a.e
27.04.07, 08:52
Byłam na tych badanich z córką i zrobiono jej USG narządów wewn. łącznie z
węzłami chłonnymi i tarczycą. Skorzystajcie z tego! Wczesniej jednak radzę
się zarejestrować, ale trudno się dodzwonić, więc trzeba próbować o różnych
porach. Ten tekst skopiowałam z internetu, chyba z Gazety Wyborczej (marzec
2007). Przeczytajcie.
Z zewnątrz wygląda jak wóz cyrkowy, ale to, co dzieje się w środku, nie ma
nic wspólnego z zabawą. Na wrocławskim rynku stanął jedyny w Europie
specjalistyczny ambulans medyczny z aparatami USG.
Dobrusia Kozłowska z mamą Beatą uczestniczyła w piątek w badaniach Przyjazd
ambulansu jest początkiem wielkiej akcji profilaktycznej pod hasłem "NIE
nowotworom u dzieci". Finansuje ją Fundacja Ronalda McDonalda,
współorganizatorami są wrocławska Akademia Medyczna oraz miejski wydział
zdrowia.
Celem akcji jest przebadanie jak największej liczby dzieci w wieku od 9
miesięcy do trzech lat pod kątem chorób nowotworowych. Prof. Alicja Chybicka
z Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej AM
zapewnia jednak, że przy okazji uda się wykryć wiele innych schorzeń, o
których rodzice często nie mają pojęcia. - 90 procent dzieci ma kłopoty ze
zdrowiem. Są krzywe, mają płaskostopie, popsute zęby, alergie, kłopoty z
krążeniem. Ale najważniejsze dla mnie są choroby nowotworowe. Wykrycie ich w
pierwszym lub drugim stadium daje dzieciom szanse na pełne wyleczenie.
Specjalistyczny ambulans składa się z dwóch gabinetów lekarskich i
poczekalni. Maluchy mają do dyspozycji nawet telewizor, w którym mogą
pooglądać bajki. Gabinety wyposażone są w dwa dobrej jakości aparaty USG. Na
zmianę będzie przy nich pracować ośmiu radiologów z Akademii Medycznej. Dr
Urszula Dorobisz, radiolog: - Będziemy badać głowę, węzły chłonne, ślinianki,
wątrobę, śledzionę, nerki, u chłopców narządy płciowe. Na koniec rodzice
dostaną od nas pełną informację oraz wynik badania.
Dr Dorobisz przypomina, że badanie ultrasonograficzne jest bezpieczne i można
powtarzać je bez szwanku dla zdrowia dziecka.
Na badanie jednego dziecka organizatorzy akcji rezerwują pół godziny, ale w
praktyce trwa ono krócej. Zaproszenia trafiły już do 210 rodzin, z których
połowa umówiła się na najbliższy weekend. - Ale niezależnie od oficjalnego
zaproszenia każda mama lub tato może przyjść do naszego ambulansu i umówić
się na konkretny dzień - zapewnia prof. Adam Jelonek, prezes Fundacji Ronalda
McDonalda.
Można też umówić się telefonicznie, pod nr. 071 34 12 708.
Pierwszą wrocławską pacjentką ambulansu była wczoraj 19-miesięczna Dobrosława
Kozłowska. Dziewczynka cierpliwie leżała na kozetce, popłakiwać zaczęła
dopiero po kilkunastu minutach, ale dzielnie dotrwała do końca. W poczekalni
na swoją kolej czekał już 3-letni Michał Gajos. - Z synem nie dzieje się nic
złego, ale nie wyobrażam sobie, żeby rezygnować z szansy na jego przebadanie.
W przychodni na USG czeka się dwa-trzy miesiące - mówi jego mama Beata.
Prof. Chybicka zachęca rodziców, żeby zadbali o swoje dzieci. - Wiem, że
ludzie boją się raka, ale zapewniam, że lekarze go nie wywołają. Ale jeśli
choroba jest, trzeba ją zdiagnozować i szybko leczyć.
Ambulans będzie jeździł po Wrocławiu do końca czerwca. Później ruszy do
innych dolnośląskich miejscowości.
** Od 2003 r. Wydział Zdrowia Urzędu Miejskiego i Klinika Transplantacji
Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej AM realizująe program, którego
celem jest wczesne wykrycie chorób nowotworowych u przedszkolaków oraz
uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i średnich. Przebadano dotąd ponad
4 tys. dzieci. 30 proc. z nich miało obciążający wywiad onkologiczny tzn. że
ktoś z bliskiej rodziny chorował na nowotwór. U 300 dzieci wykryto choroby
krążenia, do chirurga onkologa lub Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i
Hematologii Dziecięcej lekarze skierowali 45 osób.