Przejazdy kolejowe

01.06.03, 14:14
Temat, który wraca jak bumerang... Jechałem w sobotę 139 po godz 14, na
Robotniczej zastałem zamknięty przejazd. Pociąg przyjechał po 8 minutach,
przetaczał się przez jakieś 3-4 minuty, ale ledwo skończył z przeciwnej
strony pojawił sie następny pociąg, który również jechał 3-4 minuty. W sumie
straciłem tam 15 minut. Inny przykład: na Kołobrzeskiej stałem na przejeździe
10 minut, przejechał pociąg, otwarto przejazd, po pół minucie znowu go
zamknięto i znowu czekałem parę minut. Moje pytania są następujące:
- dlaczego przejazdy raz są zamykane 4 minuty przed pociągiem, a innym razem -
8 minut? Czy nie można zmusić PKP, żeby zamykało przejazdy każdorazowo 3-4
minuty przed przyjazdem pociągu? Przecież taki czas jest wystarczający na
ewakuowanie się z sytuacji awaryjnej (np. gdyby samochód popsuł się na
przejeździe), poza tym jeżdżące z prędkością 15 km/h przez szeroki przejazd
(a więc są doskonale widoczne) towarowe są tak małym zagrożeniem dla
kogokolwiek, że zapory mogłyby być opuszczane około 2 minut przed przejazdem
pociągu.
- czy istnieją jakiekolwiek ograniczenia mówiące, ile przejazd ma prawo być
zamknięty? Wyobraziłem sobie bowiem sytuację, że PKP postaniowi np. w ciągu
godziny przetoczyć przez przejazd 10 pociągów i przejazd będzie zamknięty
przez godzinę - czy ma prawo coś takiego zrobić bez zmrużenia oka? Wiem, że
trudno regulować jeżdżenie pociągów, ale akurat wlokące się towarowe mogłyby
być tak sterowane (zatrzymywane na przy różnych węzłach w rejonie Kuźników i
Gądowa), żeby nie jeździły po 2,3 pod rząd.

I proszę nie wmawiać nikomu, że Nowy Dwór ma doskonałe połączenia komunikacją
miejską z centrum. Jak się po raz piąty w tygodniu trafia na opuszczony
szlaban, to naprawdę człowieka może szlag trafić, bo jak korzystać sensownie
z autobusu jeżdżącego co 15 minut, gdy autobus ten może owe 15 minut stracić
na przejeździe i zostać dogonionym przez następny autobus. ND jest
najbardziej poszkodowanym pod tym względem dużym osiedlem w mieście.
    • szoppracz1 Re: Przejazdy kolejowe 02.06.03, 09:14
      Wczoraj kilka minut po 15 zamknięto przejazd przy ul.Żernickiej, po kilku
      minutach stania w straszliwym upale okazało się, że szlabany zostały
      podniesione. Sęk w tym, że po torach nic nie przejechało, nawet drezyna...
      • kk071 Re: Przejazdy kolejowe 02.06.03, 14:04
        Takie sytacje - zamknięty przejazd + pociąg, którego nie ma - zdarzają sie na
        wszystkich przejazdach...
        • timmy1 Re: Przejazdy kolejowe 02.06.03, 20:43
          Nie mozemy miec pretensji ze na przejazdach kolejowych we Wroclawiu zamykaja
          co jakis czas szlabany. Mozemy miec pretensje ze we Wroclawiu sa przejazdy
          kolejowe.

          Pozdrawiam.
    • svarte_sjel Re: Przejazdy kolejowe 03.06.03, 13:07
      leo19 napisał:
      > - dlaczego przejazdy raz są zamykane 4 minuty przed
      pociągiem, a innym razem -
      > 8 minut? Czy nie można zmusić PKP, żeby zamykało
      przejazdy każdorazowo 3-4
      > minuty przed przyjazdem pociągu? Przecież taki czas

      Nie można. PKP ma swoje przepisy bezpieczeństwa i ich nie
      zmieni
      • leo19 Re: Przejazdy kolejowe 03.06.03, 23:34
        svarte_sjel napisał:

        > Nie można. PKP ma swoje przepisy bezpieczeństwa i ich nie
        > zmieni
    • grasad Re: Przejazdy kolejowe 07.06.03, 09:20
      Kiedys na przejezdzie miedzy Gadowem i Nowym Dworem zdarzyla sie taka sytuacja:
      Zamknieto przejazd, pociag dowlokl sie po paru minutach i.... zatrzymal sie :-)
      Byl to pociag towarowy z jakimis cysternami. Byl na tyle dlugi, ze zablokowal
      oba przejazdy kolejowe. Laskawie usunal sie z nich po jakichs 40 minutach...
      Korek byl niesamowity. Sparalizowalo to komunikacje na pare godzin. I nie
      slyszalem o tym, zeby ktos za to spadl ze stolka. To bylo jeszcze za czasow
      braku estakady. Odkad powstala, gdy tamtedy przejezdzam zawsze z niej
      korzystam :-)

      Pozdrawiam

      leo
      • menel_nd Re: Przejazdy kolejowe 08.06.03, 05:28
        grasad napisała:

        > Kiedys na przejezdzie miedzy Gadowem i Nowym Dworem zdarzyla sie taka
        sytuacja:
        >
        > Zamknieto przejazd, pociag dowlokl sie po paru minutach i.... zatrzymal sie :-
        )
        >
        > Byl to pociag towarowy z jakimis cysternami. Byl na tyle dlugi, ze zablokowal
        > oba przejazdy kolejowe. Laskawie usunal sie z nich po jakichs 40 minutach...
        <ciach!>
        Mi się zdażyło stać na tym przejeździe a drugi także był zamknięty pare dobrych
        latek temu... jakieś 1,5 h... bo komuś z PKP zachiało się rozczepiać i
        przetaczać wagony na oby przejazdach.
        • krzysztof_kiniorski Re: Przejazdy kolejowe 11.06.03, 10:53
          Temat tego wątku był już wielokrotnie omawiany na tym Forum. Powtórzę więc raz
          jeszcze: ZDiK nie ma najmniejszego wpływu na czas zamykania przez służby PKP
          przejazdów.
          Pozdrawiam
          KK
Inne wątki na temat:
Pełna wersja