szoppracz1
12.06.03, 13:39
W ostatnią sobotę na odcinku fosy vis a vis Centrum Orląt widziałam sporej
wielkości żółwia - czarno-szara skorupa, czerwony pyszczek. Unosił się na
powierzchni, delikatnie poruszał łapami, najprawdopodobniej się wygrzewał.
Pytanie - co za gnojek wyrzucił żółwika do fosy??? Teraz zwierzę ma się
dobrze, ale co będzie z nim w zimie. Zginie biedaczysko...