Dodaj do ulubionych

Zwolnienia w Toyocie

01.04.07, 23:30
Znaczy - China Town będzie jak nic...
Obserwuj wątek
    • leo_bulero Re: Zwolnienia w Toyocie 01.04.07, 23:36
      Dno. Jestesmy tak leniwi, ze nic nam nie wyjdzie. Dla Japonczykow to musi byc
      szok kulturowy. Dla Koreanczykow tez. Zabrac zasilki dla bezrobotnych i wyslac
      ludzi do pracy do LG-Philips. Bez pracy nie ma kasy.

      Wiecej pod: www.leobulero.blox.pl

      • Gość: EO 13303 Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.chello.pl 02.04.07, 12:16
        90% bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku
        90% bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku
        90% bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku
        90% bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku
        90% bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku
        ...

        można powtarzać milion razy, ale zawsze znajdzie się jakiś mądrzejszy inaczej,
        który w zasiłkach upatruje przyczynę bezrobocia.

        • Gość: Triada Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 12:20
          Gość portalu: EO 13303 napisał(a):

          > 90% bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku
          > 90% bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku
          > 90% bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku
          > 90% bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku
          > 90% bezrobotnych nie ma prawa do zasiłku
          > ...
          >
          > można powtarzać milion razy, ale zawsze znajdzie się jakiś mądrzejszy inaczej,
          > który w zasiłkach upatruje przyczynę bezrobocia.



          swietnie powiedziane
          prawo-pracy.pl/forum/viewtopic.php?t=10157
    • heraldek Wywiezli ich na Toyotach a nie taczkach......... 01.04.07, 23:37
      Za komuny Solidarnosc byla tak naiwna sadzac, ze jest
      natchnieniem Wolnego Kapitalistycznego Swiata....
      Teraz wreszcie zrozumie, ze jest jego przeklenstwem....
      Murzyn zrobil czarna robote, Murzyn moze odejsc.........
    • Gość: Zbyszek z Kanady Zwolnienia w Toyocie IP: *.abhsia.telus.net 02.04.07, 00:03
      Kochani rodacy z Wroclawia teraz to pokazliscie swiatu
      jaki macie zapal do pracy.
      • Gość: dw Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.chello.pl 02.04.07, 07:25
        Nie z Wroclawia Kanadyjczyku...poczytaj gdzie sie znajduje zaklad Toyoty...
        • Gość: mr T Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.07, 09:01
          Sluchajcie cwaniaczki i szanowni zapaleni emigranci. Jesli nie macie pojecia o
          realiach pracy w tutejszych zakladach nawet nie zabierajcie glosu.
          Pytanie do was: czy jeden z drugim siedzi codziennie w pracy po 15 godzin za ok
          500 euro miesiecznie? Gdzie czas dla rodziny?? gdzie czas na zycie prywatne?
          Jesli placa rzeczywiscie bylaby odpowiednia, watpie zeby osoby te protestowaly
          przeciwko nadgodzinom - i owszem, ujeto ze platne o 100% wiecej... nikt nie
          zaznaczyl jednak ze podstawa to ok. 5,50 netto. Przepraszam, ale za takie
          pieniadze tez bym protestowal. Jesli szanowni pracodawcy nie zauwazyli jeszcze
          ze jedynymi koniami pociagowymi pozostana za moment oni sami, no to przykro mi.
          Nie ma o czym rozmawiac.
          Osobiscie jestem programista. Pracuje po 8 godzin za GODZIWE pieniadze w KRAJU.
          Widac, ze mozna jednak i w Polsce pracowac na normalnych warunkach bez wyzysku.
          Ale poki co we lbach szanownych niektorych ciagle tli sie iskra komunizmu
          pomieszana i poplatana ze zle zrozumiana idea kapitalizmu.

          Pozdrawiam
          • Gość: asd Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.chello.pl 02.04.07, 13:10
            Czyli uwazasz, ze 11zl/h to zle?Chetnie bym za takie pieniadze popracowal jak mialbym podstawe 5.50. 3 godziny nadgodzin i 30zl, tak 10 razy w miesiacu i jest 300, przy 1000zl brutto miesiecznie to 1/3 wynagrodzenia, mozna juz czynsz oplacic. I nie mow mi tutaj, ze na zachodzie wiecej placa bo to zaden argument, ci ludzie sami zgodzili sie pracowac za 1000brutto wiec widocznie im to pasuje, Chinczycy prawdopodobnie zabiliby sie o ta robote, wiec nie miejcie pretensji, ze producenci chca ich do Polski sprowadzac skoro u nas lenistwo sie szerzy...
            • Gość: ktos Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 13:29

              skoro u nas lenistwo sie szerzy...



              doprawdy? lenistwo... myślę, że ta twarda walka o byt nie jest podyktowana
              1.5 godzinnym zejściem z lini "bo im się odechciało". nie wszyscy chcą zostawać
              w nadgodzinach...

              niektórzy muszą! Przy tych placach to na czynsz może mają...
          • Gość: dew Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.chello.pl 02.04.07, 13:12
            Pracujesz jako programista, wiec musiales sie troszke uczyc zeby pracowac za godne pieniadze...Chcialbys zeby zwykly robol zarabial lepiej od ciebie?To bylaby dopiero komuna, pamietam jak moja mama po skonczonych studiach architektonicznych zarabiala 2 razy mniej niz kolesie ukladajacy cegly.
            • Gość: aw Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:15
              Ty za to pewnie nie umiesz układać cegieł i musisz być "malutki" jeżeli uważasz
              się za lepszego od uczciwie!!! zarabiających pieniądze swoją!!! ciężką!!! pracą
          • Gość: masakra Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.as.kn.pl 02.04.07, 15:20
            wielu pisze ze nadgodziny platne w 100%
            Dementuje te plotke-wiekszosc wykonywanych godzin w toyocie to nadgodziny platne 50%
            A jezeli jednen z drugim uwaza ze zarabiamy niezle-zapraszam na linie-potyrasz z
            miesiac albo dwa i zobaczysz jaki to ciezki chleb
            • Gość: BEDUIN Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.211.200.89.otvk.pl 02.04.07, 16:19
              ciężka to malo powiedziane, w rok czasu schudlem w tej firmie 5 kg przy wadze
              71kg i wzroscie 180cm, same kosci ze mnie zostaly. na 35 osob ktore przyjely
              sie razem ze mna zostalo 4 to mowi samo za siebie.
        • Gość: TM Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 02.04.07, 09:42
          Zwiazki zawodowe zakladaja ludzie, ktorym sie nie chce pracowac!
          Ktorzy chca zrobic "kariere" i latwe pieniadze!
          Skonczyly sie czasy bezinteresownych "inwestycji"
          • Gość: MIRKA Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 10:46
            Skonczyly sie czasy bezinteresownych "inwestycji"........
            a kiedy takie byly co?!!!
            czlowiek zawsze byl sila robocza nic nie warta!!!!!!!! liczy sie tylko towar i
            kasa
            pokaz mi taki zaklad gdzie dbaja o pracownika (chyba rodzinne zaklady i to tez
            nie zawsze)

            Zwiazki zawodowe zakladaja ludzie, ktorym sie nie chce pracowac??? TAK???
            tak mowisz bo nie jestes na ich miejscu
            inaczej bys spiewal
            gdyby chodzilo o twoja zone meza dziecko albo ciebie
            SAMOLUBNY CWANIACZKU
      • jary48 Re: Zwolnienia w Toyocie 02.04.07, 09:36
        Zbysiu.
        Nie wymądrzaj się, ich pensje to 300 dolców na rękę miesięcznie. Chyba więcej na
        piwo wydajesz jednorazowo.
      • Gość: Jerina z Bialorusi Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 12:38
        Kochani rodacy z Wroclawia teraz to pokazliscie swiatu
        jaki macie zapal do pracy.


        Wlasnie! u nas robio za skorke chleba i Boga chwalom
        Jerina z Bialorusi
    • Gość: Z wrocka Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 02.04.07, 00:16
      czereśniakom się buntu zachciewa. A w dyby ich! Przylazł taki jeden z drugi
      Zenek z wąsami w białych skarpetkach do porządnej firmy i mu się wydaje że
      tupnie swoją niedomytą nogą i postawi Japończyków do kąta. Wywalić!
      • corgan1 a gdyby tak Zenek ogolił się, umył nogi 02.04.07, 01:08
        i zamienił skarpetkę z białej na czarną te juz mógłby tupać?

        > postawi Japończyków do kąta
        Nie Japończyków tylko przenno-buraczanych Polaków którzy zastąpili ich na
        kierowniczych stanowiskach. hehe to taka drobna różnica.
        • Gość: zenek Re: a gdyby tak Zenek ogolił się, umył nogi IP: 195.177.83.* 02.04.07, 18:49
          Nikt nikogo nie zastępuje w takiej firmie jak TOYOTA !!!
      • Gość: wy.ebać Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 14:15
        ciebie wywalić
    • corgan1 odkąd w Toyocie Japończyków zastąpili Polacy 02.04.07, 01:11
      zaczęły się problemy i oba zakłady (wałbrzyski i jelczański) pracy schodzą na
      psy. Strajki i problemy są skutkiem a nie przyczyną problemów Toyoty.

      To jest dość powszecha opinia która kraży po obu ww. miastach.
    • Gość: maly biznes specjalna strefa czyli legalne zlodziejstwo IP: *.dynamic.qsc.de 02.04.07, 01:58
      to my doplacamy z naszych podatkow i zusow do tych specjalnych stref zlodziejskich!
      • Gość: dew Re: specjalna strefa czyli legalne zlodziejstwo IP: *.chello.pl 02.04.07, 07:28
        Dziwne to wszystko, jak bylem w Anglii to wszyscy Polacy zabijali sie zeby zostac na nadgodzinach...Tutaj nadgodziny sa 2x wiecej platne a ludzie nie chca pracowac...
        • Gość: corgan bo Polacy pracując w UK wierzą że się wzbogacą IP: *.chello.pl 02.04.07, 08:33
          a w Polsce przestali w to wierzyć. Zresztą nie tylko robotnicy.
        • Gość: Prostownik Re: specjalna strefa czyli legalne zlodziejstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 16:24
          Dziwne to wszystko, jak bylem w Anglii to wszyscy Polacy zabijali sie zeby
          zostac na nadgodzinach...Tutaj nadgodziny sa 2x wiecej
          platne a ludzie nie chca pracowac...

          tak koleś ale w angli sie siedzi żeby zarobić i odłożyć
          po to sie rezygnuje z domu i rodziny

          a tu sie chce żyć ...
          zwyczajnie w domu z rodziną
          tak, żeby na rachunki starczało...

          prąd
          gaz
          ogrzewanie
          mieszkanie
          woda
          śmieci
          podatek
          telefon
          może internet
          może komórka
          może szkoła
          może samochód i benzyna

          razem... ponad tysiąc
          u mnie to wiele więcej....


          i powiedz koleś czy pogodzinach się nie zostaje z przymusu
          a nawet gdy nie chcesz to i tak czujesz na sobie nacisk

          dla dobra firmy...
    • Gość: Greg Zwolnienia w Toyocie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.07, 06:50
      Ha ha co to PRL, niestety pracować trzeba nawet po godzinach , jeżeli za to
      płacą , ,,S" po co to komu skoro PRL dawno odszedł??
      • Gość: ep Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.media4.pl 02.04.07, 08:00
        zli i niedobrzy? skonczyly sie czasy dyktatu pracodawcow.
      • galba Mylisz się 02.04.07, 08:42
        a. są regulacje prawne dotyczące nadgodzin i pracodawca nie może kazać pracować
        swoim pracownikom po kilkanaście godzin dziennie przez cały tydzień

        b. z tego co wiem, to Koreańczycy i Japończycy mają w zwyczaju NIE PŁACIĆ za
        nadgodziny. Oni uważają, że w podstawowej stawce (za 8 godz.) jest wliczony
        obowiązek pracy przez 12 h/dobę.
        • Gość: Camparis Re: Mylisz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 09:28
          właśnie dlatego zmyłam się z japońskiej firmy ... teoretycznie praca zaczynała
          się o 8, a kończyła się o 17 (osiem godzin z durną godzinną przerwą od 12-13!)
          ale przychodząc na godzinę 8 ciągle słyszałam, że powinnam być co najmniej o
          7.30, jeśli nie o 7.00, bo tak przychodzą japońce do pracy. Wyjście o 17
          graniczyło się niemal z cudem, najczęściej wychodziłam o 18-19.

          praca w sobotę to był standard ... oczywiście jak poprosiłam o płatność za
          nadgodziny to mnie wyśmiali ...
        • Gość: corgan to trochę nie tak IP: *.chello.pl 02.04.07, 09:29
          > b. z tego co wiem, to Koreańczycy i Japończycy mają w zwyczaju NIE PŁACIĆ za
          > nadgodziny. Oni uważają, że w podstawowej stawce (za 8 godz.) jest wliczony
          > obowiązek pracy przez 12 h/dobę.

          tak ale mówiszi o JAPOŃCZYKACH :) Japończycy póki byli w obu zakładach płacili
          za nadgodziny. Od kilku lat dyrektorów Japończyków zastąpili dyrektorzy Polacy.
          I od tego czasu zaczęły się problemy Toyoty z ludźmi, czasem z jakością, z
          zarzadzaniem personelem itp.

          Wiem z pierwszej ręki bo 2 osoby z mojej rodziny pracują w Wałbrzyskiej Toyocie.
          • Gość: zenek Re: to trochę nie tak IP: 195.177.83.* 02.04.07, 18:59
            To nie jest orawda, w wałbrzyskiej TOYOCIE żaden Polak nie zastąpił Japończyka.
            Nie wiem z kąt masz takie informacje, ja pracuje dla tego zakładu. Owszem
            zmieniają sie Japonczycy, ale z innymi Japończykami. Ponadto za wszystkie
            nadgodziny jest zapłata zgodna z kodeksem.
            Ludzie dlaczego jesteście z wszystkiego niezadowoleni!!!
    • Gość: tadeusz Pogonić żółtków IP: 62.233.181.* 02.04.07, 09:11
      Niech spie..ją do Japonii i płacą im za tą samą pracę po 1€/h . Zobaczymy
      wtedy ile naprodukują tych swoich Toyot . Gwarantuję że może z 50 szt/rok .
      Składać je będą kiwające się pajace z zarządu .
      • aktyda Re: Pogonić żółtków 02.04.07, 13:55
        no sory koleś ale rasistą nikt tu nie jest..
        więc twoja uwaga jest nie na temat i nic nie wnosi do tego wątku!
      • Gość: zenek Re: Pogonić żółtków IP: 195.177.83.* 02.04.07, 19:01
        ...a my wszyscy na zieloną trawkę.
    • Gość: małypolak Polski Dyrektor bardziej japoński niż Japończycy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 09:35
      Dlaczego nasza wykształcona kadra jest narzędziem do gnębienia rodaków na
      zlecenie zagranicznych pracodawców, czyżby pieniądz przesłonił im oczy.
      Pracodawcy i tak ich prędzej czy póżniej oleją.
      • Gość: POLAK Re: Polski Dyrektor bardziej japoński niż Japończ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 10:55
        Dlaczego nasza wykształcona kadra jest narzędziem do gnębienia rodaków na
        zlecenie zagranicznych pracodawców, czyżby pieniądz przesłonił im oczy.
        Pracodawcy i tak ich prędzej czy póżniej oleją.


        dobre
        im dac dyscyplinare
        osobiscie japoncow szanuje
        to ciekawy narod i z honorem!
      • Gość: kami Toyota ma dobre wyniki finansowe to niech dzieli IP: 62.233.164.* 02.04.07, 13:44
        ale pieniądze na podwyżki idą pewnie do Francji i Turcji, bo tam nie dają
        robotnicy jechać po sobie jak po łysej kobyle a związki są skuteczniejsze

        www.foto-tel.pl/
    • a_l_e_x typowe polactwo 02.04.07, 09:46
      Oni dalej zyja w PRLu. I ani Toyota ani LG nie wzieli pod uwage tego, ze polscy
      pracownicy nie sa normalni. To w przewazajacej wiekszosci nieobliczane nieroby.
      Jedynie lepiej wyksztalceni sa wartosciowymi pracownikami. Tumany po
      podstawowkach to nieodpowiedzialne gnoje i tyle...
      • Gość: corgan Re: typowe polactwo IP: *.chello.pl 02.04.07, 09:55
        > Jedynie lepiej wyksztalceni sa wartosciowymi pracownikami.

        buahahahahahahahaha ale mnie brzuch rozbolał tak się uśmiałem.

        to powiedz - o co jest ten cały kwik i skamlenie pracodawców w telewizorni
        że "brakuje ludzi po zawodówkach"? skoro ci po zawodókach to nieodpowiedzialne
        bydło hehehehe
        • Gość: Leppiej Jezeli bylo tak jak mowi Toyota... IP: 193.144.103.* 02.04.07, 10:51
          ... czyli, ze wiedzieli wczesniej i sie zgodzili, to wylanie ich jest jak
          najbardziej na miejscu. Natomiast jezeli dowiedzieli sie o tym tego samego
          dnia, to wylanie menadzera i majstra jest jak najbardziej na miejscu.
          • Gość: ktos Re: Jezeli bylo tak jak mowi Toyota... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:03
            > ... czyli, ze wiedzieli wczesniej i sie zgodzili, to wylanie ich jest jak
            > najbardziej na miejscu. Natomiast jezeli dowiedzieli sie o tym tego samego
            > dnia, to wylanie menadzera i majstra jest jak najbardziej na miejscu.

            za opuszczenie 1,5 godz pracy
            wszyscy zdrowi?
            oklamano ich z podwyzkami!
            • Gość: Leppiej Re: Jezeli bylo tak jak mowi Toyota... IP: 193.144.103.* 02.04.07, 11:42
              Umowa jest umowa. Zgodzili sie na 1,5 godziny to mieli zostac. Pomysl, ze na te
              silniki czekali inni pracownicy, ktorzy chcieli zarobic zostajac po godzinach.
              To jest tak jakbys sie zesral na srodku klatki schodowej. Tobie sie zachcialo,
              ale konsekwencje ponosza wszyscy
              • aktyda Re: Jezeli bylo tak jak mowi Toyota... 02.04.07, 11:52
                Umowa jest umowa. Zgodzili sie na 1,5 godziny to mieli zostac. Pomysl, ze na te
                silniki czekali inni pracownicy, ktorzy chcieli zarobic zostajac po godzinach.
                To jest tak jakbys sie zesral na srodku klatki schodowej. Tobie sie zachcialo,
                ale konsekwencje ponosza wszyscy


                inni pracownicy czekali na podwyzki
                nie na godziny nadliczbowe !!!

                nie oszukuj opinii publicznej
                bo czytajacy tez maja rodziny

                i to na nie czekaja w domach (do 2 w nocy TAK JAK JA!)
                a nie na zadne silnki (MOGE WIEC COS O TYM POWIEDZIEC)
                • Gość: Leppiej Re: Jezeli bylo tak jak mowi Toyota... IP: 193.144.103.* 02.04.07, 13:09
                  Nic nie zrozumialas(es)... W pierwszym poscie byl warunek "Jezeli bylo tak jak
                  mowi Toyota". Cala reszta jest od tego zalezna.

                  Jezeli nie byli placeni za nadgodziny - od tego jest sad pracy. Natomiast
                  zejscie z linii (O ILE SIE WCZESNIEJ ZGODZILI i na podstawie tego zostal
                  ustawiony plan produkcji, czyli praca innych) to dyscyplinarka.

                  Wyobraz sobie, ze robisz powidla. Umawiasz sie z sasiadka, ze przyniesie Ci
                  sloiki. Smazysz te sliwki, smazysz, przychodzi moment, ze trzeba by przelozyc
                  do sloikow, a sloikow ni ma, bo sasiadka stwierdzila, ze umowa z Toba juz jej
                  nie obowiazuje. I gar powidel do wyrzucenia. Postepowanie sasiadki sprawilo, ze
                  twoja praca poszla na marne i zmarnowalo sie wiadro sliwek.
                  • Gość: ktos Re: Jezeli bylo tak jak mowi Toyota... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 13:21
                    I gar powidel do wyrzucenia. Postepowanie sasiadki sprawilo, ze
                    twoja praca poszla na marne i zmarnowalo sie wiadro sliwek.

                    nic się nie zmarnowało
                    produkcja została odrobiona



                    a ty tu oczu nie mydlij umową i prawem pracy
                    wszyscy dobrze wiemy o co poszło
                    • Gość: Leppiej Re: Jezeli bylo tak jak mowi Toyota... IP: 193.144.103.* 02.04.07, 13:43
                      Wlasnie jako odbiorca iformacji nie wiem, bo artykul jest metny, i zakladam
                      dwie mozliwosci, ktore oznajmilem wszem i wobec w pierwszym poscie:

                      1. Zla wola pracownika
                      2. Zla wola pracodacy

                      Wszyscy, ktorzy podjeli sie dyskusji zaatakowali mnie za to, ze w ogole
                      osmielilem sie rozwazac wariant 1.
                      • aktyda Re: Jezeli bylo tak jak mowi Toyota... 02.04.07, 13:49
                        Gość portalu: Leppiej napisał(a):

                        > Wlasnie jako odbiorca iformacji nie wiem, bo artykul jest metny, i zakladam
                        > dwie mozliwosci, ktore oznajmilem wszem i wobec w pierwszym poscie:
                        >
                        > 1. Zla wola pracownika
                        > 2. Zla wola pracodacy
                        >
                        > Wszyscy, ktorzy podjeli sie dyskusji zaatakowali mnie za to, ze w ogole
                        > osmielilem sie rozwazac wariant 1.


                        sorki za... poczucie krzywdy :)
                        raczej głupota pracownika i głupota pracodawcy, bo też raczej nie zła wola
              • aktyda Re: Jezeli bylo tak jak mowi Toyota... 02.04.07, 13:47
                między zgodą a brakiem odmowy jest przepaść
                co się stanie gdy odmówisz?...

                kogo to tak naprawdę obchodzi? kto w tym kraju broni ludz?
                raczej nie ty
        • a_l_e_x Re: typowe polactwo 02.04.07, 11:21
          > buahahahahahahahaha ale mnie brzuch rozbolał tak się uśmiałem.

          To uwazaj bo to niezdrowe.

          A piszac o wyksztalceniu mialem na mysli caloksztalt a nie papierek z
          napisem "magister" wystawiony przez Wyzsza Szkole Nicnierobienia i Finansow z
          Ćpimia Dolnego, ktora wystawi taki papierek kazdemu kto bedzie placil haracz
          przez pare lat
          • Gość: gnago Re: typowe polactwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:44
            Tak a szanowny alex robi za 2,50 zł na godzinę i za honor ma pozostawanie po godzinach bezpłatnie. A jeśli się nie zmieni, to z wysokości konaru lepiej wszystko widać
      • Gość: kumpel z inego zoo Re: typowe polactwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:00
        Oni dalej zyja w PRLu. I ani Toyota ani LG nie wzieli pod uwage tego, ze polscy
        pracownicy nie sa normalni. To w przewazajacej wiekszosci nieobliczane nieroby.
        Jedynie lepiej wyksztalceni sa wartosciowymi pracownikami. Tumany po
        podstawowkach to nieodpowiedzialne gnoje i tyle...

        NAJPIERW BY SZANOWNY PAN POMYSLAL NIM NAPISZE
        PO PODSTAWOWEJ NIKT NIE ROBI W TOYOTA.
        L.O. POLICEALNE ALBO STUDIA
        TOYOTA NIE PRYZJMUJE Z PODSTAWOWYM!

        TRZYMAJCIE SIE TWARDO CHLOPAKI Z TOYOTA
        kumpel z inego zoo
        • a_l_e_x polskie zoo 02.04.07, 11:18
          to tym gorzej o nich swiadczy bo moze wyksztalcenie to oni maja ale tylko na
          papierze. Czlowiek wyksztalcony nie zachowuje sie jak pacan i nie wychodzi z
          pracy w polowie dnia! Jesli ustalone bylo nadgodziny i nie bylo sprzeciwu to
          jest to normalny dzien pracy!
          Polacy musza sie wreszcie nauczyc kultury pracy bo to juz nie PRL gdzie sie
          odbijalo karte na zakladzie o 7 i punkt 15 sie wychodzilo!!! PRACE TRZEBA
          SZANOWAC!!! I to jaka by ona nie byla!
          • Gość: polskie zoo Re: polskie zoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:31
            a_l_e_x napisał:

            > to tym gorzej o nich swiadczy bo moze wyksztalcenie to oni maja ale tylko na
            > papierze. Czlowiek wyksztalcony nie zachowuje sie jak pacan i nie wychodzi z
            > pracy w polowie dnia! Jesli ustalone bylo nadgodziny i nie bylo sprzeciwu to
            > jest to normalny dzien pracy!
            > Polacy musza sie wreszcie nauczyc kultury pracy bo to juz nie PRL gdzie sie
            > odbijalo karte na zakladzie o 7 i punkt 15 sie wychodzilo!!! PRACE TRZEBA
            > SZANOWAC!!! I to jaka by ona nie byla!


            ustalone byly tez podwyzki...
            niejeden czlowiek wyksztalcony uhaha nie tylko na papierze ha im dal slowo
            umowa to umowa
            ale tylko pacany maja ja szanowac


            prykaz byl...
            moze to nie twoj PRL ale...
            oni sa bogami... prawo sie nie liczy! Tym bardziej czlowiek!
            Kara byla nieadekwatna do winy! Ale pokaza ze z nimi nie zartow!




          • olek_01 Re: polskie zoo 12.04.07, 17:08
            a_l_e_x piepszysz głupoty jak potłuczony - pracodawca nie ma prawa żądać
            zostawania pracowników w nadgodzinach i planować takich nadgodzin - więc niech
            Japończycy nie kombinują i płacą po EUROPEJSKU a jak nie to niech mają problemu
            i już
      • Gość: Wyksztalcony Re: typowe polactwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:15
        a_l_e_x napisał:

        > Oni dalej zyja w PRLu. I ani Toyota ani LG nie wzieli pod uwage tego, ze
        polscy
        >
        > pracownicy nie sa normalni. To w przewazajacej wiekszosci nieobliczane
        nieroby.
        >
        > Jedynie lepiej wyksztalceni sa wartosciowymi pracownikami. Tumany po
        > podstawowkach to nieodpowiedzialne gnoje i tyle...


        Jedynie lepiej wyksztalceni sa wartosciowymi pracownikami
        pewnie o sobie mowisz...
        gdyby ci co maja wyksztalcenie i mozliwosci byli, tak jak mowisz wartosciowymi
        pracownikami Polska nie bylaby na dnie.
        • Gość: Planista Re: typowe polactwo IP: *.magma-net.pl 02.04.07, 13:10
          Jak LG i spółki przekonają Wojewodę (a myślę że przekonają) do desantu z
          dalekiego wschodu, to wszyscy będziemy oglądać zakłady stref ekonomicznych z za
          ogrodzenia. (Ochrona będzie polska, bo nie jest droga, w końcu to najczęsciej
          "ochraniarze" z pewnej wałbrzyskiej firmy zakładu pracy chronionej.
          A swoją drogą trochę mu się kłóci to obiecana wizja taniej siły roboczej. Z tego
          co ja pamietam to Koreańczycy i Japończycy coś na początku wspominali że się
          będzie godnie zarabiać (chyba kilka tysiecy brutto na lini produkcyjnej) i oni
          są dumni że będą mogli zatrudniać pracowników z rejonów o dużym potencjale
          (tradycje samochodowe (Jelcz) itd.)
      • Gość: ktos Re: typowe polactwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 16:37
        Odpowiadasz na :
        a_l_e_x napisał:

        > Oni dalej zyja w PRLu. I ani Toyota ani LG nie wzieli pod uwage tego, ze
        polscy
        >
        > pracownicy nie sa normalni. To w przewazajacej wiekszosci nieobliczane
        nieroby.
        >
        > Jedynie lepiej wyksztalceni sa wartosciowymi pracownikami. Tumany po
        > podstawowkach to nieodpowiedzialne gnoje i tyle...



        a_l_e_x
        nie masz pojęcia o polskim narodzie
        postudiuj historię!!!
        Potrafi się jednoczyć w niedoli, choć ma wiele wad, owszem,
        ale napewno nie nieróbstwo.
        Nasza zaradność i pracowitość słynie na zachodzie...
        Co prawca dać palec - chce rękę... ale też nie u wszystkich.
        To trudny naród ale nie można uogólniać (w logice uogólnienia nie są sądem
        pewnym) ani w jeden szereg stawiac wszystkich!

        Ludzi trzeba sobie wychować
        niestety nie zrobią tego spece personalni
        ponieważ są szkoleni na zachodnich modelach
        a nasi mają wschodnią mentalność...

      • Gość: ms Re: typowe polactwo IP: *.crowley.pl 17.05.07, 16:10
        Zastanów się nad tym co piszesz bo ukończona szkoła nie świadczy o poziomie
        inteligencji a już tym bardziej o pracowitości. Widać że w życiu jeszcze nic
        nie zrobiłeś i rąk sobie pracą też nie zbrudziłeś. Najpierw sam popracuj w
        Toyocie a potem popatrz sobie w lustro ..... . Zapewne dojdziesz do wniosku że
        sam jesteś tumanem i gnojem... i tyle!
    • Gość: qwert Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.07, 10:25
      Jak nie było pracy było źle jak jest to jeszcze gorzej...
      Jak się niechce pracować, to nieprzychodzić do pracy i tyle, a nie protestowac!
      PRL już się skończył
      • Gość: Olawa Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:08
        Jak nie było pracy było źle jak jest to jeszcze gorzej...
        Jak się niechce pracować, to nieprzychodzić do pracy i tyle, a nie protestowac!
        PRL już się skończył


        najlepiej powrocic do panszczyzny
        tylko za miske ryzu
        i moze sake bo narodem pijanym latwo rzadzic!


        • Gość: Oławianin Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.212.200.89.otvk.pl 02.04.07, 17:30
          Myślę że jesteś zwykłym nierobem z QC lub z biura i dlatego tak piszesz że PRL
          już się skończył.Jakbyś orał tak jak ci chlopcy i dziewczęta z montażu to byś
          inaczej pisał.Moim zdaniem powinni wam Japońce ukrucić trochę tego nieróbstwa.
      • Gość: ziemowit Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:23
        Jak nie było pracy było źle jak jest to jeszcze gorzej...
        Jak się niechce pracować, to nieprzychodzić do pracy i tyle, a nie protestowac!
        PRL już się skończył


        JAK NIE BYLO PRACY LUDZIE RONILI ZA 600 I NIESTETY NIE DZIEKOWALI ZA TO BOGU
        TYLKO KLELI BO NA RACHUNKI BRAKOWALO!!!!! A TERAZ WALCZA O SWOJA GODNOSC!!!

        I SIE TY TUTAJ PRLem NIE ZASLANIAJ.


        CZLOWIEK ZAWSZE MA I WINIEN MIEC GLOS W WYPOWIEDZI.
        JESLI NIKT GO NIE SLUCHA TO JEGO PRAWO PODNIESC GLOS...

        I NIE TYLKO W OBRONIE SWOJEJ ALE I INNYCH, A POGRAZA BARDZIEJ TYLKO GDY MA W
        TYM WLASNY INTERES JAK TY!
      • Gość: Prostownik Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 16:16
        Odpowiadasz na :
        Gość portalu: qwert napisał(a):

        > Jak nie było pracy było źle jak jest to jeszcze gorzej...
        > Jak się niechce pracować, to nieprzychodzić do pracy i tyle, a nie protestowac
        > !
        > PRL już się skończył

        słuchaj gościu
        ci chłopcy nie musieli mieć dyscyplinarek
        ta część która podbuntowała resztę i tak nie miała zbytniej ochoty tam pracować
        za te pieniądze, a reszta - grupa zgrana i solidarna (o to przecież chodziło
        toyocie gdy przyjmowali do pracy - czy umieją pracować w grupie) poszła za
        nimi. I ich mi szkoda... Szczególnie, że pisało na którymś forum, że to inny
        dział środkowy czy coś takiego zaczął ale się z jakiegoś powodu wycofał. Chyba
        środkowy montarz jeżeli coś takiego istnieje. jakaś kawada ten dział
        zatrzymała. wiec się tu PRL - u nie doszukuj ...




    • aktyde Zwolnienia w Toyocie 02.04.07, 10:32
      Niewiarygodne i karygodne ...

      art. 52 pp nie jest kartą przetargową ani koncernow ani malych zakladow!!!
      To w polskim prawie furtka dla pracodawcy wobec notorcznych walkoni i pijakow
      a nie nienagannych pracownikow. Cos takiego!

      Samotne matki, jedyni zywiciele rodziny, ludzie z kredytami i pozyczkami...
      Na zbity pysk! Ludzie sie dzisiej nie licza ... pracownik nie jest podmiotem,
      ktory pracuje na dobro i obraz firmy, ale przedmiotem, ktory mozna zdeptac i
      wyrzucic jak smiec!
    • aktyde Zwolnienia w Toyocie 02.04.07, 10:32
      Niewiarygodne i karygodne ...

      art. 52 pp nie jest kartą przetargową ani koncernow ani malych zakladow!!!
      To w polskim prawie furtka dla pracodawcy wobec notorcznych walkoni i pijakow
      a nie nienagannych pracownikow. Cos takiego!

      Samotne matki, jedyni zywiciele rodziny, ludzie z kredytami i pozyczkami...
      Na zbity pysk! Ludzie sie dzisiej nie licza ... pracownik nie jest podmiotem,
      ktory pracuje na dobro i obraz firmy, ale przedmiotem, ktory mozna zdeptac i
      wyrzucic jak smiec!
    • Gość: admin Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 10:37
      centrum-dowodzenia-swiatem.com
    • Gość: senior Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 10:38
      cyt.
      Przepraszam, ale za takie
      pieniadze tez bym protestowal. Jesli szanowni pracodawcy nie zauwazyli jeszcze
      ze jedynymi koniami pociagowymi pozostana za moment oni sami, no to przykro mi.
      Nie ma o czym rozmawiac.

      dobrze napisal!
    • Gość: czesiek Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 10:47
      nie ma jak robota przy tasmie, wroclaw mnie rozbraja desperatami charujacymi za
      miche ryzu. hehehe
      • sothink Re: Zwolnienia w Toyocie 02.04.07, 11:42
        Juz myslisz ze ci wroclawianin bedzie na tasmie pracowac, hehe.
        To jest praca dla reszty dolnoslazakow.
    • Gość: 0_bronek Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:34
      Jelczańska Toyota produkuje silniki dieslowskie. W fabryce pracuje 950 osób.
      170 należy do "Solidarności".

      wedlug mnie to dziwne
      ze tylko 170 nalezy do zwiazkow


      _____________________________________________
      broncie sie
      • Gość: Cztan od Jagienki Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:45
        Typowe dla dzisiejszej "braci" roboczej - oni ciągle mentalnie tkwią w
        bolszewii. Chcą pracować, jak w PRL, a zarabiać, jak w Anglii. Niejeden zakład
        poszedł na dno, "dzięki" wyrabiającym normy inaczej....
      • Gość: zwolniny z toy Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.211.200.89.otvk.pl 02.04.07, 13:22
        bo reszta sie boi a za cos trzeba utrzymac rodzine, chociaz sa to marne
        pieniadze. 80% pracownikow uczestniczacych w ankiecie na temat podwyzek
        stanelo po stronie zwiazkow.
    • aktyda Zwolnienia w Toyocie 02.04.07, 11:46
      wiem jak tam bylo
      i przykro ze padlo na was
      byliscie najsolidarniejsza grupa
      ale komus musieli przyciac lby
      bo caly zaklad byl oszukany
      podwyzka ktorej nie bylo
    • Gość: jak to bedzie Zwolnienia w Toyocie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:56
      Może i mają rację i pracują za groszę, nie wiem bo nie znam nikogo z zakładów
      LG, Toyota, wiem natomiast jak było w innej firmie. Wszystko było ok do momentu
      jak kadra zarządzająca składała się w większości z obcokrajowców. Polak się
      dorwał i cóż zamiast grup zaszeregowania 1 2 3 4 5 powstały grupy 1a 1b itp.
      Normy wzięte nie wiadomo skąd, byle tylko sie przypodobać
      Wychodzi niestety po raz kolejny na to że to "my" sami gotujemy sobie taki los.

      Zastanawia mnie natomiast to, co będzie jak się koreańce i japonce oraz inne
      firmy "montujące" i zaczną przenosić produkcje na wschód. Przy takiej aktywności
      związką będzie to prędzej niż później.


      pozdrawawiam
    • Gość: JANUSZ Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 12:01
      Zdaniem jej szefostwa nadgodziny są dobrowolne i cieszą się dużą popularnością

      CIEKAWE...
      A KTO MAJAC RODZINY I PRZYJACIOL ZOSTAWALBY PO GODZINACH?
      JAK SZCZURY SA TO NIECH SIE SCIGAJA JESLI MUSZA,
      MY MAMY RODZINY...
    • Gość: TM real w Toyocie IP: 80.54.200.* 02.04.07, 12:02
      Prawdopodobnie wiekszosc negatywnych opini napisali pracownicy biurowi Toyoty którzy zajmują sie nic nierobieniem , grzebaniem w nosie , i chodzeniem dookoła hali. Nadgodziny: chce powiedziec, że dotej pory wszyscy zostawali... nawet po 9 godzin albo i wiecej(dziennie). Niestety obietnice zarzadu odnośnie podwyżek są tylko obietnicami i 22TM chciało pokazac ze nie sa Mułami i chcą zarabiać godne pieniadze. Szkoda ze nie poszła cała Linia.... ciekawe czy wtedy by zwolnili... Byłem w szoku kiedy sie o tym dowiedziałem... Ale własnie o to Im chodzi,aby skończyc z protestami i robic w "zoo" do czasu az garba dostaniesz.


      ps. SZACUNEK DLA "KOŃCÓWKI" ....PC....
      • aktyda Re: w Toyocie 02.04.07, 12:16
        Gość portalu: TM real napisał(a):

        > Prawdopodobnie wiekszosc negatywnych opini napisali pracownicy biurowi Toyoty


        widze ze ktos odwazyl sie to powiedziec glosno



        a moze ci pracownicy by pomysleli
        ze mam bardzo male ciezko chore dziecko
        a moj maz z dyscyoplinarka nie szybko znajdzie prace

        co do japoncow to mi ich szkoda, z tego co slysze,rzad ich oszukal,
        ze motloch bedzie robil za chleb ze smalcem i postawili w Polsce fabryki!
        a w sumie fajny narod te skosnookie...
    • Gość: Triada Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 12:03
      Kolego-rowniez jestem pracownikiem tej firmy i widzialem jak sie to odbyło
      Wspolczuje Wam wszystkim i mozecie byc pewni ZZ nie opusci Was,bedziemy walczyc
      o przywrocenie Was do pracy wszelkimi prawnymi metodami
    • Gość: zwolniony z Toyoty Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 12:21
      Witam, jestem jedną z osób, która została zwolniona z tego zakładu, w piątek o
      godzinie 23.00 Linia produkcyjna została zatrzymana, każdy był zaskoczony nikt
      nie wiedział, co się dzieje, brano nas po kolei do pokoi i dawano wypowiedzenia
      z pracy, za powód zwolnienia podawano nam to, ze naraziliśmy zakład na straty z
      powodu 1,5h przerwy w produkcji. Te 22 osoby, które zostały zwolnione były
      kartą przetargowa w rozmowach ze związkami zawodowymi w sprawie podwyżek, gdy
      nie doszło do porozumienia, toy... pokazała, na co ją stać, bez wahania
      zwolnili tyle osób, nie myśląc o tym, ze nie którzy z nas mają kredyty
      mieszkaniowe bądź też nasze zarobki były jedynym źródłem utrzymania całej
      rodziny. Ludzie, którzy zarządzają tą firma są kretynami bojącymi się tylko o
      swoje stołki, wszystkie zasady, na których opiera się toy... to wielka bzdura.
      Oni chyba nie zdają sobie z tego sprawy, ze to nie jest Japonia, kamikadze nie
      jesteśmy i seppuku tez nie popełnimy w imię dobra firmy. Pracy w naszym
      regionie jest pod dostatkiem, ale z takim papierem, jaki nam dali ciężko będzie
      znaleźć dobra prace. Jutro wszyscy jedziemy do siedziby Solidarności we
      Wrocławiu, będziemy rozmawiać z prawnikami, mam nadzieje, ze toy... przejedzie
      się na swoich decyzjach.
    • Gość: Krakus Zwolnienia w Toyocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 12:28
      Dariusz Banach nie wyklucza ponownego przywrócenia tych osób do pracy


      dobre a za pol roku albo rok i tak ich nie bedzie
      nie zgadzajcie sie chlopaki
      wiem cos o tym

      slowa pracodawca nie potrafi dotrzymac
      naprawde wiem cos o tym
      umowy sie wam pokoncza...
      spoznicie sie...
      albo oskarza was o kradziez rekawic roboczych
      • Gość: planista2 Re: Zwolnienia w Toyocie IP: *.magma-net.pl 02.04.07, 13:12
        Jak LG i spółki przekonają Wojewodę (a myślę że przekonają) do zasadności desantu z
        dalekiego wschodu, to wszyscy będziemy oglądać zakłady stref ekonomicznych z za
        ogrodzenia. (Ochrona będzie polska, bo nie jest droga, w końcu to najczęsciej
        "ochraniarze" z pewnej wałbrzyskiej firmy zakładu pracy chronionej.
        A swoją drogą trochę mi się kłóci ta obiecana wizja taniej siły roboczej. Z tego
        co ja pamietam to Koreańczycy i Japończycy coś na początku wspominali że się
        będzie godnie zarabiać (chyba kilka tysiecy brutto na lini produkcyjnej) i oni
        są dumni że będą mogli zatrudniać pracowników z rejonów o dużym potencjale
        (tradycje samochodowe (Jelcz) itd.)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka