cx100
26.04.07, 09:47
Jakis czas temu kupilem samochod, wczoraj (naiwnie) udalem sie do centrum
obslugi mieszkanca w celu zarejestrowania samochodu o godzinie 11, numerkow
oczywiscie nie bylo, dzisiaj (przezornie) stanalem w kolejce okolo godziny
7:20, i co... jak przyszla moja kolej o 8:30 to numerka dla mnie i tak na oko
dla 100 osob za mna nie starczylo. Po prostu nie moglem uwierzyc, stracilem
godzine, nic nie zalatwilem, spoznilem sie do pracy. A w urzedzie zero
organizacji, informacji, te 100 osob za mna czekalo na swoj numerek i nawet
nikt ich nie raczyl poinformowac ze juz nie maja po co stac. Jednym slowem
paranoja. A koles ktory na koncu kolejki sprzedaje miejsca w "pierwszej
dziesiatce" powiedzial, do zobaczenia jutro... na poczatku mu nie wierzylem.