han_lecter
01.03.07, 11:24
Pierwszy raz w życiu władza w postaci policjantów poprawiła mi nastrój.
Wychodzę ja Ci sobie dzisiaj z domu, a tam na Zaciszu, przed mostami stoi
przy pasach pan policjant z radarem. 100 m dalej dwa radiowozy i ekipa "psów"
gotowych do wyławiania śpieszących się kierowców.
Po prostu coś pięknego. Taryfiarze, właściciele BMW i cała reszta padalców
którzy nic sobie nie robią z ograniczeń stawianych na tym odcinku mieli
szczęki opadnięte do samej podłogi. Łowili ich bezlitośnie.
Mam nadzieje że tak będzie nadal. Pozdrawiam wszystkich którzy pomimo
poruszania się po drogach samochodem mają na tyle wyobraźni że nie musieli na
widok radaru deptać po hamulcach.