Dodaj do ulubionych

Kraków - Rzeszów

24.04.07, 13:39
Witam.
Mam pytanie co do tej trasy, jak z remontami, coś się poprawiło czy do
Tarnowa jest koszmar (jechałem parę miesięcy temu odcinek do Tarnowa po
prostu dramat co chwila przewężenie, ruch wahadłowy). Może ktoś z Was jechał
ostatnio i może się podzielić informacjami na ten temat. Będę wdzięczny za
pomoc. Aha wyjazd na "4" w Szarowie (chyba) jazda przez Niepołomice, jazda w
sobotę rano może jeszcze nie będzie tak ciasno.
Pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • megas1 Re: Kraków - Rzeszów 24.04.07, 15:25
      Może... to właściwe określenie. Jeżeli będzie tragicznie to w Bochni skręć na Nowy Wiśnicz, Lipnice Murowana, Zakliczyn i wjedż na 4 w Wojniczu. Tam też bez gwarancji...
      • gniewko_syn_ryba Re: Kraków - Rzeszów 24.04.07, 15:47
        megas1 napisał:

        > Może... to właściwe określenie. Jeżeli będzie tragicznie to w Bochni skręć na N
        > owy Wiśnicz, Lipnice Murowana, Zakliczyn i wjedż na 4 w Wojniczu. Tam też bez g
        > warancji..

        Jak ja jeździłem kilka miesięcy temu, to najgorsze zaczynało się ZA Bochnią, a
        tam już ciężko było odbić gdzieś w bok nie będąc miejscowym... Proponowana trasa
        jest bardzo malownicza ale nadkłada się sporo kilometrów i też bywa zaprana. W
        sobotę rano lepiej chyba jechać "normalnie"
        • porando Re: Kraków - Rzeszów 25.04.07, 17:58
          Czy sa dni i pory dnia gdzie jest najlatwiej przejechac?


          gniewko_syn_ryba napisał:

          > megas1 napisał:
          >
          > > Może... to właściwe określenie. Jeżeli będzie tragicznie to w Bochni skrę
          > ć na N
          > > owy Wiśnicz, Lipnice Murowana, Zakliczyn i wjedż na 4 w Wojniczu. Tam też
          > bez g
          > > warancji..
          >
          > Jak ja jeździłem kilka miesięcy temu, to najgorsze zaczynało się ZA Bochnią, a
          > tam już ciężko było odbić gdzieś w bok nie będąc miejscowym... Proponowana
          tras
          > a
          > jest bardzo malownicza ale nadkłada się sporo kilometrów i też bywa zaprana. W
          > sobotę rano lepiej chyba jechać "normalnie"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka