Gość: Student IP: prosiak:* / 192.168.1.* 07.05.03, 20:40 NIEEEEEE!!!!!!! Ludzie, nie pchajcie się w to BAGNO!!! Studiuje tam i wiem, co tam się dzieje. Bałagan, oszustwa, mistyfkacja... Po prostu paranoja!!! Zdecydowanie odradzam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: piegdoń Re: Konkurs IP: *.vpn.gazeta.pl 07.05.03, 22:41 Gość portalu: Student napisał(a): > NIEEEEEE!!!!!!! > Ludzie, nie pchajcie się w to BAGNO!!! Studiuje tam i wiem, co > tam się dzieje. Bałagan, oszustwa, mistyfkacja... Po prostu > paranoja!!! Zdecydowanie odradzam! A 15 osób na miejsce każdego roku i tak jest... Odpowiedz Link Zgłoś
mi_ko Re: Konkurs 07.05.03, 22:56 Gość portalu: piegdoń napisał(a): > A 15 osób na miejsce każdego roku i tak jest... Hm, ostatnio było nawet ponad 18... Ale, Szanowna Naczelno, to naprawdę o niczym nie świadczy... No, może poza tym, że teraz dziennikarstwo jest równie "magiczne" i przyciągające ludzi, jak jeszcze niedawno temu anglistyka czy prawo. No a o zdolnościach PR-owsko- marketingowych szefa tego kierunku we Wrocławiu to nawet nie wspomnę, bo rzeczywiście potrafi zauroczyć na "drzwiach otwartych" i nie tylko ;-). A co do Błażeja Zimnaka - jeśli jest dobry, to na pewno nie dzięki tym studiom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asko Re: Konkurs IP: *.wroc.gazeta.pl 08.05.03, 21:22 mi_ko napisał: > Gość portalu: piegdoń napisał(a): > > > A 15 osób na miejsce każdego roku i tak jest... > Hm, ostatnio było nawet ponad 18... Ale, Szanowna Naczelno, to > naprawdę o niczym nie świadczy... > No, może poza tym, że teraz dziennikarstwo jest > równie "magiczne" i przyciągające ludzi, jak jeszcze niedawno > temu anglistyka czy prawo. No a o zdolnościach PR-owsko- > marketingowych szefa tego kierunku we Wrocławiu to nawet nie > wspomnę, bo rzeczywiście potrafi zauroczyć na "drzwiach > otwartych" i nie tylko ;-). > A co do Błażeja Zimnaka - jeśli jest dobry, to na pewno nie > dzięki tym studiom. Anglistyka i prawo cieszą się niesłabnącą popularnością. A nasze dziennikarstwo przecież ciągle się rozwija. To młody kierunek. Fakt- może nie wszystko jest dopracowane do końca ale z drugiej strony to też spora szansa dla nas, studentów, na czynne włączenie się w tworzenie tego kierunku, do czego zresztą byliśmy wielokrotnie zachęcani. Ale niektórym, niestety, nic nie wychodzi lepiej od opluwania innych, o czym zresztą mamy okazję przekonać się na forum. Krytyka, krytyka i jeszcze raz krytyka. I zero własnych pomysłów. No bo po co? Lepiej, żeby ktoś nam za nas życie poukładał... Odpowiedz Link Zgłoś
mi_ko Re: Konkurs 08.05.03, 22:26 Gość portalu: asko napisał(a): > Anglistyka i prawo cieszą się niesłabnącą popularnością. Popularność dziennikarstwa jest jednak coraz wyższa - dane z zeszłego roku: odpowiednio 15 i 8 osób na miejsce przy 18 na dziennikarstwie. Chodziło mi o opinię wśród tzw. przeciętnych ludzi (wiem, nikt nie jest przeciętny), którzy na hasło "studiuję dziennikarstwo" robią wielkie oczy, myśląc, że zgłębiasz tam co najmniej takie tajniki jak student medycyny ;-). IMHO, prestiż tego kierunku we Wrocławiu jest niewspółmierny do poziomu nauczania, jaki oferuje. > A nasze dziennikarstwo przecież ciągle się rozwija. I Bogu dzięki! Ale po co czarować ludzi, że jest lepiej niż w rzeczywistości? Czy uczciwe jest zapowiadanie utworzenia studiów uzupełniających, a następnie przekonywanie, że magisterka zrobiona gdzie indziej, poprzedzona kolejnymi egzaminami wstępnymi, jest dla nas lepsza? Asko, chodzi o prostą rzecz, ponoć istotną w dziennikarstwie - o mówienie prawdy. > Fakt- może nie wszystko jest dopracowane do końca ale z drugiej > strony to też spora szansa dla nas, studentów, na czynne > włączenie się w tworzenie tego kierunku, do czego zresztą > byliśmy wielokrotnie zachęcani. Na czym ma to polegać? Na gazetce, której treść od najbliższego numeru będzie musiała być zatwierdzona do druku? A może na tym, co działo się z zaproszeniem na Pocztową Jerzego Urbana? Powiem szczerze, nie trawię tego człowieka, jednak afera (jak sądzę, nie znasz jej szczegółów) wokół jego zaproszenia była po prostu śmieszna. I był to niestety najlepszy dowód na stosunek władz katedry do inicjatywy studentów. Podobnie wygląda sprawa strony internetowej (oficjalnej) katedry - AFAIK, inicjatywa jej stworzenia wyszła od jednego ze studentów i tylko dzięki jego samozaparciu jeszcze działa. Zachęta to jedno, a wsparcie to drugie. > Ale niektórym, niestety, nic nie wychodzi lepiej od opluwania innych, o czym > zresztą mamy okazję > przekonać się na forum. Krytyka, krytyka i jeszcze raz krytyka. > I zero własnych pomysłów. No bo po co? Lepiej, żeby ktoś nam za > nas życie poukładał... Nie, tylko niech ten ktoś nie snuje wizji, że te studia je poukładają, bo niektórzy naiwnie w to wierzą. Liczą na to, że uczelnia załatwi im praktykę w najbardziej prestiżowych redakcjach, że dzięki tym studiom zrobią straszną karierę, bo pracodawcy sami będą się o nich bić. Chodzi o to, by przestać mówić - szczególnie studentom I roku, niemalże upojonych sytuację, że dostali się na DZIENNE dziennikarstwo, bijąc kilkanaście innych osób - że są jakąś elitą, wybitnymi jednostkami, które pójdą w ślady tłumów innych talentów, które ten kierunek ukończyły lub właśnie kończą. Co do opluwania innych - nie poczuwam się, skrytykowałem jedynie sposób polemiki polegający na wyśmiewaniu, wyolbrzymianiu i generalizowaniu argumentów przeciwnika. Nie chcę, by kogokolwiek opluwano, nie podobają mi się wycieczki osobiste w kierunku Błażeja, bo kwestia jego charakteru nic do sprawy nie wnosi. Jeśli rzeczywiście ta dyskusja ma iść w stronę tego, czy Błażej jest fajny czy nie, czy się komuś kłania, czy tego nie czyni, to deklaruję, że nie mam zamiaru w czymś takim brać udziału. Liczę na rzeczową wymianę argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Corkey Re: Konkurs IP: *.ny325.east.verizon.net 18.06.03, 06:54 Dla odmiany....bardzo to bylo konstruktywne Gość portalu: asko napisał(a): > mi_ko napisał: > > Gość portalu: piegdoń napisał(a): > > > > > A 15 osób na miejsce każdego roku i tak jest... > > Hm, ostatnio było nawet ponad 18... Ale, Szanowna Naczelno, to > > naprawdę o niczym nie świadczy... > > No, może poza tym, że teraz dziennikarstwo jest > > równie "magiczne" i przyciągające ludzi, jak jeszcze niedawno > > temu anglistyka czy prawo. No a o zdolnościach PR-owsko- > > marketingowych szefa tego kierunku we Wrocławiu to nawet nie > > wspomnę, bo rzeczywiście potrafi zauroczyć na "drzwiach > > otwartych" i nie tylko ;-). > > A co do Błażeja Zimnaka - jeśli jest dobry, to na pewno nie > > dzięki tym studiom. > > > Anglistyka i prawo cieszą się niesłabnącą popularnością. A nasze > dziennikarstwo przecież ciągle się rozwija. To młody kierunek. > Fakt- może nie wszystko jest dopracowane do końca ale z drugiej > strony to też spora szansa dla nas, studentów, na czynne > włączenie się w tworzenie tego kierunku, do czego zresztą > byliśmy wielokrotnie zachęcani. Ale niektórym, niestety, nic nie > wychodzi lepiej od opluwania innych, o czym zresztą mamy okazję > przekonać się na forum. Krytyka, krytyka i jeszcze raz krytyka. > I zero własnych pomysłów. No bo po co? Lepiej, żeby ktoś nam za > nas życie poukładał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Portier Re: Szanowna Pani Piegdoń IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.03, 23:21 Szanowna Pani Naczelno! Kierunek dziennikarstwo to kompromitacja dla UWr. Pani dobrze o tym wie. Studentom wmawia sie 3 razy dziennie, ze sa najlepsi, "wybrani z wybranych" i klaruje im samowita kariere jaka czeka po otrzymaniu dyplomu. Taka jest marna strategia obronna niekompetentnego kierownika instytutu, który każego dnia nie jest pewien własnej przyszłości. Boi sie konkretnych decyzji, by nie podpaść władzom uczelni. Szanowna Pani Piegdoń! Zna Pani rynek medialny jak mało kto. Oboje wiemy, że w chwili obecnej nikt nie myśli o zatrudnianiu nowych dziennikarzy, najwyżej planuje zwolnić kolejnych. W tym roku wyjdą pierwsi absolwenci z Pocztowej. Za rok kolejne 60 osób... a później będzie ich jeszcze więcej. Co oni później zrobią? Dziennikarstwo nie jest żadnym zawodem - tak Pani mówiła naszym studentom podczas spotkania. Dziennikarzem moze zostac kazdy - grunt by mial stosowna wiedze z dziedziny, o ktorej zamierza pisac. Po dziennikarstwie jego wiedza bedzie znikoma. Umiejetnosc wyslawiania sie to nie wszystko! Inna sprawa jest zycie studenckie elitarnego kierunku, a wlasciwie jego brak. Wszelka inicjatywa mlodych i ambitnych pozostaje zduszona w zarodku. Kto chce rozwijac swoje umiejetnosci, robi to poza murami uczelni. Ma po prostu dosyc cenzury i amatorstwa typu gazetka "Pocztowka" (lepszy poziom prezentuje biuletyn chocby kolegow z bohemistyki, nie majacych na codzien nic wspolnego z dziennikarstwem). Nie wspomne o zapraszaniu gosci. Kilkunastu odwaznych studentow probowalo zaprosic na spotkanie Urbana - musieli to zrobic nieoficjalnie, w atmosferze konspiracji i terroru. Z dobrze poinformowanych zrodel wiem, ze sprawa obila sie o samego rektora - a ze wszystkiego smialo sie pol Polski. Lacznie z Urbanem, ktory wysmial prawa jakimi rzadzi sie wolny kierunek dziennikarstwa. Wspolczucia dla studentow dziennikarstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asko Re: Szanowna Pani Piegdoń IP: *.wroc.gazeta.pl 08.05.03, 21:01 Gość portalu: Olek Portier napisał(a): > Szanowna Pani Naczelno! > Kierunek dziennikarstwo to kompromitacja dla UWr. Pani dobrze o tym wie. > Studentom wmawia sie 3 razy dziennie, ze sa najlepsi, "wybrani z wybranych" i > klaruje im samowita kariere jaka czeka po otrzymaniu dyplomu. Taka jest marna > strategia obronna niekompetentnego kierownika instytutu, który każego dnia nie > jest pewien własnej przyszłości. Boi sie konkretnych decyzji, by nie podpaść > władzom uczelni. > Szanowna Pani Piegdoń! Zna Pani rynek medialny jak mało kto. Oboje wiemy, że w > chwili obecnej nikt nie myśli o zatrudnianiu nowych dziennikarzy, najwyżej > planuje zwolnić kolejnych. W tym roku wyjdą pierwsi absolwenci z Pocztowej. Za > rok kolejne 60 osób... a później będzie ich jeszcze więcej. Co oni później > zrobią? Dziennikarstwo nie jest żadnym zawodem - tak Pani mówiła naszym > studentom podczas spotkania. Dziennikarzem moze zostac kazdy - grunt by mial > stosowna wiedze z dziedziny, o ktorej zamierza pisac. Po dziennikarstwie jego > wiedza bedzie znikoma. Umiejetnosc wyslawiania sie to nie wszystko! > Inna sprawa jest zycie studenckie elitarnego kierunku, a wlasciwie jego brak. > Wszelka inicjatywa mlodych i ambitnych pozostaje zduszona w zarodku. Kto chce > rozwijac swoje umiejetnosci, robi to poza murami uczelni. Ma po prostu dosyc > cenzury i amatorstwa typu gazetka "Pocztowka" (lepszy poziom prezentuje > biuletyn chocby kolegow z bohemistyki, nie majacych na codzien nic wspolnego z > dziennikarstwem). Nie wspomne o zapraszaniu gosci. Kilkunastu odwaznych > studentow probowalo zaprosic na spotkanie Urbana - musieli to zrobic > nieoficjalnie, w atmosferze konspiracji i terroru. Z dobrze poinformowanych > zrodel wiem, ze sprawa obila sie o samego rektora - a ze wszystkiego smialo sie > > pol Polski. Lacznie z Urbanem, ktory wysmial prawa jakimi rzadzi sie wolny > kierunek dziennikarstwa. > Wspolczucia dla studentow dziennikarstwa. Nikt nam nie obiecuje niesamowitej kariery po otrzymaniu dyplomu. Średnio- inteligentna małpa wie, że kariera i sukcesy to coś, na co trzeba zapracować. Nikt nam tego nie da w prezencie. Co do produkcji bezrobotnych- ŻADNE studia nie gwarantują zatrudnienia i zawodowych sukcesów. Ale mogą dać szanse i możliwości. Studia dziennikarskie na UW takie możliwości dają. Dzieje się na nich zresztą o wiele więcej, niż na filologii polskiej na przykład. Jeśli każdy z nas, studentów, nie będzie wiedział, co chce robić w życiu i nie podejmie starań w tym kierunku, to rzeczywiście skończy się to bezrobociem i narzekaniem na wszystkich po kolei, że nie podali nam zawodowych sukcesów na tacy. Mnie też nie wszystko się na naszych studiach podoba i pasuje. Sedno w tym, że staram się skupić na tym, co ważne i wartościowe. Studia to wstęp do dorosłości. A dorosłe życie nie jest usłane różami. I ostatnia uwaga: łatwo komuś naubliżać anonimowo. Tyle, że ja bym sobie z takiej pseudo-krytyki niewiele robiła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Portier Re: Szanowna Pani Piegdoń IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.03, 21:24 Nie wiem kim jestes. Wnioskujac po IP odezwala sie stazystka z Gazety, na codzien studentka dziennikarstwa. Z cala przyjemnoscia odpowiadam kolezance :) Nikt tutaj nie pisal, ze czekamy az podadza nam sukcesy na tacy. Nie twierdzilem rowniez, ze nalezy nam sie praca po tych studiach jak psu kielbasa. Odsylam do ponownej lektury moich wypowiedzi. Twierdze za to, ze wizja wielkiej kariery po studiach dziennikarskich jest wyssana z palca i nieuczciwym jest wmawianie takich rzeczy kandydatom na te studia. Czy ktos cos osiagnie po nich, zalezy tylko i wylacznie od wiedzy i osobowosci. Pragne zaznaczyc, ze tej wiedzy na pewno nie zdobedzie sie na Pocztowej. Mity o najwiekszym "odsiewie" przy egzaminie, o tym, ze jestesmy wybranymi z wybranych nalezy od razu obalac. Fakt dostania sie na dziennikarstwo niewiele znaczy, a juz tym bardziej z tego powodu nikt nie powinien liczyc na zdobycie dobrej pracy. Apeluje do kierownika instytutu, zeby przestal wiec opowiadac te bzdury o elitarnych studiach i wybitnych studentach, o ktorych redakcje sie bija zanim oni ukoncza ten kierunek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaszand@interia.pl Re: Szanowna Pani Piegdoń IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.03, 02:36 Do wszystkich tych, którym marzy się dziennikarski zawód! Moi drodzy, wybaczam wam, bo nie wiecie, co czynicie, a jeśli wiecie, tym gorzej dla was. Dysponujecie fatalną składnią, widać straszliwe luki językowej poprawności, nie wspomnę już o seriach ortograficznych i stylistycznych błędów. Szczerze; jeśli jeden z was na stu załapie się do dziennikarskiej roboty, to osobiście złożę mu gratulacje. Niech się po latach przypomni. Innym powiem krótko, nie kupię gazety ani też nie wedzmę jej do ręki, jeśli bedzie do mnie przemawiała slangiem, dla mnie niezrozumiałym i prostackim. A osiemdziesiąt procent zamieszczonych wypowiedzi dowodzi, że niektórzy powinni jak najszybciej, dla dobra swojego i innych, porzucić myśl o dziennikarskich studiach. Szkoda czasu i pieniędzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Portier Re: Szanowna Pani Piegdoń IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.03, 03:47 Na szczescie zycie pokazuje, ze moze byc inaczej :))) Skoro pani Piegdon publikuje nasze teksty w Gazecie to chyba nie jest tak zle. Poza tym musze Cie zmartwic. Znajomi z forum pisza takze do innych gazet. Jesli chcesz nas unikac, zabraknie dla Ciebie prasy lokalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziennikarz Re: Szanowna Pani Piegdoń IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 16:26 Gość portalu: jaszand@interia.pl napisał(a): > Do wszystkich tych, którym marzy się dziennikarski zawód! > Moi drodzy, wybaczam wam, bo nie wiecie, co czynicie, a jeśli wiecie, tym > gorzej dla was. Dysponujecie fatalną składnią, widać straszliwe luki językowej > poprawności, nie wspomnę już o seriach ortograficznych i stylistycznych błędów. > > Szczerze; jeśli jeden z was na stu załapie się do dziennikarskiej roboty, to > osobiście złożę mu gratulacje. Niech się po latach przypomni. Innym powiem > krótko, nie kupię gazety ani też nie wedzmę jej do ręki, jeśli bedzie do mnie > przemawiała slangiem, dla mnie niezrozumiałym i prostackim. A osiemdziesiąt > procent zamieszczonych wypowiedzi dowodzi, że niektórzy powinni jak > najszybciej, dla dobra swojego i innych, porzucić myśl o dziennikarskich > studiach. Szkoda czasu i pieniędzy! no to tak jakbyś napisał o sobie, radzę - przeczytaj na spokojnie to co napisałeś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MATRIX Re: Szanowna Pani Piegdoń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.03, 22:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MATRIX Re: Szanowna Pani Piegdoń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.03, 22:14 KTO WAS TAM UCZY ,ZE JESTESCIE TAKIMI MIERNOTAMI . UCZA WAS MIERNOTY I ZERA Z TRLEWIZJI I GAZET . LEPIEJ NIC NIE ROBCIE. ONI WAS NIE NAUCZA BO Z CZEGO? ,Z PUSTEGO? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXXX Re: Konkurs IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.05.03, 23:31 TO wszystko prawda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Konkurs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.03, 15:58 > A 15 osób na miejsce każdego roku i tak jest... Pewnie, uczą się w Wyborczej przepisywać kronikę policyjną, to wrocławskiej Wyborczej naprawde świetnie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monik Re: Konkurs IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 23:07 naprawde tak jest? jestem tegoroczna maturzystka i moim marzeniem jest studiowanie dziennikarstwa, a najbliżej mam do wrocławia i tam zamierzam zdawac, ale teraz po tej opinii mam watpliwosci. studencie, czy mógłbys napisać o tym więcej? mój adres: moni-makaroni@tlen.pl...... z góry dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M over Metter Re: Konkurs IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.03, 00:53 Studiuje ten kierunek juz troche czasu i musze przyznac, ze jest to totalna prowizorka, amatorka, itd ...Przez 2 lata prosilismy o sale informatyczna i dostep do internetu. Do tej pory nie zostala uregulowana sprawa z biblioteka na koszarowej, gdzie podobno bedziemy mogli ( od 3 lat sprawa w toku ) pozyczac ksiazki.Wymaga to oczywiscie tylko jednego telefonu ale ... coz pracownicy katedry sa szalenie zajeci "przebywaniem w gmachu" Oczywiscie to tylko jeden z przykladow, ktore mozna podawac prawie w nieskonczonosc ... Nie chce sie rozpisywac i robic krzywdy Ludziom, którzy być może sa wspaniali ale ... powiem jedno. Radze wybrac kierunek studiow, ktory cie interesuje ( tak naprawde ), a potem skonczyc praktyke w Wyborczej we Wroclawiu. Swietny zespol i swietna naczelna naucza cie wiecej niz na 5 letnich studiach na pocztowej !!! Zapytaj sie wszystko jedno kogo, kim jest dziennikarz. Napewno nie jest to czlowiek po studiach na wydz. Dziennikarstwo i Komunikacja Spoleczna. Dziennikarzem jest kazdy, kto pilnie obserwuje rzeczywistosc i jest w stanie jej fragmentem ( dla niego ciekawym ) zainteresowac choc garstke odbiorcow. Pamietaj ze dziennikarka mozesz byc zawsze ! Nawet po POlitechnice Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pierszoroczniak Re: Konkurs IP: *.us / 10.1.128.* 08.05.03, 19:03 Gość portalu: M over Metter napisał(a): > Studiuje ten kierunek juz troche czasu i musze przyznac, ze jest to totalna > prowizorka, amatorka, itd ...Przez 2 lata prosilismy o sale informatyczna i > dostep do internetu. Do tej pory nie zostala uregulowana sprawa z biblioteka na > > koszarowej, gdzie podobno bedziemy mogli ( od 3 lat sprawa w toku ) pozyczac > ksiazki.Wymaga to oczywiscie tylko jednego telefonu ale ... coz pracownicy > katedry sa szalenie zajeci "przebywaniem w gmachu" Oczywiscie to tylko jeden z > > przykladow, ktore mozna podawac prawie w nieskonczonosc ... Nie chce sie > rozpisywac i robic krzywdy Ludziom, którzy być może sa wspaniali ale ... powiem > jedno. Radze wybrac kierunek studiow, ktory cie interesuje ( tak naprawde ), a > potem skonczyc praktyke w Wyborczej we Wroclawiu. Swietny zespol i swietna > naczelna naucza cie wiecej niz na 5 letnich studiach na pocztowej !!! Zapytaj > sie wszystko jedno kogo, kim jest dziennikarz. Napewno nie jest to czlowiek po > studiach na wydz. Dziennikarstwo i Komunikacja Spoleczna. Dziennikarzem jest > kazdy, kto pilnie obserwuje rzeczywistosc i jest w stanie jej fragmentem ( dla > niego ciekawym ) zainteresowac choc garstke odbiorcow. Pamietaj ze dziennikarka > mozesz byc zawsze ! Nawet po POlitechnice Cale szczęście ze możemy korzystać z bibliotek niepaństwowych uczelni (zwłaszcza DWSE) o znalezieniu potrzebnych pozycji na Koszarowej nie ma co marzyć... biblioteki na Nankiera nie wspomnę. Największym problemem jest jednak sam program i realizacja studiów: Przykład? Wykłady z socjologii mamy przez 1 semestr (ćwiczeń nie ma wcale), w zamian za co przez 3 semestry uczymy się historii piśmiennictwa (wykład + ćwiczenia). Sam pan Mrozowicz uważa, że wiedza o hist. piśm. jest niezbędna dziennikarzowi, bo tyle teraz jest kradzieży starodruków... Baza sprzętowa również pozostawia dużo do życzenia. Co prawda mamy studio TV, ale w całym instytucie są tylko 2 magnetowidy, z czego jeden bez pilota... Paranoja. Pozdrowienia dla studentów ...i kandydatów P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BN Re: Konkurs IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 04.06.03, 07:58 Dla mnie jest przerażająca indolencja piszących tu tzw.studentów. Z takim poziomem wiedzy praktycznej o ortografii,składni,leksyce itp. dziękujcie, że macie maturę!!! O niechlujstwie w sieci nawet nie wspomnę( nie znacie znaków diakrytycznych?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Nie podoba się? IP: prosiak:* / 192.168.1.* 04.06.03, 17:45 Jak się nie podoba, to nie czytaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wybrany_z_wybranych Re: Konkurs IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.03, 00:40 Jeśli chodzi o studia dziennikarskie, to prawdą jest wszystko to, co napisali moi poprzednicy. Niestety - katedrą kieruje orator i wizjoner, który powoli gubi się w obietnicach, przez co mamy to co mamy: wielki bałagan i jeszcze większy niesmak ze sposobu, w jaki traktuje się studentów. A jeśli chodzi o konkurs - Państwu z Gazety trochę nie wstyd? Przecież dla Was to świetna okazja na zwiększenie sprzedaży! Każdy naiwniak marzący o karierze dziennikarskiej kupi Gazetę, wszak tylko tym sposobem posiądzie wiedzę do wykazania się na teście... Mam tylko nadzieję, że togoroczny zwycięzca nie przeistoczy się w zblazowanego bufona, jakim jest - "pozostający z Wami do dziś" - Błażej Zimnak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Konkurs IP: 10.40.66.* 08.05.03, 10:57 Gość portalu: wybrany_z_wybranych napisał(a): >> Mam tylko nadzieję, że togoroczny zwycięzca nie przeistoczy się > w zblazowanego bufona, jakim jest - "pozostający z Wami do > dziś" - Błażej Zimnak. Chyba go nie znasz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mw i df Re: Konkurs IP: *.wroc.gazeta.pl 08.05.03, 11:21 Gość portalu: wybrany_z_wybranych napisał(a): > Mam tylko nadzieję, że togoroczny zwycięzca nie przeistoczy się > w zblazowanego bufona, jakim jest - "pozostający z Wami do > dziś" - Błażej Zimnak. Siedzimy obok Błażeja w redakcji i wcale nie uważamy, żeby był bufonem. A zblazowanym to już w ogóle:)) Michał Wolniak, Dominik Flunt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wybrany_z_wybranyc Re: Konkurs IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.03, 11:54 Gość portalu: mw i df napisał(a): > Gość portalu: wybrany_z_wybranych napisał(a): > > > Mam tylko nadzieję, że togoroczny zwycięzca nie przeistoczy się > > w zblazowanego bufona, jakim jest - "pozostający z Wami do > > dziś" - Błażej Zimnak. > > Siedzimy obok Błażeja w redakcji i wcale nie uważamy, żeby był bufonem. A > zblazowanym to już w ogóle:)) > Michał Wolniak, Dominik Flunt W tym problem - siedzą Panowie obok niego TYLKO w redakcji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała Re: Konkurs IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 08.05.03, 15:08 Gość portalu: mw i df napisał(a): > Gość portalu: wybrany_z_wybranych napisał(a): > > > Mam tylko nadzieję, że togoroczny zwycięzca nie przeistoczy się > > w zblazowanego bufona, jakim jest - "pozostający z Wami do > > dziś" - Błażej Zimnak. > > Siedzimy obok Błażeja w redakcji i wcale nie uważamy, żeby był bufonem. A > zblazowanym to już w ogóle:)) > Michał Wolniak, Dominik Flunt > To wy, Panowie też z tych, co to kobiecie się nie kłaniają????????? Bo Błażej to robi. Cóż, kto z kim przestaje................ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Błażej Zimnak Re: Konkurs IP: *.wroc.gazeta.pl 08.05.03, 16:26 Gość portalu: wybrany_z_wybranych napisał(a): [...] > Mam tylko nadzieję, że togoroczny zwycięzca nie przeistoczy się > w zblazowanego bufona, jakim jest - "pozostający z Wami do > dziś" - Błażej Zimnak. Oo :) Obrażając kogoś może się podpiszesz? Tak anonimowo bardzo łatwo kogoś zbluzgać. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Re: Konkurs IP: prosiak:* / 192.168.1.* 08.05.03, 16:53 Gość portalu: Błażej Zimnak napisał(a): > Oo :) Obrażając kogoś może się podpiszesz? Tak anonimowo bardzo łatwo kogoś > zbluzgać. Po pierwsze, o co wam chodzi z tymi podpisami?! Przestańcie się ośmieszać! Chcesz się podpisać, to się podpisz, nie chcesz, to nie! I tyle! A swoją drogą: jeśli kilka różnych osób uważa, że jesteś "zblazowanym bufonem", to zamiast wołać o podpisy, usiądź i zastanów się nad sobą (czyt. przyjmij do wiadomości, że tak jest rzeczywiście). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Konkurs IP: 10.40.66.* 08.05.03, 17:14 A ja uwazam, ze Błażej to fajny gość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asko Re: Konkurs IP: *.wroc.gazeta.pl 08.05.03, 21:12 Gość portalu: wybrany_z_wybranych napisał(a): > Jeśli chodzi o studia dziennikarskie, to prawdą jest wszystko > to, co napisali moi poprzednicy. Niestety - katedrą kieruje > orator i wizjoner, który powoli gubi się w obietnicach, przez co > mamy to co mamy: wielki bałagan i jeszcze większy niesmak ze > sposobu, w jaki traktuje się studentów. > A jeśli chodzi o konkurs - Państwu z Gazety trochę nie wstyd? > Przecież dla Was to świetna okazja na zwiększenie sprzedaży! > Każdy naiwniak marzący o karierze dziennikarskiej kupi Gazetę, > wszak tylko tym sposobem posiądzie wiedzę do wykazania się na > teście... > Mam tylko nadzieję, że togoroczny zwycięzca nie przeistoczy się > w zblazowanego bufona, jakim jest - "pozostający z Wami do > dziś" - Błażej Zimnak. To chyba zupełnie normalne, że redakcji zależy na zwiększeniu sprzedaży. Nikt się nie będzie przecież wysilał, żeby pisać do szuflady. Jakby się redakcja miała wstydzić, że dąży do zwiększenia sprzedaży, to lepiej żeby się wszyscy rozeszli do domu. Przypuszczam, że gdybyś to Ty został zwycięzcą konkursu, tytułowałbyś się zupełnie inaczej. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winston Re: Konkurs IP: 80.51.250.* 10.05.03, 15:24 Studiuję dziennikarstwo i muszę przyznać,że faktycznie jest to kierunek, który będzie jeszcze długo ewoluował, aż osiągnie poziom tego typu studiów w Warszawie czy Krakowie. Nie narzekam jednak,ciesze się z tego, co mam i zamierzam studiować drugi kierunek. Jeśli chodzi o pianią Piegdoń to bardzo cenię sobie ją i postawę jaką reprezentuje. Chyba za bardzo lubimy krytykować, a za mało w nas zaradczości i wiary w siebie. W ludziach z GW i Agory imponuje mi to, że potrafili od zera stworzyć nową jakość, że stworzyli potęge i jest tylko i wyłącznie ich zasługa. Błażej Zimniak? Rozmawiałem z nim kilka razy. "Buc" to dal niego komplement. Już dawno nie spotkałem się z takim pyszałkiem. On "nasiąkł tą atmosferą od małego", a reszta ludzi to idioci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielona_zabka Re: Konkurs IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.03, 15:38 Gość portalu: winston napisał(a): > Studiuję dziennikarstwo i muszę przyznać,że faktycznie jest to > kierunek, który będzie jeszcze długo ewoluował, aż osiągnie > poziom tego typu studiów w Warszawie czy Krakowie. To taka drobna złośliwość, ale chyba jedna decyzja personalna trochę przyspieszylaby tę ewolucję ;-). > Nie narzekam jednak,ciesze się z tego, co mam i zamierzam studiować drugi > kierunek. Bardzo słuszna postawa! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka46 Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.kom / 10.103.2.* 08.05.03, 01:15 Moja bratanica studiuje dziennikarstwo,( jest na wydziale prawa, trzeci rok i dziennikarstwa - drugi rok. Jest osobą bardzo skromną, a zarazem ambitną - wierzy, że nauka to potęgi klucz. To dziecko uczy się bardzo dużo, zna świetnie kilka języków, wie czego chce od życia, jak również w to, że się jej powiedzie, poniewarz to co robi jest połączone z pasją. Myślę, że bez względu na różne sugestie powinno się robić, to na co ma się ochotę, aby być szczęśliwym. Odpowiedz Link Zgłoś
mi_ko Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar 08.05.03, 09:39 Gość portalu: majka46 napisał(a): > Moja bratanica studiuje dziennikarstwo,( jest na wydziale prawa, trzeci rok > > i dziennikarstwa - drugi rok. Jest osobą bardzo skromną, a zarazem ambitną - > wierzy, że nauka to potęgi klucz. To dziecko uczy się bardzo dużo, zna świetnie > > kilka języków, wie czego chce od życia, jak również w to, że się jej powiedzie, > > poniewarz to co robi jest połączone z pasją. > Myślę, że bez względu na różne sugestie powinno się robić, to na co ma się > ochotę, aby być szczęśliwym. Majko46, nie wiem, czy to zauważyłaś, ale główny wątek dyskusji to nie kwestia tego, czy robić to, na co ma się ochotę (np. zostać dziennikarzem, studiując dziennikarstwo), lecz to, by nie studiować dziennikarstwa właśnie na UWr, na KATEDRZE (ludzie to jeszcze długo albo i nigdy nie będzie wydział!) Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. A to, że Twoja bratanica zna kilka języków, jest ambitna, skromna itd. to raczej nie jest zasługa tego kierunku ;- ). Oczywiście - nauka to potęgi klucz. Ale wierz mi - po studiach na Pocztowej miałabyś problemy z określeniem tego, czego (i czy w ogóle) się tam nauczyłaś. No, może poza tym, jak z g..na zrobić tort (ukłony dla Leszka Budrewicza), czyli pseudoelitarne studia o niczym. No i najważniejsza sprawa - mam nadzieję, że dla Twojej bratanicy studia dziennikarskie to swoiste uzupełnienie prawa. Chce zrobić tylko licencjat, a magisterkę z prawa? Jeśli tak, to w porządku. A jeśli nie, to może warto wspomnieć o najważniejszym - o nabijaniu studentów w butelkę, o tym, że zamiast normalnych studiów uzupełniających oferuje im się teraz studia "interdyscyplinarne", a więc magisterkę na innych kierunkach. I wszystko ślicznie, pięknie i nowocześnie. Tylko dlaczego, aby się tam dostać, muszą zdawać egzaminy wstępne i na dodatek w kilku przypadkach bić się z absolwentami innych kierunków? I nie chodzi to o lenistwo kończących dziennikarstwo, lecz to, że gdy zaczynali te studia (lub starali się o wstęp na nie), nikt im o tym nie mówił. Mamił tylko chorymi wizjami i obietnicami, które słyszą co roku kolejni kandydaci na ten kierunek. Powinno się robić to, na co ma się ochotę, ale jeśli coraz więcej osób wokół Ciebie mówi, że skok z okna to nie najlepszy pomysł, bo nogi sobie połamali, to może warto coś jeszcze przemyśleć? Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkabb Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar 08.05.03, 11:11 Oj miałam kiedyś ochotę studiować na dziennikarstwie. Co prawda zrezygnowałam, ale z ciekawości poszłam na tegoroczne drzwi otwarte. Oto czego się dowiedziałam. Studenci dziennikarstwa, to elita (ktoś o tym już wspominał). Na Pocztowej jest lepsze studio radiowe niż w Zet-ce i lepsze Telewizyjne niż w CNN. Oprócz tego studenci odnoszą taaaaakie sukcey, pracują w najlepszych redakcjach. a na miejsce nie ma 18 osób tylko 27. DOstałam tą ich gazetkę, którą wręczyła mi jakaś bardzo skrzywiona na twarzy studentka... Powiem tak, w moim LO lepszą gazetkę tworzyliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
mi_ko Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar 08.05.03, 11:25 moniczkabb napisała: > Oj miałam kiedyś ochotę studiować na dziennikarstwie. Co prawda zrezygnowałam, > ale z ciekawości poszłam na tegoroczne drzwi otwarte. [ciach] DOstałam tą ich gazetkę, > którą wręczyła mi jakaś bardzo skrzywiona na twarzy studentka... Nie dziw się dziewczynie - nie każdemu z łatwością przychodzi wciskanie kitu ;- ). A co do ostatnich "drzwi otwartych" - choć na nich nie byłem, bez trudu jest w stanie uwierzyć, że Twoja relacja jest zgodna z rzeczywistością. Niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kostia Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 17:04 moniczkabb napisała: >DOstałam tą ich gazetkę, > którą wręczyła mi jakaś bardzo skrzywiona na twarzy studentka... Powiem tak, w > moim LO lepszą gazetkę tworzyliśmy. Też widziałem tę gazetkę - marna, ale i tak lepsza od Dolnośląskiej Wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student2 To wszystko prawda!!! IP: prosiak:* / 192.168.1.* 08.05.03, 11:11 To wszystko co napisali o Dziennikarstwie na UWr moi poprzednicy jest (niestety) prawdą... Jeśli ktoś jest już zdecydowany i parę następnych lat chce spędzić w budynku przy ul. Pocztowej, to najlepiej będzie, gdy równocześnie rozpocznie naukę także na drugim kierunku. W ten sposób nie utraci do końca "sensu życia" i nie wykończy się psychicznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piegdoń Re: Czy to wszystko prawda!!! IP: *.vpn.gazeta.pl 08.05.03, 11:28 Z prawdą to różnie bywa - jak mawiał ksiądz Tischner. A każdy dostaje to, w co wierzy - powiadał Woland w "Mistrzu i Małgorzacie". W piątek mam plan spotkać się z Państwem - na Pocztowej. Czuję sie poważnie ostrzeżona. I bardzo, bardzo ciekawa. Z tego, co roumiem a. tam straszy wizjoner, b. rozdają kiepską gazete za darmo, c. marnują czas tłumu wybitnych ludzi. Wybitnych, acz w perspektywie bezrobotnych. d. przerabiają fanjnych maturzystów na niefajnych bufonów. No, no. Spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie. Zapraszamy z prof. Woźnym Barbara Piegdoń ps. ciekawa jestem czy jest tu na formu ktoś, kto marzy o takim dyplomie. Uniwersyteckim dyplomie dziennych i, co dziś nie bez znaczenia, studiów bez czesnego (nie piszę bezpłatych, bo wiedomo że każda wiedza kosztuje). Może on by zabarał głos... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Re: Czy to wszystko prawda!!! IP: prosiak:* / 192.168.1.* 08.05.03, 11:37 Gość portalu: piegdoń napisał(a): > Z prawdą to różnie bywa - jak mawiał ksiądz Tischner. A każdy dostaje to, w co > wierzy - powiadał Woland w "Mistrzu i Małgorzacie". A Ryszard Riedel śpiewał kiedyś: "Paranoja zaśpiewała wyrok mi! Paranoja, gdzie są okna, gdzie są drzwi?!". Odpowiedz Link Zgłoś
mi_ko Re: Czy to wszystko prawda!!! 08.05.03, 12:13 Gość portalu: piegdoń napisał(a): > A każdy dostaje to, w co > wierzy - powiadał Woland w "Mistrzu i Małgorzacie". Niekoniecznie :-). Szczególnie, jeśli wiarę zaszczepił mu ktoś inny. > W piątek mam plan spotkać się z Państwem - na Pocztowej. Hm, nie wiem jak dzisiaj, ale we wtorek nie było o tym ani słowa na tablicy ogłoszeń. Nie ma też informacji na ten temat na stronie internetowej katedry. To tak a propos obiegu informacji w tym budynku - w Katedrze Dziennikarstwa i KOMUNIKACJI społecznej ;-). > Z tego, co roumiem a. tam straszy wizjoner, Gdyby chociaż straszył, to byłoby nieźle. Upolować go to sztuka, taki zajęty ;- ). > c. marnują czas tłumu wybitnych ludzi. Wybitnych, acz w perspektywie > bezrobotnych. Tłumu zapewne tak. Kto powiedział, że wybitnych? Tym bardziej, że poziom wybitności trochę trudno mierzy się testami wyboru, a takowe pojawią się na egzaminie wstępnym. Bezrobotnych wtedy, jeśli przychodzą na te studia z myślą "albo zostanę dziennikarzem, albo nikim". Co do punktów b. i d. - ciężko mi się odnieść. Gazetka jest jaka jest - może świadczyć o poziomie tworzących ją studentów, ale nie musi. Co do bufonów - Pani Redaktor, jeśli dyskutujemy poważnie, to nie doprowadzajmy niektórych spraw do absurdu, generalizując. A tylko tak można nazwać wypowiadanie opinii o grupie ludzi na podstawie sądu jednego człowieka o drugim (czyli Błażeju Z.). A więc na przyszłość - jeśli nie potrafimy logicznie odeprzeć argumentów drugiej strony, to zastanówmy się dłużej na odpowiedzią, miast (z całym szacunkiem) ośmieszać się. > ps. ciekawa jestem czy jest tu na formu ktoś, kto marzy o takim dyplomie. > Uniwersyteckim dyplomie dziennych i, co dziś nie bez znaczenia, studiów bez > czesnego (nie piszę bezpłatych, bo wiedomo że każda wiedza kosztuje). Może on > by zabarał głos... Jeśli mówimy o dziennikarstwie na UWr, to trudno oczekiwać, by do dyskusji włączył się ktoś, kto nie miał okazji tu studiować. Zresztą do dyplomu droga daleko, może na razie pogadamy o indeksie? ;-P Zresztą, chyba oboje dobrze wiemy, że sam dyplom to nie wszystko. Szczególnie w przypadku dziennikarstwa. A niestety - zbyt wielu umiejętności praktycznych po tych studiach na UWr się nie wynosi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piegdoń Re: Czy to wszystko prawda!!! IP: *.wroc.gazeta.pl 08.05.03, 13:42 mi_ko napisał: > Gość portalu: piegdoń napisał(a): > > > A każdy dostaje to, w co > > wierzy - powiadał Woland w "Mistrzu i Małgorzacie". > Niekoniecznie :-). Szczególnie, jeśli wiarę zaszczepił mu ktoś inny. > > > W piątek mam plan spotkać się z Państwem - na Pocztowej. > Hm, nie wiem jak dzisiaj, ale we wtorek nie było o tym ani słowa na tablicy > ogłoszeń. Nie ma też informacji na ten temat na stronie internetowej katedry. > To tak a propos obiegu informacji w tym budynku - w Katedrze Dziennikarstwa i > KOMUNIKACJI społecznej ;-). > > > Z tego, co roumiem a. tam straszy wizjoner, > Gdyby chociaż straszył, to byłoby nieźle. Upolować go to sztuka, taki zajęty ;- > ). > > > c. marnują czas tłumu wybitnych ludzi. Wybitnych, acz w perspektywie > > bezrobotnych. > Tłumu zapewne tak. Kto powiedział, że wybitnych? Tym bardziej, że poziom > wybitności trochę trudno mierzy się testami wyboru, a takowe pojawią się na > egzaminie wstępnym. Bezrobotnych wtedy, jeśli przychodzą na te studia z > myślą "albo zostanę dziennikarzem, albo nikim". > > Co do punktów b. i d. - ciężko mi się odnieść. Gazetka jest jaka jest - może > świadczyć o poziomie tworzących ją studentów, ale nie musi. Co do bufonów - > Pani Redaktor, jeśli dyskutujemy poważnie, to nie doprowadzajmy niektórych > spraw do absurdu, generalizując. A tylko tak można nazwać wypowiadanie opinii > o grupie ludzi na podstawie sądu jednego człowieka o drugim (czyli Błażeju > Z.). A więc na przyszłość - jeśli nie potrafimy logicznie odeprzeć argumentów > drugiej strony, to zastanówmy się dłużej na odpowiedzią, miast (z całym > szacunkiem) ośmieszać się. > ja - ośmieszam się po nazwisku a czy pan - pani się podpisze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Re: Czy to wszystko prawda!!! IP: prosiak:* / 192.168.1.* 08.05.03, 13:52 > ja - ośmieszam się po nazwisku > a czy pan - pani się podpisze? Nie o nazwiska tu chodzi, droga pani, a o to, co tak na prawdę dzieje się w murach budynku na Pocztowej. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Czy to wszystko prawda!!! 08.05.03, 14:21 Gość portalu: Student napisał(a): > > ja - ośmieszam się po nazwisku > > a czy pan - pani się podpisze? > > Nie o nazwiska tu chodzi, droga pani, a o to, co tak na prawdę dzieje się w > murach budynku na Pocztowej. Nieważne, co się dzieje. Na razie w dolnośląskiej GW panują reklamy i ogłoszenia. Tak długo, jak to reklamodawca będzie panem, a nie czytelnik - tak długo też pytanie o jakość zatrudnianych dziennikarzy nie będzie miało tak naprawdę żadnego znaczenia. Po krótkim zaś i powierzchownym zaś przeglądzie prasy dolnośląskiej ( w okresie wielkanocy ) zauważyłem, że "target" dla naszej prasy to bezmózgi klient supermarketu któremu ZA WSZELKĄ CENĘ trzeba ułatwić zakup najtańszej w mieście białej kiełbasy parzonej. Do tego inteligencja i bystrość, czy też bezczelność i wścibstwo dziennikarzy nie jest nikomu potrzebne, nieprawdaż ? Wyznaję też zasadę: Don't call us - we call you ! I dlatego mam do tej pory święty spokój ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mi_ko Re: Czy to wszystko prawda!!! 08.05.03, 14:19 Gość portalu: piegdoń napisał(a): > ja - ośmieszam się po nazwisku > a czy pan - pani się podpisze? Pan :-). Niektóre posty wychodzą mi takie bezpłciowe ;-), to niezamierzone. Choć sądzę, że Pani pytanie jest raczej retoryczne, odpowiem na nie. Nie, nie podpiszę się. Podobnie jak inni studiujący na Pocztowej i udzielający się na forum Gazety mam na chwilę obecną, mimo wszystko, zbyt wiele do stracenia. Liczę na zrozumienie. Oczywiście, jeśli z tego powodu nie zechce już Pani ze mną czy innymi Studentami, Studentami 2, Olkiem Portierem itd. dyskutować, to mówi się "trudno". Nie zawsze w życiu wszystko układa się tak, jak byśmy chcieli lub jak wyglądało to na wizjach, które przed nami roztaczano. Żeby była jasność: nie kwestionuję samej idei konkursu, o ile część "Gazetowa" będzie taka jak ostatnio (w informacji nie ma słowa o nagrodzie w postaci stażu - to niedopatrzenie czy zmiana?). Problem tkwi w indeksie właśnie na TO dziennikarstwo (tak przy okazji - w zeszłym roku w dniu ogłoszenia przez "Gazetę" konkursu w budynku przy Pocztowej zapanowała lekka konsternacja, gdyż nikt z pracowników, łącznie z szefem katedry, nie miał o tym bladego pojęcia). Powtórzę się - chodzi mi o to, by nikt nie nabrał przekonania, że Błażej jest dobry w tym, co robi, dzięki studiom dziennikarskim. Jeśli już, to raczej dzięki szansie, jaką otworzył przed nim staż w "Gazecie". Dlatego też, jeśli ktoś naprawdę bardzo chce studiować dziennikarstwo, niech pomyśli o innym uczelniach w innych miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Nowak Kowalski Re: Czy to wszystko prawda!!! IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 08.05.03, 14:28 > ja - ośmieszam się po nazwisku > a czy pan - pani się podpisze? Ośmieszasz siętym, że nawet nie umiesz kobieto odpowiedzieć na posta. Po co odpowiadasz cytująć? Szkoda kilobajtów i miejsca na monitorze. I ktoś taki pracuje w Gazecie? chyba jako "kreatywny" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Portier Re: interes Pani Piegdon IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.03, 15:14 Szanowna Pani Piegdon. Lubie Pania. I doskonale rozumiem. Mowienie, ze studia na dziennikarstwie nie maja sensu jest wbrew Pani interesom. Ze jest to slaby kierunek, bez zadnych perspektyw na przyszlosc. Ze konczac te studia jest sie czlowiekiem bez wyksztalcenia. Nie moze Pani tego powiedziec, gdyz byloby to zaprzeczeniem Waszej akcji z indeksem od Gazety. Po co wreczac czytelnikom indeks na kiepska uczelnie? Pozwole przypomniec, ze jeszcze 1,5 roku temu na spotkaniu z nami mowila Pani dokladnie to samo. Dziennikarzem moze zostac kazdy. Studia na tym kierunku nie maja zadnego znaczenia - jesli ktos jest zdolny, i tak sobie poradzi bez nich. Z tego co wiem, w Waszej redakcji chyba nie ma dyplomowanego dziennikarza. Sa za to lekarze, politolodzy, prawnicy, inzynierzy i wielu innych. Jakie wnioski? Odpowiedz Link Zgłoś
ankatdi Re: interes Pani Piegdon 26.05.03, 12:49 > Z tego co wiem, w Waszej redakcji chyba nie ma dyplomowanego dziennikarza. Sa > za to lekarze, politolodzy, prawnicy, inzynierzy i wielu innych. Jakie wnioski? Ano takie, że dziennikarzem może być każdy, także po studiach dziennikarskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Portier Re: spotkanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.03, 14:29 Z cala przykroscia musze Pania poinformowac, ze do dnia dzisiejszego nikt nie wiedzial o Pani jutrzejszej wizycie na Pocztowej. Moze jedynie kierownik katedry. Do mnie dotarla informacja dzieki forum, przeczytalem ja z Pani wypowiedzi. Bardzo bym prosil jeszcze o godzine, bo na Pocztowej raczej sie tego nie dowiem. A teraz o calej istocie spotkan z wybitnymi dziennikarzami. Dowiaduja sie o nim przewaznie studenci 1 roku, wszystko w ostatniej chwili. Przychodzi kierownik instytutu na wyklad i mowi, ze teraz bedziemy mieli goscia. Ci najbardziej zainteresowani z oczywistych powodow nie sa w stanie uczestniczyc. I druga sprawa - kogo mozna zapraszac na Pocztowa. W przekonaniu wladz wydzialu, musi to byc gosc sluszny - pod wzgledem politycznym i moralnym. To wladze wydzialu wyznaczja tych jedynych slusznych i poprawnych gosci. Sek w tym, ze 4 razy z rzedu jest to Kapuscinski (staje sie to juz nudne), 2 razy z rzedu Pani Piegdon. Na szczescie Pani spotkania sa ciekawe. Co nie swiadczy o mozliwosciach organizacyjnych kierownika instytutu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piegdoń Re: spotkanie IP: *.wroc.gazeta.pl 08.05.03, 18:04 Sek w tym, ze 4 razy z rzedu jest to Kapuscinski (staje sie to juz nudne), 2 razy z rzedu Pani Piegdon. W niezłym towarzystwie występowiać mi przyszło i ten pod rząd to chyba było rok temu - po roku mogło się wiele zmienić... Jak mi się uda przebić przez miasto to będę o 9.00 Jeśli nie to się spóźnię. Barbara Piegdoń Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M over Matter Re: Czy to wszystko prawda!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.03, 23:48 Szanowna pani redaktor uwaza, ze ktos majac jeszcze przed soba 3 lata nauki na pocztowej zaryzykuje wystapienie twarza w twarz przed panem profesorem ? :-) Ja z calego serca zycze powdzenia !!! Sadze ze w ten sposob nie ryzykowaliby nawet starsi studenci. Prosze porozmawiac z kims z 3 roku ... tak prywatnie ... dowie sie pani o takich rzeczach ... ze w kabarecie by nie przeszlo, bo nikt by w taka fikcje nie uwierzyl. Gość portalu: piegdoń napisał(a): > Z prawdą to różnie bywa - jak mawiał ksiądz Tischner. A każdy dostaje to, w co > wierzy - powiadał Woland w "Mistrzu i Małgorzacie". > W piątek mam plan spotkać się z Państwem - na Pocztowej. Czuję sie poważnie > ostrzeżona. I bardzo, bardzo ciekawa. > Z tego, co roumiem a. tam straszy wizjoner, b. rozdają kiepską gazete za darmo, > > c. marnują czas tłumu wybitnych ludzi. Wybitnych, acz w perspektywie > bezrobotnych. d. przerabiają fanjnych maturzystów na niefajnych bufonów. > No, no. > Spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie. Zapraszamy z prof. Woźnym > Barbara Piegdoń > > ps. ciekawa jestem czy jest tu na formu ktoś, kto marzy o takim dyplomie. > Uniwersyteckim dyplomie dziennych i, co dziś nie bez znaczenia, studiów bez > czesnego (nie piszę bezpłatych, bo wiedomo że każda wiedza kosztuje). Może on > by zabarał głos... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwenka Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 20:03 za miesiąc bronię się na pocztowej. udało mi się załapać jeszcze na studia magisterskie, co tak naprawdę jest jedynym pozytywnym aspektem sytuacji w jakiej się znalazłam. trafiłam na dziennikarstwo, bo bardzo tego chciałam i byłam zbyt naiwna. zapomniałam zastanowić się nad konsekwencjami. uwierzyłam w potęgę rynku medialnego, rozwój i nieustanną rotację. na finiszu pozostałam z niczym. nikogo nie interesuje mój dyplom z bdb i dobra praca mgr:-)liczy się praktyka, którą dzięki uporowi gdzieś po drodze zdobyłam. ale mimo to nikt nie chciał dać mi szansy sprawdzenia się. nawet moja propozycja darmowej roboty nie wzbudzała zainteresowania. w końcu trafiłam do miejsca, w którym musiałam zainwestować we własny sprzęt. zwrócił się po kilku miesiącach codziennej pracy!!!ale i tak teraz nie mam szans na etat, czyli wszystkie te wesołe świadczenia. bo w mediach panuje taki dziwny zwyczaj, ze najpierw trzeba kilka lat jako wyrobnik popracować. proza życia skutecznie wyeliminowała mój dziennikarski entuzjazm. dzisiaj żałuję braku rozsądku i tego, że ograniczyłam się do dziennikarstwa. i jeśli tylko znajdę środki, pogłębię swoją wiedzę w zupełnie innej dziedzinie. odetnę się od mediów z wileką ulgą. wolę stabilizację i szacunek niż wyimaginowane idee. i nikomu nie polecam tych studiów. dziennikarzem może być każdy. nawet pani po zawodówce (przykład w wrocławskiej mediów)lepiej rozwijać się w bardziej precyzyjnym kierunku:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koko Szanel' Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.03, 21:51 małą rada dla wybierających się - poczekajcie aż zrobią pracownię komputerowa i podłączą internet. w tej chwili warunki na dziennikarstwie są żenujące. pocztowa to nie tylko dziennikarstwo, przede wszystkim to Instytut Filologii Słowiańskiej (znacznie ciekawszy i sympatyczniejszy kierunek) Odpowiedz Link Zgłoś
mi_ko Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar 08.05.03, 22:29 Gość portalu: Koko Szanel' napisał(a): > małą rada dla wybierających się - poczekajcie aż zrobią pracownię komputerowa i > > podłączą internet. w tej chwili warunki na dziennikarstwie są żenujące. Pracownia jest (fakt, godzina jej otwarcia pozostawiają sporo do życzenia), niezbyt duża, ale jest. Internet również. No, chyba że zlikwidowali ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Portier Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.03, 22:43 Nie zlikwidowali, przynajmniej we wtorek jeszcze byla :) Choc powinna byc otwarta wtedy gdy studenci sa na zajeciach, a nie w porach gdy pani Joanna wraca z "Gmachu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: upaleni Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.03, 00:02 Co ciekawe Pani Joanna przebywa w gmachu ... ale niestety najczesciej Galeri Dominikanskiej... Wielokrotnie juz ja tam upolowalismy ... Gość portalu: Olek Portier napisał(a): > Nie zlikwidowali, przynajmniej we wtorek jeszcze byla :) > > Choc powinna byc otwarta wtedy gdy studenci sa na zajeciach, a nie w porach gdy > > pani Joanna wraca z "Gmachu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saph Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: 217.97.195.* 16.06.03, 11:33 Co do pracy pani Joanny mam wiele zastrzezen. Kilka razy mialam przyjemnosc wstapic do sekretariatu, aby zapytac o kilka szczegolow zwiazanych z naszymi studiami. Na kazde moje pytanie pani Joasia robila wieeelkie oczy, wzruszala ramionami i iscie anielskim glosikiem odpowiadala: "nie wiem"... Takie sytuacje mialy miejsce nie raz, i nie tylko mnie sie przytrafialy. Wiadomo przeciez, ze pierwszym miejscem do uzyskania informacji zwiazanych ze studiami jest sekretariat, a potem dziekanat. Zwlaszcza, ze to tego drugiego trzeba przejechac pol miasta.Tysiace razy zdarzalo sie, ze pilnie potrzebowalismy info, a zastalismy kartke: "bede za 30 min"... Profesor Wozny ponoc uwielbia pania Asie. OK, niech uwielbia, lecz niech zadba o to, aby byla potrzebna tez nam - studentom. Niejeden chcialby miec prace polegajaca na pisaniu pism i planu lekcji oraz mowienia "nie wiem"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koko Szanel' Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.03, 22:54 mi_ko napisał: > Pracownia jest (fakt, godzina jej otwarcia pozostawiają sporo do życzenia), > niezbyt duża, ale jest. Internet również. No, chyba że zlikwidowali ;-). mnie informowano ze pracownia nie istnieje - no cóż, może to informacja tylko dla studentów dziennikarstwa... ;) jedno przyznam - kawa u was lepsza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.03, 23:59 Internet jest juz dawno podlaczony a pracownia zrobiona. Pocztowa zawdziecza to 2 letniemu dzialaniu studentow 3 roku. Jak zreszta prawie wszystko... Gość portalu: Koko Szanel' napisał(a): > małą rada dla wybierających się - poczekajcie aż zrobią pracownię komputerowa i > > podłączą internet. w tej chwili warunki na dziennikarstwie są żenujące. > > pocztowa to nie tylko dziennikarstwo, przede wszystkim to Instytut Filologii > Słowiańskiej (znacznie ciekawszy i sympatyczniejszy kierunek) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piegdoń Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroc.gazeta.pl 09.05.03, 13:58 Było dzisiaj kilka osób, przyniosłam 11 wyborczych i inne dzienniki. Zrobiliśmy najbardziej typowe kolegium planujące lokalną gazetę na jutro. Rozstalismy się o 10.30 Było miło. Zapraszam w przyszły piatek o 10.30. Czekam na propozycje tematów spotkania, bo chcę się przygotować. Barbara Piegdoń Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdesperowani Re: Konkurs IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 16:34 Siemanko!WSzystkim niedoszłym dziennikarzom z "Pocztowej".Powodzenia na egzaminie u pani Bagusi Dobek- Ostrowskiej!Będzie wam potrzebne!A co do studiów!Mogło być gorzej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naiwna Re: Konkurs IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 17:00 Moi drodzy.Po lekturze Waszych wypowiedzi ogarnia mnie smutek. Po dwuletnich poszukiwaniach odpowiedniego kierunku studiów trafiłam wreszcie na nasze dziennikarstwo. Mimo wielu ułomności, z którymi stykam się na codzień (brak informacji o odwołanych zajęciach, lenistwo wykładowców - film zamiast rzetelnego wykładu, ironiczność poważnych profesorów- patrz: wykład z encyklopedii prawa i filozofii...)cieszę się, że tam studiuję. Lepiej robić to co się lubi niż przeżywać katusze! Ciągle żywię nadzieję, że coś się zmieni- oby na lepsze... Odpowiedz Link Zgłoś
moni-makaroni Re: Konkurs 10.05.03, 23:50 widzę, że posypała się lawina wypowiedzi...a ja dalej nie wiem, co mam począć- zdawać na te studia czy nie zdawać? szczerze powiedziawszy po drzwiach otwartych byłam zafascynowana, teraz moja fascynacja coraz bardziej gaśnie...równiez w związku z konkursem Gazety(wygląda mi to na małe "naciąganie" ludzi na towar, jakim jest prasa)... pozdrawiam... mam jeszce parę dni na podjęcie decyzji, ale jak tak dalej pójdzie- pewnie zrezygnuję z Pocztowej ( a już mi sie tak zaczynał ten pomysł podobać) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merriadok POCZTOWA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.05.03, 00:20 TAK - jestem z Pocztowej I zupełnie nie rozumiem dlaczego moi koledzy i kolezanki z 3 roku dziennikarstwa wypowiadają się o naszych studiach w taki krzywdzący sposób, bo przecież : 1. Przynajmniej połowa zajęć jest naprawdę ciekawa. Takie nazwiska jak Załuski, Orlicz, Budrewicz, Guszpit, Bereś czy Dobek-Ostrowska mówią same za siebie. A że oprócz tego uczymy się z jakiej muszki robiono w XV w. atrament, albo do czego jest nam potrzebna antyczna sztuka przemiawiania może nam tylko pomóc. Tak samo jak czytanie 120 stron tekstów na zajęcia z pewnego przedmiotu, tylko po to, żeby napisać "niespodziewane kolokwium" zawierające pytania zupełnie niezwiązane z przeczytanymi lekturami. 2. Nasz Pan Aleksander Wielki W. - w końcu, jak sami przeczytaliście w jego CV, szkoli i instruował wiele osób zajmujących wysokie stanowiska w administracji państwowej, w końcu jest człowiekiem bardzo zajetym i dlatego może mówić, że ma "w głowie globalną siatkę, z której kompletnie nic nie wynika", w końcu skąd ma chłopina wiedzieć, jakie studio ma CNN, skoro jego świat kończy się 5 metrów za bramą Instytutu. No i wreszcie - to człowiek, który stworzył dla nas "inteligentny budynek" gdzie można nawet pisać kredą po tablicach przeznaczonych pod flamastry. Spróbujcie zrozumieć, jakiej presji poddawany jest na co dzień, jak wiele od niego zależy. 3. POCZTÓWKA - juz sama nazwa naszej gazetki wskazuje, że traktujemy ją z duzym przymruzeniem oka, taaaaakim duzym. I smiem twierdzic, ze dla osób ktore zamieszczaja tam swoje teksty, stanowi ona swietny sposob na odreagowanie trzech lat studiów dziennikarskich. zwlaszcza teraz kiedy wprowadzono cenzure prof. NADZWYCZAJNEGO Aleksandra. Ilez my bedziemy musieli sie teraz naglowic, zeby zadowolic szefa? 4. LICENCJAT - coż z tego, że naobiecwyano nam tak wiele, że tworzono przed nami wizje świetlanej przyszłości. W końcu mamy do wyboru aż 5 czy juz nawet 6 kierunkow uzupelniajacych. W koncu dziennikarzem mozna byc po kazdym kierunku. Ja pragnę pracować w dziale 'Supermarket" dlatego wybrałem studia uzupełniające na AR pod nazwą "TECHNOLOGIA ZYWIENIA W KRAJACH ROZWIJAJACYCH SIE NA PRZYKLADZIE SAMOA ZACHODNIEGO" A tak poważnie, to nalezy uczciwie przyznac, ze na Pocztowej nie dzieje sie nic, czego nie znalibysmy z zycia powszedniego. Takie male POCZTÓWKOWE bagienko, w trochę większym bagienku POLSKIM. A dla wszystkich wybierających się na te studia, pragnę donieść, że naprawdę uczą tego wszystkiego, co bedzie potrzebne w dorosłym zyciu - Obojętności, Przeciętności, Egoizmu I Oszukiwania siebie nawzajem. PS. A Panna Joanna naprawdę "poszła do gmachu". Co bedzie darmo w sekretariacie siedzieć? Przecież te 8 godzin nad herbatą to prawdziwa katorga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEROZ Re: POCZTOWA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.05.03, 22:40 elo! no proste ,że same studia już do niczego nie wystarczają jak sie nie ma pomysłu na rzeczywistość...SWOJĄ RZECZYWISTOŚĆ! a co do dziennikarstwa na Pocztowej to mam pytanie do szanownych osób TAM studiujących, mianowicie chciałbym ustalić czy rzeczywiście(he,he) istnieje tam studio radiowe???czy powstało studio TV wyposażone chociaż w najprostsze kamery cyfrowe i jakiegos MAC'a do montażu ???ile czasu trwały Wasze praktyki w "wielkopomnych" dolnośląskich mediach ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielona_zabka Re: POCZTOWA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.03, 15:16 Gość portalu: PEROZ napisał(a): > same studia już do niczego nie wystarczają jak sie nie ma > pomysłu na rzeczywistość...SWOJĄ RZECZYWISTOŚĆ! Dokładnie tak. Niestety niektórzy są tak upojeni faktem, że się na te studia dostali, że zaczynają wierzyć w to, iż istnieje taka rzeczywistość, jaką kreują przed nimi niektórzy wykładowcy. A potem budzą się z ręką w nocniku... > a co do dziennikarstwa na Pocztowej to mam pytanie do szanownych osób TAM > studiujących, mianowicie chciałbym ustalić czy rzeczywiście(he,he) istnieje > tam studio radiowe??? Jest. "Ochrzcił" je Jacek Żakowski. Gdy powstawało, zapowiadano, że będzie kilkanaście stanowisk do cyfrowego montażu. Potem mówiono, że czekamy na dostawę komputerów. Póki co są w sumie dwa i chyba nie zanosi się na zmianę. > czy powstało studio TV wyposażone chociaż w najprostsze kamery cyfrowe i jakiegos MAC'a do montażu ??? Studio jest od niedawna, kamery chyba dwie. Co do maca, to nie wiem, ale chyba nie. > ile czasu trwały Wasze praktyki w "wielkopomnych" dolnośląskich mediach ??? W wiekopomnych, jakby co :-P. Z założenia mają trwać miesiąc, od jakiegoś czasu można starać się za pośrednictwem sekretariatu o staż w "Gazecie", ale wcześniej była raczej wolna amerykanka i każdy przynosił zaświadczenia skąd się dało - zarówno z owych WIEKOPOMNYCH ;-) mediów dolnośląskich, jak i z przeróżnych gazet, czasopism (czesto hobbystycznych) z całej Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
lamancza Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar 11.05.03, 23:36 Dodam coś o studiowaniu dziennikarstwa na Pocztowej zaocznie. Studiuję zaocznie, bo pracuję. Mam wolne weekendy (czasami). Wydawałoby się naturalnym, że wykłądowcy oczekują na nas, studentów zaocznych, właśnie w te weekendy, kiedy nie pracujemy. W końcu płacimy za to. Otóż nie jest tak pięknie. Mogą ewentualnie się z nami spotkać w tygodniu, na konsultacjach, przez 45 minut, albo 1,5 godziny. Wtedy też przyjmują studentów dziennych, studentó innych kierunków. Jeśli ktoś chce tu studiować - niech siępoważnie zastanowi. Ja również uważam, że najlepszym dzisnnikarzem jest ten, kto ma coś do powieezenia na jakiś temat - a do tego nie są potrzebne studia dziennikarskie. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.flores Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar 12.05.03, 18:52 a po studiowac tak bezsensowny kierunek - ani z takiego studenta pozniej filolog ani socjolog. Poza tym ludzie po dziennikarstwie sa przekonani, ze czeka ich kariera w mediach. A tam - jak w przypadku mojej siostrzenicy - nikt na nich nie czeka. Dowiedziala sie chyba od redaktorstwa gw, ze pisze beznadziejnie, przemyca bezsensowene komentarze, uzywa jezyka nadetego i napuszonego, w artykule brakowalo jej podstawowych rzeczy ... Po pierwszym dniu stazu zrezygnowala. Pozniej zalowala, bo na tych studiach nie ucza czegos takiego, nie wiedza nawet jak naprawde dziala redakcja itp. Siostrzenica przeniosla sie do innego maista, ale pamietam jej narzekania na jakas dobek- ostrowska, ktora tlumaczyla jej jakies powiazania swego autorstwa miedzy czytelnikiem, dziennikarzem i czyms tam jeszcze. Jakies trojkaty jej wychodzily. napisala o tym bardzo belkotliwa ksiazke, z ktorej moja siostrzenica miala sie uczyc:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mi_ko Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar 13.05.03, 15:24 anna.flores napisał: > a po studiowac tak bezsensowny kierunek - ani z takiego studenta pozniej > filolog ani socjolog. Jeśli o to chodzi, to problem tkwi w tym, że w pewnym momencie komuś zabrakło chyba pomysłu i pieniędzy (albo obu tych rzeczy), jak te studia mają wyglądać. Poza tym ludzie po dziennikarstwie sa przekonani, ze > Siostrzenica > przeniosla sie do innego maista, ale pamietam jej narzekania na jakas dobek- > ostrowska, ktora tlumaczyla jej jakies powiazania swego autorstwa miedzy > czytelnikiem, dziennikarzem i czyms tam jeszcze. Jakies trojkaty jej > wychodzily. napisala o tym bardzo belkotliwa ksiazke, z ktorej moja > siostrzenica miala sie uczyc:))) O pani D.-O. to Ci jednak więcej opowiedzą studenci politologii z tamtejszej specjalności dziennikarskiej. A książkę to już niejedną popełniła... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merriadok Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.03, 16:41 Obawiam się, że zdecydowana wiekszość wystepujących na forum osób nie rozumie jednej, podstawowej rzeczy, mianowicie: Studenci tegoż kierunku z ul. Pocztowej nie buntują się przeciwko temu, że po zakończniu studiów nie czekają na nich, od razu, propozycje pracy w mediach, nie buntują się również przeciko temu, że jakieś tam studio wygląda tak, a nie inaczej, bo przecież każdy trzeźwo myślący człowiek, decydując się na studia na tym kierunku zdawał sobie sprawę, że jest to młody wydział, który dopiero zaczyna funkcjonować itp. Problem polega na tym, że aby się rozwijać, trzeba nad sobą pracować i zawsze dążyć ku doskonałości. I tak sobie myślę, że tylko i wyłącznie o to studenci mają pretensje do kierownictwa uczelni. Oni, i ja również, nie podważają tego wszystkiego, co "zrobił" kierownik wydziału, problem polega na tym, że należy zrobić o wiele więcej. Na przykład zastanowić się, dlaczego na wydziale, którego co najmniej 90% studentów mówi biegle po angielsku czy niemiecku, oferowane sa stypendia zagraniczne na uczelniach włoskich czy hiszpańskich. Ja wiem, że tam też mówią po angielsku, ale to chyba mały paradoks. Buntują się również przeciwko oszukiwaniu młodych maturzystów i mamieniu ich może nie fałszywymi, ale bardzo mijającymi się z prawdą deklaracjami. Może zamiast marzyć o tym, żeby stworzyć najlepszy kierunek dziennikarstwa w Polsce, warto spróbować stworzyć przeciętny europejski. Chociaż z drugiej strony, jak to mówi mój znajomy piłkarz, "łatwiej jest być gwiazdą w lidze trampkarzy, niż zwykłym wyrobnikiem w ekstraklasie. Przeciez wtedy w ogóle przestanie się o nas mówić". A co do Pani Dobek-Ostrowskiej, to sama przyznasz, droga mi_ko, że przy wszystkich jej wadach, ocena z egzaminu u niej, jaką masz w indeksie, ujmy Ci nie przynosi. W przeciwieństwie do paru innych, jakże dziennikarskich, przedmiotów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Portier Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.03, 18:51 No, u mnie ocena od Dobek-Ostrowskiej vel @ jest najgorsza z calego indeksu :)))) 2.0 poprawione na 3.0 - i duzo osob ma podobne :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEROZ Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 19:50 Jak czytam te wszystkie mail'e to mam wrażenie że CZAS NA małą REWOLUCJĘ , która nigdy nie dojdzie do skutku jeśli nie weźmiecie sprawy w swoje ręce. Proszę ,podajcie konkrety: 3 PODSTAWOWE SPRAWY , które według WAS - studentów wydziału - warto zmienić bądź poprawić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prostak Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 13.05.03, 21:16 A mnie interesuje tylko jedno. Czy przez te 3 lata mozna sie poobijać? No naprzykład dzienne studia+ wieczorowa praca. Czy trudbne sa rzeczy do nauczenia? Moze byc duzo ale łatwych. Czy jest statystyka i te sprawy? Czy duzo trzeba się uczyć? Bo ja lubie spedzac zycie lajtowcem. Pochodzic sobie na zajecia i pouczyc sie tylko w okolicach sesji. Da się tak? Tylko mnie ni wyzywajcie od leni. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Portier Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.03, 21:21 No to nie musisz szukac juz innych studiow. Idz na dzienne, znajdz sobie prace spokojnie na caly etat - nikt nawet nie zauwazy, ze nie chodzisz na zajecia :)))) Przygotowanie do sesji to 3 dni - no, chyba ze jest ciezszy egzamin - a taki byl tylko JEDEN! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W slusznej sprawie Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.03, 21:23 > Proszę ,podajcie konkrety: 3 PODSTAWOWE SPRAWY , które według > WAS - studentów wydziału - warto zmienić bądź poprawić... A wiec konkretnie: 1. Wozny 2. Wozny 3. Wozny - reszta problemow to maly pikus. rozwiaza sie same gdy ktos podejmie odpowiednia decyzje personalna. Odpowiedz Link Zgłoś
mi_ko Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar 13.05.03, 20:05 Gość portalu: merriadok napisał(a): > Obawiam się, że zdecydowana wiekszość wystepujących na forum osób nie rozumie > jednej, podstawowej rzeczy, Właśnie. Nie wiem, dlaczego niektórzy wyciągają wniosek, iż wypowiada się tu grupa ludzi sfrustrowanych perspektywami po ukończeniu studiów. Jeśli już jesteśmy sfrustrowani, to właśnie tym, o czym piszesz i w czym całkowicie się z Tobą zgadzam. > Może zamiast marzyć o tym, żeby stworzyć najlepszy kierunek dziennikarstwa w > Polsce, warto spróbować stworzyć przeciętny europejski. I nie rozdrabniać się, próbując stworzyć w jednym mieście na bazie tej samej kadry i pomysłów co najmniej takie kierunki - państwowy i prywatny... > Chociaż z drugiej strony, jak to mówi mój znajomy piłkarz, "łatwiej jest być gwiazdą w lidze > trampkarzy, niż zwykłym wyrobnikiem w ekstraklasie. Przeciez wtedy w ogóle > przestanie się o nas mówić". Właśnie. A to może być dla niektórych spora tragedia... ;-) > A co do Pani Dobek-Ostrowskiej, to sama przyznasz, droga mi_ko, że przy > wszystkich jej wadach, ocena z egzaminu u niej, jaką masz w indeksie, ujmy Ci > nie przynosi. Tak, ta wiedza zostanie mi w głowie aż do śmierci ;-D. Tak czy owak, wynik tego egzaminu to jedna z najbardziej zasłużonych ocen w czasie tych moich studiów. Owszem, okupiona nerwami, żołądkiem w gardle, paroma nieprzespanymi nocami, ale jednak... Bez względu na to, czy ktoś ma 3,0, czy też 5,0, to wiem, że nie dostał tego za nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prostak Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 14.05.03, 12:18 a łądne laski som? i czy nie za dużo gejów? bo ja na studiach toleruje 1 geja na 100 osób. Co by tu jeszcze? Napuiszcie cos wiecej o uzupełniających. o. Przypomniało mi się. MAM WYBORCZE z ostatnich kilku dni, NA ÓĘ stronie jest ten konkurs???????/ bo za ch...... nie moge znaleźć.? Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielona_zabka Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.03, 13:03 Gość portalu: Prostak napisał(a): > a łądne laski som? i czy nie za dużo gejów? bo ja na studiach toleruje 1 geja > na 100 osób. Nie ma jak merytoryczna dyskusja na poziomie ;-P. > MAM WYBORCZE z ostatnich kilku dni, NA ÓĘ stronie jest ten konkurs???????/ > bo za ch...... nie moge znaleźć.? Ja bym się na Twoim miejscu tak nie poświęcał w tych poszukiwaniach :-P. A tak ogólnie - szukaj, a znajdziesz ;-). Dobry dziennikarz sam dociera do źródeł. W razie problemów polecam okulary. A już zupełnie na marginesie - przy tym wątku jest taki link: "Przeczytaj komentowany artykuł". Może Ci to trochę pomoże, choć nieco wątpię ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Konkurs IP: *.us.wroc.pl / 10.17.0.* 14.05.03, 15:18 studiuje dziennikarstwo zaocznie( tylko dlatego, ze nie dostałam się na studia dzienne, a nie dlatego, ze moi rodzice mają za dużo kasy)...szkoda gadać: jedna wielka ściema 1800 za semestr, a wykładowcy i tak cie olewają z góry na dół. i mają jeszcze czelność mówić nam ,że dla nich jesteśmy takimi samymi studentami jak dzienni... jasne, wszędzie można się spotkać z takim traktowaniem, ale ja jakoś nie lubię być ignorowana za moje własne pieniądze. Jeśli ktoś wam powie ze dziennikarstwo we Wrocławiu to elitarny kierunek, możecie bez pardonu zaśmiać mu się w twarz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Portier Re: Konkurs IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.03, 17:21 > 1800 za semestr, > a wykładowcy i tak cie olewają z góry na dół. > i mają jeszcze > czelność mówić nam ,że dla nich jesteśmy takimi samymi > studentami jak dzienni... bo jestescie dokladnie tacy sami jak my, dzienni. nigdzie nie jest napisane, ze nas nikt nie olewa - wprost przeciwnie! > nie lubię być ignorowana za > moje własne pieniądze. nikt nie lubi, za darmo tez. ale pieniadze nie maja tu znaczenia - chcialabys kupic sobie lepsze traktowanie? wszyscy maja te same problemy. > Jeśli ktoś wam powie ze dziennikarstwo we > Wrocławiu to elitarny kierunek, możecie bez pardonu zaśmiać mu > się w twarz!!! Tu sie zgadzam w 100%. To jest jeden z najgorszych kierunkow we Wroclawiu, a moze i w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saph Re: Konkurs IP: 217.97.195.* 16.06.03, 12:01 Rowniez jestem studentka zaocznego dziennikarstwa. I musze przyznac, ze pomimo wielu niedociagniec, lubie swoj kierunek. Fakt, sesje bywaja lekkie (sa jednak przedmioty, na ktorych trzeba wykazac sie wiedza). Wiekszosc ludzi z mojego roku przyznaje, ze wiedze praktyczna, jaka nabyli wyniesli ze swojej pracy (ludzie pracuja w tv, radiu czy w gazetach), a nie ze studiow na Pocztowej.:( Zaskocze niektorych, lecz do profesora Woznego nic nie mam. Moze i jest marzycielem, ale mysle, ze jest to spowodowane tym, ze jak kazdy kierwnik, chce ulepszyc swoj instytut.Nic nie stanie sie jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki, bo nie ma na to budzetu. Najwiekszym minusem gmachu na Pocztowej jest brak stolowki lub jakiegos, innego miejsca, gdzie mozna by spokojnie posiedziec, schowac sie przed wykladowca, czy porozmawiac w czasie okienek i zjesc cos cieplego, a nie pic tylko kawe z automatu. Takie miejsce na pewno dodaje ciepla.;) Czekamy na burse juz 2gi rok... Mysle tez, ze nieco chybionym pomyslem jest rozszczepienie studiow na licencjat i uzupelniajace magisterskie na dowolnie wybranym kierunku (socjologia, polonistyka, stosunki miedzynar, itd).Szlam na studia z mysla, ze uzyskam dyplom (mgr) z dziennikarstwa, a nie z politologii. Przeciez od razu moglam pojsc na Kosz(m)arowa. Slyszalam, ze zrobia dwa tory: 1 - dziennikarstwo az do magisterki; 2 - ww.Oby tak sie stalo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prostak konkrety IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 14.05.03, 21:20 joł. mam 3 szybkie pytania. 1 Czy ktoś z Was ma stypendia? 2 Czy ktos po licencjacie planuje studiowac cos jeszcze ale nie od nowa. Tylko tak, zeby "rozwinąc"/uzupełnic do mgr w 2 lata. Na drzwiach otwartych coś mówili o politologi i filologi słowianskiej. Czy z tym sie wiaza jakies egzaminy? moze jest uzupełniajace mgr w innych miastach? 3 I czy ten budynek na pocztowej jest przystosowany dla niepełnosprawnych. Dzięks. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prostak Re: konkrety IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 14.05.03, 21:21 i jeszcze jedno. o co chodzi z tym, ze jest panstwowo i prywatnie z ta samą kadrą? Czy chodzi o Dolnoślaską Wyższa Szkołe Edukacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: konkrety IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.03, 23:28 Gość portalu: Prostak napisał(a): > i jeszcze jedno. o co chodzi z tym, ze jest panstwowo i prywatnie z ta samą > kadrą? Czy chodzi o Dolnoślaską Wyższa Szkołe Edukacji? Dobrze się bawisz? Bo udawanie prostaka jakoś Ci nie wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NieProstak Re: konkrety IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 15.05.03, 12:11 > Dobrze się bawisz? > Bo udawanie prostaka jakoś Ci nie wychodzi... co Ty pierdolisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEROZ Re: konkrety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 13:14 OJ przyszli dzienikarze ZADZIWIACIE MNIE skoro nie umiecie docenić potęgi słowa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! przecież WASZE problemy na wydziale mają SWOJE przyczyny... dlaczego BOICIE SIĘ o TYM mówić???? ps1. mister wOŹNY jest tam dla WAS a nie na odwrót... a skoro się nie sprawdza to może warto poszukać kogoś bardziej odpowiedzialnego,co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Donia Re: Konkurs IP: *.kogeneracja.com.pl 16.05.03, 11:46 Mnie parę lat temu spotkał podobny przypadek. Do matury podchodziłam, aż trzy razy. Niestety pani dyrektor zagięła na mnie parol, bo kiedys broniłam moich znajomych z klasy odnośnie ocen, itp. Dopiero jak poszłam ją przeprosić, to poskutkowało i raczyła mnie przepuścic jak zdawałam maturę w styczniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Portier Re: Konkurs IP: *.crowley.pl 16.05.03, 13:45 Mozesz dokladniej wyjasnic co ma to wspolnego z tematem? Troche trudno mi dopatrzec sie jakis powiazan... Chyba, ze nie obronimy wszyscy prac licencjackich :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Volt Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.daminet.pl / 172.17.0.* 17.05.03, 01:02 Mam przyjemność być studentem 2roku dziennikarstwa. Są to całkiem przyjemne i normalne studia.Oprócz nich studiuje jeszcze jeden kierunek, i mam też jeszcze inny za sobą. Nie widzę niczego co miałoby te studia dyskredytować. Wręcz przeciwnie. Większość wykładowców ma przyjazny stosunek do studentów-co jest rzadkością na uniwerku.Wykłady i ćwiczenia są na przyzwoitym poziomie.Pozwalają zapoznać się z wiedzą o współczesnych mediach i przemianach społeczno-kulturowych. Jeśli chodzi o naukę to sesja z panią dr.Dobek i dr.Borkowskim była straszna :) Rzeczywiście sala komputerowa powinna być innaczej rozwiązana-to autentyczny problem. Natomiast co do innych zarzutów... Nie sądzę aby ten kierunek był gorszy od innych.Kto sądzi inaczej ma drogę wolną,może iść na prawo lub ekonomię :) Wtedy niech się wypowie. Co do pracy-jeśli ktoś myśli, że same studia ją mu załatwią to daleko w życiu nie zajdzie.Dziś wszędzie liczy się tylko jedno-znajomości,potem kwalifikacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prostak Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 17.05.03, 12:25 ale pierdolisz koleś. No to kurwa zajebiście. Chociażby dlatego ze nie mam znajomości to chcę studiować. Kurwa mac, krew mnie zalewa jak jakiś chuj na kaczych nogach znowu nawija o znajomościach. No to jak pociągne Ci druta to będe miał chody? KurwaJaPierdole ale zjeb. Nie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.03, 14:05 Kolego Prostaku, z takim słownictwem, to możesz ewentualnie trzepać na budowie worki po cemencie. "Dobrze sie bawisz?" No, nie udawaj, że nie rozumiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEREZ Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 14:47 jesteście WIELCY chylę czoła do smej ziemi hehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
mi_ko Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar 17.05.03, 18:54 Gość portalu: PEREZ napisał(a): > jesteście WIELCY chylę czoła do smej ziemi hehehe... Niestety... Ech, słów mi brak... Niektórzy najwyraźniej nie potrafią znaleźć sobie rozrywki odpowiedniej do swego poziomu. Różne rzeczy można o tych studiach powiedzieć, ale na pewno nie to, że studiują tu prostaki... A więc może jednak pomyślisz (no, spróbuj chociaż) kolego o innych studiach? A może lepiej o żadnych... Cóż, smutne, że niektóre wątki na forum kończą w ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Portier Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.03, 22:09 Smutne, a jeszcze smutniejsze ze takie rzeczy pojawiaja sie na forum dziennikarstwa. Kazdy tutaj wyrazal swoje opinie, lecz robil to kulturalnie - bo studenci dziennikarstwa sa na poziomie, tak jak napisales. Niech Prostak nawet nie zdaje na ten kierunek, bo szkoda jego cennego czasu. Gdyby jakims cudem sie dostal, nie znajdzie na Pocztowej swojego towarzystwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prostak Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 19.05.03, 00:12 > Gdyby jakims > cudem sie dostal, nie znajdzie na Pocztowej swojego towarzystwa... Jasne, bo nie mam układów. A jak powszechnie wiadomo: Na układy nie ma rady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WU TANG Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 11:32 CAła ta gadka o tym jak WAM żle na tym kierunku z początku wydała mi się pasjonująca ale dlaczego nie chcecie odpowiedzieć na senssowne pytania jakie zadał(a) wam Peroz ??? boita zie prowokacjon???? Odpowiedz Link Zgłoś
mi_ko Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar 19.05.03, 22:35 Gość portalu: WU TANG napisał(a): > CAła ta gadka o tym jak WAM żle na tym kierunku z początku wydała mi się > pasjonująca ale dlaczego nie chcecie odpowiedzieć na senssowne pytania jakie > zadał(a) wam Peroz ??? boita zie prowokacjon???? Drogi WU TANGU vel PEROZIE vel PEREZIE (chyba ;-P), Chyba słabo szukałeś, bo posty Peroza nie pozostały całkiem bez odpowiedzi. Na pierwszy Peroza odpisałam dość sensownie (chyba ;-))i szczegółowo -> 13-05- 2003 15:16. Dobra, później była prośba o trzy konkrety, rzeczywiście raczej bez odpowiedzi. Widzisz, ciężko je podać, bo całe te studia są mało konkretne ;-). No i wiedz, że to nie jest wydział, tylko KATEDRA (na Wydziale Filologicznym). A tak na serio: myślę, że w większości wypowiadają tu swoje pretensje kończący już te studia, a tego, co przeszkadzało/przeszkadza, uzbierało się trochę. Myślę, że można to ogólnie określić jako składanie obietnic (lub przedstawianie perspektyw) nieadekwatnych do możliwości. Spróbuję podać te konkrety: 1. Sprawa, która boli wielu ludzi z III roku, to obietnica specjalizacji na owym III roku (bodajże PR, warsztat filmu dok. i reportażu oraz lektorat prasy w języku obcym), które okazały się po prostu przedmiotami, jakie KAŻDY musi zaliczyć. A i ich kształt oraz część prowadzących pozostawia sporo do życzenia... 2. Zrobienie nas "w jajo" ze studiami uzupełniającymi. Miały być na miejscu, będą na innych kierunkach, a na dodatek trzeba na nie zdawać egzaminy (określane przez prof. Woźnego "rozmowami kwalifikacyjnymi", "formalnością"). Chętnych z III roku jest więcej niż miejsc, mogą zresztą zgłaszać się także absolwenci innych kierunków (wyjątkiem jest politologia). 3. Problem z przepływem informacji. Wieści o różnych wydarzeniach docierają bardzo późno, czasem za późno. Zapewne w sporej części powodem są słynne już "wizyty w gmachu". No a dostępność prof. Woźnego to też problem - zresztą nawet jak już jest, to dotarcie do niego fizycznie, ale i z niektórymi argumentami (tak, by chociaż spróbował je rozważyć), bywa bardzo trudne. Stąd też lista trzech konkretów, które należy zmienić (1. Woźny, 2. Woźny, 3. Woźny) to chyba nie do końca żart. No i w sumie to tyle pytań Peroza, bo potem pytał już PerEz (a właściwie komentował posty pewnego idioty). Odpowiedz Link Zgłoś
mi_ko Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar 19.05.03, 22:42 mi_ko napisał: > Drogi WU TANGU vel PEROZIE vel PEREZIE (chyba ;-P), > Chyba słabo szukałeś, bo posty Peroza nie pozostały całkiem bez odpowiedzi. Na > pierwszy Peroza odpisałam dość sensownie (chyba ;-))i szczegółowo -> 13-05- > 2003 15:16. Tfu, chyba coś pokręciłem: miało być "odpisała dość sensownie zielona_zabka", której niniejszej zwracam honor ;). No i płci nie zmieniam na "nią"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielona_zabka Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.05.03, 09:48 mi_ko napisał: > Tfu, chyba coś pokręciłem: miało być "odpisała dość sensownie zielona_zabka", > której niniejszej zwracam honor ;). No wlasnie - honor odbieram i go nikomu juz nie daje ;-). I zeby to bylo ostatni raz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kama Re: Konkurs IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 01:17 Zawalił się mój świat;-)po przeczytaniu wypowiedzi studentów dziennikarstwa.Ten kierunek jest moim wymarzonym.Myślałam,że poznam tam świetnych ludzi,nauczę ciekawych rzeczy i to wszystko w świetnie wyposażonych salach,laboratoriach...a tu czytam tylko o nadętych bufonach i braku internetu:-))Oj muszę się poważnie zastanowić nad wyborem studiów:-) Pozdrowienia dla studentów dziennikarstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Konkurs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.03, 19:46 Gość portalu: Kama napisał(a): > Zawalił się mój świat;-)po przeczytaniu wypowiedzi studentów > dziennikarstwa.Ten kierunek jest moim wymarzonym.Myślałam,że poznam tam > świetnych ludzi,nauczę ciekawych rzeczy i to wszystko w świetnie wyposażonych > salach,laboratoriach...a tu czytam tylko o nadętych bufonach i braku > internetu:-))Oj muszę się poważnie zastanowić nad wyborem studiów:-) > Pozdrowienia dla studentów dziennikarstwa. hej, żle czytasz:-) inetrnet na dziennikarstwie jest. jakieś 10 stanowisk, do których dostęp uzależniony jest od obecności pani natalki. ale bywają na szcęście dni, kiedy można ją spotkać na stanowisku pracy (czyt w sekretariacie) a nie galerii czy gmachu! więc nie re Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Volt Re: Konkurs IP: *.daminet.pl / 172.17.0.* 19.05.03, 20:39 Cosik dawno na wydziale nie było ciebie kolego.Godziny internetu są ustalone i jest wtedy pan od sali.Pani Joanna(nie Natalka(?)) już dawno nie ma nic z tym wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktosik Re: Dziennikarstwo i kom.spol.UWR. IP: 156.17.123.* 20.05.03, 12:49 Są kierunki, na których zdobywa się KONKRETNĄ wiedzę, np.informatyka, medycyna, prawo. Są tez kierunki, które mają oprócz wiedzy konkretnej pomagać w rozwijaniu tzw. horyzontow myslowych, stylu pisania, itd. Ogólnie nazywają się humanistyczne:) Takim oto jest nasze dziennikartswo. Jesli ktos oczekuje, ze samo skonczenie jakiegos kierunku studiow da mu otwarta droge do kariery, to sie myli. Wszystko jedno, czy to dziennikarstwo, czy anglistyka, czy cokolwiek innego. Od kazdego z nas, studentow, zalezy co wezmiemy z tych studiow, czy z nich skorzystamy, czy nie. Faktem jest, ze mamy swietnych wykladowcow, m.in.dr Ewa Ferenc-Szydełko, prof. Adam Chmielewski, dr Bogusława Dobek, dr K. Wróblewski,dr A.Lewicki, redaktorzy J.Cianciara, L.Budrewicz, R.Gawłowski...i inni. To sa ludzie, ktorzy maja ogromna wiedze, doswiadczenie i pozycje zawodowa. Te studia sprawiaja, ze mamy z nimi kontakt i mozemy sie od nich uczyc. Faktem jest rowniez, ze uczelnia daje nam wiele mozliwosci rozwoju. Tylko wiekszosci ludziom nie chce sie w ogole z tego skorzystac. Ale to juz nie kwestia kierunku... PS>Soreczki za bledy,ale sie spiesze....(na Pocztowa:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WU TANG KILLA BEE Re: Dziennikarstwo i kom.spol.UWR. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 13:26 Niech żyje rewolucja!!! bardzo chciałbym żeby mister Alex W. przeczytał sobie DOKŁADNIE zapis tego forum i wyciągnął odpowiednie wnioski... w przeciwnym razie trzeba będzie rozpocząć walkę partyzancką! kampanię medialną prostującą przejaskrawiony wizerunek tego "największego wizjonera" w dziejach wolnego miasta Wrocław. To koniec z pozytywnym wizerunkiem Alex!!! your time is OVER! i niech zadrżą ściany gmachu .... i jeszcze jedno pytanko do studentów 3 rokku kręcicie jakieś filmy , czy jakiś szanowny profesor przekazuję Wam suchą teorie o filmie inaczej pytając czy dostaliście kamery do rąk własnych i dokumentujecie to piękne miasto? PZDR dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Merriadok Re: Dziennikarstwo i kom.spol.UWR. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.05.03, 21:37 Gość portalu: Ktosik napisał(a): > Faktem jest, ze mamy swietnych wykladowcow, m.in.dr Ewa Ferenc-Szydełko, > prof. Adam Chmielewski, dr Bogusława Dobek, dr K. Wróblewski,dr A.Lewicki, > redaktorzy J.Cianciara, L.Budrewicz, R.Gawłowski...i inni. To sa ludzie, ktorzy maja ogromna wiedze, doswiadczenie i pozycje zawodowa. Te studia sprawiaja, ze mamy z nimi kontakt i mozemy sie od nich uczyc. > Faktem jest rowniez, ze uczelnia daje nam wiele mozliwosci rozwoju. Tylko > wiekszosci ludziom nie chce sie w ogole z tego skorzystac. > Ale to juz nie kwestia kierunku... FAKTEM jest również i to, Drogi Ktosiku, że nie masz zielonego pojęcia jakiego problemu tak naprawdę dotyka to forum. Nikt nie mówił tu nic złego o wykładowcach, chęciach, widokach na przyszłość i małym białym domku pod lasem. Studenci III roku nie podważają kwalifikacji żadnego z wykładowców, nie komentują poziomu zajęć czy tez częstotliwości spotkań ze znanymi i ciekawymi ludźmi. Chcą tylko spuścić nieco powietrza z balonika zwanego DZIENNIKARSTWEM, który przybrał kształty ogromnego sterowca pilotowanego przez nieodpowiednią i nieodpowiedzialną załogę. Stawiają sprawę jasno: wiekszość obietnic, czy też założeń przedstawiona im trzy lata(!!!) temu, nie została zrealizowana. A teraz zamiast spokojnie przygotowywać się do sesji i obrony licencjatu, jak każdy normalny student, będą zmuszeni wycierać się po niezliczonych gmachach innych uczelni i modlić się, żeby starczyło dla nich miejsca na filozofii czy politologii i żeby nie wpaść przypadkiem z deszu pod rynnę. Protestują, bo czują się najzwyczajniej w świecie zrobieni w konia. I tyle. I oszczędź sobie morałów pod naszym adresem. Choć z drugiej strony Cię rozumiem, taka "wyważona wypowiedź" świetnie wygląda na forum. Brawo! Sam(a) to pisał(a)eś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prostak Re: Dziennikarstwo i kom.spol.UWR. IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 21.05.03, 14:18 Merriadok jesteś kiepski jak pasztet sojowy, odczep sie od kolesia. I nie cytuj całego listu skoro sie nie odnosisz bezpośredni do zdań. > Studenci III roku nie podważają kwalifikacji żadnego z wykładowców, (...)balonika zwanego DZIENNIKARSTWEM, > który przybrał kształty ogromnego sterowca pilotowanego przez nieodpowiednią załogę. No to wykładowcy i załoga to zupełnie co innego, tak? No to może "kierowniczowie" kierunku nie mają z Wami zajęć? Nie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Portier Re: Dziennikarstwo i kom.spol.UWR. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.05.03, 14:31 Trafiles w sama dziesiatke. Kierownictwo katedry nie ma z nami zajec. Z tylnego siedzenia wydaje tylko polecenia pilotom, ktorzy biora wyznaczony przez bossa kurs zeby sie nie rozbic. Odpowiedz Link Zgłoś
ankatdi Re: Dziennikarstwo i kom.spol.UWR. 26.05.03, 12:55 A to dopiero ciekawe, Olku Portierze.. Jednak kierownictwo z kimś zajęcia MA- choćby z moją grupą na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merriadok Re: Dziennikarstwo i kom.spol.UWR. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.05.03, 17:12 Gość portalu: Prostak napisał(a): > > No to wykładowcy i załoga to zupełnie co innego, tak? > No to może "kierowniczowie" kierunku nie mają z Wami zajęć? > Nie pozdrawiam. A szkoda, że nie pozdrawiasz, bo juz zdążyłem Cie polubić, mój słodki Prostaczku. I naucz się czytać posty, albo może zmień forum, kolesiu... PS. Co to są "kierowniczowie", wymysliłeś to po tym paszteciku sojowym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Dziennikarstwo i kom.spol.UWR. IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 26.05.03, 18:43 a gdzie we Wrocku mozna na prywatnej uczelni studiować dziennikarstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielona_zabka Re: Dziennikarstwo i kom.spol.UWR. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.03, 21:29 Gość portalu: Anka napisał(a): > a gdzie we Wrocku mozna na prywatnej uczelni studiować dziennikarstwo? Dolnośląska Szkoła Wyższa Edukacji - ale większość wykładowców i programu pochodzi z Pocztowej. Odpowiedz Link Zgłoś
ankatdi Re: Dziennikarstwo i kom.spol.UWR. 26.05.03, 12:56 rzeczywiście prostak. nic dodać, nic ująć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Janisz Dziennikarstwo i kom.spol.UWR. IP: *.tlsa.pl 02.06.03, 13:20 Koledzy i Koleżanki z Pocztowej, dlaczego tak beznadziejnie tylko narzekacie i narzekacie!!!! Weźcie się w końcu do roboty a nie tylko potraficie anonimowo głosić Wasze kompleksy. Dla chcącego nic trudnego!!!! To w końcu my mamy zmieniać świat!!! Dlaczego najpierw nie porozmawiacie z prof. Woźnym na ten temat, tylko krzewicie tak nieodpowiedzialne komentarze na forum? Nawet nie mając odwagi się podpisać... Boicie się???? Czego??? Propozycji??? Profesor Woźny z pewnością jest człowiekiem otwartym na wszelkie propozycje studentów!!!! Jest zawsze gotowy do współpracy. Ilu z Was zaproponowało coś konkretnego??? Na pewno tylko nieliczni, których głosów krytyki tu nie ma bo nie mają na to czasu, tylko wiedzą czego chcą i konsekwentnie realizują swoje pomysły. Te studia są szansą, nie przymusem i tylko od nas zależy czy z nich skorzystamy. Jeżeli ktoś potrafi tylko biadolić i nie ma odwagi zrobienia czegoś konkretnego, to nie dziwię się. Dlaczego tak niewielu z Was chodzi np. na zajęcia radiowe z red. Gawłowskim??? Nawet otrzymując kluczyki do studia i bawiąc się przez godzinę mikserem nie skorzystacie z olbrzymiego doświadczenia red Gawłowskiego (na przykład). Zapraszam do radia we wtorki o 18.00. Koledzy i Koleżanki, trochę więcej odwagi, pomysłów i.... odpowiedzialności za słowo... A przynajmniej miejcie odwagę się podpisać!!! Jeżeli uda Wam sie kiedyś opisać w gazecie drugą sprawę Rywina, to też podpiszecie się XXX tylko dlatego, że dopadnie Was mafia, a chcielibyście dłużej pożyć???:):):):):) Pozdrawiam. Piotrek Janiszewski - I rok studiów zaocznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Nie chrzań Piotruś IP: prosiak:* / 192.168.1.* 03.06.03, 11:27 Kochany Piotrusiu, ale ty pieprzysz... Co ty o tym wszystkim wiesz? Pierwszy rok studiów i to w dodatku zaocznych! Widocznie jeszcze mało na Pocztowej widziałeś i mało słyszałeś! A jeśli chodzi o podpisy, to przypomnę tylko, że to jest forum internetowe, a w Internecie - czy Ci się to podoba, czy nie - nie każdy musi występować z imienia i nazwiska... Gdybym tak jak ty, wchodził w dupę Woźnemu, to też pewnie bym się podpisał!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Nie chrzań Piotruś IP: *.tlsa.pl 04.06.03, 08:47 Drogi Kolego, zastanawiam się, czym jesteś tak sfrustrowany... Może i Cię nie znam, ale Twoje problemy mogą może wynikać z faktu, że podczas jakoweś praktyki w jakowymś medium ktoś powiedział Ci, że jesteś do d...??? Nie przejmuj się, to może łamać, ale nie poddawaj się!!! Nie każdy musi się do tego nadawać, Panie super doświadczony, wszystko wiedzący i super specjalisto dziennikarstwa:):):):):):) A na dziennikarestwie byłem w tamtym roku w DSWE na Wagonowej (z pocztową poniekąd też byłem związany), więc nie myśl sobie drogi człowieczku, że o Pocztowej wiedzy takowej nie posiadam:):):) Poza tym nie odpowiedziałeś mi na konkretne pytanko: Z jakimi konkretnymi propozycjami, inicjatywami i własnymi pomysłami zwróciłeś się (do kogokolwiek) i zostały one, jak podejrzewam, odrzucone??? O ile w ogóle zadałeś sobie taki trud... Co zrobiłeś konkretnego, oprócz chrzanienia na tym forum? Moim zdaniem, śmieci załatwia się najpierw we własnym gronie , a jeżeli to nie przynosi rezultatu, sprawę należy nagłośnić. Nie pomyliła Ci się kolejność? Chrznić każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale w Twoim przypadku to chyba to drugie... Pozdrawiam Szanowny Panie anonimowy odważniaku:) Piotrek Janiszewski Ps. A może powinieneś zmienić studia, skoro wszystko tak doskonale wiesz??? Polecam Harward:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Przecież pisałem żebyś nie chrzanił !!! IP: prosiak:* / 192.168.1.* 04.06.03, 17:40 Gość portalu: Piotrek napisał(a): > Drogi Kolego, > zastanawiam się, czym jesteś tak sfrustrowany... Widzisz szanowny Piotrusiu, sfrustrowany to ja jestem takimi zarozumiałymi bufonami jak ty, którzy biorą udział w tym zasranym wyścigu szczurów i pytają ciągle: "coś ty zrobił" (dla dobra Narodu - chyba)! > Twoj problemy mogą może wynikać z faktu, że podczas jakoweś praktyki w jakowymś medium ktoś powiedział Ci, że jesteś do d...??? Nawet nie wiesz jak się mylisz! Rzeczywiście mnie nie znasz "synku"... > Panie super doświadczony, wszystko wiedzący i super specjalisto dziennikarstwa:):):):):):) Jeśli ktoś zgrywa tu "wszystko wiedzącego", to nie ja, ale raczej ty... Ale mimo wszystko dziękuję za te niezwykle ciepłe słowa! > A na dziennikarestwie byłem w tamtym roku w DSWE na Wagonowej (z pocztową > poniekąd też byłem związany), więc nie myśl sobie drogi człowieczku, że o > Pocztowej wiedzy takowej nie posiadam:):):) Oh, przepraszam! Doświadczony z Ciebie wyjadacz! Jestem pewien, że tą szkołą na Wagonowej zaimponowałeś wszystkim na tym forum... Mimo to, nadal twierdzę, że w dupie byłeś, gówno wiesz... > Poza tym nie odpowiedziałeś mi na konkretne pytanko: > Z jakimi konkretnymi propozycjami, inicjatywami i własnymi pomysłami > zwróciłeś się (do kogokolwiek) i zostały one, jak podejrzewam, odrzucone??? O > ile w ogóle zadałeś sobie taki trud... Widzisz, znowu to samo: nie wiesz, a piszesz!!! > Co zrobiłeś konkretnego, oprócz chrzanienia na tym forum? Lepiej jest "chrzanić na forum", niż moralizować w taki denny sposób i w takim tonie jak ty to robisz... > Moim zdaniem, śmieci załatwia się najpierw we własnym gronie , a jeżeli to > nie przynosi rezultatu, sprawę należy nagłośnić. Nie pomyliła Ci się > kolejność? No nie, to już trzeci raz!!! Kurde, ty na prawdę z niczego nie zdajesz sobie sprawy, o niczym nie wiesz, a zgrywasz kozaka. Powoli zaczynasz mnie rozśmieszać... Jesteś żałosny. Żal mi Ciebie, pajacu! > Chrznić każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, ale w Twoim przypadku to > chyba to drugie... I w dodatku rymujesz!!! Minąłeś się z powołaniem - PWST stoi przed Tobą otworem!!! > Pozdrawiam Szanowny Panie anonimowy odważniaku:) Wybacz, nie jestem AŻ TAK odważny jak Ty (he, he, he). Nasz kraj potrzebuje takich bohaterów. Zgłoś się do czerwonych beretów, albo do ochotniczej straży pożarnej... > Ps. A może powinieneś zmienić studia, skoro wszystko tak doskonale wiesz??? > Polecam Harward:) Właśnie zmieniam. Nie lubię się powtarzać, ale niestety muszę. Jeśli ktoś uważa, że "wszystko doskonale wie", to nie ja, ale TY!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek:) Re: Przecież pisałem żebyś nie chrzanił !!! IP: *.tlsa.pl 05.06.03, 08:47 Chyba nie uzyskam już odpowiedzi na moje pytanie (pamiętasz w ogóle jakie???) Żadnych konkretów, żadnych argumentów... woda... woda... woda... Równie dobrze mółbyś dorysować kwiatka, żuczka czy pajączka:):):) To też by nic nie zmieniło w Twej, kolego Drogi (lub koleżanko), wypowiedzi :):):) I nic się nie dowiedziałem... PS. Nie martw się, na pewno będę miał Cię okazję jeszcze zobaczyć, tylko napisz, czy będzie to TVN24, Polsat, CNN, czy Telewizja Niepokalanów:) Ja tylko do Twej barwnej i "konkretnej" odpowiedzi mogę dodać: "Kopernik też była kobietą!!!" Mimo wszystko pozdrawiam:):):) Piotrek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aero Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.sklep-behringer.pl 21.05.03, 16:29 pare refleksji: - sektor uslug informacyjnych (ze sie tak wyraze) rozwija sie i bedzie rosl i rosl. To pewne. Media elektroniczne sie pojawiaja jak grzyby po deszczu - portale, wortale, serwisuy i inne strony. Z jednej strony to dobrze, bo bedzie potrzebnych wiecej pismakow, z drugiej strony, jak sie stawia na ilosc, czesto zapomina o jakosci. Tak pewnie bedzie. Procent wspolpracownikow (telepraca zwlaszcza) bedzie rosl, ale niekoniecznie bedzie to pozwalalo na znalezienie sobie jednej sensownej roboty. Tak jak pisze Eshter Dyson (badaczka sieci) - bedziemy wolnymi strzelcami, teksciarzami na zlecenie. Sa plusy i minusy. - studiowanie zaoczne dziennikarstwa jest calkiem kiepskim pomyslem (chyba, ze ktos pracuje juz w mediach i po prostu robi sobie papiery, zeby zaspokoic wlasne ambicje i wymagania redakcji) - jednym z nielicznych plusow studiowania na Pocztowej jest jako taka mozliwosc poznania ludzi ze srodowiska. Zakladajac, ze ktos jest ambitny i ochoczo nastawiony, da sie pozniej te kontakty wykorzystac. Tak mi sie wydaje. Mowie tu zarowno o znajomych studentach, jak i o kadrze (+ osoby wspolpracujace epizodycznie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WU TANG DIRECTOR Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.03, 10:37 spytam jeszcze raz : jak wyglądają zajęcia w studiu TV na pocztowej?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miron Uniwersytet Wroclawski-dziennikarstwo !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 13:55 Ludzie szkoda czasu, jak studiowac dziennikarstwo to tklko na Un.w Warszawie. Tam sa swietni wykladowcy, ktorzy pracuja w mediach i moga cos zaproponowac. Tam odbywaja sie warszaty w tv,radiu czy roznych wydawnictwach. Wiekszosc wykladowcow pochodzi wlasnie z tych miejsc. Natomiast we Wroclwiu nie ma wykladowcow,ktorzy aktualnie pracuja w mediach, wiekszosc, to ludzie,ktorzy odeszli z mediow. Co moga zaproponowac ? Nic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawy Re: Uniwersytet Wroclawski-dziennikarstwo !!! IP: *.psnet.pl / 192.168.2.* 08.07.03, 14:49 Gość portalu: miron napisał(a): > Ludzie szkoda czasu, jak studiowac dziennikarstwo to tklko na Un.w Warszawie. > Tam sa swietni wykladowcy, ktorzy pracuja w mediach i moga cos zaproponowac. > Tam odbywaja sie warszaty w tv,radiu czy roznych wydawnictwach. Wiekszosc > wykladowcow pochodzi wlasnie z tych miejsc. Natomiast we Wroclwiu nie ma > wykladowcow,ktorzy aktualnie pracuja w mediach, wiekszosc, to ludzie,ktorzy > odeszli z mediow. Co moga zaproponowac ? Nic! Czy po roku studiow dziennikarskich na UWr mozna wskoczyc na dziennikarstwo na Uniwerek Warszawski, czy sa z tym problemy? Mi Odpowiedz Link Zgłoś
nie-dzwiedz Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar 24.05.03, 16:03 Gość portalu: IB napisał(a): > błagam, nie używajcie Państwo > jednego argumentu - pozostaję anonimowy, bo jak się ujawnię, to nie skończę > tych studiów, bo taka sugestia, jakoby tu mściwość panowała i zamordyzm, to > jest naprawdę straszna obelga dla nas (w każdym razie dla mnie prywatnie), Panie doktorze, Jeśli to obelga, to na pewno nie jest kierowana pod Pana adresem, bo jest Pan osobą powszechnie lubianą i szanowaną, której ani zamordyzmu, ani tym bardziej mściwości zarzucić nie można. Myślę, że gdyby poprosić wszystkich, którzy stawiają tutaj różne zarzuty, by przypisali je konkretnym wykładowcom, to w tym rankingu (a właściwie: na "czarnej liście") by się Pan raczej nie znalazł :-). > proszę, jeśli ktoś z Państwa chciałby z nazwiska wskazywać winnych lub > skończonych, niech ma tę odwagę, by nie podpisywać się nickiem, ot tyle choć > niech będzie dowodów, że jednak czegoś tu uczymy - odpowiedzialności za słowo No i znów to nie jest obelga czy zarzut kierowany pod Pana adresem, ale: niestety, nie wszyscy z Pocztowej pokazują nam, że wiedzą, czym jest odpowiedzialność za słowo, za to, co się obiecywało itd. i stąd rozżalenie wielu z piszących na forum. Co więcej, tych mówiących o odpowiedzialności za słowo, poświadczających to nie tylko swoim dorobkiem zawodowym, ale i całym życiorysem, nie brakuje (że wspomnę tylko Leszka Budrewicza czy Piotra Załuskiego). Tylko że oni na Pocztowej nie rządzą, no i nikt im tutaj nie stawia zarzutów. Co do anonimowości: z jednej strony myślę sobie, że kończący te studia - a przy okazji i Pan - mają złe doświadczenia z idiotycznymi anonimowymi wypowiedziami (i tu ukłon w Pana stronę, że żadnej mściwości z Pana strony nie doświadczyliśmy). Z drugiej strony, gdy wspomnieć gwałtowną reakcję niektórych wykładowców (z szefostwem na czele) i to, co ciekawe, nie tyle na zarzuty personalne, lecz natury ogólnej, związane, o ile dobrze pamiętam, m. in. z brakiem ławek na korytarzu i pisaków do tablic... Myślę, że tu odnaleźć można choć część odpowiedzi na pytanie, dlaczego piszący wolą pozostać anonimowi. Powodem nie jest żaden zamordyzm, lecz wygórowane ambicje niektórych osób, które nie potrafiły dwa lata temu powiedzieć po prostu: "Przepraszamy, jest opoźnienie, nie wszystko idzie zgodnie z planem, ale wykażcie jeszcze odrobinę cierpliwości, nie od razu Kraków zbudowano" i zamilknąć. Musieliśmy wysłuchać, jak to niemalże poprzez krew i pot własnoręcznie remontowali gmach na Pocztowej, i że w gruncie rzeczy to jesteśmy bardzo niewdzięczni. Uważam (i myślę, że nie jest to tylko moje zdanie), że ujawnienie swoich personaliów nic nie zmieni, bo niektórzy są po prostu odporni nawet na logiczną i podpisaną argumentacją, wręcz głusi na niektóre pretensje, zarzuty, a nawet pytania (co obecny III rok miał okazję kilka razy doświadczyć w czasie spotkań z profesorem Woźnym). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IB Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.dziennikarstwo.uni.wroc.pl 24.05.03, 08:32 Witam, zastanawiam się, do czego ma zmierzać ta cała dyskusja i dochodzę do wniosku, że warto w nią się włączyć choćby po to, by parę rzeczy zaproponować. Po pierwsze: wszystkim tym, którzy mają pytania, wątpliwości albo chcą się czegoś o tych studiach dowiedzieć, proponuję, żeby stuknęli do mnie, chętnie odpowiem i podyskutuję; tym, którzy mają żal albo pretensje (nawet o słynne wizyty w gmachach różnych czy posiadywanie nad herbatą), by te żale jakoś regularnie sformułować i przedstawić, może coś da się zmienić (czasem się daje, Państwo Studenci II roku studiów zaocznych zaświadczą!); po kolejne zaś wszystkim tym, którzy chcieliby się włączyć do sensownej pracy nad tym, żeby było lepiej - cokolwiek miałoby to znaczyć - i swoimi głosami wskazują, co jest źle, dziękuję i obiecuję, że ta cała wiedza po oddzieleniu tu i tam obfitego popluwania na pewno nie zostanie zmarnowana. Teraz prośby: błagam, nie używajcie Państwo jednego argumentu - pozostaję anonimowy, bo jak się ujawnię, to nie skończę tych studiów, bo taka sugestia, jakoby tu mściwość panowała i zamordyzm, to jest naprawdę straszna obelga dla nas (w każdym razie dla mnie prywatnie), proszę, jeśli ktoś z Państwa chciałby z nazwiska wskazywać winnych lub skończonych, niech ma tę odwagę, by nie podpisywać się nickiem, ot tyle choć niech będzie dowodów, że jednak czegoś tu uczymy - odpowiedzialności za słowo. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i czekam na głosy wszelakie Igor Borkowski (zaznaczam, że ja tu prywatnie, a nie w imieniu personelu katedralnego); ibor@dziennikarstwo.uni.wroc.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Portier Re: Panie Doktorze! :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.03, 00:47 Witam goraco! Gość portalu: IB napisał(a): > chętnie odpowiem > i podyskutuję; tym, którzy mają żal albo pretensje (nawet o słynne wizyty w > gmachach różnych czy posiadywanie nad herbatą), by te żale jakoś regularnie > sformułować i przedstawić, może coś da się zmienić Na niektore zmiany jest juz zdecydowanie za pozno - np. studia uzupelniajace, a wlasciwie ich brak. O tym III rok przekonal sie na wlasnej skorze :( Juz nie chodzi nam o kierunek dziennikarski (ktory obiecywano - kilka osob ma nawet ulotke reklamujaca nowy kierunek), lecz cale zamieszanie zwiazane z przejsciem na inne wydzialy. Kierownik naszej katedry, prof. Aleksander Nadzwyczajny Wozny po prostu sie nie popisal. Jeszcze 2 miesiace temu nie wiedzielismy, co bedziemy robic po obronie licencjatu. Teraz mamy wybor - politologia, bohemistyka itd. Zawsze cos. Problem w okropnych mitach opowiadanych przez naszego bossa, o wyjatkowej selekcji studentow i tym, ze jestesmy wybranymi z wybranych. Profesor zapewnial nas, ze swoj egzamin wstepny juz mielismy, nikt nie bedzie robil dodatkowej rekrutacji, rozmowa kwalifikacyjna to formalnosc. Tymczasem wladze z politologii maja inne spojrzenie na ta sprawe. Przygotowano zaledwie 30 miejsc, co spowoduje konkurencje rzedu 2-3 osob na jedno miejsce (biorac pod uwage zaocznych studentow). Za egzamin musimy zaplacic 80 zlotych. Jesli sie nie dostaniemy (a przynajmniej polowa z nas tak skonczy), nasz los nikogo juz nie bedzie obchodzil. Czy jest tutaj Panie Doktorze sprawiedliwosc? Czy mozna mowic o uczciwym sprawowaniu wladzy przez prof. Woznego? Zapewnienia, ze zmiany kierunku nawet nie odczujemy, mozna wlozyc do szuflady. Pod tym wzgledem czujemy sie oszukani i zapewniam, ze wszyscy pod tym moga sie podpisac wlasnym nazwiskiem, nie nickiem. > błagam, nie używajcie Państwo > jednego argumentu - pozostaję anonimowy, bo jak się ujawnię, to nie skończę > tych studiów, bo taka sugestia, jakoby tu mściwość panowała i zamordyzm, to > jest naprawdę straszna obelga dla nas (w każdym razie dla mnie prywatnie), Moze i skonczymy te studia, ale w oczach niektorych osob pozostaniemy "czarnymi owcami". I moge zapewnic, ze nie mam na mysli Pana Doktora (jest Pan wyjatkowo szanowana i lubiana osoba - zarowno prywatnie, jak i jako wykladowca), lecz osoby pociagajace na tym wydziale za sznurki. Dotychczasowe reakcje prof. Woznego na krytyke nie byly bynajmniej zaproszeniem do rozmow. O osobie, ktora wyslala slynny list do Wieczoru Wroclawia, profesor powiedzial, ze sie nia brzydzi i nie chce wiedziec kim ona jest. Tez nie wiem kto to. Zapewne osoba ta westchnela z ulga, ze nie ujawnila wtedy swojego nazwiska. Pozdrawiam bardzo serdecznie O.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WU TAN MATRIX GIGA Re: Panie Doktorze! :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.03, 20:33 PaNIE dOKTORZE!!! WYBÓR NALEŻY DO PANA NIEBIESKA ALBO CZERWONA PIGSA A.K.A. BLETA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.03, 22:34 koledzy i koleżanki... Pan Doktor ma rację, przestanmy zasypywać forum wypowiedziami, które nic nie wnoszą, bo jeszcze trochę i przyjedzie do nas Marcin Wrona i pokażą nas w Pod napięciem, chociaż z drugiej strony, to przy ustawianiu tych smiesznych żółtych płotków mozna by nawiązac parę znajomości, a jak juz wie każdy przyszły dziennikarz, któremu się nie chce tyłka ruszyc, znajomości to podstawa. A tak zupełnie serio, Panie Doktorze, to dobrze Pan wie, że nie chodzi o żadne wizyty w gmachu, pisaki do tablic, ławki, pracownię telewizyjną i radiową, ani nawet o brak pomysłu na niektóre przedmioty. Dobrze Pan wie, że chodzi o zwykłą, ludzką uczciwość. Ale ja się nie udzielam, bo wiem, że to słowo to teraz tylko smiesznie brzmi. Jako człowiekowi byłoby mi po prostu wstyd reklamować na łamach Wyborczej konkurs, którego nagrodą jest indeks na taki kierunek, a tym bardziej nie mogłabym spojrzeć w oczy ludziom, którzy bedą mieli tego pecha i nie przejdą "czystej formalności, jaka jest rozmowa kwalifikacyjna na politologię", przeciez to tylko sto zagadnień. Bo, przy całym szacunku dla Pana - gdyby nie nasza rozmowa trzy lata temu pewnie nie byłoby mnie tutaj - wiekszego oszustwa to ja w zyciu na oczy nie widziałam. A przecież chodzę na "elitarne studia". Bo my dobrze wiemy, że wszystko mozna zmienić. Trzeba tylko chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrowro Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.acn.pl 25.05.03, 21:45 głupota Odpowiedz Link Zgłoś
mi_ko Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar 25.05.03, 22:18 Gość portalu: wrowro napisał(a): > głupota Jakieś konkrety? Kto, co i jak? Czyjś post, cały wątek, studia dziennikarskie...? Śmiało, zachęcam do rozwinięcia wypowiedzi :-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merriadok Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.03, 22:36 mi_ko napisał: > Jakieś konkrety? Kto, co i jak? Czyjś post, cały wątek, studia > dziennikarskie...? Śmiało, zachęcam do rozwinięcia wypowiedzi :-). Wszystko, Droga mi_ko, wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ya Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.e / 10.22.13.* 26.05.03, 13:41 Tak sobie czytam te wypowiedzi i myślę, że "choroba wściekłych dziennikarzy" to nic przy chorobie tych niedoszłych. Inteligencja. To jest deficytowy towar na rynku medialnym i "Pocztowym". Jak chcecie prowokować to sprawnie i chociażby zabawnie, a Prostak też może mieć poczucie humoru. Dziennikarze? Jeszcze nie "przyszli" a już "poszli". Ya tu czytam melepeciarzy bez inicjatywy, których trzeba zabawić. Żenada. Pominę fakt obrażania ludzi i wyzywania ich od bufonów bądż pisania, że się komuś Kapuściński znudził. Cholera bierze. Niech sobie ludzie idą na dziennikarstwo a nuż się im nie znuży. A niech sobie ludziska biorą udział w konkursie "Gazety" a nuż będą potem na widelcu... Mierzycie Pocztową wedle własnej miary. Ale pozdrawiam. cha cha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WU TANG Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 00:03 no drogi Panie rozumiem że Pan to już taki doświadczony pewnie od dawna we fachu, dwie nagrody pulitzera , złote pióóra i tak dalej... a ludzie co po olbrzymiej konkurencji i nieczęsto "skromnych" łapówkach i odwołanich WRESZCIE dostali się na ten wymażony kierunek to co? tylko tyle i aż tyle .że zostali najnormalniej zrobieni w ch... ale to nieważne mądry Panie bo człowiek to w sumie powinien się cieszyć z tego że mógł poznać te niesamowito-pospolite gwiazdy regionalnych dodatków dobre , dobre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miron Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 00:40 Gość portalu: WU TANG napisał(a): > no drogi Panie rozumiem że Pan to już taki doświadczony pewnie od dawna we > fachu, dwie nagrody pulitzera , złote pióóra i tak dalej... Kochani jakich mamy tu wykladowcow na tej uczelni, teoretykow dziennikarstwa ! Z jakim doswiadczeniem zawodwowym. Jak studiowac to tylko w stolicy ! Wiekszosc wykladowcow pisala w gazetkach polaru czy wrozametu czy kiedys w PRL- owskim radiu czy tivi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miron Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 00:42 Gość portalu: miron napisał(a): > Gość portalu: WU TANG napisał(a): > > > no drogi Panie rozumiem że Pan to już taki doświadczony pewnie od dawna we > > > fachu, dwie nagrody pulitzera , złote pióóra i tak dalej... > > Kochani jakich mamy tu wykladowcow na tej uczelni, teoretykow dziennikarstwa ! > Z jakim doswiadczeniem zawodwowym. Jak studiowac to tylko w stolicy ! > Wiekszosc wykladowcow pisala w gazetkach polaru czy wrozametu czy kiedys w PRL- > owskim radiu czy tivi. Gdzie nalezy studiowac: Warszawa Uniwersytet Warszawski Wydzial: Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Typ studiów: dzienne magisterskie Kryteria przyjęć: egzamin pisemny: egzamin predyspozycyjny sprawdzający uzdolnienia kandydata do wykonywania zawodu dziennikarza, składający się z 5 części: 1) test faktograficzny: wiadomości z zakresu kultury, polityki, historii 2) adiustacja językowo - stylistyczna tekstu 3) polemika z tekstem, 4) sprawozdanie z konferencji prasowej (lub panelu), 5) sprawdzian wiedzy o mediach w Polsce; j. obcy (test); egzamin ustny: wiadomości o Polsce i świecie współczesnym (z elementami historii, polityki, geografii), wiedza o mediach polskich i zagranicznych Adres: 00-047 Warszawa, Krakowskie Przedmieście 3 Telefon, fax: (0-22)826-57-91 Adres WWW: www.uw.edu.pl Wydzial: Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Typ studiów: dzienne 2 - letnie dla osób z dyplomem magisterskim Kryteria przyjęć: rozmowa kwalifikacyjna Adres: 00-047 Warszawa, Krakowskie Przedmieście 3 Telefon, fax: (0-22)826-57-91 Adres WWW: www.uw.edu.pl Wydzial: Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Typ studiów: zaoczne magisterskie Kryteria przyjęć: rozmowa kwalifikacyjna Adres: 00-047 Warszawa, Krakowskie Przedmieście 3 Telefon, fax: (0-22)826-57-91 Adres WWW: www.uw.edu.pl Wydzial: Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Typ studiów: wieczorowe magisterskie Kryteria przyjęć: rozmowa kwalifikacyjna Adres: 00-047 Warszawa, Krakowskie Przedmieście 3 Telefon, fax: (0-22)826-57-91 Adres WWW: www.uw.edu.pl Wydzial: Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Typ studiów: zaoczne magisterskie uzupełniające Kryteria przyjęć: rozmowa kwalifikacyjna Adres: 00-047 Warszawa, Krakowskie Przedmieście 3 Telefon, fax: (0-22)826-57-91 Adres WWW: www.uw.edu.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IB Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.dziennikarstwo.uni.wroc.pl 27.05.03, 14:41 Witam dzięki za wszystkie dotychczasowe listy; wyszło trochę, jakbym potrzebował terapii, ale dziękując za szczere (bo niepodpisane!) komplementy i inne wyrazy, przyznaje, że najbardziej ciesze się z tego, że jakoś dyskusja wróciła na rozsądne tematycznie tory. Rozumiem rozgoryczenie różnymi od deklaracji okolicznościami w rzeczywistości, proszę jednak wziąć pod uwagę, że studia magisterskie z dziennikarstwa są w Polsce rzadkością (od trzech lat jest to w ogóle samodzielny kierunek kształcenia); do tego dochodzą względy formalne, które np. trzeba spełnić, by takie studia prowadzić - we Wrocławiu dopiero podstawy do tego się tworzą i to potrwa; mimo to jednak coś się dzieje, pewnie że za wolno, o czym trzeba powiedzieć głośno - no to mówię; inne rzeczy, na które Państwo zwracają uwagę też rozumiem, choć pewnie niektórzy pamiętają, jak kłóciliśmy się na seminarium licencjackim, gdy usiłowałem zmobilizować do tego, żeby samemu - jak choćby na dziennikarza przystało - szukać informacji, nie czekać, tylko coś robić, dowiadywać się, ustalać to, co Państwa nurtowało, samodzielnie, a nie siedzieć z założonymi rękami i pytać, kiedy będzie zebranie, kiedy ktoś przyjdzie i coś powie. Tak było - prawda? Ja rozumiem, co jest w czyich obowiązkach, ale z drugiej strony takie czekanie mogłoby się nigdy nie skończyć... Inne sprawy też dają się wytłumaczyć, np. te wizyty i te pisaki (ławki już są!). A studiowanie dziennikarstwa może być przyjemne i sensowne także tu i już teraz, naprawdę; zresztą co ja piszę, wystarczy przeczytać niektóre wypowiedzi; wcale nie są tak krytyczne jak można by się z ogólnego wrażenia spodziewać. Pozdrawiam IB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.03, 01:04 1. nie należy obiecywać na wyrost- choć 18 osób na miejsce bierze się może stąd a wtedy na egzaminach jest w czym przebierać- dostają się średnio najlepsi i oni dopingują kadrę by podnosiła poziom studiów. sądzę że to dopiero wczesny wczesny wschód słońca dziennikarstwa we Wrocławiu. 2. i tak z tych którzy dostali się, wielu ma problemy z chęcią by przeczytać kilkanaście stron, ma problemy z chęcią dyskusji i z chęcią myślenia. przecież studia wszędzie są teoretyczne a dziennikarz powinien posiadać wiedzę ogólną na najwyzszym poziomie- gdyby czytał dużo i więcej niż mu polecają to studia mogłyby stać się tylko usprawiedliwieniem dla rodziców pytających co robisz obecnie (bo przecież gdyby nie studiował i odpowiedział że czyta dużo byłby niezrozumiały). Obecnie dla wielu studia są usprawiedliwieniem tego że nie robią kompletnie nic 3. załóżcie własne gazety. ksero jest bardzo tanie, komputer ma każdy, ciekawe teksty i dobre dziennikarstwo obroni się zawsze. jakoś wśród studentów nie widać tej chęci. jest chęć by zostać tomaszem lisem wśród niektórych ale motywacją jest po pierwsze kasa, po drugie kasa, potem może telewizja, dziennikarstwo? nie, to nie 4. w warszawie i krakowie wykładają teoretycy!!! skończcie z mitem że tam dużo ludzi mediów. powstali wcześniej znacznie i tyle- mają dorobek i tyle (a Gobana Klasa to znaczniejszymi momentami ciężko czytać nie mówiąc o zrozumieniu). 5. Utwórzmy dorobek własny, dorobek własny. potrzeba na to kasy (panie prezydencie miasta) ale by dać kasę musi być orgyginalny pomysł- niepowtarzalny. zróbmy dziennikarstwo inne od wa-wy i kraka. taką wrocławską szkołę- również w nauce. miast naukowym bełkotem piszmy książki jak brytyjczycy- mądrze i łatwo. co to jest założyć gazetę w internecie- nic. jakoś nie powstała. najłatwiej pretensje lać z frustracji swojej. 6. kółka zainteresowań, debaty, organizowanie spotkań, wolontariat, chęć edukowania ludzi- nic takiego nie ma - studenci myślą tylko na jaką dyskotekę pójść wieczorem a nie co przeczytać,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurny lis Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.lanet.wroc.pl 03.06.03, 20:09 KRÓTKA ROZPRAWA O POLSKIM SZKOLNICTWIE (z pamiętnika studenta) Zwykły dzień, dzień jak co dzień: około 30-40 osób tłoczy się w wąskim korytarzu. Mija 5, 10, 15 minut, wreszcie pojawia się On - tak bardzo oczekiwany wykładowca. Coś komunikuje, nie słychać. „A! Wykład odwołany, czyli, że normalka” . „Dlaczego?” - pyta mnie ktoś. Odwracam się i widzę, że to młoda, przystojna dziewczyna. „Do twarzy jej z tym zdziwieniem”, myślę sobie i od razu poznaję, że to pierwszoroczniak; zgadza się trafiłem w dziesiątkę, stąd ta konsternacja. Odpowiadam jakby nigdy nic: „Nie ma sali, nie mają gdzie przeprowadzić zajęć.” Zdziwienie to reakcja, czy też stan, który utrzymuje się jedynie przez pierwszy semestr, później człowiek przyzwyczaja się. Na wykładzie nie da się niczego wyświetlić, bo nie ma rzutnika. Został zepsuty, dowiadujemy się w sekretariacie; dziwne tylko, że naprawa trwa już drugi rok. Zapisać na tablicy nazwisko, tytuł, czy nazwę jest również problemem; tablice na naszym wydziale (kierunku) są bardzo nowoczesne, jak na amerykańskich filmach pisze się na nich pisakami, markerami. Są jednak wysoce niepraktyczne, z reguły nie da się zmazać, tego co zostało napisane; można trzeć gąbką, ale przez takie użytkowanie gąbki szybko się niszczą; o mazaki też niełatwo, wydawane są jedynie prowadzącym zajęcia w sekretariacie. Dobrze, że nie za kaucją. Nie ma czym pisać, nie ma czym mazać... Zwykła uniwersytecka rzeczywistość. Mamy u siebie na kierunku owianą tajemnicą pracownię radiową, na jej temat krążą już legendy. To chluba kadry (katedry) i jednocześnie lep na przyszłych studentów, adeptów, absolwentów liceów. Zajęcia w pracowni odbywają się na drugim roku. „Yeah! Wreszcie jakieś konkrety! Praktyka, praca na jedynym z najlepszych sprzętów, to o czym marzyłem. Dla cierpliwego, nic trudnego. Czekałem na ten moment cały pierwszy rok.” I co się okazuje: zajęcia prowadzi regionalna sława dziennikarska, człowiek, który na radiu zjadł zęby, jak sam przyznaje, co zresztą widać nie tylko w przenośni, gdy mimo tego szkopułu (szpetnego akcentu), nachalnie się uśmiecha. Ale nie ma nic do śmiechu, zajęcia odbywają się w 20 osobowych grupach, co w sali o wymiarach 6x6, wydaje się niemożliwym fenomenem. Może będziemy bić rekord Guinessa w ilości osób jednoczenie prowadzących audycję radiową? Wkrótce jednak trafia do mnie, że bicia rekordu nie będzie. Będzie za to smętne teoretyzowanie i opowieści radiowca o tym jaki to on jest wielki! Pracownia pozostanie tylko tłem dla, w jego przekonaniu, zabawnych historii z życia „radiowców”. Oglądamy właśnie skończoną pracownie telewizyjną, „Kosztowała 100tys. zł”, mówi redaktor pełniący rolę przewodnika (półprzewodnika). Oglądamy kamery, monitory, Dv-camowe magnetowidy. Ktoś zrobił małą „panoramkę”- „Proszę uważać kamery kosztują 30 tys. Dotykacie więc ich państwo na własną odpowiedzialność”. „Aha - pomyślałem - na własną odpowiedzialność”, teraz już wiem, dlaczego niektórzy chodzą na palcach. Na szczęście ową odpowiedzialnością obarczeni będziemy dopiero na 3 roku, a w zasadzie w drugim semestrze 3 roku, a ściślej mówiąc w trzecim kwartale 3 roku. (to studia licencjackie; trwają 3 lata, zaznaczam). A zajęcia? Są tacy, co na ćwiczeniach, co chwile pytają o czas: O której kończymy?- to chyba ulubione pytanie wykładowców, niektórzy są oryginalni, pytają więc: ile mamy czasu do końca? Inni w pełni zdając sobie sprawę ze swojej hipokryzji mówią, „dzisiaj zajęcia skończymy wyjątkowo wcześniej” - chociaż wcześniej kończymy prawie zawsze. Są tacy, co na ćwiczeniach puszczają filmy; pokaźna videoteka ratuje ich brak koncepcji na program zajęć. Inni przychodzą i milczą przez godzinę, by pod koniec stwierdzić, że rozmowa się nie kleiła. „Był to chyba za trudny tekst”, stwierdzają z rozbrajającą szczerością. Zastanawiam się kiedy będzie ten łatwy, niedługo granica się wyczerpie, łatwiejszych nie będzie. Egzaminy? Zaczynam powątpiewać w ich poziom, coraz więcej testów, przeważają pisemne. Egzamin ustny to rzadkość! „To nie ten rodzaj edukacji, którego doświadczaliśmy my”- mówi mój tata i chyba wyjątkowo ma rację. Zresztą mama potwierdza: „dzisiejszy system edukacji schodzi na psy, liczy się jedynie końcowy papierek, większą rolę przywiązuje się do studiów płatnych, zaocznych”. (ci to dopiero otrzymują gruntowne wykształcenie) Największym owocem, widocznym efektem, „sukcesem”(wątpliwym) zaangażowania naszego kierunku w „ład medialny kraju” było zorganizowanie konferencji ”Nowe media, nowe w mediach.” Plakaty informujące o niej, rozwieszone zostały na dwa dni przed - niezła promocja, na miarę oczekiwań. Zaproszono gości z całej Polski, znawców tematu, redaktorów, dziennikarzy, przewodniczącego KRRiTv i oczywiście profesorów, doktorów, magistrów. Szkoda tylko, że za publiczność służyła garstka studentów dziennikarstwa. Wszystko to wyglądało, jakby konferencję robili dla siebie naukowcy; choć dokładnie znają siebie, swoje prace i całą poruszaną tematykę. Głównym punktem konferencji okazała się zamknięta impreza w Hotelu Wrocław. Gdy rozmawiam z moimi kolegami z innych uczelni na temat poziomu polskiego, państwowego szkolnictwa wyższego, chcąc sprawdzić czy przypadkiem nie prześladuje mnie jakaś choroba wyostrzająca zmysły i niepozwalająca niedostrzegać uczelnianych paranoi, przybierają one (rozmowy) charakter anamnezy, w wyniku której można postawić dwie diagnozy: albo rzeczywiście jest to choroba i to zaraźliwa, bo cierpi na nią coraz więcej studentów, albo... ktoś inny jest tu chory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAMELEON Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 21:46 HEJ CZY TA GWIAZDA REGIONALNEGO DZIENNIKARSTWA TO J. CIANCIARA? TEŻ MIAŁEM Z NIĄ ZAJĘCIA I SZLAG MNIE TRAFIANA SAMO WSPOMNIENIE. > KRÓTKA ROZPRAWA O POLSKIM SZKOLNICTWIE > (z pamiętnika studenta) > > Zwykły dzień, dzień jak co dzień: około 30-40 osób tłoczy się w wąskim > korytarzu. Mija 5, 10, 15 minut, wreszcie pojawia się On - tak bardzo > oczekiwany wykładowca. Coś komunikuje, nie słychać. „A! Wykład odwołany, > czyli, > że normalka” . „Dlaczego?” - pyta mnie ktoś. Odwracam się i w > idzę, że to młoda, > przystojna dziewczyna. „Do twarzy jej z tym zdziwieniem”, myślę sob > ie i od razu > poznaję, że to pierwszoroczniak; zgadza się trafiłem w dziesiątkę, stąd ta > konsternacja. Odpowiadam jakby nigdy nic: „Nie ma sali, nie mają gdzie > przeprowadzić zajęć.” > Zdziwienie to reakcja, czy też stan, który utrzymuje się jedynie przez > pierwszy semestr, później człowiek przyzwyczaja się. Na wykładzie nie da się > niczego wyświetlić, bo nie ma rzutnika. Został zepsuty, dowiadujemy się w > sekretariacie; dziwne tylko, że naprawa trwa już drugi rok. Zapisać na tablicy > nazwisko, tytuł, czy nazwę jest również problemem; tablice na naszym wydziale > (kierunku) są bardzo nowoczesne, jak na amerykańskich filmach pisze się na nich > > pisakami, markerami. Są jednak wysoce niepraktyczne, z reguły nie da się > zmazać, tego co zostało napisane; można trzeć gąbką, ale przez takie > użytkowanie gąbki szybko się niszczą; o mazaki też niełatwo, wydawane są > jedynie prowadzącym zajęcia w sekretariacie. Dobrze, że nie za kaucją. Nie ma > czym pisać, nie ma czym mazać... Zwykła uniwersytecka rzeczywistość. > Mamy u siebie na kierunku owianą tajemnicą pracownię radiową, na jej temat > krążą już legendy. To chluba kadry (katedry) i jednocześnie lep na przyszłych > studentów, adeptów, absolwentów liceów. Zajęcia w pracowni odbywają się na > drugim roku. „Yeah! Wreszcie jakieś konkrety! Praktyka, praca na jedynym > z > najlepszych sprzętów, to o czym marzyłem. Dla cierpliwego, nic trudnego. > Czekałem na ten moment cały pierwszy rok.” I co się okazuje: zajęcia prow > adzi > regionalna sława dziennikarska, człowiek, który na radiu zjadł zęby, jak sam > przyznaje, co zresztą widać nie tylko w przenośni, gdy mimo tego szkopułu > (szpetnego akcentu), nachalnie się uśmiecha. Ale nie ma nic do śmiechu, zajęcia > > odbywają się w 20 osobowych grupach, co w sali o wymiarach 6x6, wydaje się > niemożliwym fenomenem. Może będziemy bić rekord Guinessa w ilości osób > jednoczenie prowadzących audycję radiową? Wkrótce jednak trafia do mnie, że > bicia rekordu nie będzie. Będzie za to smętne teoretyzowanie i opowieści > radiowca o tym jaki to on jest wielki! Pracownia pozostanie tylko tłem dla, w > jego przekonaniu, zabawnych historii z życia „radiowców”. > Oglądamy właśnie skończoną pracownie telewizyjną, „Kosztowała 100tys. zł& > #8221;, mówi > redaktor pełniący rolę przewodnika (półprzewodnika). Oglądamy kamery, monitory, > > Dv-camowe magnetowidy. Ktoś zrobił małą „panoramkę”- „Proszę > uważać kamery > kosztują 30 tys. Dotykacie więc ich państwo na własną odpowiedzialność”. > „Aha - > pomyślałem - na własną odpowiedzialność”, teraz już wiem, dlaczego niektó > rzy > chodzą na palcach. Na szczęście ową odpowiedzialnością obarczeni będziemy > dopiero na 3 roku, a w zasadzie w drugim semestrze 3 roku, a ściślej mówiąc w > trzecim kwartale 3 roku. (to studia licencjackie; trwają 3 lata, zaznaczam). > A zajęcia? Są tacy, co na ćwiczeniach, co chwile pytają o czas: O której > kończymy?- to chyba ulubione pytanie wykładowców, niektórzy są oryginalni, > pytają więc: ile mamy czasu do końca? Inni w pełni zdając sobie sprawę ze > swojej hipokryzji mówią, „dzisiaj zajęcia skończymy wyjątkowo wcześniej > 8221; - > chociaż wcześniej kończymy prawie zawsze. Są tacy, co na ćwiczeniach puszczają > filmy; pokaźna videoteka ratuje ich brak koncepcji na program zajęć. Inni > przychodzą i milczą przez godzinę, by pod koniec stwierdzić, że rozmowa się nie > > kleiła. „Był to chyba za trudny tekst”, stwierdzają z rozbrajającą > szczerością. > Zastanawiam się kiedy będzie ten łatwy, niedługo granica się wyczerpie, > łatwiejszych nie będzie. > Egzaminy? Zaczynam powątpiewać w ich poziom, coraz więcej testów, przeważają > pisemne. Egzamin ustny to rzadkość! „To nie ten rodzaj edukacji, którego > doświadczaliśmy my”- mówi mój tata i chyba wyjątkowo ma rację. Zresztą ma > ma > potwierdza: „dzisiejszy system edukacji schodzi na psy, liczy się jedynie > > końcowy papierek, większą rolę przywiązuje się do studiów płatnych, zaocznych > 8221;. > (ci to dopiero otrzymują gruntowne wykształcenie) > Największym owocem, widocznym efektem, „sukcesem”(wątpliwym) zaanga > żowania > naszego kierunku w „ład medialny kraju” było zorganizowanie konfere > ncji ”Nowe > media, nowe w mediach.” Plakaty informujące o niej, rozwieszone zostały n > a dwa > dni przed - niezła promocja, na miarę oczekiwań. Zaproszono gości z całej > Polski, znawców tematu, redaktorów, dziennikarzy, przewodniczącego KRRiTv i > oczywiście profesorów, doktorów, magistrów. Szkoda tylko, że za publiczność > służyła garstka studentów dziennikarstwa. Wszystko to wyglądało, jakby > konferencję robili dla siebie naukowcy; choć dokładnie znają siebie, swoje > prace i całą poruszaną tematykę. Głównym punktem konferencji okazała się > zamknięta impreza w Hotelu Wrocław. > Gdy rozmawiam z moimi kolegami z innych uczelni na temat poziomu polskiego, > państwowego szkolnictwa wyższego, chcąc sprawdzić czy przypadkiem nie > prześladuje mnie jakaś choroba wyostrzająca zmysły i niepozwalająca > niedostrzegać uczelnianych paranoi, przybierają one (rozmowy) charakter > anamnezy, w wyniku której można postawić dwie diagnozy: albo rzeczywiście jest > > to choroba i to zaraźliwa, bo cierpi na nią coraz więcej studentów, albo... > ktoś inny jest tu chory. > > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.03, 04:06 Kameleon - naucz się cytować i wyłącz caps locka. Netykieta nie gryzie. Poświęć parę minut i poczytaj trochę. Bo dla mnie gość, który stawia na forum taką kaszanę jak Ty, nie ma prawa do oceniania innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saph Re: Konkurs 'Gazety' dla kandydatów na dziennikar IP: 217.97.195.* 16.06.03, 13:20 Chyba zartujesz. Red. Cianciara, jak i wielu innych dziennikarzy (redaktorow) na naszym kierunku - jest wspaniala. Widocznie musiala powiedziec Ci, ze cos zrobiles do bani. Mialam okazje pracowac z redaktor Cianciara. Raz dostalam od niej ochrzan. Wiem, ze sie nalezalo, ale jakos nie wyladowuje swojej frustracji. Nie mam jej. Jesli dostaniemy opiorkol od ktoregos z redaktorow, to zazwyczaj sa ku temu podstawy. Ja wyciagnelam wnioski z tego, co mi powiedziala redaktor i jestem jej wdzieczna za to, ze mnie sprowadzila na ziemie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mewa a jak z wykładowcami czyli TOP LISTA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 21:50 Kto jest najlepszym autorytetem w tej naszej wesołej katedrze? ja typuję l.Budrewicza (kopalnia wiadmości i pomysłów, taki dziennikarz autentyczny)i Graszewicza, (który ma wiedzę, choć nie zawsze chce mu się nią dzielić )Zero pkt dla red. Cianciary, (której jedynie wygląd może robić wrażenie)i Woźnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yanneck TOP LISTA... TOP BARTYŚ IP: *.olesnica.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 19:24 ta lokalna sława to jak mniemam pan Bartyś? zero szacunku dla tego pana, mimo całych narzekań na katedrę on i tak przynosi jej wstyd (tym, że przychodzi do niej pajacować) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ines UWr IP: *.prodigy.net.mx 06.06.03, 19:33 obawiam sie ze komentowana przez wszytkich sytuacja nie dotyczy tylko jednego dzinnikarstwa na Uniwersytecie Wroclawski nie macie pojecia jak wygladaja studia na wydziale prawa i administracji, jak wygladaja studia "stosunki miedzynarodowe" aktualnie jestem za daleka granica i mam okazje zaobserwowac jak sie studiuje na jednym z najslynniejszych Uniwersytetow w tym kraju. zupelnie innaczej wygladaja relacje student-prowadzacy, grupy zajeciowe to maksymalnie 30 osob, a nie jak na prawie UWr gdzie grupa cwiczeniowa to 50-60 osob. tu od pierwszego roku studenci ucza sie jak prowadzic badania naukowe by moc potem pisac prace naukowe, maja zajecia z metodologii prowadzenia badan naukowych w stolicy kraju jest tyle Uniwersytetow ile razem w calej Polsce. ale zeby nie bylo zbyt pieknie- ostatnio media ujawnily ze wiele z tych uczelni nie ma prawa wogle funkcjonowac. wielu mlodych ludzi zostalo oszukanych tuz przed samymi egzaminami jeden z gosci zauwazyl ze wykladowcami na dziennikarstwie sa "wielkie nazwiska" wazniejsza od nazwiska jest osobowosc prowadzacego , jego wiedza, umiejetnosc nawiazania kontaktu ze studentami. to szczegolna bolaczka wydzialu prawa i administracji gdzie na studia doktoranckie dostaja sie ludzie ktorzy nigdy nie beda umieli pracowac ze studentami, beda tylko frustrowac studentow to ze moge poznac jak jest studiowac za granica to tylko i wylacznie moja zasluga i inicjatywa, ze strony swojego wydzialu nie spotkalam sie z pomoca lecz raczej z utrudnieniami. jesli cos osiagne z zyciu zawodowym to bedzie to tylko i wylacznie moja zasluga a nie wykladowcow i uczelni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Portier Re: UWr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.03, 20:31 Akurat na kontakt z wykladowcami na dziennikarstwie nie mona narzekac. Pod tym wzgledem wiekszosc z nich jest OK, nie ma bariery wykladowca-student. Przygotowanie pedagogiczne maja dobre, nie spotykamy tez chamstwa wszechobecnego na innych kierunkach. Nikt nie utrudnia studiowania, w wielu przypadkach ida nam na reke. Ale forum dotyczy czego innego... Odpowiedz Link Zgłoś