wojciech.sury 24.04.07, 20:57 Duze brawa dla studentow, tak trzymac :))). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Agnieszka Re: Studenci bronią prof. Miodka IP: 156.17.201.* 25.04.07, 07:38 Przyłączam się do braw - Prof. Miodka znam od wielu lat, byłam studentką polonistyki. Niestety, nie miałam z Panem Profesorem zajęć - a szkoda. Nie wierzę w zarzuty Pana Brauna. Brawo studenci! Była studentka - obrona pracy magisterskiej w czerwcu 1997. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SAR Re: Studenci bronią prof. Miodka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.07, 08:28 Gratuluje inicjatywy. Wielki gest. Niech patologiczne realia polityczne nie zabiją ludzkości w ludziach, takie zachowania studentów pozwalają wierzyć, że te realia są tylko okresem przejściowym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie-student Re: Studenci bronią prof. Miodka IP: *.ipee.pwr.wroc.pl 25.04.07, 12:02 Nie zapominajcie jednak o hr. Dzieduszyckim... Co będzie jeśli te oskarżenia się potwierdzą? Wyjeżdżał za granicę. Dość śmiesznie dla mnie zabrzmiało to oświadczenie Pana Profesora o "przymusowym" służbowym wyjeździe. Jeśli ktoś zna ówczesne realia to przyzna, że o przymusie nie mogło być mowy. Żyliśmy wtedy w innych realiach. Każdy dałby się pokroić za możliwość wyjazdu na "Zachód" (i to w dodatku służbowego - tylko "prominenci" dostawali takie propozycje a przeciętny człowiek mógł najwyżej pomarzyć o wyjeździe do Bułgarii). Moim zdaniem wszyscy ludzie, którzy wówczas wyjeżdżali służbowo na Zachód byli powiązani z SB. Takie zresztą było wówczas powszechne przekonanie. rocznik_1962 (znam realia tamtych lat) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: Studenci bronią prof. Miodka IP: *.CNet.Gawex.PL 25.04.07, 12:40 Też znam realia, pewnie i lepiej, bom starsza, ale i znam pana profesora Miodka. Brawo studenci!!!! Tak trzymać! Nie dajcie się polityce nienawistników!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "Nienawistnik" Re: Studenci bronią prof. Miodka IP: 217.116.102.* 25.04.07, 13:08 Ludzie, nie bądźcie naiwni! Służbowy wyjazd na Zachód w tamtych czasach to była nagroda, a nie coś zwyczajnego. Wszyscy o tym marzyli, bo zarabiało się dewizy, które w PRL warte były fortunę. Większość ludzi mogła tylko o tym marzyć. Mówienie, że ktoś wyjechał tam "przypadkiem" czy w "zastępstwie" to kpiny dla każdego, kto pamięta tamte czasy. Przecież wszystkie wnioski o wyjazd służbowy były obowiązkowo zatwierdzane przez SB i zakładową organizację partyjną. To, że prof. Miodek jest lubiany i wyglada niewinnie i sympatycznie, niczego tu nie zmienia, bo takim samym "słodkim staruszkiem" był hr. Dzieduszycki. Poczekajmy na wyniki lustracji prof. Miodka, a potem mówmy o niesprawiedliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vicky Re: Studenci bronią prof. Miodka IP: *.westnet.ie 25.04.07, 13:17 Wlasnie.jaruzelski tez jest sympatycznym staruszkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alm Re: Studenci bronią prof. Miodka IP: *.centertel.pl 28.04.07, 04:18 Chyba bredzisz vicky. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Prawidłowo IP: *.as.kn.pl 25.04.07, 13:21 Tylko przyklasnac temu co napisales.Wszyscy sa słodko pierdzacy dopoki wszystko jest oki..Studenci go znaja z wykładow i to niby ma byc gwarancja tego ze nie podpisywał hahaha.Jedyną instancją ktora wyda obiektywny werdykt jest sąd i tylko jemu nalezy wierzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirakao Re: Prawidłowo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.07, 14:05 Całkiem jak w l. 50 tych. Wiec poparcia dla ukochanego Profesora. Uniwersytet jako miejsce gdzie powinno sie stawiać trudne pytania staje się powoli bastionem oportunizmu. Pod pozorem obrony złotej wolności nauki, nie dopuszcza się żadnej najlżejszej próby oczyszczenia. Te studentki na zdjęciu mogą nie wiedzieć co to jest zbiór zastrzeżony w IPN. Zresztą po co? Żadnych argumentów nie dopuszczają , bo wiedzą tylko to, że sympatyczny Pan Miodek nie może być tajnym współpracownikiem i basta! Jako językoznawca starannie dobrał też słowa - "Zaczęło się moje piekło". Piekło to mieli Panie Profesorze nauczyciele akdemiccy usuwani w czasie socrealizmu. A Pan? Obok Geremka będzie zapewne kolejnym świeckim świętym w galerii "ofiar kaczyzmu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolka Re: Prawidłowo IP: *.ster-net.pl 25.04.07, 19:13 Tak??Jestem studentką tegoż oto wydziału, oburzające jest to, że nasze społeczeństwo, tak samo zresztą jak nasza wszechwiedząca władza daje przyzwolenie na takie bezpodstawne oskarżenia. Bezpodstawne dlatego, iż nie ma dowodu na to, że profesor Miodek był współpracownikiem tajnych służb PRLu. Co więcej jestem pewna tak samo jak inni studenci i wykładowcy, że żadnego dowodu nie ma a ta "nowinka" to jedynie próba wypłynięcia i zrobienia sobie autoreklamy przez Grzegorza B. Panie Grzegorzu, jak tak można? Jak zatem wytłumaczymy brak odzewu ze strony "szanownego" publicysty?? Zniknął i pewnie wstydzi się tego co powiedział, to jednak za mało w końcu jest dorosłym człowiekiem i powinien brać pełną odpowiedzialność za własne słowa. Na dodatek za dużo jest zbiegów okoliczności w tej sprawie. Radzę się nad tym zastanowić i nie dać się wciągnąć w tę brudną grę. Czy mamy postulować zwolnienie wszystkich osób, które w tamtych latach wyjeżdżały za granice?? Zastanówcie się nad tym kto wtedy będzie uczył Wasze dzieci... Profesor jest wspaniałym człowiekiem i doskonałym językoznawcą, o tym trzeba pamiętać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ms Re: Prawidłowo IP: *.22.54.194.sta.emit.pl 25.04.07, 19:28 najwiekszym jezykoznawcą był j. stalin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia lustracja IP: *.net 26.04.07, 11:44 Nikt, kto nie żył w tamtych czasach, kto nie drżał ze stachu o siebie i swoją rodzinę każdego dnia, kto nie był szantażowany, manipulowany, inwigilowany nie zdaje sobie sprawy z tego, czym tak naprawdę była bezpieka. Mój dziadek dostał wwyrok śmierci za to, że walczył w AK. Po śmierci Stalina, objęty amnestią, wyszedł z więzienia. Cała rodzina przez dziesiątki lat była jednak prześladowana przez UB. Mój ojciec, jego siostry, ich rodziny... Mój ojciec powiedział mi ostatnio, że w stanie wojennym,kiedy był kierownikiem niewielkiego zakłądu na Dolnym Śląsku, dostał do "ochrony obiektu" dwóch pracowników policji. Musiał pisał co tydzień raporty na policję. Kto wie, kto i do czego to wykorzystał? Kto wie, kim byli faktyczni Ci dwaj mili panowie? Kto wie, czy kiedyś ktoś nie zarzuci mi, że miałam ojca TW? Czy taka działalność kwalifikuje się jako świadoma współpraca ze służbami? A czy wtedy ktoś miał w ogóle jakiś wybór? Dziś wszystkim wychowanym w puchach łatwo ferować wyroki, rzucać kamieniami, pluć... Mam odczucie, że lustracja jest jak wojna - ofiary są po obu stronach. Komu pomogło to, że hrabia Dzieduszycki przyznał się do współpracy? Ja go nie bronię, ale też ie zamierzam bezwzlędnie potępiać. Może ktoś wreszcie powinien się zastanowić nad drugą stroną tego medalu? Dlaczego prześladuje się tych,którym złamano sumienia i charaktery i zmuszono do współpracy? A gdzie są Ci, którzy przez lata całe te sumienia łamali, szantażowali, straszyli? Kiedy ktoś zajmie się nimi? No kiedy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ricard Re: lustracja IP: *.centertel.pl 26.04.07, 21:48 Popieram dla mnie Profesor to Wielki Autorytet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ostróżka Zupełnie nawiasem mówiąc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.07, 11:55 ...studentka polonistyki ("karolka"), a robi błędy interpunkcyjne, w dodatku styl paraodezwowy w stylu roku 68 pozostawia sporo do życzenia. Prof. Miodek raczej nie byłby z Pani dumny. Dość niedźwiedzia to przysługa, taka wypowiedź. Radzę zabrać się poważnie do nauki, zamiast udzielać się politycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Zupełnie nawiasem mówiąc... 28.04.07, 12:11 Ostróżko, masz problemy i chciałabyś o nich porozmawiać? Brawo, studenci!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
roger39 O sytuacji w szkolnictwie wyzszym 30.04.07, 02:53 ciekawy link : www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=8375 a tu jedynie fragment : " Władze, wprowadzając ustawę lustracyjną, podkreślały, że chcą w ten sposób oczyścić także życie polityczne, środowisko naukowe i dziennikarskie z powiązań, które prowadzą do patologicznych zjawisk w wymienionych sferach. Część przedstawicieli środowisk twierdzi jednak, że przepisy wpływają destrukcyjnie na te dziedziny życia społecznego, które reprezentują. Jak Pan to ocenia? - Trzeba ustalić, co jest prawdziwym powodem takiej właśnie destrukcji wielu dziedzin naszego życia, w tym życia politycznego, medialnego i akademickiego. Współpraca ze służbami specjalnymi nie była bezinteresowna, lecz w sposób merytorycznie nieuzasadniony dawała przewagę agentowi w określeniu jego pozycji zawodowej, a równocześnie otwierała pole do szkodzenia innym, co koniec końców generowało różne rodzaje patologii. W tym sensie było to gorsze od członkowstwa w PZPR, bo takie członkowstwo było przynajmniej jawne i wiadomo było, czego się można po kimś spodziewać. Natomiast agent był ukryty. Najgorsze, gdy uwierzył, że jego pozycja zawodowa to efekt jego geniuszu, a nie tajnego układu, który pomógł mu zostać profesorem zwyczajnym, doktorem habilitowanym, a następnie członkiem jakiejś ważnej komisji, naukowej lub rządowej. " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Zupełnie nawiasem mówiąc... IP: 212.160.172.* 07.05.07, 13:12 Ostróżka... Ty penisie!... Odpowiedz Link Zgłoś
debil13 CZY Miodek i kol. red. Rosiński to 04.05.08, 11:50 mają wspólny interes bo w TVP okłamano opinie publiczną. Pokazano odwrotnie niż było w sądzie widziałem i nagrałem. Profesora lubiłem i szanowałem i nie znam jego przeszłości ale po rozprawie pokazał mnie inną swoja twarz. I uważam , że to Braun jest prawdziwym patriota. Ale rozumiem, że Wy nie rozumiecie - dzisiaj www.twojprezydent.pl/kampania/index.php?action=show_whole_article&id=51 Odpowiedz Link Zgłoś
die.kinder.von.breslau Re: CZY Miodek i kol. red. Rosiński to 04.05.08, 14:12 a dla mnie autorytetem jest Adam Michnik i niech mi nikt nie mówi, że jest jakiś cholerny układ!!! Przecież czytam "Gazetę Wyborczą" , a tam już tyle razy napisali, że układu żadnego nie ma! Agentów i sprzedawczyków też chyba nie ma i nie było, a jak byli, to nie oceniajmy ich już, bo PiS jest zły, a każdy gej jest ok! oooo! Odpowiedz Link Zgłoś
bxk Lustracja po polsku-artykuł 04.05.08, 23:13 www.tvn24.pl/0,1548412,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś