Dodaj do ulubionych

Lustracja dzieli uczelnie

08.03.07, 22:04
Zwolnienie 40% pracowników urodzonych przed 1972 samo w sobie zblizyłoby polskie uczelnie do normalności. Niechby nawet i te 20%. Czekam z niecierpliwością:)
Obserwuj wątek
    • piast9 Zwolnić? 08.03.07, 22:08
      Niech ktoś poda choć jeden racjonalny powód, dla którego były TW miałby być
      zwolniony z pracy na uczelni.
      • Gość: Zuzia Re: Zwolnić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 23:09
        Tajni współpracownicy mieli otwartą ścieżkę kariery. Wiele dziwnych profesur tak
        powstało. I czas to ujawnić.
        • Gość: prof. Docent Re: Zwolnić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 00:30
          Typowy głodny kawałek magistra-nieudacznika (albo dziecka takowego): zrobiłbym
          karierę (mój tatuś by zrobił) ale mi SB nie dało.
          Było lepiej pracować, też byś miała otwartą ścieżkę.
          • Gość: Kolo Re: Zwolnić? IP: *.core.lanet.net.pl 09.03.07, 11:35
            hehe dokladnie!!
            Przeciez to widac jak na dloni. Nieudacznicy, ktorzy nawet prowadzeni za raczke
            nic by nie osiagneli, teraz beda mogli pokazywac palcem "o to przez takich jak
            ci jestem w takiej sytuacji" Zyskaja usprawiedliwienie i beda bardziej ochoczo
            popierac obecna wladze. O to w tym wszystkim chodzi.
          • tbernard Re: Zwolnić? 09.03.07, 13:22
            Gość portalu: prof. Docent napisał(a):

            > Typowy głodny kawałek magistra-nieudacznika (albo dziecka takowego):
            zrobiłbym
            > karierę (mój tatuś by zrobił) ale mi SB nie dało.
            > Było lepiej pracować, też byś miała otwartą ścieżkę.
            Chyba chodziło o: Było lepiej współpracować...
            • piast9 Re: Zwolnić? 09.03.07, 14:15
              tbernard napisał:
              > Chyba chodziło o: Było lepiej współpracować...
              Ktoś mógł współpracować a karierę naukową robić własną pracą. Automatyczne
              wyrzucanie byłych TW nie jest sprawiedliwym rozwiązaniem.

              A do weryfikacji pracowników na podstawie dorobku, co jest dużo lepszym pomysłem
              na poprawienie jakości kadry, nie potrzeba lustracji i związanego z nią bagna.
              • Gość: weryfikator Re: Zwolnić? IP: *.akron.net.pl 09.03.07, 14:53
                > A do weryfikacji pracowników na podstawie dorobku,

                -niestety. obawiam sie, ze nigdy nie widziales, jak taki proces wyglada w praktyce, w dowolnej jednostce. gdybys to zobaczył, byłbys prawdopodobnie od razu za lustracja, deprecjacją a nawet za kastracją.
                pozdrowienia:)
                • piast9 Re: Zwolnić? 09.03.07, 17:01
                  Gość portalu: weryfikator napisał(a):

                  > -niestety. obawiam sie, ze nigdy nie widziales, jak taki proces wyglada w
                  > praktyce, w dowolnej jednostce. gdybys to zobaczył, byłbys prawdopodobnie od
                  > razu za lustracja, deprecjacją a nawet za kastracją.
                  To poprawić tę weryfikację! A nie zabierać się od d... strony jakąś lustracją.

                  Zamiast wprowadzać proste rozwiązania sprawy się komplikuje i motywuje je
                  wątpliwą ideologią.
                  • Gość: weryfikator Re: Zwolnić? IP: *.akron.net.pl 09.03.07, 18:18
                    > To poprawić tę weryfikację!

                    -niestety po raz drugi. reguly weryfikacji ustalaja rady wydzialow skladajace sie z osob podlegajacych weryfikacji. typowy efekt koncowy: 95% najwyzszych ocen (a wsrod profesorow 100%). to samo dotyczy odpowiedzialnosci za cokolwiek innego (a w odleglym kontekscie takze za donoszenie na kolegow z pracy).

                    jesli uwazasz ze cos tu zgrzyta, strzez sie: pewnie chodzi Ci po glowie zamach na Swiete Wolnosci Akademickie, a to, jak wiadomo, jest myslozbrodnia.

                    -z naukowym pozdrowieniem:)
                    • beretelwi Re: Zwolnić? 09.03.07, 18:46
                      podlozyles sie dupku jeden. Po co o tym piszesz?? Jestes debilkiem mlodym i z
                      niewielkim doswiadczeniem skoro takie debilizmy wypisujesz, wiecej oglady
                      zycze... ale nie wiem czy to dostepne jest dla takich mlodych niedolatkow.
                      • Gość: weryfikator Re: Zwolnić? IP: *.akron.net.pl 09.03.07, 18:54
                        trafilo na odcisk?
                        jak mi przykro:))))))))))
                        • beretelwi Re: Zwolnić? 12.03.07, 11:32
                          tak sie sklada, ze nie trafilo na odcisk z tego powodu, ze takowych nie posiadam.
                          Tak wiec nie musi Ci byc przykro!
                          Pozdrawiam
    • Gość: 777 Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.07, 22:12
      1972? - a skąd taka cezura?
      Uważasz, że roczniki '70 i '71 miały szanse zostać zwerbowane? Przecież tacy
      byli "za komuny" niepełnoletni - w okolicach matury nieledwie...




      • Gość: amen nawet nie wiesz, że jesteś esbeckim agentem IP: *.chello.pl 08.03.07, 23:26
        właśnie- jestem rocznikiem 1971 i pamiętam jak w wieku 12-13 lat, w szkole
        podstawowej nauczycielka historii próbowała ze mnie wydusić, kto namalował wąsy
        i swastykę na czole leninowi. Nie uległem, ale powiedziała, że mnie podejrzewa
        i od tej pory mam jej donosić kto robi takie numery w klasie hehh- parę razy
        nawet próbowała, gdy robilismy kolejne takie numery. Ktoś o moich danych jest
        na liście wildsteina- może to ja?
        chory kraj, chory kraj, chory kraj
        • miriam11 Re: nawet nie wiesz, że jesteś esbeckim agentem 09.03.07, 07:46
          Też jestem rocznikiem 1971, w liceum robiłam gazetkę ścienną o ZSRR... jak nic
          wypirzą mnie z uczelni....
          ale za to jako jedyna w klasie odmówiłam wstąpienia do TPPR. To może jako
          okoliczność łagodząca?
          Co za kabaret...
      • sothis666 Re: Lustracja dzieli uczelnie 08.03.07, 23:59
        > 1972? - a skąd taka cezura?
        > Uważasz, że roczniki '70 i '71 miały szanse zostać zwerbowane?

        osobiscie uwazam ze nie za bardzo, ale ustawa lustracyjna mowi o "urodzonych przed 1 sierpnia 1972". i tyle.
        • Gość: radek Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: 156.17.100.* 09.03.07, 08:50
          "Ustawodawca" przyjął, ze jak ktoś był niepełnoletni, to nie mógł być "TW" czy
          innym TT. Tzw. służbę bezpieczeństwa (wtedy chyba było to WUSW, mieściło się
          toto przy Podwalu, wydawali m.in. paszporty) rozwiązano gdzieś w połowie roku
          1990, dlatego tacy, którzy mieli sczęście urodzić się po tej dacie, nie byli w
          momencie rozwiązania służby pełnoletni - w domyśle: nie mogli być TW. Za
          niepełnoletniego (praktycznie aż do ukończenia 18 r.ż.) odpowiadają rodzice.
          jak to dobrze, że moi rodzice "wstrzelili" się tuż po tej feralnej dacie - w
          październik. Mam szczęście!!!
      • Gość: fakir Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.as.kn.pl 11.03.07, 12:07
        a ja jestem rocznik 72 - na dodatek miesiącami łapię sie pod lustracje - to jest
        dopiero szaleńtwo:).
        I byłbym jednym z tych którzy poszli by na odstrzał, gdyż obecną sytuacje uważam
        za odwrócenie normalności tzn. obywatel ma oświadczyć swoją niewinność a nie
        instytucje do tego powołane mają łapać wszelkiej maści bandziorków. i zapewne
        sprawę bym olał. Nigdy nie podpisywałem i nie mam zamiaru podpisywać lojalki,
        jak by się to nie nazywało... W państwie prawa należy udowodnić czyny zakazane i
        niegodne... A tak to wygląda na kolejną polityczną awanturę, uciekanie od spraw
        bieżacych problemów i odgrzewanie starych trupów...
    • Gość: & Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 22:43
      No, Politechnika zachowała honor. W odróżnieniu od zeszmaconego na kaczo
      uniwersytetu.
      • Gość: JotKa Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 23:11
        Uwielbiam takie generalizacje. Przedmówca (sądząc po języku chyba nie pracownik
        naukowy) przeprowadzał jakieś badania sympatii poltycznych wśród pracowników
        uniwersytetu?
    • Gość: mm Może by i zbliżyło, ale to nie te 40%, he he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 22:48
    • Gość: ipn Fałszywa moralność IP: *.vlan60.dengo.lubman.net.pl 08.03.07, 23:10
      Jeżeli chcemy lustrować to należy jeszcze zrobić reformę szkolnictwa wyższego
      na wzór zachodni a nie komunistyczny czyli zlikwidowac habilitacje i
      belwederskich profesorów
      • Gość: kmxyz Re: Fałszywa moralność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 11:46
        Powinnismy byc nawet bardziej postepowi niz zachod i zlikwidowac rowniez
        doktoraty, a magisterium powinno byc przyznawane po zdanej maturze. Wzorem Mao
        (wprawdzie to nie zachod, ale moze i z komunizmu cos da sie uszczknac)
        wszystkich tzw. samodzielnych pracownikow naukowych poddac reedukacji na
        wsiach, a na uczelnie wprowadzic bylych pracownikow PGR-ow.
    • Gość: adam02138 dobijanie zdychajacej poskiej nauki IP: *.fas.harvard.edu 08.03.07, 23:27
      Zamiast wspierac nauke i rozwoj, my sobie fundujemy jeszcze jedno polowanie na
      czarownice. Kryterium pracy na uczelni powinna byc praca naukowa i efektywnosc
      nauczania. Jakby to stosowano uczciwie, to moze nawet wiecej niz 20% naukowcow
      stracilo by prace. A tak nastapi 'wymiana kadr' ale niekoniecznie tych co
      trzeba. W historii jest wiele przypadkow naukowcow ktorzy zgodzili sie na
      kolaboracje, chocby naukowcy w III Rzeszy. I co sie z nimi stalo? Ci dobrzy
      zostali zatrudnieni w USA...

      Ciesze ze moge pracowac naukowo poza krajem i nie uczestniczyc w tym cyrku, a
      bym musial jako ze urodzilem sie w 67.
      • Gość: Siema polskiej nauki ? IP: *.eu 09.03.07, 00:07
        Jaka nauka?? Te dziady co odpadną to żadna nauka tylko pierdzenie w fotel.
        • Gość: era Re: polskiej nauki ? IP: *.crowley.pl 12.03.07, 09:57
          Amen!!!
    • Gość: 007 OK, może jakieś nazwiska? IP: *.ynfonatic.de 09.03.07, 00:12
      Skoro donosił co piąty, może znacie jakieś konkretne nazwiska?
    • karul macie wiec, 09.03.07, 04:06
      solidarnosciowe matoly jak zipser, swoja czwarta japonie o ktora tak
      walczyliscie! dobrze wam tak za ten pucz przeciw polsce ludowej za pieniadze
      cia i medaliki z watykanu.
      • Gość: hehehe A Ty, karul odezwales sie z muzeum IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.03.07, 11:04
        socrealizmu, czy tez zbyt duzo wypiles plynu zimowego do spryskiwaczy?
    • nfa05 ostracyzm 09.03.07, 09:50
      'Mieliśmy tego przykłady na początku lat 90. Dawnych sekretarzy partyjnych,
      bardzo szkodliwych, w pełni zaakceptowano. Nie było żadnego ostracyzmu'
      No bez przesady, przynajmniej w innych uczelniach było inaczej np. na UJ gdzie
      nie było ostracymu w stosunku do pezetpeerri i TW ale był i jest w stosunku do
      tych którzy byli pod drugiej stronie
      np. teksty na www.nfa.pl/articles.php?topic=5
    • Gość: Ewa Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: 82.160.255.* 09.03.07, 10:33
      o Matko należałam do HSPS - Harcerska Służba Polsce Socjalistycznej w technikum
      (to, że wszyscy musieli pewnie nie ma znaczenia) to teraz dyplom stracę?
      Jak już taką weryfikację robią to może unieważnić od razu wszystkie dyplomy
      uzyskane w czasach PRL bo przecież większość wykładowców należała do partii.
      Tylko wtedy się okaże, że panowie K. i im podobni nie mają żadnego
      wykształcenia bo robili je na komunistycznych uczelniach.
    • Gość: Beta Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.wro.vectranet.pl 09.03.07, 10:36
      Jeżeli chcemy, aby historia się nie powtórzyła, jeżeli chcemy, aby historia nas
      nauczyła, że nie opłaca się postepować niegodziwie, to lustracja jest konieczna.
      Tego domagają się wszyscy, którym zależy na oczyszczeniu kraju z szamba.
      • hummer Tego żadna lustracja nie rozwiąże 09.03.07, 11:18
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=58726494&a=58727795
      • mniammniam3 Re: Lustracja dzieli uczelnie 09.03.07, 11:29
        Gość portalu: Beta napisał(a):

        > Jeżeli chcemy, aby historia się nie powtórzyła, jeżeli chcemy, aby historia
        nas nauczyła, że nie opłaca się postepować niegodziwie, to lustracja jest
        konieczna. Tego domagają się wszyscy, którym zależy na oczyszczeniu kraju z
        szamba.

        Zgadzam się, chociaż to powinno odbyć się zaraz na początku lat 90. Obawiam się
        jednak, że to wszystko sie rozmyje i rozwodni. W samej ustawie są luki, które
        skwapliwie będą wykorzystywane, szczególnie na uczelniach (nie wiadomo, czy w
        przypadku odmowy złożenia oświadczenia pracownik ma być zwolniony, czy tylko
        przestanie pełnić funkcję). Takich niejasności jest więcej. Czyli
        prawdopodobnie wyjdzie jak zwykle, z dużej chmury mały deszcz. A tak na
        marginesie może też się tak zdarzyć, że ktoś w pełni przeświadczony o
        swojej "czystości" może mieć w teczce jakieś zapisy na swój temat sporządzone
        przez ubeka, z którym zupełnie przypadkowo i nieświadomie rozmawiał na różne
        tematy (np. casus Gilowskiej). Jeśli w jednym z Instytutów było 40% TW, to
        pewnie donosili nawzajem na siebie, a także składali sprawozdania z rozmów z
        tymi pozostałymi 60%. I te 60% może też mieć zababrane teczki nawet nie wiedząc
        o tym. I to wydaje mi się niebezpiecznym, potencjalnie krzywdzącym i
        niedopracowanym elementem tej lustracji. Nie uważam natomiast, że wymaganie
        złożenia oświadczenia lustracyjnego jest czymś nieodpowiednim. W jaki bowiem
        inny sposób można to wszystko wyczyścić. Przecież składa się oświadczenia
        majątkowe, podatkowe i inne i nikt z tego powodu nie robi tragedii. Ci, którzy
        unoszą się honorem i krzyczą, że nie złożą żadnego oświadczenia, albo robią to
        celowo, albo nie mają wyobraźni. Jeśli już lustracja musi się odbyć, to
        przecież nikt nie ma na czole wypisane (nawet ikony Solidarności), że nie ma
        nic na sumieniu. Jest tylko to jedno niebezpieczeństwo, o którym wspomniałem
        wyżej.
    • Gość: deratyzacja Wyborcza 18 lat zamiatała temat pod dywan, IP: *.akron.net.pl 09.03.07, 11:33
      to nie dziwota, że teraz smród jak diabli.
    • Gość: Wiesiek Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.jelfa.com.pl 09.03.07, 11:41
      W pełni popieram stanowisko pana profesora Tadeusza Zipsera . Na naszych oczach
      dawna "Solidarność" popełnia zbiorowe harakiri na życzenie grupy frustratów i
      młodych wilków głodnych władzy, którzy nic nie rozumieją z uwarunkowań tamtych
      lat.To pogrobowy triumf SB-cji , o którym nawet nie śmiała marzyć po roku 1989.
    • zwykly_prof Nie macie pojęcia jak to wyglądało wtedy ! 09.03.07, 11:54
      Byłem w tamtych czasach zwykłym doktorem, habilitacji i profesury dorobiłem się
      już w wolnej Polsce.
      Ubecy cały czas się na uczelni kręcili, "odwiedzali" mnie i współpracowników.
      Jeśli wydaje się komuś, że można było się przed nimi schować albo wyrzuć za
      drzwi to się myli. Oczywiście, że każdy przyzwoity i jednocześnie rozsądny
      człowiek nie chował się przed ubekami do szafy, bo od razu by to wykorzystali,
      widząc jego słabość, tylko starał się nie wiedzieć/ nie pamiętać o sprawach o
      których ubecja chciałaby wiedzieć.
      Oczywiście mam świadomość, że mimo iż na nikogo nigdy nie donosiłem mógł gdzieś
      jakiś ubek uznać, że mnie zwerbował, żeby się wykazać, uzyskać awans, takie
      przypadki na pewno są. Potępiam zdecydowanie świadomą współpracę za określone
      korzyści, przykładowo niektórzy bardzo łatwo uzyskiwali stypendia zagraniczne
      mimo, że byli wyraźnie gorszymi naukowacami.
      Mimo to mam duże wątpliwości czy teraz da się to wszystko uczciwie osądzić, nie
      pomawiając niewinnych ludzi ( w oparciu o sfabrykowane przez ubeków materiały )
      • Gość: marketforces Re: Nie macie pojęcia jak to wyglądało wtedy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 12:04
        Hi,hi,a co to znaczy "zwykłym doktorem".Są tez niezwykli?A powaznie to sie z
        kolega zgadzam,mimo ,ze jestem "zwyklym doktorem".Lustracja
        konieczna,oswiadczenia tez ale czy na pewno da sie w ten sposob bezbolesnie
        odseparować ziarno od plew?Wszystko to bardzo skomplikowane,szczególnie po 18
        latach od WIELKIEJ ZMIANY.Mam watpliwości-jak wielu zreszta-czy SB-eckie paiery
        to wiarygodne źródlo w kazdym przypadku.Wszystkiemu chyba winna Gruba
        Kreska,zaniedbania sprzed 18 lat.Teraz juz trochę późno,prawda...?
        • Gość: obserwato Re: Nie macie pojęcia jak to wyglądało wtedy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 12:25
          W pierwszym rzedzie obejrzec dziwne szybkie kariery bez doktoratu i
          habilitacji!!!
      • flamengista pojęcie jakieś mamy 09.03.07, 19:22
        Wystarczy poczytać książkę ks. Isakowicza Zaleskiego.

        Faktycznie, czasem w oparciu o materiały z IPN ciężko to uczciwie osądzić.

        Nie wszystkie sprawy są tak oczywiste, jak ks. Czajkowskiego, Lesława Maleszki
        czy dr hab. Ślusarka z UJ.

        Ja np. dopiero czytając książkę Zaleskiego ze zdumieniem zobaczyłem, jak łatwo
        można było zostać TW. Często zupełnie nie zdając sobie z tego sprawy.

        Dlatego uważam, że w kwestii lustracji trzeba działać bardzo ostrożnie i z
        wyczuciem. Obecna ustawa jest moim zdaniem zła i doprowadzi do skrzywdzenia
        wielu niewinnych ludzi.

        Nie można jednak zupełnie tego tak zostawić, bo i na uczelniach trochę takich
        Maleszków było. I nie można pozwolić, by pozostali zupełnie bezkarni.

        Dla mnie idealnym rozwiązaniem było zachowanie się władz UJ. Powołały one
        specjalną komisję historyczną, która każdą sprawę rozpatrzyła indywidualnie i
        przedstawiła rzetelny, uczciwy raport. Każdy na jego podstawie mógł sobie
        wyrobić zdanie n/t współpracy konkretnych ludzi z SB.
        • Gość: jw bez pojęcia IP: *.autocom.pl 10.03.07, 08:06
          'Dla mnie idealnym rozwiązaniem było zachowanie się władz UJ. '
          Jak wygląda ideał flamengisty :
          List do profesora Piotra Franaszka w sprawie inwigilacji UJ
          www.nfa.pl/articles.php?id=345
          Czy naprawdę Alma Mater nie wydaje wyroków ?
          www.nfa.pl/articles.php?id=333
          APEL O OSTATECZNĄ LIKWIDACJĘ STANU WOJENNEGO NA UJ
          www.nfa.pl/articles.php?id=329
          Heroiczna walka władz UJ o (nie)poznanie prawdy
          www.nfa.pl/articles.php?id=304

          Każdy móże sobie wyrobić zdanie co do rzetelności i uczciwosci poczynań władz
          UJ i opinii falmengisty.
      • Gość: A n g l i k Re: Nie macie pojęcia jak to wyglądało wtedy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 05:38
        Na zachodzie najwyzszy stopien naukowy jest "zwykly" doktor (PhD). Nie ma
        wyzszego. Np. "professor" jest rola (appointment), nie jakis stopien. Mozna
        teoretycznie byc profesorem bez zadnych formalnych akademicznych tytulow
        (zreszto duzo "wielkich" nazwisk z histori philosophi i science tak bylo!).

        Mowcie co chcecie, ale "habilitacja" i system profesorski w Polsce jest
        skoruptowanym i PRL-owskim pomyslem, ktory przez tajne glosowanie obdaruje
        swoich kolesiow albo tych co daja w lape (lub daja d*pe). To ze podpiera to
        ustawa z marca 2003, nic nie znaczy.

        Jak ktos juz skomentowal, szkolnictwo wyzsze w Polsce potrzebuje fundamentalnej
        reformy - jest to prawie ostatnia wyspa PRL i endemicznego korupstwa.
    • Gość: doswiadczony Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 12:28
      A byli funkcjonariusze partyjni? Co oni jeszcze robia w uczelniach?
      • sajm Re: Lustracja dzieli uczelnie 09.03.07, 13:17
        A jeśli ktoś doniósł SB, ze dyrektor jego zakładu za łapówki wysyła na
        zagraniczne kontrakty, albo kradnie, robi przekręty, to co? Złodziej będzie
        poszkodowany, a funkcjonariusz SB i "donosiciel"szujami?
        No, ja wiem, zaraz zobacze komentarze, ze to był dziadowski system i nalezało
        go rozwalać, albo ze sam kontakt z ta instytucją był nieprzyzwoity. Ale SB -
        poza sprawami politycznymi - zajmowała się tez kryminlanymi, przestępstawami
        gospodarczymi itp., poszukajcie, sprawdźcie a zobaczycie.
        Jeśli ktoś doniósłby o planowanym akcie terrorystycznym w tamtych czasach - też
        zajęłaby się sprawą SB. Tak jak teraz CBŚ czy inne. A tak, system i państwo
        złe, to można było atakować. I wszystko jest proste i czarno-białe.
        Jak ktoś był w PRLu złodziejem, draniem, oszustem, gwałcuicielem i nie daj Boże
        ścigało go SB, to IV RP go rehabilituje i orzeknie pokrzywdzonym, czy tak?
    • Gość: ABEL Lustracja dzieli uczelnie IP: *.immt.pwr.wroc.pl 09.03.07, 13:25
      Dlaczego tak późno? Na PWr(ocławskiej) czas się trochę zatrzymał. Jak PiS to
      doprowadzi do końca, to im wszystko wybaczę. Może z wyjątkiem konszachtów z
      Lepperem i przypisania nas do ZOMO.
      Te same kanalie, które wyrzucały ludzi hurtem w 1968 roku i w stanie wojennym
      dzisiaj nas europeizują. Nie wiem tylko,czy realizatorzy ustawy zdołają
      odróżnić największych aktywnych szubrawców od drobnych wystraszonych kapusiów,
      umierających ze strachu na myśl, że mieliby odmówić sekretarzowi czy
      prowadzącemu esbekowi.
    • Gość: kami Dzieli nie dzieli ale jest konieczna IP: 62.233.164.* 09.03.07, 13:28
      musi być element sprawiedliwości w tym wszystkim

      www.foto-tel.pl
      • piast9 Re: Dzieli nie dzieli ale jest konieczna 09.03.07, 14:18
        Gość portalu: kami napisał(a):

        > musi być element sprawiedliwości w tym wszystkim
        Prawosprawiedliwości chciałeś chyba napisać.

        Kurczę, ja za młody jestem na te historie, moja rodzina prędzej w tyłek
        dostawała od komuny niż miała z tego powodu profity. A do lustracji mam stosunek
        wymiotny, jak to ktoś gdzieś ładnie ujął.
    • Gość: antypisior Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.biol.uni.wroc.pl 09.03.07, 14:06
      Czekaj sobie z niecierpliwoscia.... Ja nie zloze tego oswiadczenia. Jestem
      pracownikiem UWr Wydzialu Nauk Biologicznych.
      Mam dosc rozliczania.
      W tamtych czasach wstretnych robilem rzeczy, ktorych sie balem ale tak bylo
      rzeba. Obecne czasy sa bardziej obrzydliwe i wstretne. Teraz nie jest wazne czy
      ktos byl TW tak naprawde.
      Teraz jest wazne rozpalanie stosow. I nie jest istotne kto splonie na tym
      stosie. Wazne jest zeby sie palilo........
      Dlatego olewam ciekawa prace, ktora bardzo lubie. Olewam studentow dla ktorych
      prowadze zajecia. W pokorze oczekuje zwolnienia z pracy za brak zlozonego
      oswiadczenia lustracyjnego.
      Ja w tym cyrku nie bede tresowanym tygrysem ani malpa.
      Pytanie na koniec: dlaczego historia sie powtarza? Zostalem zwolniony z pracy
      kiedys za podobna niesubordynacje przed 1989 rokiem.....?
    • Gość: yuss Lustracja dzieli uczelnie IP: *.ifd.uni.wroc.pl 09.03.07, 14:26
      Czy wspolpracownikami mozna nazwac tez tych, ktorzy tak sumiennie weryfikowali
      pracownikow uczelni podczas stanu wojennego ? Byli to niektorzy pracownicy
      uczelni i wojskowi.
      • Gość: skrzypce1 Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.lauderhill-fl.gov 09.03.07, 16:47
        Do czego ta lustracja prowadzi? Czyz w przeszlosci nie byly organizowane
        czystki ideologiczne? Tak na to wszystko patrze, dzieki Bogu z duzej odleglosci
        i nie widze zadnej roznicy pomiedzy PRL a ta IV RP. Ba, nawet wydaje mi sie, ze
        pod wieloma wzgledami dawna Polska byla panstwem bardziej wiarygodnym w oczach
        swiata. Wspolczuje wszystkim Polakom, ze znowu musza przejsc przez nagonki...
        Hm, chyba mamy to we krwi, bo i Hitler slynal z nienawisci do Polakow i
        komunisci a teraz... sami siebie grzebiemy w szambie. Co to za narod, ktory nie
        ma respektu dla siebie samego?
    • beretelwi Re: Lustracja dzieli uczelnie 09.03.07, 18:29
      no ja nie wypelnie tej gupiej PiSowskiej ankiety. Nie jestem kims kto musi
      udowodnic ze jest koniem. Koniem nie jetem a wiec nie bede wypisywal gupot.
      Mogom mnie wypie..c z roboty na uniwersyteteku a co? ja se robotem znajdem w
      angli a co?
      i juz
      i ja to pie.. równo
      Pie.. wszystkie władze mojego wydziału i mojej uczelni również.
      • Gość: Co na to senat AM? Lustracja - scierwo na Akademii Medycznej IP: 139.48.155.* 09.03.07, 18:50
        Lekarze maja otrzymac etyczne wychowanie.
        • beretelwi Re: Lustracja - scierwo na Akademii Medycznej 09.03.07, 19:26
          eeeee to ma byc odpowiedz na moja pisanine?
          chyba cos nie tak
          Gosciu cos Ci sie popie..lo chyba delikatnie mowiac
      • Gość: zenon b Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: 62.233.249.* 24.03.07, 14:47
        Koniem nie ale analfabetą jesteś na 100% nie bój się robotników drogowych nie
        lustrują.....
    • Gość: absolwent A R Lustracja niepokoi uczelnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 19:40
      bardzo dobrze, niech zrobią porzadek z agentami na Akademii Rolniczej. Podobno
      najwiecej ich było na weterynarii.
      Prawi nie mają co się bać
      • Gość: antypisior Re: Lustracja niepokoi uczelnie IP: *.biol.uni.wroc.pl 09.03.07, 19:48
        masz racje prawi nie musza sie bac.
        ale ja nie zloze oswiadczenia, jest to ponizej mojej godnosci...
        niech mnie wypieprza z pracy, nie raz juz tak robilem w tamtych czasach.....
        najsmieszniejsze bedzie to, ze teraz mnie wypie.. a nie wtedy......
        Jestem absolwentem AR - 1985, teraz pracownik UWr Wydzial Nauk Biologicznych.
        Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: Prawnik KAŻDY będzie mógł być winny !!! To BUBEL prawny IP: *.core.lanet.net.pl 09.03.07, 20:48
      Zgodnie z nowelizacją Ustawy współpracą jest TAKŻE bycie "pomocnikiem przy
      operacyjnym zdobywaniu informacji" - nie jest sprecyzowane jakich informacji !!
      Wystarczy, że do kogoś przyszedł kilka razy ubek i zapytał o to i owo np. jak
      sie pracuje, jaka atmosfera w pracy i już można było zostać 'pomocnikiem', jeśli
      ubek uznał informacje za pomocne... Osoby które kiedykolwiek zetknęły się z
      ubekami muszą napisać, że były współpracownikami, nawet jak nigdy by im przez
      myśl nie przeszło aby na kogoś donosić!
      Większość obywateli jest święcie przekonana, że tylko tajni współpracownicy,
      kapusie mają się czego obawiać, otóż nie!
      Ustawa określa formy współpracy bardzo gorteskowo, np.
      - kontakt obywatelski
      - osoba zaufana
      - konsultant
      • piast9 Re: KAŻDY będzie mógł być winny !!! To BUBEL praw 09.03.07, 20:53
        O. To wspaniale. Wypierniczyć zatem trzeba będzie wszystkich, którzy
        gdziekolwiek wyjeżdżali za granicę za komuny, choćby na konferencję do
        Ułan-Bator. Było się potem przepytywanym przez uczelnianego ubeka dyżurnego na
        zasadzie "panie kolego, wicie rozumicie".
        • Gość: i do pierdla KAŻDY ubek winny IP: 139.48.155.* 10.03.07, 05:06
          Niestety metody ubeckie stosowane przez PiS dyskredytuja polski rzad.
    • Gość: pollab Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 10:01
      Lustracja lustracją. Tu problem jest deczko inny. Nie chodzi o to, czy ktoś
      chce, czy nie chce być lustrowany, tylko że nie chce kwitu obelżywego dla
      uczciwego człowieka podpisywać.
      Skoro - jak twierdzi Suleja szef IPN - średnio 20 proc. uczelnianej kadry to
      kapusie ( pomijam fakt: ochoczy, zgwałceni czy fikcyjni), to czemu pozostałe 80
      proc. ma się oświadczać, że są porządnymi ludźmi????
      To tak jakby dzielnicowy zażądał, żeby każdy oświadczył, ze nie gwałci małych
      dziewczynek, bo inaczej to go wyeksmitują z dzienicy. Przecież to kompletnie
      chore. Wolny człowiek w wolnym kraju nie musi z władzą na takie tematy gadac,
      jeśli nie jest o nic podejrzewany. Jak na takie niesympatyczne rozmowy władza
      mundurowa wzywa, to ma obowiazek podac, w jakim charakterze Was przepytuje.
      Wiec ja bym chciała wiedzieć w jakim charakterze wystepuja osoby, którym każe
      sie podpisywac oswiadczenia lustracyjne?
      • Gość: jot Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.07, 11:13
        Zupełnie nie widzę zwiazku pomiędzy PRL-owskimi lojalkami a oświadczeniami
        lustracyjnymi. Żyliśmy kilkadziesiąt lat w komunie i nie mowcie mi, że zawsze
        byliscie tacy bezkompromisowi, tacy czyści, szlachetni, godni i dumni, jak
        teraz, kiedy bezkarnie można stroić grymasy i kwestionować legalnie ustanowione
        prawo w demokratycznym kraju. Dura lex, sed lex. Być może kiedyś będzie trzeba
        wypowiedzieć obecnej władzy posłuszeństwo obywatelskie, ale lustracja nie jest
        dobrą okazją. Poczekajmy na lepsze okazje - niestety, obawiam się, że będziemy
        je mieli. A odmowa lustracji może - w opinii społecznej - świadczyć o tym, że
        mamy coś na sumieniu, ze lękamy się prawdy i sprawiedliwości, jako środowiska
        rzekomo szczególnie obciążone winami w minionym systemie.
        • Gość: pollab Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 11:52
          Może nie byliśmy :))). Wyznaję, że w latach 80. z miejsca pracy nielegalnie
          wynosiłam papier maszynowy i w dodatku namawiałam do tego znajomych.
          Wiec jakby mnie teraz ktoś pytal, czy ja za komuny czegoś nie ukradłam, to nie
          czułabym sie obrażona. Powiedziałabym , co kradłam, czemu kradłam i dla kogo
          kradłam. Ale jak mnie pytają, czy nie donosiłam, to sie czuje obrażona, bo nie
          dałam żadnego powodu, aby mnie o to pytać. Niektórych to ni obraza. Ich sprawa.
          Nikogo się nie czepiam. To kwestia wrażliwosci lub tzw. smaku. Jedni lubią
          szpinak, inni nie.
          A czy "grymasy" będą bezkarne, to sie przekonamy. Prof. Luty zapowiada, że
          będą "karne". Straci się posadę. Jak w PRL-u.
          • Gość: jot Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.ii.uni.wroc.pl 10.03.07, 16:38
            Może to i dobrze, że zrobiliśmy się tacy wrażliwi i smak nam się polepszył.
            Może o to właśnie chodziło. Ale przecież PRL opierał się na jawnych i tajnych
            służbach oraz ich współpracownikach. Mamy o tym zapomnieć w imię
            uszanowania "nowych wrażliwców"? Nowych, bo z tą wrażliwością w PRL różnie
            bywało. Oczywiście kazdy ma prawo do swoich poglądów i odczuć. Ale ja wyczuwam
            w tym wszystkim głośną, wrzaskliwą i nieszczerą nutę histerii. To nie jest
            okazja do darcia szat. Lepiej zachować te gesty na inną okazję. Wtedy szaty
            moga się przydać. Po prostu bądźmy poważni. Krytykujmy, ale bez brewerii w
            rodzaju odmów.
        • Gość: Prawnik Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.core.lanet.net.pl 10.03.07, 18:01
          > yć może kiedyś będzie trzeba
          > wypowiedzieć obecnej władzy posłuszeństwo obywatelskie, ale lustracja nie jest
          > dobrą okazją

          Ale lustracja jest dobrą okazją, żeby społeczeństwo wziąć "za mordę".
          Zauważ, że gdy już trzeba będzie wypowiedzieć ów nieposłuszeństwo nie będziesz
          mógł liczyć na wielu porządnych ludzi, którzy musieli złożyć oświadczenia.
          Ich łatwo będzie zaszantażować, że coś się znajdzie w dokumentach i uznają go za
          kłamcę, zabierając mu prawo do wykonywania zawodu ( dziennikarza, naukowca,
          sędziego)
          Problem tkwi w tym, że obecna ustawa daje ogromne możliwości nadinterpretacji
          pozwalając uznać za współpracownika kogoś kto był przez UB uznawany za
          pomocnika, konsultanta, z jakiś powodów za osobę zaufaną, kogoś kto wg UB
          przekazał jakieś informacje w postaci "kontaktu obywatelskiego" np. będąc
          przesłuchiwanym standardowo po powrocie z zagranicy. Wystarczy, że UB uznało,
          nie ważne co człowiek zrobił - to jest istotne ! Teraz takie osoby będzie się
          szykanować.
          • Gość: Ewa Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.akron.net.pl 10.03.07, 20:02
            To są metody bolszewickie w czystej postaci !
            • Gość: PiS da wam Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: 139.48.155.* 11.03.07, 06:14
              Panstwo powinno dac ludziom wolnosc.
              Lustracja to komunistyczna metoda.
              Spora czesc obywateli to kryptokomunisci i akceptuja to.
              Im mniej ingerencji panstwa w nasze zycie tym lepiej dla nas.
              • Gość: eta Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.07, 07:13
                Gdzie tu logika? Lustracja to komunistyczna metoda wykrywania byłych
                komunistów? Kryptykomuniści akceptują lustrację? Problem kazdej dyskusji na
                forum: wtrącaja się niepełnosprawni umysłowo.
                • hrabiaa Prof. Zipser - bądźmy tacy, jak on 11.03.07, 09:21

                  Miałem honor dwa dni przed stanem wojennym odebrać dyplom doktorski z rąk prof.
                  Zipsera, którego potenm szykanowano, i to mocno szykanowano. Tymczasem, on nie
                  jawi się "rewanżystą" i wzywa do wielkiego umiaru. Takim winni być inni,
                  którym nienawiść zasłania oczy i pada na mózg, niejednokrotnie wyjałowiony.
                  • Gość: profesor Re: Prof. Zipser - bądźmy tacy, jak on IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 11:15
                    Lustracja jest tylko kolejna chamska rozroba PISU, w rzeczywistosci chodzi o
                    tych co nie potrafili zrobic habilitacji i tych, ktorz uzyskali tzw. dorobek za
                    nic. niekoniecznie z komuny. Ich trzeba uratowac i przepchac swoich. Widac to
                    jak na dloni. Jezeli uczlenie nie utrzymaja swojej niezaleznosci i prawa ,
                    jezeli ster przejmie PIS (juz w niektorych przejmuje ), to nauk w Polsce
                    padnie!!!
                  • Gość: pollab Re: Prof. Zipser - bądźmy tacy, jak on IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 11:25
                    Prof. Zipser powiedział GW, że podpisze to haniebne oświadczenie wylacznie z
                    obawy przed utratą pracy. Szczerze i uczciwie. I to jest OK. Kazdy dokonuje
                    wyboru po swojemu. Tylko bez tych konstruktywnych psudoracjonalizacji, pliz, bo
                    mnie ciut wtedy mdli :))). To rzecz jasna nie do Ciebie Hrabio, tylko do tych,
                    którzy inny wybór niż ich wybór nazywają histerycznym.
                    a "komuna" to juz teraz nie system tylko podejscia do świata - ma byc ład i
                    porzadek zbiorowy, a jednostka zerem
                    • Gość: jot Re: Prof. Zipser - bądźmy tacy, jak on IP: *.ii.uni.wroc.pl 11.03.07, 14:12
                      A jednak histeria. Przestańmy z tą komuną, bo mnie mdli. Widać nie pamiętacie
                      komuny, skoro przychodzą wam do głowy idiotyczne porównania. Bardzo mi się nie
                      podoba pomysł z lustracją, ale to jest moje państwo i muszę szanować prawo.
                      • Gość: pollab Re: Prof. Zipser - bądźmy tacy, jak on IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 14:59
                        Jot, a czy ktoś Ci zabrania podpisywać?
                        Czy ktos mówi,że bedzie brzydko, jeśli podpiszesz?
                        Ja doszłam do wniosku, ze najlepiej - jeśli pominąc problemy typu
                        godnosciowego - zołozyc oświadczenie, ze było się TW.
                        Bo pomyślmy, nie histeryzując....
                        1. najpierw wyleją z roboty tych, co nie podpiszą
                        2. potem zlustrują tych, co zaprzeczą, aby wyłowic z tej grupy, tych co
                        skłamali (i konsekwencje jak w 1.)
                        3. gdzieś dopiero za 10-15 lat przyjdzie kolej na tych, co się przyznali.
                        Komisje zaczną badac stopień ich moralnego zawinienia. Bo tych co się
                        przyznali nie bedą rowno wylewać z roboty, tylko wedle zasług.
                        Czyz nie?
                      • Gość: fakir Re: Prof. Zipser - bądźmy tacy, jak on IP: *.as.kn.pl 11.03.07, 15:08
                        > podoba pomysł z lustracją, ale to jest moje państwo i muszę szanować prawo.
                        w III Rzeszy też szanowali prawo, zaczęlo się od demokratycznych wyborów, a
                        skończyło na totalitaryzmie państwa hitlerowskiego - a mówiąć poważniej, złe
                        prawo trzeba zwalczać, a nie mu się poddawać...

                        • Gość: jot Re: Prof. Zipser - bądźmy tacy, jak on IP: *.ii.uni.wroc.pl 11.03.07, 16:59
                          Znaj proporcję mocium panie - jak mówi pomniejszy wieszcz - co ma Rzesza do
                          Rzeczpospolitej? A poza tym: "prawo trzeba zwalczać, a nie mu się poddawać"?
                          Coś ci się kompletnie pomyrdało kolego.
                          • Gość: fakir Re: Prof. Zipser - bądźmy tacy, jak on IP: *.as.kn.pl 11.03.07, 19:58
                            nic sie nie "pomyrdało" - "ZŁE prawo" - radzę uważniej czytać
                            • Gość: jot Re: Prof. Zipser - bądźmy tacy, jak on IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.07, 22:05
                              Czytałem uważnie. "Złe" to oczywiście takie, które ci się nie podoba, chociaż
                              zostało ustanowione w demokratycznych procedurach w wolnym kraju. "Złe" prawo w
                              tym znaczeniu jest również prawem i obowiązuje tak samo, jak "dobre". Można je
                              zmieniać, a czasem trzeba, lecz nie poprzez odmowę podporządkowania, ale
                              zupełnie innymi sposobami. Od tego są odpowiednie procedury konstytucyjne.
                              • Gość: fakir Re: Prof. Zipser - bądźmy tacy, jak on IP: 195.117.40.* 12.03.07, 10:45
                                I właśnie o tym piszę. Rozumiem tych którzy w ramach protestu przeciwko
                                idiotycznym przepisom nie chcą im sie podporządkować, ze wszystkimi tego
                                niestety konsekwencjami...
                                Wiele przepisów mi sie nie podoba, ale ich przestrzegam. Natomiast ostanio
                                tworzone (ustawa oświatowa, lustracyjna) zmiany w strukturze resortów siłowych
                                zaczynają przypominać mi państwo totalitarne, ingerujące w każdą ddziedzinę
                                życia... No i dobrze - jak tak dalej pójdzie to nikt w tym kraju oprócz paru
                                nawiedzionych pseudomoralistów nie zostanie...
                            • janko.bzykant Re: Prof. Zipser - bądźmy tacy, jak on 11.03.07, 22:14
                              O co kruszenie kopii? O styl państwa, i o metody.które wprowadza? Lustracja,
                              to sztuczny problem wywołany przez rządzących, dla odwrócenia uwagi od celów,
                              jakie wyznaczyli sobie rządzący. Co jest większym złem: nie "wyłapanie" TW, czy
                              olewanie i cyrk, jaki trwa u elyt? Co więcej szkodzi państwu, "czystość" i
                              prawość" elyt i ich rządzenia, czy wskazywanie palcem na TW. Nie piszę o SB i
                              UB. To inny temat. Kto jest, lub był, większym szkodnikiem: "wodzu" SO, który
                              wprowadził się na "salony w gumowcach" i daje popalić wzsytkim, wprowadzając
                              zwyczaje, jakie nie śniły się fizjologom?

                              Dalej "nachrzaniajcie się" w sporze, a tymczasem Łyżwińskie, Begery, Hojarskie
                              i inne badziewiaki tną kasiorę i ustawiają układy.
                              Na tym polega "dziel i rządź"
                              • Gość: fakir Re: Prof. Zipser - bądźmy tacy, jak on IP: 195.117.40.* 12.03.07, 10:58
                                Własnie to co piszesz najbardziej mnie boli - już to gdzieś zresztą pisałem -
                                ubecy i im podobni śmieją się w najlepsze z tej całej przewalanki, przestępcy
                                siedzą na rządowych salonach, szukają tematów zastępczych, wydają przedsądowe
                                wyroki, niszczą oświatę, budzą mniej lub bardziej realne demony przeszłości - a
                                o uczciwości ludzi z musu żyjących w tamtych czasach mają decydować archiwa SB-
                                znajdzie sie paru gnoi - a ilu niewinnym sponiewiera sie życie? Tylko dlatego że
                                ktoś ich gdzieś zanotował, podpiął itd.?
    • Gość: Jan Lustracja dzieli uczelnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 03:05
      Larum podnoszone przez naukowców świadczy, jak dużo z nich jest "umoczonych".
      Jawi się temat na pracę naukową, nt. korelacji pomiędzy aktywnością
      antylustracyjną a liczbą osób z piętnem agenturalnym w poszczególnych
      środowiskach akademickich.
      • Gość: peace be with you Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.cg.shawcable.net 24.03.07, 05:55
        Od 25 lat nie mieszkam w Polsce.
        Lustracja w zaprezentowanej formie jest szkodliwa.
        Selektywana eliminacja nauczycieli akademickich agentow SB jest wskazana.
        Nie wolno niszczyc mlodej demokracj totalitarnymi rozwiazaniami z ery nazizmu i
        komunizmu.
        Czy Polak ma byc stale gnojony przez ludzi trzymajacych wladze ?
        Rzad polski i sejm sa beznadziejne. Grupa autentycznych idiotow rzadzi krajem.
        • Gość: Zosia Re: Lustracja dzieli uczelnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.07, 07:15
          E, tam... Histeria i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka