Dodaj do ulubionych

Wrocławscy mistrzowie programowania

02.03.07, 09:10
"Przykładowe pensje w jednej z wrocławskich firm informatycznych (brutto): dla pracowników przyjmowanych do pracy - 3,5 tys. zł, po dwóch latach pracy 4,5 tys., osoby na wyższym stanowisku (bez uwzgl. dyrektorów) - 8,6 tys. zł"

I to niby tak dużo???
Obserwuj wątek
    • Gość: programista Re: Wrocławscy mistrzowie programowania IP: *.wro.vectranet.pl 02.03.07, 09:31
      Te duze wroclawskie firmy to bialych murzynow szukaja!
      3,5 to ma sie netto po 2 latach pracy, natomiast wynagroszenie kierowniczych
      stanowisk wydaje sie juz OK. Moze ktos rzuci jakimis widelkami cenowymi w
      konkretnych firmach?
      • kontonaspam Re: Wrocławscy mistrzowie programowania 02.03.07, 09:39
        Rzuciłbym, ale pracuje w niekonkretnej firmie ;)
    • Gość: nauczyciel Wrocławscy mistrzowie programowania IP: *.e-wro.net.pl 02.03.07, 11:29
      Z sukcesu m.in.Pana Kuby Łopuszańskiego dumna byłaby również Jego Babcia- śp.
      Pani doc.dr Halina Łopuszańska, matematyk, wieloletni pracownik naukowy WPPT
      Politechniki Wrocławskiej.
    • Gość: tomek Re: Wrocławscy mistrzowie programowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 15:24
      Ta firma o ktorej mowa to Siemens niestety, szukaja niewolnikow a nie pracownikow
      • Gość: Dutkiewicz Wrocławscy mistrzowie na taśmę do Zimenza IP: *.bu.edu 02.03.07, 15:46
        Na niemieckiej taśmie fajnie jest, nawet lepiej niż w Auschwitz-Birkenau.
        • Gość: k Re: Wrocławscy mistrzowie na taśmę do Zimenza IP: *.wroclaw.mm.pl 03.03.07, 12:30
          Jakiej taśmie?
    • Gość: as Re: Wrocławscy mistrzowie programowania IP: *.ds.ae.wroc.pl 02.03.07, 17:16
      informatycy sklerotycy. mieszkałem z podobnym typem w akademiku. Może i są
      mądrzy i robią to co lubią ale w oczach wielu sieją obraz ludków siedzących
      cały czas przed kompem i podniecając się że ich procesor coś tam udzwignie i
      itp. a poza tym co to za pensje. śmiech na sali
      • Gość: pozytywista, wro Re: Wrocławscy mistrzowie programowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 00:45
        A ja ich podziwiam, bo wiem, jak trudne są zadania, które rozwiązują (Sam lubię
        startować w takich konkurach, ale oczywiście nie na takim poziomie). To naprawdę
        wymaga nieprzeciętnej inteligencji. Trzeba też dużo trenować. Dla mnie to są
        geniusze:).
        > informatycy sklerotycy. mieszkałem z podobnym typem w akademiku. Może i są
        > mądrzy i robią to co lubią ale w oczach wielu sieją obraz ludków siedzących
        > cały czas przed kompem i podniecając się że ich procesor coś tam udzwignie i
        > itp.
        Jedni się podniecają procesormi, a inni samochodami, żelem do włosów, techniawką
        itd.
        > a poza tym co to za pensje. śmiech na sali
        Zapewniam cię, że dobry (podkreślam słowo dobry) informatyk naprawdę nie musi
        się martwić o swoje wynagraodzenie, nawet w Polsce:). A oni spokojnie mobliby
        wyciągnąć taką kasę, że wielu osobom w głowie by się zawróciło.
        • Gość: ale jajco Re: Wrocławscy mistrzowie programowania IP: *.wuschelpuschel.org 03.03.07, 00:57
          skoro "by mogli" to czemu nie wyciagaja?
          • Gość: pozytywista, wro Re: Wrocławscy mistrzowie programowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 07:00
            A gdzie jest napisane, że nie wyciągają? A jeśli nawet teraz nie, to po
            ukończeniu studiów na pewno będą.
    • Gość: kasia Re: Wrocławscy mistrzowie programowania IP: *.sds.uw.edu.pl 04.03.07, 21:15
      Dla porządku należało by jeszcze napisać, że ta drużyna była na eliminacjach
      dopiero czwarta (do finału dostają się dwie najlepsze) i leci tylko dlatego, że
      trzy pierwsze były z UW (na finał może pojechać tylko jedna z danej uczelni). Do
      tego - wszyscy są już na piątym roku. Najlepsi studenci z UW w tym wieku nie
      mogą startować w ACM, bo byli już dwa razy na finałach (więcej nie można). Co
      nie zmienia faktu, że są świetni - ale na pewno nie najlepsi w Polsce (takie
      wrażenie można odnieść czytając ten artykuł).

      Swoją drogą, podane pensje są śmieszne. Czy ktoś może mi napisać, czy te 3,5
      tys. brutto to jest średnia wrocławska dla dobrych absolwentów UWr/PWr? Bo jakoś
      nie chce mi się w to wierzyć...

      Szkoda, że UW nie robi sobie takiego fajnego PR w Gazecie jak UWr.
    • Gość: bbsf Re: Wrocławscy mistrzowie programowania IP: *.54.147.141.tisdip.tiscali.de 09.03.07, 20:59
      No cóż, to niestety tylko Wrocław - miasto raczej biedne (w sensie zamożności
      mieszkańców) na tle innych dużych miast w Polsce.
      • Gość: obiektywna Re: Wrocławscy mistrzowie programowania IP: *.wroclaw.mm.pl 12.03.07, 00:53
        dziwne, ze to oni a nie studenci z UW zajeli 2 lata temu w szanghaju drugie miejsce... z tego chyba wynika, ze sa najlepsi w kraju... i prawie najlepsi na swiecie, czyz nie?
        "zazdrossc, straszna rzecz"

        a co do dochodow informatykow ledwo po studiach... starajcie sie, moze bedzie lepiej. a jak sie nie podoba, ze ktos kto ma wieksze doswiadczenie zarabia wiecej to Anglia zaprasza... szkoda tylko, ze tak niewielu tam pracuje w zawodzie... moze o czyms to swiadczy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka