdrośnie patrze na dzieci z babciami i dziadkami jak uwijają sie na placach zabaw odbierają z przedszkola i martwią sie o własne dzieci ze takie zmęczone są. O mnie sie moze czasem ktoś martwi ale w sumie chyba rzadko a juz napewno nie o to ze jestem zmęczona. Ciągle przedszkole praca dom i nie ma nawet czasu zrobić coś dla siebie, a jak juz jest to albo chora jestem albo paluszkiem ruszyć nie mogę ze zmęczenia. Znajomi mówią alienujesz się hm.... Załosne to co pisze ale mam dość charówki bez celu.... Czemu rodzina jest tak wygodna by tego nie widzieć ?? Całe życie starałam sie pomogac jak mogłam. Tłumaczą sie wiekiem .... ale nie przesadzajmy 50 lat to nzowu nie koniec. Mają inne cele swóje ambicje zeby coś tam osiągnąć. Ja tylko chce troski o siebie . O innych troszczę sie cłay czas czy tak dużo wymagam od życia ??