Dodaj do ulubionych

Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!!

08.06.03, 20:16
udało się Kochany narodzie, frekwencja powyżej 50 % i większość głosów na
tak!!!!
bardzo się cieszę i kamień spadł mi z serca,
pozdrawiam wszystkich głosujujących na TAK !!a w sumie to wszystkich
pozdrawiam
agnieszka
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! 08.06.03, 20:33
      diabelek2 napisała:

      > udało się Kochany narodzie, frekwencja powyżej 50 % i większość głosów na
      > tak!!!!
      > bardzo się cieszę i kamień spadł mi z serca,
      > pozdrawiam wszystkich głosujujących na TAK !!a w sumie to wszystkich
      > pozdrawiam
      > agnieszka


      No, super. Ja tu uswierknem, bo ani TV i jeszcze cos jeden z serwerow GW nawala.
      Diabelek, nosicielu dobrych wiesci, daj sie pocalowac miedzy rozki.

      BreslY
      • Gość: cojones Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 20:40
        diabełku 2 też jestem na hurA !!!!!
      • diabelek2 Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! 08.06.03, 20:58
        brezly napisał:

        > diabelek2 napisała:
        >
        > > udało się Kochany narodzie, frekwencja powyżej 50 % i większość głosów na
        > > tak!!!!
        > > bardzo się cieszę i kamień spadł mi z serca,
        > > pozdrawiam wszystkich głosujujących na TAK !!a w sumie to wszystkich
        > > pozdrawiam
        > > agnieszka
        >
        >
        > No, super. Ja tu uswierknem, bo ani TV i jeszcze cos jeden z serwerow GW
        nawala
        > .
        > Diabelek, nosicielu dobrych wiesci, daj sie pocalowac miedzy rozki.
        >
        > BreslY

        WItam Cie serdecznie, dzieki za pocałunki:)))))))))

        a co do pytania o wygląd miasta no to nie mam pojęcia poniewż nie wybieram się
        na ]ryneczek, wiesz sesja wolę siedzieć w domu i się uczyć!!!
        całuję i również dziekuję wszystkim tym którzy poszli głosować !!
        aga
    • Gość: bonczek dziękuję :-)) IP: *.acn.pl / 10.69.0.* 08.06.03, 20:45
      Dziękuje wszystkim tym, którzy wzięli udział bez względu na kwadracik w jakim
      krzyżyk postawili.To jeden z tych niewielu dni kiedy duma człowieka rozpiera,
      że jest Polakiem a przy tym mądrym Polakiem.To taki dzień gdzie nawet łzy w
      oczach goszczą tym bardziej, że lat 15 temu nikt by o czymś takim nie pomyślał.
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziekuję za to co dzis się stało.

      bonk drinkniety ...:-)))
      • brezly Jak tam Wrocek, jakies fajerwerki, trabienie etc.? 08.06.03, 20:52
        Jak miasto wyglada?
      • Gość: xavier a ja się ciesze, ale nieco sceptycznie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 20:56
        poniewaz co to zmieni w naszym zyciu...?
        nadal bedziemy rzadzeni przez tych samych patałachow, ktorym nawet zboze ginie
        sprzed nosa;
        zeby przejechac przez granice bedziemy potrzebowali paszprotow i kontroli
        celnej;
        mezczyznni beda unikali armii z poboru jak ognia;
        poodatki i tak nie spadna, tak samo jak i bezrobocie;
        nic sie nie zmieni w naszym otoczeniu...

        Moze dopiero za kilka lat...

        Pozdrawiam

        Xavier


        • diabelek2 nowe dane!!!! 08.06.03, 20:59
          frekwencja 58,8%
          TAK -82,3 %
          NIE 18,3 %
          POZDRAWIAM
          AGA
          • szarykot Re: nowe dane!!!! 08.06.03, 21:07
            chciałem sobie pomarudzić na frekwencję, ale co tam :) na
            razie cieszmy się z wygranego referendum :))))
            • mastat Re: nowe dane!!!! 08.06.03, 21:08
              Yeah! :)
              POzdro:)
              • Gość: ad Re: nowe dane!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 22:44
                uffffffffff, super, ale radość i ulga i duma!!!!!!!!
                Pozdrawiam wszystkich
        • Gość: Rysiek177a Re: a ja się ciesze, ale nieco sceptycznie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 21:36
          Gość portalu: xavier napisał(a):

          > poniewaz co to zmieni w naszym zyciu...?
          > nadal bedziemy rzadzeni przez tych samych patałachow,
          ktorym nawet zboze ginie
          > sprzed nosa;
          > zeby przejechac przez granice bedziemy potrzebowali
          paszprotow i kontroli
          > celnej;
          > mezczyznni beda unikali armii z poboru jak ognia;
          > poodatki i tak nie spadna, tak samo jak i bezrobocie;
          > nic sie nie zmieni w naszym otoczeniu...
          >
          > Moze dopiero za kilka lat...

          Xavier głowa do góry. Masz rację ale każda podróż
          zaczyna się od zrobienia pierwszego kroku.
          pozdrawiam wszystkich , którzy głosowali bez względu na
          to który kwadracik zakreślali.
          Rysiek
          • Gość: xavier Re: a ja się ciesze, ale nieco sceptycznie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 21:43
            zeby nie bylo - glosowalem na tak, ale... duch we mnie upada z kazda sekunda :-(
    • Gość: Ja Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 21:16
      Bleeeeee, ale chała. Bedziecie płakać!!!!
      • Gość: art Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 21:36
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Bleeeeee, ale chała. Bedziecie płakać!!!!
        Stary nie martw sie ty tez nie bedziesz plakal przynajmniej nie z powodu UE
        Gdyby wynik byl "nie" to bysmy dopiero plakali ja od teraz a ty byc moze
        niedlugo po mnie
        • diabelek2 Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! 08.06.03, 21:43
          a mnie zaszokował mój tatuś, który właśnie przed chwilą wyciągnął szmapana z
          zamrażalki, skubany wsadził go tam rano, więc idziemy opijać to wspaniałe
          zwycięstwo!!!
          aga
          • brezly Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! 08.06.03, 21:49
            diabelek2 napisała:

            > a mnie zaszokował mój tatuś, który właśnie przed chwilą wyciągnął szmapana z
            > zamrażalki, skubany wsadził go tam rano, więc idziemy opijać to wspaniałe
            > zwycięstwo!!!
            > aga

            Super tatus. Sesja nie zajac:-) Pozdrawiam tatusia tez.

          • Gość: Neshi Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 21:52
            diabelek2 napisała:

            > a mnie zaszokował mój tatuś, który właśnie przed chwilą wyciągnął szmapana z
            > zamrażalki, skubany wsadził go tam rano, więc idziemy opijać to wspaniałe
            > zwycięstwo!!!
            > aga


            a ja popije winkiem! zgadzam się :hurraa, BARDZO HURRRRAAA!!!!!!!!!!!
            I juz nawet nie będę się czepiać frekwencji...ale Narodzie, coś deklarował w
            sondażach?? Że co?? Jakieś 70 Procent?? I teraz nie macie zielonego pojęcia jak
            to jest czuć zadowolenie, że własną ręką postawiło się krzyżyk w dziejach
            Polski. Ależ się zrobiłam patriotyczna:)) Po raz pierwszy w życiu:)) Pozdrawiam
            Mądrych Rodaków!!
        • Gość: magician Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 21:45

          Polska buduje sobie nowy wizerunek. Mam nadzieję, że dobry i już na zawsze !!!


          aż mi lepiej :)))))

    • Gość: Alen Re: Hura hura hura IP: *.i-one.at 08.06.03, 21:45
      Hura , hura , hura .

      Spodziewałem się znacznie lepszego wyniku , Kwaśniewski miał rzeczywiście
      powód do zadowolenia .
      Po nie przespanej nocy , jak podały agencje zachodnie , podczas której
      rysowała się horrorystyczna wizja nie osiągnięcia progu 50%.
      Sztab strategiczny zdecydował że poczekają do czternastej godziny na wynik
      frekwencji Polaków w wyborach referendalnych wstąpienia do EU .

      Kiedy ludzie po mszy kościelnej spełnią swój obowiązek obywatelski wynik
      frekwencji powinien być lepszy .
      Niestety , o godzinie czternastej ledwie osiągnął markę czterdziestu procent .
      W panice Kwaśniewski decyduje się na złamanie prawa ciszy wyborczej i
      decyduje się wystąpieniu w radiu .
      Te dziwnego rodzaju praktyki Kwaśniewskiego , jak powiedział korespondent
      zachodni , są zadziwiająco nie denokratyczne .
      Łamanie prawa przez najwyższego urzędnika państwowego , należy sobie zadać
      pytanie czy jest to jedyne złamanie prawa przez ekipę Kwaśniewskiego . Czy w
      panice nie użyli wszelkich im możliwych środków żeby wynik frekwencji , a może
      i wyborów był po ich myśli .
      56% osiągnięty po złamaniu prawa , jest to powód do radości czy smutku .
      Jakkolwiek nie jest łamanie prawa przez Kwaśniewskiego to zdaje się być
      rutyną .
      Tym bardziej ekipa Kwaśniewskiego ucieszyła się , bo w końcu się udało , bo w
      końcu naród wypowiedział się na temat EU .
      Nie ważne czy z pomocą Kwaśniewskiego czy nie , ważne że cel uświęca środki ,
      to też rutyna tego pana .

      Hura , hura ,hura dla demokracji w polskim zrozumieniu .

      PS:
      Jeśli korespondent zachodni nie powiedział prawdy lecz złamał , a Kwaśniewski
      nie wystąpił w radiu , proszę ten post uważać za bezpodmiotowy . Po prostu nie
      chcę mi się wierzyć .

      Alen.
      • akm Re: Hura hura hura 08.06.03, 22:00
        Nic nie wiem o żadnym przemówieniu radiowym Kwacha, nic też o tym nie słyszałem
        ani nie czytałem. Pachnie lipą.
        Natomiast mam poważne wątpliwości, jak traktować dzisiejsze wydanie wyborczej.
        Komentarz na pierwszej stronie to w zasadzie agitka, czyli jakby się uprzeć,
        złamanie ciszy
        • Gość: Alen Re: Hura hura hura IP: *.i-one.at 08.06.03, 22:13
          akm napisał:

          > Nic nie wiem o żadnym przemówieniu radiowym Kwacha, nic też o tym nie
          słyszałem
          >
          > ani nie czytałem. Pachnie lipą.
          > Natomiast mam poważne wątpliwości, jak traktować dzisiejsze wydanie
          wyborczej.
          > Komentarz na pierwszej stronie to w zasadzie agitka, czyli jakby się uprzeć,
          > złamanie ciszy
          >
          O godzinie dwudziestej skoczyłem wyrzucić śmieci i wziąć z samochodu
          Surfingową deskę .
          Włączyłem radio w samochodzie i na stacji O3 Austria3 i usłyszałem tą
          wiadomość od korespondenta którego głos jest bardzo w Austrii znany .
          Jeśli w Polsce nic o tym nie wiadomo to jest zadziwiająca sprawa .


          Alen.
          • Gość: romanno Alenie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 22:17
            a czy Ty aby na tyle dobrze znasz język żeby zrozumieć korespondenta? Moze on
            mowił o kole gospodyn wiejskich z Pcimia..? :-P
            • diabelek2 Re: Alenie 08.06.03, 22:41
              Drogi Alanie!!
              nie było wystąpienia kwaśnieskiego w radiu, więc korespondent się pomylił,
              jeśli takowe wystąpienie miałoby miejsce to uwierz że tu w Polsce byłoby na ten
              temat głośno!!!
              więc radzę Ci zmień rozgłośnie której słuchasz, bo tam poprostu kłamią!!!
              pozdraiwam agnieszka
          • brezly Pytanie 08.06.03, 22:19
            Alen, a ty jestes zadowolony z wyniku referendum?

            Bo wiesz, zawsze mnie zastanawialo (dane mi to nie jest) jak to jest: mieszkac
            jako Polak w EU (albo i USA; czy innej Australii) a nie chciec tych rodakow
            widziec w Europie.
            Nie jest to z mojej strony zlosliwosc, prosze nie odbieraj tego tak - tylko
            ciekawosc: jak to EU takie zle, ze Polska do nie winna wchodzic - czemu nie
            reemigrowac?
            • Gość: Alen Re: Pytanie IP: *.i-one.at 08.06.03, 23:51
              brezly napisał:

              > Alen, a ty jestes zadowolony z wyniku referendum?
              >
              Nie jestem zadowolony , uważam że warunki przyjęcia Polski do EU są bardzo nie
              korzystne dla Polski .
              >
              > Bo wiesz, zawsze mnie zastanawialo (dane mi to nie jest) jak to jest:
              mieszkac
              > jako Polak w EU (albo i USA; czy innej Australii) a nie chciec tych rodakow
              > widziec w Europie.
              >
              Nie tak to jest jak Ty interpretujesz .
              Polska powinna być członkiem EU , ale nie na takich warunkach .
              Wy szukacie szybkiego rozwiązania polskiej mizery , czegoś takiego nie ma , a
              jeśli jest to za gorzką cenę . My natomiast mamy obawy przed szykującą się
              kolejną tragedią narodu polskiego . życie to jest walka o byt , ostra walka .
              My emigranci wiemy dobrze co to znaczy.
              Nie ma tu miejsca na sentymenty i euforie , to jest walka jednostki , grup
              społecznych i narodów . Kto wejdzie na to pole bitwy bez odpowiednich
              zabezpieczeń prawnych , jak Polska , ryzykuje bardzo wiele .
              Polska zrobiła już w swojej historii taki błąd . Mówi się ”licz na siebie to
              się nie przeliczysz”, na co albo na kogo Polska liczy , to wszyscy w EU
              wiedzą .
              >
              > Nie jest to z mojej strony zlosliwosc, prosze nie odbieraj tego tak - tylko
              > ciekawosc: jak to EU takie zle, ze Polska do nie winna wchodzic - czemu nie
              > reemigrowac?
              >
              Emigracja to nie rozwiązanie . Znany emigrant Aleksander Sołrzenicyn
              powiedział że emigrant to człowiek który nie może zaznać spokoju wewnecznego .
              Jest to w pewnym znaczeniu rozdarcie wewnęczne . Wiele jest w tym prawdy .
              Być może dla Ciebie jest to abstrakcja , ale Ojczyznę można mieć tylko jedną ,
              jak matkę .
              Żyć możesz wszędzie ale jest jedno miejsce którego zapachu nigdzie nie
              znajdziesz , za którym tęsknisz . Tęsknisz i ubolewasz że tam nie można żyć po
              ludzku .
              Jak posmakujesz tego innego życia , które w sumie prowadzi do innej jakości
              myślenia , to pragnął byś żeby w Twojej Ojczyźnie również ludzie nie patrzyli
              by na siebie bezinteresownie wilkiem . Widzisz źródła ciągłych niepowodzeń i
              protestujesz , jak ja .
              Emigracja jest nie dla każdego dobra , jak jesteś miękki wpadniesz w dołek
              psychiczny i wegetujesz . Znałem takiego słabego , ostatni raz widziałem go
              poprzedniej zimy jak po śniegu szedł w kapciach .Nie wiadomo czy się śmiać czy
              płakać .
              O Ojczyznę trzeba walczyć , tylko w taki sposób można osiągnąć zadowolenie z
              siebie w życiu.

              Alen.
              • brezly Re: Pytanie- Alenowi do sztambucha 09.06.03, 11:46
                Gość portalu: Alen napisał(a):
                (...)
                > Nie tak to jest jak Ty interpretujesz .
                > Polska powinna być członkiem EU , ale nie na takich warunkach .
                > Wy szukacie szybkiego rozwiązania polskiej mizery , czegoś takiego nie ma , a
                > jeśli jest to za gorzką cenę . My natomiast mamy obawy przed szykującą się
                > kolejną tragedią narodu polskiego . życie to jest walka o byt , ostra walka .
                > My emigranci wiemy dobrze co to znaczy.

                Powiem ci jak to z naszego punktu widzenia wyglada: wam sie, emigrantom, udalo.
                Ty piszesz ze idac do samochodu po deske surfingowa slyszysz cos katem ucha , z
                czego wyciagasz wniosek ze polska demokracja jest nic nie warta.
                A my, tu (ja nie odwaze sie pisac za wszystkich ale mysle ze za czesc
                zwolennikow akcesji napisac moge):

                1. Wiemy ze zycie to walka ostra o byt. A tu co, przedszkole? Jak wyscie stad
                emigrowali bo po mleko w proszku dla niemowlat sie stalo od trzeciej rano pod
                sklepem - to was cos w dziedzinie walki o byt bylo w stanie przestraszyc. Nas
                tez.

                2. I my sie tego nie boimy. Bo czesc z nas juz tam byla, pracowala i wie ze
                kobyle spod ogona nie wypadla. Damy rade.
                Tobie sie udalo, masz deske surfingowa w samochodzie. My tez chcemy dla swoich
                dzieci. Czemu nam sie ma nie udac. Kazdemu z osobna i wszystkim razem. Widzimy
                (ES, S, P, IRL; GR) ze EU w tym pomoze.

                3. Jaka tragedia ty nasz stamtad straszysz? Do tragedii to my tu sie sami
                mozemy doprowadzic, odcinajac sie od reszty.

                4. My mamy dowody na to ze inne kraje startujace do UE daly rade. Trzy z nich
                wychodzily z dyktatury jeszcze w latach 70' a jeden z okropnej biedy.
                Mieszkancy twojego kraju obecnego stanowili trzon obsady obozow
                koncetracyjnych, potem pozwalali w ramach neutralnosci na to ze sowiecka
                agentura robila co chciala, Grenschutz przymykal oko na radzieckich obywateli
                wywozonych z Austrii przymusowo do UdSSR (czytales Suworowa?), ale demokracja
                daje rade dzialac.
                My liczymy ze nasza tez zacznie, bo jednak startujemy z lepszego punktu wyjscia.

                > Nie ma tu miejsca na sentymenty i euforie , to jest walka jednostki , grup
                > społecznych i narodów . Kto wejdzie na to pole bitwy bez odpowiednich
                > zabezpieczeń prawnych , jak Polska , ryzykuje bardzo wiele .
                > Polska zrobiła już w swojej historii taki błąd . Mówi się ”licz na siebie
                > to
                > się nie przeliczysz”, na co albo na kogo Polska liczy , to wszyscy w EU
                > wiedzą .

                5. Puste slowa. My tu juz jestesmy na polu bitwy. Jak chodzi o np. rynek pracy
                to nas juz nic nie przestraszy. Socjalny charakter panstwa osiagnal poziom
                zero. Bodaj ze polowa studentow placi za studia.Nasze firmy tez sie ucza
                konkurowac. Troche wiary w nas. Nie jestesmy Austria, gdzie pono 80% studentow
                marzy o karierze urzednika panstwowego :-))

                > >
                > > Nie jest to z mojej strony zlosliwosc, prosze nie odbieraj tego tak - tylk
                > o
                > > ciekawosc: jak to EU takie zle, ze Polska do nie winna wchodzic - czemu ni
                > e
                > > reemigrowac?
                > >
                > Emigracja to nie rozwiązanie . Znany emigrant Aleksander Sołrzenicyn
                > powiedział że emigrant to człowiek który nie może zaznać spokoju
                wewnecznego .


                Ja sie pytam ciebie o 'reemigracje' czyli twoj powrot do Polski?
                Jezeli ta Unia to takie pieklo bitwene co nas czeka, a tu kwiatki rosna i
                baranki sie pasa nad ruczajem, czemu nie rzucisz tej deski surfingowej do
                samochodu i nie wrocisz tu.
                Odpwowiedz twoja: bo w Polsce wcale nie dobrze. Demokracja zle dziala etc. To
                daj nam szanse.

                Ja rozumiem ze austriackie Alte Damen sa przeciwko nam, bo one by chcialy
                popijac pod portretem Sissy kawe z marcepanem i patrzec na Katedre Sw. Stefana
                i zeby nic sie nie zmienialo, najlepiej zeby czasy CK wrocily - ale dlaczego
                ty nam nie chcesz dac szansy?
                Skad prawo do osadzania ze nie damy sobie rady? Masz nas za cwokow zdaje sie?
                Nie boj sie o nas. Naszej kulturrze i tozsamosci nie dalo rady pare innych
                rzeczy.

                Alen, to nic osobistego. Staraj sie zrozumiec, nie tylko pouczac i przestrzegac.
                Pozdrowienia.
                B

                >
                • Gość: Alen Re: Pytanie- Alenowi do sztambucha IP: *.i-one.at 09.06.03, 14:33
                  Gość portalu: Alen napisał(a):

                  > Powiem ci jak to z naszego punktu widzenia wyglada: wam sie, emigrantom,
                  udalo.
                  >
                  Nie uogólniaj , znacznej większości emigracji się nie udało. Wiem coś na ten
                  temat .
                  >
                  > Ty piszesz ze idac do samochodu po deske surfingowa slyszysz cos katem
                  ucha , z
                  > czego wyciagasz wniosek ze polska demokracja jest nic nie warta.
                  > A my, tu (ja nie odwaze sie pisac za wszystkich ale mysle ze za czesc
                  > zwolennikow akcesji napisac moge):
                  >
                  Nie powinieneś brać pod uwagę stylu życia i filozofii życia jaką ja mam .
                  Ja nie mogę być w żadnym wypadku przykładem emigranta polskiego.
                  >
                  > 1. Wiemy ze zycie to walka ostra o byt. A tu co, przedszkole? Jak wyscie
                  stad
                  > emigrowali bo po mleko w proszku dla niemowlat sie stalo od trzeciej rano
                  pod
                  > sklepem - to was cos w dziedzinie walki o byt bylo w stanie przestraszyc.
                  Nas
                  > tez.
                  >
                  Nie wątpię że nikt tak dobrze nie wie jak Polacy co to jest walka o byt ,
                  jednak to nie wystarczy gdy nie ma zasady równości w tej walce.
                  >

                  > 2. I my sie tego nie boimy. Bo czesc z nas juz tam byla, pracowala i wie ze
                  > kobyle spod ogona nie wypadla. Damy rade.
                  > Tobie sie udalo, masz deske surfingowa w samochodzie. My tez chcemy dla
                  swoich
                  > dzieci. Czemu nam sie ma nie udac. Kazdemu z osobna i wszystkim razem.
                  Widzimy
                  > (ES, S, P, IRL; GR) ze EU w tym pomoze.
                  >
                  To jest przeszłość , obecna Europa jest z krańcowo innej kondycji finansowej .
                  Trzeba patrzeć do przodu i nie tracić z oczu obecnych możliwości finansowych
                  Europy .
                  Oglądanie się do tyłu i szukanie przykładów z przeszłości jest tylko warunkowo
                  dopuszczalne .
                  A warunki obecne są bardzo trudne .
                  >
                  > 3. Jaka tragedia ty nasz stamtad straszysz? Do tragedii to my tu sie sami
                  > mozemy doprowadzic, odcinajac sie od reszty.
                  >
                  Ja Was nie straszę , prawdopodobieństwo populistycznej polityki w Polsce jest
                  niesamowicie wielkie .
                  Oznacza to następne rozczarowania dla narodu . Znając realia i możliwości
                  polskich polityków nie trudno przecież prognozować polskiej przyszłości .
                  Ciągłe liczenie na pomoce w każdej dziedzinie jest poniżające dla polskiej
                  nacji .
                  Nie ma nic za nic , to zapewne jest Tobie wiadome.
                  >
                  > 4. My mamy dowody na to ze inne kraje startujace do UE daly rade. Trzy z
                  nich
                  > wychodzily z dyktatury jeszcze w latach 70' a jeden z okropnej biedy.
                  > Mieszkancy twojego kraju obecnego stanowili trzon obsady obozow
                  > koncetracyjnych, potem pozwalali w ramach neutralnosci na to ze sowiecka
                  > agentura robila co chciala, Grenschutz przymykal oko na radzieckich
                  obywateli
                  > wywozonych z Austrii przymusowo do UdSSR (czytales Suworowa?), ale
                  demokracja
                  > daje rade dzialac.
                  > My liczymy ze nasza tez zacznie, bo jednak startujemy z lepszego punktu
                  wyjscia.
                  >
                  To były czasy świetności Europy , o czym już wyżej wspomniałem .
                  Co do polityki rządu Austrii powojennej , to zapewne Tobie wiadomo że do 57
                  roku Austria była podzielona .
                  Była również strefa sowiecka . Droga do neutralności Austrii była bardzo
                  ciężka i obejmowała interesy również sowieckie . Polityka światowa wielkich
                  nacji nie pierwszy raz i nie ostatni zezwalała na czyny nie godne .
                  Austria była zbyt słaba żeby się przeciwstawić takiej polityce . Grenzschutz
                  wykonywał tylko polecenia .
                  >
                  > 5. Puste slowa. My tu juz jestesmy na polu bitwy. Jak chodzi o np. rynek
                  pracy
                  > to nas juz nic nie przestraszy. Socjalny charakter panstwa osiagnal poziom
                  > zero. Bodaj ze polowa studentow placi za studia.Nasze firmy tez sie ucza
                  > konkurowac. Troche wiary w nas. Nie jestesmy Austria, gdzie pono 80%
                  studentow
                  > marzy o karierze urzednika panstwowego :-))
                  >
                  Puste słowa powiadasz , i wychodzisz z założenia że nie może być już gorzej .
                  Obyś się nie mylił , widział bym u Ciebie optymistyczną postawę , ja jednak
                  uważam że gorzej może być .
                  >
                  > Ja sie pytam ciebie o 'reemigracje' czyli twoj powrot do Polski?
                  Tak szczerze mówiąc nie czuję się emigrantem , świadomość możliwości powrotu w
                  każdej chwili do Polski i posiadanie w niej domu z ogrodem odebrała mi to
                  poczucie .
                  Czasami w ciągu jednego dnia pojadę do Wrocławia odbiorę posztę urzędową i
                  jadę z powrotem z powrotem .
                  >
                  > Jezeli ta Unia to takie pieklo bitwene co nas czeka, a tu kwiatki rosna i
                  > baranki sie pasa nad ruczajem, czemu nie rzucisz tej deski surfingowej do
                  > samochodu i nie wrocisz tu.
                  >
                  EU to nie piekło to jak na razie wielkie rozczarowanie w której obywatele
                  wielu krajów członkowskich
                  Gdyby mogli obecnie zdecydować o członkostwie to w ponad 70% powiedzieliby NIE.
                  Jest wiele powodów tego że nie jestem w Polsce , gdy znasz moje posty to
                  Odpowiedz znasz powody .
                  >
                  > Odpwowiedz twoja: bo w Polsce wcale nie dobrze. Demokracja zle dziala etc.
                  To
                  > daj nam szanse.
                  >
                  Nie upraszczaj sprawy , życie jest związane z współżyciem i daleko idącą
                  odpowiedzialnością za rodzinę i dzieci .
                  Człowiek stanowi część społeczeństwa w którym żyje , tworzy je i czuje się za
                  nie współodpowiedzialny . Nie mogę sobie wyobrazić w takiej roli w tak chorym
                  systemie społecznym .
                  Zbyt wielu znajomych podjęło taką próbę reemigracji , po nie długim czasie
                  musieli korygować własną decyzje .
                  >
                  > Ja rozumiem ze austriackie Alte Damen sa przeciwko nam, bo one by chcialy
                  > popijac pod portretem Sissy kawe z marcepanem i patrzec na Katedre Sw.
                  Stefana
                  > i zeby nic sie nie zmienialo, najlepiej zeby czasy CK wrocily - ale dlaczego
                  > ty nam nie chcesz dac szansy?
                  >
                  Nie , Ty nie rozumiesz , alte Damen faktor jest tu bez znaczenia .
                  Postęp jest nie do zatrzymania , kto tego nie akceptuje wypada z orbity .
                  To nie jest szansa , to jest brak własnej koncepcji na sprzątnięcie własnego
                  podwórka . A nikt tak dobrze nie potrafi we własnym interesie tak zrobić jak
                  Polscy.
                  Przyjdzie czas co zrozumiesz te słowa , jeśli teraz ich nie bardzo rozumiesz.
                  >
                  > Skad prawo do osadzania ze nie damy sobie rady? Masz nas za cwokow zdaje sie?
                  > Nie boj sie o nas. Naszej kulturrze i tozsamosci nie dalo rady pare innych
                  > rzeczy.
                  >
                  Tu chodzi o prowadzenie za nosa przez inne nacje polskich interesów , a to
                  jest szkodliwe .
                  Nic nie trwa wiecznie , my nie żyjemy w szczególnych czasach . Gdy dojdzie do
                  erozji struktur EU , co nie można wykluczyć , co nawet jest pewne . Zrozumiesz
                  chyba wtedy lepiej moje obawy , wtedy jednak ……………….
                  >
                  > Alen, to nic osobistego. Staraj sie zrozumiec, nie tylko pouczac i
                  przestrzegac.
                  >
                  Nie życzę Tobie tego żebyś kiedyś przyszły czasy w których Ty mnie zrozumiesz .
                  Od pouczania jestem daleko , raczej jako Polak żyjący na obczyźnie dzielę się
                  swoimi doświadczeniami.
                  Kto jak to zrozumie to jego sprawa .

                  Alen.
                  • brezly Re: Pytanie- Alenowi do sztambucha 09.06.03, 16:17
                    Czyli, Alenie jezeli dobrze rozumiem to twoja diagnoza jest taka:

                    1. Polsce grozi katastrofa populistycznych rzadow (wchodzimy do Unii czy nie)
                    2. Wejscie do Unii oznacza na TYCH warunkach katastrofe, bo sobie nie damy
                    rady, bo nas inne panstwa wykorzystaja (skonczy sie to populistycznymi rzadami,
                    jak bedziemy w Unii i nas tam beda wykorzystywac jak mniemam)
                    3. Nijakich korzysci z tej Unii sladem Irlandii czy Portugalii nie odniesiemy,
                    bo pieniedzy brak a cala ta Unia szybko sie rozleci, gdyz jej zywotne sily juz
                    na wykonczeniu.
                    3a. Jakbysmy weszli na INNNYCH warunkach, to moze w tym trupieszejacym systemie
                    cosbysmy jeszcze skorzystali.

                    Czyli: przekletys jezeli to zrobisz, przeklety jezeli nie zrobisz, tak czy
                    siak.

                    Czy w zwiazku z powyzszym za logiczny uwazasz wniosek ze trzeba sie
                    zainteresowac Loteria Wizowa do USA? Ale cala Polska tego nie da rady.

                    To jaki masz pozytywny scenariusz?

                    • Gość: Alen Re: Pytanie- Alenowi do sztambucha IP: *.i-one.at 09.06.03, 17:39
                      brezly napisał:

                      > Czyli, Alenie jezeli dobrze rozumiem to twoja diagnoza jest taka:
                      >
                      > 1. Polsce grozi katastrofa populistycznych rzadow (wchodzimy do Unii czy nie)
                      > 2. Wejscie do Unii oznacza na TYCH warunkach katastrofe, bo sobie nie damy
                      > rady, bo nas inne panstwa wykorzystaja (skonczy sie to populistycznymi
                      rzadami,
                      >
                      > jak bedziemy w Unii i nas tam beda wykorzystywac jak mniemam)
                      > 3. Nijakich korzysci z tej Unii sladem Irlandii czy Portugalii nie
                      odniesiemy,
                      > bo pieniedzy brak a cala ta Unia szybko sie rozleci, gdyz jej zywotne sily
                      juz
                      > na wykonczeniu.
                      > 3a. Jakbysmy weszli na INNNYCH warunkach, to moze w tym trupieszejacym
                      systemie
                      >
                      > cosbysmy jeszcze skorzystali.
                      >
                      > Czyli: przekletys jezeli to zrobisz, przeklety jezeli nie zrobisz, tak czy
                      > siak.
                      >
                      Kręcisz się w kółko brezy , upraszczasz co doprowadza do bezsensu .
                      Punkt pierwszy jest błędnie interpretowany .
                      Nie musi dojść do katastrofy ani czy wchodzimy do Unii czy nie.
                      Te dwie opcje są opcjami warunkowymi , o czym była przecież mowa .
                      Punkt drugi , przy tych warunkach istnieje duże prawdopodobieństwo iż wyniki
                      II wojny będą powoli i skutecznie korygowane na korzyść Niemiec . Organizacje
                      ziomkowskie już wysunęły roszczenia , a do niemieckich kancelarii adwokackich
                      będą wpływały wnioski o odszkodowania . To jest nie uniknione .
                      Punkt trzeci , oczekiwanych korzyści nie będzie . Jeśli będą to z korzyścią i
                      pod dyktando krajów dominujących w EU. W każdym razie dopóki życie polityczne
                      w Polsce nie ulegnie krańcowej zmianie .
                      >
                      > Czy w zwiazku z powyzszym za logiczny uwazasz wniosek ze trzeba sie
                      > zainteresowac Loteria Wizowa do USA? Ale cala Polska tego nie da rady.
                      >
                      Uważam że powinieneś spojrzeć na rzeczywistość mniej emocjonalnie , pozwoli
                      Tobie to
                      bardziej realnie spojrzeć na polskie problemy .
                      >
                      > To jaki masz pozytywny scenariusz?
                      >
                      Renegocjacje punktów nie korzystnych dla Polski .
                      Stworzyć optymalne warunki w gospodarce , które nawet w wypadku rozkładu
                      organizmu europejskiego nie są od niego zależne . Tu mam na myśli rozwój
                      dziedzin strategicznych zapewniających krajowi w najczarniejszym scenariuszu
                      przetrwać .
                      Do tego należą np. energetyka , własny system bankowy wpierający rodzinną
                      strategię rozwoju itd. Wszystko co się wiąże z zabezpieczeniami na przyszłość .

                      Alen.
                      • brezly Re: Pytanie- Alenowi do sztambucha 09.06.03, 18:22
                        Gość portalu: Alen napisał(a):
                        (...)
                        > > To jaki masz pozytywny scenariusz?
                        > >
                        > Renegocjacje punktów nie korzystnych dla Polski .
                        > Stworzyć optymalne warunki w gospodarce , które nawet w wypadku rozkładu
                        > organizmu europejskiego nie są od niego zależne . Tu mam na myśli rozwój
                        > dziedzin strategicznych zapewniających krajowi w najczarniejszym scenariuszu
                        > przetrwać .
                        > Do tego należą np. energetyka , własny system bankowy wpierający rodzinną
                        > strategię rozwoju itd. Wszystko co się wiąże z zabezpieczeniami na
                        przyszłość .
                        >
                        > Alen.

                        Alenie to jest tautologia czyli program ze 'lepiej jest robic zeby bylo
                        lepiej'. To o czym piszesz na poczatku czyli tworzenie optymalnych warunkow w
                        gospodarce - trzeba robic zawsze. Wchodzenie, siedzenie w czy wychodzenie z
                        Unii nie ma tu nic do rzeczy, przeciez.
                        Klopoty zaczynaja sie w szczegolach. Dobrze jest miec wlasny system bankwo,
                        tylko na razie w Polsce nie wystarczajaco duzo wlasnego kapitalu. I powstaje
                        szereg pytan. Np. zalozmy ze mam bank z polskim kapitalem. I on moze
                        sfinansowac projekt w Polsce albo w Norwegii. A projekt w Norwegii wiaze sie z
                        mniejszym ryzykiem. To co ten bank zrobic? Tu jest masa szczegolow.

                        Ale, OK, juz mniej wiecej rozumiem, o co ci chodzi. Ty zdaje sie postulujesz
                        cos w rodzaju programu, ktorzy peronisci zaaplikowali Argentynie 50 lat temu.
                        Izolowac gospodarke i dazyc do oparcia sie na wlasnym kapitale i to pod
                        panstwowa kontrola. Przy naszych politykach.

                        Pozdrowienia.
                        • Gość: Alen Re: Pytanie- Alenowi do sztambucha IP: *.i-one.at 09.06.03, 19:25
                          brezly napisał:

                          > Gość portalu: Alen napisał(a):
                          > (...)
                          > > > To jaki masz pozytywny scenariusz?
                          > > >
                          > > Renegocjacje punktów nie korzystnych dla Polski .
                          > > Stworzyć optymalne warunki w gospodarce , które nawet w wypadku rozkładu
                          > > organizmu europejskiego nie są od niego zależne . Tu mam na myśli rozwój
                          > > dziedzin strategicznych zapewniających krajowi w najczarniejszym scenarius
                          > zu
                          > > przetrwać .
                          > > Do tego należą np. energetyka , własny system bankowy wpierający rodzinną
                          > > strategię rozwoju itd. Wszystko co się wiąże z zabezpieczeniami na
                          > przyszłość .
                          > >
                          > > Alen.
                          >
                          > Alenie to jest tautologia czyli program ze 'lepiej jest robic zeby bylo
                          > lepiej'. To o czym piszesz na poczatku czyli tworzenie optymalnych warunkow
                          w
                          > gospodarce - trzeba robic zawsze. Wchodzenie, siedzenie w czy wychodzenie z
                          > Unii nie ma tu nic do rzeczy, przeciez.
                          > Klopoty zaczynaja sie w szczegolach. Dobrze jest miec wlasny system bankwo,
                          > tylko na razie w Polsce nie wystarczajaco duzo wlasnego kapitalu. I powstaje
                          > szereg pytan. Np. zalozmy ze mam bank z polskim kapitalem. I on moze
                          > sfinansowac projekt w Polsce albo w Norwegii. A projekt w Norwegii wiaze
                          sie z
                          >
                          > mniejszym ryzykiem. To co ten bank zrobic? Tu jest masa szczegolow.
                          >
                          > Ale, OK, juz mniej wiecej rozumiem, o co ci chodzi. Ty zdaje sie postulujesz
                          > cos w rodzaju programu, ktorzy peronisci zaaplikowali Argentynie 50 lat temu.
                          > Izolowac gospodarke i dazyc do oparcia sie na wlasnym kapitale i to pod
                          > panstwowa kontrola. Przy naszych politykach.
                          >
                          Nic podobnego , mowa jest tylko o strategicznych kierunkach .
                          Każde państwo w EU stara się w taki sposób stworzyć dodatkowo takie warunki
                          które pozwalają na stworzenie tz. wolnej przestrzeni . Jest to przeciwieństwo
                          tego w jakiej sytuacji Polska obecnie się znajduje .

                          Alen.
                • Gość: Yani Re: Pytanie- Alenowi do sztambucha IP: *.proxy.aol.com 09.06.03, 18:46
                  brezly napisał:

                  > Powiem ci jak to z naszego punktu widzenia wyglada: wam sie, emigrantom,
                  >udalo.Ty piszesz ze idac do samochodu po deske surfingowa slyszysz cos katem
                  >ucha

                  Brezly :)) Alen po dwudziestu latach, nadal mieszka w wiedenskiej norze za 500
                  euro/mies. Kto tak robi majac glowe na karku i czy mozna upasc jeszce nizej?

        • Gość: ... Re: Hura hura hura IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 22:17
          Będę sią cieszyć w chwili gdy zostaną
          podane oficjalne wyniki. Na razie
          to sondaże.
      • oskar1001 Re: Hura hura hura 08.06.03, 22:28
        Gość portalu: Alen napisał(a):

        > Hura , hura , hura .
        >
        > Spodziewałem się znacznie lepszego wyniku , Kwaśniewski miał rzeczywiście
        > powód do zadowolenia .

        > Te dziwnego rodzaju praktyki Kwaśniewskiego , jak powiedział korespondent
        > zachodni , są zadziwiająco nie denokratyczne .
        > Łamanie prawa przez najwyższego urzędnika państwowego , należy sobie zadać
        > pytanie czy jest to jedyne złamanie prawa przez ekipę Kwaśniewskiego .
        > 56% osiągnięty po złamaniu prawa , jest to powód do radości czy smutku .
        > Jakkolwiek nie jest łamanie prawa przez Kwaśniewskiego to zdaje się być
        > rutyną .
        > Tym bardziej ekipa Kwaśniewskiego ucieszyła się , bo w końcu się udało , bo w
        > końcu naród wypowiedział się na temat EU .
        > Nie ważne czy z pomocą Kwaśniewskiego czy nie , ważne że cel uświęca środki ,
        > to też rutyna tego pana .
        > Alen.
        Drogi Alenie!Zastanawiam się czy Ty przypadkiem nie masz jakiejś przypadłości
        związanej z Kwaśniewskim.To trzeba leczyć.Przy moim wyborze nie kierowałem się
        opiniami Kwaśniewskiego,Millera,Wrzódaka,Giertycha,Leperra,czy też innych
        dupków.Powiedziałem TAK dla Unii,gdyż mam jeszcze kilka ,czynnych ,szarych
        komórek.A wyniki referendalne zapiłem rosyjskim "szampanem".Ot kałabania.
        • Gość: Alen Re: Hura hura hura IP: *.i-one.at 08.06.03, 22:51
          oskar1001 napisał:

          >
          > Drogi Alenie!Zastanawiam się czy Ty przypadkiem nie masz jakiejś
          przypadłości
          > związanej z Kwaśniewskim.
          >
          Nie darze zaufaniem ludzi którzy służyli sowietom .
          Czy to może choroba ?
          >
          >To trzeba leczyć.Przy moim wyborze nie kierowałem się
          > opiniami Kwaśniewskiego,Millera,Wrzódaka,Giertycha,Leperra,czy też innych
          > dupków.Powiedziałem TAK dla Unii,gdyż mam jeszcze kilka ,czynnych ,szarych
          > komórek.A wyniki referendalne zapiłem rosyjskim "szampanem".Ot kałabania.
          >
          No tak , życzę Tobie abyś miał rację . Czas pokaże w nieubłagany sposób czy ta
          nie dojrzała moim zdaniem decyzja na TAK , była w ogólnym rozrachunku
          pozytywna dla narodu polskiego.

          Alen.
          • Gość: John Stuart Mill Re: Hura hura hura IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 22:57
            > No tak , życzę Tobie abyś miał rację . Czas pokaże w
            nieubłagany sposób czy ta
            > nie dojrzała moim zdaniem decyzja na TAK , była w
            ogólnym rozrachunku
            > pozytywna dla narodu polskiego.

            cos mi sie wydaje, ze - podobnie jak cala masa innych
            ludzi - juz masz wyrobione zdanie na ten temat, cokolwiek
            sie nie wydarzy, pewnie bedziesz mowil, ze poza UE,
            byloby lepiej...

            a tymczasem, moze odpowiesz na (imienne) pytanie brezly'ego
            • Gość: Alen Re: Hura hura hura IP: *.i-one.at 08.06.03, 23:58
              Gość portalu: John Stuart Mill napisał(a):

              > > No tak , życzę Tobie abyś miał rację . Czas pokaże w
              > nieubłagany sposób czy ta
              > > nie dojrzała moim zdaniem decyzja na TAK , była w
              > ogólnym rozrachunku
              > > pozytywna dla narodu polskiego.
              >
              > cos mi sie wydaje, ze - podobnie jak cala masa innych
              > ludzi - juz masz wyrobione zdanie na ten temat, cokolwiek
              > sie nie wydarzy, pewnie bedziesz mowil, ze poza UE,
              > byloby lepiej...
              >
              Nie bądź taki asekuracyjny .
              >
              > a tymczasem, moze odpowiesz na (imienne) pytanie brezly'ego
              >
              Już odpowiedziałem.

              Alen.
    • Gość: gaduła Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 22:37
      Czekałam z moim głosem na nie do ostatniego kwadransa. Zobaczyłam na liście tak
      dużą ilość podpisów, że nie miałam wątpliwości co do ważności referendum. Nie
      pomogło - trudno.
      Okaże się z czasem, czy warto było.
      Spodziewałam się takiego wyniku, zaskoczenia nie ma, media spełniły swoją rolę.

      Najbardziej zainteresowała mnie wypowiedź prezydenta dla TVP, który
      zasugerował nowe wybory parlamentarne. Ciekawe, kto nas bedzie wprowadzał do
      UE w przyszłym roku. Projekt budżetu będzie równie interesujący.

      Pozdrawiam:-)

      PS. Byłam na nie, bo uważam, że nie jesteśmy jeszcze do akcesji przygotowani i
      koszty będą za duże. Oby się okazało, że się myliłam:-)
      • Gość: Rafis Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 22:39
        Gość portalu: gaduła napisał(a):

        > PS. Byłam na nie, bo uważam, że nie jesteśmy jeszcze do akcesji przygotowani
        i
        > koszty będą za duże. Oby się okazało, że się myliłam:-)

        To nie koszty tylko inwestycje :)
        • Gość: gaduła Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 23:11
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > To nie koszty tylko inwestycje :)



          a inwestycje nie kosztują? :-)
          • akm Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! 08.06.03, 23:16
            Gość portalu: gaduła napisał(a):

            > Gość portalu: Rafis napisał(a):
            >
            > > To nie koszty tylko inwestycje :)
            >
            >
            >
            > a inwestycje nie kosztują? :-)

            Inaczej się je księguje ;)
            • szymeck Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! 08.06.03, 23:22
              akm napisał:

              > Gość portalu: gaduła napisał(a):
              > >
              > > a inwestycje nie kosztują? :-)
              >
              > Inaczej się je księguje ;)

              I mają to do siebie, że się zwracają z zyskiem :-).
              • chenjera_imbwa Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! 09.06.03, 18:14
                szymeck napisał:

                > I mają to do siebie, że się zwracają z zyskiem :-).

                Raczej tyle, że mogą się zwrócić:)
          • Gość: Rafis Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 23:29
            Gość portalu: gaduła napisał(a):

            > Gość portalu: Rafis napisał(a):
            >
            > > To nie koszty tylko inwestycje :)
            >
            >
            >
            > a inwestycje nie kosztują? :-)

            koledzy już odpowiedzieli dokładnie tak jak chciałem to zrobić :)
            Zamiast przejadac kase będziemy musieli wyasygnować ją na dokładke do funduszy
            UE.Taki wzrost inwestycji nakręci koniunkture, zmniejszy sie bezrobocie, do
            budżetu wpłynie więcej pieniedzy z podatków itp.
            Tylko ktos musi zrobic pierwszy krok do powstania tego kregu i właśnie to
            uczynilismy dziś.
            • Gość: gaduła Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.03, 00:25
              poczekamy, zobaczymy,
              jak przyjmiemy wzorce irlandzkie, to ok
              tylko kto je ma wprowadzic? Miller z Kołodką?

              jutro jest jakies tam posiedzenie SLD, może się ktoś/coś zmieni
              stawiam na Borowskiego
              • Gość: Marszałek... Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.kom / 10.103.2.* 09.06.03, 01:31
                stał przy Kwaśniewskim taki skupiony...To porządny facet.Myślisz,że...
                • Gość: gaduła Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.03, 17:23
                  hmmm, to chyba jedyna persona z SLD, którą mogę tolerować na eksponowanym
                  stanowisku,

                  a dla rozgrzanych głów entuzjastów link:
                  ww2.newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=6550
                  ech, bardzo sobie życzę, żeby nadzieje głosujących na tak się spełniły
                  to jest okazja jak w 1989r., wtedy jej nie wykorzystano, czy dziś stać nasze
                  elyty polityczne na odważne kroki gospodarcze (mają możliwość zrzucania
                  niepopularnych decyzji na wymogi UE i na to, że społeczeństwo samo taką drogę w
                  referendum wybrało) czy też znów zajmą się swoimi interesami? w końcu to nie my
                  ustalamy prawo, ale władza ustawodawcza



    • acho Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! 08.06.03, 23:51
      diabelek2 napisała:

      > udało się Kochany narodzie...

      My - Naród - cieszymy się razem z Tobą :-)))

      Buziaki europejskie

      a.
      • Gość: feran Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.txucom.net 09.06.03, 00:08
        Gratulacje dla Polski i dla Wroclawia.

        Bedzie dobrze.Trzeba ufac Opatrznosci Bozej.

        Wypije za pomyslnosc Wroclawian w EU,rum z coca-cola.
        • Gość: jajaccek Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.chicago-08-09rs.il.dial-access.att.net 09.06.03, 00:54
          Gość portalu: feran napisał(a):

          > Gratulacje dla Polski i dla Wroclawia.
          >
          > Bedzie dobrze.Trzeba ufac Opatrznosci Bozej.

          I w Ludziach!! I w Ludziach.:) Opatrznosc lubi, kiedy jej pomagac.

          >
          > Wypije za pomyslnosc Wroclawian w EU,rum z coca-cola.

          Tez sie ciesze i przylaczam do toastu!::)
          Pozdrowienia dla Wszystkich, ktorzy nie zaspali szansy.:)))!
          • Gość: Yani Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 09.06.03, 01:01
            Powodzenia w Uni!
            Wznosze toast!!

            Yani.
            • isis! Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! 09.06.03, 01:43
              Właśnie dostałam SMSa od znajomego z Włoch z gratulacjami :)
    • Gość: Krisqu071 Re: Hura hura jesteśmy w Uni@!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 07:19
      I ja dziekuje 54,48% naszego spoleczestwa-jestescie kochani i przynajmniej
      wiecie czego czcecie - reszta - tlumaczenie przekora, atakami propagandowymi z
      mediow - wiecie co miski - szkoda mi was!
      • vindue Oddech ulgi 09.06.03, 09:38
        Jedna rzecz z glowy. Chyba w domu wypijemy jakiegos drinka za to.
        Trzymajcie sie.
    • Gość: Tom Re: ...i myślicie że Niemcy pozwolą wam ... IP: 213.77.14.* 09.06.03, 09:40
      mieszkać na swojej ziemi??
      • Gość: Neshi Re: ...i myślicie że Niemcy pozwolą wam ... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 11:54
        Gość portalu: Tom napisał(a):

        > mieszkać na swojej ziemi??

        Mamy swoją własną, coś Ci umknęło?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka