Dodaj do ulubionych

Nie wolno szybko przez Szewską

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.07, 22:35
To już jest przegięcie ,jak mamy jeździć czasy wyżyłowane, ograniczenia
prędkości,ze wszystkich stron biją nas po du...h,czy któryś z "organizatorów
takiego ruchu", poruszał się z prędkością 5km/h, chyba nie.Kopiac kogoś w
d...pe noga porusza się szybciej.
Obserwuj wątek
    • Gość: szałek Re: Nie wolno szybko przez Szewską IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.07, 22:43
      No właśnie
      • tetlian Re: Nie wolno szybko przez Szewską 02.06.07, 10:57
        Nie szybko wolno przez Szewską :) Świetny tytuł.
    • Gość: Łoś_bimbacz Re: króliki doświadczalne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 22:47
      >O tym, czy parametry torów są zgodne z projektem, zadecyduje komisja
      >dokonująca odbioru. Okaże się to pod koniec czerwca.

      to jakiś parakods? jeszcze nie wiadomo czy tory są zgodne z projektem, ale już
      są użytkowane.
      Dynamiczne miasto użytkuje tory zgodne nie wiadomo z czym????
      Jesli jakaś gminna tuba spyta mnie teraz co zrobileś dla swojego miasta?
      odPOwiem: uczestnicze w doświadczeniu na ludziach w tramwaju na Szewskiej:)))
    • Gość: pozytywista, wro Re: Nie wolno szybko przez Szewską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 22:59
      Pan Adamski, po tym wywiadzie, powinien jak najszybciej podać sie do dymisji. On
      sobie po prostu z nas kpi...
      • Gość: www Re: Adamski ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 23:51
        Czy ten człowiek jest naprawde wiceprezydentem Wrocławia ? Ludzie .... ale sie
        porobiło !
    • gross-on Re: Nie wolno szybko, bo 01.06.07, 23:19
      Od lat upieram sie, by przywrocič kone tramwaje, a ONI NA sZEWSKIEJ chca pomnik
      konia stawiač jedynie...
    • Gość: pat Smutne IP: *.nott.cable.ntl.com 01.06.07, 23:33
      Postępowanie władz (ZDiKu czy też władz miasta) jest jakieś... przygnębiające.
      Wykonawca zrobił wszystko źle (ktoś ma wątpliwości??!!), ale my do lipca
      będziemy się zastanawiać, czy jesteśmy z tego zadowoleni.
    • Gość: czapla Nie wolno szybko przez Szewską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 08:12
      Od dawna pracownicy Uniwersytetu przestrzegali przed tramwajem na Szewskiej.
      Zwracali uwagę na dużą ilość studentów przekraczających Szewską ul.
      Uniwersytecką, na hałas jaki będą powodować tramwaje. Odpowiadano, że tramwaje
      będą jeździć wolno. Pracuję przy Szewskiej 49. Regułą jest, że motorniczy
      śpieszą się,zaraz za przystankami ostro przyśpieszają, a zapowiadane tempo 5 k/h
      to czysta fikcja. Aby się o tym przekonać wystarczy aby urzędnik ZDiK anonimowo
      przejechał się tramwajem po Szewskiej. Nie dało się tego wcześniej przewidzieć?
      • Gość: e Re: Nie wolno szybko przez Szewską IP: 82.160.135.* 02.06.07, 21:33
        Jakis cep w wybiorczej uparl sie by uwalic tramwaj na szewskiej. Co najfajniesze
        luk o ktorym rajdaja jest na ulicy Kazimierza Wielkiego!!!
      • Gość: Rurka z kremem Oj, Czapla. Jak dorosła osoba może takie brednie.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.07, 19:11
        ...publicznie wypisywać? Nie wstyd?
      • tomek854 Re: Nie wolno szybko przez Szewską 08.06.07, 17:37
        A czytałaś czaplo może ten artykuł? To przeczytaj ze zrozumieniem o który fragment torów chodzi.

        A tramwaje na deptakach to norma - jakoś nigdzie nie jest to problemem, tylko u nas we Wrocławiu...
    • Gość: Pinezka Wolne żarty! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.07, 08:47
      Nie ma to jak dorobić ideologię. Jak w starym sekczu z traktorem z kaberetu
      Laskowika - traktor ma przecież JEDNO koło dobre.
      Za chwilę któryś z takich panów wymyśli, że pasażerowie mają wysiąść i
      przenieść pod kierunkiem motorniczego tramwaj na Szewską.
      • Gość: fan Re: Wolne żarty! IP: *.wszif.wroc.pl 03.06.07, 10:03
        raczej było na odwrót - jedno koło zepsute = cały traktor do d....y.
        pozdro
        • Gość: Egghead Re: Wolne żarty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 13:04
          Ale wniosek był optymistyczny: "TRZY DOBRE"!
          • Gość: Pinezka Tak jest, chodzi o wniosek optymistyczny. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.07, 08:55
    • Gość: mart Czy Wy w ogóle rozumiecie, co czytacie? IP: *.icpnet.pl 02.06.07, 08:58
      Czy gdziekolwiek zostało powiedziane, że tramwaj ma przejeżdżać przez CAŁĄ
      Szewską z prędkością 5km/h? Chodzi TYLKO o skręt w Szewską z Kazimierza
      Wielkiego! Czy ktokolwiek z Was prowadził kiedyś tramwaj? Nie wiecie, że to
      normalne, że podczas jazdy na ostrze na rozjeździe motorniczego I TAK
      obowiązuje ograniczenie prędkości? Więc po co te teksty o tym, że na piechotę
      będzie szybciej, skoro cała sprawa dotyczy może kilkudziesięciu metrów torów
      raptem? Akurat wprowadzenie tego ograniczenia do czasu wyjaśnienia sprawy tego
      konkretnego rozjazdu wydaje mi się sensowne, gdyby zamknąć to skrzyżowanie to
      mielibyśmy paraliż komunikacyjny w centrum. Gadać o dymisji to każdy głupi
      potrafi, zaproponować sensowną alternatywę - już mało kto.
      • Gość: g625 Re: Czy Wy w ogóle rozumiecie, co czytacie? IP: 212.127.94.* 02.06.07, 11:36
        1. na rozjazdach obowiazuje np. w Krakowie ograniczenie do 10 kmh
        2. wsrod argumetow za dofinansowaniem byly takie jak:

        _ograniczenie_wypadkow_

        _zwiekszenie_przepustowosci_tansportu_zbiorowego_


        CZY UNIA COFNIE DOFINANSOWANIE? :P
        • Gość: perian Re: Czy Wy w ogóle rozumiecie, co czytacie? IP: *.as.kn.pl 02.06.07, 12:25
          Ja mam wrażenie, że właśnie to dofinansowanie jest najistotniejsze. Terminy
          gonią i trzeba odebrać robotę, jaka by ona nie była. Typowe we Wrocławiu :(
        • Gość: artek Re: Czy Wy w ogóle rozumiecie, co czytacie? IP: *.wro.vectranet.pl 02.06.07, 12:45
          > 2. wsrod argumetow za dofinansowaniem byly takie jak:
          > _ograniczenie_wypadkow_
          > _zwiekszenie_przepustowosci_tansportu_zbiorowego_

          wpływ i na jedno, i na drugie ma usunięcie samochodów z szewskiej - wpływ
          rzekłbym najbardziej istotny. reszta to szczegóły.
      • Gość: Mpk-owiec Re: Czy Wy w ogóle rozumiecie, co czytacie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.07, 17:56
        Ograniczenie może jest ale prędkość 5km/h to absurd.Jestem ciekaw czy jedziesz
        tramwajem po zajezdni 5km/h, lub na odcinku do Pilczyc 10km/h,albo Leśnicy
        30km/h,jak nie to przestań się mondrować o przepisach i sam zacznij ich
        przestrzegać,życzę jazdy o czasie.
    • Gość: wrrr Nie wolno szybko przez Szewską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 09:38
      Torowisko bezpieczne inaczej - Adamski mądry inaczej
    • Gość: kob Re: Nie wolno szybko przez Szewską IP: *.magma-net.pl 02.06.07, 11:29
      żałosne to jest!!! jakoś na innych torowiskach można normalnie jechać z
      ustaloną prędkością a tutaj akurat nie !!! takie to nowoczesne miało być ...
      chyba im nie wyszło ! cała ta szewska to niewypał po prostu, ktoś wziął kasę i
      g***** zrobił !
    • Gość: zenek Re: że prezydent adamski tak gada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 14:08
      to nie dziwota
      gosciu nadzorował ze strony miasta tą inwestycję i teraz broni swej d**y
      bo gdyby twierdził inaczej że na przykład wykonawca coś źle zrobił to
      przyznałby się tym samym do niedostatecznego nadzoru
    • Gość: Oktoberfest Re: Nie wolno szybko przez Szewską IP: *.akron.net.pl 02.06.07, 14:43
      A przed tramwajem powinien maszerować pan Adamski z czerwoną latarnią.


    • Gość: Rafal Nie wolno szybko przez Szewską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 15:04
      Przez Szewska nigdy nie powinny jezdzic tramwaje, wykonany deptak wyglada jak
      chodnik dla pieszych i bardzo latwo mozna wpasc pod kola tramwaju. Ta ulica
      zostala zle zaprojektowana do ruchu kolowego i pojazdy sa niebezpieczne dla
      pieszych. Teraz nikt z zarządu miasta nie chcę sie przyznac do błędu ,ze budowa
      torowiska byla złą inwestycją. Moze jak ktoś zgienie pod kołami to prezydent lub
      zastepca zastanowią sie czy bylo warto.
      • Gość: artek Re: Nie wolno szybko przez Szewską IP: *.wro.vectranet.pl 02.06.07, 16:57
        > Przez Szewska nigdy nie powinny jezdzic tramwaje,

        nieprawda

        > wykonany deptak wyglada jak chodnik dla pieszych

        a jak ma wyglądać? jak trasa wuzet?

        > i bardzo latwo mozna wpasc pod kola tramwaju.

        jak się ktoś bardzo postara to i owszem ...

        > a ulica zostala zle zaprojektowana do ruchu kolowego

        taaa

        > i pojazdy sa niebezpieczne dla pieszych.

        to może jeszcze napisz który odcinek szewskiej i jakie pojazdy masz na myśli, bo
        są tam miejsca gdzie dozwolony jest również ruch samochodów.
        a torowisko jest bardzo wyraźnie wydzielone. nie trzeba wiele zachodu by je
        rozpoznać i po nim nie chodzić.
      • Gość: Lewarek zielony Facet, nie pleć idiotyzmów, bo wezmą Cię na... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.07, 19:14
        ...na rzecznika prasowego od torów na Szewskiej i Widok.
    • Gość: Kuba Re: Nie wolno szybko przez Szewską IP: *.eranet.pl 02.06.07, 19:08
      Patrzcie jak ten cwaniaczek umywa rączki! Prawie w każdym zdaniu o motorniczym,
      że gdyby nie motorniczy, że to oni muszą uważać, że to oni są oraz będą za to
      wszystko odpowiedzialni. Ale dupek!
      • Gość: qwas Czy ze standardem nie z projektem .. IP: *.wro.vectranet.pl 02.06.07, 21:48
        ..zgodne. Bo Coś mi się to nie podoba że niby z projektem będą sprawdzać. Jak
        projekt do niczego (a jest taka możliwość) to i nawet przy 100% zgodności z nim
        tramy latać na boki będą. A urzędas tylko do zgodności z projektem się odwoływał.
        • Gość: skrzypce1 A.....damski (facet bez jaj) IP: *.hsd1.fl.comcast.net 03.06.07, 00:09
          Jezeli komisja kolejnictwa podpowie p.Adamskiemu, ze jego krzeslo w UM sie
          wkrotce wykolei to Vice wejdzie do akcji jak smok lub James Adamski - agent PO.
          Wroclawska arystokracja nie miesza sie z plebstwem i tramwajami nie jezdzi,
          wiec po co zadawac niewlasciwe pytania.
          Dla takiego typa jak Adamski nie ma najmniejszego znaczenia, ze ktos moze
          zginac w wypadku. W jego malym mozgu juz jest odpowiedz. To motorniczy jest
          winny. To nie wazne, ze motorniczy bedzie prowadzil tramwaj z predkoscia 5km/h,
          2km/h a moze nawet go pchac i tak go powiesza. Bo Adamski martwi sie tylko o
          swoja d-
          • Gość: Mpk-owiec Re: A.....damski (facet bez jaj) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.07, 18:14
            No właśnie
            • Gość: Pinezka Ale za to z torami na Szewskiej :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.07, 08:56
    • arturpio Forsa... forsa.... 03.06.07, 04:49
      Ciekawe kto tego urzednika utrzymuje: my z naszych podatkow czy firma ktora
      skasowala gruba forse za zrobienie fuszerki?
    • Gość: aga Re: Nie wolno szybko przez Szewską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 14:01
      Totalny bełkot pana urzędasa. Zakuta, bezczelna pała i tyle.
    • wielki_czarownik Najlepszy fragment wywiadu 03.06.07, 19:34
      Oto moim zdaniem najlepszy fragment wywiadu:

      "- To kto poniesie konsekwencje?
      - Motorniczy odpowiada za bezpieczeństwo jazdy."

      A wiceprezydent za co odpowiada? W końcu ktoś dopuścił wadliwe tory do ruchu. Prawda? Dlaczego więc zwala się odpowiedzialność na szeregowych pracowników - wykonawców czyjejś decyzji?
      Ciekawe czy się kiedyś doczekam, że wyższy urzędnik czy polityk powie:
      "To moja decyzja i ja za to odpowiadam."
      W Polsce to chyba niemożliwe.
      • Gość: artek Re: Najlepszy fragment wywiadu IP: *.wro.vectranet.pl 03.06.07, 19:42
        > "- To kto poniesie konsekwencje?
        > - Motorniczy odpowiada za bezpieczeństwo jazdy."
        >
        > A wiceprezydent za co odpowiada? W końcu ktoś dopuścił wadliwe tory do ruchu.
        > Prawda? Dlaczego więc zwala się odpowiedzialność na szeregowych pracowników
        > - wykonawców czyjejś decyzji?

        a na pewno wykonał tą decyzję? tj. czy przejechał rozjazd z prędkością max. 5 kmph?
    • Gość: ~moto Nie wolno szybko przez Szewską IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.07, 19:37
      Dlaczego takie barany z UM wypowiadają sie o rzeczach o których nie mają
      zielonego pojęcia nie można jechać tramwajem 5km/h bo po ruszeniu na liczniku
      jest co najmniej 10 km/h jak zwykle trzeba bronić kolesiów jak sie wzieło kase
      do ręki za ustawiony przetarg a potem kto jest winny "MOTORNICZY" bo tylko on
      nie zachował sie do absurdalnych przepisów i zaleceń podpisanych przez ludzi co
      mają tylko nasrane w głowie kupę nikomu niepotrzebnej teoriii.Dla przykładu było
      pismo jakiś czas na zajezdni że na Pilczycach należy jechać po pętli z
      prędkością ZEROWĄ!!!! Może ktoś potrafi to wytłumaczyć bo coś takiego normalnym
      ludziom nie mieści sie w głowie.
      • Gość: ms facet wyglada jak Kaszpirowski IP: *.22.54.194.sta.emit.pl 04.06.07, 05:22
        i tak samo zaklina rzeczywistość mówiąc o czymś o czym nie ma pojecia, czyżby
        kolejny urzednik z magistratu do odstrzału?
    • Gość: Rurka z kremem Wielkie mi mecyje! Tramwaje regularnie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.07, 09:04
      ...wpadały niegdyś do narożnej knajpy - bodaj o nazwie "Złota kaczka" - na rogu
      Słowackiego, w nieistniejącej już kamienicy. Śmiechu było zawsze coniemiara:
      Poproszę setę z "trójką". Więcej luzu, prosze Państwa!
      Inny wiecprezydent - pan Naj...... - twierdził swego czasu, że jak miasto
      zawalaone jest śniegiem i jak jest ślisko w zimie to jest dobrze, bo nie warto
      wydawać kasy na usuwanie czegoś co i tak samo się kiedyś usunie. Dorobił do
      tego ideologię i odmawiane niczym pacież uzadnienie.
      Taka wiceprezydencka tradycja, która się nam narodziła.
    • piast9 Spostrzeżenia pana Henia. 04.06.07, 13:03
      1) ZTCW tramwaje obowiązuje ograniczenie do 10km/h na zwrotnicach i
      skrzyżowaniach. Bardzo często motorniczowie pierwszy wagon przeprowadzają
      spokojnie ale od razu zaczynają przyspieszać. Zdaje się, że oba przypadki
      wykolejenia 21 polegały na wykolejeniu drugiego wagonu.

      2) Łażąc ostatnio po miescie przyglądam się torowiskom jak najęty. Nigdzie nie
      widziałem tak płytkiego rowka. Owszem, na krzyżownicach jest wypłycenie aby koło
      jechało na obrzeżu, ale zaraz za krzyżownicą rowek zwiększa swą głębokość. A na
      feralnym skrzyżowaniu bardzo duży odcinek torów jest płytki. Po całym mieście
      tramwaje jeżdżą ok, a w tym miejscu się wytramwajają. Przypadkowa zbieżność?

      No i teraz pytanie: skąd taki sposób wykonania? Czy tak kazał projektant? Czy
      może zmieniły się wytyczne budowy torowisk? Tak czy owak chyba nasze tramwaje z
      tym sobie nie radzą.
      • Gość: Pinezka Panie Heniu, tramwaje sobie nie radzą ale za to... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.07, 19:05
        ...tzw. władze miasta radzą sobie doskonale obrażając inteligencję i
        spostrzegawczość wrocławian. Te faceciki od wyplatania bredni nie mają nawet
        czym wytworzyć tyle testosteronu, by przyznać się do odpowiedzialności i
        zaproponować sensowny sposób naprawy. Będą tak iść w zaparte aż kiedyś stanie
        się coś złego lub - co gorsza - tragicznego. Wtedy będą szukać winnych.
        Odpowiedzialność rozmyje się w zamieszaniu.
        • Gość: artek Re: Panie Heniu, tramwaje sobie nie radzą ale za IP: *.wro.vectranet.pl 04.06.07, 19:41
          > ...tzw. władze miasta radzą sobie doskonale obrażając inteligencję i
          > spostrzegawczość wrocławian.

          nie, to pani magda nogaj upierdliwie się czepiła nieszczęsnej szewskiej, jakby
          zupełnie nie miała o czym pisać. tworzy "dziennikarstwo" na poziomie faktów i
          aktów, preferując tanie chwytliwe sensacyjki - a nie publicystykę miejską z
          prawdziwego zdarzenia. ciekawe kiedy się nauczy że we wrocławiu mamy aleję
          kromera, a nie ulicę czy plac tej nazwy.
          jest jeszcze gorsza niż szempliński którego idee fix było przypieprzanie się do
          ziajki, czy na to zasłużył, czy nie. a sam ulicy piaskowej od piastowskiej
          odróżnić nie potrafił.

          > Te faceciki od wyplatania bredni nie mają nawet
          > czym wytworzyć tyle testosteronu,

          brednie to akurat snuje większość tu piszących - fahoffcuff od wszystkiego,
          szczególnie od zwalniania urzędników magistrackich.
          aż się boję pomyśleć co by się stało gdyby taki jeden z drugim (choćby nawet i
          niejaki Pinezka) został nie daj boże miejskim urzędnikiem. sodoma i gomora ...
          • Gość: Pinezka Jeśli już - niejaka Pinezka. Poza tym lepiej... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.07, 12:21
            ...być niejaką niż nijaką.
            Pani Nogaj rzeczywiscie ma problemy z geografią Wrocławia i z pisownią nazw
            ulic. Pewnie jest napływowa albo nie wpadła na to, że istnieje coś takiego jak
            plan Wrocławia, z którego warto korzystać. Nie zmienia to jednak faktu, że na
            Szewskiej/Widok/swidnickiej dzieją się nie tylko na torach rzeczy dziwne. W
            rozmowie p. Nogaj nie widzę nic sensacyjnego. A skoro mowa o fachowcach...
            widzę, że na tym forum goszczą też specjaliści od "publicystyki miejskiej z
            prawdziwego zdarzenia" (cokolwiek to oznacza).
            Dlatego prosze mi nie wmawiać, że wszystko jest w najlepszym porządku. Nie jest
            i trzeba to wziąć na klatę. Tyle tylko, że chętnych brak. Nie ma
            odpowiedzialnych; sa za to liczni winni.
            Większośc piszących na forum snuje domysły dlatego, że mimo upływu czasu nikt
            nie przedstawił wiarygodnej wersji zdarzeń związanych z przebudową. Owszem, są
            to niekiedy totalne bzdury ale na wygłaszanie innych opinii urzędnicy
            odpowiedzialni po prostu sobie nie zasłużyli bo sami plotą brednie. Frustracja
            podatników jest jak najbardziej uzasadniona. Nawet w bzdurnym wydaniu, przez
            mądrego i odpowiedzialnego urzędnika powinna zostać zauważona i wzięta pod
            uwagę.
            • Gość: artek Re: Jeśli już - niejaka Pinezka. Poza tym lepiej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 12:49
              > Jeśli już - niejaka Pinezka.

              ooops, sorry ;)

              > Nie zmienia to jednak faktu, że na Szewskiej/Widok/swidnickiej
              > dzieją się nie tylko na torach rzeczy dziwne.

              nie tyle na szewskiej ile na rozjazdach przed szewską. różnica jest zasadnicza.
              warto to odróżniać snując ponure wizje rozjeżdżanych na szewskiej przechodniów.

              > W rozmowie p. Nogaj nie widzę nic sensacyjnego.

              a ja przeciwnie - widzę u niej spazmatyczne dociekanie sensacji i szukanie
              winnego. adamski słusznie ją mitygował. tymczasem na te ataki całkiem sensownie
              odpowiada, że:
              - trwa odbiór czyli inwestycja nie jest jeszcze zakończona (co ma naprawdę
              ogromne znaczenie)
              - owszem, są problemy z rozjazdami ale ich wyjaśnieniem zajmują się odpowiedniej
              klasy fachowcy
              - rozjazdy zostały dopuszczone do ruchu z ograniczeniami na podstawie
              odpowiedniej ekspertyzy i rekomendacji

              co tu jeszcze można dodać?

              > Większośc piszących na forum snuje domysły dlatego, że mimo upływu czasu nikt
              > nie przedstawił wiarygodnej wersji zdarzeń związanych z przebudową.

              skoro trwa postępowanie wyjaśniające to o czym mówić? tyle, że niecierpliwa
              publika domaga się wyjaśnień, więc czasem plotą trzy po trzy .. na odczepnego.

              wściekłe szukanie winnych w urzędnikach magistrackich jest kompletnie bez sensu
              - byliby winni gdyby inwestycja była odebrana, zakończona i zapłacona mimo tych
              paru usterek. owszem, ś.p. zdik ma na sumieniu parę grzechów, ale przecież i
              wykonawca nie pierwszy lepszy (wbrew powszechnej opinii wcale nie wybrano
              najtańszego), a i nadzór budowlany sprawujący kontrolę nad inwestycją był
              całkiem niezależną (i całkiem renomowaną) firmą.

              a tak zamiast spokojnie poczekać aż się sprawa wyjaśni, rozdrapuje się strupa i
              jątrzy, jątrzy, jątrzy ... cóż więcej dodać - typowy brukowiec.
              • Gość: Pinezka Rzeczy nigdy nie są takimi, jakimi się wydają IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.07, 13:29
                Wszystko to prawda ale:
                - inwestycja zwana potocznie "Szewską" ma kilkumiesięczny już poślizg. Dlaczego?
                - nie dokonano jeszcze odbioru i dopuszczono ruch w tym rejonie. Aby
                zadowolić "publiczkę"?
                - projekt nie zakładał "ograniczeń". Co jest niedobre - projekt czy/i
                wykonanie?
                - są problemy z rozjazdami i wykolejają się tramwaje. Co ma stwierdzić kolejna
                komisja ekspercka? Że na rozjazdach wykolejają się tramwaje?
                - odpowiedniej klasy fachowcy (a mogą być nieodpowiedniej?) badają rozjazdy już
                kilkanaście tygodni. Nic wiążącego z tych badań nie wynika poza tym, że nadają
                się do użytku ale z ograniczeniami. Co dalej? Używac z ograniczeniami?
                Szlifować do spodu? Wymienić? Zamówić egzorcyzmy?

                Poza tym trzeba rozróżniac miedzy "winnym" a "odpowiedzialnym". Mam wrażenie,
                że GW radzi sobie odróżnianiem tych pojęć bez większych problemów. Nie
                widziałam w publikowanych tekstach nawoływania do ukarania winnych.

                Jeśli pan Adamski i inni urzędnicy nie są odpowiedzialni za "parę grzechów" -
                kto jest? Tinky Winky?
                • Gość: artek Re: Rzeczy nigdy nie są takimi, jakimi się wydają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 14:06
                  > - inwestycja zwana potocznie "Szewską" ma kilkumiesięczny już poślizg. Dlaczego

                  parę powodów obiektywnych, parę niezbyt obiektywnych .. trochę zawinił zdik do
                  spółki z mpk, oczywiście tradycyjne podziemne niespodzianki. w pewnej części
                  zawalił wykonawca. normalka. jak na każdej inwestycji, nie tylko miejskiej.

                  > - nie dokonano jeszcze odbioru i dopuszczono ruch w tym rejonie. Aby
                  > zadowolić "publiczkę"?

                  na klecińskiej dopuszczono ruch po nowo wybudowanym wiadukcie. a do zakończenia
                  inwestycji jeszcze parę miesięcy. dlaczego ruch dopuszczono - czyżby pod publiczkę?
                  nie mieszaj dopuszczenia do ruchu z zakończeniem inwestycji i jej rozliczeniem pls

                  > - są problemy z rozjazdami i wykolejają się tramwaje. Co ma stwierdzić kolejna
                  > komisja ekspercka? Że na rozjazdach wykolejają się tramwaje?

                  czy rozmawiam z inteligentną osobą? po co stawiasz tak głupio sformułowane pytania?

                  > - odpowiedniej klasy fachowcy (a mogą być nieodpowiedniej?) badają rozjazdy
                  > już kilkanaście tygodni. Nic wiążącego z tych badań nie wynika poza tym, że
                  > nadają się do użytku ale z ograniczeniami.
                  > Co dalej? Używac z ograniczeniami? Szlifować do spodu? Wymienić?
                  > Zamówić egzorcyzmy?

                  widzisz, sama wiesz co ma stwierdzić kolejna komisja ekspercka :)
                  właściwie to co ty sobie wyobrażasz, że adamski podejdzie do rozjazdu, wetknie
                  nos pod tramwaj, zbada organoleptycznie i powie że spieprzone? albo, że wszystko
                  w porządku?
                  jeśli inwestor ma się z projektantem albo wykonawcą sensownie i efektywnie
                  wadzić, to musi wątpliwości podeprzeć odpowiednimi argumentami - opiniami ludzi
                  posiadających odpowiednie kwalifikacje i uprawnienia. inaczej każdy sąd
                  wyśmieje, protest odrzuci i każe należność za spieprzoną robotę wypłacić.
                  tu nie ma nic na gębę, nie ma "jest źle zrobione, poprawcie". trzeba wykazać
                  czarno na białym niezgodność z projektem - albo błędy w projekcie.
                  bo inaczej wykonawca odpowie że winien jest za szybko jadący motorniczy. i
                  dyskutuj z takim ...

                  > Poza tym trzeba rozróżniac miedzy "winnym" a "odpowiedzialnym".

                  a trzeba, trzeba. skąd zatem to rozpaczliwe szukanie kozła ofiarnego? szukanie
                  winnego w _każdym_ kto się w tej sprawie wypowie? nawoływanie do natychmiastowej
                  dymisji i takie tam? nawet jeśli mówi zupełnie sensownie - jak adamski?

                  > Jeśli pan Adamski i inni urzędnicy nie są odpowiedzialni za "parę grzechów" -
                  > kto jest? Tinky Winky?

                  ja nie widzę tu grzechu zaniechania - sprawy się toczą ... a wrzask medialny
                  niczemu nie pomoże. i niczego nie przyspieszy.

                  • Gość: Pinezka Re: Rzeczy nigdy nie są takimi, jakimi się wydają IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.07, 16:21
                    > na klecińskiej dopuszczono ruch po nowo wybudowanym wiadukcie. a do
                    zakończenia

                    Chodzi o tory. Wiesz dobrze. Skoro jest z nimi coś nie tak, ruch nie powinien
                    być dozowlony do czasu wyjaśnienia powodu wykolejeń. Tylko bardzo prosze nie
                    mówić mi, ze to tylko zwrotnice czy rozjazdy sa złe. Tramwaje jeżdża po
                    wszystkim; nie wznoszą się nad rozjazdami.
                    Przykład z wiaduktem jest nietrafiony bo nie słyszałam, by z wiaduktu spdały
                    auta lub żeby odłaził asfalt.

                    > czy rozmawiam z inteligentną osobą? po co stawiasz tak głupio sformułowane
                    pyta
                    > nia?

                    Ano po to, że jak dotąd komisje stwierdziły to co napisałam. Że tramwaje się
                    wykolejają; że trzeba szlifować oraz rozjeździć. Nie nowymi lecz używanymi
                    wagonami. I ogólnie, że trzeba ostrożnie na rozjazdach. Skoro moje pytanie jest
                    głupie, jak nazwać dotychczasowe wnioski komisji eksperckich?

                    > właściwie to co ty sobie wyobrażasz, że adamski podejdzie do rozjazdu, wetknie

                    Myśle, że za biurkiem jest spokojniej i przyjemniej :-)
                    Jest mi wszystko jedno co tam wetknie. Nie wierzę, aby w ciagu kilku miesięcy
                    nie dało się przygotować ekspertyzy. W końcu to nie badanie wirów
                    atmosferycznych na Jowiszu.

                    > ja nie widzę tu grzechu zaniechania - sprawy się toczą ...

                    Jaki jest optymalny czas "toczenia się spraw"? Pół roku, rok, jak długo się da?
                    Nie rozśmieszaj mnie. W ten sposób doczekamy remontu Szewskiej.
                    Przypomnij sobie torowisko na Grodzkiej/Nowym Świecie. Kostka do dziś wyłazi. A
                    miało być to naprawione w ramach reklamacji i sprawy też toczyły się optymalnie.




                    • Gość: artek Re: Rzeczy nigdy nie są takimi, jakimi się wydają IP: *.wro.vectranet.pl 05.06.07, 17:20
                      > > na klecińskiej dopuszczono ruch po nowo wybudowanym wiadukcie. a do
                      > zakończenia
                      >
                      > Chodzi o tory. Wiesz dobrze. Skoro jest z nimi coś nie tak, ruch nie powinien
                      > być dozowlony do czasu wyjaśnienia powodu wykolejeń.

                      a masz na to jakieś wsparcie? na przykład odmienne opinie komisji badającej
                      rozjazd?
                      naprawdę uważasz że gdyby cokolwiek gdziekolwiek komukolwiek groziło, to ruch i
                      tak by został dopuszczony? jeśli tak, to się grubo mylisz. pamiętaj, że każdy
                      kto się pod taką opinią i taką decyzją podpisuje - w razie wypadku osobiście
                      odpowiada przed sądem. i te osoby dobrze o tym wiedzą.

                      > Ano po to, że jak dotąd komisje stwierdziły to co napisałam. Że tramwaje się
                      > wykolejają; że trzeba szlifować oraz rozjeździć. Nie nowymi lecz używanymi
                      > wagonami.

                      a, chodzi rozjazd przy placu teatralnym. cóż, działa, nic nie słychać o
                      wypadaniu tramwajów. chyba, że masz jakieś inne informacje.

                      > > właściwie to co ty sobie wyobrażasz, że adamski podejdzie do rozjazdu, we
                      > tknie
                      >
                      > Myśle, że za biurkiem jest spokojniej i przyjemniej :-)

                      pewnie jest. tyle, że w hierarchii służbowej jest pod nim jeszcze parę szczebli
                      i paru dyrektorów bardziej osobiście zajmujących się zagadnieniem torów i bruku.

                      > Jest mi wszystko jedno co tam wetknie. Nie wierzę, aby w ciagu kilku miesięcy
                      > nie dało się przygotować ekspertyzy. W końcu to nie badanie wirów
                      > atmosferycznych na Jowiszu.

                      nie wiem. nigdy jowiszem się nie zajmowałem.

                      > > ja nie widzę tu grzechu zaniechania - sprawy się toczą ...
                      >
                      > Jaki jest optymalny czas "toczenia się spraw"? Pół roku, rok,
                      > jak długo się da?

                      ile trzeba. summa summarum to wykonawca najwięcej traci. a w ostateczności
                      dostanie bana na miejskie przetargi - tak jak ostatnio ziajka za spapraną
                      sienkiewicza.

                      • Gość: Mezopot Re: Rzeczy nigdy nie są takimi, jakimi się wydają IP: *.171.18.1.crowley.pl 06.06.07, 08:05
                        > ile trzeba. summa summarum to wykonawca najwięcej traci. a w ostateczności
                        > dostanie bana na miejskie przetargi - tak jak ostatnio ziajka za spapraną
                        > sienkiewicza.

                        A nie jest tak że summa summarum najwięcej tracą mieszkańcy.
                        • Gość: artek Re: Rzeczy nigdy nie są takimi, jakimi się wydają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 09:08
                          > A nie jest tak że summa summarum najwięcej tracą mieszkańcy.

                          a właściwie to co w tej chwili tracą?
                          • piast9 Re: Rzeczy nigdy nie są takimi, jakimi się wydają 06.06.07, 10:39
                            Gość portalu: artek napisał(a):

                            > a właściwie to co w tej chwili tracą?
                            Pierwsze co przyszło mi na myśl:
                            - czas gdy stoją w korku samochodowym bądź tramwajowym gdy 21 się wytramwai

                            - pieniądze bo prawdopodobnie skody bardziej się niszczą (i będą szybciej
                            wymagały naprawy) jeżdżąc po rozpadającym się Podwalu zamiast, jak to podobno
                            było zamierzone, skręcać w prawo w Widok.
                            • Gość: artek Re: Rzeczy nigdy nie są takimi, jakimi się wydają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 11:11
                              > Pierwsze co przyszło mi na myśl:
                              > czas gdy stoją w korku samochodowym bądź tramwajowym gdy 21 się wytramwai

                              jednostkowy przypadek.

                              > - pieniądze bo prawdopodobnie skody bardziej się niszczą (i będą szybciej
                              > wymagały naprawy) jeżdżąc po rozpadającym się Podwalu zamiast, jak to podobno
                              > było zamierzone, skręcać w prawo w Widok.

                              a to już prędzej. tyle, że raczej nie z powodu szybciej psujących się na podwalu
                              tramwajów, a z powodu innego niz planowano przebiegu linii. a to wynika braku
                              zezwolenia na skręt w prawo w ul. widok z kazimierza wielkiego.
                              tyle, że akurat ten problem związany jest nie z wykonawcą, a ewidentnie z
                              projektem i koniecznością przesunięcia przejścia dla pieszych o parę metrów.
                              jakby tu nazwać - czynniki w miarę obiektywne ;)
                              nota bene - tu byłoby prawdziwe, realne niebezpieczeństwo gdyby tramwaj
                              skręcając w prawo musiał jechać po przechodniach stojących na przejściu dla
                              pieszych.
                              • Gość: Mezopot Re: Rzeczy nigdy nie są takimi, jakimi się wydają IP: *.171.18.1.crowley.pl 06.06.07, 12:50
                                > > Pierwsze co przyszło mi na myśl:
                                > > czas gdy stoją w korku samochodowym bądź tramwajowym gdy 21 się wytramwai
                                >
                                > jednostkowy przypadek.
                                >
                                Jakie ma znaczenie czy jest to jednostkowy przypadek czy nie. Nieciekawym jest
                                spóźnienie się do pracy czy na spotkanie bo tramwaj w którym jedziesz wyskoczy
                                z szyn i musisz zapychać na piechotę albo czekać na następny.
                              • piast9 Re: Rzeczy nigdy nie są takimi, jakimi się wydają 06.06.07, 13:07
                                Gość portalu: artek napisał(a):
                                > tyle, że akurat ten problem związany jest nie z wykonawcą, a ewidentnie z
                                > projektem i koniecznością przesunięcia przejścia dla pieszych o parę metrów.
                                Ja wcale nie twierdzę, że projektant nie jest bez winy. Bądź inwestor dając
                                założenia dla projektu. Co więcej, domyślam się, że te nieszczęsne rozjazdy to
                                też błąd projektanta.
                                Irytujące jest niesamowite przeciąganie się sprawy. Tory tramwajowe to nie prom
                                kosmiczny. Prawidłowość projektu/wykonania/montażu można chyba definitywnie
                                stwierdzić np. w tydzień. A nie pół roku.
                                • Gość: artek Re: Rzeczy nigdy nie są takimi, jakimi się wydają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 14:06
                                  > Irytujące jest niesamowite przeciąganie się sprawy.

                                  to prawda.

                                  > Tory tramwajowe to nie prom kosmiczny.
                                  > Prawidłowość projektu/wykonania/montażu można chyba definitywnie
                                  > stwierdzić np. w tydzień. A nie pół roku.

                                  a tego nie potrafię ocenić. widać nie można, bo jak piszą - pomiary wychodzą
                                  poprawne a tramwaje i tak wypadają. ot cały problem.

                                  niemniej jednak, biorąc pod uwagę całą inwestycję mamy tu do czynienia z drobną
                                  ułomnością, do tego w trakcie wyjaśniania, imo w nikłym stopniu zaburzającym
                                  ruch, dlatego nie ma co tak szat drzeć i niemalże w histerię (jak pani magda)
                                  popadać.
                                  i w sumie o to mi przede wszystkim chodzi.
                                  a co do dziennikarstwa autorki artykułu - zwróć uwagę na to co i jak pisze - tu
                                  zagrożenie (szewska), tam zagrożenie (via romana)... i że się ciągle coś opóźnia.

                                  dużo bardziej racjonalnie i w bardziej stonowany sposób przedstawia problemy
                                  komunikacyjne gazeta wrocławska. potrafiła ona np. poinformować o podpisaniu
                                  kontraktu ze skanską na przebudowę lotniczej. a gdzie wówczas była wyborcza?
                                  • piast9 Re: Rzeczy nigdy nie są takimi, jakimi się wydają 06.06.07, 15:53
                                    Gość portalu: artek napisał(a):

                                    > a tego nie potrafię ocenić. widać nie można, bo jak piszą - pomiary wychodzą
                                    > poprawne a tramwaje i tak wypadają. ot cały problem.
                                    Ciekawe co weryfikują te pomiary. Czy czasem nie zgodność z projektem?

                                    > niemniej jednak, biorąc pod uwagę całą inwestycję mamy tu do czynienia z
                                    > drobną
                                    > ułomnością, do tego w trakcie wyjaśniania, imo w nikłym stopniu zaburzającym
                                    > ruch, dlatego nie ma co tak szat drzeć i niemalże w histerię (jak pani magda)
                                    > popadać.
                                    Drzeć szaty to zadanie dziennikarzy. Troche Faktem zalatuje ale co tam.
                                    Potencjalnie niebezpieczne miejsce to nie jest takie sobie hop siup, bo tramwaj
                                    po wypadnięciu z torów ZUPEłNIE nie ma przecież sterowalności. A nóż wagon
                                    wjedzie w pieszych stojących przed przejściem. Nie bagatelizował bym tego tak
                                    bardzo.

                                    A cała historia i tryb jej załatwiania wygląda mi na chęć zamydlenia oczu
                                    mieszkańcom. Może zbyt spiskową teorię przedstawiam, ale podejrzewam, że już
                                    dawno wiadomo kto zrobił bład tylko nie jest to zbyt wygodna informacja.
                                    • Gość: artek Re: Rzeczy nigdy nie są takimi, jakimi się wydają IP: *.wro.vectranet.pl 06.06.07, 16:43
                                      > A cała historia i tryb jej załatwiania wygląda mi na chęć zamydlenia oczu
                                      > mieszkańcom. Może zbyt spiskową teorię przedstawiam, ale podejrzewam, że już
                                      > dawno wiadomo kto zrobił błąd tylko nie jest to zbyt wygodna informacja.

                                      a to całkiem możliwe. tyle, że niekoniecznie z powodu chęci mydlenia oczu, a
                                      raczej z powodu trwających odbiorów - póki formalnie sprawy się nie załatwią to
                                      się trzyma karty przy orderach.
    • cisco5 Re: czy to wywiad z kretynem? zalozmy im sprawe 04.06.07, 13:15
      ludzie, mieszkancy tego miasta i orzgarnieci obywatele. nie dajmy sobie wciskac,
      ze ulica w centrum ktora remontowano o prae miesiecy za dlugo, nad ktora
      zbieraja sie komisje, wykolejaja tramwaje, szlifuja tory, robia sie korki....ze
      wszystko jestw porzadku! Ludzie XXI wiek a firma siedzaca w kieszeni u tego
      typka i odwrotnie nie potrafi w miare dobrze polozyc paru kawalkow stali zwanych
      szynami.
      Normalnie az mnie skreca, bo przy uzyciu kilku przyrzadow pomiarowych do
      ustalenia katow giecia szyn, ich profili, przebiegu lukow, poziomow wzgledem
      siebie mozna wszystko ustalic. Jak to sie dzieje ze w tym miescie latami
      tramwaje jezdzily 60 km/h po torowiskach (np. Grabiszynska) po ktorych golym
      okiem widac bylo, ze kazda szyna idzie w swoja strone, pasazerowie latali
      miedzy poreczami a tramwaj jechal i sie nie wykolejal???????????

      A tutaj nowiuskie torowisko, dopieszczane jak noworodek, trzeba sie z nim
      obchodzic jak z platkiem rozy, tramwaje wyskakuja a jakis palant kompletny
      bedzie nam wciskal ze wszystko jest w porzadku???

      Uwazam, ze trzeba zalozyc sprawe w sadzie tym idiotom, jesli nie z powodztwa
      miasta przeciwko wykonawcy to z powodztwa mieszkancow przeciwko wladzom o
      naruszanie ineteresu, narazanie na straty, korki, spoznienia... ktos za ten
      bajzel musi odpowiedziec
      • Gość: Jarek Re: czy to wywiad z kretynem? zalozmy im sprawe IP: *.telsat.wroc.pl 05.06.07, 01:45
        Obawiam się, że Adamski to po prostu mało kompetentny przeciętniak, który nie
        wiadomo jakim cudem zawędrował na zbyt wysoki stolec. Miałem okazję z nim
        rozmawiać (dawno i krótko). Jestem przygnębiony faktem, że tacy ludzie rządzą
        miastem. Kolenym przykładem jest szef wydziału komunikacji, który już dawno
        powinien wylecieć na zbity pysk za bajzel na Zapolskiej ale najwyraźniej ma
        plecy. Ja w każdym razie nie zagłosuję na obecne władze bo się kompletnie
        zdegenerowały.
        • Gość: kierownictwo gminy możecie nam skoczyć IP: *.ikk.sztaki.hu 06.06.07, 23:32
          koleś, nie podniecaj się!

          na kogo ty niby chcesz głosować, karmimy przecież wszystkich

          HE HE HE idziesz głosować = głosujesz zawsze na nas HE HE HE
      • Gość: Anna Re: czy to wywiad z kretynem? zalozmy im sprawe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.07, 09:47
        Lepiej mysl co piszesz!
        Myslisz że nie powtórze ojcu!!
    • Gość: mat Zawsze może być gorzej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 09:23
      np. dzisiaj w Warszawie:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4206135.html
      miłego dnia życzę zdikowi ! ;-)
    • Gość: a Re: Nie wolno szybko przez Szewską IP: *.171.19.211.crowley.pl 13.06.07, 15:28
      .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka