Dodaj do ulubionych

mlode zachlane mordy

21.05.07, 00:00
jakies 15min temu przeszly obok mojego okna. jeden z nich tak kopnal w
samochod, ze pewnie jutro ktos bedzie niekiepsko wkurw. jedyne co mozna zrobic
w takiej sytuacji to krzyknac do pacanow, zeby spier... bo policja zanim
przyjedzie, to oni juz dawno beda daleko. irytujace, ale prawdziwe oblicze
studenta i policji.
Obserwuj wątek
    • Gość: WKUR...ONY Re: mlode zachlane mordy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 00:14
      Mozna tez wyskoczyc za nimi i postarac sie ich dorwac (jesli czlowiek czuje sie
      na silach). Zrobilem tak 7-8 lat temu. Efekt? 2 x 1 rok (w zawiasach). Jeden z
      gamoni nie doczekal procesu - nacpal sie i skoczyl z dachu. Podobno zalozyl sie,
      ze umie latac. Nie umial. Przegral. Aha, gamonie na swoj koszt naprawiali 7 czy
      8 samochodow, ktore uszkodzili.
      • kolejar Re: mlode zachlane mordy 21.05.07, 00:22
        Wszystko fajnie tylko, czy mamy robić za glinę???
        Na glinę płaci się podatki. Oni mają nas chronić, a nie my sami siebie - ja nie
        potrafię tak wybiec i nastukać osiłkom. A nawet jakby, to potem ja bym pewnie
        miał zawiasy albo nawet odsiadkę za pobicie - teraz pewnie nawet ABW mnie nie
        ochroni. Ja tylko jestem niedołężnym fizycznie analitykiem tego chorego systemu...
        • kolejar Re: mlode zachlane mordy 21.05.07, 00:27
          P.S.:
          10 lat temu udało mi się uzyskać wsparcie w takiej sytuacji. Negocjacje z Panami
          Oficerami Policji Państwowej trwały długo, ale potem w czasie 2-3 min. pomoc
          przybyła w postaci cywilnych osiłków na osiłków. Było SUPER! Skończyło się
          spektakularnym aresztowankiem. Nie wiem, jaki wyrok, bo dostali go za
          wcześniejsze rozboje - ja z kolegą w ogóle nie byliśmy poszkodowani, tylko
          aresztowanie ułatwiliśmy - tak wyszło.
      • robak_wroc Re: mlode zachlane mordy 21.05.07, 10:42
        sam na 6 pijanych pacanow? nie dziekuje - wracam do wyra. poza tym od tego
        miejsca gdzie to bylo, policja jest jakies 500m. czas przyjazdu przewaznie
        60-90min (noc - sprawdzone przy wzywaniu ich do rozrob)
    • Gość: josip Re: mlode zachlane mordy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 11:42
      Robaku skad wiesz, ze to byli studenci? Zupelnie nie rozumiem tej nagonki na nas. Co roku to samo - zachjalmordy, pijaki i wandale. A stosowanie generalizacji i odpowiedzialnosci zbiorowej to praktyka z najciezszych stalinowskich czasow. Tego chcemy w miescie spotkan, miescie otwartym i w koncu miescie studentow? Pozatym Juwenalia z zasady obsadzone sa w 50% przez mlodziez licealno-gimnazjalna.
      Czasem wydaje mi sie, ze ci wszyscy, ktorzy wlaczaja sie w chwilowa mode i atakuja slownie studentow sami moga jedynie pochwalic sie wyksztalceniem srednim, a zycie studenckie znaja z opowiesci lub telewizji. Przykre to, bo tworzy sie bardzo niemila atmosfera:/
      • robak_wroc Re: mlode zachlane mordy 21.05.07, 12:29
        a ktoz inny mogl to byc w "dzielnicy studenckiej" ? masz nieco racji -
        generalizuje tak jak gro innych osob, ale zauwaz ze niestety tak jest, ze czesto
        wlasnie ten student ktory to ma byc tak wyksztalconym czlowiekiem, jest wlasnie
        wandalem.
        • Gość: josip Re: mlode zachlane mordy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 12:47
          Z jednej strony nie chce, aby na studenta nie mozna bylo powiedziec zlego slowa, bo bywaja sytuacje, w ktorych nalezy glosno zaprotestowac, zwrocic uwage spoleczenstwa na karygodne zachowania. Ale z drugiej strony, to co sie dzieje na forum od czasu juwenaliow jest bardzo przykre. Pisanie o "prawdziwym obliczu studenta" jako przestepcy moze dotknac tych, ktorzy nie kopia samochodow, nie rozwalaja smietnikow itd..a tych, uwierz mi, jest zdecydowana wiekszosc wsrod studentow. Przypominam, ze we Wroclawiu studiuje ponad 100tys ludzi. Pozatym, pokaz mi ile tak na prawde jest tych wybrykow chuliganskich, drobnych przestepstw i wykroczen popelnonych przez studentow?
          • robak_wroc Re: mlode zachlane mordy 21.05.07, 15:10
            ok. przyznaje. nie mam 100% pewnosci, wiec zle zrobilem ze tak uogolnilem.
    • Gość: na zimno Czy jest jakas roznica pomiedzy kibicami pilkar- IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.05.07, 12:40
      skimi, a studentami?

      Tak, rozgrywki pilkarskie trwaja caly sezon, Juwenalia raz do roku.

      Wyglada na to, ze aspirujacy do roli wyksztalciuchow pozazdroscili kibicom.
      I to jest zenujace. W sumie i jedni i drudzy pokazuja, co potrafia.
      Studenci? Sami zrobili miazge ze swojego image´u. Dno.

      • Gość: josip Re: Czy jest jakas roznica pomiedzy kibicami pilk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 12:48
        Nedzna prowokacja czy kompleksy?

        B/O
        • Gość: na zimno Nedzny jest Twoj komentarz. I tak Cie na nic IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.05.07, 13:54
          lepszego nie stac, co wlasnie pokazales.

          To, ze studentom gotuje sie pod czaszka od nadmiaru piwa nie jest az takie
          tragiczne. Tragiczne jest to, ze prymityw wowczas nie panuje nad instynktami.
          No coz - przyszle "elity".
          Bedzie wesolo.


      • Gość: job Re: Czy jest jakas roznica IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.05.07, 12:50
        między studentami/studentkami a pijackimi melinami?
        Niewielka.
        Mam jednych i drugich od lat za sąsiadów i zapewniam ,że różnica jest tylko w
        nomenklaturze.
        W jednym mieszkaniu prostytutki lub k...y i pijacy,w drugim hmmm...to samo,
        tylko studiujący.
        • Gość: na zimno Ty to sprecyzowales co do szczegolow, natomiast IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.05.07, 14:08
          ja uogolnilem, za co nazwano mnie prowokatorem (josip niejaki sie podpisal).

          Problem polega na tym, ze josipowi wydaje sie, iz obrazono majestat srodowiska
          studenckiego. No to niech srodowisko to najpierw zapracuje na ten
          majestat, a potem niech sie domaga uznania od innych.

          W rzeczywistosci wandal, ktory niszczy cudze mienie, sam dyskwalifikuje sie
          do takiego stopnia, ze dalszy komentarz jest zbyteczny. Potrzebna jest policja
          odsiadka, a najlepsza jest kara pieniezna w gotowce. To boli smarkaterie
          najbardziej. Nie starczy na komorki, tata da moze w d..., a i matka troche
          pokrzyczy, ale zaplacic bedzie musial. I kasy mu troche ubedzie. Najwyzej
          mniej potem wypija, co im na zdrowie wyjdzie.



          • Gość: antek Re: Ty to sprecyzowales co do szczegolow, natomia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 14:18
            ^ na które studia sie nie dostałeś, że się tak wyżywasz?:)
            • Gość: na zimno Tak sie sklada, ze moje studia mam juz za soba. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.05.07, 14:33
              (w sumie na trzech uniwersytetach, dwa polskie i jeden niemiecki, rozne
              fakultety).

              Nie wyzywam sie, jedynie pragne przyblizyc Szanownym Kolegom rzeczywistosc.
              Ta rzeczywistosc jest na poziomie bruku. I tyle. Tylko, ze Wy tego nie
              zauwazacie.

              Chcecie robic kariery w korporacjach miedzynarodowych?
              Z taka chora mentalnoscia mozecie tylko o tym pomarzyc przy piwie.
              No i kopnac dla relaksu pare lepszych samochodow w drzwi.
              Do tego nie potrzeba mozgu. Wystarczy twardy but.






              • Gość: josip Re: Tak sie sklada, ze moje studia mam juz za sob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 15:54
                > (w sumie na trzech uniwersytetach, dwa polskie i jeden niemiecki, rozne
                > fakultety).

                Wystawiles sobie i uczelniom/kierunkom, ktore konczyles piekna laurke. To jest wlasnie poziom bruku. W sumie nie dziwie ci sie, ze znasz go tak dobrze...

                • tomek854 Re: Tak sie sklada, ze moje studia mam juz za sob 21.05.07, 16:09
                  Akeś się uczepił, josip.

                  A koledzy akurat mają rację: wielu studentów to bydło.

                  Nie na próżno wielu z moich znajomych ma problemy spowodowane właśnie tym, że za ścianą mieszkanie wynajmują studenci. Kiedy ja się wprowadziłem i zacząłem mieszkać na dzielonym mieszkaniu sąsiadów także ogarnęła zgroza, dopiero po pewnym czasie z ulgą przekonali się na moim przykładzie, że studenckie mieszkanie nie musi oznaczać hałaśliwej meliny i libacji do rana. Ale skądś tą opinię mieli...
                  • Gość: josip Re: Tak sie sklada, ze moje studia mam juz za sob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 16:40
                    > Akeś się uczepił, josip.

                    Boli mnie, gdy jeden gamon z drugim (w rzeczywitosci sporo osob na tym forum) obrazaja studentow bezpodstawnie.
                    Zle zachowanie? owszem. Ale niech udowodnia, ze conajmniej polowa studentow to wandale, przestepcy i alkoholicy. Wtedy beda mieli pelne, niezaprzeczalne prawo do generalizacji i wyrazania swojej opini na temat poziomu studentow. A po drugie - niech przedstawia dowody na to, ze to wlasnie mlody czlowiek o statusie studenta kopnal w samochod, zlamal wiate, puscil pawia na ulicy, obrabowal staruszke czy pobil kogos tam - czy jakikolwiek sad orzekal w takich sprawach? czy policjanci wystawiaja wiecej mandatow studentom, niz innym grupom spolecznym?

                    > A koledzy akurat mają rację: wielu studentów to bydło.
                    Stosunek miedzy normalnymi studentami a studenckim bydlem jest identyczny, jak miedzy normalnymi obywatelami a obywatelskim bydlem. Spowodowalo to otwarcie uczelni, obnizenie progow, wyrownywanie szans itd. Ale czy wolno nam mowic ze narod polski to bydlo?
                    • Gość: na zimno Nie bredz. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.05.07, 16:59
                      Komentujac chamskie zachowania w czasie studenckich swiat chodzi nam
                      wlasnie o te chamskie zachowania i proporcje ilosciowe nie maja tu nic do
                      rzeczy. Jezeli kilku wandali robi to, co robi, dlaczego inni w grupie nie
                      reaguja? Przypomina to wlasnie zachowania kibicow albo zolnierzy podczas
                      zabawy w "fale". To jest typowe zachowanie tlumu liczacego na calkowita
                      bezkarnosc.

                      Wyobraz sobie, josipie, ze sa tacy, ktorzy NIGDY w takich dzialaniach nie wezma
                      udzialu, poniewaz to oni, a nie tlum, decyduja o tym, w czym wziac udzial.

                      I nie baw sie w obronce ucisnionych. To jest zalosne.

                  • Gość: na zimno Rzeczywistosc jaka jest kazdy widzi. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.05.07, 16:47
                    Tak wiec zdania sa podzielone. Kazdy to widzi ze swojej perspektywy.
                    Z tym, ze widziec, to nie znaczy dostrzegac. Josip nie chce dostrzec
                    tego, co jest dla niego niewygodne.

                    Gdyby nie bylo takich ordynarnych incydentow, nie musielibysmy sie spierac.
                    I tego wlasnie josip nie dostrzega.

                    • Gość: risto Re: Rzeczywistosc jaka jest kazdy widzi. IP: *.e-wro.net.pl 21.05.07, 17:07
                      Tak sie sklada ze tymi wandalami byli studenci (z Wałbrzycha).Uszkodzili sporo
                      samochodów tłukąc w nie wyrwanym z innego auta zderzakiem.Interwencja Policji
                      sie powiodła(na szczęście bo sąsiada auto też uszkodzili).Tak działali dzisiaj
                      na Drukarskiej około 1.30
                      Mam dalej tłumaczyć skąd to wiem,że to studenci?Policja sama ich przesłuchała i
                      przekazała info.
                      Buraki można spotkać w każdym środowisku,więc nie pień się jeden z drugim ,że
                      to nagonka na żaków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka