Gość: mb IP: 212.127.77.* 03.06.03, 20:19 jak kierowcy tak dużych samochodów nie zobaczyli "małej ciężarówki",widocznie chciał ich wyprzedzić, ale był niegrzeczny. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Gawe Re: Wypadek na autostradzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.03, 22:43 no to nie pierwszy i nie ostatni (niestety) wypadek na tym odcinku autostrady... to co wyprawiaja kierowcy samochodow (glownie ciezarowek) obslugujacych budowe jest nie do opisania. wyjezdzanie tuz przed inne samochody, skrecanie bez migaczy itp to codziennosc. juz nie raz bylem swiadkiem (raz nawet uczestnikiem) naglego hamowania bo pan np postanowil wypuscic kolege lub skrecic nagle przez ciagla linie. wiem ze istnieja tam ograniczenia ale w podswiadomosci ludzi to wciaz autostrada i nie mozna sie zatrzymac w miejscu z 80km/h. panowie w swoich brudnych ciezarowkach (tamatu wywozenia blota na jezdnie nie bede juz poruszal bo brak slow) staraja sie zapominac o sporym ruchu i jezdza sobie jak traktorem po polu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob-35 Re: Wypadek na autostradzie IP: *.eko.wroc.pl 03.06.03, 22:54 Gość portalu: mb napisał(a): > jak kierowcy tak dużych samochodów nie zobaczyli "małej > ciężarówki", Ależ widzieli. > widocznie chciał ich wyprzedzić, ale był > niegrzeczny. ...niegrzeczny, bo nie wybrał polnej drogi? Może za sterami tirów siedział jakiś "Baaardzo wielki czarownik" oraz jego niezaspokojona "wielka czarownica"... Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Wypadek na autostradzie 03.06.03, 23:03 Zapewne siedział Rob-35. Z powodu złej nawierzchni powstał w jego pustej głowie echo, które doprowadziło go do utraty tych resztek świadomości które jeszcze ma i kraksa gotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybak Re: Wypadek na autostradzie IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 03.06.03, 23:16 W takim razie doszło w poniedzialek do 2 wypadków (albo redakcja nie wie, o czym pisze). Jechałem autobusem z Jeleniej Góry, ok. 12:10 przy wjeździe na A4 policja ustawiała właśnie znak "Wypadek" i kierowała ruch na Kostomłoty. Przejechanie paru km do Kątów Wrocławskich zajęło 50 minut - cóż, trudno - ale potem kierowca postanowił wrócić na autostradę. Ponieważ nie ma najazdu od strony południowej, zjechał pod prąd od strony północnej i wjechał na południową jezdnię A4 przecinając jezdnię północną. Nie on jeden. Kierowcy autobusów na ogół znają się na swoim rzemiośle, ale jeśli za nami jechał jakiś gamoń? Podejrzewam jednak, że redakcja nie sprawdziła tego, o czym pisze: Zdania "Na 128 km autostrady z Wrocławia do Legnicy doszło wczoraj do poważnego wypadku. Około godz. 15 dwa tiry zmiażdżyły ciężarówkę, która z niewiadomych przyczyn znalazła się pomiędzy nimi" bardzo mi przypominają anegdoty z protokołów wypadków opisywanych na żądanie ubezpieczycieli. Pewien kierowca dowodził swojej niewinności pisząc: nie wiadomo skąd pojawiło się jakieś auto, uderzyło w mój samochód i odjechało w niewiadomym kierunku. Swoją drogą A4 to niezły teksas, a ostrzeżenia i oznakowania zwężeń, a potem przeniesienia ruchu na sasiednią nitkę zrozumiałe są tylko w dzień - po zmroku kierowcy gubią się. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Wypadek na autostradzie 04.06.03, 13:48 Gość portalu: rybak napisał(a): > Swoją drogą A4 to niezły teksas, a ostrzeżenia i oznakowania zwężeń, a potem > przeniesienia ruchu na sasiednią nitkę zrozumiałe są tylko w dzień - po zmroku > kierowcy gubią się. Gubią się ?! Stary, tam w za dnia jest się ciężko NIE zgubić ! Przy okazji: w normalnym świecie rozgrzebuje się 5 km autostrady, a potem przez następne pięć jest znowu spokój. Po to, żeby można było w spokoju powyprzedzać ciężarówki. Jakiś tydzień temu straciłem dobre pół godziny, bo armia nasza zwycięska transportowała autostradą (ocenzurowano - pewnie tajemnica wojskowa) z zawrotną prędkością 45 km/h. Co prawda była 4. nad ranem, ale i tak przez tych debili z zarządu dróg wlokłem się przez ponad 20 kilometrów za niewyprzedzalnym konwojem. Sprawa następna: czy przy okazji modernizacji zrobią wreszcie pas awaryjny ? Czy wjazdy i zjazdy z autostrady zostaną wyposażone w dodatkowe pasy, ułatwiające włączenie się do ruchu ? Na deser jedna jeszcze sprawa : w Niemczech zaczyna się właśnie odchodzić od stawiania stalowych listew ochronnych pomiędzy dwoma kierunkami jazdy. Takie listwy zabijają motocyklistów i nie chronią przed przebijaniem się na przeciwne pasmo ciężarówek. Zamiast tego stawia się dwa rzędy betonowych zapór ułożonych w ścianę, wysokich na metr, a do środka wsypuje się ziemię i sadzi drzewka. Ilu niewinnych ludzi będzie jeszcze musiało zginąć, zanim miejscowi włodarze wpadną na ten sam pomysł ? Ciekawe przy tym jest, czy w odpowiedzi usłyszę standardową wymówkę urzędników nr. 2 : "nie ma pieniędzy" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lepper Re: Wypadek na autostradzie IP: *.euv 04.06.03, 01:05 balcerowicz musi odejsc Odpowiedz Link Zgłoś